elan13
03.11.08, 23:50
Rabbi Michnik pokazał Polakom, telewidzom oglądającym program Lisa
swoją prawdziwą twarz. Teraz nie może być wątpliwości. Histeryczny
strach przed PiS-em i Kaczyńskimi, dziesiątki alarmistycznych
porównań, zwłaszcza z rodzącym się w latach 20-tych ub. wieku
niemieckim faszyzmem, czy z autorytaryzmem Putina. Do tego
gloryfikowanie Jaruzelskiego (z wzajemnością), Geremka, Kuronia i
dalsza obrona nienaruszalności esbeckich przywilejów.
Zaprzyjaźnieni z rabbim Rosjanie dziwią się podczas biesiad przy
wódce, że Polacy nie stawiają pomników Jaruzelskiemu!!!
Gęganie o postfaszystach, autokratach, plątanie się w coraz
bardziej zawiłych formach retorycznych mających wyrazić nienawiść i
strach przed tymi, którzy reprezentują polską rację stanu. W sumie
efekt żałosny. Że też ten marny demagog miał w minionych latach aż
tyle wpływu.