Dodaj do ulubionych

Abp Nycz: nie szukajcie zmarłych na cmentarzu

01.11.08, 16:23
"przypomniał jednak, by nie szukać zmarłych na cmentarzu, gdyż ich
tam nie ma. Są w Domu Ojca, modlą się za nas lub czekają na naszą
modlitwę w czyśćcu." A ci z PIEKŁA? Również nie ochrzczone dzieci
(do niedawna:)? Już tak zamotali, że tylko mohery chyba w to
wszystko wierzą. A gdyby tak sięgnąć do źródeł np. Biblii? Nie
składam życzeń z okazji Świąt:) Pozdrawiam Ludzi.
Obserwuj wątek
    • robszut Abp Nycz: nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 01.11.08, 16:32
      Ten purpurat albo nie ma pojęcia o Bibli,albo nadal wciska ciemnotę.
      • babaqba Re: Abp Nycz: nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 02.11.08, 01:09
        Zwyczajnie zwalcza naszą tradycję czczenia duchów przodków (zaduszki
        zwane też dziadami). Chce związać wszystkie święta ze swoim kościołem.
        Już nam wyżarli powitanie wiosny i topienie Marzanny a wkleili się tam
        z "Wielkanocą", "Boże Narodzenie" też ma termin ustawiony tak, by
        wygryźć święto zimowej równonocy. I tak od wczesnego średniowiecza a
        walka nadal trwa:) Ci mają cierpliwość!

        A teraz czas na upaństwowienie majątków kościelnych pozyskanych z
        pogwałceniem prawa. Będzie tego ze sto tysięcy hektarów i tysiące
        nieruchomości. Ale najpierw Skubiszewski, Rokita i Suchocka przed
        Trybunał Stanu i do więzienia!
    • swantevit Czarna kuklo 01.11.08, 17:25
      Zalozymy sie?
    • flemming Abp Nycz: nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 01.11.08, 17:39
      Taki wydawało się intelektualista, a tak goni w piętke. Toż to bełkot
      teologiczny i intelektualny. Ani słowa o Bogu, ani słowa o Chrystusie, za to
      codzienna porcja wazeliny dla JP II.
    • przejrzysty Ale pierdoły 01.11.08, 17:51
      Ktoś tego słucha? Poza moherami oczywiście
      • acs-13 pokazywanie w tych ciezkich dla zwyklego pionka 01.11.08, 18:37
        kowalskiego czasach takie tluste karki to naprawde: z a l o s c az
        dupe sciska.czy oni wstydu naprawde nie maja ?
        czy niema tam u nich jednego z normalnym karkiem ?
    • jola_z_dywit_2006a Abp Nycz, nie szukajcie kasy w naszych kieszeniach 01.11.08, 21:15

      i zacznijcie cos z sensem gadac. Przydala by sie wam rowniez pokora bo do domu
      Ojca takich Uczonych w Pismie nie wpuszczaja.
    • elitanarodupolskiego "nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 01.11.08, 23:01
      Są w Domu Ojca, modlą się za nas lub czekają na naszą modlitwę w czyśćcu."
      Dokładnie tak. Ludzie zamiast tego chodzą i wpatrują się w grób jakby ktoś tam
      faktycznie siedział, prowadzą wyścig kto większą wiązankę przyniesie, więcej zniczy.

      Co do tych nieochrzczonych dzieci - po 'ustaleniu stanowiska' w tej sprawie
      kapłani w swoich komentarzach, słusznie zwrócili uwagę, że to co wydumają nie
      musi iść w parze z planem Boga i to w końcu od niego zależy kto gdzie trafia,
      nie od ustaleń i układu na ziemi.

      A do tych, którzy piszą, że same tu pierdoły dla moherów - skoro to czytacie,
      rozumiem, że się z nimi utożsamiacie?
      • bromba_bez_glusia Re: "nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 01.11.08, 23:31
        O popatrz...to jak "slusznie zwrocili uwage" ze to co oni tu sobie gledza ma sie
        nijak to planow boga, to jaki sens ma wynoszenie na oltarze, beatyfikacje i inne
        szopki? Juz pomijam fakt ze pojecie tego dosc oczywstego faktu zajelo im
        kilkaset lat...

        A ci co tu pisza mieli nieszczescie urodzic sie w takim a nie innym kraju. I
        skoro mohery moga sie rzucac w sprawie aborcji, gejow itp, to ja mam prawo sobie
        krytykowac Nycza i innych dziadow.
        • elitanarodupolskiego Co do ostatniego to średni argument. 01.11.08, 23:45
          "skoro mohery mogą się rzucać(...) to ja mam prawo sobie krytykować Nycza i
          innych dziadów" Z tego wynika, iż uważasz, że 'ktoś jest chamem i przygłupem to
          i ja będę'. Albo analogicznie 'jeśli ktoś może chronić życia, to ja mogę zabijać'

          Sugeruje to też, że jeśli by się mohery nie rzucały to byś nie krytykował. W
          takim razie na ile jest Twoja krytyka konstruktywna, a ile w niej prostackiej
          złośliwości?
          • bromba_bez_glusia Re: Co do ostatniego to średni argument. 02.11.08, 00:01
            Wiesz w sumie to masz racje...
            nie wyobrazam sobie zeby np. mieszkajac w kraju stricte laickim jak np. Szwecja
            krytykowalabym kosciol. On by mnie zupelnie nie obchodzil, bo wiedzialabym ze to
            co sobie tam jakis klecha czy inny oszolom najbajdurzy nie bedzie mialo wplywu
            na moje zycie.

            Niestety, w kraju gdzie dzieje sie tak a nie inaczej, nie moge pozostac biernym
            na chrzanienie ksiezy, moherow, etc bo wiem ze predzej czy pozniej dotyczyc to
            bedzie takze i mnie....Patrz: aborcja, komisja wspólna rządu i episkopatu,
            swiatynia opatrznosci...

            A do beatyfikacji i czynienia swietymi przez kosciol to sie tez jakos odniesiesz?

            • elitanarodupolskiego Re: Co do ostatniego to średni argument. 02.11.08, 00:34
              Beatyfikacja i kanonizacja - o ile to Bóg może stwierdzić komu faktycznie
              przysługuje taka łaska, to Kościół na drodze mozolnego procesu dochodzi do tego,
              w świetle wskazówek oraz zasad, które od Boga mamy, ocenia i podejmuje decyzję.
              Należy też pamiętać, że w obu przypadkach proces ten prowadzi do zezwolenia na
              publiczny kult beatyfikowanych, bądź kanonizowanych osób - nie oznacza w żaden
              sposób, że 'Bóg czyni z osoby świętą' - te oba te procesy tyczą się właśnie
              kultywowania tych wybitnych jednostek jako świętych bądź błogosławionych(w
              sensie beatyfikcji, o której piszesz).
              Mam nadzieję, że nie napisałem tego jakoś strasznie pokrętnie i wierzę, że
              rozumiesz o co mam na myśli.
            • elitanarodupolskiego Bym zapomniał... 02.11.08, 01:01
              "O popatrz...to jak "slusznie zwrocili uwage" ze to co oni tu sobie gledza ma
              sie nijak to planow boga, to jaki sens ma wynoszenie na oltarze, beatyfikacje i
              inne szopki? Juz pomijam fakt ze pojecie tego dosc oczywstego faktu zajelo im
              kilkaset lat..."

              To nie do końca tak. Przyrównam Ci nieco sytuację do sytuacji z prawem - np.
              traktat lizboński. Dużo się o nim mówi, każdy o nim słyszał - ale ile osób go
              czytało? Ilu z tych Irlandczyków, którzy go odrzucili w referendum miało jego
              tekst przed oczami? Ludzie nie czytają, nie chcą lub nie mają ochoty, a
              większość i tak by nie zrozumiała, bo to tego trzeba mieć szerszą wiedzę, bo i
              wiedzieć co się w tym traktacie do czego odnosi. A taki Kowalski często nie zna
              różnicy między rozporządzeniami a dyrektywami unijnymi, nie wie, że Rada Europy,
              Rada Europejska i Rada Unii Europejskiej to trzy różne organy. Kowalski chce
              usłyszeć 'co z tego będzie miał a co nie', albo w ogóle ma to gdzieś i będzie
              przeciw traktatowi na złość, jeśli jest eurosceptykiem(lub bo nie lubi aktualnie
              rządzących), bądź poprze go bo jest eurooptymistą(tudzież - lubi w danej chwili
              rządzących).
              To wszystko opisałem, gdyż analogicznie jest z określeniem przez dane organy
              kościoła np. co się dzieje z dziećmi bez chrztu. Kowalski nie siedzi i nie bada
              na co wskazuje Pismo, ani rzeczy z tym związane. Toteż właśnie się odpowiednie
              organy tymi kwestiami zajmują i ustalają na podstawie wszelkiej danej im wiedzy
              wspólne stanowisko Kościoła. Bo kiedy są dwa zupełnie różne zdania na temat
              wiary, to wtedy byśmy mówili o dwóch rożnych religiach. A to co ksiądz
              powiedział, to nie jest 'przyznanie sie do porażki', jak to tu ukazałeś, że niby
              'tak na prawdę to my tu gadamy bez sensu', tylko że nie należy ślepo patrzeć na
              Kościół i pamiętać, że prawdziwa prawda leży w Bogu, a my staramy się ja odkryć.
              (TU z kolei mam nadzieję, że nie brzmię jak fanatyk - po prostu innymi słowami
              prościej się tego opisać nie da. No ale jeśli ktoś z kolei jest fanatycznie
              krytykujący, to pewnie owszem, może tak powiedzieć. A może będzie miał nawet
              rację? Strach się bać...)
              • oloros Re: Bym zapomniał... 02.11.08, 07:44
                to jak Polacy świętują 1 listopada dowodzi ze są nadal bardzo przywiązani do
                tradycji pogańskiej - odwiedzanie grobów ma więcej z tradycji Dziadów i jest
                obrzędem starszym niż chrześcijaństwo
                nie wartościuje tego dobrze / złe
                zawracam tylko uwagę na fakty - w tym czasie - Wszystkich Świętych - pusto w
                Kościołach - mnóstwo ludzi na cmentarzach
                religia słowiańska przetrwała w wielu jeszcze obrzędach, zwyczajach i
                przyzwyczajeniach mimo tego ze Kosciół rzymsko-katolicki starał sie od poczatku
                zastąpic je swoimi tytuałami
                to tylko dowodzi jak silne sa tradycje - i dobrze
    • scypio72 Abp Nycz: nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 02.11.08, 08:23
      A to piekła już nie ma?? Kiedyś to mnie straszono piekłem. Piekło nie jest zbyt dobrym produktem do sprzedawania.
    • zero-cin Re: Abp Nycz: nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 02.11.08, 13:57
      Najpierw powiedział "nie szukajcie zmarłych na cmentarzu", po czym na cmentarz poszedł... :/
    • apis3 Abp Nycz: nie szukajcie zmarłych na cmentarzu 02.11.08, 20:00
      do "Jelitanarodupolskiego". cwaniaczku, a co zrobisz z tym:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5875309,Watykan__Benedykt_XVI_modlil_sie_przy_grobie_Jana.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka