Dodaj do ulubionych

Wolszczan wśród kandydatów do Nobla z fizyki

05.10.08, 17:41
Byl pierwszym, ktory odkryl uklad i to na dlugo przed Kaczynskimi...
PS. Bede sie cieszyl, jesli dostanie Nobla jako nie Polak, lecz Amerykanin
polskiego pochodzenia. Mam nadzieje, ze zerwie wszelkie kontakty z tym
przekletym krajem!
Obserwuj wątek
    • blust nie ma szans 05.10.08, 18:46
      Nobla z fizyki przyznaje sie za zrozumienie nowych zjawisk, a nie za
      odkrycie czegos czego jest we Wszechswiecie mnostwo. Juz wieksze
      szanse mial zmarly niedawno Paczynski, ktory zgadl mechanizm blyskow
      gamma i zostala jego hipoteza pozniej potwierdzona.

      Gdyby Wolszczan dostal Nobla to bylaby to kpina. Planety sa kupami
      kamieni lub gazu, nie maja wiekszego znaczenia dla naszego
      rozumienia swiata, w odroznieniu np. od hipotetycznych czastek
      elementarnych, za okrycie ktorych Noble przyznawano. Ale sa to
      niezbedne elementy do zrozumienia lamiglowki jaka jest Wszechswiat.
      Zreszta poza Polska o Wolszczanie nikt nie slyszal.
      • mozart zobaczymy 05.10.08, 19:29
        Skoro wszystko juz rozumiesz, to wyjasnij mi jak planety przetrwaly wybuch
        supernowej, ktora doprowadzila do powstania gwiazdy neutronowej?

        Acha, jeszcze jedno: Dlaczego metoda soczewkowania grawitacyjnego odkrywamy
        jedynie planety giganty, polozone blisko gwiazdy macierzystej? Czyzby nasz uklad
        sloneczny byl wyjatkiem?
        • blust Re: zobaczymy 05.10.08, 20:13
          > Skoro wszystko juz rozumiesz, to wyjasnij mi jak planety
          przetrwaly wybuch
          > supernowej, ktora doprowadzila do powstania gwiazdy neutronowej?

          Nie wiem, i nie wiem czy to wiadomo czy nie. Jesli nie wiadomo, to
          Wolszczan tez tego nie wyjasnia.

          > Acha, jeszcze jedno: Dlaczego metoda soczewkowania grawitacyjnego
          odkrywamy
          > jedynie planety giganty, polozone blisko gwiazdy macierzystej?
          Czyzby nasz ukla
          > d
          > sloneczny byl wyjatkiem?

          Wystarczy ze metoda jest malo czula i tylko takie uklady jest w
          stanie wykryc.

      • tatafax Re: nie ma szans 05.10.08, 20:53
        blust napisał:

        > Nobla z fizyki przyznaje sie za zrozumienie nowych zjawisk, a nie za
        > odkrycie czegos czego jest we Wszechswiecie mnostwo. Juz wieksze
        > szanse mial zmarly niedawno Paczynski, ktory zgadl mechanizm blyskow
        > gamma i zostala jego hipoteza pozniej potwierdzona.
        >
        > Gdyby Wolszczan dostal Nobla to bylaby to kpina. Planety sa kupami
        > kamieni lub gazu, nie maja wiekszego znaczenia dla naszego
        > rozumienia swiata, w odroznieniu np. od hipotetycznych czastek
        > elementarnych, za okrycie ktorych Noble przyznawano. Ale sa to
        > niezbedne elementy do zrozumienia lamiglowki jaka jest Wszechswiat.
        > Zreszta poza Polska o Wolszczanie nikt nie slyszal.
        A moze to taka nasza swojska specjalnosc "ZAWISC" jakos niedawno byla afera ze
        byl agentem bezpieki.Czy to przypadek?????????
      • quant34 Re: nie ma szans 05.10.08, 21:40
        Jak Cię czytam blust to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Nie masz bladego
        pojęcia o sprawach, na temat których się wypowiadasz. Tak się składa, że pytanie
        o istnienie planet poza układem słonecznym miało bardzo istotne znaczenie i to
        zarówno na gruncie kosmologii, jak i innych sfer. Nie chce mi się wymieniać
        wszystkich kwestii, które zostały wyjaśnione dzięki odkryciu planet
        pozasłonecznych, ale jedno jest pewne: ludzkość nie może w nieskończoność kisić
        się na jednej planecie. Oczywiście takie plany to bardzo odległa przyszłość, ale
        zacząć kiedyś trzeba. Dopóki nie było pewne czy istnieją jakiekolwiek inne
        światy poza naszym układem, nie było nad czym się zastanawiać. Jeszcze dwa lata
        temu sądzono, że poza naszym układem znajdziemy tylko gazowe giganty, dzisiaj
        znamy już planety skaliste (typu ziemskiego). To początek drogi, który kiedyś
        określi profil rozwoju ludzkości i możliwość rozwoju naszego gatunku.
        Reasumując, to że odkrycie Wolszczana nie jest ważne dla Twojego zrozumienia
        świata nie oznacza, że nie jest ważne dla świata. Na szczęście komisja Noblowska
        ma trochę większe pojęcie o tym, co jest ważne dla rozwoju ludzkiej nauki, niż
        ludzie popisujący się umysłową ciasnotą, której dajesz wyraz w swoich
        wypowiedziach.

        ps. To ironia dziejów, że w Polsce opluwa się jedynych ludzi, którymi nasz kraj
        mógłby się pochwalić na świecie. Bo dla świata współpraca Wolszczana ze służbami
        PRL nie ma żadnego znaczenia. Tak Amerykanie, jak i komisja Noblowska zarzuty
        pod adresem Wolszczana traktują jak jakąś niezrozumiałą histerię kraju, który
        nie potrafi uwolnić się od postkomunistycznej traumy. I tak jest w istocie,
        polskie histerie nie mają żadnego znaczenia i nikogo na świecie nie obchodzą. W
        przeciwieństwie do osiągnięć naukowych, których wagę świat potrafi docenić, tego
        nie potrafią tylko zaściankowi Polacy. Smutne, ale prawdziwe. To właśnie z
        powodu polskiej mentalności ten kraj pozostanie zawsze słaby a Polak będzie mógł
        coś osiągnąć tylko pod warunkiem, że opuści kraj.
        • blust Re: nie ma szans 05.10.08, 22:48
          Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Gdzie napisalem o
          zwiazkach W z bezpieka? Dla mnie to tez nie ma znaczenia.

          Jak uwazasz ze planety maja zwiazek z kosmologia to nie wiesz czym
          sie zajmuje kosmologia. Sprawdz w encyklopedii.

          Jestes przykladem myslenia ze to czlowiek jest najwazniejszy we
          Wszechswiecie, najlepszy przyklad ciasnoty umyslowej przciwko ktorej
          gderasz. Fizyka i kosmologia ma szersze horyzonty niz ludzkie
          podworko i temu da pewnie wyraz komitet Noblowski.

          > Tak się składa, że pytanie o istnienie planet poza układem
          słonecznym miało bardzo istotne znaczenie i to
          > zarówno na gruncie kosmologii, jak i innych sfer.

          - popracuj tez nad polszyzna
          • 2berber Re: nie ma szans 05.10.08, 23:26
            Panie blust wydaje się że to pan wyjaśnia a raczej jest
            wyjaśnieniem tajemnicy dlaczego Polska po roku 1918 nie ma
            żadnego noblisty w naukach ścisłych.
            Przy większej ilości takich ludzi przestaniemy istnieć
            jako państwo. Jedyne wyjście to eliminować przyczyny
            wyścigu szczurów.
            • blust Re: nie ma szans 05.10.08, 23:58
              zero argumentow, tylko jakis belkot. Nobel a wyscig szczurow? Brzmi
              jak tytul wypracowania z dowcipu. :)

              Ludzie, doksztalccie sie, skonstruujcie jakies argumenty, z Wami sie
              nawet nie da dyskutowac. I potem sie dziwia ze Polska jest
              zasciankiem.

              Co do Nobli to one nie sa odzwierciedleniem zainteresowan gawiedzi
              (planety!), tylko sa przyznawane za odkrycia ktore poszerzaja
              zrozumienie Przyrody (przez wyksztalconych specjalistow).
              • quant34 Re: nie ma szans 06.10.08, 00:17
                Bawię się coraz lepiej, jeszcze kilka wypowiedzi naszego supermądrali blusta i
                nobel będzie na pewno :D Pozujesz na znawcę tematu, którego wiedza "uprawnia" do
                krytykowania poczynań komisji Noblowskiej, problem jednak w tym, że z tego, co
                robią nobliści rozumiesz dokładnie tyle co przeciętny czytelnik Wyborczej. Skoro
                twierdzisz, że jakieś tam planety to nic nie znaczący wkład w nasze zrozumienie
                przyrody, to znaczy, że rozumiesz te istotne. No to wyjaśnij mi czym uzyskanie
                kondensatu Bosego-Einsteina czy zbadanie nadciekłości helu jest "lepsze" od
                odkrycia obcego układu planetarnego? W jakim stopniu te "lesze" noble poszerzyły
                Twoje rozumienie przyrody? Tylko się nie zasłaniaj idiotycznym argumentem, że
                owe zrozumienie przeznaczone jest wyłącznie dla naukowców, więc Ty niczego
                rozumieć nie musisz. Jakkolwiek jest to prawda bo faktycznie niczego rozumieć
                nie musisz, to nie jest to żaden argument za słusznością Twojej krytyki.
                Krytykujesz osiągnięcie, którego implikacji nie rozumiesz, podobnie jak nie
                rozumiesz odkryć, za które w przeszłości przyznawano nagrody Nobla i wszystko
                byłoby świetnie gdybyś nie uprawiał pseudointelektualnego krytykanctwa. Dla mnie
                jednak nie to jest ważne co jakiś blust ma do powiedzenia na temat nominacji do
                nagrody Nobla bo masz na to taki sam wpływ jak mucha za moim oknem. Ważne jest
                to, że nie mając ku temu żadnych podstaw ani wiedzy, usiłujesz deprecjonować
                jedyną szansę Polaka na Nobla w naukach ścisłych od czasów Skłodowskiej-Curie. I
                nieważne, że nie masz pojęcia o czym piszesz, ważne, że Polacy to zbiorowisko
                takich właśnie blustów, którzy zawsze muszą lizać obce tyłki, a osiągnięć swoich
                rodaków nie widzą albo w ogóle, albo je deprecjonują. I wbij sobie raz na zawsze
                do głowy, że nagrodę Nobla przyznaje się za szczególny wkład w naukę, a nie za
                to, co jest w stanie poszerzyć Twoje rozumienie czegokolwiek. Tobie i tak nie
                grozi zrozumienie mechanizmów Wszechświata więc chociaż nie rób z siebie idioty
                i nie udawaj, że rozumiesz kryteria jakimi kierują się naukowcy i komisja
                Noblowska.
                • blust Re: nie ma szans 06.10.08, 04:03
                  Kondensat Bosego Einsteina czy nadcieklosc to dowody ze dobrze
                  rozumiemy bardzo fundamentalna teorie - mechanike kwantowa. Tak samo
                  odkrycie neutrina czy kwarka t.

                  Planeta oznacza tylko tyle ze gdzies tam tez krazy kupa kamieni.
                  Watpie czy istnial jakis fizyk/astronom ktory watpil w istnienie
                  planet poza Ziemia. To zrodlo ekscytacji dla laikow.

                  co do twoich zaklec nt. mojej wiedzy, czy raczej jej braku, to moge
                  ci powiedziec ze jestem doktorem fizyki, zrobilem doktorat w
                  Stanach. Nie z kosmologii ani astronomii, wiec nie znam wszystkich
                  szczegolow, do czego sie przyznaje, ale mniej wiecej sie orientuje
                  jak mysla fizycy i kto jest przez nich uwazany za wielkiego
                  naukowca.

                  Nobla dla Polaka chcialbym, ale zasluzonego. Paczynski mial wieksze
                  szanse. Watpie zeby komitet Noblowski poszedl na poklask
                  przecietnego zjadacza chleba, Nobel to nie "Order Usmiechu".
                  Wiekszosc Nobli z fizyki jest z ciala stalego, a tu Polska sie
                  prezentuje slabo, niestety.

                  Poziom zlosci w twoim poscie swiadczy ze masz kompleksy i zlosc na
                  swiat. Popracuj nad soba.
                  • premnathan Re: nie ma szans 06.10.08, 09:53
                    Dziwi mnie takie podejście do sprawy. Zamiast się cieszyć, że Polak może dostać
                    nobla, nawet niezbyt zasłużonego (bo trochę zasłużony jest na pewno), gotów jest
                    zrobić wszystko, żeby go nie dostał. Fizykiem nie jestem, ale nie sądzę, żeby
                    WSZYSTKIE nagrodzone odkrycia były więcej warte od tego, co zrobił Wolszczan, i
                    ciekawe, czy w jakichkolwiek krajach podnosiły się podobne głosy. Tak samo -
                    przykład z innej dziedziny - na kilku innych forach czytywałem wywody, że
                    kompozytorzy, z których jesteśmy tacy dumni, poza Polską chyba nie mają
                    znaczenia, tymczasem na ten temat mam pewne wiadomości i w niektórych
                    przypadkach jest wręcz odwrotnie. To nasz typowy polski zaścianek - udowadniać
                    wszystkim naokoło, jacy jesteśmy niewiele warci. Pod tym względem chyba jesteśmy
                    jedyni w swoim rodzaju na świecie, inni raczej na siłę udowadniają, jacy są
                    wspaniali. Niezależnie od tego, ile jest prawdy w tym, co napisał blust, szkoda,
                    że tacy ludzie istnieją.
                    • nikodem123 Re: nie ma szans 06.10.08, 21:04
                      Ludzie opamiętajcie się!

                      Blust zwraca nam uwagę, że odkrycie Wolszczana, choć bardzo medialne, nie jest
                      aż tak bardzo ważne. Jaka jest Wasza reakcja? Atak na Blust'a, bo podważa sens
                      przyznania nagrody POLAKOWI.

                      Owszem ja też chciałbym, aby Nagrodę Nobla dostał Polak. Będziemy mieli drugą
                      Skłodowską. Warunki odkrycia stworzył mu inny kraj, ale MY będziemy się chwalić,
                      że toto urodziło się w Polsce. I będziemy powtarzać: - Polska to wielki kraj, bo
                      rodzą się tu nobliści!

                      I będziemy się tak chwalić, że w Polsce rodzą się nobliści. Lepszym rozwiązaniem
                      byłoby: chwalimy się, że pracując na naszych uniwersytetach można zdobyć nobla.
                  • ffamousffatman Re: nie ma szans 06.10.08, 17:23
                    @blust: popracuj nad soba, bo pieprzysz bez sensu.
      • nieruchomy_spin Re: nie ma szans 06.10.08, 13:23
        no wiesz, w zasadzie tak samo mozna podejsc do nobla z biologii. to co sie
        dzieje w biologii to kupa poskrecanych bialek, razona mikroimpulsami w sodowej
        zupie - w sumie nic co jest novum.
        odkrycie planet potwierdzilo hipoteze o istnieniu planet (poza slonecznych) ;)
        wszystko jedno. jezeli polak dostanie nagrode nobla to bardzo dobrze - potrzeba
        nam takich autorytetow, a nie szofera i narciarza. jezeli nie dostanie trudno, w
        kazdym badz razie zostanie doceniony wklada w rozwoj swiatowej nauki (astrofizyki).
      • kajolka Re: nie ma szans 06.10.08, 15:35
        Jesteś tego pewien? A Maria Curie Skłodowska za co dostała nagrodę
        Nobla? Nie za coś co już było w przyrodzie? A odkrycie Wolszczania
        niesie za sobą przesłanie o którym sam mówił i inni tu pisza .
      • ffamousffatman Re: nie ma szans 06.10.08, 17:15
        @blust: O Paczynskim tez nie.
    • easy.piotr.wie Wolszczan nie był pierwszym wśród kapusiów 06.10.08, 13:42
      Za takie rzeczy Nobel. Zdradzał kolegów i kapował na nich do SB za
      pieniądze, żeby wyjechać. Wstyd!!!
      • przemek05 Re: Einstein gorsze rzeczy robil 06.10.08, 14:33
        Np. wyrzekl sie swojego niepelnosprawnego dziecka, wyslal do
        jakiegos osrodka w Szwajcarii i nigdy nie odwiedzal.
        A co do Wolszczana, to najpierw trzeba stwierdzic, czy komus
        swiadomie zaszkodzil, a dopiero potem potepiac. Jak na razie, to
        Einstein gorzej od Wolszczana wypada.
        Tylko co sprawa niepelnosprawnego dziecka lub kontaktow ze sluzbami
        totalitarnego panstwa ma do osiagniec w dziedzinie fizyki? Nic zgola.
      • ffamousffatman Re: Wolszczan nie był pierwszym wśród kapusiów 06.10.08, 17:18
        @easy.piotr.wie: To se skresl z listy szlachetnych polskich noblistow niegodnego
        Wolszczana. Amerykanie se dopisza.
    • herr7 będziemy mieć drugiego TW-Noblistę? 06.10.08, 17:32
      i to ku wielkiej konsternacji w IPN! O zgrozo, komu ci degeneraci ze Szwecji
      przyznają tę swoją nagrodę. A nie można by tak nagrodzić pp. Dudka i Żaryna za
      wkład w dochodzeniu do prawdy, nie całkiem (co prawda) naukowej, ale za to
      jedynej i słusznej?
    • jbartoszewicz Wolszczan wśród kandydatów do Nobla z fizyki 07.10.08, 08:48
      Życzę mu tej nagrody z całego serca, zapracował na nią solidnie swoją ciężką
      pracą.
      Nie wiem, czy ją zdobędzie - kandydatów jest wielu - ale pewnie nie byłoby to
      możliwe bez wyjazdów zagranicznych, na które mógł sobie pozwolić dzięki
      "propozycji" współpracy z SB. Zdobycie nagrody i przekazanie jest finansowych
      profitów na jakiś zbożny cel oraz dedykowanie samej nagrody tym których
      zaufania nadużył oraz potencjalnie skrzywdził byłoby świetną okazja do
      odkupienia swoich win
    • toja3003 A co to za odkrycie z fizyki? Owszem astronomia, k 07.10.08, 14:00
      A co to za odkrycie z fizyki? Owszem astronomia, kosmologia,
      planetologia ale za to Nobla się nie daje i o tym wiedzą Szwedzi i
      na pewno za to gość nic nie dostanie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka