Dodaj do ulubionych

Rosyjskie antyrakiety na Białorusi? Putin jedzi...

06.10.08, 10:40
"Najwyższej Rady Państwowej Państwa Związkowego Rosji i Białorusi
(ZBiR)"
_________________

Państwo Związkowe Rosji i Białorusi to ZRiB nie ZBiR, ZBiR to co
najwyżej Związek Bieleckiego i Radziwinowicza, co dawno już
zauważyłam. Ze dziennikarze GW nie znają polskiej ortografii i
gramatyki - to udawadniają na codzień, teraz dodatkowo pokazują, że
czytać też nie umieją. Ale w końcu, kto twierdzi, że to umiejętności
niezbędne dla propagandy? Można raczej postawić tezę odwrotną -
dziennikarz inteligentny, lotny i posiadający rzetelną wiedzę to
przeszkoda.
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Rosyjskie antyrakiety na Białorusi? Putin jedzi... 06.10.08, 10:57
      Oj, ktoś w tamtejszym sztabie, zdaję sie, zaliczył kiedyś geografię
      tylko na wieczorowym kursie pułkowym marksizmu-leninizmu :-D
      Przeciwko komu niby miałyby być skierowane preciwrakiety dalekiego
      zasięgu na Białorusi? Jeśli przeciwko USA, to nie ma to sensu, bo w
      razie wojny Amerykanie przecież nie strzelaliby z tej strony, tylko
      przez koło podbiegunowe. Jeżeli przeciwko tym krajom europejskim,
      które mają rakiety balistyczne odpowiedniego zasięgu - czyli Anglii
      i Francji - to tym bardziej bez sensu, bo wszystkie ich rakiety od
      lat rozlokowane są tylko na okrętach podwodnych, które przecież
      mogłyby ostrzeliwać Rosje z dowolnego kierunku i dowolnego punktu na
      globie. A może Rosja szykuje się na midzykontynentalną wojne
      nuklearną z Brazylią lub z Marokiem...?

      Być może jest to przekłamamie w artykule i Rosjanom nie chodzi o
      poszerzenie swojej Tarczy (która od lat 70. obejmuje tylko centralną
      część kraju) przy pomocy przeciwrakiet dalekiego zasięgu, tylko o
      rozlokowanie na Białorusi przeciwrakiet bliskiego zasięgu, jako
      odpowiednika "naszych" Patriotów. Tyle, że nawet w tej sytuacji nie
      nabiera to ani krztyny sensu, bo po pierwsze S-200 oraz S-300 i tak
      stacjonują na Białorusi już od dawna (te pierwsze zgoła od czasów
      radzieckich), a po drugie kraje NATO w zasadzie nie posiadają rakiet
      balistycznych bliskiego zasięgu, do zwalczania których takich
      przeciwpocisków można by używać (ostatnie bodaj SS-21 w tej części
      Europy wycofała z wojska Polska, w 2005 r.).

      Najprawdopodobniej zatem chodzi o kolejne pierdnięcie propagandowe w
      kierunku zestrachanych laików ;-P

      Pzdr
      • eva15 Bez konsultacji z Poslką ani rusz 06.10.08, 11:10

        Ciemne "Ruskie" nie skonsultowały swych planów z tobą to i nic nie
        wiedzą.
        • kapitan.kirk Re: Bez konsultacji z Poslką ani rusz 06.10.08, 11:30
          Rzecz nie w braku konsultacji, ile raczej w braku pomysłów. Rosjanie
          okropnie by chcieli "twardo i adekwatnie" odpowiedzieć czymś na
          plany rozmieszczenia w Europie instalacji Tarczy i wyrzutni Patriot
          w Polsce - np. budową własnej Tarczy, rozmieszczeniem przeciwrakiet
          na Białorusi, rozlokowaniem rakiet balistycznych z głowicami
          atomowymi w Obwodzie Kalinigradzkim etc. Problem w tym jednak, że
          wszystko to już od dawna mają i w zasadzie nie waiadomo co w związku
          z tym mieliby zrobić - rozmieścić te rakiety i głowice
          jakoś "jeszcze bardziej"...? A może je wycofać i rozmieścić jeszcze
          raz na bis...? Ot problem na miarę skeczów Monty Pythona ;-P

          Pzdr
          • pimpus18 Kapitanie, 06.10.08, 11:43
            Ty kombinujesz jak koń pod górę.

            Propagandyści serwują kolejnego tępego bzdeta, a Ty swoim zwyczajem starasz się tu znaleźć trzecie dno i to jeszcze nie w tym miejscu co trzeba.

            I to jest właśnie godne Monty Pythona.

            • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 06.10.08, 11:48
              Ależ tam nie ma nawet pierwszego dna :-D

              Ty tak per "propagandyści" i "tępy bzdet" o agencji ITAR-TASS czy
              raczej o ambasadorze Surikowie? Odważniak z Ciebie, nie ma co... ;-)

              Pzdr
              • pimpus18 Re: Kapitanie, 06.10.08, 12:00
                GW jest znana z selektywnego doboru informacji (na temat Rosji szczególnie), także doszukiwanie się sensu w tego typu "doniesieniach" jest z natury rzeczy bardzo utrudnione.

                Powinieneś to wziąć pod uwagę prowadząc te swoje analizy.

                • eva15 Drogi Pimpusiu, 06.10.08, 12:30

                  Twoje przesłanie "filmowe" dotarło do mnie, tylko nie mogłam od razu
                  odpowiedzieć, dzięki.
                • fawad Re: Kapitanie, 06.10.08, 17:15
                  Kirk po prostu komentuje to co napisano w artykule. Komentowanie tego
                  czego nie napisano w artykule albo zgoła tego co się w ogóle nie
                  wydarzyło jest domeną twoją i evy15.

                  Dodam, że Kirk komentuje tematy wojskowe z dużą wiedzą i bardzo
                  rzeczowo (co nauczyłem się juz doceniać). Właśnie ta jego znajomość
                  rzeczy jest powodem, dla którego gang evy15 atakuje go zwykle z taką
                  mocą - posługiwanie się argumentami opartymi na faktach jest poza
                  waszą ligą więc trzeba takiego typa oblać pomyjami. Także i tym razem
                  nie potrafiliście odpowiedzieć mu z sensem i na temat.

                  - TomiK

          • eva15 Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 06.10.08, 12:29
            Ech tam, byłyby konsultacje, to byłyby i pomysły, a tak Moskwa nie
            wie, co czyni i tylko sią ośmiesza. Cóż, "Ruskie" jak wiadomo -
            głupie i pijanie, Niemcy - tępi, i ta genialna Polska wciśnięta
            między tych dwóch gigantów skarłowacenia umysłowego.

            Tylko czemu w USA są na rynku całe tomy "polish-jokes" a
            nie "german" czy "russian jokes"? Na pewno z zazdrości.
            • kapitan.kirk Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 06.10.08, 13:02
              eva15 napisała:

              > Ech tam, byłyby konsultacje, to byłyby i pomysły, a tak Moskwa nie
              > wie, co czyni i tylko sią ośmiesza.

              Niestety czesto się to zdarza; choć równie często wynika nawet nie z
              zamierzonego działania politycznego, co z lenistwa umysłowego
              dziennikarzy.

              > Cóż, "Ruskie" jak wiadomo -
              > głupie i pijanie, Niemcy - tępi, i ta genialna Polska wciśnięta
              > między tych dwóch gigantów skarłowacenia umysłowego.

              Nigdy nie używam tego rodju argumentów, ani dosłownie ani w domyśle,
              więc Twoja ironia trochę chybia celu w tym momencie.

              > Tylko czemu w USA są na rynku całe tomy "polish-jokes" a
              > nie "german" czy "russian jokes"?

              Ależ były były, i to nawet o wiele popularniejsze od "polskich" - w
              czasach gdy gros masowej emigracji do USA pochodził właśnie z
              Niemiec i Rosji, czyli mniej więcej do końca XIX wieku w tym
              pierwszym przypadku i do okresu I Wojny Światowej w drugim. Potem
              masowej imigracji z Rosji ani z Niemiec oczywiście już nie było;
              przy czym z oczywistych powodów patriotycznych wcześniejsi imigranci
              z tych krajów starali się jak najszybciej zatrzeć u siebie i u
              innych wszelkie konkretne ślady swojego pochodzenia (bardzo
              sugestywnie opisywał tę tendencję m.in. Kurt Vonnegut we
              wspomnieniach o swojej rodzinie). Wiekszość dawnych "białych"
              dowcipów o tępawych Niemcach i prymitywnych Rosjanach przemieniło
              się wówczas w dowcipy m.in. o Szwedach, Włochach i Polakach, czesto
              nie zmieniając przy tym wcale treści. To zresztą temat rzeka i nader
              zabawny (polecam m.in. genialną książkę Christie Davies "Ethnic
              Humor Around the World", niestety słabo dostepną w Polsce poza BN).

              Pzdr
              • eva15 Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 06.10.08, 13:17
                Sęk w tym, że te o Polakach utrzymują się od dziesięcioleci. Inna
                rzecz, że uczciwie przyznać trzeba, że to nie tylko zasługa samych
                Polaków.

                Dzięki za polecenie książki.
                • fawad Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 06.10.08, 17:19
                  > Sęk w tym, że te o Polakach utrzymują się od dziesięcioleci

                  A jak długo utrzymywały się te o Niemcach? Dwa lata?

                  Nawiasem mówiąc juz dawno nie słyszałem żadnego "polish joke".

                  - TomiK

                  • eva15 Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 06.10.08, 18:19
                    fawad napisał:

                    > Nawiasem mówiąc juz dawno nie słyszałem żadnego "polish joke".

                    Ha, ha, ha, kandydacie na następny - trudno by ci mówili w twarz!
              • bmc3i Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 07.10.08, 00:43
                kapitan.kirk napisał:

                >
                > wspomnieniach o swojej rodzinie). Wiekszość dawnych "białych"
                > dowcipów o tępawych Niemcach i prymitywnych Rosjanach przemieniło
                > się wówczas w dowcipy m.in. o Szwedach, Włochach i Polakach, czesto
                > nie zmieniając przy tym wcale treści. To zresztą temat rzeka i nader
                > zabawny (polecam m.in. genialną książkę Christie Davies "Ethnic
                > Humor Around the World", niestety słabo dostepną w Polsce poza BN).


                Od jakiegos czasu obok 'American jokes', w USA kroluje powiedzenie:
                "Smells like a German tourist"
            • johnny-kalesony Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 06.10.08, 17:56
              eva15 napisała:

              > Tylko czemu w USA są na rynku całe tomy "polish-jokes" a
              > nie "german" czy "russian jokes"? Na pewno z zazdrości.

              Bo pewnie czytają ciebie, Ewo. A ty jednak piszesz po polsku.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
            • bmc3i Re: Bez konsultacji z Polską ani rusz 07.10.08, 00:39
              eva15 napisała:

              > Ech tam, byłyby konsultacje, to byłyby i pomysły, a tak Moskwa nie
              > wie, co czyni i tylko sią ośmiesza. Cóż, "Ruskie" jak wiadomo -
              > głupie i pijanie, Niemcy - tępi, i ta genialna Polska wciśnięta
              > między tych dwóch gigantów skarłowacenia umysłowego.
              >
              > Tylko czemu w USA są na rynku całe tomy "polish-jokes" a
              > nie "german" czy "russian jokes"? Na pewno z zazdrości.


              Nie jestes up to date evuniu.
        • bmc3i Re: Bez konsultacji z Poslką ani rusz 07.10.08, 00:36
          eva15 napisała:

          >
          > Ciemne "Ruskie" nie skonsultowały swych planów z tobą to i nic nie
          > wiedzą.


          Na pewno za to evuniu zielona w tym temacie jestes Ty. Mozesz zaprzeczyc?
          Cokolwiek powiedza Ci w tej sprawie z Moskwy, musisz łykac bo nie wiesz o czym mowa.

          • eva15 Re: Bez konsultacji z Poslką ani rusz 07.10.08, 00:56
            Najwyraźniej w Moskwie, z tego co sugeruje kapitan.kirk, też nie
            wiedzą. To ci dopiero!
            • bmc3i Re: Bez konsultacji z Poslką ani rusz 07.10.08, 03:10
              eva15 napisała:

              > Najwyraźniej w Moskwie, z tego co sugeruje kapitan.kirk, też nie
              > wiedzą. To ci dopiero!

              Alez najpewniej wiedza! Rownie dobrze jak to, ze nawet jesli zaloza sobie
              lotnisko bombowcow Tu-160 w Wenezueli czy na Kubie, nikt sie tym w najmniejszym
              stopniu w USA nie przejmie, bo w razie czego, te bazy przestana istniec zanim
              jeszcze te bombowce zdolaja rozgrzac silniki do startu. To nie lata 60-te XX. Na
              takich natomiast z wiedza jak Twoja, to zupelnie wystarczajace aby podniecic.

    • jk2007 Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 10:59
      odpowiedz na polska prowokacje
      • kapitan.kirk Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 11:00
        Ma nie tylko prawo, ale ma i antyrakiety - bliskiego zasięgu S-200 i
        S-300, od dawna już zresztą.
        Pzdr
        • jk2007 Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 11:08
          teraz bedzie miala "Iskander-M"
          • kapitan.kirk Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 11:25
            To akurat nie jest przeciwrakieta tylko pocisk balistyczny o zasiegu
            ok. 500 km :-) A o zamiarze ich rozmieszczenia na Białorusi do 2015,
            w zastepstwie starych Elbrusów (czyli SCUDów), wiadomo już od ponad
            5 lat...
            Pzdr
            • asmall4 Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 14:15
              U siebie ruskie mogą mieć ver. do 400km a na export np. do bratnich Indii bez
              ograniczeń .
              • kapitan.kirk Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 15:00
                Odwrotnie - zgodnie z wszelkimi układami międzynarodowymi, dla
                siebie mogą mieć zasięg do 500 km (dlatego Iskander-M ma oficjalnie
                480 km, a faktycznie ok. 550 km), zaś na eksport do 300 km (dlatego
                Iskander-E ma oficjalnie 280 km i faktycznie najpewniej też).
                Pzdr
                • asmall4 Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 15:02
                  Myślałem o BrahMosie II ... :)
                  • kapitan.kirk Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 15:15
                    No, nie ma co dzielić skóry na słoniu, bo BII znajduje sie wszak
                    dopiero na etapie malunków :-) Były natomiast podejrzenia o rosyjską
                    pomoc przy jednym z wariantów Agni, ale nikt nikogo za racicę nie
                    złapał, więc MTCR na razie można uznać za nienaruszony ;-P
                    Pzdr
                    • asmall4 Re: Białorus ma prawo na antyrakiety 06.10.08, 15:50
                      " Agni's launch raises questions. Manoj Joshi, Times of India (Mumbai), 22
                      February 1994, p.8, in FBIS Document JPRS-TND-94-010, 05 May 1994, p.22. Quote:
                      "Post-test analysis reveals that the failure was caused by the extension in the
                      missile's length from 19 meters to 21 meters and an increase in its weight from
                      14 tons to 16 tons. The increased length and weight changed the vehicle's
                      vibration characteristics. However, Indian scientists and engineers failed to
                      anticipate the impact of these changes on the sensors' calculations. When the
                      missile lifted off, the sensors mounted on the inner skin of the missile picked
                      up the vibrations on its structure and erroneously started making course
                      corrections, which caused the missile to break up under stress. The Times of
                      India reports that the problem was identified and resolved with the help of a
                      Russian consultant in 1993. However Indian scientists T.K. Ghosal (Jadavpur
                      University, West Bengal) and V.G. Sekaran (Agni's vehicle director) dispute this
                      report. The latter claim that Indian scientists identified the problem by
                      subjecting a full-scale model to vibration tests. For future tests, Indian
                      scientists decide to remove the sensors from the missile's inner casing to its
                      bulkhead to prevent the possibility of structural vibrations affecting the
                      sensors' calculations."

                      :)
    • eva15 Łukaszenko ośmieszył Polskę na Białorusi i w EU 06.10.08, 12:18
      Tja, dziś szykuje się kolejny odcinek kryminału pt. "Jak
      zdemokratyzowaliśmy Białoruś". Po oczyszczeniu pola wkracza do akcji
      Rosja.

      Kilkoma sprytnymi posunięciami Mińsk osłabił, jeśli nie zniweczył
      wpływy PL na Białorusi oraz w EU w zakresie polit. wschodniej, a
      Sikorskiego pokazał jako złotoustego ale nieskutecznego polityka.

      Łukaszenka umiejętnie kokietując chęcią prozachodnich przemian
      wciągnął polskie MSZ w pułapkę, w której ono uwierzyło w swą moc
      sprawczą "demokratyzowania" Białorusi wg US-scenariusza. Ceną za
      prawo do "cywilizowania" Łukaszenki miała być zdrada i zniszczenie
      polskimi rękoma swego własnego dziecka - nielegalnego,
      antyłukaszenkowskiego Związku Polaków na Białorusi. Polska pycha
      dała się w pułapką wciągnąć i nawet w EU dała jasno do zrozumienia,
      że ma na Białorusi wpływ na wydarzenia.

      Rzepa podłożyła MZS nogę, sprawa zdrady Borys i jej kumpli wyszła na
      jaw, Tusk musiał szybko odkręcać, co Sikorski schrzanił.
      Łukaszenko zaś ze swej strony pokazał, że o wynikach wyborów
      decydują na Białorusi wyborcy a nie USA/EU- listy opozycjonistów
      dostarczane przez Polskę z żądaniem, by wygrali oni wybory i weszli
      do parlamentu.

      Zbłaźniona Polska jako zakłamana i zdradziecka wyrolowała się sama z
      gry i nie dość, że Łukaszence ubył najhałaśliwszy przeciwnik, to
      stało się to na oczach EU, która miała okazję zobaczyć, co warta
      jest ta rzekoma szczególna polska kwalifikacja na wschodzie.
      Ciekawe, kto jeszcze weźmie polską politykę na/dla Białorusi serio?

      Aż trudno uwierzyć, że Łukaszenko działał sam w tak misternie
      zastawionej pułapce na polską, świetnie personifikowaną przez
      Sikorskiego, pychę. Podejrzewać można raczej inteligentną, szachową
      reżyserię Moskwy.
      Ale tak czy inaczej - rola Łukaszenki była znaczna i wygląda na to,
      że jest to polityk, któremu polskie, pożal się Boże, elyty w kółko z
      niego drwiące, nie dorosły do pięt.

      Trudno się więc dziwić, że zdegustowana GW niezwykle ostro karci
      (jeszcze nie bezpośrednio, narazie tylko via blogi) Sikorskiego i
      całą wschodnią politykę PO. Wykreowani i silnie wspierani medialnie
      politycy okazują się być kolejnymi typowymi polskimi politykierami -
      zawodzą najwyraźniej pokładane w nich nadzieje.

      Sytuacja jest jednak patowa - już nie ma ich kim zastąpić. Buha, ha.
      • pimpus18 Droga Evo, 06.10.08, 12:38
        ja Ci tam odpisałem późną nocą, czytałaś?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85483723&a=85483723&wv.x=2
        Zachód brnie w swej rusofobskiej polityce coraz bardziej.
        Gruzja, Ukraina - teraz Białoruś, i właściwie, po co?

        Jeśli chodzi o kretyństwa, to Pomroczna jest zawsze w czołówce.

        Jak zwykle.

        • eva15 Re: Droga Evo, 06.10.08, 12:43
          pimpus18 napisał:

          > ja Ci tam odpisałem późną nocą, czytałaś?

          Tak właśnie za to podziękowałam u góry

          > Zachód brnie w swej rusofobskiej polityce coraz bardziej.
          > Gruzja, Ukraina - teraz Białoruś, i właściwie, po co?

          Myślę, że to są naciski USA i utrata własnych wyimaginowanych
          interesów na Kaukazie (Nabucco i takie tzam dyrdymały).

          • pimpus18 Ja to rozumiem, Evo 06.10.08, 12:59
            tylko jaką oni rolę przewidują dla Ruskich w tym nowym świecie?

            Tak à propos: Ty razem z C_k stosujecie nieco dziwną pisownię "ruskich".
            Jest to na pewno słuszne ortograficznie, jednak mimo wszystko dziwne.
            Np. w NIE obywają się; chyba od zawsze, bez takiej dziwacznej pisowni:

            www.nie.com.pl/art10701.htm
            Masz jakieś głębsze powody ku temu, żeby tak pisać?

            • eva15 "Ruskie" są OK 06.10.08, 13:11
              Ja lubię wszelkie skróty (lenistwo) więc i Rosjan skracam, ale
              słowo "Ruscy" piszę w cudzysłowie, bo często określenia Ruscy (bez
              cudzysłowia)używa się w j. polskim pejoratywnie, obraźliwie a od
              tego chcę się zdystansować.
              • kapitan.kirk Re: "Ruskie" są OK 06.10.08, 13:17
                A moim zdaniem to i tak brzmi nieładnie - uważam, że takie słowa
                typu "czarnuch" czy "żydek" nie przestają być pejoratywne od tego,
                że się je weźmie w cudzysłów. Tak by zresztą mogli się tłumaczyć
                rozmaici rasiści; że oni wszak w cudzysłowie piszą, więc tak
                naprawdę nie chcą nikogo obrazić (oczywiście mam świadomość, że Ty
                akurat Rosjan obrażać na pewno nie chcesz, więc to nie o Tobie
                personalnie :-)
                Pzdr
                • eva15 Rosjanie, Russkije i "Ruskie" 06.10.08, 14:03
                  Też uważam to określenie nawet i z cudzysłowiem za niezręczne i
                  chętnie zastąpiłabym je jakimś innym skrótem taka np. w przypadku
                  Amerykanów istnieje neutralny Ami. Jeśli masz jakiś fajny pomysł -
                  podrzuć, naprawdę chętnie skorzystam.

                  Swoją drogą, chętnie usłyszę, co myślą o tych "Ruskich" sami
                  Rosjanie. Może ich, nie znających negatywnych polskich zakonotowań,
                  aż tak bardzo to nie razi? Przecież sami o swojej etni nadal
                  mówią "Russkije". I jeszcze jak o tym śpiewają, "wstając z kolan":

                  www.youtube.com/watch?v=10WnqL8iB_8


                  P.S. Obrażać to ja nikogo nie chcę, nie tylko Rosjan, choć na forum
                  ich zwłaszcza nie chcę - są naszymi gośćmi. Dla mnie to goście b.
                  mile widziani pokazujący w orginale kraj, o którym mówimy.

                  • kapitan.kirk Re: Rosjanie, Russkije i "Ruskie" 06.10.08, 15:08
                    "Ruskie" są obraźliwe, bo po prostu w założeniu ma to być słowo
                    obraźliwe. Fakt, że po rosyjsku "Russkije" brzmi podobnie i jest po
                    prostu nazwą narodu, nie ma tu nic do rzeczy, jeśli dane słowo jest
                    wypowiadane od razu z intecją obrażenia kogoś. Podobieństwa językowe
                    prowadzą często do takich nieporozumień. Np. właśnie po rosyjsku
                    słowo "Żid" jest obraźliwe, a "Jewrej" obojętne emocjonalnie -
                    odwrotnie niż jeszcze kilkadziesiat lat temu w Polsce (dziś to słowo
                    prawie zanikło i pogardliwie o "jewrejach" mawiają już tylko
                    niektórzy starszej daty mieszkańcy b. zaboru rosyjskiego). Dlatego
                    też dochodziło wówczas ponoć do obrażania się na tym tle w trakcie
                    zwykłych rozmów...

                    Myślę, że najbezpieczniej jest po prostu mówić: Rosjanie, Polacy,
                    Amerykanie itp., bo przynajmniej na pewno wiadomo że nikt się nie
                    poczuje urażony :-)

                    Pzdr
                    • eva15 Re: Rosjanie, Russkije i "Ruskie" 06.10.08, 15:24

                      patrz poniżej
                    • johnny-kalesony Symboliczne zapożyczenie z rosyjskiego ... 07.10.08, 01:10
                      Jak można zauważyć, w języku polskim istnieje zapożyczone z języka rosyjskiego
                      słowo "haziajstwo". Po rosyjsku oznacza ono gospodarowanie, gospodarkę. W gwarze
                      języka polskiego natomiast jest synonimem bałaganu, oślizłego brudu i
                      całkowitego, rozpaczliwego chaosu. Jakież to symptomatyczne ...



                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
                      • walter62 Re: Symboliczne z niemeckiego ... 07.10.08, 08:28
                        johnny-kalesony napisał:

                        > .....jest synonimem bałaganu, oślizłego brudu i
                        > całkowitego, rozpaczliwego chaosu.
                        Widać janek-kalesoniarz nie zna języka niemieckiego. Oni mają
                        pewien dobitny termin, jednoznacznie wskazujący naród, którego
                        "hazjajstwo" na Niemcach robi takie oszałamiające wrażenie.
                        Pewien budynek w centrum Berlina, stanowiący własność tego narodu,
                        przekonuje Niemców co do słuszności tego terminu - zwykle walą ich
                        tłumy by na tle tych ruin zrobić sobie pamiątkową fotkę.
              • pimpus18 Re: "Ruskie" są OK 06.10.08, 13:48
                Droga Evo,

                Twoja postawa jest "bardzo" chawalebna i godna ze wszech miar upowszechniania.
                Tylko czy metoda, którą wybrałaś, jest właściwa?

                Cudzysłów wyodrębnia z tekstu: (...) wyrazy i zwroty użyte w znaczeniu innym niż właściwe, wyodrębnić je ze względów stylistycznych.

                Nie sądzisz, że Twój stosunek do "Ruskich" można wystarczająco dobrze odczytać z Twoich tekstów? Jeśli nie czynisz nic złego, nie musisz się przecież z tego tłumaczyć i dodatkowo coś podkreślać.

                so.pwn.pl/zasady.php?id=629875
                • eva15 Re: "Ruskie" są OK 06.10.08, 14:06
                  W sumie mocie Recht, zerknij w tym kontekście na moją odpowiedź dla
                  kapitana.kirka:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85577102&a=85586468
                  • pimpus18 Re: "Ruskie" są OK 06.10.08, 14:41
                    Jeszcze jedna mała uwaga.

                    Ty tutaj wrzuciłaś wiele pojęć do jednego worka:
                    "Ruscy" to nie to samo co "Ruskie".
                    Poza tym zabarwienie uczuciowe (w tym przypadku negatywne) wynika mocno z kontekstu w jakim słowo zostało użyte - w Twoim przypadku tego w ogóle nie ma.

                    Często używane (w jednoznacznie obraźliwym i lekceważącym celu) przez krajowych rusofobów określenie "sowiecki" (i pokrewne) nie wzbudza tyle emocji i nie pisze się tego w cudzysłowie.

                    Nowa tradycja doskonale przyjęła się w Pomrocznej.

                    I tak se myślę, że nie ma co wydziwiać.

                    • eva15 Re: "Ruskie" są OK 06.10.08, 14:51

                      Czy nie jest tak, że "Ruskie" to po "wsiowemu" "Ruskie" ("te Ruskie,
                      Niemce i inne Japończyki albo Francuzy")
                      • pimpus18 Re: "Ruskie" są OK 06.10.08, 15:12
                        Aha, teraz Cię zrozumiałem.
                        Wiesz, ja tak nie myślę ani nie piszę. A zdaje się, z Twoich (Waszych) tekstów - z tego co pamiętam - nie zawsze było to dla mnie jasne.

                        Nie przejmujesz się jednak za bardzo wieśniakami?



                        • eva15 Do Pimpusia i kapitana.kirka 06.10.08, 15:23
                          Obaj macie rację i jak sama piszą też mi się ten mój skrót za bardzo
                          nie podoba. Spróbuję więc unikać tego mojego "Ruskie", no chyba, że
                          nasi forumowi Rosjanie dadzą mi na piśmie, że im to nie przeszkadza.

                          Ale wróćmy teraz do ciekawego wg mnie tematu jest wyrolowanie
                          MSZ/Sikorskiego na Białorusi i ośmieszenie polskiej polityki
                          wschodniej w EU. Dałam moją ocenę tematu oraz link do podsumowania
                          tych wydarzeń w Dzienniku. Jakie jest Wasze zdanie?
                          • pimpus18 Droga Evo, 06.10.08, 16:15
                            Tobie jest bliskie patrzenie na te sprawy z punktu widzenia eksperta i stosowanych w takim gronie "technik" przeprowadzania tego typu spraw.

                            Mi natomiast jest bliskie patrzenie ogólne. Wydaje mi się, że ono skutecznie ośmiesza nieporadność i cały widoczny w tym fałsz działań takich nygusów typu Sikorskiego.

                            Sytuacja na Białorusi jest cały czas wykładnikiem stosunku Zachodu do Rosji - a że on agresywno-rusofobiczny, rodzi to takie kwiatki jak tamtejszy dyrektor kołchozu - Łukaszenka albo były księgowy kołchozu - Juszczenko i cała reszta takich pseudodemokratów najnowszej fali.

                            Idzie bezpardonowa chamska walka o wpływy pod akompaniament wrzasków chord propagandystów.
                            Sikorski się bardzo starał - Tusek i inni też, Łukaszenka nawet chciał, lecz krnąbrny, ogłupiony propagandą naród nie wziął tego historycznego zakrętu i demokratów w nowym "parlamencie" ni ma.
                            Nie jest to śmieszne?

                            Na innego Zachód by się już obraził, słałby gniewne listy, ultimata i groźby - lecz na Białorusi postanowili wyraźnie prowadzić pracę od podstaw. Słowem: dalej będzie wesoło - może powstanie tam jeszcze od tego jaka republika z dziedzicznym monarchą jako ostatnią instancją?

                            Czas odwrodu dla Ruskich definitywnie się skończył. Chwały, spokoju, pomyślności im taka polityka nie przyniosła, więc należy się przygotować na bezpardonową walkę.

                            Myślę, że sprawę mogłoby posunąć do przodu podjęcie w Polsce i Europie tematu przyszłości i roli Rosji. Mam wrażenie, że wstydliwie się od tego ucieka, a to jest kluczem rozwiązania długotrwałego narosłych problemów na Wschodzie i na Zachodzie.

                            • eva15 Droga Pimpusiu, 06.10.08, 17:11
                              Moja ocena aktualnych wydarzeń na Białorusi jest najwyraźniej
                              całkowicie odmienna od Twojej i wyjątkowo pokrywa się w znacznym
                              stopniu z tą Gazety Wyb.
                              Wg mnie Łukaszczenko jest w przeciwieństwie do Juszczenki całkiem
                              sprytny i zręczyny - samo kołchoźnicze "pochodzenie" jeszcze nie
                              jest wyznacznikiem głupoty czy rozumu.

                              Łukaszenko (przypuszczalnie z pomocą Mokswy) wpuścił polski MSZ w
                              kanał, unieszkodliwił jako przeciwnika na Białorusi i ośmieszył jako
                              nieskutecznych "ekspertów od wschodu" w EU.
                              Podobnie widzi to Wyborcza, bo wcale nie kryje oburzenia na
                              schrzanienie sprawqy przez swśj protegowany rząd. Gdyby byli inni
                              kandydaci to stołek Tuska i Sikorskiego zachwiałby się mocno z
                              pomocą dzielnych, demokratycznych mediów. Niestety limit wyczerpano,
                              teraz można już tylko sięgnąć z powrotem po PiS i LPR. Buha, ha.

                              Zresztą mimo zaklęć Michnika Kaczor też schrzanił
                              dokumentnie "misję" w Gruzji.
                              • pimpus18 Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 17:54
                                ale nie aż tak, żebyśmy nie mogli się już w ogóle pospierać.

                                Dla mnie "kołchoźnik" nie jest synonimem głupa. Tu już wyczytałaś więcej, niż napisałem. Mam wielki respekt do ludowej mądrości, a Łukaszenka musiałby być ciężko walniętym, żeby nie wykorzystywać tej sytuacji wokół siebie.

                                On zdaje się był dyrektorem kołchozu.
                                Wiesz, ja nie za bardzo znam sytuację na Białorusi - prawdę mówiąc nawet mnie to tak bardzo nie pasjonuje. No raczej jest inna od tej tutaj prawie codziennie propagowanej.

                                Twoje uwagi są bardzo interesujące, z tym że to chyba nie był pojedynek polsko-białoruski, lecz cały Zachód pokazał tutaj ośmieszającą niezdarność - takie aktualne skądindą chciejstwo.
                                Tak, "polscy eksperci od Wschodu" ośmieszyli się bardzo, ale czy ktoś tam na Zachodzie bierze ich w ogóle poważnie. Z nimi to trzeba jak z dziećmi specjalnej troski - delikatnie i bez krzyków.

                                Ten aspekt krajowy zupełnie mi uleciał. PRL nie bez przyczyny uznany był za najweselszy barak "obozu".

                                No, po fakcie są wszyscy mądrzy - jeszcze jeden powód do śmiechu.

                                Są oczywiście inne, poważniejsze aspekty. Te pewnie pokażą wkrótce swoją aktualność.

                                • eva15 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 18:16
                                  Tytuł Twego postu brzmi w mych uszach jak muzyka. Bardzo lubię
                                  mężczyzn, którzy się ze mną zgadzają, to ułatwia życie i redukuje
                                  niepotrzebny stres.

                                  A tak serio:

                                  polskie politykiery próbują sprzedać tą piękną klęskę jako dzieło
                                  całej Unii, ale tak ma prawdę jest to klęska speców od nowego,
                                  genialnego propramu EU - "Partnerstwo Wschodnie". Program ten
                                  wysunęło w EU polskie MSZ, a poparła go już nie tyle Pribałtyka,
                                  ciesząca się podobnie jak PL opinią klinicznego rusofoba, co
                                  Szwecja, która dopiero od dość niedawna dzięki Bildtowi na tą opinię
                                  pracuje.

                                  No i wyszło, jak wyszło. Stara EU może przynajmniej powiedzieć, że
                                  ani jeden z jej członek nie brał udziału w genialnym planie
                                  Sikorskiego.

                                  • pimpus18 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 18:39
                                    chyba wiesz, że faceci notorycznie kłamią - panie zresztą też.

                                    Cieszyć oczywiście się możesz, jednak nie przesadzaj z tym za bardzo.

                                    Ach, to nasze szpece to wszystko tak szprytnie obmyśliły. Tak, to by dużo tłumaczyło. Na Zachodzie też w tej sprawie jest dużo myślenia życzeniowego. Teraz też tam obmyślają specjalny plan dla Białorusi.

                                    Na Białorusi panuje już od dłuższego czasu wyaźny stan zawieszenia. Łukaszenka musi sobie tam coś kombinować, jak to ma iść dalej.
                                    Masz jakiś pomysł?
                                    • eva15 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 18:51
                                      pimpus18 napisał:

                                      > chyba wiesz, że faceci notorycznie kłamią

                                      Aż kłamstwo stanie się prawdą?


                                      > Na Białorusi panuje już od dłuższego czasu wyaźny stan
                                      >zawieszenia. Łukaszenka musi sobie tam coś kombinować, jak to ma
                                      >iść dalej. Masz jakiś pomysł?

                                      Nie sądzę, by był to stan zawieszenia. Im Fall des Falles Łuka
                                      opowie się zawsze za karmicielką Rosją, on umie, w przeciwieństwie
                                      do Juszczenki, kalkulować. A, że przy okazji pokokietuje Zachód i
                                      też coś od niego cosik uszczknie? Toć to do pewnych granic nawet i
                                      Moskwie nie przeszkadza.
                                      Przeciwnie, jeśli tylko odbywa się to w sposób konktrolowany, to
                                      Białoruś może zacząć grać taką rolę jak niegdyś Rumunia w RWPG -
                                      będzie żywym dowodem na dużą niezależność od centrum/Moskwy.
                                      Za takie sprytne numery Cauceuscu dostawał niegdyś niezłą (jak na
                                      tamte czasy) kasę/pomoc z Zachodu. Mimo to pozostał do końca
                                      zwolennikiem radzieckiego socjalizmu. Dłużej nawet niż Moskwa.
                                      • pimpus18 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 19:13
                                        Ja mam pewne wątpliwości.
                                        Czasy są jednak inne niż wtedy. Ideologia nie odgrywa tu już najmniejszej roli i Łukaszenka ma i będzie miał do czynienia z innymi Ruskimi niż tamten "Geniusz Karpatów".

                                        Czas teraz płynie szybciej i niedołężni starcy nie mają żadnych szans na autorytarne rządy. Jest też obawa, że może się to obiawić zastojem społeczno-gospodarczym.

                                        Nie podejrzewam, że Zachód pierwszy to zrozumie, ale ktoś będzie jednak musiał coś z tym zrobić. Sytuacja jest cokolwiek absurdalna.

                                        Rosja wydaje się mieć tam teraz sporą przewagę.

                                        • eva15 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 19:23
                                          > Czas teraz płynie szybciej i niedołężni starcy nie mają żadnych
                                          >szans na autorytarne rządy.

                                          Oj, Pimpisiu, otw#rz oczy i powiedz to McCainowi.
                                          • pimpus18 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 20:17
                                            Wiesz, Evo, to nie jest sprawa metryki.
                                            Tak zgrabnie Ci się to powiedziało, ale takie porównania są bardzo chybione.
                                            Ty chyba nie za bardzo bierzesz poważnie Twoje konwersacje tutaj.

                                            Przypomniał mi się taki stary artykuł ze Spiegla - krótki cytat:

                                            "Augstein: Alfried Krupp war ja ein merkwürdiger Mensch. Der saß in einer Nebenstraße hier in Kampen und hatte einen Zettel. Ich fragte: "Was machen Sie denn, Herr Krupp?" "Ich zähle die Autos, die hier vorbeikommen. Es sind schon 27 Borgward vorbeigefahren."

                                            Beitz: Ja, er saß oft in dem Haus in Kampen.

                                            Augstein: Ich sagte: "Haben Sie denn die Zeit dazu?" Und da sagte er: "Die Zeit, die habe ich schon, aber das ist nicht so wichtig. Ich weiß, daß da einer ist, der dafür sorgt, daß die wirklich wichtigen Sachen gemacht werden."

                                            http://wissen.spiegel.de/wissen/dokument/37/81/dokument.html?titel=%22Einer+h%C3%A4lt+die+Hand+dr%C3%BCber%22&id=9231873&top=SPIEGEL&suchbegriff=alfried+krupp&quellen=%2BBX%2CWIKI%2C%2BSP%2C%2BMM%2CALME%2CSTAT%2C%2BMEDIA&vl=0&qcrubrik=wirtschaft

                                            • eva15 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 23:30
                                              pimpus18 napisał:

                                              > Wiesz, Evo, to nie jest sprawa metryki.
                                              > Tak zgrabnie Ci się to powiedziało, ale takie porównania są bardzo
                                              >chybione. Ty chyba nie za bardzo bierzesz poważnie Twoje
                                              >konwersacje tutaj.

                                              Inzwischen überkommt mich das Gefühl, aneinander vorbei zu
                                              kommunizieren. Ich komme nicht mehr mit.



                                              • eva15 Re: Zawsze się z Tobą zgadzam, 06.10.08, 23:32
                                                War nicht böse gemeint, eher als Friedens- bzw. Aufhörenszeichen.
              • michr Re: "Ruskie" są OK 06.10.08, 15:54
                eva15 napisała:

                > Ja lubię wszelkie skróty (lenistwo) więc i Rosjan skracam, ale
                > słowo "Ruscy" piszę w cudzysłowie, bo często określenia Ruscy (bez
                > cudzysłowia)używa się w j. polskim pejoratywnie, obraźliwie a od
                > tego chcę się zdystansować.
                Nie widzę w słowie "Ruscy" nic pejoratywnego to jest tak jak
                powiedzieć warszawiak a nie warszawianin(chociaż ja mówię Rosjanie).
                Natomiast mnie wkurza nazywanie Rosjan kacapami. Nie wiem skąd to
                słowo pochodzi. Szukałem w Wielkim Słowniku Języka Polskiego i nic
                nie znalazłem. Uważam że nie wypada odpowiadać na takie posty. Na
                ogół autorami tych postów są ludzie prymitywni.
                • pimpus18 michr, 06.10.08, 16:22
                  etymologia słowa "kacap" nie jest przez ekspertów ustalona (podobnie jak pochodzenie słowa "Słowianin"):

                  «Бог створив цапа (козла), а чорт кацапа» (украинская пословица).

                  ru.wikipedia.org/wiki/Кацап

                  • kapitan.kirk Re: michr, 06.10.08, 16:36
                    Akurat pochodzenie wyrazu "Słowianin" jest dość oczywiste, podobnie
                    jak słowa "Niemiec" :-)

                    Btw. "kacape" w jidysz oznaczało rzezimieszka, kieszonkowca itp.
                    drobnego złodziejaszka; ale to raczej pejoratywna pochodna właśnie
                    od nazwy "Kacap", a nie odwrotnie (tak jak po polsku jest "ocyganić"
                    czy "judzić").

                    Pzdr
                    • abhaod Re: michr, 06.10.08, 16:43
                      dzielnie kapitanie z kacapami wojujesz, z tą różnicą, że oni biorą za to forsę i
                      udają przygłupów :)
                      www.racjonalista.pl/kk.php/s,6105
                      • kapitan.kirk Re: michr, 06.10.08, 16:48
                        Z nikim nie wojuję i obym nidy nie musiał - niech mnie Twój laicki
                        Bóg od tego broni ;-)
                        Pzdr
                        • abhaod Re: michr, 06.10.08, 16:52
                          mój osobisty Anioł Stróż przygląda mi się z uśmiechem i powiada " kiedy ty się
                          ustatkujesz ?" :)))
                          www.autsch.de/36199/schwimmen_im_eiswasser/sort=5
      • eva15 Łukaszenko ośmieszył Polskę na Białorusi i w EU 06.10.08, 12:40
        Dokładną kronikę poronionego pomysłu polskiego MSZ
        przedstawił "Dziennik". Piękne jest to zdjęcie klęczących przed
        Panem Tuskiem staruszek białoruskich. Aż szkoda, że nie ma tego
        mojego ulubionego zdjęcia, na którym staruszki całują Pana Tuska w
        rękę.

        www.dziennik.pl/polityka/article247337/Kulisy_nieudanej_misji_na_Bialorusi.html
      • dr_ag_o Eva obnaża perfidny spisek Putina i Łukaszenki 06.10.08, 12:54
        żeby zdyskredytować Sikorskiego w Unii Europejskiej. Biedny ten
        Sikorski, że uwzięły się na niego takie tuzy intelektu, nie wiadomo
        zaiste który sprytnejszy i mądrzejszy.
        Obaj geniusze doszli widocznie do wniosku, że wraz z rosnącą
        wiarygodnością ZBiRa w Europie trzeba kuć żelazo póki gorące, może
        nawet rękami UEFA odebrać Polsce Euro 2012, które dużo lepiej
        zorganizowałby ZBiR.
        Cholera, faktycznie żeśmy tego Łukaszenkę niedoceniali, a to w końcu
        putinowe alter-ego.
        • eva15 Nie Eva tylko "Dz'iennik" i Rzepa, biedaku 06.10.08, 13:13

    • asmall4 Rosyjskie antyrakiety na Białorusi? Putin jedzi.. 06.10.08, 14:11
      "Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii:
      - Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz
      rozejść się.
      Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma
      po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
      - Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą! "

      :)
    • 1234-5aa Rosyjskie antyrakiety na Białorusi? Putin jedzi.. 06.10.08, 15:59
      Tak,rzeczywiście próby jakiejś chociażby minimalnej demokratyzacji Białorusi po
      raz kolejny nie powiodły się ale to nie znaczy że nic nie należy robić.
      Oczywiście trudno jest paktować z oszustami, dyktatorami, złodziejami, czasami
      jednak trzeba to robić. łukaszenka zostanie w końcu rozliczony przez własny
      naród(za 5 może 10 a może 30 lat. Szkoda tylko narodu białoruskiego który na
      skutek własnej niewiedzy a także gigantycznych matactw swojego Prezydenta -
      Oszusta pogrąża się w izolacji, bierności i niestety zacofaniu. Wystarczy
      posłuchać co mówią studenci białoruscy studiujący w Polsce.
    • pentagon8 Shit happends efcia:) 06.10.08, 19:34
      Umniejszamy znaczenie roSSji. Tak cie to boli efcia?. Good,part from that nobady
      cares about ur reaction. So let it go, pls:).
      • a.anonym Shit happeNS or shit happenND, which one ? 06.10.08, 19:50
        !!!
        • pentagon8 Re: Shit happeNS or shit happenND, which one ? 06.10.08, 20:17
          shit Happend:). So what? Picking on grammar?. I dont give a damn. U do:)
    • pentagon8 Rosyjskie antyrakiety na Białorusi? 06.10.08, 20:15
      Putin moze sobie rozmawiac nawet z Ahamadinedzadem ( ktory zreszta chce zakupic
      S 300 ), na temat jakichkolwiek systemow antyrakietowych ( skierowanych
      przeciwko imperialistycznej ameryce), fakty jednak mowia za siebie. Rosjanie nie
      maja ani mozliwosci technologicznych ani finansowych by zbudowac jakikolwiek
      system do 2020 przynajmniewj:). Jezeli wiec Putka zbrodniarz mial nadzieje
      wywrzec jakakolwiek presje na USA czy UE, kazdy go wysmieje, jak przyugody
      gruzinskie i podroz w 80 dni dookola swiata:).

      “A guaranteed nuclear deterrent system for various military and political
      circumstances must be provided by 2020,” he said after attending military
      exercises in the southern Urals region of Orenburg'' slowa Miedviediewa

      www.timesonline.co.uk/tol/news/world/europe/article4833037.ece
      Retataliacje za zainstalowanie antyrakiet w Polsce? Kolejny ''chlyt''
      marketingowy pod kurczaca sie putinowska publike. Od dawna wiadomo o
      konsultachjach USA - rosja w sprawie tarczy, jak rowniez o generalnym
      porozumieniu umozliwiajacycm ruskim ''bialym szpionom'' wizytacje systemow,
      ktore w Polsce jeszcze nie powstaly. Czy czuje sie zastraszony?. Czulbym sie,
      gdybym wiedzial, ze Lukaszenko zostanie prezydenrem dozywotnim. nic na to nie
      wskazuje, a gdy dojdzie do ''pokojowej zmiany rezimu'', zaden demokratycznie
      wybrany rzad Bialorusi nie bedzie chial nawet rozwazyc rosyjskich blagan o
      stworzenie z Bialorusi drugiej Kuby. Ruskie wykorzystuja bialorusinow, jak
      kiedys wykorzystywali swoje inne satelity. Putka zawsze mogly powiedziec, ''to
      nie my''. Ale...do 2020 wsio powinno sie zmienic.
      • pimpus18 pentagon8 06.10.08, 20:39
        Ty jesteś po prostu bardzo zaczadzony.

        Sam sobie zadajesz pytania, i sam na nie odpowiadasz.

        To nie jest to, co robią ludzie rozgarnięci.

        • pentagon8 rosja polityczny impotent 06.10.08, 20:50
          Rosja nie jest w stanie stworzyc jakiegokolwiek systemu antyrakietowego do 2020,
          tak powiedzial sam Miedviediev!. Pod tym wzgledem technologicznie rosja jest
          impotentem - takzec politycznym. to jest FAKT.

          NIE ZADAJE PYTAN, TO BYLO OSWIADCZENIE OPARTE NA OSWIADCZENIU POMAZANCA PUTINA.


          chcialbym byc takim ''rozgarnietym'' rusoentuzjasta jak ty pipmus. Tak sie
          jednak sklada, ze zostalo wem nie sporo realizmu i tego sie trzymam. A to, ze
          nie odpowiada to twojej ''kremlowaskiej'' linii - coz, prawda jest prawda.
          Wielki plan premiera putina zbrodniarza - system antyrakietowy, ktory nie
          istnieje nawet w palanch ze wzgledu na problemy technologiczno finansowe. Masz
          cyctat z WOLNEJ PRASY, wiec czytaj...to cos nowego w Rasiji:).

          I wez nerwosol, inaczej dostaniesz paranoi. Przygody gruizinsko - wenezuelskie
          jako retaliacje za tarcze i wzmacnianie demokratycznego bloku to nic. jestescie
          politycznymi impotentami pimputa ,towarzyszu
          • pimpus18 pentagon8 06.10.08, 21:09
            czm ja Cię właściwie tak zdenerwowałem?
            I co to są właściwie "retaliacje"? Nie jestem upierdliwy, ale Ty to powtarzasz.

            Skąd Ty właściwie masz tą Twoją rusofobię?
            Wydaje mi się, że gdyby nie to, mógłby być nawet z Ciebie fajny synek.

            Jak Ci się wydaje: Jesteś jeszcze w stanie logicznie myśleć?


            • pentagon8 pimpus 06.10.08, 21:39
              pimpula, jak zwykle starasz sie mnie podpuscic. z czego to wynika, z upierdliwosci.

              Retaliacje - odpowiedz, skutki danego czynu.

              z tego co widze sam siec denerwujesz, szczegolnie za te ''rusofobie'':).

              Czy ja mysle logiocznie?. Nie mow, ze przytaczajac cytaty prezydenta
              Miedviedieva, sprzeczne z mysleniem i linia rusoentuzjastow wybiegam poza ramy
              logicznego myslenia. Eva juz kazalaby mi poczytac komiksy:). doceniam to, ze w
              gruncie rzecy odwolujesz sie do sily roumu:).
              • pimpus18 pentagon, 06.10.08, 22:05
                możesz mi wierzyć, ale w polskim jeszcze tego wyrazu nie ma, sprawdzałem.

                Musiałeś już nieco pozapominać rodzonego języka, bo to, to jest skręcony przez Ciebie anglicyzm, mówiący o środkach odwetowych, odwzajemnieniu się - no po polsku to nie jest.

                Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie: jak zostałeś rusofobem?

                Nie nazywaj tego "podpuszczaniem". To jest proste pytanie i niczego Ci nie sugeruję.
                Jeśli już z takim pytaniem masz problemy, to o co Cię jeszcze pytać.

                • pentagon8 pimpus 06.10.08, 22:16
                  Pimpula, znowu mnie podpuszczasz. Zaden anglicyzm to nie jest tak ''retaliacje''
                  - od ''retaliatio'' jak i ''srodki odwetowe'' - ( nie mow ze nie wiesz co to
                  jest odwet), istnieja w jazyku polskim:). zdaje sobie sprawe, ze w slownikach
                  personalnych moze ich brakowac...ale...nie zmienia to faktu, ze istnieja one.
                  Ot, prosty, z przypadku wybrany text:)

                  64.233.183.104/search?q=cache:1eM0gpleV7cJ:www.oe.pl/Srodki%2Bodwetowe%2Bw%2Bprawie%2BSwiatowej%2BOrganizacji%2BHandlu,40122835,2DE,i2.html+retaliacje&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl
                  ''Rusofob'', alez prosze pimpula, oto twoj link z dnia bierzacego. Podlog
                  twojego komentarza zaliczam sie do ''rusofobow''. nie moja wina, ze cierpisza na
                  putinomanie postepujaca, objawiajaca sie czeczenskim alzheimerem:). co mam
                  zrobic. Nie ma lekarstwa. a ze politkowskaja, zginela zabita przez zwyklych
                  rabor - coz -czytalem takie komentarze na topixe Russia, wsie ruskie takie
                  poglady maja. Czysty brainwashing:).
                  I tak oto zostalem rusofobem - mam poglady sprzecvzne z linia putinowsko -
                  kremlowska. slowem, nawet wg. ciebie pimpula jestem wrogiem ludu rosyjskiego.

                  Mnie interesuje rzecz inna pimpus. Jak to jest z tym rosyjskim systemem
                  antyrakietowym?. Odpowiada ci, ze bialorusini beda tarcza w swiatowej
                  szachownicy?. No powiedz piumpula?
                  • pentagon8 pimpus -odn. rusofobii 06.10.08, 22:32
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85586641&a=85589110
                  • pimpus18 pentagon, 06.10.08, 22:45
                    to słówko występuje chyba w trzech zdaniach! Możesz sobie pogooglować.
                    Widać, ktoś miał nagłą potrzebę wymyślić coś nowego.
                    No słownik PWN jeszcze nie przyjął tego do wiadomości.

                    A w jakim słowniku Ty to znalazłeś, jeśli łaska?

                    No dalej u Ciebie to już czysty bullshit. Nic nie zrozumiałem.
                    Mógłbyś się bardziej przyłożyć do tego, co piszesz, już choćby z szacunku dla mnie.

                    Nie Ruscy zaczęli z tymi tarczami i na pewno na tym się nie skończy.
                    To Zachód ciągle prowokuje Ruskich. Nawet dla rusofobów powinno to być widoczne.

                    • pentagon8 pimpus 07.10.08, 00:43
                      drogi pipusiou, slowko to wystepuje powszechnie w jezyku polskim. Nie wiem
                      dlaczego nie jestes w stanie go wylapac - za duzo google - za malo PWN pewnie:)

                      co do zapadnaich provokacji, powiem tylko jedno - gruzinska przygioda plus 80
                      dni ruskiej floty dookola Venesueli sa wystarczajaca provokacja by zwalczac
                      ruskich. Nie wspomne o tzw. planach tarczowych, ktorych ruskie nigdy nie beda w
                      stanie wypelnic:)
    • hipokryzjusz A co z naszą tarczą? 06.10.08, 20:22
      USA ma poważny kryzys finansowy, może obciąć budżet zbrojeniowy.
      Ponadto USA sprzedaje Polsce przestarzały i zawodny
      sprzęt.Antyrakiety Patriot, które mają osłaniać Warszawę nie
      sprawdziły się w czasie pierwszej wojny w zatoce, miały ochraniać
      Izraelskie miasta.Pozatym USA nie wywiązuje się właściwie z umowy
      ofsetowej.USA jest niepewnym sojusznikem,który na pierwszy plan
      stawia własne interesy.Wcześniej USA wiedziało od pułkownika
      Kuklińskiego o planach wprowadzenia stanu wojennego ale nic nie
      zrobiło.
    • pentagon8 Odgrzewanie starych kotletow putina! 06.10.08, 21:20
      Stworzenie systemu antyrakietowego, chroniacego Rosje i jej sojusznikow przed
      POLSKA RUSOFOBIA oraz AMERYKANSKIM IMPERIALIZMEM. Wow, brzmi to jak kolejny
      genijalny plan, majacy na celu ochrone biednych zastraszonych rosjan. Powiem wam
      tak towarzysze soweitoentuzjasci. z taki samym gornolotnym planem, w trakcie
      rozmow o tarczy antyrakietowej z USA , putka wyszedl w 2003 roku. dokladnie taka
      sama koncepcja.

      findarticles.com/p/articles/mi_hb5659/is_200309/ai_n23814268?tag=rel.res1

      Kuba Europy miala byc bialorus, wykorzystanymi mieli byc bialorusini. rosjanie
      nawet teraz wola poswiecic istnienia innych narodow w imie swojego
      bezpieczenstwa oraz imperialnych marzen Putki.

      CO JEDNAK WAZNIEJSZE- Putka odgrzywa stare plany, ktore nawet w 2003 nie mialy
      szansy realizacji i nawet teraz wg. samego miedviedieva pozostaja w swerze
      marzen:). ale oczywiscie w oczach prokremlowskiej prasy oraz spoleczaenstwa
      putka wyjdzie na bohatera, jako ten ktory osmielil sie przeciwstawic Lachom i
      Jankesom. Jakie to patetyczne!. no coz, koncepcje ekonomiczne biora w leb, upada
      mit ekonomicznego mocarstwa Rosji, wiec Putka musi cos robic by nadrobic w
      sadarzach.:)
    • bmc3i Wow! A to dopiero riposta! 07.10.08, 00:45
      podobnie jak te bombowce i flota na Karaibach. Cale NATO trzesie sie ze strachu.
    • jk2007 milosc nie rdzawieje 07.10.08, 08:59
      rosyjsko-bialoruska
      • 1234-5aa Re: milosc nie rdzawieje 07.10.08, 16:12
        No ciekawe jak będzie z ta miłością kiedy ropa stanieje do 40 dol. za baryłkę?
        Ato już niedługo!!!
        • hipokryzjusz Re: milosc nie rdzawieje 11.10.08, 09:39
          1234-5aa napisał:

          > No ciekawe jak będzie z ta miłością kiedy ropa stanieje do 40 dol.
          za baryłkę?
          > Ato już niedługo!!!
          ogólnoświatowy kryzys finansowy pogłębia się, inwestorzy poszukują
          tanich i stabilnych źródeł ropy, bo to w dużym stopniu stabilizuje
          giełdę, myślę żę czynnik ekonomiczny wpłynie na to,że zwrócimy się w
          stronę Rosji.
          • kapitan.kirk Re: milosc nie rdzawieje 11.10.08, 10:53
            hipokryzjusz napisał:

            > myślę żę czynnik ekonomiczny wpłynie na to,że zwrócimy się w
            > stronę Rosji.

            Tj. co konkretnie zrobimy?
            Pzdr
            • hipokryzjusz Re: milosc nie rdzawieje 11.10.08, 19:07
              kapitan.kirk napisał:

              > hipokryzjusz napisał:
              >
              > > myślę żę czynnik ekonomiczny wpłynie na to,że zwrócimy się w
              > > stronę Rosji.
              >
              > Tj. co konkretnie zrobimy?
              > Pzdr
              > Nie wiem, ale rusofobia prezydenta Kaczyńskiego spowodowała
              nieracjonalne działanie: projekt dywersyfikacji i pomysł budowy
              rurociągu do Norwegii, koszt olbrzymi, tymczasem Niemcy się dogadali
              z Rosjanami i budują rurociąg pod Bałtykiem.
              • kapitan.kirk Re: milosc nie rdzawieje 11.10.08, 19:24
                hipokryzjusz napisał:

                > > Nie wiem, ale rusofobia prezydenta Kaczyńskiego spowodowała
                > nieracjonalne działanie: projekt dywersyfikacji i pomysł budowy
                > rurociągu do Norwegii, koszt olbrzymi, tymczasem Niemcy się
                dogadali
                > z Rosjanami i budują rurociąg pod Bałtykiem.

                Jaki sens ma takie porównanie? Inny dostawca, inny odbiorca, inni
                inwestorzy, inne przeznaczenie...
                Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka