Dodaj do ulubionych

karmienie ptaków

25.08.08, 12:03
Mieszkamy w mieście, gdzie gołębiom chce się postawić pomnik, w
mieście gdzie te ptaki są wizytówką, radością dla dzieci, turystów w
Rynku Gł. Każdy chce mieć fotografię z tymi oswojonym, ufnymi
ptakami. A tym czasem na moim podwórku przeżywam koszmar.Karmię tam
gołębie i według niekórych mieszkających tam kobiet popełniam
przerstępstwo. Ja i biedne czekające na trochę ziarna ptaki
roznosimy robaki, ptasią grypę. Dzisiajrano napadły mnie w całym
tego słowa znaczeniu, mętny wzrok, prawie piana na ustach, nienawiść
w oku, nie wolno dać im nawet okrucha, co będzie w zimie? A
tymczasem te osoby przechodzą codziennie po ulicach, skwerkach,
Rynku, gdzie od lat żyją gołębie. Dlaczego te pozbawione wrażliwości
baby nie wyprowadzą się z Krakowa.? Zaznaczam, że karmę dla ptaków
wykładam z dala od budynku, pod śmietnikiem. Trwa to chwilę, potem
gołębie znikają, odlatują. Dlaczego tak jes,że pierwszy,lepszy
prymityw może ubliżać,prześladować ludzi pomagającym zwierzętom.W
sumie współczuję tym ludziom.Została im tylko agresja.
Obserwuj wątek
    • ziutek1005 Re: karmienie ptaków 27.08.08, 00:14
      www.eko.luban.com.pl/index.php?id=okruch_niezgody

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka