Dodaj do ulubionych

Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu

26.08.08, 15:47
Poczta Goleniów/zachodniopomorskie. Szefostwo w pełni akceptuje łamanie
własnego regulaminu - listonosze przestali roznosić małe paczki, które maja
obowiązek doręczyć do adresata. Nie zabierają ich w ogóle i niezależnie czy
adresat jest czy go nie ma w domu, zostawiają awiza z informacją, że "nie
zastano". Adresat musi sam pójść po paczkę. Na odpowiedź na reklamacje czekam
już 5 tygodni, więc pewnie nie otrzymam. To nie pojedynczy przypadek ale
reguła potwierdzona kilka razy. Najpierw będzie druga reklamacja do Szczecina,
potem sąd - nie podaruję dziadom.
Obserwuj wątek
    • fikipiki Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 26.08.08, 16:14
      1. Listonosze nie noszą paczek.
      2. Zajmują się tym ludzie którzy:
      po pierwsze: jeżdża autem od lokalu do lokalu
      po drugiem: mają płacone od doręczenia i roznoszą tylko paczki.

      ==

      Jeżeli ktoś wysyła jako polecone piłki, ręczniki, ciuchy, drobne agd, perfumy
      itp. to ja też nie biorę takich nierozmiarowych wygibasów w rejon (gdzie to
      zmieszcze? na głowie?), tylko wrzucam awizo.
      Nauczcie się, że do wysyyłania takich rzeczy służy usługa: 'paczka pocztowa' a
      nie list polecony.
      • antywel Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 26.08.08, 16:22
        Kiedyś zginął list polecony. W środku była recepta. Ale poczta wypłaciła 150zł
        odszkodowania + koszty przesyłki. Trochę to trwało. A więc wysyłajcie po 10
        poleconych, szczególnie niewymiarowych. Zawsze któryś zginie ;) A chyba można
        dostać więcej niż 150zł odszkodowania ;)
      • three.little.bears Nie obchodzi mnie KTO z poczty - ma dostarczyć 26.08.08, 16:41
        fikipiki napisał:
        > 1. Listonosze nie noszą paczek.
        > 2. Zajmują się tym ludzie którzy:
        > po pierwsze: jeżdża autem od lokalu do lokalu
        > po drugiem: mają płacone od doręczenia i roznoszą tylko paczki.

        Mnie to rybka kto mi dostarczy przesyłkę - dla mnie "listonosz" to
        każdy, kto doręczy list czy paczkę i regulamin nie precyzuje jak sie
        on nazywa. Pracuje na zlecenie poczty, czy jest zatrudniony -
        równiez ich sprawa. Ważne, że przesyłki polecone do 2000g i
        spełniajace inne drobne kryteria, MUSZĄ być doręczane do domu.
        Poczta MUSI podjąć próbę ich doręczenia, a tego nie robi - pracownik
        poczty poswiadcza NIEPRAWDĘ wystawiając avizo i pisząc na
        przesyłce "nie zastano adresata" (i składa podpis). Przykładem
        takiej przesyłki jest mała koperta babelkowa majaca kilkanascie cm
        długości ważąca 200-300 g - z zawartością. Po takie przesyłki
        (rejestrowane) musiałem biegać na odległą pocztę, choć byłem na
        urlopie i cały czas w domu.
        Jeżeli poczta jest taka bogata, że płaci bez kontroli ludziom,
        którzy mają podjąć próbę doręczenia, a dostarczają tylko aviza, to
        będa otrzymywać reklamacje z ządaniem zapłaty MNIE za odbiór, bo nie
        wykonali usługi (i doreczenie do drzwi nie miało miejsca). Co gorsza
        po zgłoszeniu tego (pisemnie) nie zrobili nic i kolejne przesyłki
        byłu podobnie "dostarczane". Jak grochem o ścianę.
      • marian1313 Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 26.08.08, 16:56
        Nie!
        To Ty się naucz, że twoim psim obowiązkiem jest przesyłkę dostarczyć. Nic mnie
        nie obchodzi jak to zrobisz, to Twój problem, a dokładnie Poczty Polskiej. U
        mnie listonosz nawet nie dostarcza zwykłych listów poleconych, bo mu się
        najwyraźniej nie chce; bo co to za problem zadzwonić domofonem i poprosić o
        zejście na dół po list - ostatecznie jestem skłonny to zrobić, mimo że powinien
        wejść na górę i mi go dostarczyć.
        Generalnie, to cały zarząd Poczty powinien wylecieć na zbity pysk, bo to po
        prostu banda idiotów. Jak to możliwe, że firma mająca monopol na dostarczanie
        listów do 50gr. twierdzi, że nie ma na podwyżki dla pracowników albo na sprzęt
        dla nich? Jak to możliwe, że nie mają pieniędzy na zatrudnienie nowych
        pracowników (bo nikt normalny nie będzie pracował za 900zł). Wszyscy oni powinni
        odpowiadać za działanie na szkodę Poczty Polskiej, bo jak to inaczej nazwać?
        P.S.
        To cennik Poczty umożliwia wysyłanie takich rzeczy jako list, gdyby ktoś
        pomyślał, to zrobiłby taki cennik, że nie dało by się wysłać ręczników ani
        innych tego typu dupereli listem.
        Dlatego powtarzam: Zarząd Poczty Polskiej powinien wylecieć na zbitą mordę na bruk.
      • bls17 Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 26.08.08, 17:38
        Ja swojego listonosza juz nauczylem ze przesylki drobne (do 2000 g) ma mi
        przynosic. Tez wrzucal awiza- ale zaczalem pisac skargi przez internet mailem na
        ADRES:

        "skargi@centrala.poczta-polska.pl"

        Do skarg zalaczalem zeskanowane awizo. Jak listonoszowi pojechali dwa razy po
        premii (co sam mi przyznal)- to zaczal paczki przynosic. I zaczal dzwonic.
        Szkoda ze nie nosisz listow w moim rejonie :-).
    • linnvv Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 26.08.08, 16:43
      Poczta Świdnik/lubelskie przesyłki często docierają ze śladami
      uszkodzeń czasami wyglądają na otwarte na poczcie, ale przynajmniej
      dochodzą bez opóźnień (3-4 dni z Warszawy).
    • 3paczka Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 26.08.08, 20:39
      rozumiem tych poirytowanych-ale In-post jest jeszcze gorszy.Wysłany
      list priorytet-na odległość 25 km-szedł 4 dni przez "Rzym do Moskwy"-
      dojazd autobusem to 35 mniut.Pocztą był by na drugi dzień-nie
      skorzystałam z jej usług bo akurat był strajk/ale to rzadki przypadek
      • goblet_of_fire Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 28.08.08, 20:38
        skąd pewność że PP byłby na drugi dzień? pocztowy priorytet zwykle idzie do
        tygodnia, a zwykły list 3 razy dłużej ;/
      • kacper_79 Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 30.08.08, 20:57
        priorytet PP ostatnio szedl do mnie 9 dni więc nie wiem, co gorsze... nie chce
        wiedzieć, ile idzie zwykły list wysłany pocztą polską :/
      • markiza81 Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 22.10.08, 21:51
        "pocztą polską był by na drugi dzien ale akurat był strajk" hahaha dobre...
        co do tak szybkiego dostarczania listow przez poczte polska mam spore
        watpliwosci- drugi tydzien czekam na wazny list i naprawde zaluje ze nie zostal
        on wyslany inpostem
      • markiza81 Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 27.11.08, 09:22
        nooo to nie wiem, ja wysłałam inpostem paczkę na drugi koniec polski, była na
        miejscu dwa dni później...
    • seiendes UP Rabka 26.08.08, 21:32
      Do UP w Rabce udałem się wystawić tzw. upoważnienie pocztowe, dzięki
      któremu teściowa pod moją nieobecność mogła odbierać awiza
      wystawione na mnie i żonę w UP w Toruniu. Kosztuje to paręnaście
      złotych, nie dostaje się ŻADNEGO pisemnego potwierdzenia - procedura
      beznadziejna, ale o tym wszystkim wiedziałem już wcześniej. A więc
      po wypełnieniu formularza pani z Rabki zapewnia mnie, że
      upoważnienie dojdzie nazajutrz. Po tygodniu i 4-krotnej wizycie
      teściowej na poczcie toruńskiej o żadnym upoważnieniu z Rabki nikt
      nic nie wie. Z pianą na pysku biegnę na pocztę w Rabce - na
      szczęście pani kierowniczka "kojarzy że było przyjmowane takie
      upoważnienie" (zapewne jedyne w ciągu ostatniego roku) - "Nie doszło
      bo nie napisał pan numeru urzędu ani kodu pocztowego!" Ależ
      napisałem jedno i drugie, proszę znależć i sprawdzić. "A,
      rzeczywiście, bo wtedy nie spojrzałam. To ja zaraz zadzwonię do
      Torunia i wyjaśnię, zna pan numer?" Jakoś akurat wkrótce potem żona
      znalazła u mnie pierwszy siwy włos na (30-letniej) skroni, nawet się
      nie zdziwiłem....
    • solinvictus <a href="http://www.nielubiepocztypolskiej.com/" target="_blank"&# 26.08.08, 22:27
      zapraszam wszystkich do wyrażania swoich opinii:

      Poczta Polska? - Nie lubię!
    • wredny_franek Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 27.08.08, 01:27
      Coście się Poczty przyczepili. Dostaliście zlecenie na przygotowane
      pola pod prywatyzację czy co. Czepcie się lepiej swojej baby.
      Pejsate jedne.
      • lukassuss Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 27.08.08, 08:21
        Najśmieszniejsze jest to że dają tyłka na całości, nie wyrabiają się z niczym,
        jeden bajzel i metr mułu - ale jak coś usłyszą o konkurencji to do razu darcie
        ryjka na całego, że oni mają monopol i basta, niech im żadna firma nie wchodzi w
        paradę ! Zakichane leserskie PRL-owskie buraki !
        To jest chory i posrany kraj - jakby poczta miała konkurencję - od razu by im
        się polepszyło. Bo poszliby na zbity pysk na bruk za swoje pseudo "usługi". Ale
        nie - sami są do d... ale konkurencja bee.
      • korzkwy Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 27.08.08, 09:31
        Szanowni PTSpece od PR! Moglibyście działać "tak więcy
        inteligientnie" - jak pisał klasyk. Robienie czarnego piaru, w celu
        prywatyzacji dużej,państwowej firmy, i to w tak nachalny, prymitywny
        sposób świadczy o sporych brakach w Waszej edukacji ekonomicznej.
        W ten sposób można próbować przewrócić każdą firmę, bo wystarczy
        zblatować zaprzyjaźnioną, wielkonakładową gazetę i zebrać wszystkie
        złe opinie na kilku stronach, a "ciemny lud to kupi"/znowu
        klasyk/.Poczta Polska jaka jest - każdy widzi.Powinniśmy raczej
        zadbać o rozwój tej firmy, zamiast bezmyślnie niszczyć zasłużoną,
        polską markę. Ta Wasza /sorry/ "kampania" przypomina klasówkę
        na "trzy z dwoma" w liceum ekonomicznym... Żenada!...
        • unhappy Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 28.08.08, 01:35
          korzkwy napisał:

          > W ten sposób można próbować przewrócić każdą firmę, bo wystarczy
          > zblatować zaprzyjaźnioną, wielkonakładową gazetę i zebrać wszystkie
          > złe opinie na kilku stronach, a "ciemny lud to kupi"/znowu
          > klasyk/.

          Oczywiście prostsza od teorii spiskowej jest ta, że poczta polska to monopolista
          mający wszystko i wszystkich w d*pie bo "czy się stoi czy się leży"...

          > Poczta Polska jaka jest - każdy widzi.Powinniśmy raczej
          > zadbać o rozwój tej firmy, zamiast bezmyślnie niszczyć zasłużoną,
          > polską markę.

          To może niech dbają za twoje co?

          > Ta Wasza /sorry/ "kampania" przypomina klasówkę
          > na "trzy z dwoma" w liceum ekonomicznym... Żenada!...

          Jaka kampania? Monopoliści to wrzód na d*pie a nie kampania.
      • unhappy Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 28.08.08, 01:32
        wredny_franek napisał:

        > Coście się Poczty przyczepili. Dostaliście zlecenie na przygotowane
        > pola pod prywatyzację czy co. Czepcie się lepiej swojej baby.
        > Pejsate jedne.

        Ty mendo rasistowska już nie umiesz inaczej?
    • as2324 Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 27.08.08, 09:11
      POczta to również panie z okienka. Podaję przykład: poczta w
      Proszowicach-małopolskie;środek lata, godz.18, dwie panie obsługujące - jedna
      je, druga przekłada papierki, klientów -0. Wchodzi klientka z koleżanką, staje
      przy okienku pani od papierków, pani pracuje przez 10 min. Dziewczyny czekają
      bo im się nie spieszy. Wreszcie pani podnosi głowę więc klientka podaje
      rachunek do zapłaty. Pani wstaje i wychodzi na 5 min. Przykład 2: ta sama
      poczta, pani i klientka.Dziewczynie tym razem się spieszy, pani jej nie
      zauważa. Po ok. 5 min. stania przy okienku, gdy dziewczyna chowa rachunki do
      torby wchodzi jej znajoma-pracownica tejże poczty- i zaczynają rozmawiać. Pani
      z okienka: - To niech już pani da ten rachunek...
      Od tej pory załatwiam wszystkie sprawy w oddziale poczty na placu bieńczyckim
      w N.Hucie. Super szybkie, miłe i sprawne dziewczyny tam pracują. Polecam każdemu.
    • xorock Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 27.08.08, 10:15
      Standard. Listy ze Szczecina czy Gdańska idą do Łodzi prawie 2 tygodnie.
      Priorytetowy czy zwykły - wszystko jedno, tak samo wolno. Co ciekawe często
      dostaję listy z Niemiec i te idą max 3 dni. Ostatnio wewnątrz miasta, koperta
      bąbelkowa - wysłana w piątek, dostarczona w piątek następnego tygodnia. Już mi
      się też zdarzyło kilka razy że listy wracały do mnie zamiast do adresata.
      Przynajmniej na dostarczanie paczek nie mogę narzekać. 2-3 dni, rozwozi jakiś
      miły starszy facet w miarę o tej samej godzinie. Tu muszę powiedzieć że wypadają
      lepiej niż niektórzy kurierzy.
    • totalny_brak_nicka Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 27.08.08, 11:56
      Nie moge narzekac na mój rejon, paczki i listy przychodzą w
      terminie, a list ze Stanów nadany w poniedziałek po południu ( p.m.
      było na stemplu)przyszedł w czwartek rano. Moje własne doswiadczenia
      z Poczta Polska są więc pozytywne.Ale nie chcę zapeszać :)
    • memor www.komentator24.blogspot.com 27.08.08, 12:03
      To,co się dzieje na PP to skandal.Co 3 zwykła przesyłka nie dochodzi,dlatego
      opłaca się tylko wysyłać priorytetami poleconymi.
    • antyadam Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 27.08.08, 15:33
      mam pomysł,może autorzy postów pomstujący na Pocztę Polską napiszą
      gdzie sami pracują.przecież w bankach,w różnych urzedach,w
      przychodniach ludzi nie zalewa krew ,tylko na poczcie.wydaje się jak
      ktoś mądry napisał że starsi bracia nie mogą się doczekac
      prywatyzacji i stąd ten krzyk
    • zawsze.aliks Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 27.08.08, 21:16
      Moja Siostra wystąpiła o kredyt. Pewnego dnia przyszła do niej
      sąsiadka, która znalazła przesyłkę z banku poniewierającą się po
      klatce schodowej.Przesyłka zawierała informacje dot. kredytu, czyli,
      delikatnie mówiąc,osobiste. Siostrze wyrosły kły i pazury i ruszyła
      na pocztę. Gdzie najpierw listonosz ucieszył się "bo już myślałem,
      że zgubiłem" (!), a następnie pani kierowniczka zupełnie poważnie
      zaproponowała podpisanie dokumentu, że list został dostarczony.
      Adresatka próbowała z początku odwołać się do logiki, ale okazało
      się, że bez awantury do personelu nie dociera. Demoralizujące.
    • p0mian Zniszczona paczka? Zapomnij o odszkodowaniu! 28.08.08, 00:06
      Moja relacja jest trochę dłuższa niż te, zamieszczone tutaj. Ale za to trzyma w napięciu. Zapraszam do lektury: majuna.pl/w-szawa/?p=159 Dowiesz się między innymi, że Poczta nie uwzględnia reklamacji z zasady a paczka, którą nadajesz przestaje być Twoją własnością.
    • dibis Ci sami ludzie 28.08.08, 19:14
      Klienci PP, nie cieszcie się i nie obiecujcie za dużo po nowych
      firmach! Przejdą do nich ludzie z PP i swoje nawyki przeniosą do
      tych firm. Jak się listonoszowi nie chce lecieć z listem na odległą
      ulicę, to pisze że adresat nieznany i już, jak się nie chce jechać
      na 10 piętro windą, to wrzuca do skrzynki awizo itd. To samo było w
      sklepach, mieliśmy się wreszcie poczuć klientami, obsługiwanymi z
      należnym szacunkiem - i co? Pół biedy, jak nie grymasisz i kupujesz,
      gorzej gdy reklamujesz towar, bo jesteś traktowany jak kiedyś, od
      początku jak jakiś przestępca, który chce naciągnąć sprzedawcę.
      • akwamaryna33 Re: Ci sami ludzie 30.08.08, 21:20
        ja mysle ze takim zachowaniem poczta polska wlasnie ułatwia konkurencji zadanie-
        teraz tylko inposty i pafy sie powinny sprezyc i pokazac, kto tu dobrze wykonuje
        powierzone mu zadania
    • grabma Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 28.08.08, 23:41
      2,5 miesiaca czekalem na paczke z allegro. Po mojej interwencji u sprzedawcy
      okazalo sie ze paczka zostala mu zwrocona z adnotacja, iz zostala nie
      odebrana. O Awizo moglem pomarzyc. Kiedy juz je znalazlem w skrzynce to paczki
      juz nie bylo na poczcie - przeciez byla juz zwrocona.
      Sprzedawca wyslal ja ponownie, a teraz domaga sie zwrotu pieniedzy za to.
      Niestety odeslalem go do Poczty.
      Ja rozumiem listonoszy, ze strajkuja ..... maja w koncu o co
      Ale to jest skandal ze Poczta ma monopol. I kto za to placi?
      • rijselman12.0 Re: Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła ze 31.08.08, 17:34
        Jak to ? -Kto za to placi?-Oczywista,ze my!
        Ja pracuje dla poczty francuskiej-jest identycznie...-Kafka zawalu
        by sie dorobil.
    • solinvictus Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 14.09.08, 13:08
      Poczta ostatnio dobrej prasy nie ma. W mediach pojawiły się porażające
      statystyki - poczta rocznie „gubi" 200 tys. naszych przesyłek. Nawet jeśli
      paczka do nas dotrze, to z reguły z opóźnieniem, zdarza się, że jest
      uszkodzona. Awiza wrzucane do skrzynek to już standard. Listonosze narzekają,
      że polecone obciążają im torby, choć początkowo zaprzeczali, że nawet nie
      sprawdzają czy adresat jest w domu. Gromy sypią się na pocztę przed świętami:
      Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. I to nie przez zasyp kartek z życzeniami, ale
      paczek z prezentami, które ludzie kupują przez internet. Polacy tak bardzo
      zrazili się do Poczty Polskie, że założyli specjalną stronę internetową
      www.nielubiepocztypolskiej.com, gdzie każdy niezadowolony klient może wyrazić
      swoje zdanie na forum.


      Poczta Polska? - Nie lubię! www.nielubiepocztypolskiej.com/
    • audiofeel Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 18.11.08, 21:41
      widać mój priorytet to niekoniecznie priorytet poczty ;/
    • kazek098 Irytacja klientów Poczty Polskiej sięgnęła zenitu 15.04.09, 09:54
      Witam, zapraszam do wyrazania opinii oraz zglaszania problemow

      www.antypoczta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka