nick3
29.10.08, 13:01
No dobrze, drogie wykształciuchy, ale żeby tak włożyć kij w mrowisko:
Czy propozycja Wagnera nie jest po prostu w dużym stopniu
przekonująca?
"W dużym stopniu" - bo oczywiście pomijam kwestię "przewodnictwa
Księcia" (wiadomo, czym się to skończyło).
Być może jednak organiczna wizja wagnerowska daje się zupełnie
dobrze pomyśleć bez wątku organicznej "naturalnej" władzy
hierarchicznej?
Po takiej korekcie jest chyba wizją społeczeństwa o wiele bardziej
atrakcyjną od tego, co może nam zaproponować "judaizm" (pojęcie to
rozumiem czysto emblematycznie) czy to w wersji wspieranego przez
GW "Balcerowicza" (tj. społeczeństwa pod dyktando rynku) czy też
Żiżkowego plastikowego neokomunizmu.