lubicz
28.08.08, 13:12
Artykuł ciekawy i wart dyskusji pogłębionej, nie powierzchownej. Fatalnie
zabrzmiał niestety koniec rozmowy: "Może powinniśmy się zastanowić, czy nie
trzeba czegoś zmienić w mężczyznach. Bo to właściwie od nich zaczyna się ten
proceder" - przy braku podobnej refleksji pani pedagog w stosunku do kobiet.
Jak zawsze kiedy kobiety oceniają tę sferę stosunków męsko-damskich, wychodzi
z nich wyraźnie antymęski seksizm. Kobiety to zawsze anioły, nawet jeśli
upadłe, a mężczyźni - szkoda gadać! To przecież przez nich wszystko to zło!
Nawet jeśli mężczyzna robi to z potrzeby bliskości, a kobieta dla najnowszej
szminki czy kiecki!