sonyw27 25.08.08, 14:58 Na ten komentarz poprostu brak komentarza Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toja3003 Jasne, "przemyślanie, solidarnie i nieustępliwie" 25.08.08, 15:00 nie pozwolimy Osetii i Abchazji na niepodległość ale za to będziemy jej żądać dla Czeczenii. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Co powstrzyma Rosję 25.08.08, 15:28 "Jedyne, co może ich powstrzymać, to nacisk państw zachodnich. Przemyślany, solidarny i nieustępliwy." ********************************** To będzie musztarda po obiedzie. Rosja wykorzystuje każdy możliwy konflikt do zajmowania pozycji sprzecznej z interesem Zachodu i prowadzenia negocjacji, których celem będzie uzyskanie ustępstw w innych dziedzinach. Rosję może więc powstrzymać przemyślana i przewidująca polityka. Przykład Gruzji jest w tym względzie wręcz podręcznikowy. Gdyby Zachód przywołał Saakaszwilego i Kaczyńskiego do porządku odpowiednio wcześnie, to Gruzja nie dałaby pretekstu Rosji. I nie byłoby sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
edi54 Co powstrzyma Rosję 25.08.08, 15:37 Europa Zachodnia we wlasnym ,dlugofalowym interesie musi z nieuchronna cierpliwoscia integrowac ze soba Rosje. Teorie "powstrzymywania Rosji" pozostana bezskuteczne i niepotrzebnie oddalaja Rosje od Europy.Trzezwosc sadzenia wymaga,by Europa odeszla od stereotypu ,ze Rosja ze swej natury prezentuje tendencje imperialistyczne.Rosja oczekuje jedynie ,ze jej sluszne prawa do narodowego bezpieczenstwa beda respektowane.Warunkiem sine qua non takiego bezpieczenstwa jest respektowanie przez swoich sasiadow zasad pokojowej koegzystencji i wyzbycie sie historycznej wrogosci.Bo mowiac uczciwie Rosja po 1990 r. nikogo nie aneksowala.Watpliwe jest tez by chciala wchlonac w sklad Rosji Abchazje lub Osetie Poludniowa. To Gruzja, niezdolna rozwiazac pokojowo problemy narodowosciowe, jakie ja od lat niczym rak drazyly, wykopala topor wojenny i podjela brutalna agresje na Abchazje i Osetie Poludniowa, ktorych narody pozostawanie w strukturze terytorialnej Gruzji traktowaly jako zniewolenie.Rosja winna stac sie dla Europy Zachodniej najwiekszym wyzwaniem XXI wieku.Bez Rosji Europa Zachodnia skazana jest na skarlenie.Europa Zachodnia i Rosja razem moga stworzyc w przeciagu najblizszych kilkudziesieciu lat jeden z najwazniejszych segmentow przyszlego swiata,ktory bedzie zdolny wplywac na ksztalt i cywilizacyjne oblicze swiata.Wszelkie racje za tym przemawiaja.Rosji nie trzeba sie bac,Rosje trzeba starac sie zrozumiec.Tymczasem bushowskie USA sa wyraznie zorientowane na ducha konfrontacji z Rosja, uznajac ,ze jej "rozmiekczanie" lezy w najlepiej pojetym interesie amerykanskim.Dla Busha wszzelkie napiecia i niepokoje w Rosji sa woda na mlyn dla amerykanskiej dominacji nad swiatem. Takie dzialania na krotka mete z amerykanskiego punktu widzenia maja sens.Ale to jest razaca krotkozwrocznosc administracji amerykanskiej.USA nie jest i nie bedzie zdolna "opanowac " "podbrzusza" azjatyckiego (od Bliskiego Wschodu po Daleki Wschod). Nie ma zadnych szans na "europejska cywilizacje" krajow Islamu. USA nie ma tez wiekszych szans na "neokolonizacje" arabskich krajow naftowych.Amerykanskie "wojenki" wyniszczaja USA.Tymczasem na kontynencie azjatyckim rosna w sile i nowoczesnosc Chiny.Druga polowa XXI wieku bedzie wyrazna dominacja krajow Pacyfiku(Chiny,Japonia,Korea ).USA powinny wiec juz dzis dokonac wyboru miejsca ,gdzie chcialyby widziec Rosje :czy u boku Chin ,czy w strukturach europejskich. Trzeba byc slepcem by dokonac zlego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 prozachodni=antyrosyjski 25.08.08, 16:38 Wydaje mi się, że sedno problemu tkwi w równaniu prozachodni=antyrosyjski, co w praktyce oznacza że Zachód jest gotów usprawiedliwiać każdego despotę na obszarach postradzieckich, pod warunkiem że ten jest równocześnie wrogiem Rosji. Najlepszym przykładem tej hipokryzji była Pomarańczowa Rewolucja na Ukrainie, gdzie wg. „wolnych” mediów doszło do starcia „prozachodniego demokraty”, czyli Juszczenki, z prorosyjskim „despotą” Janukowiczem. O ile Juszczenko jest przede wszystkim ukraińskim nacjonalistą będącym całkowicie pod kontrolą Waszyngtonu, to jego oponent Wiktor Janukowicz nie był ani antyzachodni, ani prorosyjski. Był proukraiński, a Ukraina pod rządami prezydenta Kuczmy i premiera Janukowicza potrafiła zachować odpowiedni dystans zarówno względem Moskwy jak i Waszyngtonu, nie rezygnując przy tym ze swoich europejskich aspiracji. Zainstalowanie wrogich Rosji reżimów w Tbilisi i Kijowie zburzyło kruchą stabilność na obszarze postradzieckim prowadząc do zaostrzenia stosunków z Rosją. Prezydenci Gruzji i Ukrainy podjęli bardzo niebezpieczną grę względem Rosji licząc na to, że Zachód, czyli Ameryka poprą ich działania bez względu na to co uczynią. Gołym okiem widać, że prezydent Gruzji decydując się na konflikt zbrojny z Osetią„przelicytował”. Najwyraźniej liczył na gwarancje ze strony Ameryki, która miałaby wejść w otwartą konfrontację z Rosją, czyli zrobić to czego nigdy nie zrobiła podczas zimnej wojny. Jeszcze wyżej „gra” prezydent Juszczenko, który póki co „cieszy się” poparciem 6-10% Ukraińców, którzy bynajmniej nie są gotowi poprzeć jego awantur z Rosją. Jeżeli jakiś wniosek wypływa z ostatniej wojny na Kaukazie to jedynie to, że ani Abchazja ani Południowa Osetia nie mogą pozostawać w granicach Gruzji. W tym wypadku „rozwód” jest jedynym sensownym rozwiązaniem. Utrzymywanie więc „jedności terytorialnej” Gruzji jest fikcją i byłoby jedynie nagrodą za nocne bombardowanie Cwinchali i jego śpiących mieszkańców. W tym przypadku nasuwa mi się pewna analogia. Utrata Kresów Wschodnich była niezwykle bolesnym przeżyciem dla zamieszkujących je Polaków. Prawda jest jednak taka, że gdyby Lwów nadal należał do Polski razem z przylegającymi do niego, w większości, ukraińskimi wioskami, to po rzeziach jakie miały miejsce na Wołyniu wspólne zamieszkiwanie w Polsce Polaków i dużych skupisk Ukraińców byłoby niemożliwe. Od dawna twierdzę, że gdyby w Warszawie, jakimś cudem, urzędował rząd Londyński, to jego reakcja na ukraińską rebelię byłaby znacznie bardziej ostra od tego co uczynili komuniści w ramach Akcji Wisła. To dlatego też, najlepszym rozwiązaniem dla Gruzji będzie odłączenie zbuntowanych prowincji i skupienie się na budowie gospodarki. Jeżeli Gruzja stanie się kiedyś bogatym i dobrze rządzonym państwem, to kto wie, czy Osetyńcy i Abchazowie nie uznają, że po drodze jest im bardziej z Gruzją aniżeli z Rosją. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_ag_o prozachodni=antyrosyjski to było główne przesłanie 25.08.08, 17:19 z rosyjskich kampanii wyborczych najpierw do Dumy a potem na Miedwiediewa (oczywiście nie wprost), hasło się spawdziło, ludek zagłosował jak trzeba, ale jak widać nie była to jednorazowa akcja propagandowa na użytek wewnętrzny. Po powyższym poście widać, że rosyjska propaganda traktuje społeczeństwa zachodnie i rosyjskie w jednakowy sposób, już bez żadnych niuansów, uważając że są one w tym samym stopniu podatne na jej wpływ. Faktem jest, że niektórym dziennikarzom na zachodzie wydawało się, że ta propaganda po wyborach zostanie uciszona, ale jak widać się przeliczyli, cóż - czasy pożytecznych idiotów kończą się (powoli ale jednak), a my, Polacy możemy sobie pogratulować, że jest to przynajmniej po części nasza zasługa; coraz rzadziej też jesteśmy w Europie określani mianem rusofobów, a częściej traktowani jako eksperci od Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_ag_o z bezczelnym cynizmem nie ma co polemizować 25.08.08, 17:55 to jest właśnie najlepsza nauka dla Europy Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Pan po prostu nie potrafi polemizować 25.08.08, 18:20 i w tym tkwi problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Co za brednie... 28.08.08, 04:27 "Reżimy" w Kijowie i Tbilisi - ze swoimi wszystkimi brakami - są i tak wzorem demokracji tak dla różnych ulubieńców Rosji (Białoruś, Kazachstan itd.), jak dla niej samej; przynajmniej odbywają się tam prawdziwe wybory, a nie farsa typu "operacja >dziedzic<" Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Brawo edi54 ! 26.08.08, 21:49 Bardzo roztropny i trafny komentarz. Właściwie nic dodać nic ująć. Moja refleksja jest następująca. Obecnie mamy trzy mocarstwa światowe USA, Rosja i Chiny. Mogłaby także nim być UE, ale wymaga to jeszcze długiego procesu integracyjnego. USA są imperium o wyraźnie zarysowanej i nie kwestionowanej tendencji dominacji nad światem. Rosja i Chiny chcą umacniać swoje mocarstwowe, niezależne pozycje, gospodarczo poprzez kapitalizm państwowy i politycznie poprzez zachowanie stanu posiadania i ew. rozszerzenie strefy wpływów na swoich sąsiadów. Znaczącej zmiany polityki USA po ew. wyborze Obamy na prezydenta nie należy się spodziewać. Wygląda na to, że agresywną politykę zagraniczną determinują tam inne siły, którym prezydent nie jest w stanie się przeciwstawić. Dzięki nim budżet militarny USA rozdęty jest do monstrualnych rozmiarów co wraz z agresywną polityką hegemonii, stanowi ciągłe zagrożenie pokoju światowego. Właściwym i aktualnym pytaniem w obszarze polityki światowej wydaje się być ciągle: kto powstrzyma Stany Zjednoczone ? Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Ludzie ale czego wy oczekujecie od tepego 25.08.08, 16:32 polskiego dziennikarzyny, ktory wiadomo ze w niezleznym mysleniu raczej biegly nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
takiejedenlos Jaka byla kolej rzeczy? 25.08.08, 16:38 Mam wrazenie, ze cale tzw. wolne media zachodnie , wlaczajac w to GW i ten artykulik, ignoruja kompletnie porzadek wydarzen w ostatnim konflikcie. Kompletnie nie probuja sie ustosunkowac do tego, co armia Gruzji na poczatku konfliktu zrobila w Osetii. Czy miala prawo prowadzic czystki etniczne w tym regionie? Czemu kraje Zachodu w tym jej nie probowaly powstrzymac? Czy Zachod te czystki etniczne popieral? Dlaczego ma byc tak, ze Gruzinom wolno strzelac do Osetyncow, a Rosjanom do Gruzinow juz nie, nawet jesli robia to, aby przerwac trwajace czystki etniczne? Mam wrazenie, ze zachodnim mediom chodzi tylko i wylacznie o zaciemnienie obrazu sytuacji, zeby w zadnym razie nie przyznac Rosji choc cienia racji. Wyglada na to, ze Zachod jest do Rosji nastawiony bardziej wrogo, niz Rosja do Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Wszystko zostalo powyzej napisane. 25.08.08, 17:02 Pozostaje zyczyc Czechowi pouczajacej lektury. Co powstrzyma Rosję Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Co powstrzyma Rosję - smierc z glodu 25.08.08, 17:48 Debilne kacyki, co i rusz dorywajace sie do kremlowskiego stolka, podobnie jak cale to plemie moskali, nie umieja myslec dalej niz do nastepnego pol litra. Predzej czy pozniej, nawet szwaby i francole odsuna sie od szalonego kacapstwa, a sankcje gospodarcze, jak za zimnej wojny, wykoncza ruski kolchoz w try miga. Nigdy jeszcze ruskie bydlo nie umialo samo sie wyzywic. I nikt nie da papu. Bez pomocy Zachodu cala ta banda powyzdycha do ostatniego zapitego syfilityka i krosciatej nataszki. Chinole, najwiekszy sasiad, juz patrza z nadzieja na puste, coraz bardziej puste ruskie stepy... Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Co powstrzyma Rosję - smierc z glodu 25.08.08, 20:48 a tak poza tobą to w domu wszyscy zdrowi. Odpowiedz Link Zgłoś
ao-6 Co powstrzyma Rosję 25.08.08, 22:28 Czy Autor artykułu zapomniał, kto zaczął 7 sierpnia ? Czego dotyczył artykuł Tomasza Bieleckiego z 13 sierpnia ? Czy ktoś krytykował niewspółmierne użycie siły w Iraku przez USA ? Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Co powstrzyma Rosję 26.08.08, 00:12 Czy Gruzini byli usuwani przez wojska rosyjskie ze swoich domów, czy też wiali sami obawiając się skutków zadymy wojennej, jaką wywołali? Odpowiedz Link Zgłoś
michelange75 Co powstrzyma Rosję 26.08.08, 03:25 Rosje moze powstrzymac tylko totalny brak alkocholu,jakas susza ponad galaktyczna.Nie mieszajcie do tego Iraku.Akcja w Gruzji jest swietnie przygotowana odpowiedzia Kremla na Kosowo.Rosjanie doskonale skalkulowali ze troche propagandy na Balkanach,poparcia dla <glupich> Serbow i kiedys w bardzo bliskiej przyszlosci wezmiemy sobie w podobnej akcji Gruzje.Gdyby zachod byl madry to nie robil by precedensu na Balkanach i nie wpakowal sie w pulapke.Co to za panstwo to Kosowo,jakies jaja.Zachod przespal i na dodatek strzela sobie gola samobojczego pakujac sie w uzaleznienie paliwowe od Rosji.Niestety zyski niemieckie wezma chyba gore na rozsadkiem.Rosjanie moga sie smiac teraz z wszystkich poniewaz wiedza ze jezeli nie beda sprzedawac surowcow dla zachodu wezma je Chiny i to od razu.Ale tylko do momentu kiedy Pekin nie pomysli ze Syberia to jest przeciez czesc Chin!!!. A moze Amerykanie maja juz jakas tajna bron na unieszkodliwienie towariszcza Putina.Jakas super hipnotyzerke,striptizerke itp. Odpowiedz Link Zgłoś
maxim-s Re: Co powstrzyma Rosję 27.08.08, 15:08 Mysle ze brak alcoholu naiperw dotyknie 3/4 Europy zahodniej )) Alcohol consumption in Europe www.heartstats.org/datapage.asp?id=4597 Zyje w Kaliningradie, mamy od granic 60-80 km. Tylko 2 godziny dla pancera NATO i uz bendzie w moim domu. Ale nie bede o zlym. "Rosjanie moga sie smiac teraz z wszystkich " - chy naprawde pan mysli ze nam do smieha? Gdy zginol ZSRR i wszistcy pozostali volny, male diecko Gorbachov movil ze Zahod spi i marzy pomoc Rosji stac z kolan. I co? Pozostawili nas v spokoju? Kiedy, jak pan mysli, musze odpoviedziec Kreml? Gdy B52 bede siedial na Placu Cherwonym? I naprawde to est samobojstwo gdy Europa kupuje u nas co u niej nie ma i odwrotnie? Innie moviac, gdy to est miendzy np Germania i Polska - to est business, a miendzy Germania i Rosja - to samobojstwo? To tylko sprava ceny, moga kupic to v innych krajach. To tylko moja opinja - mysle ze nie mam z panem nic do rozdzielienia. ALE - moja opinja chasem nie zgadza sie z opinija wladz Rosji, USA i innych panstw. Wladzy maja swoi problemy - glowna est utrzymac panowanie. Gdy maja glebokie problemy economichne - glodny narod moze zdjac krone i nawet s glowa. Wtedy potrzebna jaka-kol. psja kosc - np wrogi zewnentrzne. "One sa zly i v dodatku w noci pija krew waszich niemovlat" - i kazde male pijane bydlo ma wladze nad zyciem innyh. Wie pan - nie kazdy chlowiek pozostaje sie chloviekem gdy za przestempstwo nic nie bede. Tu chodzi ne o madrosci albo zyskah. Ani Rosja, ani Zahod nie maja teraz rady jaki est wyhod z situacji ze 1)nikt nie chce pracowac (shkoda ze tak ale tak jest)zadarmo i 2)brak resursow. Brak nawet w Rosji. Nie teraz, na 10-15 lat wystarchy, nie viencej, bo Europa vypije. Ili Chiny. Chasem zdaje mi sie ze kommunisty mieli racje : Rosja bez Rosjan - to edyne realne marzenie USA i NATO. Dla chego mamy kupic esli est mozliwosc wziac darmo? Inne slowa - to tylko slowa. IMHO - Dla nas gra w kilka lat bede skonchona bo stracili viele czasu sluhajac piosenek roznyh HRW, NATO, EU etc. o viechej przyjazni. Niestety, nie zbyt dobrze movie po polsku i nie mam polskih liter, prosze wybaczyc i nie traktowac jak wielkorossyjski szowinism Odpowiedz Link Zgłoś
rewior Co powstrzyma Rosję 26.08.08, 11:50 Panie Czech, czy Pan wie co to jest przyzwoitość i obiektywizm? Michelange, ty sam jesteć alkochol! Odpowiedz Link Zgłoś
michelange75 Re: Co powstrzyma Rosję 26.08.08, 22:10 Dziekuje za mile slowa.Porownanie mnie do alkocholu bylo moim odwiecznym pragnieniem,chociaz raczej nie pije,predzej degustuje. Byc alkocholem; to takze zawierac spirytus,a spirytus z laciny oznacza ducha.Czyli byc alkocholem to znaczy byc uduchowionym.I tutaj blisko jest juz do nirvany.Jezeli w pewnych kulturach ludzie daza do osiagniecia Nirvany wiec mozemy przyjac ze jest to naturalny pociag do bezposredniego kontaktu z alkocholem. -A tak na marginesie; mialem okazje obserwowac jak cieszyli sie z wygloszonego przemowienia prezydenta Putina,o pomylka, Miedwiediewa (zreszta co to za roznica i tak wszyscy wiedza,takze w Rosji kto pociaga za sznurek wladzy)-, pracownicy panstwowi przyjacielskiego kraju zwanego Rosja.Tzw. niedzwiedzi nie bylo konca,toasty,; jezeli tak stuka sie lampkami szampana zwykly personel...,to mozemy sobie wyobrazic radosc w Moskwie. Wydawalo sie, ze wszyscy oczekiwali tego od dlugiego czasu.Na koniec pozdrawiam i wznosze lampke dobrego wina<rocznik 1975>. Odpowiedz Link Zgłoś
zethes Co powstrzyma USA ? 15.09.08, 08:05 To raczej to pytanie należy postawić obserwując uważnie poczynania amerykanskich republikanów u władzy, wypowiedzi Pentagonu, czy artykuły z “Washington Post". Rosjanie zakładają, że prędzej czy później dojdzie do wojny Rosji z USA o zasoby energetyczne, znajdujące się na terenie Syberii, w której to Ameryka będzie agresorem. Dlatego obawiają się instalacji baz antyrakietowych na otaczających ją terytoriach. Politycy rosyjscy mówią o amerykańskiej koncepcji "globalnego piorunującego uderzenia". koncepcja ta, to właśnie zakładana przez Rosjan agresja USA na ich terytorium. Czy demokratyczna Ameryka zgodzi się zabić sto kilkadziesiąt milionów ludzi po to by zapanować nad tajgą syberyjską? Z rządem republikańskim w USA, na pewno tak. Dlatego też nie należy dziwić się Rosjanom że już teraz zrobią wszystko by do tego nie dopuścić .. Jestem z Rosją, z mojego domu w Polsce nie widać Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś