Dodaj do ulubionych

Sześć lat i do szkoły? Jestem za, a nawet przeciw

04.10.08, 22:03
Dokładnie tak. Ale czy to nie utopia? Takie szkoły i tacy
nauczyciele to są w Szwecji I tak na wyrost - współczuję Panu. Zaraz
się zacznie! Już Pan usłyszysz od rodziców, a zwłaszcza nauczycieli.
Obserwuj wątek
    • hubertyn Szkoleń żadnych, edukacja przedszkolna - od 2010 05.10.08, 21:10
      "Po pierwsze - przygotowanie nauczycieli, by małym dzieciom nie zaszkodzili, ale
      pomogli im w rozwoju."

      Zapowiedzi min. Hall wskazują, że to przygotowania będzie miało formę...
      zrównania kompetencji nauczycieli wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego.
      Nie było zapowiedzi żadnych szkoleń.

      "Po drugie - edukacja przedszkolna dla każdego dziecka, także na wsi, zwłaszcza
      na wsi."

      Wg MEN wprowadzenie edukacji przedszkolnej dla 5-latków będzie od 2010 roku
      (6-latki z rocznika 2003 trafią do szkół bez wcześniejszego przygotowania). I
      nie wiadomo, jak ta edukacja będzie wyglądała - we wsiach, gdzie nie ma
      przedszkoli, a alternatywne formy wychowania przedszkolnego nie powstaną,
      5-latki najprawdopodobniej również będą dochodziły/będą dojeżdżały do szkoły.

      I to by było na tyle jeżeli chodzi o spełnienie tych warunków...
    • danuta49 Hall chce upychać kolanem 6-latków w szkolach! 05.10.08, 22:16
      1.Jest tyle ważniejszych i pilniejszych spraw do zalatwienia w
      oświacie.W Finlandii(!), Szwecji, Danii do szkól idą 7-latki i nikt
      z tego nie robi problemu ani nie próbuje tego zmieniać.Oni mają
      warunki i środki żeby to zrobić zdecydowanie prościej od nas.Co
      więcej Finlandia jest (wg Raportu o Kapitale Ludzkim) przedostatnia
      w UE w upowszechnieniu wychowania przedszkolnego.A jest liderem
      światowej edukacji.Jak widać decyduje calościowy poziom edukacji, a
      nie trzeciorzędne czynniki.
      2.Jak się chce posylać 6-latki do szkól to trzeba to robić
      stopniowo, raczej zachęcając i pomagając niż wydając sztywne
      przepisy.Podobnie z upowszechnianiem przedszkoli!To co robi Hall to
      typowe dzialanie biurokratów!Oni są żądni orderów, awansów i kasy za
      upychanie kolanem, wyciskanie wskaźników, naciąganie statystk
      itp..Po prostu nic innego nie umieją, a jakiekolwiek inne podejście
      obanżyloby bezużyteczność tych urzędasów w oświacie.
      3.Czemu sluży fetyszyzacja miejsca uczenia się 6-latków-szkola czy
      przedszkole to nie ma większego znaczenia, ważne są warunki tej
      edukacji.I tu elastyczne podejście jest lepsze!!!

      • abentyn Re: Hall chce upychać kolanem 6-latków w szkolach 06.10.08, 18:06
        Tak, te kraje edukują swoje dzieci od 7rż., ale już na przykład Francja,
        Hiszpania, Niemcy, Węgry - od 6rż, nie wspominając o Holandii i Wielkiej
        Brytanii, w których obowiązek szkolny obejmuje dzieci od 5rż.
        Uważam, że warto zrobić wszystko co możliwe, by przyjąć sześciolatki do szkół.
        Wazne, by obudzić w nich chęć uczenia się - o co nie jest trudno zważywszy że ze
        względu na swój rozwój są ciekawe.
        Sama poszłam do szkoły w wieku 6 lat i choć moja wiejska szkoła nie była
        przygotowana i nie spełniała żadnych ze standardów, o które teraz walczymy, to
        nie miałam w niej problemów z nauką. Myślę, że ważnym kryterium przyjęcia
        dziecka do szkoły jest to, co nazywamy poziomem dojrzałości szkolnej, a ten jest
        naprawdę bardzo zróżnicowany. zależy między innymi od tego, czy
        - dziecko urodziło się w styczniu czy grudniu(rocznikowo to tyle samo lat, ale
        mniej doświadczenia...);
        - dziecko chodziło do przedszkola (wtedy np.wie, że mama zostawiając go w szkole
        wróci po niego, zna możliwości współpracy z rówieśnikami itp.)
        Osobiście uważam, że warto obserwować poczynania minister Hall, ale nie potępiać
        ich tylko dlatego, że jest ministrem czy że jest z PO.
        Naprawdę przeżyłam gorzej przygotowanych do swojej pracy ministrów.
        Odrobinę kredytu zaufania dajmy Jej - choćby odrobinę! Chce nas wyrwać ze
        starych kolein - to nie jest równoznaczne z tragedią narodową!!! to NOWE może
        być lepsze niż tkwienie w miejscu!
        • danuta49 MEN, który ma w nosie rzeczywistośc,to zly MEN! 06.10.08, 20:20
          Pani Hall ma w nosie rzeczywistość i warunki wprowadzania
          swojej "reformy".Wiek posylania do szkoly nie jest niczym kluczowym
          (skoro można, jak Finlandia, przodować w edukacji światowej
          posylając je do szkoly w wieku lat 7) i rozwiązania tu powinny być
          elastyczne.Sama piszesz,że dojrzalość do pójścia do szkoly zdobywa
          się w różnym wieku.Poza tym, o czym piszesz, zależy to od potencjalu
          dziecka i jego warunków domowych.Ty bylaś zdolnym dzieckiem, to mimo
          6 lat szkola byla dla ciebie latwa.Tymczasem Hall z poslania na
          haslo w calej Polsce 6-latków koniecznie do szkoly, a nie
          do "zerówek" w przedszkolach, z dnia na dzień na dodatek, uczynila
          podstawę(!!!) swojej reformy.Tymczasem jest masa ważniejszych i
          pilniejszych spraw w oświacie.Obniżenie wieku rozpoczynania edukacji
          natomiast powinno się dokonywać ewolucyjnie, stosownie do
          możliwości!!!
        • sunday nie 07.10.08, 12:53
          > Uważam, że warto zrobić wszystko co możliwe, by przyjąć
          > sześciolatki do szkół. Wazne, by obudzić w nich chęć uczenia się

          No cóż, większość polskich szkół raczej zabija ciekawość świata, niż ją pobudza.
          Obudzenie chęci nauki to było, jest i będzie zadanie dla rodziców. A pani Hall
          usiłuje w tym przeszkadzać, zabierając im dzieci rok wcześniej.
    • danuta49 Pacewicz!Co ty wiesz o rynku pracy za 15-20 lat? 05.10.08, 23:47
      Twój idol Handke(i Dzierzgowska) zakladali,że teraz będzie masowe
      bezrobocie.Wobec tego celem ich "reformy" bylo trzymanie jak
      największej grupy mlodzieży jak najdlużej jak najdalej od rynku
      pracy. Polikwidowali szkoly zawodowe, doprowadzili w Polsce do
      (fikcyjnych!) wskaźników w szklach maturalnych i wyższych powyżej
      docelowych(!!!) wskaźników dla bogatej(!) UE(np.2 razy wyższych od
      niemieckich!)No i teraz kończą szkólki pseudowyższe czegoś i czegoś
      jeszcze [najczęściej marketingu i zarządzania;-)]zmanipulowani
      maturzyści, a tu o pracy w zawodzie ani widu ani slychu.Po prostu
      zmarnowane 3-4 lata i często sporo kasy.
      Za 15-20 lat zrealizuje się czy zacznie w sposób istotny realizować
      hipoteza 20%-80%.Automatyzacja, informatyzacja, robotyzacja
      spowodują,że będzie realne zapotrzebowania na jakieś 20% sily
      roboczej, glównie tej o (prawdziwych!)najwyższych kwalifikacjach
      oraz w pewnych rodzajach uslug. Pozostale 80% będzie zbędne!!!
      Po co więc bezużyteczna ofiara z podstaw edukacyjnych mniej więcej
      miliona 6-latków w najbliższych paru latach???
      W XIX wieku we Francji martwiono się kwestią perspektyw utylizacji
      końskich odpadów w Paryżu.Okazalo się,że Francja i Paryż mają wiele
      problemów, ale akurat nie ten;-)))))))))))))))))))
    • danuta49 Pacewicz!Reforma Handkego byla klęską!Wyniki PISA 05.10.08, 23:49
      po prostu zmanipulowano, porównując dwie kompletnie różne próbki!
      Jedna nie miala przygotowania do testów takich jak PISA,
      sprawdzających umiejetność czytania ze zrozumieniem.W następnm
      badaniu sprawdzano tę umiejętnośc gimnazjalitów, którzy przeszli
      przez egzamin po klasie 6,i przygotowywali się do egzaminu
      gimnazjalnego(mieli za sobą ileś próbnych testów!).Te egzaminy sa
      podobne w zakresie sprawdzania umiejętności czytania ze
      zrozumieniem.Byly i inne elementy manipulacji,W innych
      umiejęnościach postępu nie odnotowano lub odnotowano regres.
      Za to w zakresie przygotowania tych wszystkich, którzy będą
      wykonywać zawody wymagające wysokich kwalifikacji intelektualnych
      (szczególnie w nauce, technice, medycynie, ekonomii!)obecni
      maturzyści są o 2-3 lata do tylu w porównaniu z kolegami po 4-letnim
      liceum.Jak oni skończą studia, do których nie byli przygotowani, to
      przeżyjemy zapaść cywilizacyjną,o jakiej nam się nie śnilo!!!;-)))))
    • mr_cellophane Po pierwsze - nie bedzie spelnione 06.10.08, 10:07
      Ja proponuje juz zaczac protestowac bo pani minister nie zamierza szkolic
      nauczycieli ale jedynie rozszeszyc im uprawnienia moca ustawy.
      www.emetro.pl/emetro/1,85651,5758267,Zamiast_kursow_wystarczy_podpis_ministra.html
      Nie ma wiec znaczenia jakie studia (nauczanie przedszkolnego czy
      zintegrowanego) dany nauczyciel skonczyl - kazdy bedzie sie tak samo nadawal
      bo zagwarantuje to mu podpis pani minister.
      Aha jeszcze jedno - to ja prosze aby do mojego dyplomu inz. chemii dospisac ze
      jestem inz. budownictwa landowego - bo chce stawiac most na Wisle.
      Oczywiscie Pania Misister zapraszam na pierwsza jazde probna :)
    • johansson44 Sześć lat i do szkoły? Jestem za, a nawet przeciw 07.10.08, 18:38
      Jeżeli kolejna reforma oświaty ma być lekarstwem dla gospodarki
      państwa to należy postawić klika pytań biznesowych:
      - czy mamy wystarczający kapitał ? - Nie
      - czy mamy wystarczającą bazę materiałową ? - Nie
      - czy mamy wystarczające oprogramowanie ? - Częściowo
      - czy nasi pracownicy(nauczyciele) są wystarczająco
      przygotowani do nowych zadań ? - Niewiadomo ( nieznany jest
      nowy zakres obowiązków)
      - czy grupa odbiorców (dzieci) jest wystarczająco
      przygotowana do nowej pracy ? - Niewiadomo (nie przeprowadzono
      masowych badań nad dojrzałością szkolną )
      - czy będzie na kogo zrzucić odpowiedzialność ? - Tak (na samorządy)

    • danuta49 Precz z utopiami!45 lat PRL wystarczy!!!;-))) 08.10.08, 22:24
    • miedzymorze Sześć lat i do szkoły? Jestem za, a nawet przeciw 10.10.08, 21:32
      mam wrażenie, że artykuł ma ucięty ogonek ;-)

      pozdr,
      mi
    • gobi05 arogancja władzy 15.01.09, 09:56
      Miesiące mijają a ta Hall się trzyma
      mimo ewidentnych dowodów niekompetencji.
      Nikt nie jest w stanie podać aktualnego
      stanu koncepcji reformy, bo ciągle coś
      się zmienia. Tu projekt ustawy, tam
      zarządzenie, dziś o takiej treści, jutro
      innej, za tydzień jeszcze innej...

      Podobno były konsultacje - to po konsultacjach
      można było podać wnioski i opisać projekt
      reformy na nowo, jasno i konkretnie.
      Ja niestety w czasie podanym do publicznej
      wiadomości NIE ZNALAZŁEM na stronie MEN
      ani Gazety żadnego hiperłącza do dyskusji
      na temat reformy. Nie widziałem żadnych
      argumentów przeciw reformie ani kontrargumentów
      ze strony twórców reformy.

      Widziałem za to bardzo dużo krytycznych
      wypowiedzi w Internecie, które ministerstwo
      ignoruje albo określa jako warcholstwo.
      PRL wrócił.

      Czy to naprawdę chodzi o te fundusze
      z Europejskiego Funduszu Społecznego?
      Zwyczajna chciwość urzędnika państwowego??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka