Dodaj do ulubionych

Lex Michnika

04.09.08, 21:40
Dobre Ziemkiewicz tego nie przeczyta bo on lubi tylko swoje
teksty.Gdyby nie Adaś to nawet nie miałby o czym pisać (tzn
odreagowywać kompleksy).
Obserwuj wątek
    • leszek.sopot Kompleks Ziemkiewicza 05.09.08, 01:32
      Są ludzie, którzy mają tak wielkie kompleksy, że prawie w każdej
      wypowiedzi, każdym tekście muszą o tym trąbić dookoła starając się
      znaleźć za pomocą swego biadolenia współczucie i zrozumienie. Taki
      jest Ziemkiewicz. Tym się on jednak wyróżnia spośród różnych Zenków
      po 6-paku, że swoją manię usiłuje z zyskiem sprzedawać. By się
      sprzedawała musi wciąż lansować swój produkt pisany dla czegoś co
      nazwał "polactwo" z pozycji jaśnie oświeconego "prawdziwego Polaka" -
      swoją drogą gardzącego plebsem, czyli czymś co się niegdyś nazywało
      klasą robotniczą. Chce dać poczucie, że ten co się z nim
      zgadza "polactwem" nie jest bo jest ważniejszy i oświecony.
      Jak można nazywać Polaków polactwem i być z tego dumnym wie tylko
      ten, kto łyknął owego 6-paka.
      • neskim Nie śmiać się z kaleki 05.09.08, 07:40
        Nieładnie się wyśmiewać z kalectwa (choć Hitler to uwielbiał), a
        Ziemkiewicz jest po prostu kaleką dziennikarstwa; cierpi na
        słowotok. Nie leczy się, bo nie ma czasu. Tłucze kasę nawijając co
        mu ślina na jężyk przyniesie gdzie się da, już nawet w bibliotekach
        dzielnicowych i nie może odżałować, że już nie ma GS-ów po wsiach.
        A że informacje przytacza nierzetelne? Że nie wie, o czym mówi?
        On wie, i pisze co wie. Ino nie ma możliwości zweryfikowania tego w
        innych niezależnych źródłach. Bowiem głównym źródłem jego sensacyj,
        jak zresztą wszystkich pismaków "Rzepy", jest kajecik babci Semki
        (sic!), którym się on kiedyś przechwalał u red. Mądralińskiego. A
        babci - niestety - nie ma już wśród żywych... A więc ciszej nad tą
        kaleką!
    • wybiorczy-3 Rogowski = kłamstwo... 05.09.08, 06:28
      Panie Rogowski, jestes Pan prawnikiem, czy dziennikarzem ?
      Michnik ma dyspozycyjnych dziennikarzy, a Pan nie ma piora, zeby
      z nimi rywalizowac. Poza tym nie dodaje Pan chwaly swojemu nazwisku.
      Nie afiszuj sie Pan tak, bo sie osmieszasz. Sluzysz Pan zlej sprawie.
    • postkom Lex Michnika 05.09.08, 06:57
      Michnik naturalnie mówi prawdę w sytuacjach, gdy się być może pomyli,
      a jego radca prawny nie będzie wysuwał twierdzeń odwrotnych do tych
      przez niego wypowiedzianych. Jako prawnik za żadne pieniądze nie
      chciałbym reprezentować Michnika i tej nienawidzącej Polaków
      gazeciny.
    • ks.janusz15 warto przeczytać 05.09.08, 09:10
      Bronisław Wildstei w książce „Długi cień PRLu” ukazał destruktywną
      rolę Adama Michnika i „gw” w III RP. Według Wildsteina „gw”
      sprawuje w współczesnej Polsce rząd dusz w środowisku
      inteligenckim, „gw” narzucała polityczną poprawność, „gw” nie jest
      tyle medium co ważnym graczem na scenie politycznej, narzędziem w
      ręku Adama Michnika. Afera Rywina pokazała jak znaczącym graczem na
      scenie politycznej jest Adam Michnik. Zdaniem Wildsteina wolność
      słowa wynikająca z wielu niezależnych od siebie mediów jest
      zagrożeniem dla monopolu medialnego którym cieszy się „gw”.

      reszta tu:

      forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=1930844
      • maruda.r Pretensje do życia 05.09.08, 17:47
        ks.janusz15 napisał:

        > Bronisław Wildstei w książce „Długi cień PRLu” ukazał destruktywną
        > rolę Adama Michnika i „gw” w III RP. Według Wildsteina „gw
        > 221;
        > sprawuje w współczesnej Polsce rząd dusz w środowisku
        > inteligenckim,

        *****************************

        Sprawuje? Po prostu inteligencja nie czyta wypocin Lichockiej, Ziemkiewicza i
        Wildsteina pisanych wg dyrektyw Kaczysława. To są tzw. pretensje do życia.

    • ks.janusz15 żydowska leci w dół 05.09.08, 09:13
      ZKDP: Spadek "Dziennika" i "Gazety Wyborczej"
      [2008-09-04 19:48:56]

      Związek Kontroli Dystrybucji Prasy podał dane na temat
      sprzedawalności polskich dzienników w lipcu bieżącego roku.

      Pierwsze miejsce zajmuje "Fakt", którego średnia sprzedaż w lipcu
      2008 r. wyniosła 491.797 egzemplarzy, czyli o prawie 14 tys. wyższa
      niż w czerwcu 2008 r. i o prawie 20 tys. niższa niż w lipcu 2007 r.

      Średnia sprzedaż zajmującej drugie miejsce w rankingu "Gazety
      Wyborczej" wyniosła w lipcu 2008 r. 367.122 egzemplarzy i była o
      ponad 13 tys. niższa niż miesiąc wcześniej i o ponad 51 tys. niższa
      niż rok wcześniej.

      Na trzecim miejscu jest "Super Express", który w lipcu 2008 r.
      zanotował średnią sprzedawalność na poziomie 199.440 egzemplarzy,
      czyli o prawie 2 tys. więcej niż miesiąc wcześniej i o prawie 3
      tys. więcej niż rok wcześniej.

      Na czwartym miejscu jest "Rzeczpospolita", której średnia sprzedaż
      w lipcu 2008 r. wyniosła 135.988 131.103 egzemplarzy, czyli o
      prawie 5 tys. mniej niż w czerwcu 2008 r. i o ponad 13 tys. mniej
      niż w lipcu 2007 r.

      Na piąte miejsce spadł "Dziennik", którego średnia sprzedaż w lipcu
      2008 r. wyniosła 88.812 egzemplarzy i była o prawie 4 tys. niższa
      niż miesiąc wcześniej i o prawie 88 tys. niższa niż rok wcześniej.

      Dalsze miejsca zajmują: "Przegląd Sportowy" – 67.351 (o ponad 2
      tys. mniej niż miesiąc wcześniej i o ponad 11 tys. mniej niż rok
      wcześniej), "Gazeta Prawna" – 65.287 (o prawie 6 tys. mniej niż
      miesiąc wcześniej i minimalnie więcej niż rok wcześniej), "Puls
      Biznesu" – 18.002 (minimalnie mniej niż w maju 2008 r. i o ponad 2
      tys. mniej niż w lipcu 2007 r.), "Parkiet" – 9.888 (minimalnie
      mniej niż miesiąc wcześniej i o prawie 2 tys. mniej niż rok
      wcześniej).
      • bernard46 Zapomniales zakonczyc : sieg heil 05.09.08, 20:32
    • yanuss Lex Michnika 05.09.08, 10:09
      "Nie rozumie biedaczek, że ani Michnik nie pełni funkcji publicznych, ani
      Agora nie jest instytucją publiczną.."
      I tu jest wlasnie problem, z jednej strony w takich dmuchanych procesach
      Michnik dziala jako prywatna osoba, ale przeciez nikt nie powie, ze nie dziala
      publicznie. Porownanie z p. Targalskim jest kuriozalne. To jest wlasnie polski
      problem medialny. GW moze atakowac bez zadnego umiaru media tzw. panstwowe,
      np. zarzucajac im podleglosc PiS-owi. Jednak gdy zarzut jawnej stronniczosci
      postawi sie wybiorczej, to zaraz chowaja sie za parawan prywatnej gazety. Chca
      wiec byc traktowani w dyskursie publicznym na innych prawach. To, ze sa spolka
      prywatna ma zwalniac pismakow z wybiorczej z podstawowego obowiazku, zasady
      etyki tego zawodu, z bezstronnosci. I to jest najgorszy wzor zachowan jaki
      wybiorcza wypracowala.
    • tbarbasz Lex -ale czyje? 05.09.08, 11:12
      No to fajnie - na artykuł w "Rzepie" odpowiada - no właśnie kto? Radca Prawny
      "Wybiórczej". Trudno o lepsze potwierdzenie tez p.Ziemkiewicza!
      Naprawdę jest mi przykro patrzyć, jak ludzie się zmieniają. W 1968 r. miałem
      20 lat i wierzyłem w wiele ideałów.
      Teraz z racji wieku wiele mogę zrozumieć. Nawet to, że Okrągły Stół i
      poczynione na nim dyskusyjne ustępstwa wobec "komuny" były konieczne i słuszne
      (a co, mieliśmy ich likwidować fizycznie, jak Rumuni Causescu?). Ale nie
      rozumiem "chodzenia w zaparte". Mistrzami w tej dziedzinie byli niejacy
      Olszewski i Siwak.
      A teraz niestety ich miejsce zajęły osoby, które dla mnie były wzorem
      postępowania. Już je w swoje szpony dopadł szmal - chyba gryzą wyrzuty
      sumienia, które trzeba zakrzyczeć!
      A gdzie ideały młodych lat, otwarte dyskusje i nocne rodaków rozmowy? Gdzie
      kluby "Krzywego Koła" i "Poszukiwaczy Sprzeczności"? Zastąpiły je wystąpienia
      prawników, pozwy i procesy. Sic Transit Gloria Mundi!
    • yorkibox Lex Michnika 05.09.08, 11:28
      No albo pan nie zrozumiał o CZYM napisał Ziemkiewicz? Albo rzeczywiście jest
      pan drobnym manipulantem. Zaznaczam przy tym,że jestem osobą która bardzo
      często wchodzi w spór z Ziemkiewiczem na jego blogu.Jeżeli jednak to nie
      manipulacja to ma pan problem z tym co nazywamy intelektem. Nie czyta pan ze
      zrozumieniem.Bo nie potrafi?
    • junkier Pan Ziemkiewicz, jak dla michnikowego slugusa 05.09.08, 12:44
      Pan Ziemkiewicz, jak dla michnikowego slugusa.

      Nb Michnik pewnie marzy o tym zeby jego popluczyny osiagnely taki
      naklad jak rewelacyjne publikacje RAZ-a.
    • wojtkrak Lex Michnika 05.09.08, 13:09
      Żałosne są prawnicze wywody autora. Można oczywiście twierdzić, że Michnik
      pozywa wyłącznie kłamców i walczy o prawdę. Tak jak nikt nie zabrania opisywać
      zjawiska UFO i pozaziemskiej inwazji, a publicystom Agory wieścić zagrożenia
      dla demokracji za rządów PiS-u. Tyle w artykule prawdy, ile etyki w
      prawniczych korporacjach.
      pozdrawiam
      wojciech walczuk
    • urtasa Panie A 05.09.08, 14:57
      Panie Autorze, wierzę Panu, gdyż nie jest Pan radcą prawnym "Gazety Wyborczej" i
      "Gazeta Wyborcza" nie płaci Panu. Oznacza to, że Pan Autor jest bezstronny. Ps.
      Pan Autor nie nudzi, bo ma styl lepszy od stylu Gombrowicza.
    • klarneta Lex Michnika-wymyslem pustego Ziemkiewicza. 05.09.08, 17:16
      Tak sie plaszczy, dla kariery i forsy, ze zatracil on i
      cala ''RZ'' rownowage psychiczna.
      • zalganiugwnanicniedorowna Lex Michnika i Kiszczaka 05.09.08, 18:17
        O Michniku powiedzieli:
        - Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca,
        oszust intelektualny (Zbigniew Herbert)
        - Adam Michnik cacka się ogromnie ze swoim ciągle podkreślanym
        marksizmem i "(...) Nie żal mi tych maniaków, wszystkich
        dyskutujących o "dyktaturze proletariatu" do ciupy i kwita! (...)
        Michnik to totalitarysta. Demokratą jest ten, kto jest po mojej
        stronie. Kto ze mną się nie zgadza, jest faszystą i nie można mu
        podać ręki. A tylko Michnik wie, na czym polega demokracja i
        tolerancja. On jest tutaj sędzią alfą i omegą (Stefan Kisielewski)
        - W innym układzie, w państwie lustrującym i dekomunizującym jego
        gazeta nie byłaby tak znacząca. Do polskiej inteligencji dotarłaby
        inna prawda, która stałaby się politycznie poprawną. A "Wyborcza"
        stoczyłaby się do roli "Trybuny" (...) nie byłby tak potężny
        przyjmuje postawą chuligana, który napada na przechodnia i
        jednocześnie krzyczy "ratunku! Policja!" (...) niewielu ludzi ma
        taki udział w szerzeniu nienawiści w życiu publicznym, jak Adam
        Michnik. Na pewno zaś nikt nie potrafił łączyć jej krzewienia z
        zapewnieniami o własnej szlachetności. (Lech Kaczyński)
        - Mamy prawo sądzić, że jest pan kupiony (górnicy z kopalni "Wujek")


        michnikowszczyzna.googlepages.com/
    • zalganiugwnanicniedorowna a prawda jest taka że to Lex Michnika i Kiszczaka 05.09.08, 18:15
      Nie ja jeden wierzyłem, że po upadku komunizmu tej prawości będzie w Polsce
      przybywać. Stało się inaczej. Zbudowano Polskę, która, mimo formalnej zmiany
      ustroju, nigdy nie odcięła się od bandyckich zasad rządzących gnijącym
      socjalizmem. Zbrodniarze, kanalie i karierowicze z komunistycznych sitw i
      mafii pozostali „właścicielami" III RP, tak jak byli „właścicielami" peerelu.
      Draństwo nie przestało popłacać, a uczciwość nie przestała być frajerstwem.
      Szanujący się publicysta nie może się z tym godzić. A to znaczy, że nie może
      nie zmierzyć się z problemem winy i odpowiedzialności tych, którzy nam taką
      koślawą Polskę zafundowali. Tych, którzy chytrze zaplanowali i przeprowadzili
      ustrojową transformację w taki sposób, aby swoje przywileje komunistycznej
      bezpieki i nomenklatury zamienić na przywileje oligarchii pieniądza w państwie
      postkomunistycznym, formalnie demokratycznym i wolnorynkowym, w istocie - na
      poły feudalnym. I tych, którzy występując z mandatem społecznego poparcia,
      jako rzecznicy Polski pokrzywdzonych, podeptanych przez czerwoną dyktaturę -
      ową nieuczciwą przemianę „przyklepali". Bo albo okazali się za głupi na
      równorzędnych dla Jaruzelskiego i Kiszczaka partnerów w grze, którą tamci z
      nimi podjęli, albo po prostu zdradzili, uwiedzeni możliwością dołączenia do
      kasty uprzywilejowanej.

      Uczciwy publicysta nie może więc nie czuć się w obowiązku stanąć do walki z
      Adamem Michnikiem, który był jednym z głównych konstruktorów III
      Rzeczpospolitej i który ochoczo podjął się roli głównego ideologa
      postkomunizmu. Czy pchnęło go do tego wyrachowanie, czy zaślepienie i pycha?
      Czy odegrał role złego demiurga, czy pajaca w rekach znacznie od niego
      sprytniejszych gangsterów? Osobiście jestem przekonany, że w obu wypadkach
      prawidłowa jest odpowiedź druga, i w dalszych rozdziałach przedstawię
      Czytelnikowi świadczące o tym dowody - ale tak czy owak, jego motywacje są
      sprawą mniej istotną od jego działań.

      michnikowszczyzna.googlepages.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka