Dodaj do ulubionych

Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p...

30.10.08, 13:27
No to przysalają :). 1000 zł czyli 250 euro. No to robi wrażenie,
ale co najwyżej na właścielu...malucha. Przy takich manadatach,
piractwo bedzie się nadal opłacac. Może by tak wziąć przykład z
Niemców czy Czechów
Obserwuj wątek
    • 3cik Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p... 30.10.08, 13:28
      rzeczywiście bezwzględni... burak jechał bez prawa jazdy, ale puścili go dalej :)
      • fc_pl Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 13:47
        to nic, ze kodeks karny za jazde bez prawa jazdy przewiduje mandat.
        powinni mu obie rece obciac, a jesli by jechal automatem to lewa
        reke i prawa noge. byle tylko gawiedz dostala swoje igrzyska.
    • bonbon1 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 13:40
      "Policjanci w służbowym oplu vectra po kilkunastu kilometrach
      dogonili miłośniczkę szybkiej jazdy."

      Zaczynam oszczedzac na Vectre :)))
      • teraz_juz_spokojniej Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:31
        jestem pewien, że to ta sam vectra, którą prowadziła Trinity podczas ucieczki w
        Matriksie na autostradzie
        • swoboda_t Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 19:34
          Trinity prowadziła Cadillaca CTS :D

          P.S.: Prędkość na autobanach nie powinna być limitowana. A jeśli już
          to min. 160-180 km/h, bo do tego są takie drogi przystosowane.
          Niemcy tak mają i jest dobrze.
          • test1410 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 20:40
            Ale autostradu projektuje się na określoną prędkość, a polskie na pewno nie
            spełniają niemieckich wymagań - zresztą słusznie bo realizacja odpowiedniej
            geometrii była by dużo droższa - a wświetle prawa o ruchu drogowym nie konieczna
            (zresztą kierowcy nie są do wyższych prędkości dostosowani/wyszkoleni)
    • euro67 Mandat to 500 PLN dlaczego wiec 1000 PLN? 30.10.08, 13:41
      Jak 100 PLN przeciez maksymalny mandat za szybkosc (przekroczenie
      powyzej 50 km/h) to 500 PLN? a drugie 500 za co?
      • uniwr Re: Mandat to 500 PLN dlaczego wiec 1000 PLN? 30.10.08, 14:33
        No jak za co, za drugiego Porsche - przecież były dwa :)
      • freemarsjanin Za twarz, synku, za twarz... 30.10.08, 17:10
        ...
    • xxxxyyyyzzzz Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na zawsze 30.10.08, 13:42
      i zostalaby skierowana na obserwacje do szpitala psychiatrycznego. A
      u nas? 1000 zl i pognala dalej...
      • mirekp70 Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 13:44
        xxxxyyyyzzzz napisała:

        > i zostalaby skierowana na obserwacje do szpitala psychiatrycznego.
        A
        > u nas? 1000 zl i pognala dalej...

        No i co z tego? W Niemczech na wielu odcinkach autostrad w ogóle by
        nie dostała mandatu, bo wolno.
        • part_of_the_game Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 14:00
          ...ale nie wiem czy wiecie, że jeśli spowodujecie wypadek jadąc powyżej 200 km/h
          to ubezpieczyciel nie wypłaca odszkodowania
          • kolonistka Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 14:15
            part_of_the_game napisał:

            > ...ale nie wiem czy wiecie, że jeśli spowodujecie wypadek jadąc
            powyżej 200 km/
            > h
            > to ubezpieczyciel nie wypłaca odszkodowania

            cos nowego ...
            skad masz takie swietne informacje? i sprecyzuj komu nie wyplaca?
            • hella_79 Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 14:39
              jeżeli się jedzie z prędkościa dużo wyższą niż zalecana i przydarzy się wypadek, to bodajże wtedy jako "bezpieczna"prędkość jest brane 130 km/h i ktoś, kto jechał szybciej jest traktowany jako sprawca - stąd możliwe kłopoty z wypłatą odszkodowania dla sprawcy (czyli de facto dla tego, który hulał sobie np. 200 km/h) ale tego w PL się nie mówi juz
              • nie-tak Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 14:56
                hella_79 napisała:

                > jeżeli się jedzie z prędkościa dużo wyższą niż zalecana i przydarzy się
                wypadek, to bodajże wtedy jako "bezpieczna"prędkość jest brane 130 km/h i ktoś,
                kto jechał szybciej jest traktowany jako sprawca - stąd możliwe kłopoty z
                wypłatą od> szkodowania dla sprawcy (czyli de facto dla tego, który hulał sobie
                np. 200 km/h) ale tego w PL się nie mówi juz

                Hela_79, a co z tymi autostradami które odwołują prędkość 130km/h?
                Hela_79 nie opowiadaj bajek.
                To po co produkują takie auta?
                • rock73 Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 15:24
                  hella_79 mówi prawdę. Jak najbardziej wolno w Niemczech po autostradach jeździć
                  bez ograniczeń prędkości i nie ma za to kary, ale na własną odpowiedzialność,
                  tzn. jeśli spowodujesz wypadek, to nie dostaniesz odszkodowania. To ostatnie to
                  kwestia umowy z ubezpieczycielem, a nie prawa karnego.
                  • nie-tak Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 15:32
                    A jak jedziesz 140km/h na godzinę to już jest twoim zdaniem wykroczenie?
                    Jak przyczynisz się sam do wypadku to nie otrzymasz odszkodowania, tu nie gra
                    roli prędkość. Cos tu mylicie.
                    • sigma_pi Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 16:44
                      nie-tak napisała:

                      > Jak przyczynisz się sam do wypadku to nie otrzymasz odszkodowania,
                      tu nie gra
                      > roli prędkość.

                      Prędkość gra rolę o tyle, że istnieje coś takiego, jak
                      Richtgeschwindigkeit.
                      • xi0 Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 16:57
                        Rzucił niemieckim słówkiem i udaje mądrale. Hahahahahah... No i co z
                        tego, ze istnieje zalecana predkosc?
                    • hugow Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 22:24
                      No chyba ze sie nazywasz Geremek - to wtedy bedziesz mogl spowodowac
                      wypadek na wiejskiej drodze przy 170km/h a i tak winny bedzie
                      kierowca Ducato w ktorego trzepniesz.
                      • unhappy Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 22:31
                        hugow napisał:

                        > No chyba ze sie nazywasz Geremek - to wtedy bedziesz mogl spowodowac
                        > wypadek na wiejskiej drodze przy 170km/h a i tak winny bedzie
                        > kierowca Ducato w ktorego trzepniesz.

                        Dużo masz znajomych? Bo rozmowa z tobą to musi być ciężkie przeżycie dla kogoś
                        kto ma w d* polityków, partie, lewo i prawo.
                  • kat.2 Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 17:37
                    co do prędkości w Niemczech to fakt. Kiedyś ich glina zatrzymał nas do kontroli.
                    Kolega- Niemiec został zapytany czy zdaje sobie sprawę że po 130 tylko jeden Bóg
                    mu wypłaci ubezpieczenie. Jechać można ale na własne życzenie.
                • albrecht_kalb Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 17:24
                  Oczywiście, skoro produkują samochody które mogą jechać 230km/h to tak nimi
                  należy jeździć, no bo po co by je produkowali. Ogarnij się trochę chłopie.
                  Odrobinę roztropku.
              • x2468 Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 17:17
                Zgadza sie.Zalecane jest 130.To tak jak z alkoholem.Mozna miec 5%°,lecz jesli
                bedzie wypadek to..po zawodach.
          • adamplaszczyca Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 14:38
            W którymś kościele dzwoni, ale nie wiesz w którym. Po przekroczeniu prędkości
            zalecanej możesz zostać uznany współwinnym. Tylko tyle i aż tyle.
            • madwilk Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 15:13
              No i chyba dobrze dzwoni. Jak jest się uznanym współwinnym to nie dostaje się
              ani grosza z OC.
              • kolonistka Re: Niby w DE wolno jechać na maxa... 30.10.08, 15:48
                madwilk napisał:

                > No i chyba dobrze dzwoni. Jak jest się uznanym współwinnym to nie
                dostaje się
                > ani grosza z OC.

                I dlatego prosilam o uscislenie komu nie placi ubezpieczenie.
                Moze (z naciskiem na slowo moze) nie wyplacic mi za uszkodzone auto
                jezeli udowodni mi, ze nie zachowalam ostroznosci jadac np. za
                szybko przy mokrej, oblodzonej nawierzchni tudziez we mgle,
                rozmawiajac przez telefon itp.
                Za sama szybkosc nie moze sobie postanowic ze nie wyplaci.
                (oczywiscie jezeli nie bylo na autostradzie ograniczenia przedkosci).
                Natomiast szybkosc mojej jazdy przed spwodowaniem wypadku nie ma nic
                wspolnego z wyplaceniem odszkodowania osobom, ktore w wyniku wypadku
                przeze mnie spowdowanego doznaly strat czy uszkodzen. One bowiem za
                moja ewentualna brawure i brak wyobrazni nic nie moga.

                Naturalnie, ze ubezpieczalnie na calym swiecie usiluja wymiskowac
                klienta. Niemieckie ubezpieczalnie nie sa w tym przypadku lepsze -
                jednakowoz wiele spraw juz rozstrzygnieto w sadach na korzysc
                ubezpieczonego.
        • kolonistka Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 14:11
          mirekp70 napisał:

          > xxxxyyyyzzzz napisała:
          >
          > > i zostalaby skierowana na obserwacje do szpitala
          psychiatrycznego.
          > A
          > > u nas? 1000 zl i pognala dalej...
          >
          > No i co z tego? W Niemczech na wielu odcinkach autostrad w ogóle
          by
          > nie dostała mandatu, bo wolno.

          Ale my tu nie mowimy o szybkiej jezdzie tam gdzie jest to dozwolone.
          Gdyby ja w Niemczech "sfotografowali" z taka predkoscia tam, gdzie
          sa ograniczenia szybkosci pozegnalaby sie z prawkiem na kilka m-cy.
          Ja musialam miesiac oddac prawko za przekroczenie 42km dozwolana
          predkosc. Mandat wyniosl mnie tez cos kolo 250 €.
        • wari Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 15:06
          mirekp70 napisał:
          > No i co z tego? W Niemczech na wielu odcinkach autostrad w ogóle
          by
          > nie dostała mandatu, bo wolno.

          Ale poza autostradami za przekroczenie o 30 km nie tylko zapłaciłaby
          manadat wielokrotnie większy, ale natychmiast straciła prawo jazdy.
      • odre Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 15:08
        No i dzięki Bogu, że nie mieszkamy w USA. Tam piraci pędzą swoimi 6-
        litrowymi potworami 110!!! I to też nie wszędzie!
        • kade66 Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 15:20
          Ale za to mogą sobie postrzelać na uczelniach czy w ichnich biedronkach
        • wyksztalciuch.jeden Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 15:51
          I mają 110V w kontakcie. Zgroza...
      • balrog008 Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 15:36
        xxxxyyyyzzzz napisała:

        > i zostalaby skierowana na obserwacje do szpitala psychiatrycznego. A
        > u nas? 1000 zl i pognala dalej...

        W USA pod tym względem jest niezły zamordyzm. Znajomy ojca też przekroczył ileś
        tam mil to miał horrendalne problemy żeby nie iść na badania.
        Dobrze, że w Polsce PÓKI CO kary nie są tak jeszcze bezwzględne, bo to zdrowy
        rozsądek decyduje o prędkości a nie urzędnik, policjant czy durny znak drogowy
        (choć nawiasem mówiąc 250km/h to jak dla mnie jednak już trochę za szybko ;DD).
        Choć Tuskowych radarów przybywa...
        • unhappy Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 16:20
          balrog008 napisał:

          > Dobrze, że w Polsce PÓKI CO kary nie są tak jeszcze bezwzględne, bo to zdrowy
          > rozsądek decyduje o prędkości a nie urzędnik, policjant czy durny znak drogowy

          O dopuszczalnej prędkości na drodze decyduje znak nie kierowca. A od jakości
          kierowcy zależy czy się dostosuje czy nie.
          • and_nowak Właśnie: zdrowy rozsądek 30.10.08, 18:12
            unhappy napisał:
            > O dopuszczalnej prędkości na drodze decyduje znak nie kierowca.
            > A od jakości kierowcy zależy czy się dostosuje czy nie.

            Niby prawda.
            Problem w Polsce polega jednak na tym, że oprócz braku dróg, brakuje też
            rozsądku w ustawianiu znaków. Niejednokrotnie wypowiadali się policyjni mądrale,
            że np. stawiają znak 40, bo wiedzą że kierowcy w tym miejscu jeżdżą 80, a dzięki
            znakowi zwolnią o KILKA km/h.
            Czyli WIEMY, ŻE KAŻDY BĘDZIE OLEWAŁ ÓW ZNAK.

            Przykładów absurdalnych ograniczeń można wymieniać na pęczki, a w efekcie
            powstaje ogólnospołeczne zjawisko: ZNAKÓW NIKT NIE TRAKTUJE POWAŻNIE. Powstaje
            przyzwolenie na przekraczanie prędkości. We wspomnianych Stanach nie widuje się
            "pędziwiatrów", ale za widać luźną drogę, po której jadą samochody z prędkością
            np. 80mph (dopuszczalne 75). Wszyscy równiutko.
            Podobnie jest w Niemczech: na autbahnie pędzą, ale ograniczenia w większości
            respektują. Tylko oni mają autobahny, a ograniczenia są stawiane z rozwagą.

            U nas na dwupasmówce, pomimo szalonej nieraz walki o czas, z trudem udaje się
            osiągnąć ŚREDNIĄ powyżej 75km/h.


      • artie40 Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 17:37
        xxxxyyyyzzzz napisała:

        > i zostalaby skierowana na obserwacje do szpitala psychiatrycznego. A
        > u nas? 1000 zl i pognala dalej..

        No i właśnie dlatego (między innymi) nie przepadamy za US, bo to kraj
        ze schiozfrenią -silniki po 8 litrów i takie ograniczenia, purytanizm
        ogólny i największa produkcja porno na świecie...
      • theeagle Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 30.10.08, 21:43
        Co jest niebezpiecznego w jezdzie 250km/h na autostradzie? Ile jest wypadkow
        przy takich predkosciach? Baaaaaaaaaardzo nie wiele i to za rowno w Polsce jak i
        w Niemczech. Wypadki sa przewaznie przy predkosci niewiele wiekszej od przepisowych.
        • smutas Re: Za 250 km/h w USA stracilaby prawo jazdy na z 31.10.08, 01:23
          Jesli jezdzisz w podobny sposob ja piszesz to proponuje byz zostal przy
          wrotkach. A jezeli chodzi o zwiazek predkosc / wypadek to nie chodzi tu o
          statystychna ich ilosc, tylko o ilosc smiertelnych wypadkow przy duzych
          predkosciach.
    • mirekp70 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 13:43
      Ja rozumiem, przepis jest przepisem, ale jednak wydaje mi się że
      mniej niebezpieczna jest jazda na autostradzie w okolicach 200 km/h
      niż 100 km/h po mieście... a w warszawie widze takich pełno, i jakoś
      rzadko ich łapią... Nie lepiej by było przeznaczyć tę środki na coś
      innego? Rozumiem jednak że policja się nieźle bawi ścigająć Porshe
      po autostradzie...
      • noise213 10/10 30.10.08, 13:54
        >>Rozumiem jednak że policja się nieźle bawi ścigająć Porshe po >>autostradzie...

        10/10
        :D :D :D
        • 328i Re: 10/10 30.10.08, 14:39
          tak, sa przy tym wyjątkowo bezwzgledni, scigaja po kilkadziesiat
          kilometrów
      • koljax Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 14:56
        Bo 250 km lepiej brzmi i takie wyscigi sa bardziej spektakularne...
        Zenada.
      • nie-tak Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:04
        mirekp70 napisał:
        > Ja rozumiem, przepis jest przepisem, ale jednak wydaje mi się że
        > mniej niebezpieczna jest jazda na autostradzie w okolicach 200 km/h
        > niż 100 km/h po mieście... a

        Mirekp70 nie opowiadaj bajek, jechałeś już ta (200km/h) prędkością?
        Wiesz wiele koncentracji ona wymaga?
        Przyszło mi hamować z 190km/h do zera, tu wiem co to znaczy posiadanie
        odpowiedniego odstępu od poprzednika i wiele koncentracji ta jazda wymaga.
        Sadzisz ze autostrada jest tylko i wyłącznie do dyspozycji osób które lobią
        szybko jeździć?
        • nikodem_73 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:33
          Jechałem 230 (a jakże - w deutchlandii) i nie wiem jak Ty ale uważam, że
          jechanie z prędkością 100km/h po mieście wymagałoby większej uwagi. A jeśli masz
          problemy z oceną odległości to naprawdę nie powinieneś kierować samochodem.
          • nie-tak Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:43
            nikodem_73 napisał:

            > Jechałem 230 (a jakże - w deutchlandii) i nie wiem jak Ty ale uważam, że>
            jechanie z prędkością 100km/h po mieście wymagałoby większej uwagi. A jeśli
            masz> problemy z oceną odległości to naprawdę nie powinieneś kierować samochodem.

            Umiesz czytać i rozumieć pisany tekst? Sadze ze na tym terenie masz problemy.
            No i co ze jechałeś?
            Gdybyś jechał, stwierdziłbyś ze na autostradach w Niemczech jest wielki ruch i
            niezbyt można sobie pozwolić w dzień na tak szybka jazdę. To nie są autostrady
            jak w Polsce gdzie można sobie swobodnie pozwolić na swobodna szybka jazdę na
            lewym pasie.
            • nikodem_73 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:50
              A napisałem, że jechałem w dzień? Jak już sobie dopowiadasz to nie zarzucaj
              innym, że czegoś nie rozumieją.

              A tak na marginesie - i w dzień są odcinki, gdzie można tyle jechać.
            • cree-is-me W Polsce nie da się jeździć szybko i bezpiecznie, 30.10.08, 17:04
              nawet po autostradach. Ja także lubiłem jeździć bardzo szybko po A-
              4, ale rychło się z tego wyleczyłem, jak raz czy drugi lewy pas
              zajechała mi ciężarówka i musiałem wypróbować skuteczność ABS-u.
              Niestety u nas nie ma przepisów ograniczających manewry typu "ja
              jadę ciężarówką 98 km/h i wyprzedzam kolegów jadących ciężarówkami
              97km/h" :/
              • swan_ganz Re: W Polsce nie da się jeździć szybko i bezpiecz 31.10.08, 09:18
                > "ja
                > jadę ciężarówką 98 km/h i wyprzedzam kolegów jadących ciężarówkami
                > 97km/h" :/

                a patrzeć na jezdnię w czasie jazdy? Tak? No to jak to się dzieje,
                że "zaskakują cię tiry" skoro z już bardzo daleka widać czy dany tir
                ma chęć wyprzedzać swojego kolegę w innym Tirze czy tez nie? Nie
                potrafisz analizować prostych danych wynikających z różnych
                prędkości tych Tirów jadących przed Tobą? Ja też lubię szybko
                jeździć ale jeszcze się nie zdażyło by jakiś tirowiec mnie mocno
                zaskoczył co nie znaczy, że nie musiałem przez ich manerwy mocniej
                hamować... Najfajniesi z was tych "zaskakiwanych" są ci co to piszą
                o zamachu na włąsne życie przez tych kierowców tirów bo zostali
                zmuszeni do walki o nie w wyniku ich manewru; - "jadę 120 km/h a tu
                nagle tir mi wyjeżdża!!!! No normalnie śmierć w oczach miałem... Ja
                zacząłem hamować to aż mi dym z opon poszedł; tak moco musiałęmn
                depnąć!!! Zabił bym gada gdyby się zatrzymał ale on się nie
                zatrzymał tylko pojechał sobie dalej a ja zostałem na poboczu gdzie
                przez dwie godziny trząsłem się z emocji dochodząc do siebie... " :-)

          • hrabia-monter-christo Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 31.10.08, 04:01
            nikodem_73 napisał:


            > A jeśli masz problemy z oceną odległości to naprawdę nie powinieneś
            > kierować samochodem.

            z 250km/h potrzeba ok 300m na wyhamowanie do zera
            jak masz w zasiegu wzroku pare aut, ktore moga zmieniac pas jak jestes w tej
            odleglosci, to nasra.sz po prostu w gacie
            wiec nie pin.dol ze z ciebie taki Kubica
        • swan_ganz Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:03
          > Mirekp70 nie opowiadaj bajek, jechałeś już ta (200km/h) prędkością?
          > Wiesz wiele koncentracji ona wymaga?

          jestem w stanie wyobrazić sobie, że są ludzie dla których jazda z
          szybkością przekraczającą 200 km/h to szaleństwo bo mają takie a nie
          inne predyspozycje do prowadzenia pojazdów, bo mają krótkie
          doświadczenie za kółkiem, bo wreszcie koordynacja czy koncentracja u
          nich szwankuje... Dlaczego więc ty nie jesteś w stanie wyobraxić
          sobie innych kierowców, którzy przy tych prędkościach czują się
          absolutnie bezpiecznie i nie stwarzają przy tym żadnego9 zagrożenia
          dla innych? Uważasz, że to niemożliwe bo każdy szybko jadący
          to "gó...arz bez wyobraźni" ?
          • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:25
            swan_ganz napisał:

            > jestem w stanie wyobrazić sobie, że są ludzie dla których jazda z
            > szybkością przekraczającą 200 km/h to szaleństwo bo mają takie a nie
            > inne predyspozycje do prowadzenia pojazdów, bo mają krótkie
            > doświadczenie za kółkiem, bo wreszcie koordynacja czy koncentracja u
            > nich szwankuje...

            Bo wreszcie mają odrobinę wyobraźni. Odrobinę!

            > Dlaczego więc ty nie jesteś w stanie wyobraxić
            > sobie innych kierowców, którzy przy tych prędkościach czują się
            > absolutnie bezpiecznie i nie stwarzają przy tym żadnego9 zagrożenia
            > dla innych?

            Jeszcze raz bo widzę, że powtarzać to można do znudzenia - tam gdzie nie
            określono maksymalnej prędkości dopuszczalnej istotnie - kto się czuje
            bezpiecznie przy 200 km/h (a jest to absolutnie złudne poczucie) niech sobie
            tyle jedzie. W pozostałych miejscach granice możliwości/rozsądku/umiejętności
            określa od góry limit a od dołu rozeznanie kierowcy.

            > Uważasz, że to niemożliwe bo każdy szybko jadący
            > to "gó...arz bez wyobraźni" ?

            Ktoś kto po drodze publicznej jedzie 200-250 prawdopodobnie jest człowiekiem bez
            wyobraźni. Pomijam sytuacje kiedy bezpieczeństwo kierowcy zależy WYŁĄCZNIE od
            samochodu - ale to są sytuacje marginalne.
          • neo1113 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:41
            Z całym szacunkiem jeśli tak twierdzisz, to coś jest z Tobą nie tak.
            Powinieneś stracić prawo jazdy i wylądować w psychiatryku na
            obserwacji.
            Każdy kto twierdzi, że jazda przy 200 km / h, jest bezpieczna, nawet
            na autostradzie, jest niebezpieczny dla otoczenia i wymaga
            izolowania.
            • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:54
              neo1113 napisała:

              > Każdy kto twierdzi, że jazda przy 200 km / h, jest bezpieczna, nawet
              > na autostradzie, jest niebezpieczny dla otoczenia i wymaga
              > izolowania.

              Zasadniczo BEZPIECZNA byłaby taka prędkość przy której można wyjść bez
              najmniejszego urazu przy rozsądnej większości możliwych kolizji drogowych. Jak
              obsługujesz prasę przy której możesz sobie upier*lic rękę, nogę czy głowę system
              zabezpieczeń powinien ci to UNIEMOŻLIWIAĆ. Oczywiście powinieneś być
              przeszkolony etc. Jak dostajesz samochód to możesz go sobie rozpędzić do 250
              km/h i wpieprzyć się w szkolną wycieczkę. Nie ma systemu który by ci to
              uniemożliwił. To jest ewidentnie temat do poprawki :D
            • keradk Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 19:57
              owszem 200km/h w maluchu chy daewoo tico, jest bardzo niebezpieczne.
              natomiast w BMW M3 masz wrazenie jakbys jechal 60 km/h. bo to nie
              jest jakas kosmiczna predkosc!
              ps. Kubica to gowniarz bez wyobrazni...widzialem jak jechal 360
              km/h. przeciez mogl w azdej chwili zginac:)
          • madwilk Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:52
            Nawet jeśli byłbyś świetnym kierowcą to musisz wziąć pod uwagę, że znajdujesz
            się na drodze PUBLICZNEJ. A ponieważ jest ona publiczna to tym samym i dostępna
            dla innych uczestników ruchu. Jeśli miałbyś wyobraźnie, to byś sobie wyobraził,
            że zawsze ktoś może Ci wyjechać, ktoś zasłabnąć za kierownicą itp itd, przy
            prędkości 200km/h nie masz możliwości odpowiednio szybkiej reakcji. Giniesz przy
            okazji zabijając kogoś innego.
            Maciej Zientarski też pewnie myślał podobnie jak ty. Samochód miał dobry, ale
            przy prędkości przekraczającej 200km/h wystarczyła nierówność na drodze. Gdyby
            jechał 100 nic by się nie stało.

            Podsumowując, na drodze jest ogromna liczba rzeczy zupełnie niezależnych od
            Ciebie. Przy 80-100 jesteś często w stanie bezpieczniej wyjść z opresji, przy
            200 stawiają kolejny znicz przy drzewie.
            • babaqba Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 18:02
              madwilk napisał:

              > Nawet jeśli byłbyś świetnym kierowcą to musisz wziąć pod uwagę, że znajdujesz
              > się na drodze PUBLICZNEJ. A ponieważ jest ona publiczna to tym samym i dostępna
              > dla innych uczestników ruchu. Jeśli miałbyś wyobraźnie, to byś sobie
              wyobraził, (ciach marudzenie)

              przy prędkości przekraczającej 200km/h wystarczyła nierówność na drodze. Gdyby
              > jechał 100 nic by się nie stało.

              Problem w tym, panie z wyobraźnią, że większość wypadków ze skutkiem śmietelnym
              ma miejsce przy prędkościach poniżej 100 na godz. Aby ich uniknąć, wystarczyło
              by jechać 50-tką, napiszą pewnie mądrzy. Ale co z wypadkami, które zaszły
              poniżej tej prędkości? Czy sposobem na ich uniknięcie byłaby jazda dwudziestką?
              Pewnie tak. No to co? Bądźmy konsekwentni i zakażmy jazdy powyżej 20 km/h
              wszędzie, bo to są drogi publiczne i "zawsze może ktoś zasłabnąć". Paranoja, a
              bieda w kraju paranoi aż trzeszczy, wypadków nie ubywa i nikt nie wie dlaczego.
              • keradk Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 19:58
                w lepszych czasach przed kazdym samochodem mosial isc czlowiek z
                flaga z napisem: uwaga niebezpieczna maszyna!

                i wtedy nie bylo wypadkow
          • x2468 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 17:33
            Dlaczego więc ty nie jesteś w stanie wyobraxić
            > sobie innych kierowców, którzy przy tych prędkościach czują się
            > absolutnie bezpiecznie i nie stwarzają przy tym żadnego9 zagrożenia
            > dla innych? Uważasz, że to niemożliwe bo każdy szybko jadący
            > to "gó...arz bez wyobraźni" ?
            Wyobrazam sobie ze sa to ludzie bezmyslni,bez wyobrazni.
            Jechalem,wstyd sie przyznac,wielokrotnie 240-250 km/ godz.I wiem jak sie
            zachowuje samochod przy takich predkosciach,co to jest sila bezwladnosci.I moge
            was zapewnic ze jazda z taka predkoscia to zadna przyjemnosc.I nie jestem
            nowicjuszem.Jezdze ponad 30 lat.przynajmniej 30000 km rocznie.Zdazylo mi sie
            skasowac samochod.Sarenka wyskoczyla z pobocza wprost na przod auta.Dzialo sie
            to przy predkosci okolo 100/godz na niemieckiej autostradzie.Auto poszlo na
            zlom.Co by sie stalo gdybym w tym momencie jechal 200 lub sarenka skoczyla 10 cm
            wyzej?
      • wari Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:08
        mirekp70 napisał:

        > Ja rozumiem, przepis jest przepisem, ale jednak wydaje mi się że
        > mniej niebezpieczna jest jazda na autostradzie w okolicach 200
        km/h
        > niż 100 km/h po mieście...

        Mylisz się, oba przypadki są tak samo niebezpieczne.
        • nikodem_73 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:41
          A mógłbyś to jakoś rozwinąć? Chętnie bym się dowiedział po czym wnosisz. Bo może
          jechanie po autostradzie jest bardziej niebezpieczne?
    • ksartan to skandal,że poluja na kierowców na autostradach 30.10.08, 13:43
      .
      • arkadlys Re: to skandal,że poluja na kierowców na autostra 30.10.08, 13:49
        SKandal jak skandal, przecież tu o zabawę policjantów chodzi. Też
        bym chętnie taką vecrtą za służbowe paliwo poszalał na autostradzie.
        • kukoc Re: to skandal,że poluja na kierowców na autostra 30.10.08, 16:02
          Kto ci broni?
          Przyjmują ludzi do policji, możesz się tam zaciągnąć, po jakimś czasie możesz
          spróbować przenieść się do drogówki i będziesz szalał nie tylko na autostradzie
          może nawet czymś lepszym niż taka vectra.
        • goodwater Re: to skandal,że poluja na kierowców na autostra 30.10.08, 21:13
          to sie zapisz do drogówki, dodatkowe atrakcje np widok trupów
          wliczony w pensję
    • brittanic Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p.. 30.10.08, 13:48
      Jeden wazny szczegol umknal w tej notce informacyjnej.
      Mianowicie funkcjonariusze osiagneli sciganych swoimi (h)oplami, gdy piraci drogowi tankowali na stacjach benzynowych.
      • krytykk Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 13:52
        brittanic napisał:

        > Jeden wazny szczegol umknal w tej notce informacyjnej.
        > Mianowicie funkcjonariusze osiagneli sciganych swoimi (h)oplami, gdy piraci dro
        > gowi tankowali na stacjach benzynowych.

        To na A4 są już stacje benzynowe?
        • adamo64 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 14:56
          Malo precyzyjne pytanie zadales, wobec czego odpowiem Ci
          precyzyjnie. Tak na A4 sa stacje benzynowe. Musisz kiedys sie
          przejechac autostrada to na pewno je zobaczysz, zamiast sluchac
          opowiesci kolegow ktorzy nia jechali
          • neo1113 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:46
            Jechałem w zeszłym roku, pomiędzy Katowicami a Wrocławiem są gó.na,
            a nie stacje benzynowe, i nie sądzę, żeby je od wtedy zbudowali.
          • rorio2 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 20:33
            Kurcze, ciekawe. Jesteś pewien, że to co wlałeś do baku to była benzyna? Ja tam
            zauważyłem tylko profesjonalne stacje urynowe.
        • rorio2 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 20:31
          Ha, zniszczyłeś go!:P
      • kakens Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 14:00
        Dorwali ich na zwężeniu albo w korku.
      • olek_01 Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 31.10.08, 09:25
        a co to za różnica? - ważne że dopadli tych półmózgów - i że mają na nich film:-)
    • warzaw_bike_killerz To znaczy, ze ten drugi kierowca ma luz. 30.10.08, 13:48
      Nie ma prawa jazdy, kolega mogl jechac dalej no i zaplacil 1000 PLN.
      No coz, zapewne poplacze sie, gdy zabraknie mu na opony zimowe do tego samochodu.
    • macarthur czy to jest notka prasowa 30.10.08, 13:53
      czy reklama samochodów
    • welcometopoland Tjaaa.. nie ma drog aby sie rozbujac ale z ZOMO .. 30.10.08, 14:02
      .. nigdy nie mielismy problemu.

      I kasa panstwa pieknie dzwoni. Moze za ta kase zbuduja nowy TERMINAL ETIUDA
      albo odnowia DW. CENTRALNY w stolycy ?? Niee...

      Ciekawe gdzie ma karva kierowca normalnie jechac ja nie na PLATNEJ i
      EKSKLUZYWNEJ autostradzie w ?!?!
      Zenada i obciach.
      • 1zorro Na polskich drogach 250 kmh???!! 30.10.08, 14:05
        to powinna byc obowiazkowa wizyta u psychiatry a nie 1000 zlotowy
        mandat....
      • hella_79 Re: Tjaaa.. nie ma drog aby sie rozbujac ale z ZO 30.10.08, 14:16
        na tej płatnej autostradzie obowiązuje ograniczenie do 130km/h, podobnie zresztą jak w większosci krajów europy i nawet w tych jakże często przytaczanych jako przykład niemczech (na niektórych odcinkach można jeździć bez ograniczeń, ale w przypadku wypadku jest się traktowanym jako sprawca, wtedy za umowną dozwoloną prędkosć przyjmuje sie 130 km/h)

        no i spróbuj sobie po autostradzie w innych krajach europy pojechac z prędkością 220-230, moze się wtedy zdarzyć, że pożegnasz sie z prawkiem.
        • kodem_pl :-) 30.10.08, 16:47
          Nie na niektorych odcinkach, a na okolo polowie odcinkow niemieckich autostrad
          nie ma ograniczen. To spora roznica. Co wiecej w wypadku wypadku (;-)) nie jest
          sie z automatu traktowanym jak sprawca, wiec nie gadaj glupot.

          Co do 220-230 w innych krajach: probowano nieraz. Wszyscy, ktorzy to robili
          nadal maja prawko. Tylko trzeba wiedziec gdzie, kiedy i jak.
      • neo1113 Re: Tjaaa.. nie ma drog aby sie rozbujac ale z ZO 30.10.08, 16:49
        Pomiędzy Gliwicami i Katowicami autostrada nie jest płatna i jest
        trochę ograniczeń prędkosci, związanych z przebudowami.
    • loban1980 Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p... 30.10.08, 14:04
      Kara powinna być adekwatna do zarobków i posiadanego majątku.
      A za jazdę bez prawa jazdy powinny być bezwzględnie zasądzane roboty publiczne.
      Takie cwaniaki by się wtedy nauczyli szanować prawo.
      • kroliklesny Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 14:12
        Mlody i gniewny? Na szczescie prawo jest demokratyczne i kara jest
        taka sama. Czy ja ci bronie byc bogatym?!
        • eti.gda Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 14:49
          kroliklesny napisał:

          > Mlody i gniewny? Na szczescie prawo jest demokratyczne i kara jest
          > taka sama. Czy ja ci bronie byc bogatym?!

          Jest takie staropolskie przysłowie: "Płaci niebogaty, ale winowaty".
        • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:29
          kroliklesny napisał:

          > Mlody i gniewny? Na szczescie prawo jest demokratyczne i kara jest
          > taka sama. Czy ja ci bronie byc bogatym?!

          Mieszasz pojęcia. Podatki płacisz jako procent od zarobków i co? Dlaczego więc
          mandaty nie mogłyby być obliczane po "PITACH" :D

          Inaczej 1000 zł odczuje zarabiający średnią krajową a inaczej ten co tych
          krajowych zarabia kilkanaście :D

          Dotkliwość kary powinna jednak być taka sama jakkolwiek i tak śmierdzi to utopią
          - bo na przykład kary pozbawienia wolności trudno wyobrazić sobie jako procent.
          Od czego?
          • keradk Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 20:02
            podatki dochodowe to zlodziejstwo panstwa urpawiane od niecalych
            (!!!) stu lat. wprowadzili na czas I wojny swiatowej. wczesniej bylo
            poglowne - takie same dla wszystkich. wtedy byla rownosc - teraz
            jest smiesznosc i zaklamanie. i niewolnictwo w majestacie prawa
            • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 22:21
              keradk napisał:

              > podatki dochodowe to zlodziejstwo panstwa urpawiane od niecalych
              > (!!!) stu lat. wprowadzili na czas I wojny swiatowej. wczesniej bylo
              > poglowne - takie same dla wszystkich. wtedy byla rownosc - teraz
              > jest smiesznosc i zaklamanie. i niewolnictwo w majestacie prawa

              Oj tak, jak byłem młody też głosowałem na UPR :D

              LOL
      • dachs Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 14:21
        loban1980 napisał:

        > Kara powinna być adekwatna do zarobków i posiadanego majątku.

        Cena kawioru też. Za darmo dla biednych, drogo dla bogatych.

        > A za jazdę bez prawa jazdy powinny być bezwzględnie zasądzane
        > roboty publiczne.

        A tu juz dobrze kombinujesz, bo potrzeba będzie nadzorców. Nadasz się.
        • sajm Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:06
          kara wtedy spełnia swoją rolę , kiedy jest dotkliwa dla ukaranego,
          jesli ktoś zarabia 10 tys miesiecznie, kara 500zł nie zrobi na nim
          wrażenia, dla kogoś kto ma 10000 zł rocznie, i 50zł będzie dotkliwe.
          Roboty publiczne? czemu nie? Moga być tez prace na rzecz
          społeczeństwa, np opieka nad niepełnosprawnym (ogrniaczenie
          wolności). Są stosowane w wielu krajach.
          Straszy z ciebie komunista swoją drogą, wszystkim po równo być
          chciał wszystko dawać...
          • kodem_pl Prawo wtedy spelnia swoja role... 30.10.08, 16:52
            ...gdy ma sens, sluzy czemus.

            Sens ograniczenia do 130km/h na autostradzie jest dosc... dyskusyjny.

            A co do kar o jakich piszesz, to nie bede sie powtarzal.
            • sajm Re: Prawo wtedy spelnia swoja role... 30.10.08, 21:03
              dyskusyjny? o czym tu dyskutować? ograniczenie nie wynika z
              dyskusji, tylko z badań, pod takie ograniczenia (z niewielkim
              marginesem bezpieczeństwa) zostały również zaprojektowane
              autostrady. Co do pierwszej części to mam to samo zdanie: prawo ma
              czemuś słuzyć, kary również.
      • groptyk Mandat proporcjonalny do wartości samochodu! 30.10.08, 15:43
        Jak ktos ma furę wartą 300-400 tys złotych to powinien odpowiednio
        zabulić. W krajach skandynawskich za takie numery zapłaciliby
        równowartość kilkunastu tysięcy EURO.
        • polski_murzyn To tobie policja zabierze mieszkanie socjalne. n/t 30.10.08, 16:00
        • keradk Re: Mandat proporcjonalny do wartości samochodu! 30.10.08, 20:04
          jak ja nienawidze komuchow i ich pogladow na udupienie sasiada.
          niedobrze mi od ludzkiej zazdrosci. jak wy wszyscy zazdroscicie
          bogatym! ktorzy i tak za was placa. cholerne darmozjady!
    • b-ania Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p.. 30.10.08, 14:27
      Ja bym się bała jechać Oplem z taka prędkością.
    • jasiu_bez_pelerynki powinni ich jeszcze skrzyczeć, pogrozić palcem i 30.10.08, 14:32
      wpisać uwagi do dzienniczków ...
    • qasher A w jaki sposób zatrzymała? ;-) 30.10.08, 14:34
      • pizza no właśnie - sami się zatrzymali na sygnał z budy. 30.10.08, 14:57
        jeśli to były wersje turbo to ta vectra nie miała szans w prawdziwym
        pościgu. Zresztą moc silnika to nie wszystko. Porsch wejdzie w
        zakręt przy 200 i wyjdzie luzem; a vektra poleciiiiii
        • madwilk Re: no właśnie - sami się zatrzymali na sygnał z 30.10.08, 15:06
          w zakręt 200 i wyjdzie luzem? heh, porsche z silnikiem z tyłu? Przecież we
          wszystkich testach to najłatwiej wpadający w poślizg samochód świata :D znany
          kiedyś jako śmierć bankierów, gdy młodzi co im nagle kasy przybyło sobie
          kupowali i lądowali na pobliskich drzewach. No i kto tu mówi o pościgu? Przecież
          to nie byli przestępcy i nie uciekali, zresztą nie mieliby szans, blokada na
          wyjeździe z autostrady i po sprawie.
          • test1410 Re: no właśnie - sami się zatrzymali na sygnał z 30.10.08, 21:09
            Co do tych prędkości to się elementarna fizyka kłania, zakręt zakrętowi nie
            równy (promień skrętu, nachylenie drogi).

            Na tym odcinku wyprofilowanie drogi jest dość dobre, więc oba samochody miały
            możliwość jazdy z taką prędkością. Najniebezpieczniejszy zakręt (wg liczby
            wypadków) na tym odcinku da się przejechać w okolicach 160 km/h nie odczuwając
            siły odśrodkowej. Da się pewnie szybciej, ale to głupota - z polskimi kierowcami
            żadna szybsza jazda na autostradzie nie może mieć miejsca (niedawno na tym
            zakręcie gość zmieniał pas, dobrze że akurat na prawym pasie była luka)

            A od tych jadących 200 ileś dużo groźniejsi (na autostradach) są Ci którzy jeżdżą:
            - nie zachowując odstępu,
            - zmieniając pasy bez sygnalizowania i sprawdzania możliwości wykonania takiego
            manewru,
            - jadący środkowym pasem najwolniej ze wszystkich (tak A4 ma na tym odcinku 3
            pasy w każdym kierunku) - powoduje to konieczność wyprzedzenia, a to wolę
            wykonywać wyłącznie z lewej strony,
            - jazda z prędkościami wyższymi niż dozwolone (130-180 km/h) ale z poganianiem
            innych kierowców poprzez świecenie długimi i jazdę metry za samochodem
            - jazda z prędkościami dużo wyższymi (więcej niż około 50 km/h) niż prędkości
            pozostałych przy zajętej drodze
            - jazda z prędkościami większymi niż dozwolone podczas prac
            remontowo-konserwacyjnych. (właśnie na A4 widziałem pracownika obsługi
            klęczącego przy lewej barierze energochłonnej, a jego nogi były już na linii
            krawędziowej - prace akurat nieoznakowane [stał tylko samochód na poboczu],
            pracownika zauważyłem około 75 metrów przed sobą)
    • silling Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p.. 30.10.08, 14:36
      w Ontario za przekroczenie limitu predkosci o 50 km/h lub wiecej traci sie
      samochod, ktorym jedziesz...
      • swan_ganz Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:06
        > w Ontario za przekroczenie limitu predkosci o 50 km/h lub wiecej
        > traci sie samochod, ktorym jedziesz...

        a co wtedy gdy ktoś jechał samochodem służbowym albo autem z
        wypożyczalni?
        • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:30
          swan_ganz napisał:

          > a co wtedy gdy ktoś jechał samochodem służbowym albo autem z
          > wypożyczalni?

          Wtedy zabierają mu psa :D
          • swan_ganz Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:54
            > Wtedy zabierają mu psa :D

            to już wolałbym oddać samochód niż psa :-)
            • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 17:21
              swan_ganz napisał:

              > > Wtedy zabierają mu psa :D
              >
              > to już wolałbym oddać samochód niż psa :-)

              Nie wiem ale tam chyba była opcja wymiany (albo pies albo teściowa) :D

    • jjj68 Czas zwiększyć limity prędkości na autostradach, a 30.10.08, 14:36
      Czas zwiększyć limity prędkości na autostradach, a najlepiej całkiem
      znieść. Skoro mamy jedne z najdroższych płatnych autostrad w
      Europie, zachętą do korzystania powinien byc brak ograniczeń
      prędkości!!!!!!!! Ponadto obecne limity pochodzą z lat 60-tych i
      nijak się mają do współczesnych samochodów!!! 180 km/h to przyjemna,
      spokojna jazda autem średniej klasy, nic nadzwyczajnego.
      • krzysztofbober Re: Czas zwiększyć limity prędkości na autostrada 30.10.08, 14:50
        Na tych calych 100 km autostrad, ktore maja wiecej niz 1 pas? No w sumie mozna -
        tylko po co?

        Po drugie - w niektorych landach niemieckich wprowadzili ograniczenie predkosci
        na autostradach - ze wzgledu na zanieczyszczenie - czyli ekologicznych - wiesz
        ile trzeba zaplacic ekologom aby na takie cos jak nielimitowana predkosc
        pozwolili? do konca zycia bys sie nie wyplacil :D
        • jjj68 Re: Czas zwiększyć limity prędkości na autostrada 30.10.08, 16:21
          Na tych co to powstaną w daaaaaaalekiej przyszłości. Te "autostrady"
          w naszym pięknym kraju to nieporozumienie, ale są takie kiepskie
          może też dlatego, że projektuje się je dla prędkości 130 km/h? Co
          do "ekologów" to zgoda, krzykliwi szkodnicy i naciągaczem. Na
          szczęście wciąż są w Polsce marginesem bez poparcia politycznego,
          np. nie ma u nas partii tzw. zielonych, więć ich realna siła NA
          RAZIE nie jest zbyt duża
      • eti.gda Re: Czas zwiększyć limity prędkości na autostrada 30.10.08, 14:52
        jjj68 napisał:

        > Czas zwiększyć limity prędkości na autostradach, a najlepiej
        całkiem
        > znieść...

        Jakich autostradach? "To" nazywasz autostradą z prawdziwego
        zdarzenia?
      • tw52 Re: Czas zwiększyć limity prędkości na autostrada 30.10.08, 15:10
        jjj68 napisał:

        > Czas zwiększyć limity prędkości na autostradach, a najlepiej
        całkiem
        > znieść. Skoro mamy jedne z najdroższych płatnych autostrad w
        > Europie, zachętą do korzystania powinien byc brak ograniczeń
        > prędkości!!!!!!!! Ponadto obecne limity pochodzą z lat 60-tych i
        > nijak się mają do współczesnych samochodów!!!

        w latach 60tych nie bylo ograniczen predkosci poza terenem
        zabudowanym nigdzie w Europie.
        ograniczenia pojawily sie najpierw w zwiazku z kryzysem naftowym i
        racjonowaniem benzyny, o ile pamietam to chyba w 1972. to
        spowodowalo dramatyczny spadek liczby ofiar kraks drogowych na
        zachodzie Europy i pomysl na stale ograniczenie.
        wyjatkiem sa Niemcy, w wiekszosci krajow za taki wyczyn zabieraja
        prawo od razu.
        jakies 15 lat temu nawet jeden z ministrow rzadu brytyjskiego zostal
        zlapany jadac ok 170km/h i tez nie uniknal sadu.

        zgadzam sie, ze pewne zwiekszenie limitu na autostradzie np do 160
        zapewne byloby OK, ale prawo jest jakie jest.
        • jjj68 Re: Czas zwiększyć limity prędkości na autostrada 30.10.08, 16:36
          Zgoda, prawo jest jakie jest, ale dyskusja o sensownych zmianach
          jest potrzebna. W Warszawie zwiększono absurdalne limity prędkości
          na trasach tzw. szybkiego ruchu (o 10, 20km/h) i nie spowodowało to
          gwałtownego wzrostu liczby wypadków. Niestety rzetelne badania nad
          prędkościami nie są raczej u nas prowadzone, nie ma takiego lobby
          jak niemieccy producenci aut. Decyzje zwiększające limity prędkości
          podejmują de facto politycy.... Ach przydałby sie jakiś populista,
          chcący dzięki kierowcom wygrać wybory. Przecież ci z mandatami za
          prędkość to ogomny elektorat!!! Abolicja mandatowa i 200 km/h na
          autostradach (które teraz na pewno MY zbudujemy)i wybory wygrane!!!
          • unhappy Re: Czas zwiększyć limity prędkości na autostrada 30.10.08, 16:41
            jjj68 napisał:

            > Zgoda, prawo jest jakie jest, ale dyskusja o sensownych zmianach
            > jest potrzebna.

            Urzędnicy w Polsce działają jak MUSZĄ. Jak nie muszą to g* robią.

            > W Warszawie zwiększono absurdalne limity prędkości
            > na trasach tzw. szybkiego ruchu (o 10, 20km/h) i nie spowodowało to
            > gwałtownego wzrostu liczby wypadków.

            Ponoć limity celowo są absurdalnie zaniżane (po kiego ograniczenie do 60km/h w
            miejscu na które człowiek się nie dostanie) bo polscy kierowcy i tak i tak jadą
            szybciej. Skoro więc bezpieczna to 80 to stawia się 60 i jadą 80 :D No ale
            policja powinna mieć te poprawki uwzględnione :D

            > Niestety rzetelne badania nad
            > prędkościami nie są raczej u nas prowadzone, nie ma takiego lobby
            > jak niemieccy producenci aut. Decyzje zwiększające limity prędkości
            > podejmują de facto politycy.... Ach przydałby sie jakiś populista,
            > chcący dzięki kierowcom wygrać wybory. Przecież ci z mandatami za
            > prędkość to ogomny elektorat!!! Abolicja mandatowa i 200 km/h na
            > autostradach (które teraz na pewno MY zbudujemy)i wybory wygrane!!!

            Żartujesz? Wybory to pojedynek między komuchami a moherami, gdzie ty tam
            kierowców widzisz?
            • jjj68 Re: Czas zwiększyć limity prędkości na autostrada 30.10.08, 16:57
              Kiedyś pojedynek między komuchami a moherami zgodnie z prawami
              biologii się zakończy. Politycy będą musieli znaleźć inną
              piaskownicę, a co do samochodów i bezpieczeństwa to każdy z
              polityków jest co najmniej takim specem jak teraz od kryzysu
              finansowego. A zaniżanie limitów, bo kierowcy i tak jadą o 30 km/h
              szybciej to przejaw braku elementarnego szacunku dla obywateli. Jak
              w real-komuniźmie, tworzy się prawo i korzysta z niego jak przyjdzie
              ochota alby ktoś jest niewygodny. No ale u nas taki system prawny ma
              się bardzo dobrze.

              A na razie polecam
              wykrywacze_serwis.republika.pl/P/Pindex.html
    • koljax Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p... 30.10.08, 14:55
      No i czym tu sie podniecac. Ze policjanci urzadzajac sobie wyscigi
      stworzyli dodatkowe zagrozenie. Mozna bylo na bramkach zatrzymac te
      porschaki. Proste ?
      • hrabia-monter-christo Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 31.10.08, 04:26
        koljax napisał:

        > No i czym tu sie podniecac. Ze policjanci urzadzajac sobie wyscigi
        > stworzyli dodatkowe zagrozenie. Mozna bylo na bramkach zatrzymac te
        > porschaki. Proste ?

        dla prostego czlowieka wszystko jest proste
    • kai_doh_maru Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p.. 30.10.08, 14:59
      Żal. ;]
      Vectra doganiająca porshe? To już mogliby sobie inny samochód
      zakupić, a nie oszukiwać biednych kierowców niwinną mordą vectry. xD
    • smuff Jechał bez prawa jazdy? 30.10.08, 15:04
      Niebywałe. A jakby zabił jakiegoś nieszczęśnika? No ale bez prawa jazdy by
      zabił! Takim bez prawa za kierownicą powinni KONFISKOWAĆ środki, którymi
      popełniają przestępstwa!!! Czyli samochody!!! Jeżeli samochód nie był jego
      kumpel wiedząc, że mu zabrali prawko nie wpuścił by go za kierownicę! A tak
      mamy KRETYŃSKIE dzięki naszemu wymiarowi "sprawiedliwości" komunikaty prasowe:
      X.Y. zabił dwie osoby (często po pijanemu), wcześniej zabrano mu prawo jazdy!
      Czy do "orłów temidy" kiedyś dotrze, że bez prawa jazdy da się jechać
      samochodem. Warunek KONIECZNY i WYSTARCZAJĄCY
      • kodem_pl Zluzuj warkocze. 30.10.08, 16:38
        Bywale. Psiarnia podaje do prasy dane takie, zeby lepiej brzmialy. Jest pewna
        roznica (a wnioskuje z wysokosci mandatu i braku skierowania sprawy do sadu)
        pomiedzy kolesiem, ktory jechal nawalony bez prawka bo wczesniej mu zabrali za
        chlanie i tym z Porsche, ktoremu zabrano za punkty.

        Ten z Porsche mial UPRAWNIENIA do prowadzenia pojazdow, nie mial wylacznie
        dokumentu, ktory zatrzymano ze wzgledu na przekroczenie limitu punktow karnych.
        To tak, jakbys ty prawko zostawil w domu, zapomnial. Jego skierowano na egzamin
        sprawdzajacy uprawnienia, dopiero jesli nie zda tego egzaminu lub tez nie
        pojdzie na niego w okresie miesiaca czasu uprawnienia sa zawieszane.

        Zadnego przestepstwa kierowca Porsche nie popelnil, wykroczenie jedynie.
        Zarekwirowac to tobie powinni kompa, bo zasmiecasz net glupimi komentarzami. W
        imie dobra spolecznego!
        • unhappy Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 16:42
          kodem_pl napisał:

          > Zadnego przestepstwa kierowca Porsche nie popelnil, wykroczenie jedynie.
          > Zarekwirowac to tobie powinni kompa, bo zasmiecasz net glupimi komentarzami. W
          > imie dobra spolecznego!

          Ale takim cymbałom jednak samochód powinni rekwirować (albo psa jak pisałem) -
          choć to i tak by nic nie pomogło. Prawo jazdy w ogóle jest bez sensu.
          • kodem_pl Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 16:50
            Jakim cymbalom? Ktorzy maja Porsche? Ktorzy jezdza 250? Ktorzy jezdza z
            zatrzymanym prawkiem?
            • unhappy Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 16:51
              kodem_pl napisał:

              > Jakim cymbalom? Ktorzy maja Porsche? Ktorzy jezdza 250? Ktorzy jezdza z
              > zatrzymanym prawkiem?

              Ci którzy jeżdzą nie posiadając prawa jazdy. Świadomie popełniają wykroczenie -
              dla mnie do cymbalstwo, dresiarstwo etc.

              • kodem_pl Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 16:58
                Dla niektorych nieposiadanie karty czlonkowskiej w klubie golfowym to
                cymbalstwo. Rozne sa zboczenia.

                Powtarzam: prawo jazdy samo w sobie jest dokumentem zaswiadczajacym o posiadaniu
                uprawnien do prowadzenia pojazdow. Nigdy nie zapomniales zabrac ze soba prawa
                jazdy? Jesli nie, to jeszcze zapomnisz. I wtedy bedziesz takim samym 'cymbalem,
                dresiarzem etc'.
                • unhappy Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 17:19
                  kodem_pl napisał:

                  > jazdy? Jesli nie, to jeszcze zapomnisz. I wtedy bedziesz takim samym 'cymbalem,
                  > dresiarzem etc'.

                  Słowo klucz - świadomie. Jeśli ktoś "świadomie" popełnia wykroczenie to jest
                  (dla mnie ofkorz) cymbałem.

                  • kodem_pl Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 17:43
                    No to inaczej.

                    Przepalila Ci sie w trasie zarowka swiatel mijania, wiesz o tym, bo migaja Ci
                    kierowcy jadacy naprzeciw. Jest dzien, niezla widocznosc. Twoje auto jest juz po
                    okresie gwarancji, wiec nie masz assistance. Jedziesz na stacje benzynowa z
                    przepalona zarowka, tam kupujesz i wymieniasz, czy zatrzymujesz sie na poboczu,
                    wyciagasz trojkat ostrzegawczy i idziesz te 5 kilometrow do kolejnej stacji, po
                    drodze probojac zlapac stopa?

                    Pojechales odwiedzic rodzine w innym miescie. Tam zorientowales sie, ze
                    zapomniales z domu prawa jazdy. Przyjechales sam, wiec zona nie moze wracac za
                    Ciebie. Wracasz pociagiem po dokument, jedziesz pociagiem do miasta rodziny,
                    gdzie zostawiles auto i z dokumentem znowu do domu, czy jednak jedziesz bez
                    dokumentu?

                    Bardzo czesto popelniamy wykroczenia swiadomie. To zupelnie normalne, bo prawo
                    jest mocno niedoskonale. Zycie wymaga wykroczen.
                    • unhappy Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 17:51
                      kodem_pl napisał:

                      > Bardzo czesto popelniamy wykroczenia swiadomie. To zupelnie normalne, bo prawo
                      > jest mocno niedoskonale. Zycie wymaga wykroczen.

                      Tylko, że tym stwierdzeniem (z którym się zgadzam) nie można usprawiedliwiać
                      każdego cymbalstwa prawda? I kto miałby dokonywać selekcji? W przypadku z
                      żarówką jadę dalej i nie dostanę mandatu nawet w przypadku kontroli. Co do prawa
                      jazdy to już miałem taką sytuację i wziąłem taksówkę. Nie mógłbym jechać bez
                      prawa jazdy tak jak nie mógłbym jechać tramwajem bez biletu. Za duży opór
                      wewnętrzny.

                      I na swój własny, osobisty użytek dokonuję takiej selekcji - pewne cymbalstwa są
                      faktycznie mniejszym złem a niektóre nie.
                      • swan_ganz Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 18:14
                        > Co do prawa jazdy to już miałem taką sytuację i wziąłem taksówkę.
                        > Nie mógłbym jechać bez prawa jazdy

                        brak możliwości w jakimś momencie okazania na żądanie posiadanego
                        prawa jazdy powoduje, że nie potrafisz wsiąść do auta i spokojnie
                        pojechać nim do domu po tenże dokument? Dlaczego? Przecież
                        umiejętności a i dowód na posiadanie tych umiejętności nie jest
                        ściśle związany z kawałkiem plastikowego kartoniku więc nie bardzo
                        rozumiem przyczynę z powodu której łapie Cię "okresowy paraliż"...
                        Natomiast jazda bez blietu tramwajem jest zwykłym oszustwem na
                        niekorzyść właściciela tego pojazdu i nie wydaje mi się by był to
                        adekwatny do zwykłego zapomnienia przykład... Co innego gdybyś
                        posiadał bilet miesięczny; w takim przypadku jazda nie stanowiłaby
                        dla mnie żadnego problemu bo przecież mogę pokazać swoje uprawnienia
                        do tego przejazdu w innym terminie. Nieprzyjemna sytuacja
                        wymuszająca dodatkowe czynności ale w przypadku gdyby taka
                        zaistniała? Do zrealizowania...
                        • unhappy Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 18:18
                          swan_ganz napisał:

                          > brak możliwości w jakimś momencie okazania na żądanie posiadanego
                          > prawa jazdy powoduje, że nie potrafisz wsiąść do auta i spokojnie
                          > pojechać nim do domu po tenże dokument?

                          Kurde no nie wiem. Może zależy od okoliczności.

                          > Dlaczego? Przecież
                          > umiejętności a i dowód na posiadanie tych umiejętności nie jest
                          > ściśle związany z kawałkiem plastikowego kartoniku więc nie bardzo
                          > rozumiem przyczynę z powodu której łapie Cię "okresowy paraliż"...

                          Osobiście uważam "prawo jazdy" za duractwo, które niczego nie potwierdza. I może
                          faktycznie, szybko bym się przełamał i pogodził z faktem bycia cymbałem :D

                          > Natomiast jazda bez blietu tramwajem jest zwykłym oszustwem na
                          > niekorzyść właściciela tego pojazdu i nie wydaje mi się by był to
                          > adekwatny do zwykłego zapomnienia przykład...

                          Zapomnienie to co innego. Zapominać ludziom (mnie też) się zdarza. Najbardziej
                          mnie męczy "celowość".

                          > Co innego gdybyś
                          > posiadał bilet miesięczny; w takim przypadku jazda nie stanowiłaby
                          > dla mnie żadnego problemu bo przecież mogę pokazać swoje uprawnienia
                          > do tego przejazdu w innym terminie. Nieprzyjemna sytuacja
                          > wymuszająca dodatkowe czynności ale w przypadku gdyby taka
                          > zaistniała? Do zrealizowania...

                          Choć dużą część swojego zawodowego życia rozwiązywałem sytuacje konfliktowe i
                          przyznam że całkiem nieźle mi to wychodzi to jednak pozostaje owa "celowość". To
                          mnie męczy.
                          • swan_ganz Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 18:36
                            co to znaczy "celowo zapomnieć"? Przecież to próba mająca na celu
                            narobienie samemu sobie kłopotów i nie sądzę by przez normalnych
                            ludzi była zbyt często podejmowana bo kto zdrowy na umyśle będzie do
                            takiego celu dążył?
                            Rozumiem natomiast skąd u Ciebie wzieła się ta "celowość"; dałeś się
                            zmanipulować panu Kodemowi, który prawdopodobnie jest "papugą" i
                            żyje z odwracania kota ogonem... :-)
                            • kodem_pl Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 20:27
                              Swan_ganz, nie jestem papuga. Chcialem napisac, ze jakbym byl papuga to nie
                              mowilbym, ze 'zycie wymaga wykroczen', ale po chwili namyslu stwierdzilem... ze
                              podobne stwierdzenie slyszalem juz od dwoch prawnikow i pracownika prokuratury LoL

                              Jestem jeszcze studentem i to czegos innego niz prawo. Po prostu lubie
                              obserwowac swiat w ktorym przyszlo mi zyc i widze, ze prawo jest strasznie
                              kulawe. Im stara sie byc dokladniejsze, tym bardziej jest chybione. Nie wiem
                              niestety jak wygladaloby rozwiazanie tego problemu, caly czas sie nad tym
                              zastanawiam. Niemniej polskie prawo bywa skrajnie glupie... A glupie prawo
                              przyzwyczaja ludzi do jego lamania.

                              Kolega 'nieszczesliwy' jest strasznym legalista i znam tez takich ludzi. Jak w
                              sklepie jest tabliczka, ze 'zakupy tylko z koszykiem', to wezmie koszyk, chocby
                              chcial kupic tylko paczke prezerwatyw. Problem w tym, ze moim skromnym zdaniem
                              jest to podejscie dosc obludne, bo sa sytuacje, w ktorych kazdy zlamie prawo
                              (prosta i czesta sytuacja - wyminiecie auta stojacego w miescie, ktore wymaga
                              przekroczenia linii ciaglej). Co wiecej slepe przestrzeganie prawa oducza moim
                              zdaniem myslenia i nie prowadzi do niczego dobrego. Powiem wiecej - boje sie
                              ludzi, ktorzy slepo przestrzegaja prawo! Dlaczego? Bo wielu z nich to typ
                              czlowieka, ktory wydawal Niemcom Zydow, gdyz tak kazalo prawo...
                              • unhappy Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 22:20
                                kodem_pl napisał:

                                > Kolega 'nieszczesliwy' jest strasznym legalista i znam tez takich ludzi. Jak w
                                > sklepie jest tabliczka, ze 'zakupy tylko z koszykiem', to wezmie koszyk, chocby
                                > chcial kupic tylko paczke prezerwatyw.

                                Ach, co za bzdura. Mylisz pryncypializm z legalizmem :D

                                > Problem w tym, ze moim skromnym zdaniem
                                > jest to podejscie dosc obludne, bo sa sytuacje, w ktorych kazdy zlamie prawo
                                > (prosta i czesta sytuacja - wyminiecie auta stojacego w miescie, ktore wymaga
                                > przekroczenia linii ciaglej).

                                I obsesyjne pilnowanie nieprzekraczania przepisów to "obłuda" bo w sytuacji
                                którą podałeś przejadę przez podwójną ciągłą bez wahania i nikt mi za to złego
                                słowa nie powie?

                                > Co wiecej slepe przestrzeganie prawa oducza moim
                                > zdaniem myslenia i nie prowadzi do niczego dobrego. Powiem wiecej - boje sie
                                > ludzi, ktorzy slepo przestrzegaja prawo! Dlaczego? Bo wielu z nich to typ
                                > czlowieka, ktory wydawal Niemcom Zydow, gdyz tak kazalo prawo...

                                pl.wikipedia.org/wiki/Reductio_ad_Hitlerum
                              • swan_ganz Kodem... 31.10.08, 11:18
                                jak już skończysz te swoje studia i będziesz szukał roboty coby się
                                czymś pozytecznym dla społeczeństwa móc w zyciu zająć i przy
                                okazji "zrobić samemu sobie dobrze" to pisz na gazecianego priva;
                                może będę w stanie Ci pomóc bo ja bardzo chętnie pomagam ludziom,
                                którzy potrafią jeszcze "indywidualnie myśleć" i iść - mimo
                                wszystko. Warto pomagać ludziom z takim podejściem do życia bo jak
                                powszechnie wiadomo z prądem to i martwa ryba popłynie... Nie trzeba
                                jej w tym wcale pomagać :-)
        • krzys979 Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 21:20

          Wydanie postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy jest równoznaczne z
          zawieszeniem uprawnień do kierowania pojazdami. Kierowanie pojazdem
          po zatrzymaniu prawa jazdy stanowi wykroczenie określone w art. 94§1
          kw (prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień), a po orzeczeniu
          zakazu przez Sąd – stanowi przestępstwo z art. 244 kk.

          • xylonion Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 21:56
            Kolego.
            Czytaj artykuł, który komentujesz !
            Pokaż mi policjanta drogówki w ramach wykonywania obowiązków nie zleconych przez
            prokuratora, który ma prawo do wydawania postanowień.
            Gdzie w treści artykułu napisane jest, że kierowca bez prawa jazdy został
            pozbawiony tego uprawnienia (a może go nie nabył).
            Nie ma instytucji postanowienia równoznacznej z zawieszeniem.
            Mamy tylko dwie instytucje pozbawiające uprawnienia do kierowania pojazdami
            mechanicznymi: admistracyjnoprawną (punkty) i sądową (wykroczenie lub przestępstwo).
            Poczytaj jeszcze trochę...:)
        • krzys979 Re: Zluzuj warkocze. 30.10.08, 21:21
          kodem_pl napisał:

          > Bywale. Psiarnia podaje do prasy dane takie, zeby lepiej brzmialy.
          Jest pewna
          > roznica (a wnioskuje z wysokosci mandatu i braku skierowania
          sprawy do sadu)
          > pomiedzy kolesiem, ktory jechal nawalony bez prawka bo wczesniej
          mu zabrali za
          > chlanie i tym z Porsche, ktoremu zabrano za punkty.
          >
          > Ten z Porsche mial UPRAWNIENIA do prowadzenia pojazdow, nie mial
          wylacznie
          > dokumentu, ktory zatrzymano ze wzgledu na przekroczenie limitu
          punktow karnych.
          > To tak, jakbys ty prawko zostawil w domu, zapomnial. Jego
          skierowano na egzamin
          > sprawdzajacy uprawnienia, dopiero jesli nie zda tego egzaminu lub
          tez nie
          > pojdzie na niego w okresie miesiaca czasu uprawnienia sa
          zawieszane.
          >
          > Zadnego przestepstwa kierowca Porsche nie popelnil, wykroczenie
          jedynie.
          > Zarekwirowac to tobie powinni kompa, bo zasmiecasz net glupimi
          komentarzami. W
          > imie dobra spolecznego!

          Wydanie postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy jest równoznaczne z
          zawieszeniem uprawnień do kierowania pojazdami. Kierowanie pojazdem
          po zatrzymaniu prawa jazdy stanowi wykroczenie określone w art. 94§1
          kw (prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień), a po orzeczeniu
          zakazu przez Sąd – stanowi przestępstwo z art. 244 kk.

    • smuff Coś nacisnąłem nie tak, dokończenie: 30.10.08, 15:08
      ......aby nie pojechać to BRAK samochodu. Nasi sędziowie, ustawodawcy, nie
      potrafią tego pojąć. A później zdziwienie: zabił, a przecież nie miał prawa
      jazdy? Jak to możliwe?
      • mszleminski Tak samo łosiu jak to 30.10.08, 17:03
        że można kogoś zabić "bejsbolem" nie widząc nigdy boiska do tej gry albo cegłą
        nie pracując w budowlance...

        Co za kretyński argument. Zawsze można wynająć auto w Hertzu, prawa jazdy wtedy
        nie sprawdzają, bierzesz na swoją odpowiedzialność.

        A o tym że się przekroczyło punkty można po prostu nie wiedzieć bo niektóre są
        wpisane jako tymczasowe a mandat z fotoradaru przychodzi po np. roku. Poczytaj
        sobie na ten temat to przestaniesz smarować takie androny.
        • alterego4 Re: Tak samo łosiu jak to 30.10.08, 18:40
          Nie chce mi się wierzyć. W innych wypożyczalniach są przecież zwyżki za krótki
          staż kierowcy, dodatkowe opłaty za dodatkowego kierowcę itp itd, nie zdarzyło mi
          się jeszcze (w Polsce korzystałem z Europcara, na wakacjach z lokalnych
          wypożyczalni), żeby mojego prawa jazdy nie oglądano na wszystkie strony.

          Naprawdę Herz ma w dupie, kto prowadzi samochód? A co z ewentualnymi szkodami?
          • mszleminski Oglądają prawo jazdy ale niby jak 30.10.08, 22:49
            mieliby sprawdzić czy policja nie ma w rejestrze >24 punkty danego delikwenta?
            Nie mają połączenia z systemem policji żeby to sprawdzić.
    • void26 Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p... 30.10.08, 15:26
      bardziej pouczajace niz mandat byloby skazanie takiej osoby na malowanie pasow
      dla pieszych, wyreczenie w pracy sprzataczki w szpitalu na pogotowiu, gdzie
      trafiaja ofiary takich 'spieszacych sie'. A mandaty mamy dowcipne. Powinny
      kosztowac 1000 ale za kazdy kilometr ponad dozwolona predkosc, jak bodajze w
      Kaliforni:)
      • defenestrator Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 15:40
        Za co aż 1000pln? Za przekroczenie prędkości powyżej 50km/h jest podobno tylko
        500pln? Zresztą Prosiaki są stworzone do jazdy z takimi prędkościami, to już na
        większe niebezpieczeństwo wystawiali się ci policjanci w Vectrze jadąc z taką
        szybkością :]
        I jeszcze jedno: może w końcu wzięliby się za zawalidrogi co lewym pasem jadą
        100km/h (i nie mówię tu o ciężarówkach), nie raczą spojrzeć w lusterko i
        hejaaaaaaaaaa od Wrocławia do Krakowa mogliby tak pocinać.
        • swan_ganz Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:11
          > Zresztą Prosiaki są stworzone do jazdy z takimi prędkościami,

          Cayenne nie bardzo się nadaje do takiej jazdy; trochę zaczyna nosić
          powyżej dwustu dwudziestu... Co innego klasyczne Prosiaki; ktoś kto
          pisze, że to niebezpieczne prawdopodobnie ma na myśli jazdę swoim
          fordzikiem czy opelkiem z taką prędkością i zupełnie im do łba nie
          przyjdzie, że te ich markowe wozidełka z prawdziwymi samochodami nie
          mają nic wspólnego :-)
          • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:33
            swan_ganz napisał:

            > pisze, że to niebezpieczne prawdopodobnie ma na myśli jazdę swoim
            > fordzikiem czy opelkiem z taką prędkością i zupełnie im do łba nie
            > przyjdzie, że te ich markowe wozidełka z prawdziwymi samochodami nie
            > mają nic wspólnego :-)

            Kwestie bezpieczeństwa ujmujesz dość prosto - żeby nie rzec prostacko :D Wielu
            kierowcom zdaje się, że ich umiejętności to pochodna ceny samochodu.

            • swan_ganz Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 16:58
              > Kwestie bezpieczeństwa ujmujesz dość prosto - żeby nie rzec
              > prostacko :D Wielu kierowcom zdaje się, że ich umiejętności to
              > pochodna ceny samochodu.

              bywa też tak jak piszesz ale to przecież nie jest regułą.
              Niekoniecznie ci którzy jeżdżą drogimi (czytaj; bezpiecznymi)
              samochodami muszą być leszczami na drodze... Poproś kogoś niech cię
              przewiezie prawdziwym samochodem (czyli takim, który kosztuje
              powyżej 100 tysięcy euro) a sam wtedy zorientujesz się, że to wcale
              nie są stracone pieniądze...
              • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 17:06
                swan_ganz napisał:

                > bywa też tak jak piszesz ale to przecież nie jest regułą.
                > Niekoniecznie ci którzy jeżdżą drogimi (czytaj; bezpiecznymi)
                > samochodami muszą być leszczami na drodze...

                Pojęcia "leszcza na drodze" jest z innej bajki.

                > Poproś kogoś niech cię
                > przewiezie prawdziwym samochodem (czyli takim, który kosztuje
                > powyżej 100 tysięcy euro) a sam wtedy zorientujesz się, że to wcale
                > nie są stracone pieniądze...

                Nie muszę swan :D Tylko, że z tego co tu czytam ja jeżdzę jak ostatnic c*pa bo
                nigdy nie przekraczam dopuszczalnej prędkości. Choć nie zawsze tak było.
                • swan_ganz Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 17:22
                  > ja jeżdzę jak ostatnic c*pa bo
                  > nigdy nie przekraczam dopuszczalnej prędkości. Choć nie zawsze tak
                  > było.

                  a co się stało, że "zdziadziałeś" ? :-)
                  Obejrzałeś jakiś wypadek z bliska, tak? Wiesz na mnie to zupełnie
                  nie działa; ja z przyczyn zawodowych mam niemal codzienny kontakt z
                  ofiarami/ sprawcami wypadków drogowych i ich historie nie robią na
                  mnie większego wrażenia... Nie żebym nie korzystał z ich przykrych
                  doświadczeń ale to jakoś nie powoduje u mnie umiejętności jechania
                  zg. z przepisami... Po prostu; ja tak nie umiem jeździć.. Naprawdę
                  tak jest bo przecież nie zawsze się spieszę.... Ostatnio wogóle się
                  nie spieszę ale mimo to nie potrafię patrzeć spokojnie jak co
                  poniektórzy kierowcy wykonują swoje manewry na drodze; wyprzedzanie,
                  czy chociażby zwykłe włączenie się do ruchu to w ich wykonaniu
                  prawdziwy dramat i aż dziw mnie często łapie, że mimo wszystko jakoś
                  te manewry przeżyli :-)
                  Spokojna jazda Cię nie usypia? Bo mnie strasznie takie tempo nuży;
                  przy siedemdziesiątce to mam wrażenie, że mogę wysiąść z auta i
                  pójść szybciej piechotą... Muszę więc gnać bo boję się, że usnę..I
                  wtedy dopiero byłbym niebezpieczny za kółkiem...
                  • madwilk Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 17:35
                    Skoro widzisz jak źle niektórzy jeżdżą to teraz pomyśl, że trafisz na takiego
                    dziadka który ci gdzieś wyjedzie jak będziesz jechał 200. Nie, chyba nawet nie
                    zdążysz pomyśleć.

                    A to co piszesz świadczy o tym, że nigdy prawa jazdy dostać nie powinieneś,
                    skoro nie potrafisz normalnie jeździć.
                  • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 17:38
                    swan_ganz napisał:

                    > a co się stało, że "zdziadziałeś" ? :-)

                    Może faktycznie zdziadziałem. Po prostu z wiekiem zaczęło do mnie docierać jakim
                    byłem drogowym idiotą. Dwa razy mało nie przejechałem człowieka bo ścigałem się
                    z innym idiotą. To jest taki ciekawy myk. Jedziesz i w pewnym momencie między
                    tobą a kierowcą z innego pojazdu przeskakuje impuls. I wtedy się zaczyna. Brrr...

                    > Obejrzałeś jakiś wypadek z bliska, tak? Wiesz na mnie to zupełnie
                    > nie działa; ja z przyczyn zawodowych mam niemal codzienny kontakt z
                    > ofiarami/ sprawcami wypadków drogowych i ich historie nie robią na
                    > mnie większego wrażenia...

                    Nie było żadnego granicznego wydarzenia. Po prostu. Jakoś tak mi przyszło do
                    głowy żeby się wyluzować. Po krótkim czasie weszło mi to w nawyk. Nawet
                    zjeżdżając z wzniesienia pilnuję się żeby nie przekroczyć dopuszczalnej. Być
                    może mam tendencję do przegięć - jak kiedyś przeginałem w jedną tak teraz
                    przeginam w drugą :D

                    > tak jest bo przecież nie zawsze się spieszę.... Ostatnio wogóle się
                    > nie spieszę ale mimo to nie potrafię patrzeć spokojnie jak co
                    > poniektórzy kierowcy wykonują swoje manewry na drodze; wyprzedzanie,
                    > czy chociażby zwykłe włączenie się do ruchu to w ich wykonaniu
                    > prawdziwy dramat i aż dziw mnie często łapie, że mimo wszystko jakoś
                    > te manewry przeżyli :-)

                    Kiedyś strasznie mnie denerwowali kierowcy typu "kierowca tankowca" -
                    rozpoczynający manewr z ogromnym wyprzedzeniem i redukujący prędkość niemal do
                    zera. Od czasu jak jadę po mieście 50 nie ma tego problemu bo jestem i tak
                    jednym z najwolniejszych :D Ale płynność ruchu to dla kierowcy powinien być
                    priorytet - swoista niewidzialność.

                    > Spokojna jazda Cię nie usypia? Bo mnie strasznie takie tempo nuży;
                    > przy siedemdziesiątce to mam wrażenie, że mogę wysiąść z auta i
                    > pójść szybciej piechotą...

                    I to jest jedyny problem. Brak ciśnień powoduje przymykanie oczu. Po 5-6
                    godzinach takiej jazdy MUSZĘ mieć postój.

                    > Muszę więc gnać bo boję się, że usnę..I
                    > wtedy dopiero byłbym niebezpieczny za kółkiem...

                    Mam patent. Zjazd i krótka drzemka. Głupie 30 minut działa CUDA. Kiedyś wydawało
                    mi się, że to jakaś fikcja, jak można zasnąć na 30 minut. Ale da się.
                    • swan_ganz Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 18:30
                      > Jedziesz i w pewnym momencie między
                      > tobą a kierowcą z innego pojazdu przeskakuje impuls. I wtedy się
                      > zaczyna. Brrr.

                      mnie się to nie zdaża bo ja nie ściam się na ulicach; ja po prostu
                      szybko jeżdżę. Mam jedną regułę której się trzymam; jeśli ktoś na
                      trasie mnie dogania to nie ważne jest czy ten doganiający mnie
                      wyruszł w swoją podróż z poprzedniej miejscowości czy też z drugiego
                      końca Polski. Skoro mnie dogonił to oznacza to, że jedzie szybciej
                      niż i ja i w takim przypadku postaram się mu pomóc przy wyprzedzeniu
                      mnie z tej prostej przyczyny, że ja nie mam ambicji udowadniania
                      komukolwiek czegokolwiek na drodze.... Opisana sytuacja rzadko się
                      zdaża ale tym niemniej jeśli zaistnieje to na pewno można liczyć, że
                      nie będę "walczył" by jechać jako pierwszy...

                      > Ale płynność ruchu to dla kierowcy powinien być
                      > priorytet - swoista niewidzialność.

                      o włeśnie; jechać tak by jak najmniej absorbować uwagę innych na
                      sobie. W Polsce jednak jest dokładnie odwrotnie.... Wiesz jak
                      najlepiej przyspieszyć jezdę kierowcy jadącego lewym pasem
                      dopuszczalne w danym miejscu np; 90 ? Zasugerować mu chęć
                      wyprzedzenia zjeżdżając na prawy pas.... Obudzisz wtedy lwa nawet w
                      kierowcy samochodziku z silnikiem o poj. 1200cm3 bo on poczuje się
                      urażony chęcią wyprzedzenia go :-) W Polsce mamy samych Kubiców nba
                      drodze a w Formule nie jeżdżą tylko dlatego, że świat się na nich
                      nie poznał....


                      tia... Postój, drzemka, jakaś gimnastyka później obiadek na trasie i
                      podwieczorek.... Cały dzionek Ci zleci na drodze do Wrocławia :-)
                      • unhappy Re: Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały 30.10.08, 22:08
                        > wiesz jak
                        > najlepiej przyspieszyć jezdę kierowcy jadącego lewym pasem
                        > dopuszczalne w danym miejscu np; 90 ? Zasugerować mu chęć
                        > wyprzedzenia zjeżdżając na prawy pas....

                        A to w mieście działa podobnie. Jak chcesz żeby samochód jadący za tobą ale na
                        prawym (lub lewym) pasie przyspieszył to włącz kierunkowskaz :D
    • swan_ganz nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 15:33
      sposób bo umieszczone w ten sposób kamery nie dają żadnych szans
      namierzanemu kierowcy.... Co innego gdy nagrywają jadąc za
      spieszącym się kierowcą; wtedy jest to względnie uczciwe polowanie
      bo jak jakiś pajac nie squma, że mu się misie do ogona doczepiły to
      nich beceluje za swoją głupotę...

      Tia... na polskich drogach trzeba mieć oczy dookoła głowy :-)
      • madwilk Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 15:43
        To nie jest gra, ani "polowanie", na którym zwierzynie należy dać jakieś szanse.
        Łamiesz przepisy = płacisz mandat, proste. I powinno być jak najmniej szans
        ucieczki przed tym.
        • swan_ganz Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 15:58
          > To nie jest gra, ani "polowanie", na którym zwierzynie należy dać
          > jakieś szanse

          tia ...wiem, wiem; wszelkie ograniczenia, restrykcje na jezdni typu;
          fotoradary czy suszarki w krzakach są tylko i wyłącznie po to by
          zapewnić nam bezpieczeństwo na drodze.. Jak widzisz też znam
          oficjalną wykładnię naszych leniwych władz ale nie przeszkadza mi to
          dojechać z Warszawy do Wrocławia w nieco ponad trzy godziny a do
          Krakowa ciut poniżej tych trzech godzin.. Ty oczywiście możesz tą
          samą trasę do Wrocka przejechać absolutnie poprawnie w osiem godzin
          i mnie to wcale nie przeszkadza a wręcz przeciwnie; jestem z ciebie
          dumny...
          Bądź tylko łaskaw zachowywać się uprzejmie na drodze wobec tych,
          którzy jednak wolą do celu dojechać nieco szybciej
          • madwilk Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 16:22
            Tak samo bądź łaskaw zachować się uprzejmie w stosunku do tych, którzy chcą
            przeżyć spotkanie z Tobą. Gdy wpadniesz w poślizg stwarzasz zagrożenie dla
            innych uczestników ruchu. Kilka dni temu jakiś idiota niedaleko mnie zabił
            dziecko na pasach, bo jechał w mieście, koło szkoły 80km/h, gdzie ograniczenie
            jest do 40. Też pewnie mu się spieszyło. Nie interesuje mnie, że przez własną
            głupotę możesz się zabić, bardziej to, że możesz przy okazji zabić innych.
            Polskie drogi nie nadają się do takich prędkości - koleiny, dziury, złe
            oznakowanie, często brak pobocza...
            Potrafię jeszcze zrozumieć jak gdzieś warunki pozwalają i do tego ruch jest
            minimalny, ale na trasie warszawa-wrocław ciężko o to.
            • unhappy Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 16:37
              madwilk napisał:

              > Potrafię jeszcze zrozumieć jak gdzieś warunki pozwalają i do tego ruch jest
              > minimalny, ale na trasie warszawa-wrocław ciężko o to.

              Ale o co ci chodzi. Jest określona dopuszczalna prędkość i to zamyka temat.
              Mędrcy mogą sobie deliberować o swoich wspaniałych furach (i zapewne jak to u
              każdego kierowcy wspaniałych umiejętnościach) lecząc swoje ego a temat jest
              prosty jak konstrukcja cepa. Jedziesz - przestrzegasz przepisów albo jesteś dupa
              a nie kierowca.
            • test1410 Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 21:27
              co do zabijania na pasach, to często przyczyną jest budowa takiego przejścia,
              widziałem już nie jedną drogę otoczoną niską zielenią (krzaki i małe drzewka) na
              której za chwilę jest krótka przerwa (o długości przejścia), kierowca nie ma
              żadnych szans - nawet jeśli chce zatrzymać się przed pasami jeśli ktoś na nie
              wbiegnie, albo przepuścić pieszego - po prostu piesi są idealnie maskowani przez
              taką zieleń.

              Za wypadki w takich miejscach powinna odpowiadać osoba, która tą takie
              "przejście dla pieszych" tam wymyśliła. A miejsca koło szkół to nie tylko niższa
              prędkość, ale najważniejsze odpowiednie ukształtowanie ruchu pieszych i
              samochodów - czyli np. zmuszenie pieszego do ruchu na wprost nadjeżdżających
              samochodów w miejscu bardzo dobrze widocznym i jednoznacznym dla kierowcy.
          • unhappy Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 16:34
            swan_ganz napisał:

            > tia ...wiem, wiem; wszelkie ograniczenia, restrykcje na jezdni typu;
            > fotoradary czy suszarki w krzakach są tylko i wyłącznie po to by
            > zapewnić nam bezpieczeństwo na drodze..

            Źle wiesz. Są po to żeby wyłapywać osoby przekraczające dopuszczalną prędkość.
            • swoboda_t Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 20:00
              unhappy napisał:

              > swan_ganz napisał:
              >
              > > tia ...wiem, wiem; wszelkie ograniczenia, restrykcje na jezdni
              typu;
              > > fotoradary czy suszarki w krzakach są tylko i wyłącznie po to by
              > > zapewnić nam bezpieczeństwo na drodze..
              >
              > Źle wiesz. Są po to żeby wyłapywać osoby przekraczające
              dopuszczalną prędkość.

              Unhappy ma racje. I sam sobie tym samym poniekad strzelił gola. W
              tych wszystkich fotoradarach, znakach i mandatach nie chodzi o
              bezpieczeństwo, tylko o kasę. To dlatego miśki suszą głównie
              na "szybkich" drogach z relatywnie niskimi limitami. Bo to jest
              prosty i szybki zarobek. Znacznie trudniej pilnować bezpieczeństwa
              (a nie tylko prędkości) ruchu w miastach.
              • unhappy Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 22:23
                swoboda_t napisał:

                > Unhappy ma racje. I sam sobie tym samym poniekad strzelił gola. W
                > tych wszystkich fotoradarach, znakach i mandatach nie chodzi o
                > bezpieczeństwo, tylko o kasę.

                O jaką kasę? Moim zdaniem powinna zostać wprowadzona funkcja "łowcy mandatów".
                Inwestujesz w zalegalizowany sprzęt i łapiesz przy czym nie możesz przy tym
                łamać prawa. Połowa kasy z mandatu twoja :D
                Wtedy to by było O KASĘ.

                > To dlatego miśki suszą głównie
                > na "szybkich" drogach z relatywnie niskimi limitami.

                A może niskie limity mają tam jednak jakiś sens? Nie zastanowiło cię to?

                > Bo to jest
                > prosty i szybki zarobek. Znacznie trudniej pilnować bezpieczeństwa
                > (a nie tylko prędkości) ruchu w miastach.

                To insza inszość. W życiu nie widziałem, żeby policja skasowała mutanta który
                zablokował skrzyżowanie.
          • ready4freddy Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 16:57
            swan_ganz napisał:


            > Bądź tylko łaskaw zachowywać się uprzejmie na drodze wobec tych,
            > którzy jednak wolą do celu dojechać nieco szybciej

            o ile sie nie myle, LOT oferuje polaczenia na tych trasach. nie stac cie? uuu,
            strasznie mi przykro. ale braki tu i tam realizuj raczej na playstation, twoje
            bezpieczenstwo mam gleboko w nosie, natomiast sa jeszcze inni, ktorym zagrazasz
            swoim gluptactwem. przemysl to sobie.
            • swan_ganz Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 17:13
              > o ile sie nie myle, LOT oferuje polaczenia na tych trasach. nie
              > stac cie?

              stać mnie; tym bardziej, że z reguły to firma, która mnie zatrudnia
              płaci za te wyjazdy... Ale wiesz co? Cholernie nie lubię sytuacji
              gdy jadę (lecę, płynę) ale nie ja prowadzę... No mam takie swoje
              małe, niegroźne skrzywienie i co mam z tym zrobić? Nie przemieszczać
              się czy też wlec się za Tobą i Twoim małym fiacikiem? :-)

              > natomiast sa jeszcze inni, ktorym zagrazasz
              > swoim gluptactwem. przemysl to sobie.

              Nie. Nie ma żadnych "innych" którym bym zagrażał... No chyba, że
              Ciebie krew zalewa gdy ktoś na trasie wyprzedza Cię szybciej niż
              zdąrzysz się po jajcach podrapać.... :-) Jeżdżę od kilkunastu lay w
              czasie których miliom przebiegu pękł tak dawno, że już nie pamiętam
              kiedy to było ale stan punktów karnych mam zerowy..... Problemem dla
              mnie natomiast jest to nagrywanie nadjeżdżających pojazdów bo wobec
              takich technik jestem bezradny..... Chociaż słyszałem, że Rosjanie
              wymyślili jakiś gadżet, który podobno ostrzega przed nadmiernym
              zainteresowaniem kamerami swojego właściciela.... Pamiętam tylko
              jego cenę; około 20 tys USD i wtedy potraktowałem tą informację jako
              ciekawostkę ale coś czuję, że trzeba się będzie temu problemowi
              bliżej przyjrzeć... Zawsze jak jeden człowiek wymyśli jaką szykanę
              to inny człowiek wymyśli jakieś "lekarstwo" na pomysł tego
              pierwszego...:-)
              • madwilk Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 17:29
                "Nie. Nie ma żadnych "innych" którym bym zagrażał..."
                Pisałem wcześniej... ktoś może Ci wyjechać, ktoś może zasłabnąć za kierownicą
                itp itd to jest droga PUBLICZNA, a nie twoja własna, jadąc zgodnie z przepisami
                masz szanse zareagować. Jadąc 200km/h nie masz możliwości reakcji i zostają 2
                znicze przy drodze.
                Maciej Zientarski też jechał drogim samochodem i pewnie był całkiem niezłym
                kierowcą. Wystarczyła nierówność na jezdni. Gdyby jechał zgodnie z przepisami
                nic by się nie stało.

                Jesteś małym głupim kombinatorem. Ot taki polaczek. E, szkoda gadać, i tak nic
                nie zrozumiesz.

                Drogie samochody są bezpieczne dla osoby siedzącej wewnątrz (choć nie przy
                200km/h, patrz Zientarski), a nie dla osoby która spotka się na drodze z takim
                idiotą jak ty. A jak się spotkasz z tirem to i drogi samochód Ci nie pomoże.
                • swan_ganz Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 17:53
                  pominę twoje inwektwy pod moim adresem bo one więcej o Tobie chyba
                  mówią niż o mnie...

                  > Jadąc 200km/h nie masz możliwości reakcji i zostają 2
                  > znicze przy drodze.

                  a skąd Ty możesz wiedzieć jakie są moje możliwości?

                  > Drogie samochody są bezpieczne dla osoby siedzącej wewnątrz (choć
                  > nie przy 200km/h, patrz Zientarski)

                  Zientarski wcale nie jechał bezpiecznym samochodem tylko jechał
                  Ferrari czyli; lekkim plastikowym ścigaczem za ciężką kasę...
                  Kierowcy tych samochodów w przypadku kolizji zawsze słabo (ale za to
                  widowiskowo) kończą ze względu na konstrukcję tych wóżków. Chyba we
                  wszystkich modelach tej marki zbiornik z paliwem jest umieszczony
                  tuż za plecami kierowcy z przed silnikiem co w przypadku kolizji
                  powoduje, że rozgrzane pracą elementy silnika niszczą zbiornik z
                  paliwem powodując efektowny wybuch....
                  Tak mniej więcej wygląda to w przypadku Ferrari ale nie bardzo
                  rozumiem po co poruszasz temat Zientarskiego? Tą "hopkę" na
                  Puławskiej, na której on się wywalił, ja standardowo pokonywałem z
                  szybkością zbliżoną do jego szybkości i jakoś dziś mogę pisać posty
                  na forum. Tą "hopkę" wielu pokonywało w ten sposób i oni w życiu by
                  nie przypuszczali, że to może być niebezpieczne. I skoro okazało
                  się, że kogoś to jednak było niebezpieczne to ma to oznaczać, że
                  cała reszta powinna w tym miejscu się przeczołgiwać a nie je
                  przejeżdżać? Widziałem ludzi ciężko poranionych nożami kuchennymi -
                  zabronimy więc używania noży bo można sobie/komuś zrobić nimi
                  krzywdę? A co ze zwykłym bieganiem? Znam człowieka, który biegając
                  doznał na tyle ciężkiej kontuzji, że skończyło się to u niego (w
                  wyniku powikłań) amputacją kończyny i protezą i może powinniśmy
                  pomyśleć więc o jakimś zakazie biegania bo to też - jak widać - może
                  być niebezpieczne...

                  > Drogie samochody są bezpieczne dla osoby siedzącej wewnątrz
                  z całym szacunkiem dla społeczeństwa ale ja nie czuję się powołany
                  do zapewniania bezpieczeństwa każdemu współobywatelowi; oto każdy -
                  jak narazie - z nas dba we własnym zakresie a ja mam nadzieję, że to
                  nieprędko się zmieni...Wiem, wiem - jestem egoistą :-)
                  • madwilk Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 18:41
                    Pokonywałeś tą "hopke" jak to nazywasz z prędkością ponad 200km/h? No to chyba
                    nie znasz miejsca, bo naprawdę potrzeba ferrari, aby w tym miejscu zdołać
                    rozwinąć taką prędkość. Poza tym chyba jesteś świadomy, że przy takiej prędkości
                    żaden producent samochodów nie gwarantuje ci bezpieczeństwa. Jeśli uważasz, że
                    masz samochód, który przy wypadku z taką prędkością pozwoli Ci przeżyć to
                    gwarantuje, że się mylisz.

                    "Widziałem ludzi ciężko poranionych nożami kuchennymi -
                    > zabronimy więc używania noży bo można sobie/komuś zrobić nimi
                    > krzywdę?"
                    Oczywiście, że nie. Ale zabrońmy wymachiwania tymi nożami i rzucania nimi na
                    oślep, bo w ten sposób wygląda jazda z takimi prędkościami.

                    "może powinniśmy
                    > pomyśleć więc o jakimś zakazie biegania bo to też - jak widać - może
                    > być niebezpieczne.."
                    Wszystko może być niebezpieczne, lecz chodzi o minimalizacje ryzyka. Poza tym
                    rozmawiamy o robieniu krzywdy komuś a nie sobie. Sam sobie to możesz robić co ci
                    się podoba, ale jeżdżąc w ten sposób samochodem narażasz na niebezpieczeństwo
                    innych.

                    "z całym szacunkiem dla społeczeństwa ale ja nie czuję się powołany
                    > do zapewniania bezpieczeństwa każdemu współobywatelowi;"
                    Nie chodzi o zapewnianie bezpieczeństwa, lecz o to, że stwarzasz
                    niebezpieczeństwo. Jeśli kogoś trafisz z taką prędkością i uda ci się przeżyć
                    moim zdaniem powinieneś być sądzony za morderstwo.
                    Więc ja do płotu podłączę 3000V i jeśli go się przypadkiem dotkniesz to już twój
                    problem, nie czuję się powołany do zapewnienia twojego bezpieczeństwa, a płot
                    jest mój. Położę też co nieco gwoździ na drodze, żebyś wyleciał w powietrze
                    jadąc 200km/h. No przykro mi, nie czuję się powołany do zapewnienia ci
                    bezpieczeństwa. Trzeba było przewidzieć, że ktoś rozsypie coś co może ci
                    przeciąć opony. Tak jak inni muszą przewidzieć, że jakiś idiota będzie jechał 200.

                    Zresztą, szkoda się rozpisywać, zabijesz się na jakimś drzewie szybciej niż
                    myślisz, ku uldze społeczeństwa :-)

                    Nie ustosunkowałeś się do tego, a co jak ktoś Ci wyjedzie? Nie masz szans na
                    reakcje i zginiesz. Jadąc wolniej, masz dużo większe szanse. W ogóle jakikolwiek
                    wypadek przy tej prędkości zazwyczaj kończy się śmiercią, jak ktoś ma pecha to
                    zostaje warzywkiem. A wypadek jak to wypadek, może się przytrafić każdemu i nie
                    zależy od twoich umiejętności za kierownicą.
                    • swan_ganz Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 19:02
                      > Pokonywałeś tą "hopke" jak to nazywasz z prędkością ponad 200km/h?
                      > No to chyba nie znasz miejsca, bo naprawdę potrzeba ferrari, aby w
                      > tym miejscu zdołać rozwinąć taką prędkość.

                      nie jesteś na bierząco; z różnego rodzaju analiz i ekspertyz, które
                      przedarły się do opinii publicznej wiem już, że Zientarski jechał w
                      tym miejscu 160km/h; moje sto pięćdziesiąt może nie było tam normą
                      (bo większość jechała tam około 100-120km/h) ale też szybkość ta nie
                      powodowała w tym miejscu większych sensacji; ot - zawieszenie nieco
                      mocniej dobijało tak jak dobija w wielu innych miejscach na polskich
                      drogach... Poprostu mamy takie a nie inne warunki i albo je
                      zaakceptujemy albo sprzedajmy samochody i kupmy sobie osiołki bo one
                      nie takie hopki potrafią bezpiecznie pokonać....

                      > Oczywiście, że nie. Ale zabrońmy wymachiwania tymi nożami i
                      > rzucania nimi na oślep, bo w ten sposób wygląda jazda z takimi
                      > prędkościami.

                      a nie widziałeś nigdy nożowników popisujących się swoimi
                      możliwościami przed publiką? Z czego oni będą żyć jak zabronimy
                      rzucania nożami? Proponuję więc niczego nie zabraniać tylko
                      pozostawić decyzję dot. rzucania każdemu z nas z osobna. Niech sobie
                      rzucają ci z nas którzy to potrafią. Jak wydarzy się jakiś wypadek z
                      winy rzucających to dopiero wtedy będziemy zajmowac się
                      ograniczeniami ale też tylko i wyłącznie wobec sprawcy wypadku a nie
                      wobec wszystkich rzucających. To samo proponuję w przypadku jezdni;
                      pełną odpowiedzialność za to co robimy na tej jezdni i konsekwentnie
                      ponoszenie również i kosztów do których nasze działanie bezpośrednio
                      się przyczyniło.

                      > Więc ja do płotu podłączę 3000V i jeśli go się przypadkiem
                      > dotkniesz to już twój problem, nie czuję się powołany do
                      > zapewnienia twojego bezpieczeństwa

                      jeśli na tym płocie powiesisz odpowiednie informacje? Nie będę miał
                      nic przeciwko temu...

                      > Położę też co nieco gwoździ na drodze,

                      kiepski przykład bo to już jest działanie przestępcze więc niczego
                      na jezdni lepiej nie rozsypuj. Przypomnę Ci jeszcze, że kamieniami w
                      przejeżdżające auta też nie wolno rzucać....

                      > Nie ustosunkowałeś się do tego, a co jak ktoś Ci wyjedzie?

                      naprawdę myślisz, że jak ktoś jeździ 200km/h i więcej to on to robi
                      zawsze i wszędzie a nie tam gdzie uważa, że może robić to
                      bezpiecznie?
                      • madwilk Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 19:44
                        "kiepski przykład bo to już jest działanie przestępcze więc niczego
                        > na jezdni lepiej nie rozsypuj. Przypomnę Ci jeszcze, że kamieniami w
                        > przejeżdżające auta też nie wolno rzucać.... "
                        Przypadkiem mi się gwoździe rozsypią, zapewniam Cię, że nie ma w tym działania
                        przestępczego. A że kamieniami nie wolno rzucać? Cóż, jeździć 200 też nie wolno,
                        więc Ty sobie tyle jeździj a ja będę w jeżdżące z taką prędkością samochody
                        rzucał kamieniami. Może się kiedyś spotkamy w ten sposób :-)

                        "Poprostu mamy takie a nie inne warunki i albo je
                        > zaakceptujemy albo sprzedajmy samochody"
                        Albo jeździjmy wolniej, jak to robią normalnie myślący ludzie.

                        "a nie widziałeś nigdy nożowników popisujących się swoimi
                        > możliwościami przed publiką?"
                        A nie widziałeś nigdy legalnych wyścigów samochodowych? Jeśli będziesz jeździł z
                        taką prędkością na przygotowanym torze to nie mam nic przeciwko. A
                        nożownicy-amatorzy jak najbardziej nie mogą rzucać nożami w przechodniów na ulicy.

                        "jeśli na tym płocie powiesisz odpowiednie informacje? Nie będę miał
                        > nic przeciwko temu..."
                        A Ty informujesz, że na danej trasie w określonych godzinach będziesz jechał z
                        taką prędkością? Jeśli tak, to również nie mam nic przeciwko temu. Jeśli nie, to
                        na moim ogrodzeniu również nie będzie takiej informacji.

                        "naprawdę myślisz, że jak ktoś jeździ 200km/h i więcej to on to robi
                        > zawsze i wszędzie a nie tam gdzie uważa, że może robić to
                        > bezpiecznie? "
                        A Ty myślisz, że gdziekolwiek na drodze publicznej można jechać z taką
                        prędkością bezpiecznie? Na pewno nie na żadnej z polskich dróg.
                  • alterego4 Podsumowując kol. łabądka... 30.10.08, 18:56
                    nie jesteś żadnym oberkierowcą ani mistrzem kierownicy. Chłopcy, więksi i
                    mniejsi, Twojego pokroju są regularnymi bywalcami sal sądowych, zanim doszło do
                    wypadku mieli tak samo doskonałe samopoczucie (nie mylić z samooceną), niestety
                    nie wzięli pod uwagę, że we wsi gdzie zawsze lecieli 130kmh może na drogę wbiec
                    dziecko.

                    Jeśli nie daj Boże coś takiego zdarzy się w Twojej karierze kierowcy służbowego
                    samochodu to później w sądzie będziesz albo przerzucał odpowiedzialność na
                    rodziców, albo płacząc będziesz ich błagał o przebaczenie. Jako okoliczność
                    łagodzącą sąd weźmie pod uwagę nie to, że zawsze tu tyle jeździłeś, ale Twoje
                    zachowanie tuż po wypadku. Niestety tuż po wypadku będziesz siedział w fotelu
                    kierowcy kiwając się miarowo do przodu i tyłu nie mogąc zrobić nic, bo
                    uświadomisz sobie, że zabiłeś dziecko i zrujnowałeś życie kilku osób - w tym
                    swoje, bo za to nie dostaniesz kary w zawieszeniu, ale 3-4 lata bezwzględnego
                    pozbawienia wolności.

                    Do swana pewnie nie dotrze, co napisałem, ale może inny as czterech kółek to
                    przeczyta i chwilkę się zastanowi. Mnie też szybka jazda już przeszła zanim coś
                    takiego mi się przydarzyło.
                    • swan_ganz Re: Podsumowując kol. łabądka... 30.10.08, 19:12
                      naklepałeś się w tą swoją klawiaturkę ale wynik jest raczej marny e
                      względu na niezrozumienie przez Ciebie słowa pisanego...
                      Czy ja pisałem, że przez jakieś wsie mam szybkość przelotową jaką mi
                      sugerujesz? Owszem; nie szanuję przepisów drogowych ale to jeszcze
                      nie oznacza, że stwarzam zagrożenie dla świata. Nie wiem czy wiesz
                      ale ja na przykład potrafię wyprzedzać na podwójnej ciągłej, robię
                      to również jadąc pod górkę ale to nie znaczy, że w czasie tych
                      manwerów wyjeżdżam "w ciemno" modląc się by nic się złego w tym
                      czasie nie stało... Nie wiem jak ty ale jeśli ja podejmuję wykonanie
                      jakiegoś manewru na drodze to ZAWSZE wiem jak on się skończy. Nawet
                      wtedy gdy podczas wykonywania go zdaży się coś wcześniej nie
                      przewidywalnego....

                      I jeszcze jedno; nie szntażuj tu ludzi rozjechanymi dzieciakami czy
                      kiwającymi się w fotelach kukłami bo to jest żenujące. Przypuszczam,
                      że niewiele wiesz o dramacie tych ludzi i to dlatego tak lekko
                      potrafisz tu o tym pisać.....
                      • madwilk Re: Podsumowując kol. łabądka... 30.10.08, 19:52
                        "ZAWSZE wiem jak on się skończy. Nawet
                        > wtedy gdy podczas wykonywania go zdaży się coś wcześniej nie
                        > przewidywalnego.... "
                        Jasnowidz? Nie mam więcej pytań. Nie wiem ile masz lat, czy 18 czy 58, ale
                        mentalnie zatrzymałeś się na etapie nastolatka, szalejące hormony i przekonanie,
                        że wszystko można.

                        Już jeden przy mnie wyprzedzał na podwójnej ciągłej, a ja sobie zgodnie z
                        przepisami i nie widząc go włączyłem się do ruchu. Gość wylądował w rowie, mnie
                        się szczęśliwie nic nie stało. Ta podwójna ciągła po coś tam jest. Gość jeszcze
                        się awanturował, że to moja wina - póki nie przyjechała policja. Szybko go
                        ostudzili :-) A miał szczęście, bo drzewa były blisko...

                        Jeździj sobie dalej tak jak jeździsz, ale miej świadomość, że wszyscy normalni
                        ludzie pokazują Cię palcami swoim rodzinom siedząc w samochodzie i mają niezły
                        ubaw z idioty :-)
                        • swan_ganz Re: Podsumowując kol. łabądka... 31.10.08, 08:42
                          > Jasnowidz? Nie mam więcej pytań.

                          nie.. nie jasnowidz tylko realista; wyobraź sobie często spotykaną
                          na polskich drogach sytuację gdy wlecząca się za tirem kolumna
                          samochodów wjeżdża na długą prostą, z przeciwka nic nie nadjeżdża
                          ale jest tam podwójna ciągła bo przy tej prostej jest stacja
                          benzynowa... Oczywiście możesz respektować ten zakaz wyprzedzania i
                          wlec się dalej za tirem ale możesz też się trochę rozejrzeć; jeśli
                          widzisz, że z tej stacji nikt nie będzie włączał się do ruchu to
                          niby w imię czego miałbym dalej ciągnąć się wraz z innymi za tym
                          tirem? W imię respektowania (skądinąd rozsądychy w tym miejscu)
                          przepisów bo wiadomo jaki jest sens wprowadzonego tam zakazu
                          wyprzedzania ale jest jeszcze rozsądek, który w moim przypadku
                          umożliwia mi obserwację drogi i wykonanie zakazanego tam manewru...

                          Identycznie ma się sytuacja z wyprzedzaniem "pod górkę"; ja piszę o
                          sytuacji gdy pod tą górkę wciąga się przeładowany tir z prędkością
                          żółwia a obserwowane długość jezdni mówi kierowcy, że spokojnie
                          zdąży dokonać manewru wyprzedzania a ty widzisz kierowcę, który "na
                          ślepo" wyjeżdża na przeciwległy pas nie wiedząc czy za górki ktoś mu
                          nie wyskoczy...
                          W ten sposób to ja ci mogę zmanipulować każdą wypowiedź tylko po co?
                          By się poprzerzucać inwektwyami na forum?


                      • alterego4 Póki czas możesz sobie to tak tłumaczyć 30.10.08, 20:33
                        ale przed prokuratorem rzekomy chwilowy zanik Twojej nadprzyrodzonej zdolności
                        obserwacji drogi za szczytem wzniesienia czy za zakrętem w prawo w lesie raczej
                        nie zadziała.

                        Nie wiem, ilu jest kierowców w Polsce, pewnie kilkanaście milionów. Z tej grupy
                        przynajmniej kilkunastu Twojego pokroju, pozbawionych wyobraźni, każdego roku
                        staje się klientami statystycznego prokuratora. W grupie raźniej!
                      • mszleminski Re: Podsumowując kol. łabądka... 30.10.08, 22:58
                        > czasie nie stało... Nie wiem jak ty ale jeśli ja podejmuję wykonanie
                        > jakiegoś manewru na drodze to ZAWSZE wiem jak on się skończy. Nawet
                        > wtedy gdy podczas wykonywania go zdaży się coś wcześniej nie
                        > przewidywalnego....

                        Ręce opadają jak się takich kretynów czyta. Mam nadzieję że z tego amoku
                        wyrośniesz zanim komuś zrobisz krzywdę, a jeżeli jest Ci pisane, czego nie
                        życzę, ponieść śmierć na drodze to nie zabierzesz nikogo ze sobą.

                        Będziesz męczył klawiaturę pisząc takie farmazony przekonany o własnej
                        nieomylności do pierwszego razu kiedy los Ci pokaże, a jest to kwestia tylko i
                        wyłącznie czasu jeżeli faktycznie postępujesz na drodze tak jak piszesz, że ta
                        Twoja nieomylność jest tylko Twoim dziwnym urojeniem. Oby się to skończyło
                        bliskością kraksy a nie czymś o czym my się dowiemy z dziennika albo gazet że
                        znowu jakiś idiota zabił X osób bo mu się wydawało że wszystkie rozumy pozjadał.
              • madwilk Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 17:33
                "Nie. Nie ma żadnych "innych" którym bym zagrażał..."
                Pisałem wcześniej... ktoś może Ci wyjechać, ktoś może zasłabnąć za kierownicą
                itp itd to jest droga PUBLICZNA, a nie twoja własna, jadąc zgodnie z przepisami
                masz szanse zareagować. Jadąc 200km/h nie masz możliwości reakcji i zostają 2
                znicze przy drodze.
                Maciej Zientarski też jechał drogim samochodem i pewnie był całkiem niezłym
                kierowcą. Wystarczyła nierówność na jezdni. Gdyby jechał zgodnie z przepisami
                nic by się nie stało.

                Jesteś małym kombinatorem. Ot taki polaczek. E, szkoda gadać, i tak nic nie
                zrozumiesz.

                Drogie samochody są bezpieczne dla osoby siedzącej wewnątrz (choć nie przy
                200km/h, patrz Zientarski), a nie dla osoby która spotka się na drodze z takim
                jak ty. A jak się spotkasz z tirem to i drogi samochód Ci nie pomoże.

                Nie wszystko na drodze jest zależne od ciebie i twojego samochodu, są sytuacje,
                na które nie masz wpływu. Skad sie biora tacy ludzie jak ty...
                • swan_ganz Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 31.10.08, 09:02
                  > A jak się spotkasz z tirem to i drogi samochód Ci nie pomoże.

                  jak się wsiada do samochodu.. jak się wogóle z domu wychodzi to
                  należy mieć świadomość, że można już do tego domu nie wrócić z
                  powodu przeróżnych zdarzeń losowych a niekoniecznie z powodu
                  wypadku... Często mam kontakt z takimi zdarzeniami bo pracuję
                  ze "służbą zdrowia" pod pachę więc niejako zawodowo jestem o takich
                  przypadkach informowany... Ale czy to miałoby oznaczać, że nie
                  powinniśmy wogóle wychodzić z domu? A tym, że nawet taka
                  asekuracyjna postawa nie gwarantuje nam sukcesu bo i tak prędzej czy
                  później umrzemy; ja być może w wypadku samochodowym a ty we własnym
                  fotelu.. na hemoroidy....z pilotem do tiwi w garści...

                  Taka bardzo osobista myśl na koniec wypowiedzi w tym wątku; jak
                  patrzę na koniec ścieżki życiowej niektórych pacjentów to jestem
                  pewien, że lepiej zginąć w wypadku niż kończyć tak jak oni...
                  Człowiek wogle powinien zyć dopóty może to robić z "gazem"
                  wciśniętym przynajmniej do połowy bo potem to już nie jest prawdziwe
                  życie. Wiem co mówię w tym miejscu pewnie znacznie lepiej niż ty....
              • czterdziestyiczwarty Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 30.10.08, 19:17
                Z tego co piszesz wynika ,ze jestes mitomanem z niebotycznie
                rozdetym ego. Piszesz ,ze jezdzisz kilkanascie lat i "milion km "
                przejechales dawno temu - otoz gdybys jezdzil przez 20 lat po ponad
                4 tys km miesiecznie to rzeczywiscie przejechalbys ten milion
                km .Jest to jednak mniej prawdopodobne niz to ,ze glupimi
                przechwalkami kompensujesz jakies swoje niedostatki - moze masz za
                malego penisa i wzrost ponizej 150 cm w kapeluszu i.t.p.?
                Tak czy inaczej jezdze juz ponad kilkanascie lat ale juz dawno nie
                czytalem tak idiotycznych wynurzen jak twoje. Moze warto abys wybral
                sie do jakiegos dobrego psychiatry?
                • swan_ganz Re: nagrywanie "od tyłu" to wyjątkowo sqrwysyński 31.10.08, 08:51
                  > Piszesz ,ze jezdzisz kilkanascie lat i "milion km "
                  > przejechales dawno temu - otoz gdybys jezdzil przez 20 lat po
                  > ponad 4 tys km miesiecznie to rzeczywiscie przejechalbys ten
                  > milion km

                  tyle to teraz mniej więcej jeżdżę z tym, że we własnej opinii, dużo
                  nie jeżdżę..... Kiedyś było inaczej bo przebiegi miesięczne
                  dochodziły czasami i do 10 tys km miesięcznie a starając się to
                  uśrednić wychodziło przez dobrych 15 lat po około 80 rocznie...

                  > Jest to jednak mniej prawdopodobne niz to ,ze glupimi
                  > przechwalkami kompensujesz jakies swoje niedostatki - moze masz za
                  > malego penisa i wzrost ponizej 150 cm w kapeluszu i.t.p.?

                  wiesz co trzepakowy psychologu? Mam wrażenie, że nie tylko auto mam
                  od ciebie większe :-)
    • akacz Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały p.. 30.10.08, 16:15
      Chcesz jeździć szybko i bezkarnie? - wstąp do policji!
    • optyk26 Policja zatrzymała dwa porsche, które jechały pr.. 30.10.08, 16:19
      no i co z tego wynika pożyteczni idioci.

      Z parchem się nie dyskutuje parcha się likwiduje powiedział sadownik
      do sadownika. Broń dla każdego Polaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka