evita_duarte Dalsze problemy z siecią Era? 06.09.08, 03:23 Niestety nikt nie odbieral... Moze nie mieli zasiegu LOL Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 ta sieć działa w polsce 06.09.08, 03:47 a głównym urzędnikiem wiadomo kto jest... Odpowiedz Link Zgłoś
askwarus Dalsze problemy z siecią Era? 07.09.08, 10:08 Być może to wina iPhone który blokuje sieć ??? Odpowiedz Link Zgłoś
abonery Dalsze problemy z siecią Era? 05.12.08, 17:27 Faktycznie ERA leci sobie w kulki ze stałymi abonentami. Nie dość, że do oferowanych telefonów wprowadza dodatki, których nie wszyscy chcą i podnosi ich ceny, a takich modeli telefonów nie oferuje bez dodatków, to dla nowicjuszy oferuje je przy identycznej taryfie w niższej cenie. Np. telefon Sony Ericsson C 702 możliwy jest do nabycia TYLKO z dodatkiem "naviexpert", przy czym osoby przystępujące do ERY w taryfie "NOWA ERA 40" zapłacą za niego 299 zł., podczas gdy stały abonent musi zapłacić 499 zł. Na dodatek praktycznie pomija się milczeniem fakt, że bez dodatkowych opłat z "naviexperta" można korzystać TYLKO PRZEZ 6 MIESIĘCY. Później drogi nabywco takiego cudu albo płać, albo zrezygnuj z tej aplikacji! To SKANDAL, ale ERA uważa, że wszystko jest w porządku. Nie rozumiem tylko dlaczego dla jednej osoby cena tego telefonu przy tej samej taryfie wynosi 299 zł., a dla innej jest o 200 zł. wyższa! Może spece z ERY poczytaliby sobie Konstytucję na temat równego traktowania obywateli? Odpowiedz Link Zgłoś
novci NaviExpert w Sony Ericsson C702 05.01.09, 15:57 W Sony Ericsson jest tylko dostępna nawigacji GPS NaviExpert. Nokia Maps nie będzie działała na tym modelu bo to konkurencja. Przez pół roku w tej taryfie można za darmo korzystać z NaviExpert i nie trzeba wykupywać ani licencji programu ani kosztów GPRS. Gdy minie pół roku można korzystać z NaviExpert wykupując albo krótki abonament 1 dniowy za 2 zł gdy jest potrzeba lub długi za około 100zł. NaviExpert jest wart tych 2zł gdyż pozwala na omijanie korków samochodowych. Poza tym ostatnio wygrał wielki test nawigacji z TomTom! www.naviexpert.pl/o-produkcie/opinie/wielki-test-nawigacji-antyradia-i-chip-w-warszawskich-korkach.html Odpowiedz Link Zgłoś
spinacz1111 Dalsze problemy z siecią Era? 11.01.09, 18:15 Byłam w Erze 4 lata. Dwa miesiące przed końcem umowy do mojej siostry (która jest użytkownikiem telefonu) zadzwonił konsultant z propozycją nowej umowy. Obiecał jej nowy telefon, jakieś gadżety do niego, ale za wyższy abonament. Naiwnie się zgodziła, ponieważ stwierdził, że to ona może podpisać tę umowę zamiast mnie (ja jestem właścicielem numeru). Konsultant od razu zmienił taryfę i wysłał kuriera pod niewłaściwy adres (!). Dopiero ów kurier poinformował moją mamę (zupełnie nieświadomą sytuacji i mieszkającą pod innym adresem), że tylko i wyłącznie ja mogę podpisać aneks do umowy, a ponieważ ja nie byłam dostępna, odjechał z niczym. W następnym miesiącu do siostry zadzwonił kolejny konsultant z propozycją przedłużenia umowy. W ten sposób dowiedziała się, że nadal ma włączoną tę nową taryfę mimo fiaska z kurierem. Zmieniła ją na niższą, bo nie było sensu ponosić dodatkowych kosztów. Zrezygnowała z przedłużania umowy. Dowiedziawszy się o tym, wściekłam się konkretnie. Jak to jest możliwe, że po powrocie kuriera nikt w Erze nie był łaskaw zweryfikować faktu, że aneks do umowy nie został podpisany?! Jak w ogóle można wmawiać komuś, że może podpisać umową zamiast innej osoby (ów konsultant potwierdził to w dwóch rozmowach)?! Dlaczego taryfa nie została ponownie przełączona na pierwotną, skoro nie było nowej umowy?! Zdenerwowałam się jeszcze bardziej, gdy zweryfikowałam rachunki swoim po powrocie. Zgodnie z poprzednią taryfą miałam 140 minut w cenie 40 zł brutto. Nowa taryfa kosztowała 45 zł brutto i dawała tylko 120 min. Trzy miesiące płaciłam więcej za mniej (!), co wydaje mi się, delikatnie mówiąc, śmieszne. Zadzwoniłam do Biura Obsługi. Konsultant był wybitnie ignorancki, bo moje proste pytania były dla niego niewygodne. Wkurzyłam się jeszcze bardziej. Ta infolinia chyba po to jest, żeby rozwiązywali problemy! Co więcej, ten sam konsultant świadomie wprowadził mnie w błąd twierdząc, że zmiana ówczesnej taryfy na moją starą będzie bezpłatna. Poprosiłam o zmianę. Po zakończeniu rozmowy przyszedł sms potwierdzający tę zmianę i informujący o opłacie za to - 50 zł!! Mało mnie szlag nie trafił. Napisałam reklamację i poszłam zerwać umowę. Pan w Erze dał mi druczek i powiedział, że "teraz mogę to sobie wysłac listem poleconym do Ery". Za 30 dni umowa miała się skończyć. Ale się nie skończyła. Zobaczyłam rachunek i znów się wkurzyłam. Zadzwoniłam do BOK. Tam się dowiedziałam, że umowa skończy się po 30 dniach od końca obecnego cyklu rozliczeniowego. W praktyce uwięzili mnie na kolejny miesiąc, bo poszłam skończyć z umową w drugim czy trzecim dniu tego zakichanego cyklu. Co do reklamacji, część pieniędzy oddali (jakąś 1/3), ale podnieśli mi cenę za starą taryfę, mimo że czas umowy wtedy jeszcze nie minął, tak żebym musiała jednak płacić więcej (60zł za 120 min!!!) i nowa proponowana taryfa wydawała się lepsza. Napisałam kolejną reklamację, ale w odpowiedzi było, że tym się już zajęli i więcej nie zamierzają. To już jest po prostu skandal. To jest naciąganie i uwiązywanie na siłę jak najdłużej! Wyłudzanie i oszustwo!! W dodatku ściągnęli mi z konta za dużą kwotę za ostatnią (nareszcie!) fakturę - nie uwzględnili nadpłaty - i znów muszę się użerać z tymi złodziejami! Nikomu nie polecam abonamentu w Erze! Ery w ogóle! Zastanówcie się 2 razy! A najlepiej wybrać telefon na kartę. Mam taki od dłuższego czasu i żadnych problemów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś