Dodaj do ulubionych

Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć

30.09.08, 10:36
"Prawda was wyzwoli"?

Jaka prawda?
Czyja prawda (np. Gwiazdy czy Wałęsy)?

W mądrych krajach (np. W.Brytania) archiwa zamyka się na 50 lat...
Obserwuj wątek
    • mauzonka Ludzie! Pieronek, nie Bieronek! 30.09.08, 10:46
      Skąd tyle takich podstawowych błędów u Was ostatnio?
      • mlasskacz Jarek ukrył dowody że jest pedałem i trudno się dz 30.09.08, 13:11
        iwić, chociaż nie mam nic do pedalstwa, póki nie organizuje agresywnych kampanii.
    • mirekp70 prawda nas wyzwoli 30.09.08, 10:46
      Lepiej chować głowę w piasek? I proszę ni mówić o "ubeckich
      papierach" i o tym że to fałszywki - Gocłowski nie kwestionował
      wartości dokumentacji z IPN, tylko powiedział, że lepiej nie poznać
      prawdy. Nia zgadzam się. Prawdę trzeba znać
      • jwojnar Półprawda nie wyzwoli nikogo 30.09.08, 12:11
        Szans na poznanie pełnej, obiektywnej prawdy o każdym czlowieku odnotowanym w
        archiwach bezpieki nie mamy, a półprawdy tworzą fałszywy obraz. Wolszczan jest
        świetnym przykładem. Na pierwszy rzut oka był szmatą: chętnie i długo donosił,
        brał prezenty, dostawał paszport. Na drugi rzut oka - w zamian dał nam być może
        największe odkrycie dokonane przez Polaka od czasów Kopernika (jeśli uznać za
        pewnik, że Kopernik była Polakiem). Na trzeci rzut oka, Wolszczan rolował
        bezpiekę, jak chciał. Donosił tak, żeby nic z tego nie wynikało, a jednocześnie,
        żeby bezpieczniki były zadowolone. Doniósł na brata, że ten nie zamierza wracać
        do PRL-u. Straszne! Zapomniał donieść, że jego kolega z pokoju redaguje
        podziemną gazetkę - pewnie z roztargnienia? O innych naukowcach donosił, że nie
        ma z nimi prywatnych kontaktów. A co wynika z tego wszystkiego na czwarty,
        piąty rzut oka itd?
        • mirekp70 Re: Półprawda nie wyzwoli nikogo 02.10.08, 15:42
          Jeśli tak jest, to każdy może się wczytać, i wyrobic sobie własne
          zdanie
          jwojnar napisał:

          > Szans na poznanie pełnej, obiektywnej prawdy o każdym czlowieku
          odnotowanym w
          > archiwach bezpieki nie mamy, a półprawdy tworzą fałszywy obraz.
          Wolszczan jest
          > świetnym przykładem. Na pierwszy rzut oka był szmatą: chętnie i
          długo donosił,
          > brał prezenty, dostawał paszport. Na drugi rzut oka - w zamian dał
          nam być może
          > największe odkrycie dokonane przez Polaka od czasów Kopernika
          (jeśli uznać za
          > pewnik, że Kopernik była Polakiem). Na trzeci rzut oka, Wolszczan
          rolował
          > bezpiekę, jak chciał. Donosił tak, żeby nic z tego nie wynikało, a
          jednocześnie
          > ,
          > żeby bezpieczniki były zadowolone. Doniósł na brata, że ten nie
          zamierza wracać
          > do PRL-u. Straszne! Zapomniał donieść, że jego kolega z pokoju
          redaguje
          > podziemną gazetkę - pewnie z roztargnienia? O innych naukowcach
          donosił, że nie
          > ma z nimi prywatnych kontaktów. A co wynika z tego wszystkiego na
          czwarty,
          > piąty rzut oka itd?
    • kozaczek3 A co się stało z teczkami z V departamentu?? 30.09.08, 10:48
      Były to teczki hierarchów kościoła rzymskokatolickiego przekazane Episkopatowi.
      Jednym z przekazujących był senator Kozłowski.
      Była to skondensowana wiedza zaczerpnięta z tych teczek które pozostały (nie
      wszystkie) w IPN.
    • presentation1 ..To sa proste sprawy............. 30.09.08, 10:48
      Opuszczaja kraj ze wstydu, byli trybikiem komunizmu w walce ze spoleczenstwem.
    • mirekp70 Re: Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 10:49
      koloratura1 napisała:

      > "Prawda was wyzwoli"?
      >
      > Jaka prawda?
      > Czyja prawda (np. Gwiazdy czy Wałęsy)?
      >
      > W mądrych krajach (np. W.Brytania) archiwa zamyka się na 50 lat...

      UK o ile wiem nie straciło niepodległości na parwie 50 lat... i nie
      było w tm czasie rządzone przez dyktaturę z nadania obcego
      mocarstwa... raczej lepszen porwnaniem jest to co zrobiono z
      archiwami STASI w byłym NRD - szybkie chirurgiczne cięcie
      • koloratura1 Re: Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 11:18
        mirekp70 napisał:

        > koloratura1 napisała:
        >
        > > W mądrych krajach (np. W.Brytania) archiwa zamyka się na 50
        lat...
        >
        > UK o ile wiem nie straciło niepodległości na parwie 50 lat... i
        nie
        > było w tm czasie rządzone przez dyktaturę z nadania obcego
        > mocarstwa...

        Może właśnie dlatego, że MĄDRE?
        A może dzięki swemu położeniu geograficznemu?

        Tylko co to ma do rzeczy?

        > raczej lepszen porwnaniem jest to co zrobiono z
        > archiwami STASI w byłym NRD - szybkie chirurgiczne cięcie

        Nie koniecznie... Wcale ich to nie uwolniło od kłopotów.
        (Wolno Ci mieć własne zdanie, ale pozwól mi mieć moje.)
        • mirekp70 Re: Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 11:26
          Co jest MĄDRE? :-) To że UK nie było rządzone przez dyktaturę
          komunistyczną i nie miało u siebie UB/KGB/STASI przez 50 lat i nie
          ma się z czego rozliczać? :-) No to jest mądre, też bym chciał
          żebyśmy tak mieli :)

          Chodzi o to, że porównianie z UK jest bez sensu, bo oni nie mają w
          społeczeństwie utajonej zgrai byłych kapusiów, którzy mogą być
          szantażowani i mogą szantażować innych. Ich archiwa zawierają ich
          tajemnice państwowe, a nie spis armii agentów działających przez 50
          na szkodę własnego narodu

          A Niemcy są jakims tam przykladem w miarę nieźle rządzonego i
          zorganizowanego kraju, który w jakiś sposób rozwiązał im ten
          problem, i wydaje się że już na dzisiaj mają go z głowy.
          Oczwywiście, że nie unukneli problemów, nikt ich nie uniknie. Ale
          lepiej problemy rozwiązywać, niż udawać, że ich nie ma.

          koloratura1 napisała:

          > mirekp70 napisał:
          >
          > > koloratura1 napisała:
          > >
          > > > W mądrych krajach (np. W.Brytania) archiwa zamyka się na 50
          > lat...
          > >
          > > UK o ile wiem nie straciło niepodległości na parwie 50 lat... i
          > nie
          > > było w tm czasie rządzone przez dyktaturę z nadania obcego
          > > mocarstwa...
          >
          > Może właśnie dlatego, że MĄDRE?
          > A może dzięki swemu położeniu geograficznemu?
          >
          > Tylko co to ma do rzeczy?
          >
          > > raczej lepszen porwnaniem jest to co zrobiono z
          > > archiwami STASI w byłym NRD - szybkie chirurgiczne cięcie
          >
          > Nie koniecznie... Wcale ich to nie uwolniło od kłopotów.
          > (Wolno Ci mieć własne zdanie, ale pozwól mi mieć moje.)
          • koloratura1 Re: Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 01.10.08, 13:32
            mirekp70 napisał:

            > Co jest MĄDRE? :-) To że UK nie było rządzone przez dyktaturę
            > komunistyczną i nie miało u siebie UB/KGB/STASI przez 50 lat i nie
            > ma się z czego rozliczać?

            Pewnie mieli własne problemy; każy ma...

            > Chodzi o to, że porównianie z UK jest bez sensu, bo oni nie mają w
            > społeczeństwie utajonej zgrai byłych kapusiów, którzy mogą być
            > szantażowani i mogą szantażować innych.

            A skąd Ty to wiesz?
            Czy jak KAPUŚ, to tylko KOMUNISTYCZNY? I czy tylko tacy mogą być
            szantażowani?
            (Coś chyba kiepsko z Twoją wyobraźnią, o oczytaniu w pewnego rodzaju
            literaturze - a jakże: FAKTU! nie wspomnę...)

            > Ich archiwa zawierają ich
            > tajemnice państwowe,

            Na pewno

            > a nie spis armii agentów działających przez 50
            > na szkodę własnego narodu

            Ponownie pytam: skąd wiesz? Czy tylko agenci KOMUNISTYCZNI działają
            na szkodę własnego narodu? O innych, innej proweniencji, nie
            słyszałeś?

            > A Niemcy są jakims tam przykladem w miarę nieźle rządzonego i
            > zorganizowanego kraju, który w jakiś sposób rozwiązał im ten
            > problem, i wydaje się że już na dzisiaj mają go z głowy.

            Skąd wiesz? O, przepraszam, WYDAJE CI SIĘ (to już lepiej...).

            > Oczwywiście, że nie unukneli problemów, nikt ich nie uniknie. Ale
            > lepiej problemy rozwiązywać, niż udawać, że ich nie ma.

            Każdy rozwiązuje problemy jak potrafi i niekiedy udaje (słusznie!),
            że ich nie ma.

            Powtórzę raz jeszcze:

            > > Wolno Ci mieć własne zdanie, ale pozwól mi mieć moje.
    • tepicpo arcygon jest wyjątkowo żałosnym 30.09.08, 10:51
      przedstawicielem hierarchii Kościoła. Nie ma moralnego prawa wypowiadać się na
      jakikolwiek temat, po tym czego dopuścił na obszarze swojej diecezji."dramat
      jego przyjaciela" wolszczana - jeśli ten żałosny ksiądz ma takich przyjaciół, to
      już wiem jak zachowywał się czasach prl....Nazywanie podłego i podyktowanego z
      niskich pobudek moralnych donosicielstwa naukowca - mianem "dramatu" karze mi
      zrewidować całe postępowanie tego biskupa. Zapomniałeś biskupie, że żeby
      wybaczyć i rozgrzeszyć konieczne jest przyznanie się do winy i pokuta????? W
      którym miejscu twój "przyjaciel" w ostatnich dniach tego dokonał .... bezczelnie
      marginalizuje swoje zachowanie się niegodne człowieka, czyniąc z siebie
      cynicznego sb-ckiego donosiciela. Zamykanie prawdy na 50 lat ma być
      lekarstwem????? Już wiem dlaczego straciłeś stanowisko. nie z powodu wieku, nie
      z powodu stella maris - ale z tego raczej powodu, ze zasadniczo mijasz się z
      doktryna katolicką. Zamilcz lepiej bo jesteś tylko powodem zgorszenia. Zabawiaj
      się dalej ze swoimi SB -ckimi donosicielami, bo to tylko ci świetnie wychodzi.
      Życzę dobrego samopoczucia - a zważywszy twoja zewnętrzną powłokę - używać
      sobie potrafisz. Więcej pokory "biskupie"
      • mirekp70 ale z grubej rury 30.09.08, 10:54
        Nie wal tak z grubej rury, bo to nie przekonuje :-)
        • tepicpo Re: ale z grubej rury 30.09.08, 11:11
          mirekp70 napisał:

          > Nie wal tak z grubej rury, bo to nie przekonuje :-)
          ale ja cię wcale nie chce do niczego przekonać. Każdy ma swój rozum i swoje
          zdanie. Wyrażam tylko opinię o stwierdzeniu "biskupa" w kontekście zachowania
          się jego "przyjaciela" - nie tyle wówczas, co teraz. I zapewniam cię, nic z
          tego, co napisałem, nie jest nieprawdziwe.
          • mirekp70 Re: ale z grubej rury 30.09.08, 11:19
            Nie chodzi mi że nieprawdziwe tylko, że styl jakis taki
            pompatycznay :-)

            tepicpo napisał:

            I zapewniam cię, nic z
            > tego, co napisałem, nie jest nieprawdziwe.
            • tepicpo Re: ale z grubej rury 30.09.08, 11:23
              mirekp70 napisał:

              > Nie chodzi mi że nieprawdziwe tylko, że styl jakis taki
              > pompatycznay :-)
              >
              > tepicpo napisał:
              >
              > I zapewniam cię, nic z
              > > tego, co napisałem, nie jest nieprawdziwe.
              a słuchałeś kiedyś arcygona - jak się nadymał - kiedy coś mówił - niczym
              pierwszy arcykapłan - jaki "biskup" taki styl :P
    • abrahadabra mądrze powiedział, coś jest na rzeczy. Ale... 30.09.08, 10:52
      nie każdy sobie z prawdą poradzi.
      jak mówi stare mądre porzekadło "czego oczy nie widzą tego sercu nie
      żal..."

      Poza wszystkim należy jednak pamiętać, że krk istniał w PRL i miał
      sie całkiem dobrze. Pytanie, jaka była tego cena?
      Biskupi madrze wzięli ewentualne winy na siebie, są daleko od
      parafian za wysokimi płotami.
      W innym przypadku niejedna wiejska parafia pewnie z dymem by
      poszła... w małych wiejskich społecznościach często xionc był jedyną
      osobą z zewnatrz, mającą już na stacie ogromne zaufanie...

      Prawda o tych mechanizmach byłaby tragedia dla krk w Polsce.
      • mirekp70 Re: mądrze powiedział, coś jest na rzeczy. Ale... 30.09.08, 10:57
        Co mądrze? Nie uznaje chowania głowy w piasek. Daleki jestem od
        dogmatycznego moralizowania, ale wiem z własnego doświadczenia, że
        po uciekanie od trudnej prawdy w niczym nie pomaga. Tylko potem jest
        trudniej.
        abrahadabra napisał:

        > nie każdy sobie z prawdą poradzi.
        > jak mówi stare mądre porzekadło "czego oczy nie widzą tego sercu
        nie
        > żal..."
        >
        > Poza wszystkim należy jednak pamiętać, że krk istniał w PRL i miał
        > sie całkiem dobrze. Pytanie, jaka była tego cena?
        > Biskupi madrze wzięli ewentualne winy na siebie, są daleko od
        > parafian za wysokimi płotami.
        > W innym przypadku niejedna wiejska parafia pewnie z dymem by
        > poszła... w małych wiejskich społecznościach często xionc był
        jedyną
        > osobą z zewnatrz, mającą już na stacie ogromne zaufanie...
        >
        > Prawda o tych mechanizmach byłaby tragedia dla krk w Polsce.
        • abrahadabra Ale kleru to nie powinien kryć... 30.09.08, 11:35
          Zwykłych ludzi, takich najzwyklejszych można by ocalić wszak mineło
          już wiele lat.

          Ale sługusów przeróżnych organizacji którzy cynicznie korzystali z
          przywilejów nalezy ujawnić. Inaczej wciąż się syfi wkoło tego tematu.
    • kelob3 Gocłowski pracujesz w Wybiórczej? 30.09.08, 11:01
      co za bzdury gada ten klecha
    • abrahadabra Ty biskup, kler też chcesz kryć przez lat 50? 30.09.08, 11:02
      Gocłowski dziwne są twe słowa o prawdzie.
      W odniesieniu do zwykłych ludzi to jeszcze można zrozumieć, ale kler?
      Chcesz ukryć prawde o kleszej współpracy z bezpieką?

      Może zaprzeczysz faktowi istnienia takowej?
      Jaki z ciebie xionc?
      oj Gocłowski Gocłowski rozczarowaliście mnie...
      • jendrek121 Re: Ty biskup, kler też chcesz kryć przez lat 50? 30.09.08, 11:18
        A może prawda o Katyniu też nie jest ważna? Co nam to da? Tylko budzi nienawiść.
        Z drugiej strony - po co Żydom prawda o Jedwabnem?
        Były rzecznik Watykanu za usprawiedliwienie wobec Jaruzelskiego bierze jego
        wiek, teraz relatywizuje się prawdę. Myślę, że ważny jest tu sposób podania. Czy
        jeśli ktoś dostał kotlet na brudnym talerzu to powinien do końca życia nie jeść
        kotletów? Kościół w ukrywaniu prawdy ma dużą wprawę i takie wypowiedzi
        pogarszają tylko jego i tak już fatalną opinię po tym co się działo z Wielgusem,
        jak walono z ks. Isakowicza
    • mikewodzowski U nas chyba lepiej zalać betonem. 30.09.08, 11:08
      Niby prawda nas wyzwoli, ale nasze społeczeństwo o tego nie dorosło. Trzeba było
      otworzyć archiwa od razu, nie udało się to może rzeczywiście trzeba przetrzymać.
      Te wszystkie teczki służą teraz do politycznych gier i podkładania świń bo tak
      się u nas ludzie bawią. Dali przedszkolakom broń i widać co z tego wynika.
      Niestety chyba nie dojrzeliśmy moralnie do tego aby rozliczać innych. Nie
      zamierzam nikogo usprawiedliwić, ale to są delikatne sprawy. Niestety w Polsce
      traktuje się zbrodniarzy z drobnymi oszustami na równi, czy to normalne? Miała
      być prawda a zrobił się syf i zemsta małych ludzi.
      • mirekp70 Re: U nas chyba lepiej zalać betonem. 30.09.08, 11:15
        Co za bełkot? Jake delikatne sprawy? Dlaczego niby "społeczeństwo
        nie dorosło"? Jakoś nie zauważyłem tych lińczów gawiedzi nad byłymi
        agentami. To raczej "elity" nie dorosły - jakoś nie mogą pogodzić
        się z faktem, że to, iż ktoś był wybitnym naukowcem czy artystą nie
        wyklucza tego, że jednocześnie mógł być świnią i donosicielem.

        Teczki są przedmiotem gierek, właśnie dlatego, że archiwa nie
        zostały otwarte kompletnie, tak jak w byłym NRD, tylko bo dostęp do
        nich mają tylko "wybrani". Wystawić ten syf na świało dzienne, niech
        bedzie jasne, kto donosił a kto nie, przynajmniej nie będzie można
        nokogo szantażować
        mikewodzowski napisał:

        > Niby prawda nas wyzwoli, ale nasze społeczeństwo o tego nie
        dorosło. Trzeba był
        > o
        > otworzyć archiwa od razu, nie udało się to może rzeczywiście
        trzeba przetrzymać
        > .
        > Te wszystkie teczki służą teraz do politycznych gier i podkładania
        świń bo tak
        > się u nas ludzie bawią. Dali przedszkolakom broń i widać co z tego
        wynika.
        > Niestety chyba nie dojrzeliśmy moralnie do tego aby rozliczać
        innych. Nie
        > zamierzam nikogo usprawiedliwić, ale to są delikatne sprawy.
        Niestety w Polsce
        > traktuje się zbrodniarzy z drobnymi oszustami na równi, czy to
        normalne? Miała
        > być prawda a zrobił się syf i zemsta małych ludzi.
        • mikewodzowski Re: U nas chyba lepiej zalać betonem. 30.09.08, 11:30
          Bełkot? Trochę kultury w rozmowie proszę. Jeśli nie potrafisz posługiwać się
          językiem cywilizowanych ludzi nie odzywaj się. Ale to jest właśnie argument na
          to że "społeczeństwo nie dorosło".
          To są delikatne sprawy bo chodzi o ludzkie życia.
          Trzeba było wystawi ten syf ale nie wystawiono, teraz codziennie mamy z Archiwum
          X, codziennie nowy agent się objawia. Powtarzam że nikogo nie bronię i nie
          usprawiedliwiam, tu jednak coś zostało źle zrobione. Prostu zaczęto od pupy
          strony. Teraz mamy konsekwencje: codzienny mały thriller, a prawdy i tak się nie
          dowiemy.
          • mirekp70 Re: U nas chyba lepiej zalać betonem. 30.09.08, 11:49
            Określenie "bełkot" raczej się mieści w standardach ostrej polemiki.
            Bo ja uważam że to jets jakiś bełkot, takie frazesy które nic nie
            znaczą, bardzo za to często używane przez różnej maści "autprytety
            moralne".
            Jeszcze raz poroszę o przykład sytuacji w której "społeczeństwo nie
            dorosło"? W jakiej sytuacji zaszczuto biednego, niewinnego
            człowieka, który naprawdę tylko "coś tam podpisał", a potem w ogóle
            nie współpracował? A może gdzieś to społeczeństwo zlinczowało
            jakiegoś agenta?

            Za to mam mnówstwo przykładów sytuacji, gdzie zamykano usta,
            wyrzącanio na margines ludzi próbujących dojść do prawdy, i gdzie w
            pojedyńczych przypadkach, gdy ludziom tym udało się zdemaskować
            jakąs wyjątjkową świnię, następował taki sam ciąg wymówek:

            1) wszystko to kłamstwo
            2) ok, coś tam podpisałem, ale ale nie współpracowałem
            3) no ok, spotkałem się parę razy, ale podawałem nic nie znaczące
            informacje, które nikomu nie zaszkodziły.

            I we weszystkich tych przypadkach, te właśnie znane i szanowane
            osoby ze świecznika były na wszystkioe możliwe sposoby bronione
            przez tzw "elity" włącznie z podopisywaniem różnychj apeli i listów,
            i dalszym zaszczuwaniem ludzi, którzy starali wydobyć się prawde na
            światło dzienne. I gdzie tu jest niedojrałość społeczeństwa? ja tu
            raczej widzę niedojrzałość części elit, które nie chcą, by
            społeczeństwo poznało prawdę.

            mikewodzowski napisał:

            > Bełkot? Trochę kultury w rozmowie proszę. Jeśli nie potrafisz
            posługiwać się
            > językiem cywilizowanych ludzi nie odzywaj się. Ale to jest właśnie
            argument na
            > to że "społeczeństwo nie dorosło".
            > To są delikatne sprawy bo chodzi o ludzkie życia.
            > Trzeba było wystawi ten syf ale nie wystawiono, teraz codziennie
            mamy z Archiwu
            > m
            > X, codziennie nowy agent się objawia. Powtarzam że nikogo nie
            bronię i nie
            > usprawiedliwiam, tu jednak coś zostało źle zrobione. Prostu
            zaczęto od pupy
            > strony. Teraz mamy konsekwencje: codzienny mały thriller, a prawdy
            i tak się ni
            > e
            > dowiemy.
            • mikewodzowski Nie dla radykalizmu. 30.09.08, 12:08
              No dobra I co z tym zrobić?
              Społeczeństwo nie dorosło bo takie informacje to żer dla tabloidów, kojarzy się
              z wywieraniem zemsty a nie analizowaniem poszczególnych przypadków. Nie można
              wszystkich wrzucić do jednego worka. Wmawianie sobie sprawy są tuszowe przez
              "elity" to teoria spiskowa. Na pewno cześć takich spraw można pod to podpiąć ale
              tylko małą cześć. Nie ciepie radykalizmu bo tu każdy przypadek jest inny, a
              jeżeli Mierzysz ich wszystkich jedną miarą jako świnie, to życzę Ci abyś nigdy
              nie musiał podejmować ważnych życiowych wyborów. Ktoś kiedyś może potraktować
              Cię tak samo: jedno liniowo.
              Można w takim razie otworzyć archiwa i wszystkich na których coś jest
              rozstrzelać i po kłopocie. Sprawa się skończy. Problem zacznie się wtedy gdy
              ktoś odkryje że akta były zmanipulowane, wtedy co? Pośmiertne rehabilitacje. Ja
              bym chciał żeby ktoś zrobił to z głową i żeby Ci mają oberwać oberwali, nie
              wszyscy. Podczas plenia czarownic może się zdarzyć fakt że ktoś z Twojej rodziny
              jest np zamieszany. Wtedy będzie tak zwana ironia losu. Więc spokojniej i
              delikatniej tak dojdziemy do celu.
              • mirekp70 Re: Nie dla radykalizmu. 30.09.08, 12:28
                Każda sensacyjna informacja to żer dla tabloidów. I co z tego?

                W wydobyciu tego wszystkiego na światło dzienne nie widzę zadnego
                radykalizmu - i nie doprowadzaj mojego rozumowania do absurdu, bo
                nie proponowałem żeby nikogo ozstrzeliwać, ani w ogółe karać. A
                proceudry jakie należy zastosować - można wziąć przykład z urzędu
                Gauckka z Niemiec - jakoś nie słyszałem żeby ktoś je krytykował za
                nierzetelość.

                Spokojnie, powoli??? Minęło juz dwadzieścia lat. Ile jeszcze mamy
                czekać???

                Wydaje mi się, że żądanie, żeby pozowlono ludziom dowiedzieć się
                prawdy, jest mniej radyklane, niż żądanie, aby utaić ją na 50 lat.

                Jeszcze raz powtarzam - na razie nie słyszałem o żadnym przypadku,
                gdy kogos naprawdę skrzywdzono, za to wszyscy wiemy o wielu, gdy
                ludzi będących ewidentnie donosicielami broniono z zapałem godnym
                lepszej sprawy.

                Na przykład, mam ciekawe pytanie: czy gdyby Wildsztain, po swoich
                pierwszych rozmowach z kierownictwem "Wyborczej" w sprawie
                przeszłości Maleszki, gdy opieprzono go za grzebanie w życorysach,
                zrezygnował z dalszego nagłaśniania sprawy, cz Maleszko nadal by
                pracował nie pracował dloa Gazety, jako jeden z ważniejszych
                redaktorów?

                A to co pisze o elitach to nie są żadne teorie spiskowe - po prostu
                wiadomo że które środowiska - np te skupione wokół gazety na której
                portalu gościmy - są z zasady przeciwne lustracji i prawie zawsze
                bronią ludzi ze świecznika oskarzonych o donosicielstwo. Tak od
                razu, bez srawdzania oskarżeń. Po czym najczęściej wychodzą na
                głupa...


                mikewodzowski napisał:

                > No dobra I co z tym zrobić?
                > Społeczeństwo nie dorosło bo takie informacje to żer dla
                tabloidów, kojarzy się
                > z wywieraniem zemsty a nie analizowaniem poszczególnych
                przypadków. Nie można
                > wszystkich wrzucić do jednego worka. Wmawianie sobie sprawy są
                tuszowe przez
                > "elity" to teoria spiskowa. Na pewno cześć takich spraw można pod
                to podpiąć al
                > e
                > tylko małą cześć. Nie ciepie radykalizmu bo tu każdy przypadek
                jest inny, a
                > jeżeli Mierzysz ich wszystkich jedną miarą jako świnie, to życzę
                Ci abyś nigdy
                > nie musiał podejmować ważnych życiowych wyborów. Ktoś kiedyś może
                potraktować
                > Cię tak samo: jedno liniowo.
                > Można w takim razie otworzyć archiwa i wszystkich na których coś
                jest
                > rozstrzelać i po kłopocie. Sprawa się skończy. Problem zacznie się
                wtedy gdy
                > ktoś odkryje że akta były zmanipulowane, wtedy co? Pośmiertne
                rehabilitacje. Ja
                > bym chciał żeby ktoś zrobił to z głową i żeby Ci mają oberwać
                oberwali, nie
                > wszyscy. Podczas plenia czarownic może się zdarzyć fakt że ktoś z
                Twojej rodzin
                > y
                > jest np zamieszany. Wtedy będzie tak zwana ironia losu. Więc
                spokojniej i
                > delikatniej tak dojdziemy do celu.
                • mikewodzowski Re: Nie dla radykalizmu. 30.09.08, 12:47
                  Jasne. Ja tez nie chce nikogo rozstrzeliwać, ale takie są nastroje społeczne.
                  Jest winny - musi być kara. Ponoć katolickie społeczeństwo a bazują na odwecie.
                  Twierdzę ze nieotwarcie w odpowiednim czasie archiwów spowodowało patologię.
                  Polega też na tym ze powstały dwa obozy: albo za lustracją albo przeciw. Są dwie
                  drogi, albo zalać betonem albo otworzyć. A tymczasem jesteśmy po środku, coś
                  wycieka i mamy serial z domniemanymi agentami w tle. Nie twierdzę ze to dobrze
                  szukam rozwiązania, widzę bowiem ze nikt się ni pali do otwarcia archiwów więc
                  może je zlikwidować. Myślę także ze naprawdę można kogoś skrzywdzić teczkami,
                  niby dlaczego mam dać wiarę ze te akta są wiarygodne. Ja po prostu nie chce do
                  tej sprawy podchodzić emocjonalnie bo sprawa nie osobiście nie dotyka (za młody
                  jestem), dlatego mam taki punkt widzenia. Nie chce nikogo kryć i
                  usprawiedliwiać, uważam że wokół tej sprawy są złe emocje i do niczego dobrego
                  to nie doprowadzi.
                  • mirekp70 Re: Nie dla radykalizmu. 30.09.08, 13:24
                    Wcale nie jasne. Ja nie widzę żadnych dowodów na tezę, że
                    społeczeństwo pali się do odwetu i rozztrzeliwania. Jeszcze raz
                    pytam - gdzie widzisz przykład jakiegos prawdziwego odwetu na
                    dawnych donosicielach? Chyba że odwetem jest wg Ciebie samo to, że o
                    jakiejś osobie publicznej, która była donosicielem, można było
                    przeczytać prawdę w gazetach.

                    Należy otworzyć archiwa, są przykłady procedur które można przy tym
                    zastosować, i już. Wszyscy mamy prawo do prawdy. To takie
                    moje "ceterum censeo"
                  • mirekp70 Re: Nie dla radykalizmu. 30.09.08, 13:26
                    Jeszcze jedno - pytasz dlaczego są wiarygdne? Dlatego, ze nikt nie
                    podał rzeczywistego przykładu, gdy ktoś fałszywie został oskarżony.
                    Jak na razie wszystkie głośne sprawy kończyły się potwierdzeniem, że
                    pomimo zaprzeczeń delikwent agentem jednak był

                    mikewodzowski napisał:

                    > Jasne. Ja tez nie chce nikogo rozstrzeliwać, ale takie są nastroje
                    społeczne.
                    > Jest winny - musi być kara. Ponoć katolickie społeczeństwo a
                    bazują na odwecie.
                    > Twierdzę ze nieotwarcie w odpowiednim czasie archiwów spowodowało
                    patologię.
                    > Polega też na tym ze powstały dwa obozy: albo za lustracją albo
                    przeciw. Są dwi
                    > e
                    > drogi, albo zalać betonem albo otworzyć. A tymczasem jesteśmy po
                    środku, coś
                    > wycieka i mamy serial z domniemanymi agentami w tle. Nie twierdzę
                    ze to dobrze
                    > szukam rozwiązania, widzę bowiem ze nikt się ni pali do otwarcia
                    archiwów więc
                    > może je zlikwidować. Myślę także ze naprawdę można kogoś
                    skrzywdzić teczkami,
                    > niby dlaczego mam dać wiarę ze te akta są wiarygodne. Ja po prostu
                    nie chce do
                    > tej sprawy podchodzić emocjonalnie bo sprawa nie osobiście nie
                    dotyka (za młody
                    > jestem), dlatego mam taki punkt widzenia. Nie chce nikogo kryć i
                    > usprawiedliwiać, uważam że wokół tej sprawy są złe emocje i do
                    niczego dobrego
                    > to nie doprowadzi.
          • mirekp70 Re: U nas chyba lepiej zalać betonem. 30.09.08, 11:53
            To że nie zrobiono, to nie argument, że nie należy tego zrobić.
            Należy, raz a porządnie. Wyczyścić, wydobyć na swiatło dzienne,
            niech nie zatruwa powietrza przez następne 50 lat
            mikewodzowski napisał:


            > Trzeba było wystawi ten syf ale nie wystawiono, teraz codziennie
            mamy z Archiwu
            > m
            > X, codziennie nowy agent się objawia. Powtarzam że nikogo nie
            bronię i nie
            > usprawiedliwiam, tu jednak coś zostało źle zrobione. Prostu
            zaczęto od pupy
            > strony. Teraz mamy konsekwencje: codzienny mały thriller, a prawdy
            i tak się ni
            > e
            > dowiemy.
      • kangur1313 Re: U nas chyba lepiej zalać betonem. 30.09.08, 11:18
        To możemy zalać betonem Moskwę? I Berlin też ?!
      • nanabun Zgadzam się z biskupem 30.09.08, 11:28
        Wreszcie jakiś mądry głos - brawo ks. biskupie. Niewielu ma odwagę to
        powiedzieć. Hasełka o miłosierdziu na gębach, a w życiu już gorzej. Jak
        lustracyjne szaleństwo ma się do nauki Ewangelii? Jak dla mnie, to nie tyle
        zalać betonem, a spalić to całe ub-ckie badziewie. Co to za dziwna
        sprawiedliwość jak świadectwa moralności są wystawiane na podstawie ub-ckich
        wypocin? A ile nienawiści i agresji budzą - wystarczy poczytać wypowiedzi na forum.
    • aekielski Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 11:09
      Na kogo by pluli obecni rycerze polityczni.Takiej okazji nie można
      zaprzepaścić.Na papierach IPN zbudowano już niejedną karierę.Będę
      wielki,jak udowodnię,że ktoś kto jest wielki jest liliputem.Ot i
      cała polityka.
      • jendrek121 Re: Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 11:25
        no oczywiście że taka kreatura jak Kaczyński nie może żyć bez dowalania
        przeciwnikom czym się da. Teraz jest tak używana dyskusja nt. wcześniejszego
        pójścia do szkoły. Czy to znaczy, że nie powinno się ruszać tematu bo bandyci z
        PIS się tym bawią?
        Politycy używają wszystkiego by zaszkodzić przeciwnikom. To nie znaczy, że mamy
        niczego nie robić. IPN bardzo źle zrobił że dał w dziwny sposób akta
        Mularczykowi i wg mnie to jest jeden jedyny grzech tej instytucji. Publikacja
        Cenckiewicza i kolegi czy innych akt są wg. mnie ok.
    • kangur1313 Re: Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 11:21
      A w takiej III rzeszy otworzono. Z dobrym skutkiem!
    • legal.alien Otworzyc archiwa IPN jak najszybciej 30.09.08, 11:24
      Trzeba w koncu wiedziec ktos byl swinia, a kto uczciwym czlowiekiem.
      Nie chodzi mi wcale o rozliczenia, ale o prawde i zwykla ludzka
      uczciwosc.
      • jendrek121 Re: Otworzyc archiwa IPN jak najszybciej 30.09.08, 11:31
        przeciwnicy otwarcia akt częśto okazywali się mniejszymi lub większymi
        współpracownikami. np. Boni czy Maleszka
        Dzięki aktom można zobaczyć że Boni nic wielkiego nie zrobił a Maleszka owszem.

        Boni się przyznał, przeprosił nie kłamał, nie wykręcał się (przynajmniej z tego
        co ja wiem) i dzięki temu ma sprawę raczej załatwioną.
        Błąd-przyznanie-przeproszenie-wybaczenie. Koniec kropka, zajmujemy się dniem
        dzisiejszym.
        Najgorzej jak się kręci.
    • abrahadabra ot i klesze rozumienie prawdy i sprawiedliwości... 30.09.08, 11:42
      zataić ukryć przemilczeć.

      • polonski i tu jest wlasnie pies pogrzebany.. 30.09.08, 12:58
        Zamazac, zamieszac, zamydlic, zachachmecic. Abra kadabra i cud sie
        stal: biskup zrobil ludziom z mozgu wode. Swolocz.
        Polska historyczna prawda: nigdy nie wiemy jak zaczac i jak skonczyc.
    • arctgx Dystans do esbeckiej literatury 30.09.08, 13:35
      Moim zdaniem to nie ujawnianie robi szkodę. Szkodzi brak dystansu do tych treści
      i zachłystywanie się kolejnymi sensacjami przez masy ludzi wykorzystywane
      później do podlewania słupków poparcia niektórych politycznych (tutaj skrajnie
      prawicowych) działaczy. Niby powtarzane jest to co jakiś czas, a jednak "ciemny
      lud" jest głodny sensacji na poziomie "dziadka z Wehrmachtu".
      • metall Re: Dystans do esbeckiej literatury 01.10.08, 08:47
        arctgx napisał:

        > politycznych (tutaj skrajnie
        > prawicowych) działaczy.

        Kogo nazywasz "skrajnie prawicowym działaczem"?
    • never06 Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 13:41
      Lech Wałęsa wielki zuch
      Co wystarczy na ich dwóch!
      Tak do Lecha rzekł uprzejmie
      Najważniejszy człowiek w Sejmie

      Jakich dwóch? Pojąć nie umiem
      Ach…. domyślam się, …rozumiem!
      To jest jak na całe zło lek
      Że dwóch w jednym? Lech i Bolek?

      O, nieładnie, nasz Marszałku!
      W gości iść przy poniedziałku
      I żartować tak niesmacznie
      Aluzyjnie i dwuznacznie

      Lech to jest laureat Nobla
      Takim żartom szlaban! Grobla!
      Proszę takich słów nie głosić
      Żart wycofać i przeprosić
    • never06 Re: Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 13:41
      Lech Wałęsa wielki zuch
      Co wystarczy na ich dwóch!
      Tak do Lecha rzekł uprzejmie
      Najważniejszy człowiek w Sejmie

      Jakich dwóch? Pojąć nie umiem
      Ach…. domyślam się, …rozumiem!
      To jest jak na całe zło lek
      Że dwóch w jednym? Lech i Bolek?

      O, nieładnie, nasz Marszałku!
      W gości iść przy poniedziałku
      I żartować tak niesmacznie
      Aluzyjnie i dwuznacznie

      Lech to jest laureat Nobla
      Takim żartom szlaban! Grobla!
      Proszę takich słów nie głosić
      Żart wycofać i przeprosić
    • jola_z_dywit_2006a Bezczelnosc sukienkkowych nie ma granic,oni grabia 30.09.08, 16:05

      Polske dla obcego panstwa jakim jest Watykan i smia pouczac innych.
      Goc oddaj cos ukradl przy pomocy Stella Maris, zlodzieju.
    • marek.lipski Gdański abp Tadeusz Gocłowski.Zapomniec i wybaczac 30.09.08, 18:59
      Gdański abp Tadeusz Gocłowski ma racje tak jak i ja czy inni
      piszacy po polsku.Zapomniec i wybaczac.Na tym traca pokolenia dzieci ofiar i
      innych.Przestanmy karac ludzi z bloku wschodniego,
      gdyz na ich miejscu przyszli by inni mowiacy rowniez po polsku.

      Byl podzial Europy przez Rosjan i USA!!!!!!!!!
      Nie wspominam Francji czy UK.

      Jestem jednym z niewielu ktorzy PRL i system podobny do socjalizmu,
      chwalili i nie pomylilem sie:EU po bloku wschodnim przejela
      nauke i medycyne za darmo,lacznie z lekarstwami dla ciezarnych,
      dla porodow,dla dzieci i maksymalne popieranie rodzin z dziecmi.
      Domy kultury,odrodki dla dzieci,przedszkola,wakacje(kolonie),
      sanatoria,doplacanie do kultury,muzyki,filmu,nauki i
      to za kazda cene.

      Przestancie w koncu z procesami przeciw Wojtkowi i innym.
      Nie ma rodziny w Polsce i w bloku wschodnim,bez
      powiazan.
      Abp Tadeusz Gocłowski i jego Caritas(Watykan),tak jak inne organizacje
      religijne,jako pracodoawcy milionow obywateli w EU,
      ma racje.5 minut i ustawa zamyka przeszlosc.
      Pa ,z Berlina.
      Marek
      • wet3 Re: marek.lipski 30.09.08, 19:27
        Glupoty opowiadasz. Mieszanie dora i zla daje zawsze taki sam wynik
        jak mnozenie plusow i minusow w algebrze. Zawsze wychodzi MINUS!!!
    • carpaccio4 typowe dla kleru 30.09.08, 19:27
      nawet racinger twierdzi, że żądza wiedzy to współczesny bożek. niemniej jednak
      sami tworzą przepastne bazy danych mogące zawstydzić niejedne służby. pewnie ku
      chwale niewiedzy. a nie otwierać bo co? gdy wszyscy będą już wszystko wiedzieć
      straci aktualność powiedzenie, że im mniej wiesz tym lepiej śpisz. cała jednak
      polityczna zgraja włącznie z wszelakiej maści przewodnikami duchowymi zrobią
      wszystko aby akta takie nie były odtajnione. jedni bo nie będzie niedomówień i
      możliwości szantażu inni bo nie można przecież dopuścić że o kimś tam prawda na
      jaw wyjdzie. a, że mogą być fałszywe? wszystko może być fałszywe. jest na
      świecie wiele fałszywych tworów i wytworów. i nikomu to jakoś nie przeszkadza.
      • czan-dra Re: typowe dla kleru 30.09.08, 20:15
        Eee... carpaccio4, czy Ty się nie pomyliłeś? Tam nie ma ( w Twoim poście) ani
        słowa o Tusku, blantach i tanim winie, aaaa..i jeszcze nie ma nic na temat
        rzeczy które jadasz, a My nie potrafimy wymówić ich nazw.
        • carpaccio4 Re: typowe dla kleru 30.09.08, 22:18
          czan-dra napisał:

          > Eee... carpaccio4, czy Ty się nie pomyliłeś? Tam nie ma ( w Twoim poście) ani
          > słowa o Tusku, blantach i tanim winie, aaaa..i jeszcze nie ma nic na temat
          > rzeczy które jadasz, a My nie potrafimy wymówić ich nazw.

          fakt, z dodatkiem ciuffo di prezzemolo.....
    • przyladek.dobrej.nadziei Prawda was wyzwoli 30.09.08, 20:34
      Biskupie, nie ma co owijać gówna w bawełnę, tylko wyłożyć karty na stół. Koniec
      z zamiataniem śmieci pod dywan. Trzeba oczyścić szeregi z czarnych owiec albo
      inaczej mówiąc odsiać ziarno od plew. Pisma świętego biskup nie czyta?!
    • tadjan Gocłowski o archiwach: lepiej nie wiedzieć 30.09.08, 22:11
      a jak nazwać w takim razie tych co nie chodzili po paszporty, talony
      na samochody, po awanse i nie ślinili się do bolszewi i ubecji? No
      jak księże biskupie? Frajerami, nieudacznikami, głupkami? No coś im
      trzeba też powiedzieć, ..... oni też dźwigają na sobie ciężar
      półwiecznego zniewolenia.
    • tees1 filozofia Goclowskiego ? 02.10.08, 16:15
      sprawki przyjaciela Wolszczana ujawniac - to niedobrze
      sprawki konkurenta Wielgusa ujawniac - to dobrze

      Skad ja ten typ filozofii znam? Coz to za szkola filozoficzna?
    • preminger lepiej nie wiedzieć 02.10.08, 16:16
      motto nad konfesjonałem "lepiej nie wiedzieć" :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka