unleashed
29.09.08, 17:07
Jeszcze kilka lat temu Michnik nie przepuścił okazji by zrobić z Wałęsy
idiotę, głupka i rozrabiakę kryjącego w dodatku występki swoich rozwydrzonych
synów. Wałęsa był powodem, że Kuroń nie został prezydentem, Wałęsa był powodem
że Kwach został prezydentem, Wałęsa ośmieszał Polskę na arenie
międzynarodowej, Wałęsa miał czelność krytykować Kwacha (to póżniej), etc.
Teraz Adasiowi udało się wsadzić pazury między frakcje postsolidarnościowe i
okulbaczyć Wałęsę jako swego prywatnego osła firmującego ideologię Wyborczej
(czyt. im więcej kłamstw i zamętu tym lepiej dla nas).
Czy ten elektryk nienawidzi Kaczyńskich (i zazdrości im )do tego stopnia, że
służy komuś, kto urobił mu opinię lenia i idioty w Polsce i na świecie; komuś
kto nienawidzi tak rzekomo ukochanej przez Wałęsę Polski jak przysłowiowego psa?