Miałem sen ...

IP: *.orange.pl 09.11.05, 19:37
Mialem sen, ze wyjezdzam do UK i poslugiwanie sie jezykiem nie jest dla mnie
problemem.
Co do wyjazdu, decyzja podjeta. Co do jezyka mam PLAN ... ;)
Teraz znam jezyk na poziomie powiedzmy intermediate. Zrozumienie i mowienie -
w miare.
Mam 8,9 miesiecy i mnostwo czasu na nauke, powiedzmy 3 godziny dziennie
Co robie :
- ogladam BBC
- filmy po angielsku z angielskimi napisami
- kasety slucham w aucie
- korki 3 razy w tyg po 1,5 godz, od stycznia z native speakerem z Anglii
- nowe słowka (program SuperMemo)

Jaki jest cel ? Rozumiec i byc rozumiany.
Chcialbym pracowac w zawodzie, ale podejrzewam, ze najpierw popracuje gdzie
sie uda byle w kontacie z jezykiem a pozniej uderze na cos "lepszego".
Cos moglibyscie jeszcze zasugerowac? Moze na czyms szczegolnie sie skupic ?
Z gory dzieki za rady

    • jasiubleep Re: Miałem sen ... 09.11.05, 19:44
      Mnie pomogla zona -Angielka. Argument, ze jestem 'from abroad and don't quite
      understand what she meant' szybko przestal dzialac. 'Pillow lessons' dzialaja
      najlepiej :)))
      • Gość: pit Re: Miałem sen ... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.11.05, 02:09
        jasiu, sory ze tak na ogolnym, ale czy angielski nie ucierpial kosztem
        francuskiego? :D

        A Przemas, ty wiesz czego chcesz i o czym mowisz, to pewnie PLAN zrealizujesz.
        Bedzie dobrze, 3 godzinny dziennie to baaardzo duzo, moze skup sie na
        rozumieniu ze sluchu, czasem tu zabelkocza niezrozumiale. Ciebie tak czy siak
        zrozumieja.
        • Gość: Przemas Re: Miałem sen ... IP: *.orange.pl 11.11.05, 11:35
          Ogladam BBC ile wlezie. Na poczatku malo rozumialem ale zauwazylem ze jest
          coraz lepiej :) Jutro kupie sobie jakies cd do sluchania w aucie.
          Co do angielskiego-francuskiego. Mysle, ze TO nawe z Japonczykiem mozna
          skutecznie i dobrze robic hehe
        • jasiubleep Re: Miałem sen ... 11.11.05, 11:57
          To prawda. Ale tak na serio. Nic tak nie pomaga, jak native speakera wokol
          ciebie 24/7 (w domu zona /dziewczyna, w pracy 'work mates'), ktory cie
          poprawia, wyjasnia itp. Z telewizorem, radiem albo gazeta trudna konwersowac.
          • Gość: Przemas Re: Miałem sen ... IP: *.orange.pl 11.11.05, 12:25
            Jasne, tyle, ze dla mnie to za maly powod, zeby ozenic sie z Angielka :)))

            Bez urazy. Nie, ze zebym Ciebie o to podejrzewal ;)
            • jasiubleep Re: Miałem sen ... 11.11.05, 12:53
              Dobre :))) I duzo w tym prawdy, bo nie tylko o wyglad chodzi. Dlatego jestesmy
              po rozwodzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja