Dodaj do ulubionych

Przewaga Obamy nad McCainem zmalała do 5 proc.

01.11.08, 07:31
Odróżnianie procentu od punktu procentowego to już w gazecie sztuka zapomniana....
Obserwuj wątek
    • dabljuzi [...] 01.11.08, 07:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sawa.com Re: Sondaze sondazami a i tak bialy pan pokona ba 01.11.08, 08:43
        RPA to dobry przyklad. Sądzę, ze zwycięstwo Obamy to koniec Ameryki jaka znamy. Moze dojśc nawet do rozpadu... secesji niektórych stanów. Wszystkim, którym dominacja gospodarcza i wojskowa USA jest sola w oku dwoją sie i troją w popieraniu Obamy. Te krociowe pieniądze które sie pojawiły w końcówce kampanii to skąd? Od zwyklych obywateli?
        • blue911 Re: Sondaze sondazami a i tak bialy pan pokona ba 01.11.08, 08:47
          sawa.com napisała:

          > RPA to dobry przyklad. Sądzę, ze zwycięstwo Obamy to koniec
          Ameryki jaka znamy
          > . Moze dojśc nawet do rozpadu... secesji niektórych stanów.
          Wszystkim, którym d
          > ominacja gospodarcza i wojskowa USA jest sola w oku dwoją sie i
          troją w popiera
          > niu Obamy. Te krociowe pieniądze które sie pojawiły w końcówce
          kampanii to skąd
          > ? Od zwyklych obywateli?

          Glownie od okradzionych i rozgoryczonych obywateli!
          • sawa.com Re: Sondaze sondazami a i tak bialy pan pokona ba 01.11.08, 08:59
            > Glownie od okradzionych i rozgoryczonych obywateli!

            Uważasz, że to estambliszment bankowo menadżerski takim groszem posypuje?
            Bo ja sądzę, ze są to pieniądze tych wszystkich którym sie marzy, żeby Ameryka wstąpiła na jakś (najlepiej przez nich wskazana) mutację "świetlistego szlaku"
      • 1maruti1 Re: Sondaze sondazami a i tak bialy pan pokona ba 01.11.08, 09:21
        RPA, Botswana, Mozambik, Namibia, Ghana.

        A RPA to w ostatnich 15 latach apartheidu za rzadow bialych mial ujemny wzrost
        PKB... Teraz ma 5%.
      • yaremma prosze bardzo!!!!!:-)))) 01.11.08, 09:32
        Europejska Polska ma PKB na mieszkanca nizsze niz afrykanska
        Botswana:-)
        PKB
        Bahamy 24961$
        Barbados 18559%
        Botswana 16516$
        Polska 16316$
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita


        I co durny polaczku?:-)
        Nawet "zacofany" latynoski Meksyk ma 15 tys km autostrad,a wy co
        macie?
        dabljuzi napisał:

        > bo inaczej grozi USA zapasc!
        > A kto mysli inaczej niech wskaze JEDEN kraj rzadzony przez
        czarnych, ktory
        > rozwija sie normalnie? Aha, niech nikt nie mowi czasem o RPA, bo
        tam nawet
        > czarni wspominaja z rozrzewnieniem czasy apartheidu!
        • eric_theodore_cartman Re: prosze bardzo!!!!!:-)))) 01.11.08, 09:53
          No to się przenieś to tej Botswany, bedziesz kopal diamenty. 70% ich
          PKB to wlasnie diamenty i jeszcze jedna mila okolicznosc - 36%
          ludnosci ma HIV. Zegnamy!
          • yaremma Re: prosze bardzo!!!!!:-)))) 01.11.08, 10:05
            eric_theodore_cartman napisał:

            > No to się przenieś to tej Botswany, bedziesz kopal diamenty. 70%
            ich
            > PKB to wlasnie diamenty i jeszcze jedna mila okolicznosc - 36%
            > ludnosci ma HIV. Zegnamy!
            Znaczna czesc polskiego PKB to zapomoga z UE,czytaj Niemiec i
            pieniadze przesylane przez emigrantow.W Polsce pracuje 15 mln
            Polakow a poza Polska jakies 3 mln.Kiedy pobudujecie jakas
            autostrade???
            Ide o zaklad ,ze w 2039 roku bedziecie mieli mniej autostrad niz
            Niemcy w 1939 roku:-)
            • mejlmi Re: prosze bardzo!!!!!:-)))) 01.11.08, 12:25
              "zapomóg" jak to niezgrabnie nazwałeś nie wlicza sie do PKB. Tak naprawde to
              chcąc patrzec na poziom zycia w panstwie w ogole nie patrzy sie na PKB, tylko na
              HDI lub Gini index, ale na pewno tak światowa, kulturalna i oczytana osoba jak
              ty o tym wie....
      • sleeper_in_the_grass Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 10:06
        Ech...
        Niestety, większość osób, które są wrogo nastawione do uprzedzeń rasowych
        zwalcza tego typu idiotyczne argumenty powołując się na sam fakt tego, że taka
        osoba jest rasowo uprzedzona, jakby tolerancja i zrozumienie były wartościami
        samymi w sobie. A nie są, nie ma wartości, których istota była oderwana od
        rzeczywistości, w której są umiejscowione, wartość dla wartości samej w sobie
        staje się pustosłowiem. Dokładnie tak jest też z tolerancją, którą wszelcy
        "przeciwnicy politycznej poprawności" i "zwolennicy normalności i zdrowego
        rozsądku" właśnie sprowadzają do pustosłowia.

        Nie ma czegoś takiego, jak genetyczna niezdolność do np. sprawowania władzy,
        ciężkiej pracy, czy uczciwości. To są uniwersalne umiejętności, które zupełnie
        nie zależą od koloru skóry i na samej podstawie rasy nie można stwierdzić, czy
        dana osoba będzie dobrym politykiem, czy złym, skutecznym, demokratycznym
        prezydentem, czy rozchwianym, niebezpiecznym dyktatorem.

        Powoływanie się na przykład Afryki, zwłaszcza w taki sposób, w jaki robi to
        dabljuzi, jest sporym nadużyciem. Porównywanie krajów, które dopiero co
        zbudowały jakąkolwiek niepodległość, po setkach lat nawet nie tyle, co okupacji,
        co po prostu drenażu i niewolnictwa do rozwiniętych demokracji, które miały w
        swojej historii całe setki względnie spokojnych lat, by się rozwijać, jest bez
        sensu. Takim samym nadużyciem jest powoływanie się na getta murzyńskie, by
        udowodnić, jak niebezpieczni i cywilizacyjnie gorsi są czarni w Stanach
        Zjednoczonych. Kluczowy tutaj nie jest aspekt rasowy, lecz znacznie banalniejszy
        - ekonomiczny. Lata życia we własnym dobrobycie i w sąsiedztwie dobrobytu ludzi
        takich jak my pozwalają na znacznie szerszy rozwój, niezależnie od tego, czy
        mówimy o pojedynczych osobach, czy o całych narodach.

        W gruncie rzeczy, na podstawie takich argumentów, na jakie powołują się takie
        osoby, jak dabljuzi, można by udowodniać, że ludzie mieszkający w miastach są
        lepszymi i bardziej wartościowymi ludźmi, od ludzi mieszkających na wsi. Albo,
        że arystokracja jest genetycznie bardziej cywilizowana, niż plebs. Że jeżeli
        ktoś urodził się Niemcem, to ma z natury daną wyższość nad kimś, kto urodził się
        Polakiem. Bo przecież łatwo udowodnić, że tu i teraz ludzie z miast lepiej radzą
        sobie w gospodarce rynkowej i w rzeczywistości politycznej, arystokraci są
        lepiej wychowani, a Niemiecka kultura, filozofia, nauka i w ogóle poziom życia
        są wyższe, niż w Polsce.

        Za to, że większość krajów Afryki jest cofnięta w historycznym i systemowym
        rozwoju o dobre kilkadziesiąt, czy nawet sto-kilkadziesiąt lat, czy też za to,
        że murzyńskie getta są wylęgarnią przestępczości, bierności i przenoszonej z
        pokolenia na pokolenie biedy, nie odpowiada kolor skóry. Za to odpowiadamy my,
        cywilizacja, w której biali gnoili przez wieki czarnych. To, że w zasadzie (choć
        nawet dziś nie w 100%) przestaliśmy to robić 50 lat temu nie może uchodzić za
        argument, że dzisiaj ponieważ czarni nie nadrobili zaległości, to są nadal
        gorszymi ludźmi. Bo to tak jakby powiedzieć, że równość - równością, tolerancja
        - tolerancją, ale przez to, że Polska nie nadrobiła jeszcze zaległości po
        komunie, nie ma żadnego polskiego
        polityka/sędziego/filozofa/naukowca/lekarza/cokolwiek, który by się nadawał do
        wykonywania swojej działalności lepiej, niż jakikolwiek
        polityk/sędzia/filozof/naukowiec/lekarz/cokolwiek niemiecki.
        • zdzichudyrma Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 10:53
          problem w tym ze na dzien dzisiejszy biały człowiek rządzi światem.
          czy chcesz oddawac komus władze tylko po to by czuc to co czuja teraz czarni czy
          inne rasy? chcesz sie czuc gorszy ponizany ,miec nierówne szanse tylko ze
          wzgledu na kolor skóry? myslisz ze przekrój czarnego czy zółtego społeczenstwa
          jest bardziej wyrozumiały i kosmopolityczny,chociazby od tych wszystkich
          rasistów- forumowiczów
          którzy sie wpisali na tym forum?
          pamietaj ze sytuacja ekonomiczna i edukacja zmienia poglądy i punkt widzenia,ale
          tylko u tych inteligentniejszych, pozostałe 70 % ludnosci mimo przyjemnego zycia
          dalej potrafi siac nienawisc i wykorzystywac słabszych
          normalne tez jest ze kazdy człowiek identyfikuje sie tez z tym co jest do niego
          podobne jak mam biały kolor skóry w społeczenstwie identyfikuje sie z ludzmi
          wsród których moge sie czuc bezpiecznie i anonimowo czyli z białymi, stad tez te
          podziały wsród ludzi,które nigdy nie znikną
          biały człowiek jest chyba najbardziej liberalny(oczywiscie dlatego ze jak
          napisałes mamy bardziej rozwinieta cywilizacje i dobrobyt ekonomiczny,ale to nie
          zmienia faktu ze tak jest)
          tak wiec chyba najlepiej dla naszego swiata jest by przedstawiciel jego
          srodowiska pozostawał u władzy ,a kiedys byc moze za pare setek lat podziały
          rasowe znikna z tego świata
          • kala.fior Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 11:08
            wisz kolego, ubierasz własne przesądy za jakieś generalne prawa.

            Nie musi się mieć jakieś ogólnej solidarności z "białą rasa" (a to nawet jest
            bardzo niejasnym i mętnym pojęciem, ale niech tam...) to dzisiaj bardzo
            egzotyczny pomysł.

            • zdzichudyrma Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 12:57
              zamieszkaj w wielokulturowym społeczenstwie na dłuzej to zrozumiesz o czym mówię
              smieszne jest wypowiadanie sie na tematy rasowe z punktu widzenia polaka
              mieszkającego w kraju,w którym problem ten postrzegany jest przez pryzmat
              wybryków na stadionach (głupota nie rasizm). polska to kraj o zerowej
              powieszchni scierania sie róznych kultur(bo taka jest tylko jedna)takze pojecie
              o tym temacie jest na poziomie np. odizolowanej wioski murzynskiej w kongijskiej
              dzungli, gdzie tez zapewne panowałby zarówno hurraoptymizm w temacie wspólnego
              swiata bez granic,a z drugiej strony strach i bezpodstawny zabobon w stosunku do
              przedstawicieli innej rasy, którzy pojawiają sie od czasu do czasu i dorzucaja
              jakas nowa nieznana chorobe(albo czasem cos wyleczą)
              • kala.fior Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 17:03
                zdzichudyrma napisał:

                >np. odizolowanej wioski murzynskiej w kongijskiej dzungli, gdzie tez zapewne
                panowałby zarówno hurraoptymizm w temacie wspólnego
                > swiata bez granic,a z drugiej strony strach i bezpodstawny zabobon w stosunku
                do przedstawicieli innej rasy, którzy pojawiają sie od
                > czasu do czasu i dorzucaja jakas nowa nieznana chorobe(albo czasem cos wyleczą)

                Zgadzam się, jesteśmy do siebie bardzo podobni, jeden (zacofany) świat .-)
                I dlatego nie jest dla mnie ideałem ta właśnie wioska, we wszystkich kolorach.
          • sleeper_in_the_grass Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 12:51
            Jestem zdecydowanie przekonany, że przekrój społeczeństwa azjatyckiego,
            afrykańskiego czy hinduskiego będzie w odpowiednio podobnych warunkach
            odpowiednio podobnie ksenofobiczny. To jest naturalne i, nomen omen, znów nie ma
            nic wspólnego z rasą. I to jest prawda. Tak samo, jak prawdą jest, że
            najbardziej rozwinięte poglądy liberalno-humanistyczne są charakterystyczne
            bardziej dla bogatych "białych" społeczeństw, niż dla pozostałych. Takie jest
            nasze "tu i teraz". Jednakże jest różnica, między stwierdzeniem faktu, a
            używaniu go do argumentowania już znacznie mniej oczywistych, kontrowersyjnych
            pojęć.

            Tak naprawdę Obama w liczbach bezwzględnych jest znacznie bardziej
            przedstawicielem tej części społeczeństwa, która kojarzy nam się z białymi, niż
            z czarnymi. Ma nawet wady charakterystyczne dla tej części społeczeństwa. Obama,
            jak zresztą bardzo wielu afroamerykanów, gładko przełamuje podziały i stereotypy
            rasowe, jest w swoistej awangardzie stanu, któremu do ideału społeczeństwa
            ślepego na kolor jest bliżej, niż temu co jest teraz. Podnoszenie argumentu, że
            czarny = koniec USA i powoływanie się przy okazji na rasowe uprzedzenia biorące
            źródło ze stanu Afryki, jest kompletnie bez sensu, Obama z Charlsem Taylorem,
            czy Robertem Mugabe ma tyle wspólnego, co Giertych z Martinem Lutherem Kingiem.
            • kala.fior Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 17:17
              ..bardzo podobne poglądy wypowiada Claude Levi-Strauss w eseju "Rasa i Historia"
              , b. ciekawy, polecam .-. Nie ma chyba polskiego wydania, może w jakimś zbiorze
              eseji, napisany w 1952 na zamówieniowe UNESCO - tez warto spojrzeć na ten projekt:

              en.wikipedia.org/wiki/The_Race_Question#cite_note-1
        • kala.fior dabljuzi - wracaj do zmywaka !!! 01.11.08, 11:02
          ...można by dodać ze Afryka niesłychanie się rozwinęła w ciągu ostatnich 20 lat,
          oczywiscie rezultaty w sensie absolutnym wiele maja do bzyczenia, ale punktem
          startowym było ciężkie średniowiecze czy kamień łupany. Warto zobaczyć
          statystyki umieralności dzieci czy dlugosci życia, parę afrykańskich wyprzedziło
          Litwie, Ukrainę, Rosję czy.. Polskę.
          Jest fajna statystyka i modelowanie na stronie www.gapminder.org/

          Wspomnę jeszcze bardzo ciekawy project edukacyjny, African Institute for
          Mathematical Sciences, paru absolwentów robi doktoraty na najlepszych
          uniwersytetach w UK, US etc.
          www.aims.ac.za/english/index.php
        • mejlmi Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 12:48
          Hej, sleeper_in_the_grass - świetny wpis, lepszy niż większość artykułów w
          gazecie. Zgadzam się z Tobą w 100%. Podziwiam tym bardziej, iz zachowałeś
          wyjątkowy spokoj na forum zdominowanym przez domorosłych rasistów.
          Chciałbym jeszcze dodać, ze wraz z globalizacją rasy zaczęły się zacierać i
          świat dla uprzedzonych rasowo zaczyna być coraz bardziej skomplikowany (czyli
          przestaje byc czarno - biały, hehe). Mam nadzieje, że sukces Baracka Obamy
          wytrąci rasistom z ręki argument o niezdolności czarnoskórych do rządzenia.
          Obawiam sie natomiast zaślepionego szaleńca, drugiego Oswalda.
        • madrediez Re: Parę słów a propos rasizmu 01.11.08, 16:29
          Ale rasiści pytają, dlaczego?

          Skoro genotyp mamy - jakoby - identyczny i nic nie zależy od rasy/koloru skóry,
          dlaczego to właśnie w Europie i Azji rozwinęły się cywilizacje zdolne przepłynąć
          oceany i sięgające nieba, podczas gdy czarni wciąż skakali po drzewach,
          wymachując dzidami?

          Dlaczego to Arabowie i biali drenowali przez setki lat czarną Afrykę, a nie
          odwrotnie?

          Dlaczego to nie w Afryce rozwinął się ten względny dobrobyt?

          Dlaczego Afrykanie nie pogonili białych, którzy przybyli, by bezlitośnie
          eksploatować?

          I choć czarni w dzisiejszych amerykańskich gettach są w oczywisty sposób
          "unprivilidged", trudno chyba winić białych za to, co kombinowali czarni w
          Afryce, zanim biali tam się pojawili.
          Dlaczego, odkąd zaczęły się kontakty, to biali gnoili czarnych, a nie czarni
          białych?
          Czyżby z powodu wrodzonego pacyfizmu czarnych? Na pewno dlatego?

          Ludzie może i rodzą się tacy sami, choć i to jest dyskusyjne. Rozrzut różnych
          cech w obrębie jednej populacji jest czymś naturalnym. Ale dlaczego różne
          populacje rozwijające się w różnych warunkach muszą wykazywać identyczne
          wartości średnie tych cech?
          Nawet, jeżeli gdzieś kiedyś wszyscy byli tacy sami, to z upływem pokoleń w
          różnych populacjach pod wpływem różnych czynników nacisku odmienne cechy
          podlegały wzmocnieniu. Dlatego nikt myślący nie kwestionuje tego, że czarni
          osiągają (z przyczyn fizjologicznych, a nie tylko społecznych) lepsze wyniki w
          sporcie, a Żydzi są zdolniejsi (intelektualnie i artystycznie) od nie-Żydów.

          Problem tylko w tym, że uznanie tego faktu niebezpiecznie nadgryza dogmat
          (właściwie niczym nieudokumentowany) o samoistnym zamrożeniu się ewolucji homo
          sapiens w chwili wykształcenia kultury.
          A otwarte zakwestionowanie tego dogmatu mogłoby doprowadzić do naprawdę
          przerażających skutków.
    • jacek2216 Przewaga Obamy nad McCainem zmalała do 5 proc. 01.11.08, 08:10
      W tej chwili wynosi 6,5%.
    • anathesis Przewaga Obamy nad McCainem ok. 10 pkt. 01.11.08, 08:26
      news.bbc.co.uk/2/hi/in_depth/629/629/7360265.stm
      • tomek0307 Re: Przewaga Obamy nad McCainem ok. 10 pkt. 01.11.08, 20:41
        dzięki za oświecenie, niestety w polsce nawet media elektroniczne
        nie są wiarygodne
    • agg Przeczytajcie bardzo uwaznie >>>>>>>>& 01.11.08, 08:27


      Zanizona stopa procentowa, marzenie kazdego chyba premiera min.
      finansow, przedsiebiorcy czy tez kazdego co planuje wziac kredyt lub
      tez juz go posiada. Okazuje sie ze te nieziszczalne pragnienie jest
      mozliwe wystarczy tylko znalesc sposob na oszukanie inflacji. Taki
      sposob znalazly Stany Zjednoczone jako bodaj jedyny kraj swiata. W
      normalnych warunkach zbyt niska stopa procentowa skutkuje wzrostej
      inflacji a takze deficytem handlowym, jednak to wlasnie poprzez
      deficyt handlowy miliardy dolarow wyplywaja z amerykanskiej
      gospodarki zasilajac rezerwy walutowe innych krajow, lub stajac sie
      waluta roznorakich transakcji miedzynarodowych nigdy juz do ameryki
      nie powracajac dzieki czemu gospodarka ameryki pozbawia sie niejako
      nadmiarow dolarow ktore skutkowaly by wzrostem inflacji a za tym
      koniecznoscia podwyzki stop procentowych. Oczywiscie funkcjonowanie
      tego zadziwiajacego zjawiska burzy nieco nasze wyobrazenie o handlu
      miedzynarodowym gdzie kazdy kraj z zalozenia pragnie wiecej
      exportowac niz importowac, w przypadku ameryki jest odwrotnie. Czym
      wiekszy deficyt tym nizsza inflacja a za tym nizsza stopy
      procentowa. Oczywiscie pogodzenie polityki taniego kredytu i niskiej
      inflacji to oczywiscie polityka pewnego zatrudnienia i genialnej
      koniunktury przez dekady szybszej niz w innych krajach rozwinietych
      a poniewaz deficyt handlowy to tez polityka miedzynarodowa
      wspierajace kraje opierajace sie komunizmowi po wojnie no to w
      zasadzie mozna napisac ze wszyscy sa zadowoleni. Amerykanie sa
      zadowoleni, zadowoleni sa azjaci i europejczycy. Po prostu
      wszyscy!!!!

      Problem tkwi w tym ze komunizm i zimna wojna skonczyla sie juz dawno
      a stabilizowanie swiata za cene deficytu powinno byc zrewidowane ale
      skoro wszyscy sa zadowoleni to po co? Niestety zanizona stopa
      procentowa nieuchronnie skutkowac musi dwoma zjawiskami, zanizona
      sklonnoscia do oszczedzania oraz zawyzona sklonnoscia do brania
      kredytow. Oczywiscie obie te kwestie do pewnego stopnia sie
      wykluczaja bo przeciez jesli wszyscy chca wydawac pieniadze to ktos
      powinien je oszczedzac? Amerykanie nie oszczedzaja pieniedzy ale
      robia to japonczycy, chinczycy i inne nacje poludniowo wschodniej
      azji i sa w tym wyjatkowo skuteczni, a amerykanie musza od nich te
      pieniadze ciagle pozyczac.
      Oczywiscie na pytanie co jest lepsze, czy polityka pelnego
      zatrudnienia o ktorej marza wszyscy i do tego szybszego rozwoju
      niemalze calego swiata a juz na pewno azjatyskich tygrysow czy tez
      normalna polityka stop procentowych, rownowaga systemowa z
      bezrobociem odpowiedz wydaje sie niemalze oczywista ale to nie nam
      przyszlo dokonywac wyboru, dokonali go bowiem juz dawno temu
      amerykanie. Tak czy inaczej wszystko to dzialalo przez 60 lat jakby
      nie bral.

      Oczywistym jest fakt ze rozmiary krachu na rynku nieruchomosci i ich
      wplywu na sektor finansowy musza wynikac zarowna z wielkosci
      poniesionych strat przez banki poszczegolnych krajow ale tez z
      wielkosci depozytow gromagodzych w tych krajach. Oczywistym jest ze
      gdyby ameryka miala stope oszczedzania na poziomie powiedzmy 20 czy
      30% dochodu narodowego to poniesionie straty nie byloby problemem i
      prawdopodobnie nikt by sie nawet o nich nie dowiedzial. A poniewaz
      poniesione straty w wyniku nadzwyczajnych ale jednorazowych zdarzen
      rynkowych nie przekreslaja przeciez mozliwosci dalszego normalnego
      funkcjonowania bankow i osiagania przez nie rentownosci problemu by
      nie bylo. Po prostu nikt by sie o tym nie dowiedzial a straty
      zostaly by odrobione w przyszlosci no i nie byloby paniki. Niestety
      jak sie okazuje choc niewiele krajow swiata posiada tak wysoko
      rozwinieta gospodarke ja USA i do tego jeszcze chwile temu tak
      wysokie tempo rozwoju to okazuje ze fakt wysokich dochodow jego
      mieszkacow nie sprawia ze posiadaja oni pieniadze, a w kazdym razie
      nie takie ktore trzymaliby w bankach.

      Kryzys tlumaczony jest kretydami supbrime udzielanymi w jakis
      powodow osobom o minimalnych lub zerowych zdolnosciach kredytowych.
      No coz jezeli osoby o zerowych zdolnosciach kredytowych dostaja
      kredyty to jasne jest ze nie beda ich splacac, z drugiej jednak
      strony pamietam ze w zeszlym roku ropa naftowa osiagala rekordowe
      ceny a amerykanie konsumuja jej naprawde duzo, ceny zywnosci poszly
      w gore a one sa glownym koszykiem zakupow dla osob o niskich
      dochodach jak i ogolnie inflacja poszla w gore podnoszac koszty
      zycia przeciez. Moze po prostu petla kredytowa amerykanskiego
      spoleczenstwa i gospodarki zaciska sie coraz mocniej i kolejne ciosy
      na nia spadajace okazaly sie tym przyslowionym ostatnim mostem za
      daleko?

      Cokolwiek oswiadomilismy sobie obecnie to z cale pewnoscia to ze nie
      mozemy zyc bez bankow. Byc moze banki moga zyc bez nas ale na pewno
      nie my bez bankow. Nie pozostaje wiec nic innego niz w pompowac w te
      banki stosowna ilosc depozytow nawet jesli nazwiemy to planem
      Paulsona i czekac majac nadzieje ze wszystko wroci do normy.
      Oczywisciej byloby znacznie przyjemniej gdyby na ten moment budzet
      federalny USA znajdowal sie w dobrej kondycji szczegolnie wobec
      faktu ze gospodarka USA wydawala sie byc ledwie temu w dobrej
      kondycji, ten jednak na ow moment jest w kondycji wyjatkowo podlej,
      cierpiac na rekordowo wielki deficyt, choc na poczatku urzedowania
      obecniej administracji dysponowal nadwyzkami. Wyjatkowo wysoki
      deficyt budzetu bedzie wiec wyjatkowo powiekszony, wiec krysys
      nadmiernego zadluzenia bedzie leczony dodatkowym gwaltownie
      narastajacym zadluzeniem z deficytem federalnych przekraczajacym
      bilion usd co jakby nie bral stanowi jakies 7% pkb. Pozostaje jednak
      pytanie czy to wystarczy? Problem w tym ze zagrozonych hipotek jest
      na podobno 5 bln a to juz stanowi ponad 30% pkb ale i to stanowi nie
      specjalnie wielkiej czesci ogolu dlugow jakie spoleczenstwo usa
      wzielo na siebie nie zaleznie od tych wszystkich dlugow ktore
      administracja rzadowo ma lub bedzie miala w bliskiej przyszlosci
      przyszlosci jako dlug federalny. Nie wiadomo wiec jak bedzie
      wygladalo splacanie dlugow kiedy pelne zatrudnienie przestanie
      istniec poniewaz zaczely sie masowe zwolnienia a kolejni zwalniami
      pracownicy beda zapewne kolejnymi dluznikami ktorzy nie beda w
      stanie splacac zaleglych kredytow. W ameryce po prostu absolutnie
      wszyscy powinni pracowac poniewaz wszyscy maja dlugi jednak obecnie
      zapewne wielu z nich jednak te prace straci pytanie tylko ilu? Nie
      jest wiec jasne w jaki sposob sektor finansowy usa bedzie obecnie
      funkcjonowal i czy nie bedzie potrzebowal ciaglego finansowania z
      budzetu federalnego ktory praktycznie rzecz biorac juz sie rozpadl.
      Budzet federalny poza nieznana iloscia pieniadzy ktorych potrzebowal
      bedzie dla bankow musi sie liczyc ze utraconymi dochodami z podatkow
      z tytulu recesji jak i rosnacymi wydatkami na zasilki dla
      bezrobotnych.

      Kolejna nieznana kwestia pozostaje inflacja. FED obnizyl wlasnie
      przy inflacji 5% stope procentowa do 1% czyli najnizej w historii,
      tym samym 5 razy nizej niz inflacja co oznacza ze kryzys wywolany za
      niskimi stopami bedzie leczony obnizaniem stopy. No coz biorac pod
      uwage fakt ze budzet federalny sie rozpadl a system bankowy
      desperacko potrzebuje depozytow jest to decyzja nawet ciekawe
      szczegolnie wobec faktu ze inflacja rosnie. Z drugiej jednak strony
      FED twierdzi ze inflacja spadnie poniewaz FED na nadzieje ze tak
      bedzie, coz jednak FED moze innego oznajmic rynkowi no przeciez nie
      to ze zatracil kontrole nad sytuacja? Oczywiscie jezeli FED
      prowadzil polityka pozwalajacej na nadmierne zadluzenie to nie ulega
      watpliwosci ze stal sie zakladnikiem owego zadluzenia. Bo skoro
      zadluzenie narastalo od niepamietnych czasow to staje sie jasne ze
      osiaga poziomy tak gigantyczne wobec wielkosci gospodarki ze
      jakakolwiek podwyzka jego oprocentowania okaze sie natychmiastowo
      zabujcza dla tej gospodarki. Nie sposob wiec walczyc z inflacja
      • agg Re: Przeczytajcie bardzo uwaznie >>>& 01.11.08, 08:44
        Nie sposob wiec walczyc z inflacja nie niszczac natychmiast
        gospodarki. W takiej sytuacji FED nie bedzie w stanie przeciwdzialac
        inflacji nawet jesli jej nasilanie stanie sie oczywiste choc
        oficjalna inflacja zapewne bedzie pod kontrola. Inflacja musi sie
        nasilic nawet jesli gospodarka bedzie w recesji ze wzgledu na
        potrzeby budzetu ktory juz sie rozpadl i ktorego stan bedzie sie
        systematycznie pogarszal. Trudno sobie natomiast wyobrazil by
        pompowanie pustych pieniedzy w postaci tego gigantycznego deficytu
        nie wplynelo na te inflacje a biernosc FEDu tylko ten proces nasili.
        Jezeli jednak inflacja sie nasili a amerykanie zatraca wiare zarowno
        w zdolnosc panowania na krachem ze strony rzadu jak i FEDu co
        zapewne szybko nastapi (o ile nie juz) to jasne jest ze depozyty nie
        zasila systemu finansowego poniewaz amerykanie tak czy inaczej
        musieli by tracic na niskim oprocentowaniu w tracacych coraz
        szybciej na wartosci dolarach tym bardziej ze trudno bedzie odgadnac
        czy system finansowy bedzie w stanie wogole i kiedy zafunkcjonowac i
        jakie jest ryzuko trzymania tam pieniedzy. Oczywistym jest ze
        amerykanie beda starali sie obecnie desperacko oszczedzac
        pozbawiajac gospodarki konsumpcji i poglebiajac recesje jednak przy
        narastajacej inflacji i ujemnej stopie procentowej dolary beda w cos
        inwestowane ale nie zasila systemu bankowego. Poza tym spadajacy
        deficyt handlowy bedzie za pewne rowniez dzialac pro inflacyjnie
        skoro jego wzrost inflacje zmniejsza. Kolejna kwestie sa ratingi
        amerykaskich obligacji rzadowych ktore uwazane sa za
        najbezpieczniejsze na swiecie :). Moim zdaniem ta kwestia bedzie
        sie robic coraz bardziej duskusyjna wobec poglebiania sie kryzysu
        finansowego USA. Oczywiscie wiara w wyplacalnosc systemowa USA i
        fakt narastania inflacji pozostawi kwestie dolarowych rezerw
        walutowych ktorych poszczegolne kraje swiata moga zaczac sie
        pozbywac co nie pozostanie obojetne na poziom inflacji w usa. Wydaje
        mi sie ze USA zmierza do hiperinflacji bo nie bardzo wiem co w
        zasadzie rzad i FED moga zrobic by jej uniknac tym bardziej iz widac
        wyraznie ze nic nie wskazuje na to by wladze usa chcialy ten system
        przebudowac a przede wszystkim mogly to w jakis sposob zrobic. Nawet
        jesli jakims cudem katastrofa zostanie zatrzymana to przeciez
        wylacznie tylko po to by ten sam model dalej funkcjonowal poniewaz
        nie sposob go przeciez zmienic. Ale on przebuduje sie wobec tego
        sam. Pytanie tylko ile procent usa straci i ile lat to zajmie?
    • pies_na_lewizne Sondaze, sondaze...... 01.11.08, 08:32
      Ciekawe, ze sondaze sa robione na probce 1000 wyborcow tak w Polsce
      jak i w USA.

      W 40-milionowej Polsce taka probka jest wystarczajaca, ale mimo
      wszystko sondaze sa niewiarygodne, a to dlatego, ze w Polsce mamy
      osrodki STEROWANIA opinia publiczna a nie BADANIA opinii publicznej.

      Natomiast w 300-milionowych Stanach Zjednoczonych 1000-osobowa
      probka jest po prostu niewystarczajaca by moc na takich badaniach
      polegac.
      • kala.fior znajdź źródła leniuchu .-) 01.11.08, 11:17
        sprawdź czy jest to stanowy czy ogólnostanowy sondaż.
        Te ogólne nie maje właściwie sensu, bo wybory prezydenta USA nie są bezpośrednie.

        Profesjonalne sondaże podaje również ocenę błędu czy przedział ufności
        rezultatów, gazety często to omijają... ale można zawsze dojść do źródeł !
    • 12.12a1 Przewaga Obamy nad McCainem zmalała do 5 proc. 01.11.08, 08:42
      Przy takiej przewadze Obamy okolo-5% to jest zwyciestwo McCaina,podobnie jak
      poprzednio Buscha.Obama,zeby myslec o zwyciestwie musi miec przewagi nad
      McCainem ok.10%.W innym przypadku out.
    • ffffeeee Kurka, kogo to interesuje?? Już rzygam tymi wybora 01.11.08, 08:44
      Kurka, kogo to interesuje?? Już rzygam tymi wyborami, od roku
      codziennie jakieś hity. Są prawie jak księża i papiez, wszędzie ich
      pełno.
    • mlasskacz Wygra na 100% McCain.Z prostej przyczyny: 01.11.08, 09:09
      Amerykanie to nieprzeuczalne bęcwały.Jak można było durnia Busha wybrać
      ponownie? Sądzisz, że wiekszość tych rasistowskich bęcwałow wybierze sobie
      prezydenta z babcią w murzyńskiej wiosce w kenijskiej dżungli chodzącej w
      sandałach z opon od ciężarówki?
      • argooo Re: Wygra na 100% McCain.Z prostej przyczyny: 01.11.08, 09:40
        mlasskacz napisał:

        > Amerykanie to nieprzeuczalne bęcwały.Jak można było durnia Busha
        wybrać
        > ponownie? Sądzisz, że wiekszość tych rasistowskich bęcwałow
        wybierze sobie
        > prezydenta z babcią w murzyńskiej wiosce w kenijskiej dżungli
        chodzącej w
        > sandałach z opon od ciężarówki?

        Nie wiem czy wiesz ,ale Obama jest kuzynem Dicka Cheneya:-)
        Wychowala go biala matka i biali dziadkowie, a swojego czarnego ojca
        widzial 2 razy w zyciu.

        • mlasskacz Re: Wygra na 100% McCain.Z prostej przyczyny: 01.11.08, 11:54
          To mama miała go dodatkowo z przygody z Murzynem!??? Wiem, że Amerykanie to
          bęcwały i czarnego z babcią w dżungli nie wybiorą. Zobaczysz niedługo.
    • monty2 Przewaga Obamy nad McCainem zmalała do 5 proc. 01.11.08, 09:13
      A ja polecam tę stronę

      www.electoral-vote.com/
      Odświeżana codziennie i pokazuje rozkład głosów elektorskich, a to właśnie ma decydujące znaczenie.
      • kala.fior świetna strona, dzięki 01.11.08, 11:18
    • soldadura104 ci co nie glosowani zaglosuja przeciw murzynowi 01.11.08, 09:14
      Zaden rozsadny Amerykanin nie pozwolinna scenariusz RPA.
      To zmobilizuje amerykanska tradycje.
      Polnoc i Kalifornia zaglosuja za murzynem bo marza o dlugosci
      murzynskiegp przyrodzenia i w holowing znajduja murzynskie medytacje
      szamanow.
      • sawa.com Re: ci co nie glosowani zaglosuja przeciw murzyno 01.11.08, 09:23
        soldadura104 napisał:

        > Zaden rozsadny Amerykanin nie pozwolinna scenariusz RPA.
        > To zmobilizuje amerykanska tradycje.
        > Polnoc i Kalifornia zaglosuja za murzynem bo marza o dlugosci
        > murzynskiegp przyrodzenia i w holowing znajduja murzynskie medytacje
        > szamanow.

        Jest to trochę zyczeniowy scenariusz.

        Do wyborów moga pójśc nie chodzący do tej pory a zyjący z zasiłków pomocy spolecznej kolorowi obywatele. Jest ich w Stanach od groma już nie tylko dzielnice wielkich miast... ale i całe miasta, vide Nowy Orlean.
        Czarna Ameryka może się zjednoczyć jak nigdy.
        • kala.fior Gratulacje ! 01.11.08, 11:29
          > soldadura104 napisał:
        • astomas Re: ci co nie glosowani zaglosuja przeciw murzyno 02.11.08, 10:51
          sawa.com napisała:

          > soldadura104 napisał:
          >
          > > Zaden rozsadny Amerykanin nie pozwolinna scenariusz RPA.
          > > To zmobilizuje amerykanska tradycje.
          > > Polnoc i Kalifornia zaglosuja za murzynem bo marza o dlugosci
          > > murzynskiegp przyrodzenia i w holowing znajduja murzynskie
          medytacje
          > > szamanow.
          >
          > Jest to trochę zyczeniowy scenariusz.
          >
          > Do wyborów moga pójśc nie chodzący do tej pory a zyjący z zasiłków
          pomocy spole
          > cznej kolorowi obywatele. Jest ich w Stanach od groma już nie
          tylko dzielnice
          > wielkich miast... ale i całe miasta, vide Nowy Orlean.
          > Czarna Ameryka może się zjednoczyć jak nigdy.
          >
          >
          >

          Czarni w USA stanowia jedynie 12% populacji!!!! Nie wiedziales????
          To juz wiesz:-)))
          Polacy ogladaja MTV ,koszykarska lige NBA i mysla ,ze czarni w USA
          stanowia mieazdzaca wiekszosc ludnosci:-))))
      • 1maruti1 Re: ci co nie glosowani zaglosuja przeciw murzyno 01.11.08, 09:24
        A jaki jest scenariusz RPA? Najwiekszy boom gospodarczy w historii (lata
        1994-2008)? Na marginesie chcialem zauwazyc, ze szczyt przestpczosci w RPA mial
        miejsce w 1993 roku, czyli jeszcze za aparthediu. Od tego czasu spada.
        • sawa.com Re: ci co nie glosowani zaglosuja przeciw murzyno 01.11.08, 09:34
          Czy to nie w RPA musiał podac sie do dymisji prezydent (czarny) oskarzony o korupcję. I to jakąs niebywale wredną. Partii rządzącej grozi rozłam.

          Radzę lepiej się przypatrzeć aktualnej sytuacji w RPA. Miesiąc miodowy i zapasy wypracowane w czasach aparthediu sa juża daleką przeszlością. Zaczęły sie schody.

          Ameryka za Obamy też od razu nie spadnie w otchłań... troche sie pochybocze...
          • 1maruti1 Re: ci co nie glosowani zaglosuja przeciw murzyno 01.11.08, 10:17
            No coż...

            Nie. W RPA Mbeki musiał odejść, bo stracił przywództwo we własnej partii. O
            żadnej korupcji nie ma mowy, bo Mbeki (z calymi jego wadami) uchodzi za osobę
            bardzo wiarygodna.

            Partii rządzącej może i grozi rozłam, bo zrobiły się dwa obozy: proMbeki i
            proZuma. Ale cóż... Proszę spojrzeć na polskie partie polityczne i przesledzic
            losy np. Tuska. Poza tym raczej do rozlamu nie dojdzie, tylko zarysują się dwa
            obozy w ramach jednej partii.

            Zapasy w czasach apartheidu? W ostatnich 15 lat apartheidu kraj miał ujemny
            wskaznik wzrostu PKB. Teraz ma 5% i przyspiesza (choc teraz pewnie sie zwolni
            przez kryzys swiatowy).

            Załamanie RPA wieszcza ludzie jak ty od lat 15 i jak na razie nici z tego
            czarnowidztwa.
            • sawa.com RPA w czasach apartheidu 02.11.08, 09:48
              była na skutek lewacko - komunistycznych nagonek objęta prawie calkowitym embargiem gospodarczym. A mimo to budowała infrastrukturę cywilizacyjną i państwową. W 1993 r ze zdumieniem ogladałam świetnie wyposażony uniwersytet dla czarnych. Karmiona komunistyczna propagandą... jadąc do RPA myslałam, ze bedę oglądała krajobraz zblizony do obozu koncentracyjnego. Zobaczyłam swietnie prosperujące i rozwijające sie państwo. Zarabiajaće m.in. na turystyce.

              Natomiast przy dzisiejszym jak pan pisze wzroście 5 % kraju nie stać na całodobowe zapewnienie dostaw prądu.
          • kala.fior ... oni są wszędzie... 01.11.08, 11:33
            Kolega Sawa chyba zapomniał jak zakończyła się kariera niejakiego Rysia Nixona
            czy Jaruzela? Może oni tez są krypto-czarnym ?
            • tygrysio_misio Re: ... oni są wszędzie... 01.11.08, 12:03
              jeden z nich jest czerwony... a to oznacza,ze nie tylko czarni sa zagrozeniem
              dla swiata.. rowniez indianie;]
    • lukasbo [...] 01.11.08, 09:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • anna-dark Czy Murzyn może być Prezydentem USA ??? 01.11.08, 09:30
      Czy Murzyn może być Prezydentem USA ???
      Oni są dobrzy w łóżku, ale do robienia polityki czarni nie nadają się wogóle - co widać w Afryce - dyktatury, rzezie, eksterminacje plemienne...
      • argooo Re: Czy Murzyn może być Prezydentem USA ??? 01.11.08, 09:34
        anna-dark napisała:

        > Czy Murzyn może być Prezydentem USA ???
        > Oni są dobrzy w łóżku, ale do robienia polityki czarni nie nadają
        się wogóle -
        > co widać w Afryce - dyktatury, rzezie, eksterminacje plemienne...
        Obama nie jest murzynem,on jest tak samo bialy ,jak i czarny,to
        klasyczny mulat.Czy wy nigdy nie widzieliscie murzyna?
        • anna-dark Michael Jackson też się chciał wybielić... Efekty? 01.11.08, 09:38
          Michael Jackson też się chciał wybielić... Efekty?

          argooo napisał:
          Obama nie jest murzynem,on jest tak samo bialy ,jak i czarny,to
          > klasyczny mulat.Czy wy nigdy nie widzieliscie murzyna?

          > anna-dark napisała:
          >
          > > Czy Murzyn może być Prezydentem USA ???
          > > Oni są dobrzy w łóżku, ale do robienia polityki czarni nie nadają
          > się wogóle -
          > > co widać w Afryce - dyktatury, rzezie, eksterminacje plemienne...
          • yaremma Re: Michael Jackson też się chciał wybielić... Ef 01.11.08, 10:08
            anna-dark napisała:

            > Michael Jackson też się chciał wybielić... Efekty?
            >
            > argooo napisał:
            > Obama nie jest murzynem,on jest tak samo bialy ,jak i czarny,to
            > > klasyczny mulat.Czy wy nigdy nie widzieliscie murzyna?
            >
            > > anna-dark napisała:
            > >
            > > > Czy Murzyn może być Prezydentem USA ???
            > > > Oni są dobrzy w łóżku, ale do robienia polityki czarni nie
            nadają
            > > się wogóle -
            > > > co widać w Afryce - dyktatury, rzezie, eksterminacje
            plemienne...

            Obama z matka
            barackobamainpictures.com/BarackObama/barack-obama-mother.jpg
            Obama z dziadkami
            barackobamainpictures.com/BarackObama/barack-obama-grandparents.jpg


            • mis22 Polskie rasistki 01.11.08, 10:55
              argooo napisał:
              > Czy wy nigdy nie widzieliscie murzyna?

              > anna-dark napisała:
              > > Czy Murzyn może być Prezydentem USA ???
              > > Oni są dobrzy w łóżku, ale do robienia polityki czarni nie nadają

              Ciekawe, że nawet takie Polki jak Anna-dark co uprawiają seks z murzynami są
              ciągle rasistkami. Mój szacunek jest, że wśród Polaków jest około 10x razy
              większy odsetek rasistów niż wśród Amerykanów. Zapewne wynika to z tego, że nie
              widzieli oni osobiście żadnego murzyna i znaja ich z opowieści innych rasistów.
              • kala.fior ślepa kuro .-))) 01.11.08, 11:50

                > > anna-dark napisała:
                > > > Czy Murzyn może być Prezydentem USA ???
                > > > Oni są dobrzy w łóżku, ale do robienia polityki czarni nie nadają

                To już nawet nie jest temat na dyskusje, wystarczy ze jest wielu opalonych
                lokalnych polityków, senatorów, sędziów, burmistrzów, wysokich wojskowych, etc.

                Świat ma twoje pomysły poza sobą i to od bardzo dawna.



                • anna-dark Obama może reklamować suntan lotion :-) 01.11.08, 13:12
                  kala.fior napisał:

                  >
                  Obama może reklamować suntan lotion :-)

                  To już nawet nie jest temat na dyskusje, wystarczy ze jest wielu opalonych
                  > lokalnych polityków, senatorów, sędziów, burmistrzów, wysokich wojskowych, etc.
                  >
                  >
                  > Świat ma twoje pomysły poza sobą i to od bardzo dawna.
                  >
                  >
                  >
              • anna-dark A ty ssiesz tylko 3-centymetrowe ??? 01.11.08, 13:10
                mis22 napisał:
                A ty ssiesz tylko 3-centymetrowe ???
            • anna-dark Rodzina biała - a on czarny ??? Cud !!! 01.11.08, 13:00
              Rodzina biała - a on czarny ??? Cud !!!
    • madrediez Czarny przegra. 01.11.08, 09:41
      Sondaże nie pokazują prawdy.

      Tak jak dzisiaj u nas - część wyborców prezy-dętego namiestnika swojego brata
      nie przyznaje się, że na niego głosowała.

      W Stanach jest tak samo - część białych wyborców nigdy nie przyzna się, że
      zagłosuje według kryterium rasowego. Ale tak właśnie zrobią.
      • anna-dark To tak jakby w RP Arab był Prezydentem... 01.11.08, 13:14
        To tak jakby w RP Arab był Prezydentem...


        madrediez napisała:

        > Sondaże nie pokazują prawdy.
        >
        > Tak jak dzisiaj u nas - część wyborców prezy-dętego namiestnika swojego brata
        > nie przyznaje się, że na niego głosowała.
        >
        > W Stanach jest tak samo - część białych wyborców nigdy nie przyzna się, że
        > zagłosuje według kryterium rasowego. Ale tak właśnie zrobią.
        • ballestrem Zyd byl juz prezydentem Polski 01.11.08, 13:26
          Zydzi i Arabowie to jak wiadomo semici:-)

          Problem w tym ,ze prezydentm Polski tylko raz byl etniczny Polak
          (Walesa):-))))

          anna-dark napisała:

          > To tak jakby w RP Arab był Prezydentem...
          >
          >
          > madrediez napisała:
          >
          > > Sondaże nie pokazują prawdy.
          > >
          > > Tak jak dzisiaj u nas - część wyborców prezy-dętego namiestnika
          swojego b
          > rata
          > > nie przyznaje się, że na niego głosowała.
          > >
          > > W Stanach jest tak samo - część białych wyborców nigdy nie
          przyzna się, ż
          > e
          > > zagłosuje według kryterium rasowego. Ale tak właśnie zrobią.
          • d_arek_d Re: Zyd byl juz prezydentem Polski 01.11.08, 19:23
            ballestrem napisał:

            > Zydzi i Arabowie to jak wiadomo semici:-)
            >
            > Problem w tym ,ze prezydentm Polski tylko raz byl etniczny Polak
            > (Walesa):-))))

            Wałęsa etnicznym Polakiem?? W takim razie trzeba byłoby przyjąć, że
            jego panieńskie nazwisko - Muhammad - również jest nazwiskiem czysto
            polskim...
    • neiden Przewaga Obamy nad McCainem zmalała do 5 proc. 01.11.08, 10:03
      agencja reutera myli sie! powodem przewagi baraka jest to
      ze,amerykanie sa zmeczeni sytuacja ekonomiczna w usa.zmeczeni sa
      liberalami tzw. republikanami i lichwa ktora niszczy najlepsza
      demokracje na swiecie.dlatego chca zmiany za wszelka cene!
    • ninie ++++ zadziwiajace ++++ 01.11.08, 10:08

      Yahoo podaje w tym momencie:
      * McCain (R) * 43.5%- -
      * Obama (D)* 50.0%+0.1%



    • mis22 Obama ma 300. a McCain 150 elektorów 01.11.08, 10:40
      W Stanach prezydenta wybierają elektorzy reprezentujacy poszczególne stany.
      Obecnie Obama ma poparcie około 300 elektorów, a McCain tylko około 150
      elektorów. Aby zostać prezydentem trzeba uzyskać 270 głosów elektorskich.
      Nawet jeśli wszyscy niezdecydowani głosowaliby na McCaina (w wyniku nagłej
      epidemii rasizmu) to Obama ciągle powinien wygrać.
    • presentation1 Jeśli przegra Obama, Ameryka spłynie krwią... 01.11.08, 10:42
      Wywiad USA: Grozi nam wojna.
      Tytuly gonia tytuly.
    • mis22 punkt procentowy według mikolaja planka 01.11.08, 10:42
      A jaka jest różnica między procentem, a punktem procentowym twoim zdaniem?
      • 1maruti1 Re: punkt procentowy według mikolaja planka 01.11.08, 10:57
        To samo zdanie w trzech wersjach:
        Poparcie spadło z 50% do 25%.
        Poparcie spadło o 25 punktów procentowych do 25%.
        Poparcie spadło o 50% z 50% do 25%.
      • zbyszek_z_wroc Re: punkt procentowy według mikolaja planka 01.11.08, 11:24
        Kolego ( lub koleżanko) mis22, jak juz sie chodzi do szkoły, to powinno sie cos
        z tego chodzenia wynieść. Dam ci przykład na procenty i punkty procentowe.
        Poparcie dla Obamy: 50%
        - zmniejszenie poparcia o 5% daje wynik 47,5% ( 5 % liczymy od liczby 50),
        - zmiejszenie poparcia o 5 punktów procentowych daje wynik 45 ( 50 - 5).
        • tygrysio_misio Re: punkt procentowy według mikolaja planka 01.11.08, 12:09
          a jakby tak za punkt wyjscia przyjac cala populacja.. czyli 100%... czyli
          ludnosc rozdajaca swoja poparcie to tu to tam...

          artykul odnosil sie nie tylko do Obamy... i mozna by przyjac taki punkt widzenia
    • tsoprano o nie !!!! 01.11.08, 11:11
    • shiin Kolor skóry -10% 01.11.08, 11:59
      Każdy tak w sondażu mówi, bo chce być "postępowy". To samo u nas - wg niedawnych
      sondaży to na Tuska wszyscy głosowali.
      A prawda jest taka, że jak przyjdzie co do czego, nikt nie zagłosuje na
      czarnego. Smutne czy wesołe - nie mi osądzać, co lepsze, bohater wojenny czy
      redaktor szkolnej gazetki?
      • zicc1 Re: Kolor skóry -10% 01.11.08, 12:12
        shiin napisał:

        > Każdy tak w sondażu mówi, bo chce być "postępowy". To samo u nas -
        wg niedawnyc
        > h
        > sondaży to na Tuska wszyscy głosowali.
        > A prawda jest taka, że jak przyjdzie co do czego, nikt nie
        zagłosuje na
        > czarnego. Smutne czy wesołe - nie mi osądzać, co lepsze, bohater
        wojenny czy
        > redaktor szkolnej gazetki?
        I dlatego Obama roznosil Clinton w stanach typu Idaho czy Iowa ,w
        ktorych biali stanowia 98% populacji,a czarnych ogladaja jedynie w
        telewizji:-)
        a ta szkolna gazetka to "Harvard Law Review"

        www.harvardlawreview.org/

        • shiin Re: Kolor skóry -10% 01.11.08, 12:39

          > I dlatego Obama roznosil Clinton w stanach typu Idaho czy Iowa ,w
          > ktorych biali stanowia 98% populacji,a czarnych ogladaja jedynie w
          > telewizji:-)

          Nie, tam roznosił dlatego, że to były prawybory demokratów, a oni w większości
          postępują inaczej niż republikanie. nie wszyscy jednak i ci zagłosują na mccaina.

          > a ta szkolna gazetka to "Harvard Law Review"

          Tak, w porównaniu do osiągnięć mccaina to redakcja szkolnej gazetki i posiadanie
          niezdefiniowanych poglądów na kluczowe sprawy wygląda marnie.
      • carpaccio4 Re: Kolor skóry -10% 01.11.08, 13:06
        shiin napisał:

        > Każdy tak w sondażu mówi, bo chce być "postępowy". To samo u nas - wg niedawnyc
        > h
        > sondaży to na Tuska wszyscy głosowali.
        > A prawda jest taka, że jak przyjdzie co do czego, nikt nie zagłosuje na
        > czarnego.

        hahaha. wiedziałem, wiedziałem
    • dalatata Przewaga Obamy nad McCainem zmalała do 5 proc. 01.11.08, 12:47
      srednia wszystkich sondazy wskazuje w rzeczywistosci ze przewaga wzrosla.
      wczoraj bylo 5.9 a dzisiaj 6.5. realclearpolitics.com

      te codzienne doniesienia sa wyjatkowo irytujace. samograja se znalezliscie?
    • swan_ganz Przewaga zmalała? To może jeszcze jeden zamach 01.11.08, 12:50
      na kandydata sił postępu trzeba wykryć? Albo od razu ze dwa dla
      większej pewności...
      • basiabasia2003 nie ma znaczenia czy obama czy cain 01.11.08, 12:59
        jeden ma doradce axelroda a drugi greenspana

        a ciotka obs.amy mieszka nielegalnie w usa.

        jaj adwokat housenduftstein broni ja od lat przed deportacja
    • kretu23 Przewaga Obamy nad McCainem zmalała do 5 proc. 01.11.08, 17:58
      Około 20% już zagłosowało. Głównie wyborcy Obamy. Reszta która została głosuje
      zwykle na republikanów, stąd relatywny wzrost notowań McCaina.
    • sexyparka1 dlaczego upadła kandydatura murzyna Obamy??? 01.11.08, 20:46
      Bo się gałąź złamała, :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka