Dodaj do ulubionych

Dobrze,ze nie glosowałem na PO

25.08.08, 19:34
Przed chwilą w TVN podano wypowiedź Tuska i min. finansów w sprawie
opodatkowania pomocy dla ludzi, których dotknęła niedawno klęska trąby
powietrnej , którzy potracili domy , dachy nad głowa , dobytek.

Ludzie ci nie mają co jeść , w co sie ubrać ,gdzie mieszkać.
Z pomoca przychodzą im sąsiedzi oraz wielu ludzi dobrej woli.
Daruja jedzenie , meble, odzieź , materiały budowlane.

A Pan Tusk publicznie mówi ,że od tej pomocy nalezy placic podatek od
darowizny. Pan minister finasów "współczuje", ale każe urzędom skarbowym ten
podatek ściągac.
Pewnie urzędnicy beda liczyc każda kromke chleba , którą sąsiad dał sąsiadowi.
No cóż , ja zawsze twierdziłem ,ze PO to czciciele boga- pieniadza ,
niewrażliwi na ludzka krzywdę. Ze do władzy doszli dzieki głosom infantylnych
oszukanych przez propagandę medialna PO ,wierzących ,ze "Kaczory" to
najwieksze zło dla Polski .

Mam nadzieje ,ze głosujący na PO bardzo się teraz cieszą ,ze dzieki ich głosom
jest szansa na skubnięcie podatku od poszkodowanych w tej klesce żywiolowej.

Mozna by było oczywiście zaniechac poboru tego podatku w tym konkretnym
przypadku , ale do tego potrzeba wysmiewanej i wydrwionej wrażliwosci spolecznej.
A taka wrażliwość dla PO to "zacofanie i ciemnogród" nieprzystające do
standardów nowoczesnego państwa.
Ja przynajmniej mam czyste sumienie a zwolennikom PO zyczę dobrego
samopoczucia w obliczu ludzkiej krzywdy.
Obserwuj wątek
    • tymon99 Re: Dobrze,ze nie glosowałem na PO 25.08.08, 22:44
      mogli się ubezpieczyć, wtedy nie musieliby żebrać.
      • remik.bz typowa "wrażliwość" zwolenników Po 26.08.08, 08:55
        tymon99 napisał:

        > mogli się ubezpieczyć, wtedy nie musieliby żebrać.

        Dzieki za poparcie mojej tezy , iz zwolennicy PO tak samo jak
        politycy z PO są "wrażliwi inaczej" ,ze ludzką krzywdę olewają.
        Oczywiście ,że pokrzywdzeni mogli się ubezpieczyć.
        Ale się nie ubezpieczyli.
        Na szczęśćie są w Polsce ludzie , którzy nie myślą tak jak Ty ,
        którzy współczują tym ludziom i im pomagaja z potrzeby serca, nie z
        wyrachowania czy złośliwej satysfakcji ( że sąsiadowi źle się
        dzieje).
        A Tobie proponuje (skoro tak cenisz "ubepieczenia" w Polsce), abys
        wziął np kredyt hipoteczny na 30 lat, obowiązkowo go ubezpieczył (ok
        2400 zł/ rok) , a nstępnie w przypadku klopotów ze zdrowiem i spłatą
        rat spróbował od firmy ubezpieczeniowej coś wydrzeć.
        Bez dużej kasy na cwanego prawnika masz takie same szanse na wygraną
        w sądzie ( bo bez sądu Cię oleją) z ubezpieczycielem , jakie Polska
        ma na 100 złotych medali w kolejnej olimpiadzie.
        Jerszcze raz gratuluje wrazliwości zwolennikom PO.
        I wiem ,ze dobrze zrobiłem nie głosując na nich. A przy kolejnych
        wyborach warto przypominać ten "epizod" i wypowiedź Tuska.
        To ważne.
        Myslę ,że szczególnie wazne przy wyborach prezydenckich.
        • tymon99 Re: typowa "wrażliwość" zwolenników Po 26.08.08, 21:48
          tu nie ma żadnej ludzkiej krzywdy. zadziałały siły natury, co się od czasu do
          czasu zdarza. po to właśnie wymyślono ubezpieczenia wzajemne.
          przy klęskach o wyjątkowej skali oczywiście pomoc państwa jest potrzebna, ale na
          miły bóg letnie burze to w naszym klimacie zupełnie normalne zjawisko!
          • remik.bz to była klęska żywiolowa 27.08.08, 08:34
            tymon99 napisał:

            > tu nie ma żadnej ludzkiej krzywdy. zadziałały siły natury, co się
            od czasu do
            > czasu zdarza.

            Zerwanie dachu przez wichurę , pozbawienie ludzi mozliwości
            miezkania ( nieważne przez co , czy kogo) to nie jest krzywda ?
            A co to jest w takim razie ? Przyjemność ? Normalna, codzienna
            sprawa ?

            po to właśnie wymyślono ubezpieczenia wzajemne.

            W teorii.
            W praktyce ubezpieczenia w polskich realiach są raczej po to ,
            aby "strzyc frajerów" przez firmy ubepieczeniowe.
            Wyplaty odszkodowań są związane z długimi procedurami , towarzystwea
            ubezpieczeniowe robia wszystko aby wyplacić jak najmniej ,
            zwlekaja , kombinuja.
            A droga sądowa dla poszkodowanych jest długa i kosztowna.
            Towarzystwa o tym wiedzą a na dodatek maja do dyspozycji cwanych i
            dobrze opłacanych prawników.
            Polak-szarak z nimi nie wygra.


            przy klęskach o wyjątkowej skali oczywiście pomoc państwa jest
            potrzebna,

            Nie "potrzebna" tylko "konieczna". Tak jest w całym cywilizowanym
            swiecie. Państwo , samorządy pomagają poszkodowanym przez kleski
            zywiolowe.
            A tylko w Polsce ludzie pokroju Tuska czy Cimoiszewicza drwią z
            ludzkiego nieszczęścia olewając ofiary klęsk zywiolowych.

            ale n
            > a
            > miły bóg letnie burze to w naszym klimacie zupełnie normalne
            zjawisko!

            Chyba niewiele wiesz o tej ostatniej klesce.
            To nie była normalna , letnia burza. To był kataklizm w wyniku
            którego zbinęło wielu ludzi , kilkaset domów zostało zburzonych ,
            uszkodzonych.
            Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podawał ostrzeżenia o
            nadzwyczajnym i nietypowym dla naszego klimatu zagrożeniu. Podawał
            te ostrzeżenia do wojewodów , starostów do gmin.
            Ale jakos nie dotarły do najbardziej zainteresowanych czyli
            zagrożonych ludzi.
            Nie mamy w Polsce dobrych procedur do ostrzegania o takich
            nietypowych zagrożeniach .
            A to juz wina rządzących.
            I dlatego nawet po fakcie rządzący powinni ofiarom pomagać.
            A cyniczne olewanie i to publiczne- to po prostu kpina i drwina z
            ludzi.
            Jeszcze raz "gratuluję" wyborcom PO decyzji wyborczej.
            • spokojny.zenek Re: to była klęska żywiolowa 27.08.08, 08:40
              remik.bz napisał:

              > tymon99 napisał:
              >
              > > tu nie ma żadnej ludzkiej krzywdy. zadziałały siły natury, co się
              > od czasu do
              > > czasu zdarza.
              >
              > Zerwanie dachu przez wichurę , pozbawienie ludzi mozliwości
              > miezkania ( nieważne przez co , czy kogo) to nie jest krzywda ?
              > A co to jest w takim razie ? Przyjemność ? Normalna, codzienna
              > sprawa ?

              Albo masz problem ze zrozumieniem znaczenia słowa "krzywda" w języku polskim
              albo udajesz.
              • remik.bz A akceptujesz "nieszczęście" ? 27.08.08, 09:07
                spokojny.zenek napisał:
                > Albo masz problem ze zrozumieniem znaczenia słowa "krzywda" w
                języku polskim
                > albo udajesz.

                Czepiasz się nieistotnych drobiazgów.
                Uważasz ,że nie mozna być skrzywdzonym przez żywioł ?
                Jesli nie, to traktuj takie stwierdzenie w kategoriach przenośni.
                A jak napiszę ,że "dotkneło ich nieszczęście", to tez będziesz się
                czepiał?
                I analizował znaczenie słowa "nieszczęście" ?
                I napiszesz ,że "dotknąć" to może konkretna osoba fizyczna, a nie
                abstrakcyjne pojecie ?

                Może pomysl o tych ludziach bez dachu nad głową, a nie o tym jak
                mi "dokopać" ( masz chyba jakąś obsesję na moim punkcie) .
                Ale szkoda słów na dyskusję z Tobą.
                Odnoszę wrażenie ,że jesteś prawnikiem, co z definicji wyklucza
                wrażliwośc na ludzka krzywdę , nieszczęście czy jak tam to sobie
                nazwiesz.
                • spokojny.zenek Re: A akceptujesz "nieszczęście" ? 27.08.08, 09:10
                  remik.bz napisał:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  > > Albo masz problem ze zrozumieniem znaczenia słowa "krzywda" w
                  > języku polskim
                  > > albo udajesz.
                  >
                  > Czepiasz się nieistotnych drobiazgów.
                  > Uważasz ,że nie mozna być skrzywdzonym przez żywioł ?

                  W przenośni i w języku poetyckim - może tak.

                  > Może pomysl o tych ludziach bez dachu nad głową

                  Myślę. Jak rozumiem ktoś, kto nie zgadza sie z twoimi bolszewickimi poglądami
                  nie myśli? A ty o tym decydujesz?


            • tymon99 Re: to była klęska żywiolowa 27.08.08, 14:44
              może powinieneś staranniej wybierać ubezpieczycieli?
              wtedy będziesz miał mniej negatywnych doświadczeń..
      • wet3 Re: tymon99 26.08.08, 13:38
        tymon99 napisał:

        > mogli się ubezpieczyć, wtedy nie musieliby żebrać.

        Oczywiscie wykazujesz wrazliwosc tyPOwych POkomuchowych krokodykow z
        ich rudym i sepleniacym wodzem na czele. Wierzyc sie nie chce, ze
        ludzie glosowali na te zlodziejska bande!
        • 1410_tenrok najpierw sprawdz dziaduniu kto ten podatek wprowad 26.08.08, 14:43
          ilł, a pozniej pluj na PO.
          dla ułatwienia dodam, że podatek wprowadzono dwa lata temu.......
          i pokazuje on rewolucyjną czujność pisowskich bojowników.
          • wet3 Re: 1510_tenrok 26.08.08, 18:06
            1410_tenrok napisał:

            > ilł, a pozniej pluj na PO.
            > dla ułatwienia dodam, że podatek wprowadzono dwa lata temu.......
            > i pokazuje on rewolucyjną czujność pisowskich bojowników.

            Pocaluj mnie tam gdzie slonce nie dochodzi, komuchu, germanofilu i
            zydofilu!!!
            • 1410_tenrok oto odpowiedz godna intelektulisty 26.08.08, 23:39
              gratulacje!
              • wet3 Re: 1410_tenrok 27.08.08, 15:01
                1410_tenrok napisał: > oto odpowiedz intelektualisty

                > gratulacje!

                Tak odpowiada sie pospolitej czerwonej, antypolskiej, proszwabskiej
                i zydofilskiej swoloczy ktora prezentujesz!
            • feurig59 Re: 1510_tenrok 27.08.08, 08:58
              No proszę - tak wygląda nasza polska "ludzka wrażliwość" - wet i
              jego tyrada przykładem. Polacy się nawzajem nienawidzą, człowiek
              człowiekowi nie ufa na codzień, podejżliwość społeczna jest
              powszechna, ale wystarczy jedna dwie trąby powietrzne i ludzie już
              się litują nad innymi, ileż wtedy odświętnych "achów" i "ojejów"
              i "jaki to ja wrażliwy nie jestem, widzicie, widzicie jaki ze mnie
              współczujący chrześcianin?!"
              Nędzne, bigoteryje i infantylne społeczeństwo, ale za to WIELKI
              NARóD! A tak na marginesie: czy nie wprowadzono czasami obowiązku
              ubezpieczenia domów na wypadek kataklizmu? Z tego co wiem,
              ubezpieczenie to jest na dodatek niedrogie (chyba rzędu 100zł
              rocznie), więc pytanie DLACZEGO poszkodowani nie byli ubezpieczeni
              nie jest nie na miejscu i wcale nie świadczy o braku wrażliwości
              tylko raczej o fundamentalnym poczuciu ODPOWIEDZIALNOśCI
              obywatelskiej za siebie i za innych.
      • 1410_tenrok żebrac? Z jakiego powodu? 26.08.08, 14:47
        To jest kleska zywiołowa, a ty uzywasz podobnie, przepraszam,
        chamskiego argumentu jak niejaki cimoszewicz, dobrze, że nie został
        prezydentem. W każdym kraju na swiecie panstwo (ogół obywateli)
        wspomaga ofiary takich klesk. W koncu po to ma sie panstwo.

        PS.
        Mam nadzieje, że Ty nigdy nie bedziesz musiał "żebrać".
        • maaac Re: żebrac? Z jakiego powodu? 26.08.08, 16:13
          Hmmmm ok zgoda pomagać. Przychodzi kataklizm, olbrzymi, coś czego
          nie da się przewidzieć, ludzie biedni, głodni, straszne. Wtedy nie
          należy pytać tylko pomagać.
          Jednak jest jeszcze i druga strona medalu. Są ludzie, którzy się
          ubezpieczają i tacy którzy to olewają. I to bynajmniej nie chodzi o
          to o biedne osoby. Tak samo można zrobić dom by był odporniejszy na
          kataklizmy lub mniej - pisał tu ktoś już o "oszczędnościach" na
          robieniu mocowania więźby dachowej do reszty domu. Różnica jest
          naprawdę niewielka w kosztach całego domu - ot parę nagwintowanych
          prętów. Można tez budować dom na terenie zalewowym lub gdzieś
          indziej. No ale tam ziemia tańsza.
          No i co? Czy należy zapominać o jednej lub drugiej stronie?
          Dlaczego ludzie oszczędni i przewidujący mają widzieć że ich
          zapobiegliwość jest nic nie warta? Wychodzą w tym momencie na
          idiotów? No ale czy jak ktoś jest w potrzebie nie należy mu pomóc?

          A tu na dokładkę:
          www.tutej.pl/cms.php?i=9285
          • 1410_tenrok przestancie gadac o zapobiegliwosci 26.08.08, 16:53
            mowicie z poziomu warśsiafaka, który nigdy nie widzaił poważnej
            katastrofy. Prosty przykład - przed powodzią we Wrocławia na całej
            długiej ulicy Traugutta ubezpieczony od powodzi był słownie: JEDEN
            CZŁOWIEK, zupełnie przez przypadek, ponieważ zrobił to z żartu.
            Dlatego też na powodzi wygrał. Cała reszta sklepikarzy straciła
            wszystko - kto by sie tam ubezpieczał od powodzi. Albo w Monachium,
            gdzie 20 lat temu padł wielki grad. Kto ubezpieczył sie od gradu?
            Katastrofa była za 2 mld DEM. Albo pierwsza poważna wichura w
            Europie zachodniej w 1992 roku. Wiatry pozbawiały ludzi dorobku
            całego życia. Z waszego punktu widzenia nie ma sprawy - macie pecha.
            Dla jednego lub 5 można tak powiedziec - Tu funkcjonuje jednak prawo
            wielkich liczb, czego, przepraszam za wyrażenie - bydlak (adekwatne
            okreslenie)w rodzaju premiera C. nie pojął. To nie jest kwestia
            olewania czegokolwiek, drogi Maac. Nikt nie jest w stanie
            ubezpieczyc sie od wszystkiego. Wielu po prostu na to nie stac. I co
            wtedy?
            Z innej strony pewne techniki są drogie i jeżeli są sensowne z racji
            uwarunkowań, np. w Japonii, na Tajwanie czy w Rosji, to są zupełnie
            bezsensowne w takich krajach jak Polska. W USA buduje sie domy,
            które w Polsce uznane byłyby za szczyt idiotyzmu.

            Po raz kolejny powtarzam - nie życze Wam takich doswiadczen.
            • maaac Re: przestancie gadac o zapobiegliwosci 26.08.08, 17:30
              Szkoda że czytasz "tylko" to co chcesz widzieć. Pisałem o OBU
              stronach medalu. Jednej którą Ty podkreślasz i o drugiej którą cały
              czas pomijasz.

              Byłem we Wrocławiu tuż po powodzi. Widziałem jak z dnia na dzień
              znikają zniszczenia. Mam tam sporo znajomych i rodziny. Więc WIEM o
              czym mowa. Wiem też dlaczego był zalany Kozanów - choć to akurat nie
              wina ludzi tam mieszkających tylko głupota władz jeszcze
              komunistycznych. Pamiętam też jak jedna wieś nie chciała by zalać ich
              teren ratując Wrocław. Myślę, że było to bardzo "prospołeczne"
              zachowanie. Z drugiej strony nie dziwie się im - nikt nie powiedział
              że poświęcając swoje domy Wrocław na nich zapłaci haracz w wysokości
              podwójnej wartości.
              Widziałem też zniszczenia po pożarze lasów i słyszałem opowieści
              o "bombowcach" strazy pożarnej latających non stop by je gasić. Latały
              non stop całą dobę, jak tylko opróżniły zbiornik wracał na lotnisko i
              znów.
              Widziałem też zniszczenia po trąbie.

              Więc nie pier... o warsiafce. Ale też słyszałem Kaczyńskiego
              opowiadającego o "złotej trąbie" i szlag nagły mnie trafił.

              Jeszcze raz pomoc tak, natychmiast jak najszybciej. Bez myślenia co
              kto i dlaczego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              (wykrzykniki byś TO wreszcie zauważył)

              Jednak jak nieszczęście było "przewidywalne" tzn szansa była spora,
              albo widać że mieszkańcy zlekceważyli sobie środki ostrożności to niby
              dlaczego inni mają ponosić konsekwencje ich nieostrożności? Dlaczego
              płacić za zalania na terenach zalewowych? Dlaczego jak susza
              jest "zwykła" nie jakaś olbrzymia to mamy pomagać rolnikom? Dlaczego
              jak teren jest zagrożony obsunięciami gruntu, a jakiś idiota tam
              wybuduje dom to mamy odbudowywać mu nowy? Rozumiem zapewnić mu
              na "dziś" jakiś dach nad głową, łóżko, jedzenie - bo zostali bez
              niczego - ale odbudowa całego majątku? W imię czego? Inni się tam nie
              budowali, a on musiał? A dlaczego jeśli ktoś nie ma badań kontrolnych
              samochodu, czy był pijany to mu się za zniszczenie samochodu pieniędzy
              nie wypłaci, a jak dom nie spełniał odpowiednich kryteriów sztuki
              budowlanej to ma się mu odbudowywać cały od nowa? Rozumiem, dach nad
              głową, ubrania, jedzenie - to tak, ale dom? Jak nie zadbał by był
              dobry to dlaczego? Nie chodzi o coś ekstra - super wzmocnienia o
              których piszesz, ale tylko to co dla każdego inżyniera budowlańca w
              Polsce jest normą - a co niektórzy lekceważą. Ot np dlaczego niektóre
              osoby zapominają że czasem w Polsce temperatura potrafi mocno spaść
              (trzeba prowadzić odpowiednio rury z wodą, ogrzewanie musi mieć
              odpowiednią wydajność) czy bywają spore opady śniegu.

              Jeszcze jedna sprawa. Opodatkowanie "pomocy sąsiedzkiej". To skandal -
              każda pomoc charytatywna powinna być zwolniona z opodatkowania. Tyle
              że należało by wprowadzić kontrolę odróżniająca pomoc od "pomocy" -(np
              ja ci w ramach pomocy wybuduje za darmo dom, a ty mi w ramach pomocy
              ot tak podarujesz grubsza gotówkę). Pomoc sąsiedzka w ramach "gminy"
              czy "parafii" mogła być czymś w rodzaju quasi "ubezpieczenia".
              Różniący się od tego "firmowego", że sąsiedzi naprawdę wiedzą kto jest
              w potrzebie, a kto tylko wyłudzaczem.
              • 1410_tenrok oj maac, maac, jednak warsiafka 26.08.08, 23:38
                veni, widi, vici?
                Co widziałes, co słyszałes? Z zachowan prospołecznych - piszesz o
                mądrych mieszkancach wsi Łany, którzy nie zgodzili sie na wysadzenie
                wału w celu wątpliwej akcji wymyslonej przez osiłków
                intelektualnych. I dobrze zrobili, albowiem popowodziowe symulacje
                pokazały, że zatopienie terenów wokół wsi Łany, wraz ze zniszczeniem
                kilku tysiecy domostw pozwoliłoby obnizyc poziom wody we Wrocku o
                jakies 0,10 m. Zważywszy na fakt, że na owej Traugutta woda stała
                miejscami na 2,5 m, wiele by to nie dało........
                Tp, a propos prospołecznych zachowan.
                A rzecz jest o ubezpieczeniach. Wybacz, ale pitolenie, że kto sie
                nie ubezpieczył, jest sobie winien, może być dobre własnie w trakcie
                gadania o d.marynie w knajpach Starego miasta warszawskiego, które
                nigdy nie zostaną zalane.....
                A rzecz jest taka - albo jest solidaryzm, albo go nie ma. widze, że
                reprezetujesz pogląd Cimoszewicza. To se reprezentuj. Takie jest
                aktuanie polskie społeczenstwo, choc nie całe i mimo to dobrze to
                wróży na przyszłość.
                Dywagacji na tematy "dlaczego" nie cztałem, wybacz. Masz takie
                zdanie. OK. Twoje przykłady to nie są argumenty. Jak pisze o
                kleskach zywiołowych, a nie o tym, że ktos ma płacic za czyjąś
                głupotę. W takich sytuacjach masz oczywiscie racje.

                PS.
                Złota trąba - to litentia poetica określonego gatunku umysłoweo
                sprawnego inaczej........
                • maaac Re: oj maac, maac, jednak warsiafka 26.08.08, 23:53
                  > Co widziałes, co słyszałes? Z zachowan prospołecznych - piszesz o
                  > mądrych mieszkancach wsi Łany, którzy nie zgodzili sie na
                  wysadzenie
                  > wału w celu wątpliwej akcji wymyslonej przez osiłków
                  > intelektualnych. I dobrze zrobili, albowiem popowodziowe symulacje
                  > pokazały, że zatopienie terenów wokół wsi Łany, wraz ze
                  zniszczeniem
                  > kilku tysiecy domostw pozwoliłoby obnizyc poziom wody we Wrocku o
                  > jakies 0,10 m. Zważywszy na fakt, że na owej Traugutta woda stała
                  > miejscami na 2,5 m, wiele by to nie dało........
                  Na Trauguta by nic nie dało, ale gdzie indziej by dało. Zresztą
                  post factum to każdy mądry. Jedno jest pewne - poświęcić coś
                  mniejszego dla obrony większego to mało kto potrafi.

                  > A rzecz jest o ubezpieczeniach. Wybacz, ale pitolenie, że kto sie
                  > nie ubezpieczył, jest sobie winien, może być dobre własnie w
                  > trakcie gadania o d.marynie w knajpach Starego miasta
                  > warszawskiego, które nigdy nie zostaną zalane.....
                  Sory ale sam to pitolisz. Wrocław też nie miał być zalany dopóki go
                  jednak nie zalało.

                  > A rzecz jest taka - albo jest solidaryzm, albo go nie ma. widze,
                  > że reprezetujesz pogląd Cimoszewicza. To se reprezentuj. Takie
                  > jest aktuanie polskie społeczenstwo, choc nie całe i mimo to
                  > dobrze to wróży na przyszłość.
                  Solidaryzm nie oznacza braku troski o swoje sprawy. To co Ty
                  proponujesz to totalne olewactwo troski - bo "solidaryzm" ma się za
                  mnie troszczyć. Mogę mieć w d... ubezpiecznie, mogę mieć w d...
                  piorunochrony, mogę sobie benzynę przechowywać w stodole - jak
                  piorun trzaśnie to "solidaryzm" ma mi stodołę wybudować. Solidaryzm
                  ma takiemu idiocie dać nocleg, jedzenie i ubranie jak prócz stodoły
                  i chałupa mu z dymem pójdzie. I nic więcej.

                  > Dywagacji na tematy "dlaczego" nie cztałem, wybacz. Masz takie
                  > zdanie. OK. Twoje przykłady to nie są argumenty. Jak pisze o
                  > kleskach zywiołowych, a nie o tym, że ktos ma płacic za czyjąś
                  > głupotę. W takich sytuacjach masz oczywiscie racje.
                  Tak? Tylko że nie zauważasz że wiele nieszczęść związanych z
                  klęskami żywiołowymi są skutkiem głupoty luidzkiej. Jak się
                  odpowiednio dom zabezpieczy - mówiłem to klwestia prawidłowej sztuki
                  budowlanej nie jakiś ekstra wydatków to mniej szkodzi domowi. Tak
                  samo warto jednak sprawdzać gdzie się chce budować by klęska
                  żywiołowa typu powódź, podtopienie czy osunięcie gruntu ci nie
                  zagrażało.

                  > Złota trąba - to litentia poetica określonego gatunku umysłoweo
                  > sprawnego inaczej........
                  Niestety nie - do opis pewnego stanu umysłowego nie tylko tego pana
                  ale i wielu osób.

                  Napiszę to jeszcze raz by w końcu do Ciebie dotarło. Określony
                  zakres pomocy ofiarom klęsk żywiołowych JEST OBOWIĄZKIEM państwa,
                  jest moralnym obowiązkiem ich sąsiadów, Kościoła itd. Ale określony,
                  a nie w pełni wyrównanie strat - państwo NIE może zastępować
                  ubezpieczeń. Naprawdę nalezy mieć więcej z mrówki niż polnego
                  konika, choć faktycznie nie wszystko da się przewidzieć.
            • tymon99 Re: przestancie gadac o zapobiegliwosci 26.08.08, 21:54
              przed powodzią we wrocławiu na całej długiej ulicy traugutta słownie jeden
              człowiek prowadził swój biznes w sposób odpowiedzialny. reszta zwolniła miejsce
              na rynku dla innych, którzy albo okażą się mądrzejsi, albo też zbankrutują. tak
              się to toczy i inaczej nie będzie.
              • 1410_tenrok nie zrozumiałes 26.08.08, 23:43
                ten jeden człowiek zrobił to dla żartu, a nie z
                zapobiegliwości....... smiał sie pozniej z tego, że przez przypadek
                nie skreslił pola w polisie.
                Po kilku lat ten twoj odpowiedzialny sam splajotował, mimo, że na
                powodzi bardzo dobrze wyszedł. A reszta jakos przeżyła (dzieki
                pomocy i własnemu zangażowaniu), choc paru sie wykruszyło.......
                Wiec o czym tu mowa.
                • tymon99 Re: nie zrozumiałes 27.08.08, 01:24
                  oto jak pomoc wypacza rynek: jedyny mądry zbankrutował, głupim dobrze się powodzi..
    • augusta13 Re: Dobrze,ze nie glosowałem na PO 26.08.08, 12:55
      Tusk wypowiedź oparł na obowiązujących przepisach. inna sprawa,że
      rząd PO nie robi nic dla ludzi, tak jak i poprzednie, zresztą
      też.Też jestem dumna z siebie,że nie oddałam głosu na PO ani na PiS.
      I to tyle powodu do dumy.Nie mam złudzeń,że następny rząd będzie
      inny, bez względu na opcję,która wygra wybory.
      • remik.bz Re: Dobrze,ze nie glosowałem na PO 26.08.08, 13:04
        augusta13 napisała:

        > Tusk wypowiedź oparł na obowiązujących przepisach.


        Obowiązujące przepisy chyba nie zabraniaja iść na rękę ludziom w
        takiej sytuacji ?
        Nie znam sie na tym , ale wydaje mi się ,ze jest mozliwe jakies
        odstąpienie od pobierania podatku w tym konkretynym przypadku. Jakaś
        decyzja administracyjna , rozporządzenie- nie wiem.
        Dla mnie szokiem było to ,ze Tusk po prostu sprawę cynicznie olał.
        Ot - takie są przepisy , co tam ludzie skrzywdzeni.
        Dla Tuska to po prostu zawracanie głowy.
        Chlopaczek w krótkich majtkach bawiący sie w premiera i uciekający
        od rozwiazywania prawdziwych , ludzkich problemów.
        • paranormalny Re: Dobrze,ze nie glosowałem na PO 26.08.08, 14:25
          Remiku, tytanie intelektu, co powiesz ludziom, którzy się
          ubezpieczyli?
          Powinni dostać podwójne odszkodowanie [z PZU + rządowe/powszechne]??
          • remik.bz Re: Dobrze,ze nie glosowałem na PO 26.08.08, 14:48
            paranormalny napisał:

            > Remiku, tytanie intelektu, co powiesz ludziom, którzy się
            > ubezpieczyli?
            > Powinni dostać podwójne odszkodowanie [z PZU +
            rządowe/powszechne]??

            Ale ja nie pisze o ludziach , którzy się ubezpieczyli.
            Piszę o tych , którzy nie maja szans na żadne odszkodowania.
            Im nie trzeba pomagać?
            Nalezy ich olac jak Tusk ?
            Nigdy, nigdzie i nikomu , kto kiedykolwiek został skrzywdzony
            (nieważne przez co , przez kogo) nie nalezy pomagać?
            Pomoc bliżnim nie miesci się w kategoriach "nowoczesnego
            społeczeństwa europejskiego" ?

            A swoja droga na jakiej podstwie zakładasz ,że Towarzystwa
            Ubezpieczeniowe szybko (czas jest bardzo ważny dla poszkodowanych),
            sprawnie i bez problemów wypłacą godziwe odszkodowanie?

            PS drwisz ze mnie - trudno. Gratuluje kultury osobistej. Ale
            ta "kultura", już Twój problem.
            • spokojny.zenek Re: Dobrze,ze nie glosowałem na PO 27.08.08, 09:08
              remik.bz napisał:

              > paranormalny napisał:
              >
              > > Remiku, tytanie intelektu, co powiesz ludziom, którzy się
              > > ubezpieczyli?
              > > Powinni dostać podwójne odszkodowanie [z PZU +
              > rządowe/powszechne]??
              >
              > Ale ja nie pisze o ludziach , którzy się ubezpieczyli.
              > Piszę o tych , którzy nie maja szans na żadne odszkodowania.

              Czemu unikasz odpowiedzi na pytanie DLACZEGO się nie ubezpieczyli, choć - jeśli
              dobrze pamiętam - mieli taki obowiązek?

              > Im nie trzeba pomagać?
              > Nalezy ich olac jak Tusk ?

              Czy zdajesz sobie sprawę, jak chamsko się zachowujesz?

              > Nigdy, nigdzie i nikomu , kto kiedykolwiek został skrzywdzony
              > (nieważne przez co , przez kogo) nie nalezy pomagać?

              Kto tak powiedział? Pomagaj, ile chcesz. Nie żądaj jednak od Państwa zacierania
              róznic między ludźmi uczciwymi i odpowiedzialnymi a tymi, którzy by wszystko
              chcieli "dostać".

              > A swoja droga na jakiej podstwie zakładasz ,że Towarzystwa
              > Ubezpieczeniowe szybko (czas jest bardzo ważny dla poszkodowanych),
              > sprawnie i bez problemów wypłacą godziwe odszkodowanie?

              A na jakiej podstawie ty zakładasz cos odwrotnego? Na jakiej?

              > PS drwisz ze mnie - trudno

              Na nic innego nie zasługujesz swoją pisaniną.
    • remik.bz Podobno lokalne samorządy coś "kombinują" 26.08.08, 15:01
      Właśnie się dowiedziałem ,że lokalne samorządy w rejonach objetych
      klską żywiolową coś pozytywnie "kombinują".
      Uboczny efekt wypowiedzi Tuska i Min. Finansów.

      Aby wszystko było zgodne z prawem, jeśli sąsiad będzie chciał dać
      sąsiadowi np cegłę, dachówkę na odbudowę domu , bedzie to musiał
      robić przez jakiąś (specjalnie stworzoną ??) instytucję samorządową
      A ta instytucja da te materiały poszkodowanemu.
      I wtedy podobno uniknie się podatku.
      No cóz trochę to paranoiczne , ale przynajmniej dobrze świadczy o
      samorządach.W koncu ten podatek jest właśnie dla samorządów podobno.
      No i bardzo źle świadczy o rządzie , który problem olewa.
      • marcin1122331 Tusek wybiera sie znowu na wycieczke, 26.08.08, 15:53
        potrzebuje pieniedzy podatnikow,woda i maryska kosztuje duzo pieniedzy.
        • wet3 Re: Tusek wybiera sie znowu na wycieczke, 26.08.08, 18:09
          Tusk to najardziej wredna i zaklamana postac sposrod wszystkich
          komuchow PRL-bis.
          • 1410_tenrok najbardziej? 26.08.08, 23:46
            przesadzasz. Najbardziej zakłamany jestes ty, moj tu synku kapa ze
            Stutthoffu. A jak by sie pogrzebało w waszej historii powojennej, to
            i sie pewnie by wygrzebało jeszcze pare wesołych historyjek.........
    • polski_francuz Kalkulacje polityczne 27.08.08, 08:59
      Tuska to pewnie, ze ci najbardziej biedni nie glosuja na PO...

      We Francji lokalny huragan zniszczyl w sierpniu miasteczko kolo Maubeuge
      (departament Polnocy) i trzeba bylo wiele apeli, by rzad zaczal cos robic dla
      tych nieubezpieczonych.

      Ja bym tak surowo wladz nie ocenial. Serce pokazac to jest sprawa Kosciola
      raczej. Przepisy przestrzegac to wladze powinny.

      Ale, z drugiej strony opozycja walczy...i bardzo dobrze.

      Pozdro

      PF
      • remik.bz Re: Kalkulacje polityczne 27.08.08, 09:48
        polski_francuz napisał:
        Ale, z drugiej strony opozycja walczy...i bardzo dobrze.

        Dzięki za rozsądny głos "z zewnątrz".
        Niestety dla wielu dyskutantów fakt "punktowania Tuska" przez
        zwolenników PiS-u jest czymś niezrozumiałym i godnym jedynie ironii
        czy potepienia.
        • maaac Re: Kalkulacje polityczne 27.08.08, 14:47
          Jezeli go punktuja od strony uważanej dla mnie za "słuszną" to
          takie działanie uwazam za porządane.
          Gorzej jak "punktowanie" polega na udowadnianiu że Tusk nie spełnia
          swoich populistycznych obietnic jednoczesnie twierdząc "że my byśmy
          je spełnili". Z jednej strony fajnie bo Tusk 2 razy się zastanowi
          zanim zacznie znów bajki opowiadać, z drugiej strony gorzej bo
          ludzie utwierdzaja się w przekoaniu, że te bajkowe obietnice są
          realne.
    • landaverde Re: Dobrze,ze nie glosowałem na PO 27.08.08, 16:23
      remik.bz napisał:
      > A Pan Tusk publicznie mówi ,że od tej pomocy nalezy placic podatek
      > od darowizny. Pan minister finasów "współczuje", ale każe urzędom
      > skarbowym ten podatek ściągac. Pewnie urzędnicy beda liczyc każda
      > kromke chleba , którą sąsiad dał sąsiadowi.

      Pewnie więc sąsiedzi zaczną się zastanawiać czy tą kromkę chleba dać.

      Kolejny przykład urzędniczego legalizmu, który zdaje się przeczyć
      zdrowemu rozsądkowi. Zdrowy rozsądek i poczucie sprawiedliwości
      mówią nam, że tego typu pomoc, udzielona przez dobrych ludzi innym,
      którzy stracili dach nad głową, powinna być zwolniona od podatku od
      darowizn. Proste, prawda?

      Niestety logika urzędnicza jest inna - ludzie nie mogą sobie
      nawzajem pomagać bo będą karani podatkami. Od pomagania
      jest 'państwo' (czyli urzędnicy), które oczywiście nas w tym celu
      opodatkuje i które w tym celu należy utrzymywać. Logiczne? Z punktu
      widzenia 'państwa' - jak najbardziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka