Dodaj do ulubionych

Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny

19.10.08, 03:35
czy "zgnilizna" jest postepowanie panstwa Izrael?, a "honorem"
obrona zydowskich komunistow, jak;Jaruzelski czy Kiszczak?
Obserwuj wątek
    • sekwana2005 Re: Adam Michnik: Z dziejów zgnilizny 19.10.08, 08:15
      Stroop miał rację, gdy nazwał Moczarskiego "bezpartyjnym liberałem
      przesiąkniętym humanitaryzmem". Naziści i bolszewicy pogardzali
      takimi ludźmi...
      Ja też czuję się dziś, jestem "bezpartyjnym liberałem przesiąkniętym
      humanitaryzmem". Szkoda, iż część współczesnych Polaków takimi znowu
      gardzi.
      W innej dyskusji, o beatyfikacji papieża czasów wojny, ktoś pod
      nickiem "ekumeniczny" pisze:
      "niePOLSKI prowokatorze, nie bedziesz bezkarnie faryzeuszowal na
      temat Katolikow. jesli jeszcze raz sie odezwiesz, opublikuje
      fragmenty Talmudu, i napisze o pochodzeniu mordercy Chrzesjan,
      NERONIE"
      I ileś innych bełkotliwych jego postów.
      Jest i bohaterstwo jednych Polaków, i zgnilizna innych, czasem
      zresztą się to miesza lub ewolucja w dowolnym kierunku następuje.
      Ja też krótko po wydaniu czytałem "Rozmowy z katem" - czując jak
      schizofreniczna była to sytuacja: człowiek za patriotyzm i walkę z
      okupantem skazany przez PRL na jedną celę z oprawcą. Próbujący albo
      go zrozumieć, albo skorzystać z wyjątkowej okazji udokumentowania
      sposobu myślenia hitlerowskiego generała "do końca wiernego". Po
      latach, w tym samym, choć jednak innym PRL, publikujący swą
      relację...
      Mam nadzieję, iż Michnik wiernie opisał przedwojenną ewolucję tego
      akowca. Moja mama była wtedy nastolatką i wspomina ówczesne lekcje
      patriotyzmu - w szkole nauka życiorysów córek Piłsudskiego. Po
      szkole - razem z koleżankami biegnąc główną ulicą dużego miasta z
      okrzykiem "wasze kamienice, ale nasze ulice", próby szarpania Żydów
      za pejsy. Do dziś wstyd. Dziadek, kiedyś podkielecki chłop, potem
      górnik - pupę jej przetrzepał gdy się o tym dowiedział. W czasie
      wojny dziadek wrócił w rodzinne strony i ukrywać się musiał, bo
      Niemcy dowiedzieli się, iż nosi jedzenie do kopalni jeńcom i
      więźniom - nie patrząc kto Francuz, Żyd, Ruski, niemiecki komunista
      czy homoseksualista. Po wojnie był bezpartyjnym sztygarem, czasem mi
      opowiadającym iż nie wiedział, iż chłopaki z którymi w stodołach się
      ukrywał i bimber pił - jednocześnie w AK, BCh, AL i tak dalej w tym
      samym dniu dowodzili osobiście partyzanckimi akcjami. On już miał
      wtedy kilkoro dzieci, więc sam nie "praktykował" ale podobno
      te "oficery medalami nagradzane" głównie "jaja wysiadywały na
      miejscowych kwoczkach".
      Ale też autentyczne akcje partyzanckie pamiętał, bo przy okazji parę
      razy mu życie uratowano....
      Dziadek wedle dzisiejszych norm był "głupi". Zamiast załatwiać
      wcześniejszą emeryturę - poprosił by wolno mu było jeszcze pięć lat
      pracować. Potem jeszcze parę razy to wybłagał. Dla niego była to nie
      praca dla PRL, dla "komuchów" - lecz w jego kopalni i dla ludzi.
      Więc i pamiętał ostatnie konie w kopalni pracujące, i pierwsze
      nowoczesne kombajny węglowe z lat siedemdziesiątych. Za bohatera
      nigdy nie uważał się, choć np. stopę mu połamało, gdy "jak głupi" w
      czasie górniczego tąpnięcia pobiegł wyciągnąć młodego górnika spod
      spadających skał...
      • abu75 Re: Adam Michnik: Z dziejów zgnilizny 19.10.08, 09:15
        Chciałabym Cię pocieszyć, sekwana2005, że nie jesteś odosobniony w swoich
        poglądach. Chyba jednak nie wszyscy liczą tylko pieniądze i zastanawiają się,
        "czy to się opłaci". Jestem nauczycielką, uczę dzieci i młodzież. To nieprawda,
        że młodzież ze szczętem zepsuta, zapatrzona w wątpliwych idoli, choć zawsze tak
        było, że ta najwartościowsza to zaledwie kilkanaście procent każdego rocznika.
        Myślę, że chodzi o to, aby uczyć miłości do ludzi poprzez tolerancję i ten
        wykpiony humanitaryzm. Tylko tyle i aż tyle.
        • vitabravo Re: "Patroszenie akt w tajnym archiwum" -zgnilizna 19.10.08, 16:30
          Książkę o tym tytule też mógłby ktoś napisać. Ciekawy
          temat z Michnikiem i min.Kozłowskim w rolach głównych.
          • katolik_polski1 Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 19.10.08, 17:02
            Mocny wstep czlowieka depczacego historie narodu polskiego
            w walonkach .
            Kolejny paszkwil na Polske i Polakow pisany na zamowienie
            ludzi ,ktorzy chca z nas ostatni grosz wyludzic .
            Jedyne co zrozumialem z tego steku bzdur to kolejne pomowienie,
            ze Polacy sa antysemitami !
            • 141288bs Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 19.10.08, 20:23
              Mysle,ze najbardziej mu zalezy na usprawiedliwieniu brata.
              • vice_versa Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 19.10.08, 20:45
                Myślę, że to co robił jego brat, jest dla niego powodem wstydu.
                Choć myślę, że Michnikowi brak uczciwości w rozprawieniu się z
                historią własnej rodziny, o ileż łatwiej rozprawiać się z Historią.
              • gburiaifuria Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 20.10.08, 04:23
                vitabravo, katolik polski1, 141288bs pojawiacie sie tu nie zeby powiedziec
                cokolwiek dorzecznego, czy wlaczyc sie do dyskusji. Pojawiacie sie, by opluc i
                obrzydzic, jak pryszcze na twarzy, tyle, ze poza wami niczego ohydnego tu nie ma.
                • 141288bs Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 20.10.08, 14:16
                  Uwazasz,ze brat Stefan to niedorzecznosc?,i Adam nie powinien zaczac
                  od tego co nablizsze?
                • vitabravo Re: Obżydzić raczej, nie inaczej. 20.10.08, 21:03
                  gburiaifuria napisała:

                  > "...żeby powiedziec cokolwiek "dorzecznego", czy wlaczyc
                  > sie do dyskusji. Pojawiacie sie, by opluc i obrzydzic,
                  > jak pryszcze na twarzy,..."
                  >
                  Jesli już, to obżydzić raczej to, co w Gazecie Wyborczej
                  jest istotnie obżydliwe.
            • vice_versa Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 19.10.08, 20:25
              > Kolejny paszkwil na Polske i Polakow pisany na zamowienie
              > ludzi ,ktorzy chca z nas ostatni grosz wyludzic .

              Jak prawdziwy Polak-Katolik rozumujesz kryteriami rasowo-
              narodowościowymi. To nie jest tekst w którym ludzi dzieli się na
              Polaków, Żydów i Niemców. To w ogóle nie o tym, to tekst o ludziach
              którzy takie kryteria odrzucali, jak Manfred Kridl, Moczarski czy
              Tomasz Mann. Ponieważ brak Ci ich mądrości to w jednym zobaczysz
              Żyda, w drugim Niemca a w trzecim Polaka. Dla Ciebie widać Mann,
              Stroop i Hitler stoją w jednym szeregu, w drugim Michnik z Kridlem,
              a w trzecim Moczarski z działaczami ONR. I nie jest dowodem
              szczególnej bystrości umysłu, że nie widzisz różnicy.

              > Jedyne co zrozumialem z tego steku bzdur to kolejne pomowienie,
              > ze Polacy sa antysemitami !

              Cóż, nieszkodzi, nie wszyscy są tak samo sprawni intelektualnie, a
              zacietrzewienie ogłupia. Nie staraj się nawet zrozumieć tego tekstu
              w innym świetle, chodź sobie do Kościoła Katoliku Polski, w sercu
              pielęgnuj głupotę, miłosierdzie niech będzie pustym frazesem, a
              nienawiść do Michnika drogowskazem.
              • p.pirx Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 19.10.08, 21:16
                To nie jest tekst w którym ludzi dzieli się na
                > Polaków, Żydów i Niemców. To w ogóle nie o tym, to tekst o
                ludziach
                > którzy takie kryteria odrzucali, jak Manfred Kridl, Moczarski czy
                > Tomasz Mann. Ponieważ brak Ci ich mądrości to w jednym zobaczysz
                > Żyda, w drugim Niemca a w trzecim Polaka. Dla Ciebie widać Mann,
                > Stroop i Hitler stoją w jednym szeregu, w drugim Michnik z
                Kridlem,
                > a w trzecim Moczarski z działaczami ONR.

                Zwróc uwagę, nie na to jakiej narodowosci sa cytowane osoby, tylko w
                jakim kontekście cytaty i informacje o nich sa uzywane przez autora.
                Stawianie Moczarskiego w jednym nurcie intelektualnym z komunistami
                przedwojennymi jest absurdalne. KPP przed wojna byla agentura
                sowiecka w Polsce. Moczarski natomiast w czasie wojny pracował w
                Wydziale Informacji Biura Informacji i Propagandy (BiP) Komendy
                Głównej AK. Gdyby byl powiazany z komunistami - nigdy nie sluzylby w
                tej jakze istotnej komórce podziemnej. Przedwojenni komunisci
                uznawali zwierzchnosc jedynie wladzy w Moskwie, nie w Warszawie.
                Byli zdrajcami i koniec, w kontekscie natomiast faktu, ze doskonale
                wiedzieli jak wyglada zycie w Rosji Sowieckiej oraz kto nimi
                steruje, działalnośc ich miala na celu tylko wlasna kariere i
                wladze, przez co ocena moralna tych ludzi jest jeszcze bardziej
                jednoznaczna. Czy to sie komuś podoba czy nie takie sa fakty i
                koniec, wiec proby relatywizowania, znajdowania przeciwwagi w
                zakresie legalnych aczkolwiek byc moze skrajnych pogladow
                politycznych w II RP jest naduzyciem i manipulacja.
            • wujcio-szpikulec Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 19.10.08, 22:56
              Sluchaj no Ty pseudokatoliku polski: z Twoim mialkim, ptasim
              umyslem, typowego absolwenta zasadniczej szkolki zawodowej dla
              przerosnietych nie zastanwiaj sie, bo to zupelnie Ci obce pojecie.
              Zajmij sie dalsza nauka konstrukcji pilnika, tak bedzie lepiej dla
              Ciebie. Tylko tyle komentarza i az tyle...
              • drmw Re: dobrze odpowiedziales temu "polakowikatol. 25.10.08, 18:56
                ,,,,,nic dodac i nic ujac.
                Do szkolki na nauki i duzo
                czytac i lepiej by bylo zajac sie
                tym co potrafi.Wybral sobie
                wlasciwy "login" A moze na
                ksiedza "by sie wyrychtowal".
            • eszp Re: Jak przetlumacza te ku..e na wloski ?:)) 26.10.08, 07:37
              Bo, w dużej mierze, są. Przeczytaj swoje posty, te wcześniejsze.
              Jesteś jednym z nich.
            • jokanda102 do katolika polskiego 28.10.08, 19:37
              to faktycznie niewiele do ciebie dotarlo...



              katolik_polski1 napisał:

              > Mocny wstep czlowieka depczacego historie narodu polskiego
              > w walonkach .
              > Kolejny paszkwil na Polske i Polakow pisany na zamowienie
              > ludzi ,ktorzy chca z nas ostatni grosz wyludzic .
              > Jedyne co zrozumialem z tego steku bzdur to kolejne pomowienie,
              > ze Polacy sa antysemitami !
        • sekwana2005 wstyd? 20.10.08, 08:58
          Dziękuję
          Ja miałem własne wzloty i upadki, ale gdy parę lat temu na potrzeby
          niewielkiego miesięcznika dziennikarka mnie pytała, co uważam za
          największy mój sukces - odpowiedziałem DZIECI !
          Córka sama wybrała studia, dziś pomaga ludziom w Afryce, w Darfurze
          studnie kopać. Już w poczatkach liceum przynosiła mi brudnopisy nie
          tylko wypracowań, ale i artykulików, prosząc bym coś doradził,
          zastrzegając jednak, iż moge tylko proponować, nie zaś zmieniać.
          Syn kończy studia, jednoczesnie jako ceniony informatyk zarabiając
          więcej niż ja. Dla mnie powód do dumy, nie zazdrości. Cieszę się, iż
          mogły korzystać z domowej biblioteki, przez lata zbieranej - poza
          klasyką na przykład samizdaty o Katyniu, lista postulatów
          sierpniowych, zbiór raportów Klubu Rzymskiego, opracowania CBOS itd.
          Kilka wydań Starego i Nowego Testamentu, Koran, unikatowe
          wydanie "Historii chana Islama Gereja III" z jego najazdu na Polskę
          (nie na husarię narzekał - lecz brak toalet), Radja-joga,
          zbiory "daktyli" - czyli perskiej poezji. Także Lem, Isaac Singer,
          Sienkiewicz.
          Kiedyś sobie uświadomiłem, iż ta biblioteka to trochę reakcja na
          moje "plebejskie" pochodzenie - jak ja zazdrościłem kolegom, mającym
          profesorów za ojców, których domy odwiedzane były przez autorów
          ksiażek, które kupowałem. Moim rodzicom szanse na studia zabrała
          wojna. Ale byli takimi dziwakami, iż w podstawówce i liceum
          dostawałem kieszonkowe, zaś jeśli z niego książkę, poważny tygodnik
          czy miesięcznik kupiłem - była "refundacja".
          Skandalicznie moja praca magisterska wczesniej ukazała się w formie
          książkowej, niż jej obrona była.
          I mniej się przejmuję wojnami między "Żydami a chamami, krakowiakami
          a gorolami" - bardziej tym, iż za mało dzici ma taką szansę jak ja
          kiedyś, potem zaś moje dzieci. To nie jest poprawne politycznie,
          lecz większa w naszym kraju jest troska o "dziecko nieurodzone" -
          niż urodzone, które powinno jeść, uczyć się, mieć poczucie
          bezpieczeństwa. Mnie i żonę sędzina wyrzuciła z sali rozpraw, gdzie
          mieliśmy zeznawać na temat gwałtu na 14-letniej dziewczynce ze wsi
          po PGR, którą jakiś dziad zgwałcił i zapłodnił. Potem ją
          wspieraliśmy, gdy ślub wzięła z chłopakiem, który (mimo braku
          wykształcenia) potrafił pokochać "podrzutka" jak późniejsze, własne
          dziecko...
          Dlatego twierdzę, iż mamy jako Polacy powody zarówno do dumy jak i
          wstydu !
      • tomekjeden Re: Adam Michnik: Z dziejów zgnilizny 19.10.08, 17:04
        Sekwano, bardzo mądry i pożyteczny post.

        pozdr
        • sekwana2005 Re: Adam Michnik: Z dziejów zgnilizny 19.10.08, 18:16
          Pożyteczna wypowiedź?
          Bez znaczenia...
          Popatrz na sąsiednie bluzgi
          Dla tych ludzi "rozmowy z katem" nie są ważne, bo przecież nie
          czytali
          Mają własny, prosty obraz świata i zabiją kazdego, kto inaczej
          myśli - choćby o nie wykonanym wyroku śmierci na autorze tamtej
          książki.
          Bo wymyślą własne albo w IPN znajdą stare donosy SB - iż Autor tak
          naprawdę nie siedział w celi śmierci lecz był agentem ruskim czy
          izraelskim na wczasach na Krymie lub Eljacie...
          • p.pirx Re: Adam Michnik: Z dziejów zgnilizny 19.10.08, 19:56
            sekwana2005 napisał:

            > Pożyteczna wypowiedź?
            > Bez znaczenia...
            > Popatrz na sąsiednie bluzgi
            > Dla tych ludzi "rozmowy z katem" nie są ważne, bo przecież nie
            > czytali
            > Mają własny, prosty obraz świata i zabiją kazdego, kto inaczej
            > myśli - choćby o nie wykonanym wyroku śmierci na autorze tamtej
            > książki.
            > Bo wymyślą własne albo w IPN znajdą stare donosy SB - iż Autor tak
            > naprawdę nie siedział w celi śmierci lecz był agentem ruskim czy
            > izraelskim na wczasach na Krymie lub Eljacie...

            :)... typowe. Nie wiem czy wynika z indolencji umyslowej, czy jest
            tylko sztuczka retoryczna, ale twierdzenie jakoby "oszołomy"(czytaj -
            ci co autora nie gloryfikuja) negowały albo mialy negowac autorytet
            K. Moczarskiego jest wrecz smieszny i bezczelny jednoczesnie.
            K. Moczarski jest właśnie takim autorytetem dla mnie przykladowo, że
            zestawienie z nim autora tego dyletanckiego i
            zmanipulowanego "eseju" jest skandaliczne. Co ciekawe, dowiedzialem
            sie, że jak ktos jest przeciwko "grubej kresce" to jest przeciwko
            ludziom takim jak K. Moczarski. Jest akurat odwrotnie.
            Chcialbym jedynie podkreslic, ze K. Moczarski wiedzial z kim
            przebywa w celi, wiedzial co ten czlowiek zrobil i mial o nim jedno
            jedyne klarowne zdanie. Jezeli przebaczyl mu jego winy, na co z tego
            co wiem sie nie silil, to zrobil(by) to we wlasnym imieniu. Nie byl
            w sytuacji, że sitwa powiazanych biznesowo i towarzysko
            sprzedawczykow pojednala sie z bandziorami i oswiadczyla, ze kto sie
            z tym nie zgadza, ten jest "oszołom".
            Ja tez chce moc miec zdanie na temat ludzi, ktorzy sluzyli
            zbrodniczemu systemowi i towarzyszom z ZSRR. Nie jestem przez to
            zlym czlowiekiem, nie chce wieszac, chce wiedziec i adekwatnie do
            tej wiedzy oceniac. Chce znac fakty o tych którzy mieniac sie
            bohaterami byli zwyklymi zdrajcami. Nikt za mnie oceny takich ludzi
            dokonywac nie ma prawa... szczegolnie ktos piszacy takie
            mierne "eseje".

            I na koniec przyczynek do dyskusji z kolegą, który pisał o
            zestawieniu komunizmu z faszyzmem - Kiedy niby w Polsce
            przedwojennej panował faszyzm??? Odpowiem ci - NIGDY! To tez jest
            typowe. Padaja slowa madre, takie z ktorymi nie moge sie nie
            zgodzic, ale sama podstawa calej wypowiedzi jest kompletnie błędna.
            • vice_versa Pytania do Nadredaktora 19.10.08, 22:56
              Pytania do Adama Michnika:

              1. Czy Moczarski musiał pić ze Stroopem wódkę, żeby zachować się
              przyzwoicie?

              Moczarski wódką nie częstował i nie wyciągał Stroopa z więzienia pod
              hasłami humanitaryzmu, miłosierdzia i uwikłania w system. Moczarski
              nie wybielał inspiratorów i wykonawców. Taki humanizm jest
              nieuczciwością i niesprawiedliwością wobec ofiar. Taki humanizm
              który zakłamuje historię pięknymi tekstami o wielkich ideałach, w
              obronie takich aparatczyków jak Cimoszewicz (vide "Ultrasi rewolucji
              moralnej" w okresie kampanii wyborczej).

              2. Czy ktoś poza Michnikiem nazwie dziś Adama "bezpartyjnym
              liberałem przesiąkniętym humanitaryzmem" niezaangażowanym
              politycznie?

              "Naziści i bolszewicy pogardzali takimi ludźmi...", czy to prowadzi
              nas do wniosku, że jeśli ktoś uważa inaczej niż Nadredaktor, to jest
              nazistą i bolszewikiem? Czy może że Szanowny Nadredaktor wcale nie
              jest "bezpartyjnym liberałem przesiąkniętym humanitaryzmem" i
              niektórzy to widzą?

              3. Wydaje się, że Szanowny Nadredaktor w obronie swoich życiowych
              wyborów politycznych musi uderzać w wysokie tony, powoływać się na
              postacie, których postawa nie miała nic wspólnego z postawą
              Nadredaktora. Nadredaktor uważa się za takiego "liberała
              przesiąkniętego humanitaryzmem", że przestał zauważać swoją
              partyjność i zacietrzewienie polityczne. Partyjność, która budzi
              opór.

              Więc Szanownemu Nadredaktorowi chciałbym wybić z głowy to dobre
              samopoczucie i mniemanie o swoim humanizmie, bezpartyjności z
              którego płyną wnioski o ultrasach rewolucji, nazistach i
              bolszewikach. Klasyczny błąd perspektywy i oderwanie od
              rzeczywistości Nadredaktora.
              I kto tu mówi, że "w polityce nie ma zasad moralnych" nazywając
              inaczej myślących "ultrasami rewolucji moralnej"? Naziści?
              Bolszewicy? Bezpartyjny i humanistyczny Nadredaktor?
              Skuteczność w Nadredaktorze zwyciężyła nad poczuciem przyzwoitości.

              4. O dziejach zgnilizny i massmediów w służbie zgnilizny to sobie
              Nadredaktor będzie rozmawiał z bratem Stefanem, stalinowskim oprawcą
              sądowym. Może nawet zada mu Adam pytanie, czy nie było mu żal
              wyroków śmierci wydawanych w ciągu godzinnych posiedzeń i "procesu".
              Wiarygodność Michnika jest żadna, można widać pisać teksty o
              Kazimierzu Moczarskim, cytować teksty Tomasza Manna, a jednocześnie
              spotykać się z bratem stalinowskim oprawcą, bywać u Urbana i pijać
              wódkę z generałami. Kwestia gustu i przyzwoitości.

              Tylko moralitety i wszystkie słowa Nadredaktora, mimo całej ich
              szlachetności, są g.. warte.
            • sekwana2005 Z dziejów zgnilizny 20.10.08, 08:28
              Dla porządku - pisząc "Autor" na myśli miałem Moczarskiego.
              W związku z tym nietrafne są "kulturalne" uwagi o mojej indolencji
              umysłowej, sztuczkach retorycznych, bezczelności, dyletantyźmie,
              manipulacjach, skandaliczności, sprzedawczykach, bandziorach,
              zdrajcach...
              Czy nie za dużo tych inwektyw w wypowiedzi "poszukiwacza prawdy"?
              Zdaje się, iż ani Moczarski, ani Michnik, zarówno w imieniu własnym
              jak i narodu polskiego temu katowi nie wybaczali ani wódki z nim nie
              pili. Ja też nie.
              Popatrz też, pilocie Pirxie, na inne wypowiedzi, niemal wyłącznie do
              bluzgów się ograniczające.
              Możemy w Parlamencie zrobić głosowanie albo krajowe referendum
              ustalające iż w Polsce nie było, nie ma i nie będzie antysemityzmu.
              Czy to fakty zmienia? Już był wstydliwy czas, gdy do Konstytucji
              wpisano wieczystą przyjaźń z narodem radzieckim - i też nie pomogło.
              Wspominałem jak moja mama wstydzi się swoich przedwojennych
              zachowań. I jak wówczas zareagował mój dziadek, chłop nie
              zaś "żydowski karczmarz". Mojego ojca poznała na przymusowych
              robotach w Niemczech, bo drugi dziadek też się ukrywał - jego
              niemiecki sąsiad zbyt szybko zaczął świętować 1.09.1939
              i "przypadkowo" na widły się nadział. Ten dziadek też nie Żyd, lecz
              kresowy szlachcic, który mezalians popełnił, biorąc ślub z
              dziewczyną, którą miała wprawdzie "klejnot dziewictwa", lecz nie
              szlachectwa, choć też Polką była. Więc nigdy nie mieli audiencji u
              siostry dziadka, przeoryszy jednego z krakowskich klasztorów.
              Co ja robię? Spowiadam się, że mam prawo głos zabierać, bo Żydem nie
              jestem?
          • eszp Re: Adam Michnik: Z dziejów zgnilizny 26.10.08, 07:53
            Sekwano - myślę, że tekst A. Michnika ma jeszcze dodatkowy sens,
            oprócz głębokiego studium człowieka, który się nie sprzeniewierzył.
            Otóż wydaje mi się, że tłumaczy, iż postawy, prezentowane choćby
            tutaj, na tym forum, są konsekwentną kontynuacją postaw
            przedwojennych ONR-wskich Polaków, którzy nie mogą AD 2008 stworzyć
            np. getta ławkowego, dlatego rekompensują to sobie w lżeniu,
            poniżaniu i pogardzie dla myślących inaczej tutaj. Twoja opowieść o
            dziadku jest dowodem na porzekadło : "czym skorupka za młodu"...Mam
            podobne doświadczenie rodzinne, jak wiesz, dlatego to, co piszesz
            jest mi bliskie. A że przy okazji wyłażą inne demony? A co to za
            różnica, jakie sztandary mają dziś w ręku? W 68 w masówkach, pod
            hasłem "Syjoniści do Izraela" brały udział tysiące ludzi. W wielu
            wypadkach święcie przekonanych, że partia ma rację. To rodzice
            naszych tutejszych oponentów - katolików polskich, junkrów,
            realistów, presentation etc.... Niczego się nie nauczyli, nie
            wyciągnęli żadnych wniosków, są tacy sami jak ich dziadkowie,
            rodzice. Pewien polityk pisowski powiedział o genotykach. Mówił to
            przy stawianiu spiżowego pomnika swojego wielkiego przywódcy. Ale
            ten termin można interpretować również inaczej - jako dziedziczenie
            wszelkich złych, antydemokratycznych cech, ponadpokoleniowej pogardy
            dla mających inne poglądy. Wygląda na to, że Polacy niewiele
            wynieśli z haniebnego XX wieku.
      • vice_versa Re: Adam Michnik: Z dziejów zgnilizny 19.10.08, 21:44
        sekwana2005 napisał:
        "Jest i bohaterstwo jednych Polaków, i zgnilizna innych"

        Bardzo humanistyczny tekst, bardzo humanistyczny.
        W szczególności pod tekstem o człowieku, który nawet ze Stroopem
        chciał rozmawiać. Zamiast powiedzieć Stroopowi że zgniły z niego
        Niemiec.
        -
        "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership."
        Aristotle
      • debil13 Re: Adam Michnik: mimo wszystko dziekuje, że 20.10.08, 21:42
        zauważył w nawale istotnych spraw moja jakąś jedną z 38 mln czy 5
        mld . Teraz jak nigdy dotąd i w przyszłości taka okazja rosliczania
        własnej osobowości z przyszłością na POdstawie jedynie uczuć lub
        odczuć się nie Powtórzy. I o tym cojajmniej dwoje wiemy i niech tak
        dalej....
    • lena510 Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 19.10.08, 09:43
      Serdecznie dziękuję Opatrzności za to, że są jeszcze w Polsce
      umysły myślące i zastanawiające się nad przeszłością,
      teraźniejszością i tym, co nastanie.
      Dobrze, że są tacy ludzie, jak Pan Michnik, którzy poruszają trudne
      i niewygodne tematy- szkoda, że nie na większą skalę.

      Tylko co zrobić. Czytając powyższy artykuł, zastanawiam się czy
      wiele się zmieniło od czasu międzywojnia.......

      w mentalności Polaków niewiele....

      Ja, będąc zwykłym obywatelem tego Kraju, od kilku lat coraz szerzej
      otwieram oczy, widząc jak moi; sasiedzi, współpracownicy, znajomi i
      zupełnie obcy ludzie mijani na ulicy- coraz łatwiej pozbywają się
      moralności w imię; konformizmu, kapitalizmu, przywilejów....

      To zawsze oznaczało w historii naszego "Narodu" -CIĘŻKIE CZASY....

      ..Złodziejstwo, fałsz, lewactwo, fanatyzm, znęcanie się nad
      słabszymi- wylewa się zewsząd....
      "podłe czasy " trwają nadal

      Gdy słyszę:
      np. w pracy- "trzeba być skutecznym za wszelką cenę", " ludzie to
      trybiki, gdy nie działają jak chcemy- zamieniamy na inne", albo"
      etyka jest dla słabych....", " dziś ten, kto jest uczciwy jest
      głupcem"...- myślę o faszyźmie..

      ...zastanawiam się, gdzie jest ta Polska, o jakiej pisze Pan
      Michnik....

      Naprawdę, Polacy to obłudny, nieuczciwy i podły Naród- a mówię to
      sam będąc Polakiem..
      ...najbardziej boli zaś fakt, że uważają się za chrześcijan.

      Jaka to zła religia być musi, skoro dusz ludzkich nie zmienia......
      v.d.


      • anathesis widac piszesz o sobie slowami: 19.10.08, 10:53
        "Polacy to obłudny, nieuczciwy i podły Naród- a mówię to
        sam będąc Polakiem..".

        Dokladnie taki twoj obraz wylania sie z twojej wypowiedzi.
        • replique Doprawdy?? 19.10.08, 14:26
          To jest dokładnie to, co można powiedzieć o (przede wszystkim)
          Dmowskim, żeby nie odchodzić zbyt daleko w przeszłość, i jego
          akolytach... Współcześnie - Giertych!
          Ale przecież, cały obóz Kaczyńskich również... wraz z akolytami :|
          przekonać was o tym, to tak, jkby przekonywać Stroppa... ze spranym
          mózgiem i nie własnym rozumowaniem...
          Kużden jednak chce żyć... :)
          • 141288bs Re: Doprawdy?? 19.10.08, 20:44
            To wlasnie Michnik opluwa ludzi,ale mu to mozna on nie jest Polakiem
            (sam okreslil,ze pol na pol).Wywod o chrzescijanach,zywo pochodzi z
            michnowszczyzny.- Prawda jest,iz wielu podszywa sie pod
            chrzescijanina,ale tylko po to,aby uwiarygodnic swoja nieprzychylna
            wypowiedz o chrzescijanach.
          • anathesis Re: Doprawdy?? 19.10.08, 22:45
            Czy ten "Pętak pojmuje demokrację jako wolność plucia na ludzi..".
            to a'propois Michnika :))
      • p.pirx Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 19.10.08, 15:50
        Cóż za absurdalna i fałszywa kompilacja wyrwanych z kontekstu
        fragmentów wypowiedzi. Jakież bezsensowne wnioski.
        Ludzie! Czy kiedy to czytacie, to zastanawiacie sie nad tym, czy
        tylko wchłaniacie? Gdyby coś tak bezbrzeżnie głupiego popełnił
        ktokolwiek inny, to nie dotarlibyście nawet do połowy. Gniot
        fatalny, a przez to również profanacja.
        Jestem zdegustowany, że coś takiego będzie przedmową do tak istotnej
        książki. Apeluję o krytycyzm przy czytaniu takich "esejów". O nic
        więcej tylko chwilę refleksji.
        Czy rónież waszym zdaniem wszystko w Polsce kręciło się i kręci
        wokół antysemityzmu. Czy każdego człowieka, każdy autorytet należy
        tylko przez ten pryzmat oceniac - jaki jest (względnie był) jego
        stosunek do Żydów?
        Żeby uprzedzic ataki - nie mam nic do Żydów (podobnie jak do
        Szwedów, Brazylijczyków, Ormian, Indian Orinoko i Aborygenów). Warto
        jednak zwróci uwagę, że niektórzy (autor eseju) nawyraźniej nawet do
        do książki kucharskiej byliby w stanie dodac wstęp na temat
        istnienia bądź braku antysemityzmu u autora (tudzież jego matki,
        babki i dostarczyciela ziemniaków).
        Jeżeli tak surowo oceniamy jednak Polaków w kontekście uczuc przez
        niż żywionych do współobywateli żydowskiego pochodzenia, to może
        zastanówmy się nad pewną gradacją postaw w kontekście oddania
        swojemu państwu, odpowiedzialności za wspólne państwo i w ogóle
        prospołecznych zachowań.
        Czy w tym kontekście zasadnym jest przykłądowo dyskredytowanie
        rządów sanacyjnych tylko przez wzgląd na ich stosunek
        (niejednoznaczny - zaznaczam) do mniejszości żydowskiej? To jest
        absurd, to jest bzdura!
        Byc może ktoś posądzi mnie o małostkowosc, ale to trzeba podkreślic,
        aby zrozumiec geneze tego artykulu.
        Na bezbrzeżną pogardę w tym umęczonym kraju zsługują np. komunisci
        przedwojennymi (w większości pochodzenia żydowskiego). Wtedy kiedy
        sanacja lepiej badz gorzej budowała Polskę Komuniści (bez
        praktycznie żadnego poparcia społecznego) czynnie występowali za
        oderwaniem od Polski Śląska i Kresów Wschodnich, co więcej przeciwko
        samej państwowości Polski i za przyłączeniem jej do ZSRR. NA pogardę
        i wypominanie zasługują aparatczycy komunistyczni po wojnie, którzy
        skazywali bohaterów Polaków na śmierc i więzienie za walkę o wolnośc
        i niezawislosc. Wreszcie na pogardę zasluguja tacy, którzy po wojnie
        dzieki swojej zdradzieckiej postawie i kolaboracji z sowietami żyli
        w luksusie, podrozowali po swiecie i korzystali ze wszelich
        udogodnien, kiedy Naród cierpiał zniewolenie i biedę.
        Może autor wreszcie odniesie sie do tych watkow polskiej historii,
        ktore jakby znac lepiej winien.
        • uchachany Tekst Michnika standardowy, rodem z podręczników 19.10.08, 16:14
          historii pisanych przez matkę Michnika i propagandę PRL; mantry o Dmowskim “ogarniętym obsesją antysemityzmu”, “prawica nacjonalistyczno-totalitarna”, potrzeba “zagrodzenia drogi do dyktatury totalitarnej” - wespół-wzespół z socjalistami i komunistami tudzież ruchem ludowym.
          .
          Krótko mówiąc - peerelowski standard: faszyzujące - sanacja i endecja :)
          .
          Ratunkiem zaś sojusz Prawdziwych Demokratów z socjalistami i komunistami :)
          .
          A co będzie w drugiej części?
          TO, CO ZAWSZE: kaczyzm jako współczesne ucieleśnienia dążących do totalizmu piłsudczykowskich sanatorów i endeków i tylko sojusz Prawdziwych Demokratów (osobliwie tych z Czerskiej i nade wszystko - ICH WYZNAWCÓW) z postkomunistami może “zagrodzić drogę do kaczofaszystowskiej dyktatury totalitarnej”.
          Ewentualnie “pełzającego zamachu stanu” :).
          .
          To kolejny z michnikowskiego cyklu cyklu “donosów na Polskę”, jako że skierowany do włoskiego czytelnika Moczarskiego. Niech sobie jeden z drugim makaroniarz uświadomi, że już przed wojną Polska była krajem prawie że faszystowskim, a i teraz może popaść w ten faszyzm, gdyż tępe hitlerowskie buce typu Stroopa reinkarnują się w postaciach kaczystów :).
          .
          Boć wszak domagać się wzmocnienia siły państwa, by mogło przeciwdziałać wszechwładzy korporacyjności - to faszyzm.
          Rozliczenia z komunizmem - faszyzm.
          Walka z korupcją - faszyzm :)
          itd :)
          • po_strach Re: Tekst Michnika standardowy, rodem z podręczni 26.10.08, 21:39
            dokladnie. Ciekawe swoja droga czy Michnik czuje niechec do Stroopa
            tylko dlatego, ze byl po tej drugiej stronie... przeciez wypisz
            wymaluj taki ktos mogl wspolpracowac ze Stefanem w czasie wojny i
            wowczas text bylby na temat zachowania jego emerytury...
        • janek-007 Nietzsche miał racje... 19.10.08, 17:42
          Nietzsche miał racje pisząc ""Błogosławione to, co czyni człowieka twardym".".
          Polska dzisiaj przypomina dom zdegenerowanych wariatów. Dla jednych czas
          zatrzymał się w 1939 dla innych w 1944 jeszcze dla innych w 45, 68, 81, 89. 92
          itd. itp. Brak jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego ażeby to wszystko
          syntetyzować we wspólna logiczna całość. Wypadkowa powinna prowadzić w
          przyszłość a nie ciągle babrać się w przeszłości. Najwyższy czas konczys z ocena
          Polski i Polaków filtrowana przez to czy ktoś lub coś było lub jest jakieś anty.
          • sekwana2005 Re: Nietzsche miał racje... 20.10.08, 09:23
            "Dla jednych czas zatrzymał się w 1939 dla innych w 1944 jeszcze dla
            innych w 45, 68, 81, 89. 92 itd. itp."
            Zgadzam się - kiedyś byłem na spotkaniu, gdzie dyskutowano do
            którego roku życia w miarę przyzwoite było należenie do PZPR. Różne
            daty padały. Potem zacząłem sobie rekonstruować, kto kiedy urodził
            się.
            I np. ktoś w 1956 roku nie mogł się zapisać ani wypisać - bo właśnie
            urodził się. Ale zrobił to na optymistycznym początku lat Gierka.
            Na Uniwersytecie Jagiellońskim, przy jednym z instytutów, była
            wyjątkowa organizacja partyjna, bo z małego grona było aż dwóch
            delegatów na Zjazd Partii w 1981 roku (ten, gdzie przed jego
            rozpocząciem sam słyszałem, jak Jadwiga Staniszkis wołała do
            Bratkowskiego - "Stefan, modlę się, by ci się powiodło"). Jeden
            uczony po 13 grudnia rzucił legitmacją - drugi został członkiem
            Biura Politycznego KC PZPR nie tylko za plecami wyzywany
            przez "aparat i aktyw" że "krakowiaczek CIA".
            Obu szanuję...
        • vice_versa Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 20.10.08, 00:06
          1. Jestem w stanie zrozumieć, że jeśli ktoś ma pochodzenie żydowskie
          to jego perspektywę poznawczą może zdominować kwestia
          filo/antysemityzmu. Perspektywa semicka i kryterium narodowościowe
          mogą być wtedy najistotniejsze. To jest podejście narodowe i kropka.
          Nie jestem jednak w stanie przełknąć gdy jednocześnie ktoś taki
          powołuje się na humanizm, kosmopolityzm i internacjonalizm. To
          zwyczajnie nieuczciwe i niespójne.

          2. Umówmy się, tu WCALE nie chodzi o historię.Historia dla redaktora
          jest tylko fasadą, użytecznym narzędziem naświetlania postaw,
          wybielania własnych wyborów i dezawuacji przeciwników politycznych.
          Niczym więcej. Gdyby chodziło o jakiekolwiek rozliczenie historii,
          Michnik napisałby szczery i oskarżycielski tekst o swoim bracie.
          Cóż bowiem za problem, zderzyć postawę swojego brata z postawą
          Moczarskiego? Czemu w dziejach "honoru i zgnilizny" zgnilizna jest
          gestapowska? Czemu zgnilizna nie należy do KPP? Czyżby Michnik
          szanował polityczne wybory ojca? Czyżby nie było żydowskiego
          bestialstwa w wydziałach MBP, UB i komunistycznym sądownictwie? Czy
          może w ramach czarno białej wersji historii Żydzi to byli Ci
          prześladowani, a o oprawcach należy milczeć że byli Żydami, bo to
          już antysemityzm i antymichnikizm?

          3. Fakty z życia red. Michnika sprawiają, że nie wierzę w ani jedno
          słowo Michnika. W ani jedno. Uważam jego pisarstwo za formę
          manipulacji z lekką domieszką autoterapii, bo stopień załgania źle
          wpływa na stan układu nerwowego. Z bratem stalinistą spotykamy się w
          Szwecji, Urbanem w podwarszawskiej willi, a z Jaruzelskim i
          Kiszczakiem pijemy wódkę. A między wierszami strzelimy sobie artykuł
          o Mannie i Moczarskim. Michnik pisze "Moczarskiego skazano na
          śmierć. Na szczęście nie wykonano wyroku" A ja pytam: A z bratem też
          Adamie pijesz wódkę za ocalone dusze które doczekały amnestii? Bo
          chyba nie za tych 9ciu skazanych?

          4. Gdyby chodziło o honor, Maleszka wyleciałby już dawno. Zamiast
          tego, mieliśmy teksty o tym, że konfidenci sami powinni się
          przyznać. Równie dobrze możemy czekać na rozliczenie się z własną
          historią hańby domowej (rodzinnej, sensu stricte).

          5. Pisze o świecie jasnych granic między honorem i zgnilizną,
          oprawcą a bohaterem, powołuje się na uniwersalne wartości zderzając
          je z pychą, nikczemnością, koniunkturalizmem, banalnością zła etc, a
          historię własnego życia piszemy wg całkiem innych reguł. Tymczasem
          jasność prawdy i postaw Michnik gotów jest poświęcić dla celów
          wyższych: wpływu na władzę i wpływu na czytelników.
          • kontemplator07 Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 26.10.08, 18:37
            ad1 jestes antysemitą
            ad2 jesteś antykomunistą
            ad3 masz zdrowe korzenie w rodzinie
            ad4 jestes nieskazitelny i honorowy
            ad5 jestes jak Robesspiere

            Podsumowanie:
            Prawdopodobnie jestes młody, groźny i niebezpieczny. Wolę Dantona
      • andrzej369 Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 20.10.08, 17:38
        lena510 napisała:

        > Serdecznie dziękuję Opatrzności za to, że są jeszcze w Polsce
        > umysły myślące i zastanawiające się nad przeszłością,
        > teraźniejszością i tym, co nastanie.
        > Dobrze, że są tacy ludzie, jak Pan Michnik, którzy poruszają
        trudne
        > i niewygodne tematy- szkoda, że nie na większą skalę.
        >
        > Tylko co zrobić. Czytając powyższy artykuł, zastanawiam się czy
        > wiele się zmieniło od czasu międzywojnia.......
        >
        > w mentalności Polaków niewiele....
        >
        > Ja, będąc zwykłym obywatelem tego Kraju, od kilku lat coraz
        szerzej
        > otwieram oczy, widząc jak moi; sasiedzi, współpracownicy, znajomi
        i
        > zupełnie obcy ludzie mijani na ulicy- coraz łatwiej pozbywają się
        > moralności w imię; konformizmu, kapitalizmu, przywilejów....
        >
        > To zawsze oznaczało w historii naszego "Narodu" -CIĘŻKIE CZASY....
        >
        > ..Złodziejstwo, fałsz, lewactwo, fanatyzm, znęcanie się nad
        > słabszymi- wylewa się zewsząd....
        > "podłe czasy " trwają nadal
        >
        > Gdy słyszę:
        > np. w pracy- "trzeba być skutecznym za wszelką cenę", " ludzie to
        > trybiki, gdy nie działają jak chcemy- zamieniamy na inne", albo"
        > etyka jest dla słabych....", " dziś ten, kto jest uczciwy jest
        > głupcem"...- myślę o faszyźmie..
        >
        > ...zastanawiam się, gdzie jest ta Polska, o jakiej pisze Pan
        > Michnik....
        >
        > Naprawdę, Polacy to obłudny, nieuczciwy i podły Naród- a mówię to
        > sam będąc Polakiem..
        > ...najbardziej boli zaś fakt, że uważają się za chrześcijan.
        >
        > Jaka to zła religia być musi, skoro dusz ludzkich nie zmienia......
        > v.d.

        Czy religia zmienia człowieka ?
        Człowieka może zmienić tylko Rozum, a nie religia. Religii zadaniem
        jest pozbawienie w człowieku Rozumu i zastąpienie "implantem" Pana
        aby móc nim dowolnie manipulować i sterować w celu osiągnięcia
        korzysci i chwały dla Kłamcy.

        Religia to odwrotność Rozumu.
        • 141288bs Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 20.10.08, 18:58
          andrzej369 napisal:
          >
          > Czy religia zmienia człowieka ?
          > Człowieka może zmienić tylko Rozum, a nie religia. Religii
          zadaniem
          > jest pozbawienie w człowieku Rozumu i zastąpienie "implantem" Pana
          > aby móc nim dowolnie manipulować i sterować w celu osiągnięcia
          > korzysci i chwały dla Kłamcy.
          >
          > Religia to odwrotność Rozumu.

          Tak,religia zmienia czlowieka rozumnego.

          • drmw Re: Adam Michnik:dywagacja pomiedzy rozumem a rel. 25.10.08, 19:04
            ,,,,,,,,,maja wszczep.implant,ktory
            nie pozwala myslec prawidlowo.
            Wyzwala wsciekla nierozumna
            agresje.
          • kontemplator07 Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 26.10.08, 18:39
            Tak, jeżeli mu rozumu nie przyćmi
    • jerzykrajewski7 Adam Michnik broni potwora Jaruzelskiego 19.10.08, 10:00
      Lech Wałęsa to bardzo mądry i bystry człowiek.

      Wyszedł obroną ręką z tylu opresji, że zasługuje na szacunek.

      Nie ma formalnego wykształcenia, ale jest niezwykle inteligentny.

      Ma swój chłopski rozum i na wiele spraw potrafi spojrzeć inaczej niż
      fachowcy, których do Rady Mędrców oddelegowały inne kraje.

      Lech Wałęsa był agentem SB, szkodził kolegom, ale prowadził z
      potężną SB grę, której zawdzięczamy to, że stan wojenny nie skończył
      się krwawą jatką.

      Z jednej strony jest ofiarą systemu komunistycznego, bo to przecież
      SB niewoliła ludzi.

      A z drugiej jest osobą, która w dużym stopniu przyczyniła się do
      bezkrwawego oddania władzy przez komunistów. Nie oddaliby jej tak
      łatwo, gdyby nie wierzyli, że Lech Wałęsa to ich człowiek. A on dość
      szybko zerwał się z uwięzi.

      Potem starał się ukryć swoją współpracę z SB, być może łamiąc prawo.

      Ale to w sumie sympatyczny człowiek. Kocha rodzinę, wierzy w Boga i
      walczy o swoje interesy.

      Nie ma na swoich rękach krwi niewinnych ludzi. Jako agent Bolek
      niewiele zaszkodził kolegom i opozycji. Powinni mu to wybaczyć,
      nawet jeżeli nie chce się do tego przyznać.

      Jako przywódca Solidarności zachowywał się roztropnie. Również jako
      prezydent RP zachował wiele rozsądku.

      Zewsząd otaczali go współpracownicy służb specjalnych, a on sobie
      poradził.

      Świetnie poradzi sobie również w Radzie Mędrców.

      Powodzenia, Panie Lechu Wałęso!


      Zupełnie inaczej jest z Wojciechem Jaruzelskim. To potworny
      człowiek. Ma na swoich rękach krew wielu niewinnych ludzi.

      To Wojciech Jaruzelski jest najbardziej odpowiedzialny za
      zamordowanie przez polskich żołnierzy minimum 44 niewinnych osób
      cywilnych w grudniu 1970 r. na Wybrzeżu.

      Grudzień 1970 r. to klucz do zrozumienia naszej historii. Bez
      wyjaśnienia, kto za co był wtedy odpowiedzialny, będziemy mieli
      fałszywy obraz historii naszgo państwa.

      Wojciech Jaruzelski odpowiada też politycznie za śmierć
      kilkudziesięciu osób w stanie stanu wojennego.

      Obecny proces o przestępstwa nadużycia władzy przy wprowadzeniu
      stanu wojennego to drobnostka w porównaniu do procesu dotyczącego
      grudnia 1970 r.

      Nie mogę zrozumieć, jak nasze elity polityczne przechodzą do
      porządku dziennego nad zbrodniami popełnionymi w grudniu 1970 r., za
      które nikt nie odpowiedział.

      Nie mam żadnych wątpliwości, że za mordowanie wtedy ludności
      cywilnej odpowiada Wojciech Jaruzelski, wówczas minister obrony
      narodowej, i jeden z organizatorów puczu przeciw Władysławowi
      Gomułce.

      Wojciech Jaruzelski powinien być za te zbrodnie zdegradowany i
      skazany na dożywocie. Powinien umrzeć w hańbie.


      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski
      • bagienne_dno Romuald K. zołnierz AK 19.10.08, 14:08
        sprzedał się matce PZPR dla lepszego bytu swojej rodziny. Nie jestes facet
        obiektywny jestes taki sami jak i oni zwykły propagandzista.
    • leniuch102 Kołakowski, Moczarski, AK 19.10.08, 13:27
      Mistrz Kołakowski ma wiele oblicz. W programie TVN w rozmowie Bartoszewskim
      powiedział coś takiego, z wielkim naciskiem: "żaden, ale to żaden z moich
      znajomych nie spotkał się z najmniejszymi przykrościami za przynależność do
      AK" (!). Tak powiedział.
      I wtedy Bartoszewski przypomniał mu, że przecież musiał się osobiście zetknąć
      na uniwersytecie z Moczarskim, który za przynależność do AK dostał karę
      śmierci. Widok miny Kołakowskiego - bezcenny.
      • 1stanczyk Ci ludzie maja po sto lat i fakt, ze jeszcze 19.10.08, 14:28
        obecnie maja przekonanie, ze ich zdanie moze ksztaltowac opinie publiczna (bo
        przeciez dlatego uczestnicza w programach TV) na zasadzie bezkrytycznej
        akceptacji autorytetow swiadczy tylko jak bardzo pozycja, ktora osiagneli
        wynikala z ich dotychczasowych potrzeb, checi i sposobu lansowania sie.
        Kontynuja po prostu caly czas ten sam sposob wlasnej autoreklamy, ktory w
        dzisiejszych warunkach jest juz tylko smutna, zeby nie napisac zalosna proba
        potwierdzenia wlasnych aspiracji do alei zasluzonych.

        Re: Kołakowski, Moczarski, AK
        • lahdaan Kompleksy małego człowieka? 19.10.08, 15:14
          1stanczyk napisał:

          > obecnie maja przekonanie, ze ich zdanie moze ksztaltowac opinie publiczna (bo
          > przeciez dlatego uczestnicza w programach TV) na zasadzie bezkrytycznej
          > akceptacji autorytetow swiadczy tylko jak bardzo pozycja, ktora osiagneli
          > wynikala z ich dotychczasowych potrzeb, checi i sposobu lansowania sie.
          > Kontynuja po prostu caly czas ten sam sposob wlasnej autoreklamy, ktory w
          > dzisiejszych warunkach jest juz tylko smutna, zeby nie napisac zalosna proba
          > potwierdzenia wlasnych aspiracji do alei zasluzonych.
          >

          Kompleks małego człowieka?

          A dlaczego Twoje wywody miałyby być zgodne z prawdą? Znasz tych ludzi osobiście?
          Czy tylko chcesz być demiurgiem opinii na ich temat?
          • zawszejestem.jaki.jestem Re: Kompleksy małego człowieka? 19.10.08, 15:24
            Skąd w nas tyle złości?
        • dzikowy Re: Ci ludzie maja po sto lat i fakt, ze jeszcze 19.10.08, 22:08
          1stanczyk napisał:

          > obecnie maja przekonanie, ze ich zdanie moze ksztaltowac opinie publiczna (bo
          > przeciez dlatego uczestnicza w programach TV) na zasadzie bezkrytycznej
          > akceptacji autorytetow swiadczy tylko jak bardzo pozycja, ktora osiagneli
          > wynikala z ich dotychczasowych potrzeb, checi i sposobu lansowania sie.

          Vide poprzedni papież.
    • debil13 460 POsłów i 100 SENatorów toleruje 19.10.08, 13:37
      zamurowywanie żywcem ludzi. a to nie żarty
    • bernard46 Piekny wstep red naczelnego - eseistyka przednia 19.10.08, 13:42
      red naczelny GW zna te sztuke pytan,potrafi osadzac samego siebie i
      przeniesc w czas dzisiejszy historie...tak robili Pawel Jasienica,
      Pawel Hertz, Henryk Elzenberg, Konstanty Puzyna czyli starsi koledzy
      p.Adama Michnika
      • ginusia Re: Piekny wstep red naczelnego - eseistyka przed 19.10.08, 14:08
        Jak przyjemnie przeczytac taki komentarz. Wreszcie ktos, kto czyta
        ze zrozumieniem a nie weszy za znalezieniem czegos co mogloby
        utwierdzic go, ze redaktor Michnik to swinia, Zyd, prowokator, mason
        i nie wiem co jeszcze. Gratuluje.
        • realista1000 Słowa osądzają człowieka 19.10.08, 15:24
          i ty mam orzech do zgryzienia, bo:

          1.
          A. Michnik:„Wałęsa wykazał wielki talent w zacieraniu śladów i wywoływaniu
          napięć międzyludzkich". Jest „nieobliczalny, nieodpowiedzialny,niepoprawny, a
          przede wszystkim nieudolny"...
          www.wprost.pl/ar/130359/Skaner/130433/Michnik-za-a-nawet-przeciw/

          2.
          „W całej tej opowieści o Lechu Wałęsie, którą powtarzacie, choćby to wszystko
          naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda”.
          wyborcza.pl/1,75968,5427362,Zla_przeszlosc_i_psy_goncze__czyli_odpieprzcie_sie.html
          3.
          "[Adam Michnik] Podczas kampanii prezydenckiej 1990 żądał,
          bym ośmieszał Wałęsę, a Mazowieckiego chwalił".
          krzysztofleski.salon24.pl/6990,index.html[


          Proszę o OBIEKTYWNE wypowiedzi

          • uchachany To się nazywa "mądrość etapu" albo dialektyka :). 19.10.08, 16:32
            Ale wyznawcy kultu Ojca Nadredaktora są wytresowani jak psy Pawłowa w wielbieniu jego geniuszu, więc ani to ich rusza gdyż każdorazowo wielbią AKTUALNĄ LINIĘ.

            Tak jak ani ich rusza następująca wyliczanka poczęta przy okazji tego:
            wyborcza.pl/1,75248,5824402,Sedzia_Garzon_sciga_frankistow.html
            - Garzon przeciw przestępstwom Pinocheta - CACY.
            Przestępstwa władzy powinny być ukarane. Szczególnie faszystowskiej (każdy przeciwnik lewicy TO FASZYSTA):)
            .
            IPN przeciw przestępstwom WRON - BE.
            To rozgrzebywanie zabliźnionych ran i polaryzowanie społeczeństwa.
            .
            - Wypominanie w każdym artykule GW o Giertychu ojca i dziadka (z podawaniem pochlebnych pod adresem Hitlera cytatów z przedwojennej publicystyki tego drugiego) - CACY
            Trzeba być czujnym wobec groźby recydywy faszyzmu.
            (O której, jak wiadomo, bez przerwy marzy ciemny polski katolicki kołtun tubylczy :D).
            .
            - Wypominanie Niekfestionowanym Ałtorytetom lansowanym przez michnikowszczyznę bądź bezpośredniego flirtu ze stalinizmem bądź pochodzenia z rodzin dawnej czerwonej burżuazji i Utrwalaczy Waadzy Ludowej - BE.
            To oszołomstwo i nienawiść.
            Rozgrzebywanie, polaryzowanie itd.
            .
            .
            A Garzon przeciw przestępstwom frankizmu…?
            .
            Niby CACY, bo to dawne przestępstwa władzy i to faszystowskiej, ale i BE, bo rozgrzebuje zabliźnioną ranę narodowego pojednania…
            .
            Na razie nie ma wypracowanej JEDYNIE SŁUSZNEJ LINII wobec TERAŹNIEJSZEGO Garzona, więc linkowany tekst jest dosyć obiektywny, przedstawiając za i przeciw, w tym i zarzuty wobec Garzona - że chce ścigać zbrodnie prawicy, a nie lewicy:

            "... oddalił on wniosek o postępowanie wobec przywódcy partii komunistycznej Santiago Carrillo. W listopadzie 1936 r., w czasie oblężenia Madrytu przez wojska Franco, Carillo - wówczas lider młodzieżówki komunistycznej - nakazał egzekucję kilku tysięcy jeńców nacjonalistycznych."

            Ale jak będzie LINIA - to nowy artykuł o Garzonie będzie jednoznaczny :).

            I wyznawcy GW przeżują go z właściwą sobie reflksyjnością...
            Przeżuwacza :).

            • b52h Re: To się nazywa "mądrość etapu" albo dialektyka 19.10.08, 21:41

              > Ale wyznawcy kultu Ojca Nadredaktora są wytresowani jak psy Pawłowa
              > ... ciach ...
              aleś się rozpisał i po co?
            • ponte_aronte ani chybi Ziemkiewicz 26.10.08, 20:11
              albo którys z tej stajni obsesjonatów
              • po_strach ani chybi- Stefan 26.10.08, 21:34
                albo ktorys ze stajni Rodziny
                • ponte_aronte radia maryja? 26.10.08, 21:59
                  też mozliwe
                  ale stawiam na Ziemkiewicza jednakowoż
                  • po_strach kazdy normalnie myslacy mogl to napisac... 26.10.08, 22:11
                    ... nie tylko Ziemkiewicz.
                    • ponte_aronte każdy nienormalny myśli, że jest normalny 26.10.08, 22:43
                      a wszyscy dookoła nienormalni, Ziemkiewicz tez nie jest wolny od tej przypadłości
        • p4we1ek Re: Piekny wstep red naczelnego - eseistyka przed 19.10.08, 15:24
          zapomnialas chyba jeszcze o arcyzdrajcy Narodu Polskiego i Kosciola
          Katolickiego ;) pozdrawiam
      • rtd5rtd przeciez tego juz nikt nieczyta. 19.10.08, 22:47
        trzeba miec poprany mozg jak babcia z radia maryja pod olsztynem zeby czytac wypociny tego pana.

        O wiele ciekawsze jest czytanie samego forum.
        Pozytywnym jest fakt ze wiekszosc ludzi tu komentujacych nawet nieczyta i ignoruje ta cala dzisiejsza "trybune ludu".

        Znaczy ze w narodzie jeszcze zdrowy rozsadek istnieje!


        pozdrawiam ludzi walczacych o wolnosc Polski od RPIII.
    • leon9910 [...] 19.10.08, 14:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ehehehe Re: Adam Michnik 19.10.08, 14:47
      no proszę, nawet się nie zająknął :)
      • po_strach Re: Adam Michnik 26.10.08, 21:40
        Bo Maleszka zrobil korekte.... jak zwykle...
    • o90 chetnie pogadam z Jaruzelskim 19.10.08, 14:51
      tylko najpierw zamknijcie go do pudla
    • bokassa Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 19.10.08, 15:00
      Wdziejach honoru muszą być ludzie honoru,a za takich według Michnika
      uchodzą Jaruzelski i Kiszczak,mordecy Przemyka i
      Popiełuszki,honorowym jest zdrajca Polski ojciec pana Michnika
      Ozjasz Szechter,honorowym jest brat Stefan ,sądowy morderca polskich
      młodych chłopców z AK,honorowym jest całe środowisko gazety
      wywodzące się ze zdradzieckiej KPP.Jak takie coś,wredne i
      fałszywe,nie mające przymiotów ani właściwości upowazniających do
      posiadania honoru ,a zatem i pisania o nim może zabierać głos w
      takiej sprawie,jak trzeba być bezczelnym aby pluć polakom w twarz
      korzystając z ich gościnności biorąc za punkt odniesienia do tych
      naigrywań z polskiej martyrologi losy Moczarskiego,członka
      AK ,podobnie jak dziesiątki tysięcy innych młodych ludzi z AK
      prześladowanych,upokarzanych,mordowanych i torturowanych przez
      takich zbrodniarzy jak brat Stefan Michnik,czy taki Michnik
      wychowywany w rodzinie,gdzie polskich patriotów nazywano karłami
      reakcji,gdzie przyklaskiwano kazdej zbrodni komunistycznej na
      narodzie polskim,gdzie w sposób oczywisty korzystano materialnie na
      tych zbrodniach,czy taki Michnik i wielu mu podobnych o takiej samej
      prowieniencji służących w Wyborczej mją prawo zabierać głos w
      sprawach honoru.
      To tak jakby świnia,która nie umie podnieść głowy zabierała głos w
      sprawach astronomii,Powiecie,że takich astronomów mamy wielu,ale ten
      kompilator Szechter vel Szachraj jest najlepszym dowodem,żę prawdą
      jest ,że pieniądz gorszy wypiera lepszy,że fałszywki mogą długo
      funkcjonować w obiegu i że dobroć Polaków dla obcych nacji może być
      nieodpłacona a nawet dla nich szkodliwa w następnych pokoleniach.
      • kontemplator07 Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 26.10.08, 18:49
        Bokassa - może przedstawisz własny życiorys? Masz co napisać?
    • sburczymucha Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 19.10.08, 15:02
      Michnik powinien raczej spisac swoje “Rozmowy z katem” – czyli ze
      swoim bratem przyrodnim komunista, prokuratorem z krwia AK-owska na
      rekach, ktory obecnie przebywa w Szwecji. To bylby wlasciwy
      przyczynek do dziejow honoru i zgnilizny. Moglby jeszcze dopisac
      rozdzial na podstawie rozmow ze swoim ojcem Ozjaszem Szechterem,
      ktorego przed wojna skazano za działalność komunistyczną i
      agenturalą na rzecz ZSRR.

      Komuniści chcieli przed wojną zniszczyć państwo polskie, oderwać
      Kresy Wschodnie i przyłączyć je do Rosji Sowieckiej, a do Niemiec
      przyłączyć Śląsk i Pomorze. Co dużo ważniejsze, chcieli w Polsce
      stworzyć komunistyczną dyktaturę analogiczną do tej w ZSRR.

      O Romanie Dmowskim, Michnik pisze: “wybitny pisarz polityczny, choć
      owładnięty obsesją antysemicką”. To nie byla “obsesją antysemicką”,
      ale polityczna walka z obozem, ktory planowal oderwanie i utworzenie
      z ziem polskich nowego panstwa faszystowskiego o nazwie
      “Judeopolonia”.

      • kontemplator07 Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 26.10.08, 18:53
        Czytając Dmowskiego nie znalazlem tam nic o Judeopolonii. To nie był
        człowiek walki, raczej formował pewna wizję.
    • slavik222 Moczarski nic nie mógł.... 19.10.08, 15:08
      gen. Elżbieta Zawadzka ps.Zo siedziała w stalinowskim więzieniu
      gdzie starszą celi była zbrodniarka hitlerowska.
      Akowcy czesto byli traktowani przez zbrodniarzy stalinowskich gorzej
      niz hitlerowcy.
      Tak więc nie rób Michnikowaty młodym ludziom wody z mózgu...
      • zawszejestem.jaki.jestem Re: Moczarski nic nie mógł.... 19.10.08, 15:17
        czytam iczytam i jestem zły na siebie że was czytam"Swięta miłości kochana ojczyzno'czują cię tylko umysły poczciwe" ludzie,ojczyzna to ty,to on,to ja,to oni,to my iwy
    • wlona Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 19.10.08, 15:32
      No, kto zgadnie do czego felieton Adama jest wstepem? Czego bedzie
      dotyczyl ciag dalszy? No czego? Jak myslicie? Robimy zgadywanki?
      • uchachany To nietrudno zgadnąć :) Druga część będzie 19.10.08, 16:39
        wyjaśniała włoskiemu czytelnikowi, że współczesna wersja faszyzmu polskiego to rządy kaczystów :).
        I trzeba być czujnym - kaczofaszyzm podnosi swój łeb wśród ciemnego, kołtuńskiego polskiego motłochu :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=86128426&a=86140776
        • po_strach Re: To nietrudno zgadnąć :) Druga część będzie 26.10.08, 21:45
          Tak.. i niby niechcacy "Rozmowa z Katem" przeniesiona zostanie do
          roku 2006, gdzie w "Giertychowskim" obozie Moczarski rozmawia ze
          Stroopem ... po praniu mozgow przez nadredaktora za kilka miesiecy
          wroci to jako cytat z "zaprzyjaznionej" zachodniej gazety podanej
          tym razem jako pierwsze zrodlo... i tak w kolko...
      • andrelom Re: Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 19.10.08, 18:28
        Myślę,że felieton Adama będzie dotyczył,w dalszym ciągu IV RZECZPOSPOLITEJ.
    • nieomylny kolejny etap walki z podłymi lustratorami ? 19.10.08, 15:51
      Pan Michnik znowu zaczyna uderzać w tony, które można sprowadzić do jego
      słynnego zdania "odp.... się od generała"

      Za chwilę usłyszymy dalszy ciąg opowieści jak to ci, którzy lata komuny
      spędzili u władzy, poniżając innych i służąc "bratniemu narodowi" są
      bohaterami. Potem usłyszymy, że ci którzy siedzieli w więzieniach, dostali po
      tyłku od bezpieki, czy zostawali wyrzucani z pracy są gnojami bo chcę się
      dowiedzieć kto na nich donosił, kto udawał przyjaciela a był kanalią, kto
      zarabiał pieniądze sprzedając bezpiece powierzone mu historie ?
      • gamon.0 Nie dorastacie Michnikowi do pięt, hołoto SB-PIS ! 19.10.08, 16:02
        komusze ścierwa...
        • vitabravo Re: Ja tam nie chcę dorastać do pięt Michniczych 19.10.08, 16:23
          ...żydokomusze ścierwo.
          • mikolaj.plank Re: Ja tam nie chcę dorastać do pięt Michniczych 19.10.08, 16:33
            No i to masz załatwione. Nie dorośniesz
            --
          • staryduster vitabravo, oczywiście,jesteś zatwardziały UB-ek.. 19.10.08, 18:14
            bandyta do wynajęcia...
        • nieomylny a coś normalnego do powiedzenia masz ? 19.10.08, 16:39
          Zadziwiające jak bardzo ci, którzy w imię pojednania i miłości chcą żeby
          zostawić w spokoju Jaruzelskiego i Kiszczaka potrafią nienawistnie zbluzgać
          każdego kto ma inne zdanie na ten temat
        • chesslike Re: Nie dorastacie Michnikowi do pięt, hołoto SB- 19.10.08, 16:51
          A kim Ty jesteś? Miernotą bez własnego zdania?
          • rtd5rtd po ang jest dobre okreslenie na takich ludzi 19.10.08, 23:03
            nie "people" a "sheeple" :D
      • x2468 Re: kolejny etap walki z podłymi lustratorami ? 19.10.08, 16:22
        Wiem jedno.Gdyby Jurgen Stropp zyl w dzisiejszej Polsce,bylby z wami w LPR lub pis.
        • vitabravo Re: kolejny etap: Rozmowy ze Stefanem Michnikiem 19.10.08, 16:27
          To byłby interesujący temat. Wynurzenia sądowego mordercy,
          który nie miał matury.
          Broń Panie Boże, aby za ten temat wziął się Adam Michnik.
          Mielibyśmy w książce wyżyny zakłamania i manipulacji.
          • staryduster vitabravo..ilu sprzedałes ludzi,świnio z SB ? 19.10.08, 18:20
            bibainfo.pl/pub/213.227.74.12/2007/09/20/030927/5890/rotfl.jpg
        • nieomylny Re: kolejny etap walki z podłymi lustratorami ? 19.10.08, 16:40
          Nie jestem ani w LPR ani w PiS.
          Za to warto się zastanowić czy gdyby Stropp żył dzisiaj tez nawoływalibyście do
          przebaczenia a Stroppa usprawiedliwiali błędami młodości.
          • po_strach Dzis Stroop bylby lustracyjnym bohaterem........ 26.10.08, 21:59
            Dzis Stroop mialby status pokrzywdzonego bo przeciwnicy lustracji
            nie pozwoliliby otworzyc jego teczki. Niejeden nawet uscisnalby mu
            reke na sali sadowej a prezydent Warszawy moze nawet wyslalaby list
            gratuluacyjny za pomoc przy wyburzeniu sporej dzielnicy w Warszawie
            co pomoglo na nowo ja zbudowac (skoro Jaruzelski dostal gratulacje
            za Metro).
        • chesslike Re: kolejny etap walki z podłymi lustratorami ? 19.10.08, 16:55
          Wiem jedno, gdyby dziś funkcjonowała KPP byłbyś jej członkiem i nawoływał do
          przyłączenia Ojczyzny do jakiegoś oświeconego brata :p
        • zenonbombalina69 Re: kolejny etap walki z podłymi lustratorami ? 19.10.08, 19:39
          Mylisz się byłby człowiekiem honoru często zapraszanym jako autorytet do gaz.wyb.
          • ponte_aronte kretyn? tak, najprawdziwszy 26.10.08, 20:15
            niestety, nie jedyny
            • jkal Adaś pisze z POzycji Stefana 26.10.08, 20:22
    • grisza14 Wyjatkowa perfidia Michnika 19.10.08, 16:26
      bo Moczarskiego mogl w jednej celi ze Stroopem posadzic brat
      Michnika i osadzenie we wspolnej celi bylo rodzajem dodatkowej
      represji a nie szansa na "branie odwetu" przez Moczarskiego.Zenada
      panie Michnik.Rozumiem, ze to proba odwetu na IPN za wczorajszy
      tekst w Rzepie o procesie luckim.Jest pan malym gnojkiem.
      • abx Re: Wyjatkowa perfidia Michnika 19.10.08, 17:43
        "mógł wziąć odwet na przeklętym wrogu - poniżać go i upokarzać" : Jasne.
        Zwłaszcza, że siedział w celi sam z dwoma hitlerowcami, byłymi żołnierzami -
        niepoupokarzałby sobie za dużo, bo by go doopa mogła zaboleć. Komuchy poniżyły
        Go wystarczająco, że nie potrzebował się na nikim wyżywać. Zgadzam się z
        przedmówcą - żenada panie Michnik.
      • rtd5rtd Re: Wyjatkowa perfidia Michnika 19.10.08, 22:51
        moze malym glnojkiem i jest. Ale ma b. bogatych mocodawcow.
        Za tym gosciem stoja naprawde bogaci ludzie i prawdopodobnie nie sa to obywatele polscy.

        Np. z kad w 89 gdzie bida az piszczala, taki gosciu ma kaske zeby odpalic pierwsza ogolnopolksa gazete??? - oszczedzal przez cale zycie ??? :)


        ... time to do you homework!
        • po_strach Re: Wyjatkowa perfidia Michnika 26.10.08, 22:02
          >> taki gosciu ma kaske

          Moze dopiero po pewnym czasie kupil magnetefon i zaczal nagrywac.
          Ilu takich rywinow bylo wczesniej?
    • bokassa Adam Michnik: Z dziejów honoru i zgnilizny 19.10.08, 16:33
      Niejaki "gamoń"używa określenia pis-ubeckie komusze ścierwa
      sugerując głupim wykształciuchom,że kto nie kocha Michnika ten jest
      komuchem w przeciwieństwie do "walczącego " z komuną MIchnika.
      Jest ta prostackie zagranie na odwracanie kota ogonem,że można
      powiedzieć,że ten gamoń przynosi wstyd wybranemu narodowi.
      Gamoń to brzmi dumnie w tym słuczaju.
      • uchachany Toż środowisko polityczne, w którym wzrastał 19.10.08, 16:44
        Nadredaktor zawsze twierdziło, że AK - "zaplute karły reakcji" -współpracowała z Gestapo, więc walka z AK to walka z faszyzmem :).

        Nadredaktorowi się ta metoda utrwaliła, więc teraz każdy kto ma inne zdanie niż GW to też faszysta :)
    • grisza14 Panie Michnik!Jakie byly ostatnie slowa ks.Jerzego 19.10.08, 16:40
      ,co o tym sadza ludzie honoru?Przestan Pan bredzic wreszcie, kto
      tego slucha? Ci, co maja im zabrac ubeckie emerytury? Ich dzieci?
      • kamyk39 Re: Panie Michnik!Jakie byly ostatnie slowa ks.Je 19.10.08, 16:51
        grisza14 napisał:

        > ,co o tym sadza ludzie honoru?Przestan Pan bredzic wreszcie, kto
        > tego slucha? Ci, co maja im zabrac ubeckie emerytury? Ich dzieci?

        "Wierzył, że Niemcy to Herrenvolk - naród panów, że Żydzi to nie
        ludzie, lecz podludzie, gdyż w rozumieniu nauki są prawie
        zwierzętami"

        Ciekawe, bo w innych ksiegach stoi wrecz odwrotnie.
        • garden_enter Re: Panie Michnik!Jakie byly ostatnie slowa ks.Je 13.03.09, 04:00
          Powstrzymałem się kilka dni z napisaniem tego - może dobrze? Należałoby
          przeanalizować to co się w mediach pojawiło nawet w sposób subtelny. Otóż dwa
          dni po tym jak okoliczna młodzież wyła za mną jadącym rowerem jak psy/wilki i po
          tym jak wypisano mi kredą kilka metrów przed drzwiami działania na szóstkach
          pojawił się w tym samym miejscu napis "J P". Było to po tym jak napisałem
          zakładkowo o młodzierzy. Myślę, że wysoce prawdopodobne jest, że chciano
          pozostawić mnie z dylematem kto może to pisać. Mogło być to też wynikiem
          niezauważenia przeze mnie może ważnej produkcji mogącej uprawdopodabniać w inną
          stronę autorów. Dojrzałem na trasie kilka kilometrów od mego domu ok dwa
          tygodnie temu powypisywane specyficznie mogące "mieć się kojarzyć z Tworzywem"
          zagmatwane napisy zaczynające się od BI a potem hieroglificzne. Może też dobrze,
          że tego nie napisałem wtedy? Chodzi o zbyt dużą odległość i zbyt małe
          prawdopodobieństwo by młodzież pisała do mnie kilka km od domu, a ktoś kto
          tworzzy wiele napisów kredą w różnych etapach trasy podmiejskiej mógłby prędzej.
          Podobnie przemilczałem napis na murze w miejscu, w którym nigdy nie powinien się
          pojawić "eryKaBudu".
      • staryduster grisza14..aleś palnął śmieciu, w płot !!!! 19.10.08, 18:18
        Ks.Popiełuszko i Michnik byli przyjaciółmi od wielu lat !!!
        Ks.Jerzy nigdy nie powiedział złego słowa,wrecz przeciwnie,uważał
        A>Michnika za wielkiego Patriote i bohatera...
        Ty ,świnio,tego nie pojmiesz!
        • zbychuk Re: grisza14..aleś palnął śmieciu, w płot !!!! 20.10.08, 03:28
          Daj spokoj, z tymi podlymi ludzmi nawet nie warto rozmawiac. Prawie kazde zdanie
          o klamstwo, a najbardziej denerwujace jest to ze prawdopodobnie wiekszosc z nich
          prawdopodobie bylo po innej stronie niz p. Michnik, prawdopodobnie pracowali w
          SB albo dla SB a teraz sluza nowym panom i tak jak kiedys opluwaja Michnika,
          Geremka, Walese i innych ktorzy doprowadzili do wolnosci.
          SB dzieki Kaczynskim ma najwiekszy sukces od (chyba) 1945 roku
    • tony.c Zgniły Michnik 19.10.08, 16:59
      Moi drodzy, sprawa jest prosta. NIE KUPUJCIE I NIE CZYTAJCIE
      wybiurczej. To najbardziej dotknie manipulatora
      • staryduster tony.c ..głos odwetowca z SB !!! 19.10.08, 18:34
        Nienawidzicie Michnika, kanalie z SB... to zrozumiałe!
    • tomekjeden Ideologia i szacunek. 19.10.08, 17:00
      Cenny tekst, w którym Pan Adam, jak brzytwą, wykroił dwa typy postępowań, na
      skrajnie różnych zasadach opartych. Zwolennika brutalnego partyjniactwa i
      totalizmu w polityce i w życiu, i odwiecznego nieposkromionego inteligenta.
      Dzisiaj czasy już nie są "dziwne" i każdy może być albo jednym, albo drugim, z
      wolnego wyboru. Nie ma już potwornego systemu politycznego, który w słowie
      inteligenta liberała, czy po prostu (nie tylko klasyczny inteligent jest
      obrońcą demokracji i ludzkiej godności) w słowie człowieka hołdującego
      kardynalnym zasadom "live and let live", "szanuj mnie a będę szanował Ciebie",
      widział zagrożenie dla państwa, które opierało na definicji człowieka, jako
      zniewolonego narzędzia podporządkowanego dla "dobra większości". Znak równania
      między faszystami i komunistami, jaki postawił Pan Michnik, jest mądry i
      zasadny. Bez tego wzniesienia się ponad uwarunkowania czasowe i terytorialne
      nie sposób rozmawiać o totalizmie w sposób uczciwy i odpowiedzialny.
      Nieludzkość człowieka wobec człowieka wymaga takich pytań, które w ideologiach
      nieludzkich widzą ich głębsze i bardziej realne korzenie, korzenie dla których
      ideologie te są jedynie zbiorem słów, takim zbiorem, który wyznacza nie
      ideologicznie zdefiniowaną wolność klasową na następne tysiąc lat, a zbiorem,
      który wyznacza więzienie tu i teraz, który wyznacza walkę przeciwko wierze w
      dobro natury ludzkiej, przeciwko ludzkim talentom i zdolnościom. O totalizmie
      więc nie sposób rozmawiać inteligentnie wewnątrz jego semantycznych obramowań.
      Często można spotkać się z takimi zwolennikami państwa totalitarnego, którzy
      to szersze i metodologicznie uczciwe podejście uważają za chęć odwetu, za
      mściwość, nawet za nienawiść. To Stroop mówił językiem nienawiści, a nie
      Moczarski. To Stroop nie potrafił zdefiniować swoich własnych osobowościowych
      ułomności, które spowodowały że język bandyckiej ideologii był dla niego
      językiem adekwatnym. To Stroop domagał się szacunku, który mu się zupełnie nie
      należał.
      • staryduster Banda SBeków dastała cieczki, jak w latach 45-89 19.10.08, 18:12
        te same teksty,pomówienia...
    • jerzykrajewski7 Krew ponad stu osób na jego rękach 19.10.08, 18:40
      W Polsce jest front obrony Wojciecha Jaruzelskiego.

      On ma na swoim sumieniu tak potworne zbrodnie, że jest jednak nie do
      obrony.

      Najbardziej skompromitował ruch lewicowy w grudniu 1970 r.,
      rozkazując podległym mu wojskom PRL strzelać do robotników idących
      do pracy.

      Kolejny raz skompromitował ruch lewicowy w grudniu 1981 r. wsadzając
      do więzienia tysiące działaczy robotniczych i rozkazując wojsku
      znowu strzelać do robotników.

      Teraz polska lewica kompromituje się broniąc Wojciecha Jaruzelskiego.

      Każdy, kto broni Jaruzelskiego, kompromituje się w moich oczach.

      Krew ponad stu osób na jego rękach jest nie do zmycia.

      Gdy kilka tygodni temu w filmie Andrzeja Wajdy “Człowiek z żelaza”
      oglądałem sceny, jak chowano po kryjomu ofiary wydarzeń z grudnia
      1970 r., płakałem jak bóbr.

      Dlaczego Gdańszczanie nie wymuszą na wymiarze sprawiedliwości
      szybszego procesu osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Wybrzeżu w
      1970 r.?

      Panie Premierze Donaldzie Tusku, proszę, niech Pan przyspieszy
      działanie wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie.

      Zbrodniarze powinni być jak najszybciej ukarani. Tego wymaga
      elementarne poczucie sprawiedliwości.

      Niech łzy matek, ojców, braci i sióstr niewinnych osób
      zamordowanych, gdy szły do pracy, przemówią do Was, sędziowie
      polskich sądów.

      Wojsko polskie w grudniu 1970 r. strzelało do robotników idących do
      pracy z zamiarem, by ich zamordować. To można podciągnąć pod
      świadome ludobójstwo.


      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski


    • palikotek Orgia obludy i przewrotnosci, chyba dla dzieci 19.10.08, 19:11
      obzydlistwo
    • anwad Polecam komentarz mojego Mistrza, 19.10.08, 19:34
      Macieja Rybińskiego, "Trędowaty Herod": www.rp.pl/artykul/207087.html
      • iq-ok Re: Polecam komentarz mojego Mistrza, 20.10.08, 03:47
        No skoro polecasz to zadałem sobie trud i przeczytałem.
        Doprawdy żenujący tekst. Najwyraźniej nie chciało Ci się przeczytać
        tekstu Michnika bo wiedziałabyś że komentarz Twojego "mistrza" ma
        sie nijak do komentowanego materiału. Taka metoda polemiczna.
        Dykutujemy nie z tezami autora tylko z tym co "naprawdę" miał na
        myśli bo my to wiemy wszak najlepiej. No i te perliste poczucie
        humoru, "git człowiek" Moczarski . Żenada.
        Ale Tobie najwyraźniej podoba się taka specyficzna "lekkość umysłu"
        sądząc po autorytetach i "mistrzach" , których nagminnie
        przytaczasz.
    • adrem63 Szkoda czasu 19.10.08, 20:08
      Z jaką intencją
      swój przydługi tekst Michnik kończy cytatem:
      „Tego rodzaju zgoda na kompromisy - konstatował Tomasz Mann w
      1945r. - "jawi się Niemcom jako hipokryzja. Nie są urodzeni do tego,
      aby pogodzić się z życiem, a ich prymitywnie szczere niezrozumienie
      polityki dowodzi, że nie są do niej powołani. Będąc z natury złymi,
      ale skłaniając się ku duchowości i ideałom, uznają politykę
      wyłącznie za blagę, mord, oszustwo i przemoc, za coś całkowicie i
      jednoznacznie brudnego, i, zaprzedając się za sprawą światowej
      ambicji, uprawiają politykę wedle tej filozofii. Niemcy jako
      politycy wierzą, iż tak winni się zachowywać, żeby ludzkości
      zapierało dech - to właśnie uznają za politykę. Jest ona dla nich
      złem - stąd myślą, iż za jej sprawą sami powinni stać się diabłami".”

      Mało mnie przekonuje to co napisał Tomasz Mann po 1945 r.
      Uogólnienia poglądów o ludziach do całych nacji uważam za bzdety.

      Przypisywanie całemu narodowi jakichś szczególnych cech jest cechą
      szczególną pewnego nacjonalizmu.
      • b52h Re: Szkoda czasu 19.10.08, 21:39
        > Przypisywanie całemu narodowi jakichś szczególnych cech
        > szczególną pewnego nacjonalizmu.

        to jest 100% rasizm a nie żaden nacjonalizm...
        nie czytam bzdetów Adama Szechtera
        ale jeżeli coś takiego napisał no to wnioski jw.
    • nowak11 Pisząc o zgniliznie i honorze... 19.10.08, 20:09
      ...Michnik sporo ryzykuje; bo wielu może czuć smród ręki, którą wyciągnął
      do... W dalszej części dzieła (eseju?) pewnie spotkamy się z relatywizowaniem
      pewnych postaw moralnych... Rzygać się chce!
      • kontemplator07 Re: Pisząc o zgniliznie i honorze... 26.10.08, 19:04
        A rzygaj, byle nie na lepszych od Ciebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka