leszek.sopot
08.10.08, 09:36
"S" ruchem rewolucyjnym jak partia bolszewików, albo jakobini we
Francji?
Coś się panu Kuczyńskiemu pomyliło. Posługiwanie się schematem ruchu
rewolucyjnego, którego konstytutywnymi elementami byli Jan Paweł II
i prymasem Wyszyńskim jest ciut zezowate. To nie był "klasyczny"
ruch rewolucyjny z Leninem na czele, którego model mogą przyprawiać
gębę "Solidarności" ci, którym z innych względów jest to wygodne.
"Ciekawe" jest spostrzeżenie, że to nie kryzys gospodarczy PRL był
powodem strajku w lipcu w Lublinie i w sierpniu w Gdańsku, lecz, że
ten kryzys powstał jesienią 1980 r. na skutek powstania "S".
Dobrze, że pan Waldemar nie przyznaje się, że on nie jest pewny czy
wydałby rozkaz strzelania do górników w kopalni "Wujek". Szkoda, ję
jednak nie złożył takiej deklaracji lecz jej raczej przyklasnął.