Dodaj do ulubionych

Rabin Rzymu punktuje linię obronną KK nt. Zagłady

26.10.08, 15:56

Kiedy tylko zarzucić coś kościołowi w sprawie nazizmu, natychmiast
włącza się u katolicka taktyka obronna: że to w ogóle "wiadome siły
w wiadomym celu" stawiają takie "bezpodstawne" zarzuty kościołowi.
Że "wszyscy wiedzą", że papież "robił co mógł" i tylko ci "podli
Żydzi" są niewdzięczni.

Że nazizm na pewno nie miał nic wspólnego z chrześcijaństwem, bo
przecież był "pogański". Bo strasznie "prześladował chrześcijan". No
i oczywistość: "Nazizm to była nienawiść, a chrześcijanstwo to
przecież jest miłość":)


Nie czas tu może rozbijać te fałszywe chwyty argumentacyjne.

Warto jednak odnotować, że naczelny rabin Rzymu otwartymi słowami
ogłasza, że nie zamierza zgadzać się na te śliskie półprawdy
kościelnej apologetyki:


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5849939,Glowny_rabin_Rzymu__Kosciol_praktykowal_antyjudaizm.html


Rabbi Riccardo di Segni powiedział m. in. :

"Prawdy Kościoła katolickiego są tylko cząstkowe, jak idea, że
nazizm był pogański, że był ideologią antychrześcijańską i że
antysemityzm był odrzucany przez Kościół."
Obserwuj wątek
    • rccc Kosciol wie kto stal za II Wojna Swiatowa 26.10.08, 16:30
      Moze sie wkoncu publicznie dowiemy o pochodzeniu Hitlera.
      • rccc Was Hitler a Rothschild? 26.10.08, 16:55
        www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_rothschild04.htm

        Official history is merely a veil to hide the truth of what really
        happened. When the veil is lifted, again and again we see that not
        only is the official version not true, it is often 100% wrong.
        • nick3 Zalinkowany tekst- na granicy zdrowia psychicznego 26.10.08, 22:41

          Zwłaszcza odjazdowy jest "reptilian gene" (który jakoby stanowi
          składnik DNA Rotschildów:)

          Ten tekst chyba był pisany dla amerykańskiego czytelnika:)
          • rccc Jezus nazwal faryzeuszy plemiem żmijowym 27.10.08, 14:51
            nick3 napisał:

            > Zwłaszcza odjazdowy jest "reptilian gene" (który jakoby stanowi
            > składnik DNA Rotschildów:)


            Ewangelia Mateusza 23
            MOWA JEZUSA

            29 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie
            groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych,

            30 i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie
            byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków".

            31 Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych,
            którzy mordowali proroków!

            32 Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!

            33 Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w
            piekle?




            • nick3 Ale wiesz że ta fikcja obciąża sumienie autora NT? 27.10.08, 20:57

              Wiesz o tym, że dla historyka jest praktycznie oczywiste, że nie
              mamy tu do czynienia z realnymi słowami Jezusa, lecz z inwektywami
              włożonymi mu w usta przez autorów NT w związku z awanturami pomiędzy
              Żydami wyznawcami Jezusa a nasilajacą się ortodoksją rabiniczną,
              która zaczęła się dopiero kilkadziesiąt lat później?

              Także relacja o egzekucji Jezusa, jakoby "wymuszonej" na Piłacie
              przez ludność żydowską i jej przywódców religijnych, jest fikcją
              ewangelistów mającą w oczach rzymskich czytelników Ewangelii
              zminimalizować znaczenie trudnego do ukrycia faktu, że założyciel
              nowej religii był przestępcą skazanym przez rzymską władzę.

              • rccc sami Zydzi chwala sie zabiciem Jezusa! 27.10.08, 21:24
                Kto nie wierzy niech zobaczy:
                www.youtube.com/watch?v=ATjlC73htGc
                Tu mozna znalezc wiecej informacji na temat nienawisci obecnego
                Judaizmu,(pochodzacego przeciez od faryzeuszy!) do Jezusa, Maryji i
                chrzescijanstwa:
                web.diecezja.wloclawek.pl/Ateneum/chrostowski_551.html
                "Co się tyczy Talmudów, z których normatywny dla życia
                chrześcijańskiego jest Talmud Babiloński, nawiązania do Jezusa
                występują przede wszystkim przy sposobności podawania rozstrzygnięć
                prawnych, przynależących do sfery halachicznej, natomiast tylko
                sporadycznie można je znaleźć we fragmentach narracyjnych, czyli w
                haggadzie. Wiele do myślenia daje fakt, że zazwyczaj nie ma wzmianek
                o Jezusie tam, gdzie należałoby się ich spodziewać, natomiast
                pojawiają się one w takich miejscach, w których nie pasują do
                kontekstu. Jezus jest przedstawiany jako nieślubne dziecko
                cudzołożnicy (Miszna, Jebamot IV, 3b, 49a; Talmud Babiloński [TB],
                Kalla 51a). Jego cuda, chodzi o nawiązanie do cudów opisanych na
                kartach Ewangelii, są postrzegane jako przejawy czarnoksięstwa (TB,
                Sanhedryn 43a i 107b; Sota 47b; Talmud Jerozolimski [TJ], Chagiga
                II, 2). O Jezusie mówi się, że miał tylko pięciu niezbyt udanych
                uczniów (TB, Sanhedrin 43a) i nie zasługuje na szacunek, bo
                naigrawał się ze słów mędrców (TB, Gittin 56b, 57a). Jego najcięższy
                grzech polega jednak na tym, że zwiódł i sprowadził Izraelitów na
                złą drogę (TB, Sanhedrin 43a). Na czterdzieści dni przed
                ukrzyżowaniem obwieszczono publicznie powody skazania Jezusa na
                śmierć, szukając okoliczności, które umożliwiłyby oczyszczenie
                oskarżonego z zarzutów i ewentualne uniewinnienie, ale nie zgłosił
                się nikt, kto podałby jakiekolwiek usprawiedliwienie na korzyść
                Jezusa (TB, Sanhedrin 43a). Dlatego został ukrzyżowany jako heretyk
                i zwodziciel (TB, Sanhedrin 43a, 67a). W niektórych zarzutach można
                bez żadnych wątpliwości rozpoznać reminiscencje polemiczne
                doniosłych motywów ewangelicznych. Tak jest zwłaszcza w odniesieniu
                do epizodu przesłuchania Jezusa przed Sanhedrynem, który został
                zastąpiony tezą, jakoby proces trwał aż czterdzieści dni i przy
                pełnym poszanowaniu prawa zakończył się niepomyślnie dla Jezusa.
                Trzeba nadmienić, że niektóre informacje Talmudu bywały poddawane
                rozmaitym retuszom i recenzjom. Chodziło przede wszystkim o to, aby
                poprzez otwarcie wrogie wypowiedzi nie narażać się chrześcijanom ani
                nie ściągać na siebie ich gniewu.

                Najdalej posunięta wrogość wobec Jezusa znalazła się w obszernym
                tekście znanym jako Toledoth Jeszu. Jego początki są datowane na
                drugą połowę pierwszego tysiąclecia, lecz utrwala on wcześniejsze
                zapatrywania. Bez wahania można go nazwać paszkwilem na Jezusa. Jego
                autorzy na pewno znali cztery Ewangelie kanoniczne, przy czym
                szczególnie dobrze naśladują styl i treść Ewangelii według św.
                Mateusza. Zebrali i przedstawili rozmaite wypowiedzi znane z
                nauczania pism rabinów, wskutek czego stworzyli swoistą
                syntezę “nauczania pogardy” o Założycielu chrześcijaństwa. Jezus
                został przedstawiony w karykaturalnie wypaczonym świetle, poczynając
                od okoliczności poczęcia przez Maryję aż po ostatnie chwile swojego
                ziemskiego życia. Szczegółowe streszczanie tego paszkwilu
                niezmiennie wywołuje irytację i sprzeciw chrześcijan. Aczkolwiek
                tekst Toledoth Jeszu jest na ogół trudno dostępny,4 Żydzi jednak
                dobrze znają jego treść. Nie podejmują rozmowy na te tematy,
                natomiast reminiscencje tych wrogich zapatrywań są rozproszone w
                rozmaitych dziełach pisarzy żydowskich, np. Isaaca B. Singera. Tylko
                czasami ów paszkwil spotykał się z krytyką wewnątrzżydowską. Jej
                najbardziej dobitnym przejawem jest opinia, którą wyraził Herling
                Graetz, oceniając Toledoth Jeszu jako “nędzny kicz, skompilowany z
                fragmentarycznych przekazów Talmudu o Jezusie”.5 Jest to jednak
                opinia naukowca, która niewiele obchodzi większość rabinów i
                wszystkich, którzy polegają na ich autorytecie.

                Średniowieczni myśliciele żydowscy, których dzieła odcisnęły trwałe
                piętno na wierze i świadomości wyznawców judaizmu, odwzorowywali i
                utrwalali wcześniejszą wrogość wobec Jezusa i Jego wyznawców. Był to
                okres zaciętych polemik, w trakcie których chrześcijanie
                przedstawiali zburzenie Jerozolimy w 70 r. przez Rzymian jako karę,
                która spadła na Żydów za nieuznanie Jezusa za Mesjasza. Żydzi
                odpowiadali na te zarzuty własnym przewartościowaniem przyczyn
                katastrofy, twierdząc, że została wywołana apostazją, którą
                sprowokował Jezus i w Niego wierzący. Majmonides (1135-1204),
                uznawany przez wyznawców judaizmu za jeden z najwybitniejszych
                autorytetów, napisał: “Również o nim [Jezusie], który wyobrażał
                sobie, że jest Mesjaszem, ale został skazany na śmierć przez sąd
                [Sanhedryn], Daniel prorokował znacznie wcześniej, bo jest
                powiedziane: "Także gwałtownicy spośród Twego ludu powstaną, aby
                ustanowić mrzonki, lecz pobłądzą" (Dn 9, 14). Czy kiedykolwiek
                popełniono większy błąd aniżeli ten? Bo wszyscy prorocy głosili, że
                Mesjasz będzie wybawicielem Izraela i jego ocaleniem, gromadzącym
                jego rozproszonych i potwierdzającym ich przykazania. Ale on
                spowodował, że Izrael zginął od miecza, zaś jego reszta została
                rozproszona i upokorzona. On zwodził ich, aby zmieniali Torę i
                doprowadził większą część świata do błędu, by służyć innemu, a nie
                Bogu” (Yad, Melachim 9, 3-4).6 Jezus został tu przedstawiony jako
                największy zwodziciel i fałszerz, jaki kiedykolwiek wyszedł z łona
                narodu żydowskiego, ponoszący pełną odpowiedzialność za
                nieszczęścia, które dotknęły Żydów, przede wszystkim za wygnanie i
                upokorzenia, których doznali od Rzymian, a później od chrześcijan.
                Natomiast chrześcijaństwo jest traktowane praktycznie jako religia
                pogańska, bo przedmiotem sprawowanej w niej czci nie jest Bóg. To
                spojrzenie było i nadal pozostaje powszechne w judaizmie
                ortodoksyjnym."

                • nick3 Zrozumiałem. Żydzi są sami sobie winni Holokaustu. 28.10.08, 23:09

                  Można nawet domniemywać oczyma Wiary Prawdziwej (o ile kto takową
                  posiada), że Zagłada milionów mężczyzn kobiet i dzieci była karą
                  boską za wyrok sprzed 2000 lat wydany podobno przez ich praojców na
                  pewnego rabina, który dość pechowo okazał się Bogiem incognito.

                  Pomimo niekwestionowalnej sprawiedliwości boskich kar, papież Pius
                  XII zgodnie ze swoim chrześcijańskim obowiązkiem próbował ratować
                  członków grzesznego narodu, ale oczywiście zachowywał w tej
                  działalności pewien umiar, aby zbytnią gorliwością nie obrazić
                  wyroków boskiej sprawiedliwości:)

                  Czy zgadłem?
                  • rccc B. Geremek przed podpisaniem w 1999 roku akcesji 29.10.08, 14:25
                    Polski do NATO powiedzial w wywiadzie radiowym, ze Polska jest winna
                    swoich nieszczesc w ciagu ostatnich 250 lat.
                    Powolal sie przy tym na wiktymologie, wedlug ktorej ofiary sa
                    czesciowo winne popelnionych na nich zbrodni.
                    Ciekawe czy mozna wypowiedz Geremka nieco zmodyfikowac i wstawic w
                    miejsce Polski Zydow.
                    I dlaczego bedzie to antysemityzmem? :)))
      • nick3 Takie insynuacje tylko kompromitują sprawę KK! 26.10.08, 22:04

        Każde dziecko wie, że Hitler był nieślubnym synem Schickelgrubera.

        Ale sugerowanie ze strony obrońców KK, że oznacza to
        jakąkolwiek "odpowiedzialność Żydów" tylko dowodzi ich ślepego
        antysemityzmu. Pogrążałoby to Kościół, gdyby się dało dowieść, że to
        reprezentatywne dla jego obrońców!

        Pomimo całego mojego krytycyzmu wobec KK muszę zaznaczyć, że wiem,
        że nie wszyscy jego obrońcy są tak zacietrzewieni, by sięgać do tak
        bzdurnych argumentów (i jeszcze np. samemu wierzyć w ich słuszność!).
        • rccc Kto stal za Hitlerem? 27.10.08, 15:03
          Tego nie wie zbyt wielu ludzi.







    • wet3 Re: Rabin Rzymu punktuje linię obronną KK nt. Zag 26.10.08, 22:21
      No prosze jak to Zydzi zmieniaja historie. Rabin Rzymu z czasow 2WS
      byl bardzo wdzieczny KK za uratowanie 800 tys. wloskich Zydow, a po
      wojnie przeszedl na katolicyzm. Jewish Congress po 2WS podziekowal
      PiusowiXII za pomoc okazana Zydom w czasie 2WS i dal mu odznaczenie
      (nie pamietam jakie). Natomiast dziesiejszy rabin Rzymu, zgodnie z
      panujaca dzis moda, wybral droge szkalowania KK. Mozna i tak! To sie
      nazywa "prawdziwa" zydowska wdziecznoscia i prawdomownoscia!!!
      • nick3 Re: Rabin Rzymu punktuje linię obronną KK nt. Zag 26.10.08, 22:39
        > Rabin Rzymu z czasow 2WS
        > byl bardzo wdzieczny KK za uratowanie 800 tys. wloskich Zydow, a
        > po wojnie przeszedl na katolicyzm.


        Watykan oszukał go.


        Nie tylko jego. Po wojnie papieżowi za ratowanie Żydów oficjalnie
        dziękowała prezydent Izraela Golda Meir.

        Rzecz w tym, że ocaleni Żydzi byli zaraz po wojnie tak wstrząśnięci
        niedawnymi wydarzeniami, że mieli za dobroczyńcę każdego, kto się za
        takiego podawał. Bez sprawdzania.

        Tym większy gniew Żydów dziś po latach, kiedy wyszły na jaw
        dokumenty, z których wynika, że propaganda kościelna zaraz po wojnie
        mocno wyolbrzymiła zasługi Piusa XII-ego, kompletnie zacierając
        skandaliczne aspekty jego postawy.


        Żydzi po raz kolejny w dziejach Europy zostali oszukani.
      • sobierobie za Jedwabne Zydzi tez maja byc wdzieczni? 26.10.08, 22:46
        bo tobie tylko wdziecznosc sie nalezy? A sa rozne opinie w kazdym
        narodzie, jak sa rozne osobiste doswiadczenia i reakcje na nie. ale
        ty bezmyslny i nie chcesz wiedziec, antysemito maly.
    • aron2004 Re: Rabin Rzymu punktuje linię obronną KK nt. Zag 28.10.08, 04:14
      no właśnie. Niech ktoś pokaże jednego polskiego księdza
      zamordowanego przez Niemców. Przecież takiego nigdy nie było!
      • wet3 Re: aron2004 29.10.08, 01:41
        aron2004 napisał:

        > no właśnie. Niech ktoś pokaże jednego polskiego księdza
        > zamordowanego przez Niemców. Przecież takiego nigdy nie było!


        Msz racje! Przypomne ci, ze diecezja chelminska stracila ok. 60%
        ksiezy zamordowanych przez szwabow. Zajrzyj do statystyk.
      • dziadek_alex Choc jeden zamordowany ksiadz... 29.10.08, 12:29
        Wierze, ze Pana wypowiedz wynika z niewiedzy i mlodego wieku.
        Chetnie wiec informuje pana , ze w 1939 roku gdy Niemcy wkroczyli do
        Torunia, to co najmniej 4 ksiezy torunskich ( ich czterech nazwiska
        byly znane, a wiec wiedziano, kto zostal rozstrzelany) zostalo
        rozstrzelanych w podtorunskim lesie "Barbarka".
        To bylo miejsce, gdzie rozstrzelano sporo cywilnej ludnosci w tym
        nauczycieli prawnikow, urzednikow administracji itd. Wsrod ofiar
        byli tez Zydzi.Na ile mi wiadomo, zostali rozstrzelani, nie dlatego,
        ze byli Zydami, ale , ze pelnili jakies funkcje. 3 tych ksiezy bylo
        powszechnie znanych, tak wspominala ich moja babcia, rodowita
        torunianka.
        Jest skandalem natomiast w KK w Polsce, ze tak latwo zapomina sie o
        ofiarach wojennych wsrod ksiezy polskich. Wiem, ze straty wsrod
        polskich ksiezy szly w tysiace, z tym, ze nie potrafie powiedziec,
        ile procent ofiar, to zamordowani z reki nazistow.
    • cygan37 Re: Rabin Rzymu punktuje linię obronną KK nt. Zag 28.10.08, 04:35
      Panie Nick3 - jacy tam żydzi w Rzymie; gdzie Pan tu problem widzisz?
      Szwagier przez 3 lata robił w New Yorku to się na tych żydów napatrzył.
      Normalnie kto nie widział to nie uwierzy - tam żyd na żydzie jedzie i żydem
      popędza. No jest tam taka dzielnica orthodoksyjnych to można kiedy w wolny dzień
      podjechać i popatrzyć a w całym mieście jest ich tam cały 1 miljon!
    • indris Rabin Rzymu niezupełnie ma rację... 29.10.08, 10:41
      ...gdy mówi: 'Na zakończenie wraca do łapanki w rzymskim getcie w październiku
      1943 roku: "Pius XII nie kazał nazistom zatrzymać pociągów. Mógł nakazać ich
      zablokowanie. Moi dziadkowie w Bułgarii zostaliby wywiezieni, gdyby premier tego
      kraju nie oświadczył Niemcom, że pociągi nie opuszczą obszaru tego kraju. I nie
      opuściły." '

      Tylko, że sytuacja Bułgarii była znacząco inna niż Włoch W PAŹDZIERNIKU 1943.
      Bułgaria była sojusznikiem III Rzeszy, ale ze dużym marginesem swobody, np nie
      uczestniczyła w wojnie przeciw ZSRR. Dlatego i władze bułgarskie i Cerkiew
      prawosławna mogły sobie pozwolić na sprzeciw wobec akcji Eichmanna.

      Tymczasem Włochy w lecie 1943 zmieniły front. Mussolini został zdymisjonowany a
      nowy premier Badoglio we wrześniu 1943 ogłosił zawieszenie broni. W tej sytuacji
      Niemcy natychmiast rozpoczęli okupację wszystkiego, co jeszcze we Włoszech mogli
      okupować, w tym Rzymu. Łapanka w Rzymie była więc łapanką w okupowanym przez
      Niemców mieście, a pociągi wyjeżdżały z kraju okupowanego. Ani żaden Włoch ani
      papież Pius XII nie mieli tu nic do powiedzenia.
      Dodać tu można, że dopóki Mussolini był u władzy, Żydzi pod jego władzą byli
      bezpieczni, tj. nie obejmowała ich eichmannowska Endloesung. Dotyczyło to nie
      tylko Włoch, ale też okupowanego przez Włochów kawałka płd Francji.

      Myślę, że nigdy nie będziemy wiedzieć, jakie byłyby skutki głośnego potępienia
      Holocaustu przez Piusa XII w czasie gdy we Włoszech rządził Mussolini.Skoro
      Niemcy nie represjonowali bułgarskiego patriarchy, to chyba nie zrobiliby tego
      wobec papieża. A więcej niż połowa Niemców (gdy wliczyć Austriaków) przyznawała
      się do katolicyzmu. Wyraźny głos papieża mógłby Holocaust zakłócić.

      Oddzielnym problemem (w polskich mediach przemilczanym) jest rola Kościoła
      katolickiego w pomocy ukrywającym się po wojnie hitlerowcom. Twierdzi się na
      Zachodzie, że to dzięki pomocy duchowieństwa wielu z nich zdołało zbiec do
      Ameryki Łacińskiej i krajów arabskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka