topolowka
15.10.08, 12:50
Normalnie uwazam Liliane Sonik za nawiedzona histeryczke. Ale z tym
tekstem zgadzam sie calkowicie: czemuz to mamy pochylac sie nad
Jaruzelskim, wchodzic w jego buty, roztrzasac jego dylematy moralne,
kupowac ten pomysl, ze jest on postacia tragiczna?
Zeby zostac ta postacia tragiczna, zasluzyl sobie calym swoim
zyciem. Zyciem komunistycznego aparatczyka w zniewolonym kraju.
Nie jestem wielka zwolenniczka tego procesu, ale powodow do
ubierania Jaruzelskiego w szaty sponiewieranego ojca narodu nijak
nie widze, a teksty Chwina i Kuczynskiego uwazam za nieporozumienie.