Dodaj do ulubionych

Proboszcz bał się obciachu

16.11.08, 07:04
Sam kościół wygląda dziś jak towarzystwo biblijnych faryzeuszy i gdyby dziś
Chrystus zdecydował się na podobne przyjście, wyklęli by go jako
niebezpiecznego (dla swoich interesów) heretyka i bezbożnika.
Dlatego statystyki pokazują, że tzw. wierząca większość wkrótce będzie tylko
mitem i interes przestanie się kręcić. Wkrótce brak będzie również podstaw, by
nadal czerpać pełnymi garściami ze struktur podobno neutralnego
światopoglądowo państwa.
Obserwuj wątek
    • and1a1 Proboszcz bał się obciachu 16.11.08, 19:13
      ciekawy artykuł nadający się na 1 stronę w gazeta.pl gdyż temat jest b.ciekawy.
      ksiązkę Dzedzeja czytałem z pół roku temu ,polecam
      • sumienie.lk Kościół od 2 tys. lat oparty jest na fałszerstwach 22.11.08, 08:26
        Instytucja, która istnieje wyłącznie w celu zaspokojenia potrzeb
        swoich chierarchów skazana jest w obecnym świecie na
        samounicestwienie. To, co nazywamy Kościołem już dawno przestało
        mieć cokolwiek wspólnego z Bogiem, a stało się samograjem
        napędzającym kasę do przepastnych kieszeni darmozjadów w czarnych i
        purpurowych kieckach.
        • maura4 Re: Kościół od 2 tys. lat oparty jest na fałszers 22.11.08, 08:54
          A czy owa instytucja miała kiedykolwiek coś wspólnego z bogiem
          jakiego głosi - dobrym ,miłosiernym ,kochajacym ,bedącym jedynie
          miłoscią ?
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Księża macho 22.11.08, 09:12
            To ciekawa książka. Czytałam ją już rok temu i faktycznie nie bardzo przebiła
            się w mediach... Aż dziwne.

            Autorka artykułu zwróciła moją uwagę na jedną rzecz:

            „Wzorowy kleryk” opowiada: „Usłyszałem wprost: » Nie okazuj słabości i nie mów,
            że masz problemy, bo zostaniesz oceniony jako słaby i nieodporny «”.

            Wynika z tego, że kler to subkultura bardzo maczystowska. Sami "prawdziwi
            mężczyźni". Pewnie wynika to z tego, że nie mają bliskich osób, tj. żon.
          • indywidualismus Re: Kościół od 2 tys. lat oparty jest na fałszers 22.11.08, 12:52
            No, instytucja faktycznie z samego założenia nie może mieć wiele wspólnego z
            Bogiem. Po diabła Bogu-stwórcy wszechrzeczy jakakolwiek instytucja? Tylko, że
            kościół nie zawsze był instytucją. W pierwszych wiekach był po prostu wspólnotą
            ludzi wierzących w jednego Boga.
        • safed Re: Kościół od 2 tys. lat oparty jest na fałszers 22.11.08, 08:54
          W sprawie pisowni tak trudnych słów jak "hierarcha" i inne - polecam sumieniu.lk
          "Słownik ortograficzny dla szkół podstawowych"!
        • madox44 prawda ! 22.11.08, 10:14
          KILKA PRAWD O KOŚCIELE
          Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów,
          hierarchów.
          Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te
          z przeszłości i te teraźniejsze i z coraz większym zdumieniem
          zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno
          w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym
          wymiarze egzystować, i przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę
          nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi.
          Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna
          instytucja.
          Bo kościół katolicki jest instytucją.
          Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt
          wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim.
          Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny
          sposób.
          Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad
          umysłami ogromnych mas ludzkich?
          Przecież zawsze był jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego
          postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli.
          To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę
          gorszą, niższą i nieczystą.
          To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza
          sobie rytuałem zwanym chrztem.
          To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę
          niewyobrażalną.
          I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego
          patriarchalnego tworu.
          To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i
          czarny grzech.
          Seks , miłość wolną, piękną , pełną doznań duchowych i zmysłowych
          sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam
          świadomość swoich wyznawców do dzisiaj.
          To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw,
          kłamstw, przeinaczeń.
          To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone
          wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo.
          To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na
          lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego
          przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich , którzy mu pod rękę
          wpadną.
          To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i
          wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić.
          Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i
          pozbawiając matkę Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła -
          wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa,
          miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej, ale i duchowej.
          To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe
          krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono
          jedynie słusznej wiary.
          To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta
          inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki,
          oświecenia i postępu.
          To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i
          pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej
          działalności nigdy.
          Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być
          jednak istotą niezwykle dobrą , mądrą i tolerancyjną albo go po
          prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej
          zgody na wyczyny kościoła , który imieniem tego boga się przecież
          pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go
          kościół katolicki przedstawia.
          Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna.
          Nigdy nie spoczywa na laurach.
          Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę.
          Czuję się osaczony religią , kościołem wyznawcami jedynie słusznej
          religii.
          Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu.
          Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i
          łóżka.
          Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach
          biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne
          kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów.
          Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII.
          Co pół roku następny wspaniały film o JPII.
          Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był
          autorem.
          Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte
          relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach,
          drzewach i na szybach w blokowych oknach.
          Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników,
          dzwonów i świątyń.
          Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod
          szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w
          Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem
          Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to
          szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia.
          Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych
          cukierników.
          Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to
          wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych.
          Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego
          boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i
          ustawodawstwa.
          Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna
          podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła.
          Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad
          prawem.
          Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą
          podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i
          wydatków.
          Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa.
          To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej.
          To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych
          społeczności.
          Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o
          wartościach moralnych społeczeństwa To, co wczoraj było po prostu
          śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną..
          Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje
          coraz to nowe pozycje.
          Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią.
          Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi
          się powoli wszędzie.
          A przecież wydawało mi się , że państwo polskie miało być państwem
          świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa.
          Widać tylko mi się tak wydawało.
          Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda.
          Taka religijna policja.
          Brrrrrr.....................skóra mi cierpnie.
          Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.

          (znalezione w necie)
          ~ubu, 11.08.2007 02:58
          • polkainaczej Re: prawda ! 22.11.08, 10:49
            Tak, to zupelnie tak jest! czy tak juz byc musi? czy nic nie da sie
            juz zrobic?
            Czy wszyscy katolicy sa naprawde az tak glupi? Moze tylko
            przywiazani do tradycji?
            ja nie chce wierzyc w jakiegos okrutnego boga, ktory za uzywanie
            prezerwatywy wtraci do piekla, malo... ktory wystawil na straszna
            probe biednego Abrahama domagajac sie aby on zabil swojego syna w
            imie milosci do boga.... dlaczego teraz bog nie wymaga od nas takich
            ofiar? Czyzby swiat zrobil sie nagle idealny? Absurd goni absurd...
          • oxam Re: prawda ! 22.11.08, 12:42
            madox44 przemawiasz jak ksiadz
            • noducks jaki jest kk kazdy widzi 22.11.08, 13:04
              procentowy udzial gejow w spoleczenstwie to ok. 5%. w kk szacuje sie
              na 20% przy tym wielu to pedofile. kolejny przyklad to wspolpraca z
              sb. nie bylo srodowiska, w ktorym bylo by tyle przypadkow wspolpracy
              co wsrod kleru. taka prawda. geby pelne frazesow, wiary i milosci a
              ida tam tylko dla wygodnego, dostatniego zycia. to jest powolanie
              ksiezy - powolanie do mamony. widac to od wiejskich parafii z
              ogromnymi plebaniami po biskupie palace. chrystus ostrzegal przed tym
              dzielem szatana "strzezcie sie falszywych prorokow"
          • dastar Re: prawda ! 22.11.08, 13:22
            mimo, że jestem chrześcijaninem, gratuluję trzeźwosci spojrzenia.
            Cieszę się, że w tym kraju są jeszcze (choć, chyba nieliczni)ludzie,
            którzy nie są zamroczeni religią i jej całkowitą arogancją wobec
            człowieka.
    • marchantj Proboszcz bał się obciachu 16.11.08, 19:40
      Dajcie wszystkim ludziom filozofię, to zrozumieją czym jest kościół. Zhierarchizowana ideologia. I tyle.
      • mikewodzowski Przykro się robi. 20.11.08, 14:40
        Wielu z tych ludzi rzeczywiście ma powołanie, potem zaś dostają po dupie i są
        ustawiani w szereg. To jest wojsko nie kościół. Jeszcze gorzej bo żołnierzom
        nikt nie odmawia seksu, co rodzi frustracje dodatkowe. Gdy celibat był
        dobrowolny byłoby o niebo lepiej. Inna sprawa że kościół to wielka hierarchia
        gdzie jednostki nie są poważane, w takim razie jak człowiek czujący powołanie ma
        czegoś dokonać? Nie może zrobić nic bez zgody z góry.
        To się musi skonczyc, ta wielka obłuda. Szkoda młodych ludzi na seminaria, niech
        sepij zostaną wolontariuszami i robią coś konkretnego dla innych. Tak zmarnują
        sobie życie.
    • 2_x_duck Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 08:08
      Dzisiaj dwa artykuly, jeden o lewackich spektaklach, drugi o
      ksiezach, ktorzy nie podolali zadaniu. Gazeta robi sie coraz
      bardziej bezczelna w swym antykatolicyzmie!
      • sumienie.lk Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 08:28
        No tak... Zgodnie z twoją logiką jakakolwiek prawda o Kościele i
        jego ludziach to antykatolicyzm. Czymże zatem jest sam katolicyzm?
        Czyżby samym zakłamaniem?
        • 2_x_duck To nie jest prawda, a wypaczona prawda 22.11.08, 08:34
          Podano jako zasade kilka wyjatkow. Z masy kilkudziesieciu tysiecy
          ksiezy w Polsce zrezygnowali nieliczni i na ich postawie sie wydaje
          opinie. Jak to nazwac, jak nie zaklamaniem?
          • wanda43 Re: To nie jest prawda, a wypaczona prawda 22.11.08, 08:42
            Zakłamaniem jest udawanie, że księża na parafiach, to chodzące ideały. Prawda
            jest taka i wierni to widzą, że większość z nich ma swoje kobiety i dzieci, a
            część jest homoseksualna i ma chlopców. Wielu swoje smutki i problemy topi w
            alkoholu.
            Zaklamaniem jest udawanie, że świadczą posluge kapłańską w sytuacji, gdy za
            wszystko każą wiernym płacić i to dużo.
            Jestem antyklerykałem, ale wiem, że wielu ludziom wiara jest potrzebna do życia,
            jak pokarm i woda. Spadku religijności, odejścia od kapłaństwa i wiernych od
            religii należy szukać w samym kościele i jego przestarzalych strukturach i naukach.
          • bubster Re: To nie jest prawda, a wypaczona prawda 22.11.08, 09:41
            Artykuł był o eks ksieżach.
            Niby dlaczego w takim artykule miało być o tych, co nie zrezygnowali?
            Tylko dlatego, że jest ich więcej?
          • pos3gacz Re: To nie jest prawda, a wypaczona prawda 22.11.08, 10:20
            A prawda jest jak owe oczka tłuszczu pływające po powierzchni rosołu
            i jeżeli zrozumiałeś metaforę, to dobrze, lecz jeżeli jej nie
            zrozumiałeś, toś najzwyklejszy KIEP.
            Działasz i mówisz tak, jak Ci każą i co gorsza to Ty udajesz,że
            wierzysz w te wszystkie bajki wciskane Ci do mózgownicy[chociaż mam
            wątpliwości, czy cokolwiek w głowie posiadasz] przez facetów mających
            problemy emocjonalne.

            >>>1513-1521 lata panowania `nieomylnego' papieża Leona X który
            oświadczył ''Świat dobrze wie, jak wspaniale bajka o Chrystusie
            przysłużyła się nam''.<<<
            2_x_duck napisał:

            > Podano jako zasade kilka wyjatkow. Z masy kilkudziesieciu tysiecy
            > ksiezy w Polsce zrezygnowali nieliczni i na ich postawie sie
            wydaje
            > opinie. Jak to nazwac, jak nie zaklamaniem?
            • 2_x_duck Od lat jestem zwiazany z Kosciolem 22.11.08, 14:10
              podobnie jak moja rodzina, wiec swoje wiem. Wiecej niz ty. To co
              piszecie to stek bzdur i klamstw
              • pos3gacz Re: Od lat jestem zwiazany z Kosciolem 22.11.08, 14:36
                2_x_duck napisał:

                > podobnie jak moja rodzina, wiec swoje wiem. Wiecej niz ty. To co
                > piszecie to stek bzdur i klamstw
                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                Synu. Przeszedłeś tresurę lepszą nawet od tresury mojego psa.
                Tobie nawciskano głupot do tej pustej puszki, którą śmiesz nazywać
                swoją głowę.
                Obudź się wreszcie i wyciągnij tą rękę z nocnika. A zresztą jak Ci
                smród nie przeszkadza to nawet nałóż go sobie zamiast czapki.
          • rasklaat Re: To nie jest prawda, a wypaczona prawda 22.11.08, 10:56
            Wspaniały artykuł, jakże zgodny z jedynie słuszną linią ideologiczną Gazety Wyborczej. Dopieprzać kościołowi, o Żydach tylko dobrze, o UB wcale a jak wychodzi sprawa typu usuniecie papieskiego krzyża ze żwirowiska to zablokować komentarze. Szkoda że Michnik nie napisze artykułu ze wspopmnieniami rodzinnymi, o braciszku i rodzicach, na pewno dobrze by się czytało.

            • polkainaczej Re: To nie jest prawda, a wypaczona prawda 22.11.08, 10:59
              No to ty pisz na tematy, ktore ci interseuja do gazet, ktore ludzie
              o takiej mentalnosci czytaja. czytaj gazety, ktore zajmuja sie twoja
              ulubiona tematyka. ja nie czytuje Naszego Dziennika, a Wyborcza, bo
              ta pisze o tym, co mnie interesuje. To tak jakbym powiedziala
              Rydzykowi, ze szkoda ze nie robi audycji o zaklamaniu kosciola, o
              zachlannosci, o molestowaniu...
            • tw.zenek Powiedz coś o kościele - zaraz usłyszysz o żydach. 22.11.08, 11:11
              Oni tak mają automatycznie? Czy w Radiu Maryja są jakieś kursy?
              • indywidualismus Re: Powiedz coś o kościele - zaraz usłyszysz o ży 22.11.08, 13:22
                Coś pomiędzy jednym a drugim. Z jednej strony automatycznie, bo nie są tego
                świadomi, a z drugiej strony są jednak po regularnych kursach, kursach
                nienawiści, zakłamania. Kursy te możesz usłyszeć np. w RM. Po iluś takich
                kursach, wjeżdżanie przy byle okazji na Żydów to już tylko odruch Pawłowa.
                • da_markos katole warci GW Gw warci katoli ;/ 22.11.08, 15:21
                  tak jak zarzucacie rydzykom odruch pawlowa na slowo zyd tak samo
                  lewacy i gw ma gdy uslyszy slowo kosciol. banda popaprancow z obu
                  stron. dla jednych i drugich przeciwnik do gnoj i szmata ja
                  natomiast jestem swiety... banda hipokrytow
                  • polkainaczej Re: katole warci GW Gw warci katoli ;/ 22.11.08, 15:25
                    Zydzi nie wciskaja mi na sile swojej religii drogi da_markos, nie zauwazylam,
                    aby zydowskie obrzedy byly wciaz transmitowane w telewizji publicznej. w
                    szkolach nie ma katechezy judaistycznej. Zastanow sie o czym piszesz
                  • dzi1a Re: katole warci GW Gw warci katoli ;/ 07.12.08, 01:10
                    ?
              • rasklaat Re: Powiedz coś o kościele - zaraz usłyszysz o ży 22.11.08, 14:57
                To straszne że w Polsce jest zakłamana żydowska Wybiórcza z jednej strony i zakłamane ultrasowskie Radio Maryja z drugiej a nie ma nic pośrodku. I jak nie jesteś po jednej stronie to szufladkują cię do drugiej. Jesteście homo sovieticusy i do śmierci nie wyleczycie się z tego myślenia podobnie jak nigdy nie nauczycie się myśleć samodzielnie. Tacy jak wy muszą chodzić po nauki i zyciową ideologię do Autorytetów, Tych Którzy Wiedzą Lepiej. Oni wam powiedzą co macie myśleć.
                • polkainaczej Re: Powiedz coś o kościele - zaraz usłyszysz o ży 22.11.08, 15:18
                  sa chyba jescze inne gazety???? niesamowite, w dobie wolnosci slowa tylko dwie
                  ekstremy???!!!!!
        • marajka Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 15:02
          Duck to gimnazjalista, nie sil się na dyskusje.
      • maura4 Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 08:51
        Nie podołali zadaniu - widocznie bóg tal chciał. Antykatolicka
        gazeta ,bo pisze prawde ,która ma was wyzwolić ? Dlaczego mamy
        udawać ,że to sie nie dzieje ?
        • koham.mihnika.copyright Bog tak chcial - tym mozna wytlumaczyc kazda 22.11.08, 09:38
          podlosc. I nie dziwi mnie, ze hierarchowie tak czesto nam to przypominaja.
        • cdplus Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 12:08
          Sorki Moi Kochani ale artykuł nie jest o księżach, tylko o KSIĄŻCE,
          baaaa o książce napisanej przez CZYNNEGO KAPŁANA, zostawcie więc juz
          ta "biedną" Gazetę w spokoju. Po prostu autor zwrócił na nią uwagę i
          tyle.
      • centymetka Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 09:03
        To są fakty i nie ma co dalej ich ukrywać w "krasie oburzenia!"
        Kościół wiele traci ukrywając właśnie takie fakty nic nie robiąc z
        patologią, która w jego szeregach się kryje.
        Zamiast się oburzać tzw. ATAKIEM , warto zacząć działać i poprawiać,
        zmienianiać zachowania kościelnych

        • eti.gda Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 12:19
          centymetka napisała:

          > To są fakty i nie ma co dalej ich ukrywać w "krasie oburzenia!"
          > Kościół wiele traci ukrywając właśnie takie fakty nic nie robiąc z
          > patologią, która w jego szeregach się kryje.
          > Zamiast się oburzać tzw. ATAKIEM , warto zacząć działać i
          poprawiać,
          > zmienianiać zachowania kościelnych
          >

          Ale kto to ma robić? Głos laikatu sie nie liczy, a samemu
          duchowieństwu widocznie dobrze jest, jak jest.
          • radyjoman Co oznacza, że laikatowi też jest dobrze. 22.11.08, 17:22
            Skoro miliony godzą się, żeby ich głos był marginalizowany przez tysiące, to
            może jednak nie mają nic do powiedzenia...
      • pos3gacz Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 10:07
        2_x_duck napisał:

        > Dzisiaj dwa artykuly, jeden o lewackich spektaklach, drugi o
        > ksiezach, ktorzy nie podolali zadaniu. Gazeta robi sie coraz
        > bardziej bezczelna w swym antykatolicyzmie!
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Oczywista oczywistość.
        Cytat =-= Lewak to każdy kto zadaje takie pytania, prawdziwy Polak,
        katolik i patriota wiedzę o lewackim zagrożeniu wysysa z mlekiem
        matki.=-=
        • radyjoman Bóg cię opuścił, biedaku. 22.11.08, 17:32
          Nie wiesz nawet, że Prawdziwy Polak nigdy by nie splugawił ciała swojej Matki w
          tak ohydny sposób, jak to opisujesz.
      • patman Antykatolicyzm? A wasz antykomunizm? 22.11.08, 10:36
        Kiedy prawicowcy atakują komunistów, wszystko jest cacy, kiedy Gazeta atakuje katolików, wtedy już nie. Katolicka moralność Kalego.
        • patman Dlaczego kościół katolicki walczył z komuną? 22.11.08, 11:08
          Bo ta robiła mu konkurencję - ale nie było to nic więcej nisz walka gangów. Chodziło o kasę. Najpierw komuniści ukradli majątek klerowi, teraz kler łupi Polskę pod pretekstem zwrotu majątku. Jedni warci drugich.
      • mark.parker Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 11:46
        Ach, jak wam doskwiera, kiedy pisze się o was prawdę.

        Ubawiło mnie to: "Padają mocne słowa o cynizmie, cwaniactwie i hipokryzji."
        Świeccy cały czas o tym mówią, a tu, co? Ludzie z wewnątrz przecież, a nagle się
        dziwią, że tak jest? Nie nauczył ich Rydzyk, jak oszukiwać mają, by zachować
        posadę? Przecież me są to 13-letnie dzieci oddawane na siłę do zakonu! To
        dorośli ludzie, którzy zaczynają od oszukiwania przełożonych, nabierając wprawy
        w mydleniu oczu milionom. Nikt nie twierdzi, że duchowni każdej wiary muszą być
        czy też są ideałami. Panuje opinia, że powinni, ale każdy z nas powinien dążyć
        do ideału, a przecież nie zawsze stara się to robić. Najgorsze jest to, że
        instytucja katolicka chroni tych, którzy popełniają zbrodnię gwałtu - często na
        nieletnich, a także przestępstwa finansowe, bojąc się spadku popularności,
        zysków i wpływów politycznych; że udaje, iż nie ma problemów przed innymi i
        przed sobą. Katonaziści postępują wg tych samych wzorców, jak świadczy chociażby
        poniższy wpis, w którym zero refleksji miesza się z arogancją.


        2_x_duck napisał:

        > Dzisiaj dwa artykuly, jeden o lewackich spektaklach, drugi o
        > ksiezach, ktorzy nie podolali zadaniu. Gazeta robi sie coraz
        > bardziej bezczelna w swym antykatolicyzmie!
        • 2_x_duck Znam wielu ksiezy 22.11.08, 14:08
          Od lat jestem ministrantem i wiem ile w tym nieprawdy. Zreszta mam
          bardzo katolicka rodzine i nawet duchownych w rodzinie, wiec widze
          to od wewnatrz.
          Przypadki zlego postepowania sa marginalne , wiekszosc ksiezy to
          dobrzy ludzie, ale media o tym nie napisza. Szuka sie ciagle wad i
          sposobow do oczerniania!
          • pos3gacz Re: Znam wielu ksiezy 22.11.08, 14:29
            2_x_duck napisał:

            > Od lat jestem ministrantem i wiem ile w tym nieprawdy. Zreszta mam
            > bardzo katolicka rodzine i nawet duchownych w rodzinie, wiec widze
            > to od wewnatrz.
            > Przypadki zlego postepowania sa marginalne , wiekszosc ksiezy to
            > dobrzy ludzie, ale media o tym nie napisza. Szuka sie ciagle wad i
            > sposobow do oczerniania!
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

            Ot i wylazło ""szydło z worka"". A może nawet chcesz zostać
            katabasem.???
            Synu.!!! teraz widać, że pranie mózgu przeszedłeś gruntowne i na
            hasło =-= o kościele i klerze piszą źle=-= rzucasz się jak pies
            pilnujący podwórka.
            Jesteś ministrantem, a historię kościoła chociaż by w zarysie znasz??
            Jeżeli to Cię ciekawi, to służę wiadomościami, a nawet mogę Ci
            przesłać =-= daty i wydarzenia z nimi związane bez komentarzy,
            tylko suche fakty, a Ty przeczytaj i przemyśl.
            Wątpię czy po tej lekturze się zmienisz, ale może wtedy zaczniesz
            inaczej do pewnych spraw podchodzić. Chociaż i w to wątpię.
      • and1a1 Re: Atak na Kosciol w pelnej krasie! 22.11.08, 14:44
        "duck" ,racz zauważyć że tę książkę o księżach zrzucających sutanny napisał
        ...ksiądz Dzedzej :)))
        takich książek bedzie powstawało coraz więcej gdyż coraz większa ilość księży
        ,zakonników i zakonnic zrzuca sutanny i habity. ponadto ci ludzie zaczynaja
        mówić co dzieje się w tym hermetycznym środowisku i to czytelników interesuje.

        --
        "Polsce potrzeba dziś antyklerykalizmu jak niegdyś antykomunizmu". Magdalena Środa
    • cyndyndanda czarna feudalna struktura - taki np. uszaty - poch 22.11.08, 08:15
      odzi z biednej, zabitej dechami wsi - dochrapal sie merca i gromady
      przydupasow, ktorzy czyhaja na jego miejsce. W dupie ma kosciol
      katolicki i Chrystusa - zachowuje sie jak dorobkiewicz, ktoremu
      ciagle malo. Patrzac na takich tzw. herarchow nie dziwie sie, ze
      mkodzi ksieza sa sfrustrowani i nie daja sobie rady w kaplanstwie -
      nie nalezy zapominac, ze wsrod nich grasuja jeszcze takie szuje jak
      poetz, twu - pederasta skrzyzowany z pedofilem.
    • wacekaw Kościół 22.11.08, 09:00
      Zostałem wychowany w duchu katolickim. Wychowywałem dzieci również w
      tym samym przekonaniu. Jedno jest "ale", a mianowicie od czasów
      mojego dzieciństwa Kościół również uległ przeobrażeniu. Niestety nie
      widać już kapłanów skromnych, pokornych, a jednoczesnie
      posiadających charyzmę wiary. Tu również postępuje komercja,
      instytucjonalizm. Notable w purpurach nadają nowy styl i nie
      omieszkają wyciągać ręce do władzy świeckiej. Wszystkie kanony które
      głosił Chrystus są interpretowane na modłę potrzeb, a nie zasady
      wiary. Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż..... , a
      teraz jest kto wesprze Ojca Dyrektora. Nie raz obserwujemy przejawy
      totalnego zakłamania. Zastanawiam się nad ewangelią, kiedy Chrystus
      rozgonił kijem kupczących w światyni, zarazem przychodzi mi na myśl
      co by zrobił teraz i ile kijów potrzebowałby na naszych pasterzy.
      Obecny Koścół instytucja mija się ze zbyt wieloma kanonami ewangeli,
      bądź je całkowicie ignoruje, a co gorsze zaczyna je interpretować
      na miarę potrzeb. Czy dla szczerości słuzby Panu Bogu jest ważny
      purpurowy ornat ze złotym krzyżem, czy też duch człowieka żyjącego
      zgodnie z zasadami. Zapomnieli ( "O cześć Wam Panowie Magnaci ... JP
      II ) o służbie, a doczesność i materializm przebija wiarę.
    • fackir Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 09:02
      nie tylko dzisiaj, gdyby przyszedł choćby i 100 lat po swojej śmierci został by
      ukrzyżowany ponownie. w wiekach późniejszych spalił by się na stosie, a dzisiaj
      skończył by w domu wariatów lub w jakiejś sekcie zwalczanej przez Kościół.
    • rjstyl Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 09:09
      zawsze przecież w każdej orgaznizacji znajdą się osoby lepsze i gorsze, ale my
      wierzymy w BOGA a nie w księży, oni są wysłannikami lepszymi czy gorszymi,
      błądza itd.
      • 10robo10 Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 09:35
        Jeśli przyjmie się najprostsze założenie, że bóg jest wytworem naszego
        intelektu, to kościół staje się tylko organizacją zarobkową, podobnie jak np.
        dowolna firma budowlana.
        • iluminacja256 A co do Jezusa.. 22.11.08, 17:20
          Oczywiscie, ze tak.
          NaJGORSZE EJST JEDNAK TO, ZE nawet gdyby Jezus był Bogiem to Kosciól
          nadal byłby organizacją zarobkową.

          Bo tenze Jezus nie mówił - słuchajcie chłopy, zróbcie se wspolnotę,
          no wiecie taka bez bab i pouczajcie cała resztę w moje imię na temat
          tego jak maja zyc. A jak beda zyc inaczej to eksomunikujcie ich ,
          wyklnijcie, az bedą prosić o łaskę i oddaDZĄ wam cąłą kase pokornie
          jak baranki i jak cesarz pod murami papieskimi...
          Jezus mówił o KOSCIELe, który jest wspólnotą wiernych - jestem tam ,
          gdzie jest dwóch, albo trzech zgromadzonym w imię moje.

          I w zasadzie wszystko co mówił jest sensowne i mądre nawet dla
          ateisty - bo czy to nie sensensowne słowa ? Nie cudzołózcie, bo
          zwyczajnie robicie komuś krzywdę , nie stawiajacie sobie sztucznych
          tam nienawisci ze względu na pochodzenie, płeć , ród, jesli zyjecie
          miedzy soba, to nie róbcie innym tego, co wam samym sprawiłoby ból
          i czego byscie nie chcieli. Takie trudne ?
          Facet mądrze myslał, nie dziwię sie, z e go ukrzyzowali, bo nic tak
          nie wnerwia posiadaczy jakiejś prawdy absolutnej jak gosc, który
          powie , ze w zasadzie to tę prawdę mozna utrzymywać nei tylko
          nakazami i zakazami, ale zwykła empatią - zwłaszcza ówczesnie, a na
          dodatek jeszcze stwierdzi, ze jest synem Boga.

          Podejrzewam, ze zakładajac, ze jest Bogiem i przyszedłby dziś
          powtórnie tak jak lubił, niepozornie i w ogóle jako facet bez napisu
          Jezus na czole - to pierwsi ukrzyzowaliby go słuchacze Radia Maryja
          i Kosciół insytucjonalny, a pili by z nim ludzie z "Krytyki
          politycznej" . Mozna się z tego smiać, ale to jest jakaś cholerna
          ironia losu...
    • patman Czarna mega-korporacja 22.11.08, 09:13
      Czemu ludziom tak trudno pogodzić się z faktem, że KK jest organizacją korporacyjną nastawioną na zysk? Przez 2 tys. lat od maleńkości są ogłupiani bajkami o dobrym Bogu, zostają wyprani z jakiejkolwiek dozy krytycyzmu wobec tego, co serwuje im quasi-mafijna struktura w sutannach. Miejmy nadzieję, że w końcu KK zostanie zmarginalizowany i przestanie się panoszyć w Polsce.
    • strikep Przeczytajcie "Kupiec z Venecji" Szekspira 22.11.08, 09:15
      lub obejrzyjcie film z Al Pacino = Kupiec z Venecji
      • the_rapist Albo Monachomachie 22.11.08, 13:18
        Krasickiego, nota bene biskupa.
        • the_rapist Polecam tez 22.11.08, 13:20
          ''Baudolino'' Umberto Eco. Jest tam sporo o relikwiach.
    • strikep Kim byli komunisci mordujacy Polakow w latach 50ch 22.11.08, 09:18
      mieli przerobione nazwiska na Polskie
      • pafni Re: Kim byli komunisci mordujacy Polakow w latach 22.11.08, 10:33
        A ty skąd rześ się urwał..
    • pafni Nie mierzcie wszystkich jedną miarą 22.11.08, 10:40
      Byli i są ludzie, którzy naprawde maja dar powołania, jest ich bardzo mało , ale są. Jest im trudno nie tylko dlatego, że muszą rozmawiac ze współczesnym człowiekiem w sposób dla niego jasny,ale też maja świadomośc ciężaru jakim jest historia kościoła.
      • tw.zenek Nie chodzi o te opisane przypadki, ale o machinę 22.11.08, 11:15
        kościelną, której mechanizmy pokazano. Przypadki rzeczywiście są pojedyncze, ale
        mechanizm tej karnej kompanii dotyczy wszystkich. Większość jeszcze wytrzymuje -
        ale jak długo?
      • jmb2 Re: Bo życie to nieje bajka 22.11.08, 12:35
        Ktoś kiedyś powiedział, że: "Życie to nie je bajka to je bitwa"

        Rozwój życia na Ziemi, poczynając od pojawienia sie pierwszej żywej
        komórki datuje się na około 500 milionów lat.
        Pierwsi człekokształtni w miarę postępu i rozwoju form złożonych
        oraz selekcji naturalnej pojawili się ok 200 tysiecy lat temu lub
        trochę wcześniej. Istnieje także teoria, która mówi, że pojawienie
        się form człekokształtnych to ... także "wynik błądu" ... prób i
        błędów rozwoju ziemskiej natury.

        Zanim doszliśmy do dzisiejszego poziomu oraz możliwości zaspokajania
        Naszych Ludzkich potrzeb przeszliśmy bardzo długą drogę
        naturalnej "walki dobra ze złem", która były efektem Naszych
        ludzkich naturalnych ograniczeń w myśleniu i rozumowaniu.

        Myśleniu i rozumieniu zarówno Nas samych jak i nieprzyjaznego /
        zwierzęcego otoczenia ( ciepło, miło i sympatycznie nie było tak jak
        dzisiaj a jednak niektórzy współcześni ludzi do dzisiaj
        próbują "używać" na codzień swoich zwierzęcych instynktów, bardziej
        niż ROZUMU)

        Większość Naszych przodków z istnienia Naszych
        Ludzkich "nieograniczonych" możliwości jak i niemożliwych
        do "przeskoczenia" ... ograniczeń nawet nie zdawała sobie sprawy.

        To jednostki wybitne i to dopiero na kolejnych etapach rozwoju
        ludzkiej świadomości i życia społecznego próbowali przełamywać
        utrwalone przez poprzednie pokolenia naturalne stereotypy.
        Do takich wielkich należał także ... ksiądz Mikołaj Kopernik.

        W miarę jak rozwijał sie Nasz ludzki mózg (który do dzisiaj
        projektuje różnego typu niepewności i pytania z zakresu wiedzy)...
        zaczęła sie rozwijać także sfera duchowa i emocjonalna człowieka,
        pojawiać zaczęła się ciekawość (jak wiemy ciekawość to pierwszy
        stopień do piekła) i pytania ... o pochodzenie człowieka, o jego
        przeszłość, o jego przyszłość.
        Piekła, strachu i chorego paraliżującego człowieka lęku ludzie mieli
        w nadmiarze a i do dzisiaj jest on wciąż wkoło Nas.

        ... "ktoś" wyprzedził czas o conajmniej 2000 lat potrafił określić
        swoją MISJĘ i spróbował ludziom pomóc w zrozumieniu ich
        ludzkiej "miedoli" wynikającej przecież z rozwoju ... mózgu i coraz
        większej ludzkiej samoświadomości a co za tym idzie i powstających
        pytań na które prości ludzie nie potrafili sami sobie odpowiedzieć
        (do dzisiaj niektórzy z Nas zadaja pytania jakby nie wiedzieli gdzie
        żyją to co się dziwić prostym ludziom w przeszłości, którzy nie
        mieli tej wiedzy, którą mamy dzisiaj).

        Tak wokół legend i ludzkich marzeń o miłości i zgodnym życiu "pośród
        zwierząt" powoli zaczęły powstawać ... ludzkie struktury w tym też i
        kościelna.

        Dzisiejszy wygląd społeczeństw na Nasz Ziemi to ... wynik błędów i
        wypaczeń w "ludzkim postępowaniu" oraz próbach odkrywania nieznanego.

        Na tej drodze swoje znaczące zadanie wykonał także Kościół, jego
        przewodnicy i jego pasterze.

        Dzisiaj kolejny raz w rozwoju ludzkości, Kościół tak jak i
        wszystkie "Nasze ludzkie" dziedziny życia wymaga reform
        dostosowujących do ... smaku i potrzeb Naszych "zachłannych ludzkich
        mózgów" oraz efektu ich "zachłąnnego myślenia".

        Zawsze tak było i nadal jest:
        Tylko "ciężka" praca i spokój może Nas Ludzi uratować a zwierzęce
        instynkty są w pamieci komórkowej każdego z Nas (tak na wszelki
        wypadek, gdyby trzeba było znowu walczyć o przetrwanie "gatunku").

        ... jednak już dzisiaj to NIE na zwierzęcym instynkcie własnego
        przetrwania powinni opierać swoją posługę Nasi Biskupi.

        W przeszłości tak jak wielu z Nas byłem indoktrynowany przez dwie
        strony polskiej rzeczywistości tą wierzącą i później tą niewierzącą
        i do dzisiaj wierzę, że tylko zgodne życie i akceptowanie różnego
        sposobu rozumownia i koncepcji życia Na TEJ ZIEMI jest ludzkie.

        Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia.
        • bo_gusz Re: Bo życie to nieje bajka 22.11.08, 14:48
          jmb2 napisał:
          "
          > Pierwsi człekokształtni w miarę postępu i rozwoju form złożonych
          > oraz selekcji naturalnej pojawili się ok 200 tysiecy lat temu lub
          > trochę wcześniej...."
          200 tys. ?- dużo wcześniej. 10 tys. lat temu gineli ostatni neandertalczycy.
        • iluminacja256 Re: Bo życie to nieje bajka 22.11.08, 17:36
          Ale zapominasz o jednym...Przed tym facetem 2000 lat temu było kilku
          innych... Są tacy, którzy twierdzą wprost - Jezus nie był nikim
          innym, a facetem, który poznał wczesniej - prawdopodobnie sam
          odwiedził te tereny i słuchał nauk któregoś ze spadkobierców mysli
          Siddharthy czyli Buddy. No i czemu by tego wariantu nie przyjąć?
          Jego tłumaczenie cierpienia jest jakby zywcem z buddyzmu
          wyjęte...Cala reszta tworzy juz odrębny system etyczny, dostosowany
          do terenów na których zył i religii tam panujacej. Czemu by i nie -
          skoro cała nauka Jezusa zajmuje raptem około 3 lata - a coś chyba
          robił wczesniej i jakos to cieślowanie nie bardzo trzyma sie kupy...

          Poza tym w tym czasie Europa posiada całkiem niezle rozwiniety
          system prawny - prawo rzymskie i etyczny ( filozofia grecka) . Jesli
          rozpatrywać Jezusa jako człowieka, to on nie wział sie znikąd - miał
          dobre podstawy etyczne przed sobą. Oczywiscie w judaizmie była to
          nowosc, ale to była nowosc własnie dla Żydów , nie dla całego
          swiata...
    • teacher Kogo to jeszcze obchodzi? 22.11.08, 10:52
      Kogo to jeszcze obchodzi: ten kosciol, ktorego racja bytu zniknela z chwila ogloszenia teorii Darwina; ta religia boga, ktorego ponoc zabili Zydzi, a on w koncu uciekl do Kaszmiru; no i jeszcze ci sami szpeniole w sutannach, ktorzy wciaz nabieraja mlodych i starych obiecujac im zycie po smierci.... Naiwni, biedni ludzie, (kiedy sie wreszcie obudza)? Kogo to jeszcze obchodzi?

      teacher
      • viornisko Re: Kogo to jeszcze obchodzi? 22.11.08, 12:49
        Trzeba być bardzo biednym i smutnym cżłowiekiem, żeby pleść takie bdury. Poza
        tym, że teoria Darwina rzeczywiście nieco wyjaśnia... ale czy wszystko?
        • polkainaczej Re: Kogo to jeszcze obchodzi? 22.11.08, 12:54
          a religia co konkretnie wyjasnia? Bycie porzadnym czlowiekiem jest
          mozliwe bez udzialu zadnego ksiedza ani zadnej doktryny. KK nie ma
          monopolu na dobro and zlo jakos sie KK co chwile ima.
          • eti.gda Re: Kogo to jeszcze obchodzi? 22.11.08, 13:05
            polkainaczej napisała:

            > a religia co konkretnie wyjasnia? Bycie porzadnym czlowiekiem jest
            > mozliwe bez udzialu zadnego ksiedza ani zadnej doktryny. KK nie ma
            > monopolu na dobro and zlo jakos sie KK co chwile ima.

            To przyznał już św. Paweł w liście do Rzymian:
            "Albowiem u Boga nie ma względu na osobę. Bo ci, którzy bez zakonu
            zgrzeszyli, bez zakonu też poginą, a ci, którzy w zakonie
            zgrzeszyli, przez zakon sądzeni będą. Gdyz nie ci którzy zakonu
            słuchają, usprawiedliwieni będą, lecz ci, którzy zakon WYPEŁNIAJĄ,
            usprawiedliwieni będą. SKORO BOWIEM POGANIE, KTÓRZY ZAKONU NIE MAJĄ,
            Z NATURY CZYNIĄ, CO ZAKON NAKAZUJE, SĄ ONI SAMI DLA SIEBIE ZAKONEM,
            CHOCIAŻ ZAKONU NIE MAJĄ. Dowodzą też oni, że treść zakonu zapisana
            jest w ich sercach; wszak swiadczy o tym sumienie ich oraz myśli,
            które się nawzajem oskarżaja lub biorą w obronę.(Rzym. 2, 11-15)

            Daję dlatego taki długi cytat (M. Wańkowicz powiedziałby "cytatę"),
            żeby ktoś nie powiedział, że zamieszczam zdania "wyrwane z
            kontekstu".
    • ona_torun_38 oczywiscie sa i inne gorsze/gorszace/przypadki 22.11.08, 10:59
      znam wiele ukladow ksiadz+ona-maja przyzwolenie biskupa byleby nie
      bylo rezygnacji ze swiecen.1 para - przed slubem/swieckim/ona w
      ciazy-on nadal byl ksiedzem w mniemaniu kosciola/biskup usilnie
      nakrecal go na pozostanie ksiedzem/.
      ciekawym przypadkiem byl brat posla z t.-uciekl z kochankiem i
      pieniedzmi biskupimi;)za granice..
      taaak..kosciol to mafia tyle ze wykorzystuja duszyczki do swoich
      celow/materialnych/.
      jest niewiele przypadkow czytych ksiezy i rzeczywiscie z powolaniem-
      zal..wielki zal..
    • faryn Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 11:02
      A jak wygląda moje chrześcijaństwo ??
      Tak łatwo przychodzi mi krytykowanie innych a przecież Kościół to
      nie budynek a wierni i w dodatku nie sai kapłani. To tacy jak ja
      tworzą Kościół. Jak on będzie wyglądał gdy wszyscy będą tacy jak ja,
      czy Chrystus kiedy powróci powie "chodź do mnie sługo dobry i
      wierny" czy też usłyszę "Idź precz, nigdy Cię nie znałem". Księża to
      tylko ludzie podatni grzechowi jak każdy nie róbmy z
      nich "superludzi" - oni zdadzą relację ze swojego chrześcijaństwa
      przed Bogiem.
      I jeszce raz na koniec jak wygląda moja osobista społeczność z
      Jezusem ?
      • wanda43 Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 12:36
        faryn napisał:

        > A jak wygląda moje chrześcijaństwo ??
        > Tak łatwo przychodzi mi krytykowanie innych a przecież Kościół to
        > nie budynek a wierni i w dodatku nie sai kapłani. To tacy jak ja
        > tworzą Kościół. Jak on będzie wyglądał gdy wszyscy będą tacy jak ja,
        > czy Chrystus kiedy powróci powie "chodź do mnie sługo dobry i
        > wierny" czy też usłyszę "Idź precz, nigdy Cię nie znałem". Księża to
        > tylko ludzie podatni grzechowi jak każdy nie róbmy z
        > nich "superludzi" - oni zdadzą relację ze swojego chrześcijaństwa
        > przed Bogiem.
        > I jeszce raz na koniec jak wygląda moja osobista społeczność z
        > Jezusem ?

        Księza, to tylko ludzie - zgoda, wiec niech sie przynajmniej zachowuja, jak
        ludzie, a nie jak pazerne, zboczone bydlaki gardzące owieczkami, ktore strzygą.
        Dobrze faryn wiesz, ze chrystos, to postac mityczna i nie ma nic wspolnego z
        rabbe Jezusem, ktoremu tez wypaczyliscie zyciorys ewangeliami stworzonymi na
        wasze potrzeby.
        Wszystko, cokolwiek czynicie, czynicie nie dla ludzi, ale dla wladzy i kasy.
        1700 lat klamstw i oszustw absolutnie wystarcz. Konczy sie wasza era z rybami i
        musicie to przyjąc do wiadomosci. Waszym wrogiem jest postep i dostep do
        informacji i tego wroga ani nie spalicie, ani nie ukrzyzujecie.
    • tw.zenek "Strikep" - żal mi cię.... 22.11.08, 11:06
      Usiłujesz odwracać kota ogonem. Myślisz, że jak napiszesz co robią gdzie
      indziej, to w kościele się poprawi? Jak nie masz argumentów na obronę kleru, to
      przynajniej siedź cicho.
    • folgefonn Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 11:10
      Nic dziwnego. W świecie, w którym inne "wirusy umysłu" wygrywają z dotychczas
      rządzącym - religią, odwieczna struktura i sposób działania kościołów zaczyna
      się sypać. Oby ludzie wreszcie nauczyli się żyć o własnych siłach, a nie
      oglądać się na stworzonych przez siebie bogów. Wtedy kapłani, ludzie, którzy
      mamią naiwnych rzekomo posiadanym darem pośredniczenia między nimi a bóstwem i
      obiecujący pomoc w poprawie bytu "maluczkich" na Ziemi, a widząc, że nie mogą
      im tego zapewnić, wlewający im do głów mglistą wizję szczęśliwego życia po
      śmierci, przestaną być potrzebni. Pewnie nie stanie się to szybko, a póki co,
      całe społeczeństwo, niezależnie od wyznania i stosunku do religii musi się
      skłądać na emerytury i opiekę zdrowotną dla tysięcy księży, zakonnic i
      zakonników - to niesprawiedliwe, zważywszy, że dla wielu ludzi są oni wręcz
      darmozjadami. Ciekawy jest tu komentarz jednego z purpuratów na temat spadku
      powołań - iż to niby rodzina odpowiada za to zjawisko. Ja obserwuję coś
      zupełnie przeciwngo - w wielu regionach kraju, zwłaszcza biedniejszych,
      rodzice wypychają synów do seminariów, wmawiając im, że w ten sposób "dobrze
      się ustawią". A historir o tym, co wyprawia się w seminariach, czy ak tuszuje
      się "wpadki" wyświęconych na sługi boże, to już klasyka, która doskonale
      wpisuje się w naszą polską obłudę i dulszczyznę.
    • wyksztalciunio Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 11:23
      Nie jestem wrogiem Pana Boga.Czuję się chrześcijaninem mimo,iż nie
      sam otym zdecydowałem.Razi mnie jednak cynizm i hipokkryzja Kościoła.
      Jak się mają słowa Chrystusa "Królestwo moje nie z tego świata..."
      Do majątków kościelnych,biskupich pałacy i.tp.?
      Jeśli zaś chodzi o celibat, to wbrew Pismu Świętemu wprowadził go
      Sobór Nicejski w VII w.wraz z doktryną o nieomyślności Papieża.
      Przed tym księża i biskupi mogli zawierać związki małżeńskie.Zakazane
      było,tylko ponowne małżeństwo.
    • kain_brat_abla Jednemu, wszechmogącemu, niewidzialnemu 22.11.08, 11:24
      ...
    • te_rence Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 11:33
      Ślimak, który kwiaty ślini,
      Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała
      Fałszywa, dawna po cezarach wdowa,
      Kościół — bez ducha bożego i słowa.
      Juliusz Słowacki
    • 80c51 Proboszcz bał się obciachu a religia w szkole. 22.11.08, 11:36
      Poczekajcie, poczekajcie - niech roczniki z obowiązkową religią w szkole wyjdą
      już ze szkoły. Wtedy dopiero wzrośnie ilość powołań. Niebotycznie. Na pewno.
    • abrahadabra xionc = zniewolony umysł... 22.11.08, 11:41
      mam pytanie w którym momencie życia parafianina xionc jest jego podporą?

      jak rżnie go na kasę przy każdej okazji, a familię na jego pogrzebie?

      jaką rolę DZIŚ odgrywa ta zbieranina frustratów w społeczeństwie, poza
      oczywiście gromadzeniem dóbr?

      dla kogo kleszy stan jest jeszcze drogowskazem i wzorem do naśladowania?

      Ludzie staja się/stali się wolni a istotą bycia w kościele jest zniewolenie
      umysłu. Mam taki kościół w głębokim poważaniu a jego funkcjonariuszy w
      szczególności.
      • pos3gacz Parafianin, a kto to taki dla księdza.??? 22.11.08, 14:51
        przestarzale: człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany,
        ograniczony.
        Czyż wiecej potrzeba tłumaczyć.???
    • kropekuk1 Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 11:55
      KK w Polsce to w wiekszości przypadków towarzystwo wzajemnej
      adoracji, instytucja, która zapomniała do czego miała służyć i dla
      kogo. W większości przypadków, pod pozorem odmawianych zdrowasiek,
      kiczy się wpływ mamony i żądza władzy nad czym tylko się da.
      Hierarchia? Każdy może sobie dopowiedzieć.
    • jacekot Kościół to tylko firma, nic więcej. Jej Bogiem 22.11.08, 12:14
      są tylko i wyłącznie pieniądze. Ten fragment doskonale opisuje
      Kościół i jego sługi:

      Nocował w szaletach, na dworcu. I pod kościołem, w którym był
      wikarym. "Księża, gdy idą z plebanii do kościoła, widzą mnie, ale
      udają, że mnie nie znają, choć doskonale wiedzą, kim jestem.
      Proboszcz raz się na mnie rzucił, żebym nie robił mu obciachu.
      Wypiąłem się na niego, co mi zrobi?!" - opowiada. Pod koniec 2006 r.
      w kartonach pod kościołem znaleziono jego zwłoki. Dawni koledzy
      odprawili mszę za spokój jego duszy. "Homoseksualista" czeka na
      śmierć. Jest chory na AIDS. Zanim odszedł z zakonu, sygnalizował
      przełożonemu, że chciałby się poddać terapii. "Wyśmiali mnie.
      Leczenie? Przecież nie ma takiego problemu w naszym zakonie".

    • eti.gda Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 12:14
      tredve napisał:

      > Sam kościół wygląda dziś jak towarzystwo biblijnych faryzeuszy i
      gdyby dziś
      > Chrystus zdecydował się na podobne przyjście, wyklęli by go jako
      > niebezpiecznego (dla swoich interesów) heretyka i bezbożnika.
      > Dlatego statystyki pokazują, że tzw. wierząca większość wkrótce
      będzie tylko
      > mitem i interes przestanie się kręcić. Wkrótce brak będzie również
      podstaw, by
      > nadal czerpać pełnymi garściami ze struktur podobno neutralnego
      > światopoglądowo państwa.

      A czytałeś (aś) Dostojewskiego "Braci Karamazow"? Tam było
      przedstawione, co zrobiliby z Chrystusem kościelni hierarchowie.
      • polkainaczej Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 12:18
        dzisiaj Chrystus bylby okreslany mianem autystyka, schizofrenika, na
        pewno za chorego psychicznie.
        Abrahamowi odebrano by prawa rodzicielskie i poszedlby siedziec. Czy
        wyobrazacie sobie dzisiaj kogos zamachujacego sie nozem na wlasnego
        syna, bo slyszal takie polecenie od boga???!!!
        • iluminacja256 Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 17:49
          dzisiaj Chrystus bylby okreslany mianem autystyka, schizofrenika,
          na
          > pewno za chorego psychicznie.

          No ja własnie nie wiem - tak się zastanawiam , przeczytałam kilka
          razy w zyciu Nowy Testament - na cały Stary sił mi nie starczyło,
          zreszta co chwile mnie ktoś wnerwiał , to już lepeij Platona czytać
          niż te koszmary, potopy i pożogi...ale...Ja wcale nie jestem pewna,
          czy Jezus byłby wziety za chorego psychicznie - facet mówił bardzo
          racjonalnie, cała w zasadzie jego religia to spójny system
          filozoficzno-etyczny, oprócz tego, z e uznał sie za syna Bożego i
          obiecał zycie po smierci w Królestwie bozym , nie powiedział zadnej
          rzeczy głupiej, nieracjonalnej i szurniętej. Szczerze mówiac, skoro
          jakis naród uwierzył w Hitlera, to nie wiem dlaczego Jezus miałby
          komuś przeszkadzać... To byłoby raczej dzisiaj takie dziecko -
          kwiat, z dobrymi chęciami - podejrzewam, z e mimo wszystko sporo
          ludzi czułoby do niego sporą sympatię. Ja tam czuję i wszystko mi
          jedno czy facet był Bogiem czy kolesiem z Palestyny sprzed 2 tysięcy
          lat - jego idea fix miala sens.
          • polkainaczej Re: Proboszcz bał się obciachu 22.11.08, 18:07
            zamiana wina w swoja krew to chyba nie jest zbyt racjonalne...
            I po co to niby mialoby byc?
            Poza tym schizofrenik czy autystyk moze byc nieprzecietnie
            inteligentny, nie zapominaj o tym.
            chorzy psychicznie maja swiadomosc swojej innosci, Jezus mial te
            swiadomosc.
            • iluminacja256 Nie uwazam sie za katolika ... 22.11.08, 18:22

              Nie uwazam sie za katolika, ale musze przyznac, ze zawsze mnei boli,
              jak okazuje się, ze znam ten NT lepiej niż katolicy...chyba...

              >zamiana wina w swoja krew to chyba nie jest zbyt racjonalne...

              A kiedy zamienił wino w swoją krew?

              O ile wiem to NT opisuje tylko jedno takie wydarzenie i w
              rzeczywistosci bardzo symbolicznie - podczas Ostatniej Wieczerzy.
              I nie zamiania tam wina w swoją krew, ale bierze do rak wino i
              stwierdza symbolicznie , z e to jest "kielich krwi mojej, która za
              was i za wielu innych będzie przelana" czyli metaforycznie mówi o
              winie jako o krwi i o chlebie jako o ciele, tak samo jak mówi się,
              ze "pelikan karmi młode swoją krwią" - a tak naprawdę to metafora,
              bo karmi zwymiotowanymi, podtrawionymi resztkami.

              Jesli juz w ogóle cokolwiek na ten temat twierdzić, to tylko i
              wyłacznei tyle, ze Jezus przepowiada swoją smierć , a nei zamiania
              wino w krew, a chleb w rekę czy nogę...

              Jezus mial te
              > swiadomosc.

              Jezus miał pzrede wszystkim od pewnego momentu pełną swiadomosc,
              zezginie, bo jego nauka jest niewygodna. I podejzewam, z epodobną
              swiadomosc miał niejeden z twórców nowych ruchów religinych w dobie
              póznego sredniowiecza zmierzającego ku reformacji...
              • polkainaczej Re: Nie uwazam sie za katolika ... 22.11.08, 18:25
                scizofrenik przedstawiajacy sie jako Napoleon tez byc moze uzywa
                metafory, ze jest taki wladczy, sprytny, madry :)
                • iluminacja256 Re: Nie uwazam sie za katolika ... 22.11.08, 18:43
                  No cóz, schizofrenik przedstawiajacy sie jako Napoleon już sam
                  siebie czyta przez historie, a skoro tak się czyta i Napoleon już
                  był i mamy o nim ksiązki, to juz wiemy, ze to schizofrenik, a nie
                  Napoleon:)))

                  Jezus nie mogl się podszywac pod Jezusa, który już był. Wtedy
                  Palstyna az roiła sie od róznej masci proroków, wizjonerów i sekt -
                  takie rzeczy zawsze sa potrzebne narodowi w rozsypce i pod zaborem,
                  jakaś wiara w boskie posłannictwo i oczekiwanie na proroka,
                  Mesjasza, wyzwoliciela ( a czy nie to samo wyprawiał Mickiewicz czy
                  Słowacki u nas?)

                  Kiedy usiłuję mysleć racjonalnie o Jezusie, jako o cżłowieku po
                  prostu - to uwazam, z e był to charyzmatyczny młody Żyd, biedny ,
                  ale wbrew pozorom wykształcony i inteligentny, najprawdopodobniej
                  obecnany z dokrtynami religinjymi napływającymi ze Wschodu ( moze
                  był tam nawet bezposrednio),może nalezacy pierwotnie do esseńczyków
                  i tam sie kształcący, niewatpliwie nalezacy , do którejś z sekt w
                  łonie judaizmu. Ten człowiek nie wział się znikąd i nie był
                  człowiekiem bez historii - rozmawia z rabinami, jak równy z równym ,
                  więc nie ejst na pewno głupim, niepismiennym cieslą, który przez 15
                  lat zycia trzymał si matczynej spódnicy.

                  Ja wiem, ze to co pisze, moze kogoś oburzyć, jesli jest katolikiem,
                  ale prywatnie uwazam, ze to neiwazne czy to osoba boska czy zwykły
                  człowiek - jego istnienie i system etyki to jedna z lepszych rzeczy
                  w historii ludzkosci. Inna sprawa, ze to jak je wykorzystano i co z
                  nimi zrobiono pózniej, to juz tragedia, ale biorac pod uwagę , z e
                  imperium i tak by upadło, to jakby na to nie patrzeć i tak swiat
                  musioal przejsc przez sredniowiecze jakos i tak i tak...Niewiadomo,
                  jakie byłyby losy tej sekty , gdyby wygrała jakaś inna opcja - bo
                  jak wiadomo , nasza wersja chrzescijaństwa to tylko jedna z kilku
                  mozliwych...
                  • polkainaczej Re: Nie uwazam sie za katolika ... 22.11.08, 19:27
                    Za pozwoleniem, nie uwazam wcale ze schizofrenik jest w czyms gorszy
                    czy smieszniejszy od czlowieka tzw zdrowego psychicznie.
                    Od osob chorych psychicznie mozna sie wiele nauczyc, zwlaszcza
                    pokory do zycia i swiata.

                    • jaja24 Re: Nie uwazam sie za katolika ... 22.11.08, 21:56
                      polkainaczej moglabys zrobic nam wszytskim przysluge i nie zabierac glosu w dyskusji? twoje wypowiedzi sa zalosne, az dziwne ze Iluminacji chce odpowiadac. Tak swoja droga to Iluminacja ma naprawde ciekawe spojrzenie na temat i wiedze rowniez. Gratuluje.
              • polkainaczej Re: Nie uwazam sie za katolika ... 22.11.08, 18:30
                czyli ta cala msza, komunia i zmartwychwstanie to taka metafora????
                ksieza to aktorzy, tak?
                • iluminacja256 Re: Nie uwazam sie za katolika ... 22.11.08, 18:53
                  To o czym piszesz to juz religia z symbolika ustanowioną przez ludzi
                  długo, długo po Jezusie - tak jak kolor szat liturgicznych , budowa
                  koscioła opartego na krzyżu i zorientowanego na wschód wejsciem i
                  cała reszta.

                  Ja piszę tylko i wyłacznie o Jezusie i jego etycznym systemie na
                  podstawie tego, co niesie o nim bezposredni przekaz biblistów -
                  jeszcze przed tym wszystkim co narosło potem, przed stworzeniem
                  katechizmu, koscioła , a nawet pzred wyodrebnieneim sie katolicyzmu
                  z chrzescijaństwa i celibatu w tym kosciele.

                  Bo jak wiesz w Nowym Testamencie Jezus nie mówi ani slowa ani o
                  księzach, ani o tradycyjnej obecni formie mszy , ani o niczym takim.

                  Mówi tylko tyle wg przekazów :
                  "Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał
                  uczniom mówiąc: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to
                  czyńcie na moją pamiątkę! Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc:
                  Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie
                  wylana"

                  No i w zasadzieto wszystko co z tego wynika to ni mniej ni wiecej a
                  tyle , zeby wspólnota zbierała sie i dzieki chlebie i winu pamietała
                  o mistrzu i o tym, ze go zabito na ich odkupienie. A reszta to juz
                  symbolika, która narosła potem, tak ajk księze ciuchy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka