jk2007
29.06.25, 14:17
Ciekawa historia.
Jelena Isinbajewa od kilku lat nie mieszka już w Rosji, ale ostatnio znów zrobiło się o niej głośno w tym kraju. Jak przekazały lokalne media, była mistrzyni olimpijska wpadła w poważne problemy i władze zablokowały jej trzy konta bankowe z powodu długów. To jednak nie koniec jej możliwych konsekwencji.
Adwokat Aleksander Chamiński stwierdził, że w takich sytuacjach blokowanie kont jest normalną procedurą, ale Isinbajewą mogą czekać poważniejsze konsekwencje. Jego zdaniem, jeśli była lekkoatletka pojawi się w Rosji, władze mogą zakazać jej wyjazdu z kraju, dopóki nie spłaci długów.
- W przypadku dalszych uchylań się od kary możliwe jest zajęcie majątku, w tym nieruchomości o wartości do 76 milionów rubli. Warto zauważyć, że długi powstały, gdy Isinbajewa mieszkała w Hiszpanii od 2023 roku i posiadania przez nią drogich aktywów. Fakt, że kupiła mieszkanie po wyjeździe, jednocześnie gromadząc długi podatkowe, budzi uzasadnione pytania o uczciwość dysponowania aktywami i wypełniania zobowiązań. Historia Isinbajewej pokazuje, że ani status mistrzyni olimpijskiej, ani mieszkanie za granicą nie zwalniają z odpowiedzialności trzymania się zasad ustanowionych przez prawo rosyjskie - stwierdził Chamiński.
www.sport.pl/lekkoatletyka/7,64989,32064401,isinbajewa-teraz-sie-przekona-co-znaczy-rosja-potezne-konsekwencje.html#do_w=441&do_v=1306&do_st=RS&do_sid=1946&do_a=1946&s=BoxSportImg7&do_upid=1306_ti&do_utid=32064401&do_uvid=1751142947855