Dodaj do ulubionych

Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró...

21.11.08, 13:36
To koniec polskich snow o potedze obok nogi jankeskiego
sprzymierzenca. To "partnerstwo", okazuje sie byc zwyklym (albo
niezwyklym) serwilizmem. Jak jankesi zagraja "Yankee Dudle" tak
Polacy zatancza pod czujnym okiem rosyjskiego misia...
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró... 21.11.08, 13:39
      "Rossijskaja Gazieta podkreśla, że Warszawa - podobnie jak Praga -
      natychmiast oznajmiła, że rosyjskich żołnierzy na jej terytorium
      już nigdy nie będzie (...) Jeszcze kilka miesięcy temu oficjalnie
      Warszawa przyrzekała, że nigdy to nie nastąpi."

      Rosyjska Gazeta trochę łże - Polska nigdy nie zarzekała się, że nie
      wpuści rosyjskich obserwatorów. Od samego początku była mowa o tym,
      że rosyjscy obserwatorzy będą mogli kontrolować bazę przeciwrakiet
      na zasadzie wzajemności, tj. pod warunkiem obecności polskich
      obserwatorów w jednostkach dysponujących bronia jądrową w Obwodzie
      Kaliningradzkim.

      Pzdr
      • ja.ja222 Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 14:58
        Ależ to pisze tylko rosyjska prasa i na tym koniec ale nie koniec
        świata. Pisarczyki rosyjskie znane są z talentów
        bajkopisarstwa.Jeżeli nie napiszą ptrawdy wedlug fiutina to obrywają
        po łbie od nieznanych sprawcow.
        • kon-donek_kastrat_wermahtowy Polska_Potrzebuje_Rakiet_Nie_Tarc zy__!!!!!!!!!!!!! 22.11.08, 01:31
          GWno kabluje:

          zastępca syfa szabru generalnego Kacapii
          geniał Nogó.wni.cyn wybełkotał:

          Polska, przyjmując amerykańską tarczę,
          robi z siebie stuprocentowy cel
          kacapskiego ataku.
          ........................................................................

          z kacapskimi szantażystami tą
          azjatycką nieobliczalną sfołczą

          nikt jeszcze nie wygrał za pomocą
          Patriotów i jakiś kretyńskich tarcz
          zabezpieczających obce zas...ne interesy :)

          Polsce do przetrawania potrzebne są
          niezależne dostawy gazu, ropy oraz

          rakiety średniego zasięgu wycelowane w kreml !!!!
          ..................................................................................

          RAKIETY ŚREDNIEGO ZASIĘGU W POLSCE
          WYCELOWANE W AGRESYWNĄ, NIEOBLICZALNĄ KACAPIĘ
          SĄ NIEODZOWNE DO JEJ PRZETRWANIA !!!

          DZISIAJ JEST TO ŻADEM PROBLEM TECHNICZNY
          I MOŻNA JE KUPIĆ WSZĘDZIE, NAWET
          W INDIACH, PAKISTANIE, IZRAELU itp. !!!!

      • troll7777 Szasza pisz po polsku- nie wszyscy razumiejut 21.11.08, 17:59
        • troll7777 nowi agenci teraz po anielsku raporty pisza 21.11.08, 18:00
          • troll7777 a niedlugo beda po afro-amerykansku! 21.11.08, 18:00
            hahahahahahah!
    • kuba.perelski [...] 21.11.08, 13:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • maureen2 Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró... 21.11.08, 13:48
      zwykła prowokacja medialna w celu wywołania znowu tematu i jałowych
      dyskusji,potwierdzeń i zaprzeczeń i blablabla,bla.
      O niczym takim nie było mowy i nie będzie.Dziękuję,miłego weekendu
      życzę i smacznego kawioru z piwem.
      • end_of_job Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 14:00
        dokladnie. artykul rosyjskiej gazety o niczym. jakies "skandale", jakies
        dziwaczne cytaty. ot artykulik z teza zgodny z linia kremla. intencje dobre,
        gorzej z wykonaniem
        • maureen2 Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 14:01
          to już było,parę razy nawet,nudne
    • lpiworowicz LEPSZY POMYSŁ? - kierunki polityki zagranicznej... 21.11.08, 14:02
      Cały problem w tym, że jak tak się rozglądam po świecie to tych
      naszych sprzymierzeńców za wielu nie widać. "Stara Europa" już dawno
      (kilkaset lat temu) zrozumiała, że Rosja jest silniejszym graczem i
      nie warto dla Polski psuć sobie z nią relacji.

      No a jeśli nie Niemcy, Francja, Wlk. Brytania i reszta to kto?

      Może trzeba trochę inaczej pomyśleć o Chinach? Oni z Rosją mają
      interesy sprzeczne i tu może być punkt zaczepienia. Tyle tylko, że
      jesteśmy tutaj do tyłu o kilka jeśli nie kilkanaście lat... Ale może
      da się sprawę troszkę "podgonić"...

      A Amerykanie globalne mocarstwowe zapędy schowali za pazuchę, bo im
      to zbyt dobrych efektów nie przynosi... Do tego ostatnie przejściowe
      kłopoty... Tak więc w nich nadzieję pokładać to tak trochę naiwnie...

      Ale cały czas pytam - czy jest inne wyjście? Generalnie wydaje mi
      się, że dla nas sojuszników to teraz raczej na wschodzie szukać
      trzeba niż na zachodzie.

      Może jeszcze Japonia?

      Pytanie o kierunki polskiej polityki zagranicznej jest nie bez
      sensu, bo od czasów Wałęsy i jego koncepcji z Ukrainą, Stanami i UE
      to tak nie za bardzo się posunęliśmy do przodu...
      • zigzaur o tych kierunkach polityki zagranicznej 21.11.08, 14:07
        Czasy rządów Rosji w Europie skończyły się nieodwołalnie i nieodwracalnie. Rosja
        bez krajów nadbałtyckich, bez Ukrainy i bez Kaukazu to taki drugi Pakistan.

        A kilkaset lat temu to Moskale brali po tyłku od Tatarów, Szwedów i Litwinów.
        • kroliklesny Re: o tych kierunkach polityki zagranicznej 21.11.08, 14:49
          Nieszczesny zigzaurze! "Kilkaset lat temu". A moja mama przypalila
          mleko przed 30 laty, wiesz? Ty pomysl wreszcie, zanim cos napiszesz
          znowu smiesznego.
        • koloratura1 Re: o tych kierunkach polityki zagranicznej 22.11.08, 13:24
          zigzaur napisał:

          >
          > A kilkaset lat temu to Moskale brali po tyłku od Tatarów, Szwedów i Litwinów.

          A tysiąc lat temu (a może dwa, dokładnie nie pamiętam), to ich w ogóle nie było, o!
      • pendrek_wyrzutek Sojusz z Chinami? 21.11.08, 16:01
        lpiworowicz napisał:

        > Cały problem w tym, że jak tak się rozglądam po świecie to tych
        > naszych sprzymierzeńców za wielu nie widać. "Stara Europa" już

        [...]

        > Może trzeba trochę inaczej pomyśleć o Chinach? Oni z Rosją mają
        > interesy sprzeczne i tu może być punkt zaczepienia.

        Tak, napewno. Chinczycy sa bardzo wdzieczni Polsce za wsparcie
        dla niepodleglego Tybetu i Kosowa. Maja przeciez wspolny interes
        we wspieraniu ruchow secesjonistycznych. Juz sie pala do
        pomagania radykalnych islamistom na Kaukazie.

        Zaraz przestana kupowac surowce z Rosji a gaz/rope beda
        sprowadzac z Norwegii. Za Wolnosc Nasza i Wasza!
      • johnny-kalesony kierunki polityki zagraniczn 21.11.08, 17:50
        lpiworowicz napisał:

        > Cały problem w tym, że jak tak się rozglądam po świecie to tych
        > naszych sprzymierzeńców za wielu nie widać. "Stara Europa" już dawno
        > (kilkaset lat temu) zrozumiała, że Rosja jest silniejszym graczem i
        > nie warto dla Polski psuć sobie z nią relacji.

        Naprawdę tak sądzisz? Polski import z Niemiec na przykład przewyższył w ubiegłym
        roku import rosyjski o około 8-9 mld. dol.
        Z kim byś trzymał na miejscu Niemców?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • koloratura1 Re: kierunki polityki zagraniczn 22.11.08, 13:32
          johnny-kalesony napisał:

          >
          > Naprawdę tak sądzisz? Polski import z Niemiec na przykład przewyższył w ubiegły
          > m
          > roku import rosyjski o około 8-9 mld. dol.
          > Z kim byś trzymał na miejscu Niemców?

          Z Rosją. Z przyczyn, o których już tu pisano.
          No i postarałabym się (choćby stosując ceny dumpingowe), żeby mój eksport do Rosji wzrósł.
      • koloratura1 Kierunki polityki zagranicznej 22.11.08, 13:22
        lpiworowicz napisał:

        > Cały problem w tym, że jak tak się rozglądam po świecie to tych
        > naszych sprzymierzeńców za wielu nie widać. "Stara Europa" już dawno
        > (kilkaset lat temu) zrozumiała, że Rosja jest silniejszym graczem i
        > nie warto dla Polski psuć sobie z nią relacji.
        >
        > No a jeśli nie Niemcy, Francja, Wlk. Brytania i reszta to kto?

        No, jak to kto? Litwa, Łotwa i Estonia, oczywiście; tudzież Ukraina, a nawet Gruzja.
        Mało?!

        > Pytanie o kierunki polskiej polityki zagranicznej jest nie bez
        > sensu, bo od czasów Wałęsy i jego koncepcji z Ukrainą, Stanami i UE
        > to tak nie za bardzo się posunęliśmy do przodu...

        Ale teraz, jak dobrze potupiemy, pomlaskamy, to się posuniemy że ho, ho!
    • ewa1-23 Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró... 21.11.08, 14:26
      Chłopaki z rosyjskiej prasy chcą żyć, a nie dostać pałką w czaszkę, więc się starają...cha, cha..
    • qfc Polska jak Izrael 21.11.08, 14:28
      Tak jak Izrael ma wkolo siebie arabow, ktorzy jakby mogli
      zniszczyliby go, tak Polska ma kacapow (i Niemcow), ktorzy wyczekuje
      okazji, aby znowu do Polski sie dobrac. Sojusze sa fajne, ale zawsze
      przychodzi moment, ze sie zalamuja. Dlatego Polska powinna wziac
      przyklad z Izraela i uzbroic sie we wlasna bron uklearna tak, aby
      bylo wiadome, ze atak na Polske skonczy sie tak gigantyczna
      rozpierducha, ze nikomu (a zwlaszcza Niemocom i Rosji) sie nie
      oplaci.

      Wtedy bedzie mozna z Rosjanami kulturalnie negocjowac interesy na
      wlasnych zasadach. Rosjanie tez przestana sie idiotycznie
      zachowywac, obrazac stawiac warunki. Tak kacapy jak i szkopy beda
      wiedzieli, ze pomiedzy nimi jest kraj ktorego lepiej nie ruszac.
      • snellville Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 14:35
        qfc napisał:

        > Tak jak Izrael ma wkolo siebie arabow, ktorzy jakby mogli
        > zniszczyliby go, tak Polska ma kacapow (i Niemcow), ktorzy
        wyczekuje
        > okazji, aby znowu do Polski sie dobrac. Sojusze sa fajne, ale
        zawsze
        > przychodzi moment, ze sie zalamuja. Dlatego Polska powinna wziac
        > przyklad z Izraela i uzbroic sie we wlasna bron uklearna tak, aby
        > bylo wiadome, ze atak na Polske skonczy sie tak gigantyczna
        > rozpierducha, ze nikomu (a zwlaszcza Niemocom i Rosji) sie nie
        > oplaci.
        >
        > Wtedy bedzie mozna z Rosjanami kulturalnie negocjowac interesy na
        > wlasnych zasadach. Rosjanie tez przestana sie idiotycznie
        > zachowywac, obrazac stawiac warunki. Tak kacapy jak i szkopy beda
        > wiedzieli, ze pomiedzy nimi jest kraj ktorego lepiej nie ruszac.



        Nic dodac,nic ujac!!!
      • rosol4 Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 14:48
        Bierzmy przykład z Izraela
        Polski Rząd zapewne jest przygotowany na różne wersje współpracy z
        USA i NATO.
        Zapewne jankesi odłożą tarcze na kilka lat by projekt dopracować
        czekając również na rozwój sytuacji UE - Rosja i Rosja - Iran.
        Zostaliśmy wpuszczeni w kanał dyplomatyczny, zatem możemy oczekiwać
        od USA rekompensaty np w dozbrojeniu lotnictwa wojskowego i
        marynarki wojennej mogącego operować w strukturach NATO w rejonie
        bałtyckim i wschodnim.
        zadanie dla Rządu, załatwienie/wynegocjowanie z rezerw Armii USA np.
        eskadry lub dwóch F-15 czy F-18
        eskadry śmigłowców AH-64 Apache
        eskadry lub dwóch szkolnych T-38
        dla MW
        dwóch niszczycieli rakietowych
        dwóch/trzech fregat rakietowych
        A to wszystko by częściowo zrównoważyć potęgę marynarki i lotnictwa
        rosyjskiego w obw. kaliningradzkim i na Bałtyku z pożytkiem dla
        północno - wschodniej europejskiej flanki NATO.
        Czas na zmiany idąc za sloganem wyborczym Obamy.
        • snellville Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 15:04
          rosol4 napisał:

          > Bierzmy przykład z Izraela
          > Polski Rząd zapewne jest przygotowany na różne wersje współpracy z
          > USA i NATO.
          > Zapewne jankesi odłożą tarcze na kilka lat by projekt dopracować
          > czekając również na rozwój sytuacji UE - Rosja i Rosja - Iran.
          > Zostaliśmy wpuszczeni w kanał dyplomatyczny, zatem możemy
          oczekiwać
          > od USA rekompensaty np w dozbrojeniu lotnictwa wojskowego i
          > marynarki wojennej mogącego operować w strukturach NATO w rejonie
          > bałtyckim i wschodnim.
          > zadanie dla Rządu, załatwienie/wynegocjowanie z rezerw Armii USA
          np.
          > eskadry lub dwóch F-15 czy F-18
          > eskadry śmigłowców AH-64 Apache
          > eskadry lub dwóch szkolnych T-38
          > dla MW
          > dwóch niszczycieli rakietowych
          > dwóch/trzech fregat rakietowych
          > A to wszystko by częściowo zrównoważyć potęgę marynarki i
          lotnictwa
          > rosyjskiego w obw. kaliningradzkim i na Bałtyku z pożytkiem dla
          > północno - wschodniej europejskiej flanki NATO.
          > Czas na zmiany idąc za sloganem wyborczym Obamy.


          Troche sie z toba nie zgadzam.
          Tarcza plus to o czym napisales jest dla mnie rozwiazaniem
          najlepszym.
          Z drugiej strony wezmiemy co nam dadza.Co by niebylo, bedzie lepsze
          od naszych starych kalasznikow.
          • trasat Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 15:38
            Celem Polski powinien być rozwój gospodarczy i kulturalny. A to
            wymaga wspólpracy z wszytkimi sąsiadami i wogóle kierowanie się
            interesem narodowym, a nie fobiami. Jak można i po co zbroić, a nie
            rowijac gospodarczo. Na Czechy, słowację i Litwę mamy dostateczne
            siły zbrojne, a przede wszytkim żadne konflikty zbrojne nam nie
            grożą. Na Rosję i Niemcy nie będziemy mieli szans podjąć zbrojnej
            rywalizacji. Więc po co to robić? Po co kupować jedną czy dwie
            eskadry amerykańskich samolotów, które i tak nie mogą mieć
            znaczenia. To zabawa małych chłopców i niepotrzebne a duże wydatki
            • snellville Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 15:46
              trasat napisał:

              > Celem Polski powinien być rozwój gospodarczy i kulturalny. A to
              > wymaga wspólpracy z wszytkimi sąsiadami i wogóle kierowanie się
              > interesem narodowym, a nie fobiami. Jak można i po co zbroić, a
              nie
              > rowijac gospodarczo. Na Czechy, słowację i Litwę mamy dostateczne
              > siły zbrojne, a przede wszytkim żadne konflikty zbrojne nam nie
              > grożą. Na Rosję i Niemcy nie będziemy mieli szans podjąć zbrojnej
              > rywalizacji. Więc po co to robić? Po co kupować jedną czy dwie
              > eskadry amerykańskich samolotów, które i tak nie mogą mieć
              > znaczenia. To zabawa małych chłopców i niepotrzebne a duże wydatki


              Wydatki???...powiedz to ludziom z Radomia,zobaczysz jaka dadza ci
              odpowiedz na twoje pacyfistyczne poglady.

              Jesli maly pies to po co mu zeby????...jest twoja teoria.
            • qfc Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 15:47
              ...jak bedziemy miec bron nuklearna to nas wtedy kacapy ani szkopy
              nie rusza. I cala reszta Europy bedzie blagac, zeby z Polska nie
              zadzierac. Ale my tez nie bedziemy mogli z innymi zadzierac z Rosja.

              PS. Zapamietaj sobie, ze Stany zaczely popierac Izrael dopiero wtedy
              jak sie zorientowali, ze ma bron nuklearna. Bo gdyby Stany Izraela
              nie popieraly to Araby mogliby zrobic rozpierduche na ktora Izrael
              musialby zareagowac nuklearnie. A co wtedy z dostawami ropy?
              • snellville Re: Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 16:01
                qfc napisał:

                > ...jak bedziemy miec bron nuklearna to nas wtedy kacapy ani szkopy
                > nie rusza. I cala reszta Europy bedzie blagac, zeby z Polska nie
                > zadzierac. Ale my tez nie bedziemy mogli z innymi zadzierac z
                Rosja.
                >
                > PS. Zapamietaj sobie, ze Stany zaczely popierac Izrael dopiero
                wtedy
                > jak sie zorientowali, ze ma bron nuklearna. Bo gdyby Stany Izraela
                > nie popieraly to Araby mogliby zrobic rozpierduche na ktora Izrael
                > musialby zareagowac nuklearnie. A co wtedy z dostawami ropy?


                Tu sie z toba nie zgodze,Stany popieraly Israel od poczatku i beda
                je popierac w nieskonczonosc.
                Jeszcze jedno,wcale nie musza uzyc broni nuklearnej zeby rozwalc
                Iran w ciagu jednej godziny,"kamien na kamieniu nie zostanie".
                • qfc Re: Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 16:10
                  Histori Izraela nie znasz. Gdy Kennedy sie dowiedzial, ze Izrael
                  moze miec bron nuklearna to go szlag trafi i chcial "cos z ty
                  zrobic". Stany nie popieraly Izraela (tak jak obecnie) zasadniczo az
                  do po wojnie Yom Kipur (1973). Wczesniej poparcie Stanow dla Izraela
                  bylo tyle warte co Francji dla Polski w 1939, chociaz w teorii bylo.

                  Natomiast jezeli chodzi o Iran to jestes w malinach. Tak Stany jak i
                  Izrael wiedza, ze z Iranem nic sie juz nie da zrobic. (Nawet opoznic
                  te bombe atomowa.) Takie jest stanowisko na briefingach w think
                  tankach z departamentu stanu i foreign office. Sprawa przegrana i
                  tylko otwarty konflikt nuklearny moze zmienic sytuacje. Izrael sra w
                  gacie, bo rzeczywiscie boi sie ze Iran z mulami moze zaryzykowac
                  armagedon. (Chociaz ja w to watpie.) Po prostu Izrael jest w...iony,
                  ze na Bliskim Wschodzie pojawil sie kraj, ktory moze sie Izraelowi
                  postawic.
                  • snellville Re: Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 16:27
                    qfc napisał:

                    > Histori Izraela nie znasz. Gdy Kennedy sie dowiedzial, ze Izrael
                    > moze miec bron nuklearna to go szlag trafi i chcial "cos z ty
                    > zrobic". Stany nie popieraly Izraela (tak jak obecnie) zasadniczo
                    az
                    > do po wojnie Yom Kipur (1973). Wczesniej poparcie Stanow dla
                    Izraela
                    > bylo tyle warte co Francji dla Polski w 1939, chociaz w teorii
                    bylo.
                    >
                    > Natomiast jezeli chodzi o Iran to jestes w malinach. Tak Stany jak
                    i
                    > Izrael wiedza, ze z Iranem nic sie juz nie da zrobic. (Nawet
                    opoznic
                    > te bombe atomowa.) Takie jest stanowisko na briefingach w think
                    > tankach z departamentu stanu i foreign office. Sprawa przegrana i
                    > tylko otwarty konflikt nuklearny moze zmienic sytuacje. Izrael sra
                    w
                    > gacie, bo rzeczywiscie boi sie ze Iran z mulami moze zaryzykowac
                    > armagedon. (Chociaz ja w to watpie.) Po prostu Izrael jest
                    w...iony,
                    > ze na Bliskim Wschodzie pojawil sie kraj, ktory moze sie Izraelowi
                    > postawic.



                    Nie wiem czy sie z toba klocic czy cie ciagle przekonywac.
                    JESZCZE CI RAZ POWTARZAM ZE GDY IZRAEL POCZUJE SIE ZAGROZONY,SA W
                    STANIE ROZPIEPRZYC IRAN BRONIA KONWECJONALNA W CIAGU JEDNEJ GODZINY.
                    NIKOMU NIE BEDA SIE Z TEGO TLUMACZYC I NIKOGO PRZEPRASZAC.
                    NIE BEDZIE ICH TEZ INTERESOWAC ZE CHINY ZOSTANA BEZ ROPY NA JAKIS
                    CZAS.
                    Chyba wczesniej napisales ze jestes polskim zydem mieszkajacym w
                    Izraelu,wiec dziwi mnie ze piszesz takie bzdury o swoim panstwie.
                    • qfc Re: Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 16:53
                      Napisales: "JESZCZE CI RAZ POWTARZAM ZE GDY IZRAEL POCZUJE SIE
                      ZAGROZONY,SA W STANIE ROZPIEPRZYC IRAN BRONIA KONWECJONALNA W CIAGU
                      JEDNEJ GODZINY."

                      Jak tak w to wierzysz to teraz jedz i wytlumacz to w Jerozoliwmie, w
                      Londynie i w Waszyngtonie. Po prostu bzdury piszesz i jestes bez
                      pojecia. "W ciagu jednej godziny" Stany nie rozpieprzyly
                      nieporownywalnie (w 2003 roku) slabszego Iraku. A efekty przykre sa
                      do dzisiaj.

                      Izrael kocham, ale tez jestem realista w sprawach Izraela.
                      • snellville Re: Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 17:11
                        qfc napisał:

                        > Napisales: "JESZCZE CI RAZ POWTARZAM ZE GDY IZRAEL POCZUJE SIE
                        > ZAGROZONY,SA W STANIE ROZPIEPRZYC IRAN BRONIA KONWECJONALNA W
                        CIAGU
                        > JEDNEJ GODZINY."
                        >
                        > Jak tak w to wierzysz to teraz jedz i wytlumacz to w Jerozoliwmie,
                        w
                        > Londynie i w Waszyngtonie. Po prostu bzdury piszesz i jestes bez
                        > pojecia. "W ciagu jednej godziny" Stany nie rozpieprzyly
                        > nieporownywalnie (w 2003 roku) slabszego Iraku. A efekty przykre
                        sa
                        > do dzisiaj.
                        >
                        > Izrael kocham, ale tez jestem realista w sprawach Izraela.


                        Wojna Amerykanow rozni sie od wojny Izrala o 100%
                        Izrael nie pertraktuje,Izrael wykonuje.
                        Dobrze o tym wiesz i wydaje mi sie ze probujesz powiedziec ze Izrael
                        nie jest takim panstwem,zeby bylo ladniej.
                        Nie potepiam was za taka strategie bo inna z tymi "recznikami" jet
                        poprostu niemozliwa.
                        Pertraktowac z ruskimi jest podobna rzecza,nie do wykonania.
                        Jedynie kijem mozna z ruskimi lub arabami rozmawiac.

                        • qfc Re: Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 17:23
                          Uwierz mi, mimo ze Izrael ma bron nuklarna, fantastyczny wywiad,
                          wspanialych komadosow, swietnie wytrenowana armie itd. to Iran
                          bynajmniej jest Syria, Libanem, Jordania czy nawet Egiptem. To jest
                          inna liga.

                          Przepraszam, ale bede niegrzeczny: tematu nie znasz, a forumowicze
                          niech ocenia.
                          • snellville Re: Przepraszam Cie, ale bzdury piszesz... 21.11.08, 17:39
                            qfc napisał:

                            > Uwierz mi, mimo ze Izrael ma bron nuklarna, fantastyczny wywiad,
                            > wspanialych komadosow, swietnie wytrenowana armie itd. to Iran
                            > bynajmniej jest Syria, Libanem, Jordania czy nawet Egiptem. To
                            jest
                            > inna liga.
                            >
                            > Przepraszam, ale bede niegrzeczny: tematu nie znasz, a forumowicze
                            > niech ocenia.

                            Ja cie teraz przepraszam ,skoro macie tyle wrogow naokolo siebie i
                            macie problemy,jest was raptem 5 milionow zostawcie to w cholere i
                            przeprowadzcie sie do USA.
                            Tutaj jest was okolo 30 milionow bedziecie czuli sie jak w Izraelu.
            • hurdy-gurdy Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 15:59
              czy trasat to sowiecki agent? takich głupot dawno nie widziałem
        • zlomas1 Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 18:49
          osol4 napisał:

          > Bierzmy przykład z Izraela
          > Polski Rząd zapewne jest przygotowany na różne wersje współpracy z
          > USA i NATO.
          > Zapewne jankesi odłożą tarcze na kilka lat by projekt dopracować
          > czekając również na rozwój sytuacji UE - Rosja i Rosja - Iran.
          > Zostaliśmy wpuszczeni w kanał dyplomatyczny, zatem możemy oczekiwać
          > od USA rekompensaty np w dozbrojeniu lotnictwa wojskowego i


          Facet w cuda wierzy! W sytuacji gdy to my błagamy o amerykańską
          tarczę z pewnością rząd coś wynegocjuje. Znając życie to
          jeszcze kupimy jakiś złom bez przetargu.


      • kroliklesny Polska jak Izrael a nie jak lawa... 21.11.08, 15:17
        qfc napisał:

        "uzbroic sie we wlasna bron uklearna"- jasne. Wujo Sam juz wlasnie
        nam zamierza cos podeslac. On tylko na to czekal!

        "atak na Polske skonczy sie tak gigantyczna rozpierducha, ze nikomu
        (a zwlaszcza Niemcom i Rosji) sie nie oplaci"

        Podziwiam glebie oceny. Z cala pewnoscia nikomu, a szczegolnie
        Polsce sie nie oplaci. No bo komu sie oplaci zniknac, wyparowac,
        przestac istniec?
        >
        "Wtedy bedzie mozna z Rosjanami kulturalnie negocjowac interesy na
        wlasnych zasadach" - wtedy to sobie bedziesz mogl kulturalnie
        paznokcie z nog zdzierac, a dyskutowac nie bedziesz mial napewno z
        kim...
        >
        "beda wiedzieli, ze pomiedzy nimi jest kraj ktorego lepiej nie
        ruszac"- jasne, juz to wiedza. Po trawnikach tez trzeba ostroznie
        chodzic, jezeli juz. I nikt na opinie rozrabiakow nie zapracowal w
        Europie dla Polski. Sami ja sobie wypracowalismy, wlasnie takimi
        durnymi opiniami!
        • qfc To ja podziwiam Twoja glebie... 21.11.08, 15:59
          Wez przyklad z Izraela. Jestem polskim zydem i ja dobrze znam. I
          polscy zydzi zbudowali Izrael tym czym teraz jest.
          • kroliklesny Re: To ja podziwiam Twoja glebie... 21.11.08, 16:15
            qfc napisał:

            > Wez przyklad z Izraela. Jestem polskim zydem i ja dobrze znam. I
            > polscy zydzi zbudowali Izrael tym czym teraz jest.

            Szalom! Niestety, mimo dobrych mysli projekt jest nierealny. Izrael
            jest dla USA wazny, dlatego go popieraja. Ilosc w nim zamieszkalych
            Zydow, czym teoretycy tlumacza te poparcie tez jest bez znaczenia-
            podobna ilosc byla tam i wczesniej, a antysemityzm kwitl w Stanach.
            Ale obecnie USA pompuja szmal w Izrael bo maja w nim prawdziwego
            sojusznika. Polska mieni sie byc sojusznikiem USA, ale tak naprawde
            to jest malym ratlerkiem, ktory jest poniekad zagubiony w swiatowej
            polityce. Jakim ona moze byc partnerem dla USA? I w czym? W
            draznieniu Rosji chyba. Polska jak na razie dala znakomite dowody,
            ze jest niesolidnym i niepowaznym kumplem. Pozdrowienia!
            • maximus999 sowieckie brednie. 21.11.08, 16:45
              Znow szum informacyjny z Kremla.Znow klamstwa,polprawdy.

              Umowa z USA jest podpisana i amerykanie z umow sie nie wycofuja.Polska jest
              amerykanskim sojusznikiem i gafy i kilka slow niepotrzebnie powiedzianych przez
              jednego czy drugiego polityka tego nie zmienia.Jak do tej pory USA i Polska
              pomagaly sobie w roznych sprawach i jak co to na USA bedzie mozna jedynie
              liczyc ,nie na Europe(Francje,Niemcy,Wlochy ...czy innych sowieckich
              kolaborantow ,ktorzy za pare procent rabatu w cenach ropy z rosji sprzedaliby
              nas w ciemno) czy tym bardziej Rosje bylego najezdzce,okupanta,ktory dalby wiele
              aby pozbyc sie na zawsze "krnabrnej" Polski.

              Na razie Rosja powinna odlozyc marzenia o rzadzeniu swiatem i przygotowywac sie
              do nadchodzacej zimy.Moze byc ciezko.A 2 miesiace temu Rosja straszyla ,ze pod
              koniec roku ropa po 200 dolcow za barylke bedzie i swiat(Europa) na kolanach
              bedzie do niej szedl.Teraz kiedy dzisiaj ceny leca w dol a obecnie barylka jest
              ponizej 50 dolarow ,wszystkie te marzenia prysly jak banka
              mydlana(spekulacyjna)...niech ceny leca jeszcze bardziej bo jak spadna ponizej
              40 to bedzie to katstrofa dla tego kraju (70-80% dochodow tego "mocarstwa" to
              ropa i gaz a reszta to pozostale surowce).Marzenia o podboju swiata na razie
              miedzy bajki wkladamy
              • pendrek_wyrzutek Re: sowieckie brednie. 21.11.08, 16:52
                maximus999 napisał:

                > Umowa z USA jest podpisana i amerykanie z umow
                > sie nie wycofuja.

                Podpisana ale nie ratyfikowana po pierwsze.
                Po drugie umowa polega na zgodzie Polski
                na umieszczenie amerykanskiej tarczy przeciw
                Iranowi. Stany moga z tej zgody nie skorzystac,
                na przyklad gdy sie dogadaja z Iranem lub gdy
                stwierdza, ze technologia nie dziala. Nie musza
                brac tego co im umowa oferuje.
                • maximus999 prawo prawem ale racja jest po nszej stronie... 21.11.08, 16:56
                  To jest amerykanska umowa z Polska.USA na tym bardziej zalezy niz Polsce mimo
                  calego propagandowego szumu.To amerykanie chca u nas wybudowac baze nie my.Za
                  swoje pieniadze.Polska na razie nic nie traci tylko zyskuje.
                  • zlomas1 Re: prawo prawem ale racja jest po nszej stronie. 21.11.08, 19:03
                    maximus999 napisał:

                    > To jest amerykanska umowa z Polska.USA na tym bardziej zalezy niz Polsce mimo
                    > calego propagandowego szumu.To amerykanie chca u nas wybudowac baze nie my.Za
                    > swoje pieniadze.Polska na razie nic nie traci tylko zyskuje.

                    Umowa jest w internecie. To MY mamy amerykanom
                    bazę postawić i utrzymywać.
                    • kapitan.kirk Re: prawo prawem ale racja jest po nszej stronie. 21.11.08, 19:36
                      wiadomosci.onet.pl/1811533,135,item.html
                      Gdzie tak stoi...? :-D
                      Pzdr
                  • pendrek_wyrzutek Stany nie sa dyktatura 22.11.08, 05:16
                    maximus999 napisał:

                    > To jest amerykanska umowa z Polska.
                    > USA na tym bardziej zalezy niz Polsce mimo
                    > calego propagandowego szumu.To amerykanie chca
                    > u nas wybudowac baze nie my.

                    Kreci Pan. Powiedzial Pan najpierw "Umowa z USA jest podpisana i
                    amerykanie z umow sie nie wycofuja." nie rozumiejac, ze MUSI
                    byc ona ratyfikowana przez Kongres.

                    Umowy czyli traktaty sa zawierane przez amerykanski parlament
                    a nie przez prezydenta. Tak samo jest w Polsce.
                    To co sobie panowie Bush i Kaczynski uradzili
                    i nawet podpisali nie wystarczy!

                    Gada Pan "amerykanie chca u nas wybudowac baze".
                    KTORZY Amerykanie? Neokonsi tak, duza czesc Amerykanow
                    nie chce a czego chca Amerykanie zostanie wyrazone przez
                    ich reprezentantow.
            • qfc Re: To ja podziwiam Twoja glebie... 21.11.08, 17:00
              Powinienes sie zreflektowac nad historia Izraela (mojego kraju):

              1. Naprzod Izrael wywalczyl niepodleglosc (metodami dzis uwazanymi
              za terrorystyczne) w 1948.

              2. Do 1973 roku Stany popieraly tak Izrael jak dzisiaj popieraja
              Polske. (Czyli niby tak, ale jak przyszlo co do czego to nie bylo
              wiadomo.)

              3. Po tym jak dotarlo do Stanow, ze Izrael nie da zniszczyc bez
              gigantycznej rozpierduchy i Izrael moze uzyc bron nuklearna na kraje
              skad plynie ropa do Stanow, Stany zaczely sie liczyc z Izraelem i
              same zaczely go chronic. To zaczelo doprowadzac do zblizenia.

              4. Na bazie tego zaczely rosnac wplywy Izraela w Waszygtonie (lobby,
              etc). Wczesniej tak rozowo nie bylo.

              Polska zeby nie okazac sie panstwem sezonowym (znowu) bron nuklearna
              musi miec. Inaczej z czasem szkopy wroca na ziemie zachodnie a
              reszta to bedzie taka Kongresowka.
              • pendrek_wyrzutek Re: To ja podziwiam Twoja glebie... 21.11.08, 17:52
                qfc napisał:

                > 2. Do 1973 roku Stany popieraly tak Izrael jak dzisiaj popieraja
                > Polske. (Czyli niby tak, ale jak przyszlo co do czego to nie bylo
                > wiadomo.)

                A czasem wystepowaly PRZECIW Izraelowi po stronie Arabow jak w 1956
                w czasie Wojny Sueskiej.
                • snellville Re: To ja podziwiam Twoja glebie... 21.11.08, 18:06
                  pendrek_wyrzutek napisał:

                  > qfc napisał:
                  >
                  > > 2. Do 1973 roku Stany popieraly tak Izrael jak dzisiaj popieraja
                  > > Polske. (Czyli niby tak, ale jak przyszlo co do czego to nie
                  bylo
                  > > wiadomo.)
                  >
                  > A czasem wystepowaly PRZECIW Izraelowi po stronie Arabow jak w 1956
                  > w czasie Wojny Sueskiej.
                  >
                  >


                  I widziales co zrobili zydzi,zatopili amerykanski statek wojenny z
                  zaloga okolo 200 osob.Amerykanie przyznali sie do tego ataku duzo
                  lat pozniej.
                  I ktos mi mowi ze Izrael pertraktuje a nie wykonuje,smiechu warte.
              • koloratura1 Święte słowa! 22.11.08, 14:10
                qfc napisał:

                >
                > Polska zeby nie okazac sie panstwem sezonowym (znowu) bron nuklearna
                > musi miec.

                Jeszcze tylko napisz skąd ma ją wziąć (ale - realnie, a nie - coś ze sfery pobożnych życzeń).
      • ewa1-23 Re: Polska jak Izrael 21.11.08, 15:40
        Święta prawda, ale musi upłynąć jeszcze trochę czasu, zanim politycy to zrozumieją. Tylko, czy zdążymy...?
        • qfc Moja obawa, ze nie zdazymy... 21.11.08, 15:56
          ...niestety, przez ostatnie prawie 20 lat niepodleglosci naszym
          politykom (nie tylko tym zagenturyzowanym przez kacapow) wydawalo
          sie, ze jak juz teraz niepodleglosc to na zawsze. A wyglada na to,
          ze pewne rzeczy sie zamykaja: Amerykanie maja problem z ekonomia, z
          Irakiem (to jest gigantyczna sprawa), z dalekim wschodem (tam rosnie
          potega: Chiny, Indie), szkopy z makaroniarzami powoli tworza nowe
          Osi. Ruscy wracaja w faze budowania imperium. Widac, ze sytuacja
          staje sie beznadziejna, bo brytole, ktorzy przez ostatnie dwa lata
          twardo cisneli na kacapow (po zabojstwie Litwinienki i inwazji
          Gruzji), teraz odpuscili. Oni sa znani z real politik i wiedza, ze
          Stany odpuszcza to sobie a Niemcy, Francja i Rosja odpowiednio
          rozparceluje wplywy. Dla brytoli lepiej byc na boku. A nas po prostu
          szlag trafi. Wyglada na to, ze jestesmy panstwem sezonowym
      • johnny-kalesony Na Rosję mamy coś lepszego! ; ) 21.11.08, 17:55
        Na Rosję mamy coś znacznie bardziej złośliwego od groźby nuklearnej. Są to nasze
        dolary, którymi płacimy za ich ropę i gaz. Dolary, których Rosja bardzo
        potrzebuje, żeby w ogóle przeżyć do następnego miesiąca. A Polska wcale od Rosji
        kupować nie musi. Rosjanie to doskonale wiedzą i sytuacja ta doprowadza ich do
        wściekłości - stąd takie bezsilne, wściekłe wrzaski forumowych radzieckich.
        Dlatego Kreml musi z nami rozmawiać raczej grzecznie i słuchać, co mówi min. Radek!


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • annaste1 Re: Na Rosję mamy coś lepszego! ; ) 21.11.08, 19:24

          johnny-kalesony napisał:

          > Na Rosję mamy coś znacznie bardziej złośliwego od groźby nuklearnej. Są to nasz
          > e
          > dolary, którymi płacimy za ich ropę i gaz. Dolary, których Rosja bardzo
          > potrzebuje, żeby w ogóle przeżyć do następnego miesiąca. A Polska wcale od Rosj
          > i
          > kupować nie musi. Rosjanie to doskonale wiedzą i sytuacja ta doprowadza ich do
          > wściekłości - stąd takie bezsilne, wściekłe wrzaski forumowych radzieckich.
          > Dlatego Kreml musi z nami rozmawiać raczej grzecznie i słuchać, co mówi min. Ra
          > dek!
          >
          >
          > Pozdrawiam
          > Keep Rockin'


          Tego typu glupoty pisac tylko burak cukrowy moze
        • koloratura1 Re: Na Rosję mamy coś lepszego! ; ) 22.11.08, 14:02
          johnny-kalesony napisał:

          > Na Rosję mamy coś znacznie bardziej złośliwego od groźby nuklearnej. Są to nasz
          > e
          > dolary, którymi płacimy za ich ropę i gaz. Dolary, których Rosja bardzo
          > potrzebuje, żeby w ogóle przeżyć do następnego miesiąca.

          A pewnie!
          Ani Chiny, ani Indie czy Pakistan (które tylko czekają...) o Europie Zachodniej nie wspominając, Rosji za ropę dolarami nie płaci i płacić nie zamierza...

          > A Polska wcale od Rosj
          > i
          > kupować nie musi.

          A od kogo i to - za podobnie przystępną cenę?
    • 1812bermo Czy L.Kaczyński zgadza się na rosyjską bazę 21.11.08, 14:28
      Czy L.Kaczyński zgadza się na rosyjską bazę, bo tak trzeba nazwać niemal stałe
      inspekcje tarczy w Polsce?

      Macie głąby tarcze. Teraz Amerykanie z Rosjanami będą toczyć gierki na
      polskiej ziemi, oni zawsze się dogadają...
    • snellville Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró.. 21.11.08, 14:33
      Fajne,ruska gazeta bawi sie w przepowiednie zamiast stwierdzac fakty.
      Mam tylko jedno do nich pytanie,a co bedzie jesli tarcza bedzie
      zbudowana????
      Z ich przepowiedni czytam ze napewno nie.
      • wujcio44 Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 15:08
        snellville napisał:

        > Mam tylko jedno do nich pytanie,a co bedzie jesli tarcza bedzie
        > zbudowana????
        > Z ich przepowiedni czytam ze napewno nie.

        Wtedy tekst uzna się za niebyły.
    • pentagon8 Rosyjska prasa na lancuchu... 21.11.08, 14:35
      ...nie chce skonczyc jak Politkowskaja,m wiec pisze to o czym chialby przeczytac
      kreml i ''sovieccy'' dygnitarze.:)

      Typowe zachowanie w okolicznosciach bezradnosci, spowodowanej faktem, ze tarcza
      powstanie.
    • asmall4 do kacapskich żurnalistów ... 21.11.08, 14:41
      "Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie
      wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na
      rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle
      do intelektualnej przyzwoitości. Raz się sku...sz – kurwą zostaniesz. "

      :)
    • jaykaluza Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró.. 21.11.08, 14:49
      Niech ten Kaczynski juz przestanie klapac ta jadaka. Wstyd naprawde widziec
      kogos takiego probujacego nieudolnie reprezentowac nasz kraj. Niekorzystny
      wyglad to najmniejszy z jego problemow. Wpadki i ogolny brak reprezentatywnosci,
      do tego zapieklosc ...no tak nas beda widziec na swiecie. SZOK.
    • eva15 Sikorski próbuje zatuszować skandal z dziadkiem O 21.11.08, 14:49
      Sikorski to chyba raczej próbuje zatuszować skandal z dziadkiem
      Obamy.

      Polska ma jakieś szczęście do skandali z dziadkami w tle. A to
      dziadek Tuska, a to teraz (pra)dziadek Obamy. Obaj straszni
      chuligani.
      • ja.ja222 Re: Sikorski próbuje zatuszować skandal z dziadki 21.11.08, 15:01
        Zdecyduj się chyba czy raczej. Bądź zdecydowana jak fiutin. Moj
        dziadek tez był skandalistą bo w...ileś tam rosjanek.
        • kroliklesny Re: Sikorski próbuje zatuszować skandal z dziadki 21.11.08, 15:22
          ja.ja222 napisał:

          > Zdecyduj się chyba czy raczej. Bądź zdecydowana jak fiutin. Moj
          > dziadek tez był skandalistą bo w...ileś tam rosjanek.

          Ty, to twoj dziadek koneserem byl!
      • wujcio44 Re: Sikorski próbuje zatuszować skandal z dziadki 21.11.08, 15:11
        eva15 napisała:

        > Sikorski to chyba raczej próbuje zatuszować skandal z dziadkiem
        > Obamy.

        Jakim dziadkiem? Widzę, że Jacek Kurski jest dla ciebie autorytetem, wierzysz mu
        na słowo i to mnie dziwi, przyznam się.
      • snellville Re: Sikorski próbuje zatuszować skandal z dziadki 21.11.08, 15:13
        eva15 napisała:

        > Sikorski to chyba raczej próbuje zatuszować skandal z dziadkiem
        > Obamy.
        >
        > Polska ma jakieś szczęście do skandali z dziadkami w tle. A to
        > dziadek Tuska, a to teraz (pra)dziadek Obamy. Obaj straszni
        > chuligani.


        stEVAn czesc
        Obiadek kuszala???..czy w brzuszku burczy???
        U was kacapow nie ma skandali a wiesz dlaczego????....gazrurka po
        saganie,a i syberia tez niedaleko.
      • hurdy-gurdy Re: Sikorski próbuje zatuszować skandal z dziadki 21.11.08, 16:04
        za to z dziadkiem Putina nie ma żadnego skandalu. po prostu był kucharzem.
        Gotował Leniniowi i Stalinowi. A tatuś służył w NKWD. Wszystko w rodzinie.
    • sonyw27 Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró... 21.11.08, 14:50
      W pelni rozumie panike Moskwy .Jak cena ropy zjedzie do poziomu ok
      10 dolarow za barylke ,to za co kupia papu .Somalia daje jasna podpowiedz
      Sowietom .Robcie to co my i przetrwacie nastepne wasze
      70 lat rewolucji
      • billy.the.kid Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 15:10
        te jaja-ruskie przez ostatnie 50 latek rżnęli twoją babcię i mamusię.
      • cmok_wawelski ............Obama nowym FDR? Polska won do dziury! 21.11.08, 15:16
        washingtonindependent.mypublicsquare.com/
        Like Franklin Delano Roosevelt, President-elect Obama is facing a
        banking emergency
        weallbe.blogspot.com/2008/11/like-lincoln-and-fdr-obama-faces-nation.html

        Juz nam raz tamten Franklin Delano Roosevelt na spotkaniu i
        dogadaniu sie z Ruskimi zalatwili swietlana przyszlosc.
    • kinskyart Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 15:32
      Saszka, ty piszy pa ruski :) wsie panimajut.
      • troll7777 nie wszyscy..starzy agenci -nowi teraz po angolsku 21.11.08, 17:58
        pisza raporty... no... moze niedlugo beda po afro-amerykansku...
        hahhahaahah!
    • konrad.ludwik02 Min. Sikorski to kompetentny gościu ... 21.11.08, 16:02
      Min. Sikorski to kompetentny gościu, który potrafi sprostować gaffy
      naszego Pana Prezydenta i jego czeladzi!
      Oczywiście w interesie Polski jest powstanie amerykańskiej
      instalacji w Polsce, żadne doraźne umizgi rosyjskie niczego w tym
      nie mogą zmienić, czegoś nas przecież doświadczenia
      rosyjskiego "Drang nach Westen" nauczyły. Dowodem braku zmiany tej
      odwiecznej tendencji jest choćby groźba owych skierowanych na
      Polskę "Iskandrów" w rosyjskich Prusach Wschodnich!
    • funstein Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró.. 21.11.08, 16:06
      te inspekcje to wspanialy sposob na poznanie rosyjskich specjalistow.
      bylbym zdziwiony, gdyby usa i Polska nie nalegaly na te inspekcje.

      taka inspekcja to tez wspaniala okazja do preparowania dezinformacji.
      Po prostu teatr dla kilku widzow.
    • lubat Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró... 21.11.08, 16:08
      ""Rossijskaja Gazieta" przytacza deklarację Sikorskiego, iż strona polska jest
      gotowa pozwolić "na prawie, ale nie całkiem permanentne stacjonowanie
      rosyjskich obserwatorów" w planowanej amerykańskiej bazie antyrakiet w Polsce."


      Jeżeli ta baza by już powstała, to Sikorski i wszyscy sikorskopodobni będą
      mieli w sprawie wpuszczenia lub niewpuszczenia kogokolwiek na jej obszar tyle
      do powiedzenia, co Żyd na gestapo.

      Jeśli Sikorka od polskiej (??) polityki zagranicznej chce kogoś przekonać, że
      ma coś do powiedzenia w sprawie obiektów amerykańskich, to niech zacznie już
      od teraz wydawać przepustki chętnym do zwiedzania bazy Guantanamo.
      To by nawet tych tępych Ruskich przekonało.
      • kapitan.kirk Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 16:15
        Uważaj, bo Ci się nos robi coraz dłuższy, a jednoczesnie nogi
        skracają ;-)
        wiadomosci.onet.pl/1811533,135,item.html
        Pzdr
        • lubat Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 16:34
          kapitan.kirk napisał:

          > Uważaj, bo Ci się nos robi coraz dłuższy, a jednoczesnie nogi
          > skracają ;-)
          > wiadomosci.onet.pl/1811533,135,item.html

          Towarzyszu kapitanie, wy chyba nie umiecie czytać pisanego tekstu. Z tekstu
          jednoznacznie wynika, że polska strona ma tylko pilnować, by do bazy nie
          zbliżali się np. białoruscy szpiedzy czy ukraińskie bezpruderyjne panienki, albo
          odwrotnie.
          Poza tym, umowa jest tylko świstkiem papieru, który ma znaczenie tylko wtedy,
          gdy za nim stoją lotniskowce, awacsy i inny sprzęt do rozrzucania dzieciom
          cukierków.
          Do tego istnieje jeszcze praktyka dnia codziennego nawet mniej ważnych baz
          amerykańskich od Anglii, Niemiec po Japonię. Tubylcy nigdzie nie są wpuszczani.
          Akurat dla Wolszczaków Amis zrobią wyjątek.
          • kapitan.kirk Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 16:56
            lubat napisał:

            > Towarzyszu kapitanie, wy chyba nie umiecie czytać pisanego tekstu.
            Z tekstu
            > jednoznacznie wynika, że polska strona ma tylko pilnować, by do
            bazy nie
            > zbliżali się np. białoruscy szpiedzy czy ukraińskie bezpruderyjne
            panienki, albo
            > odwrotnie.

            Z tekstu jednoznacznie wynika, że wypisujesz głupstwa, licząc na to,
            że nikt go nie przeczyta ;-)

            > Do tego istnieje jeszcze praktyka dnia codziennego nawet mniej
            ważnych baz
            > amerykańskich od Anglii, Niemiec po Japonię. Tubylcy nigdzie nie
            są wpuszczani.
            > Akurat dla Wolszczaków Amis zrobią wyjątek.

            To też taka sama prawda jak poprzednio - oj pomyliły Ci się bazy
            amerykańskie z innymi, które ongiś w Polsce egzystowały ;-P

            Pzdr
            • eva15 Poslka naiwna wizja US-baz 21.11.08, 17:52
              Nic mu się Lubatowi nie pomyliło, to ty nie wiesz, o czym mówisz.
              Mieszkam duuuuużo bliżej takiej jednej bazy niż ty i podejrzewam, że
              bazy radzieckie były przy tym gościnnymi oberżami dla wszystkich.
              Już kilkaaset metrów przed Ami-bazą zasieki, wieże wartownicze i
              żołnierze z bronią zawsze gotową. Po 11.IX Amis zażądali wyłączenia
              całych odcinków ulic prowadzących m.in. do ich bazy z ruchu
              kołowego. I tak po dziś dzień zostało, ku niezwykłej radości
              mieszkających opodal tubylców. Ci mogą sobie teraz jeździć na
              okrętkę do własnego domu.

              Ech, te polskie wizyje dobrotliwego Wuja Sama. Jakoś od czasów
              wyjazdów górali do Hameryki nie chce się to zmienić.
              • eva15 Polska naiwna wizja US-baz 21.11.08, 17:54

                korekta:

                Nic się Lubatowi nie pomyliło(...).
              • pendrek_wyrzutek Re: Poslka naiwna wizja US-baz 21.11.08, 18:04
                eva15 napisała:

                > Ech, te polskie wizyje dobrotliwego Wuja Sama. Jakoś od czasów
                > wyjazdów górali do Hameryki nie chce się to zmienić.

                "Hymn polskich gornikow z Pensylwanii

                Franek i ja my sa tera w kopalni,
                o rety jak nam tu fajnie.
                Forse nam placa kazdej soboty,
                a za to w niedziele ni ma roboty!"

                (Vonnegut, "Rzeznia numer piec"
              • kapitan.kirk Litości... 21.11.08, 18:55
                Przecież mowa nie o tym, czy bazy są ogrodzone i strzeżone - bo to
                raczej normalne, że są i każdego akwizytora z ulicy się tam nie
                wpuszcza. Kol. Lubat natomiast usiłuje sprawić wrażenie, że żadne
                polskie organy cywilne czy wojskowe nie będą miały prawa dostępu do
                amerykańskich baz, współdecydowania o nich, kontroli na zasadach
                określonych umową etc. Ja zaś usiłuję wyjaśnić, że to brednie, bo
                ani nigdzie na świecie tak nie ma (no chyba, że w Guantanamo...),
                ani w Polsce - zgodnie ze znanymi ustaleniami i dokumentami - też
                oczywiście nie ma tak być. Innymi słowy - wracając do tematu newsa -
                np. Amerykanie nie byliby w stanie sami wbrew Polsce wpuscić na
                teren przyszłej bazy rosyjskich czy jakichkolwiek innych
                inspektorów, bo najpierw ci musieliby po pierwsze zostać w ogóle
                wpuszczeni do Polski, a po drugie uzyskać na wejście do bazy zgodę
                jej polskiego dowódcy .

                Pzdr
                • eva15 Czytaj uważnie własne słowa 21.11.08, 19:16
                  Chyba nie rozumiesz, co piszesz. Na uwagę Lubata, że TUBYLCY nigdzie
                  nie są wpuszczani do US-baz, odparowałeś, że pomyliły mu się bazy z
                  (w domyśle) radzieckimi. I NA TO ja sią włączyłam. Bazy mu isę nie
                  pomyliły. Amis prędzej cią zastrzelą niż dopuszczą na bliksą
                  odległość. To daleko wykracza poza zwykłą, normalną ostrożność, to
                  jest paranoja, przed którą władze były zmuszone po 11. IX ostrzegać
                  miejscową ludność.

                  Co do wejścia polskich organów kontrolnych - jesteś naiwny jak góral
                  w Hamryce. I tu możesz zapytać Niemców jak to "w praniu" wygląda.
                  Bardzo byś się zdziwił, słysząc ich odowiedzi. A zapewniam cię, że
                  Niemcy mają dużo większą siłą przebicia, w końcu u współfinansują
                  USA ich Legię Cudzoziemską zwaną NATO, łożąc na nią dużo więcej niż
                  ktokolwiek inny prócz samych Amis. Więc mają spore prawa i
                  przywileje o jakich Polska (na razie?) śnić nawet nie może.
                  • kapitan.kirk Re: Czytaj uważnie własne słowa 21.11.08, 19:48
                    eva15 napisała:

                    > Chyba nie rozumiesz, co piszesz. Na uwagę Lubata, że TUBYLCY
                    nigdzie
                    > nie są wpuszczani do US-baz,

                    Uwagi kol. Lubata brzmiała nieco inaczej; cytuję w pierwszym
                    poście: "Jeżeli ta baza by już powstała, to Sikorski i wszyscy
                    sikorskopodobni będą mieli w sprawie wpuszczenia lub niewpuszczenia
                    kogokolwiek na jej obszar tyle do powiedzenia, co Żyd na gestapo."
                    Po moim zaprzeczeniu natomiast, w drugim poscie: "(...) istnieje
                    jeszcze praktyka dnia codziennego nawet mniej ważnych baz
                    amerykańskich od Anglii, Niemiec po Japonię. Tubylcy nigdzie nie są
                    wpuszczani."

                    > odparowałeś, że pomyliły mu się bazy z
                    > (w domyśle) radzieckimi.

                    Na podstawie powyższego doszedłem do wniosku, że operując w tym
                    przypadku pojęciem "tubylcy", kol. Lubat ma na myśli
                    owego "Sikorskiego i sikorskopodobnych", co to nie mają mieć ponoć
                    nic do powiedzenia o tym, kogo się do bazy wpuszczac będzie, a kogo
                    nie. Napisałem że to bzdura, przytaczając tekst umowy. Myliłem się?

                    > I NA TO ja sią włączyłam. Bazy mu isę nie
                    > pomyliły. Amis prędzej cią zastrzelą niż dopuszczą na bliksą
                    > odległość. To daleko wykracza poza zwykłą, normalną ostrożność, to
                    > jest paranoja, przed którą władze były zmuszone po 11. IX
                    ostrzegać
                    > miejscową ludność.

                    To ja dobrze wiem; tylko co to ma do kwestii zdolności Polski do
                    współdecydowania o tym, czy owi nieszczęśni rosyjscy inspektorzy
                    będą lub nie będą mogli siedzieć w tej bazie?

                    > Co do wejścia polskich organów kontrolnych - jesteś naiwny jak
                    góral
                    > w Hamryce. I tu możesz zapytać Niemców jak to "w praniu" wygląda.
                    > Bardzo byś się zdziwił, słysząc ich odowiedzi. A zapewniam cię, że
                    > Niemcy mają dużo większą siłą przebicia, w końcu u współfinansują
                    > USA ich Legię Cudzoziemską zwaną NATO, łożąc na nią dużo więcej
                    niż
                    > ktokolwiek inny prócz samych Amis. Więc mają spore prawa i
                    > przywileje o jakich Polska (na razie?) śnić nawet nie może.

                    I co - Amerykanie mogą w Niemczech np. instalować w swoich bazach
                    rosyjskich czy jakichkolwiek innych oficerów, wbrew zgodzie Niemców?
                    A może nie wpuszczają Niemieckich oficerów czy funkcjonariuszy,
                    których na podstawie umów wpuszczać tam powinni? Jakoś nie wierzę...

                    Pzdr
                    • maureen2 Re: Czytaj uważnie własne słowa 22.11.08, 07:56
                      tu pragnę wyjaśnić,że dowodcą tej bazy będę ja,więc jakiekolwiek
                      dyskusje o tym,kto tam będzie mógł wejść,są bezzasadne,tym bardziej
                      dyskusje z powoływaniem się na jakieś międzynarodowe ustalenia,he,he
                  • edek47 eva 15 , czy to ty nie jestes... 22.11.08, 10:22
                    dzieckiem ze zwiazku Molotowa i Stalina?...
                    • koloratura1 Re: eva 15 , czy to ty nie jestes... 22.11.08, 17:54
                      edek47 napisał:

                      > dzieckiem ze zwiazku Molotowa i Stalina?...

                      Edek, a czy Ty nie jesteś idiotą?

                      Bardzo rzadko obrażam kogokolwiek, ale czasami nie zdzierżę...
                • lubat Re: Litości... 21.11.08, 19:49
                  Kapitanie, o tyle masz rację, że jeśli by np. taki Sikorski czy któryś z
                  Kaczyńskich bardzo nalegali na zwiedzanie bazy, to niewątpliwie by zostali
                  dopuszczeni. Może jeszcze generał Koziej, ale nikt poza tym.

                  wracając do tematu newsa -
                  > np. Amerykanie nie byliby w stanie sami wbrew Polsce wpuscić na
                  > teren przyszłej bazy rosyjskich czy jakichkolwiek innych
                  > inspektorów, bo najpierw ci musieliby po pierwsze zostać w ogóle
                  > wpuszczeni do Polski, a po drugie uzyskać na wejście do bazy zgodę
                  > jej polskiego dowódcy .

                  Co do prawa wpuszczania lub niewpuszczania jakichkolwiek inspektorów przez
                  stronę polską, to miej litość, nie narażaj poważnych ludzi na pęknięcie ze
                  śmiechu. Równie dobrze wikary z Pipidówki może zabronić wjazdu do swojej parafii
                  biskupowi ordynariuszowi.
                  Co do roli polskiego dowódcy, to zapytaj jakiegokolwiek prawnika. Z pewnością ci
                  wyjaśni, że rola polskiej strony sprowadza się do spraw pilnowania błogiego
                  spokoju amerykańskiej załogi, zabezpieczenia przed ewentualnym skokiem
                  białoruskich komandosów, czy niezadowoleniem okolicznych tubylców.
                  • kapitan.kirk To sie robi nudne ;-) 21.11.08, 20:14
                    Artykuł III - Status i eksploatacja Bazy

                    1. Baza jest własnością Rzeczypospolitej Polskiej.
                    2. Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych używają Bazy bez uszczerbku dla
                    suwerenności i prawa Rzeczypospolitej Polskiej.
                    3. Zgodnie z polskim prawem Baza będzie miała status Terenu
                    Zamkniętego.
                    4. Na terenie Bazy obowiązuje prawo polskie. Siły zbrojne i personel
                    cywilny oraz jego członkowie, a także osoby pozostające na ich
                    utrzymaniu na terenie Bazy i na pozostałym terytorium Polski są
                    zobowiązane przestrzegać prawa Rzeczypospolitej Polskiej.
                    5. Rzeczpospolita Polska jest właścicielem wszystkich budynków,
                    budowli oraz rzeczy trwale związanych z gruntem na terenie Bazy, w
                    tym również tych zbudowanych, używanych, przebudowanych lub
                    zmodernizowanych przez Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych, natomiast
                    Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych i wykonawcy amerykańscy, w
                    zależności od sytuacji, pozostają właścicielami ruchomości oraz
                    instalacji.
                    (...)
                    9. Ilość członków sił zbrojnych i personelu cywilnego, którzy
                    zostaną początkowo rozmieszczeni na terenie Bazy oraz opis głównych
                    elementów Kompleksu Obrony Przeciwrakietowej określa Załącznik.
                    Całkowita ilość członków sił zbrojnych i komponentu cywilnego
                    stacjonujących na terenie Bazy oraz wszelkie jej zmiany o
                    charakterze stałym będą zgłaszane Rzeczypospolitej Polskiej w chwili
                    początkowego rozmieszczenia oraz co sześć miesięcy po tym terminie,
                    jak również będą przedmiotem okresowych konsultacji pomiędzy
                    Ministerstwem Obrony Narodowej RP a Departamentem Obrony Stanów
                    Zjednoczonych. Ilość sił zbrojnych i personelu cywilnego nie może
                    przekroczyć progu określonego w Załączniku bez uzyskania
                    wcześniejszej zgody Ministerstwa Obrony Narodowej RP.
                    (...)

                    Artykuł IV - Dowództwo i Kontrola

                    1. Z zastrzeżeniem postanowień ustępów 6 - 8 tego Artykułu, Baza, w
                    tym polski personel wojskowy i cywilny Ministerstwa Obrony Narodowej
                    RP przebywający na terenie Bazy oraz inni obywatele polscy
                    zatrudnieni na terenie Bazy przez Ministerstwo Obrony Narodowej RP
                    znajdują się pod dowództwem polskim, sprawowanym przez
                    przedstawiciela polskich Sił Zbrojnych, zwanego dalej Dowódcą
                    Polskim.
                    (...)

                    Artykuł VI - Dostęp do Bazy

                    1. Dowódca Polski oraz upoważniony przez niego lub nią
                    przedstawiciel mają prawo dostępu do całego obszaru Bazy. Dostęp do
                    Kompleksu Obrony Przeciwrakietowej zostaje przyznany niezwłocznie,
                    zgodnie z wymogami w zakresie bezpieczeństwa i funkcjonowania Bazy.
                    2. Przedstawicielom właściwych organów Rzeczypospolitej Polskiej
                    oraz służb ratowniczych niezwłocznie udziela się dostępu do Bazy, w
                    tym do Obiektu/Instalacji:
                    a. w celu zareagowania na nagłe przypadki, takie jak pożar i poważne
                    wypadki;
                    b. w celu ścigania osób, które popełniły przestępstwo poza Bazą i
                    weszły na teren Bazy; oraz
                    c. na żądanie, w innych celach urzędowych określonych w polskim
                    prawie.
                    3. Dowódca Polski w porozumieniu z Dowódcą Amerykańskim ustanawia
                    procedury dostępu do Bazy, w tym odpowiednie środki bezpieczeństwa
                    stosowane w związku z dostępem do Bazy, oraz wydaje stosowne
                    przepustki do Bazy.
                    (...)

                    Przeczytaj, przemyśl, kończ Waść i wstydu (sobie) oszczędź - a ja na
                    razie dobranoc...
                    Pzdr
                    • kroliklesny Re: To sie robi nudne ;-) 21.11.08, 20:31
                      Sorki Kapitanie. Mam niestety nieodparte wrazenie, ze i Lubat i Eva
                      maja racje. Mowi mi to doswiadczenie- umowa dostanie maly aneks i
                      sprawa gotowa. Nigdzie na swiecie nie widzialem bazy amerykanskiej,
                      ktora bylaby podporzadkowana lokalnej administracji. Inaczej, taka
                      baza by byla polska, a nie amerykanska? Sorki, mieszkalem w kilku
                      ladnych krajach i swoje widzialem. A i w tym statusie, ktory
                      podajesz wyraznie mozna sie doczytac, ze baza bedzie miala status
                      eksterytorialny. Przykro mi tylko, ze Polska pozbyla sie jednych baz
                      i zafundowala inne, wcale nie lepsze. A amis beda sobie tam
                      zapraszac kogo zechca i naprawde ew. polskie protesty beda olane,
                      niestety. Pozdrowienia!
                      • snellville Re: To sie robi nudne ;-) 21.11.08, 21:17
                        kroliklesny napisał:

                        > Sorki Kapitanie. Mam niestety nieodparte wrazenie, ze i Lubat i
                        Eva
                        > maja racje. Mowi mi to doswiadczenie- umowa dostanie maly aneks i
                        > sprawa gotowa. Nigdzie na swiecie nie widzialem bazy
                        amerykanskiej,
                        > ktora bylaby podporzadkowana lokalnej administracji. Inaczej, taka
                        > baza by byla polska, a nie amerykanska? Sorki, mieszkalem w kilku
                        > ladnych krajach i swoje widzialem. A i w tym statusie, ktory
                        > podajesz wyraznie mozna sie doczytac, ze baza bedzie miala status
                        > eksterytorialny. Przykro mi tylko, ze Polska pozbyla sie jednych
                        baz
                        > i zafundowala inne, wcale nie lepsze. A amis beda sobie tam
                        > zapraszac kogo zechca i naprawde ew. polskie protesty beda olane,
                        > niestety. Pozdrowienia!



                        Nazwij jeden kraj w ktorym mieszkales zajacu i wtedy pogadamy o
                        bazach wojskowych.
                        Co ty mogles widziec,jesli ty do tej pory jestes ciemny, nie widzisz
                        biedy w ktorej musisz zyc.
                    • lubat Re: To sie robi nudne ;-) 21.11.08, 20:34
                      Nawet bardzo nudne, bo jesteś naiwny jak dziecko.
                      Amerykanie w teorii i praktyce sporów prawnych są o lata świetlne przed
                      sądownictwem polskim, a poza tym już tak na chłopski rozum: czy (polski) zając
                      pójdzie do sądu skarżyć się na (amerykańskiego) wilka? Ja polegam na opinii
                      prawników, którzy utrzymują, że przy pięknie brzmiących ogólnikach, wystarczy
                      jeden passus, by wywrócić sens całego tekstu.
                      Wystarczy, że Amis na swój sposób zinterpretują taki fragment:

                      > Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych i wykonawcy amerykańscy, w
                      > zależności od sytuacji, pozostają właścicielami ruchomości oraz
                      > instalacji.

                      i diabli wezmą całą umowę.

                      A takich ustępów "w zależności od sytuacji" jest w umowie dużo więcej.
                      • snellville Re: To sie robi nudne ;-) 21.11.08, 21:24
                        lubat napisał:

                        > Nawet bardzo nudne, bo jesteś naiwny jak dziecko.
                        > Amerykanie w teorii i praktyce sporów prawnych są o lata świetlne
                        przed
                        > sądownictwem polskim, a poza tym już tak na chłopski rozum: czy
                        (polski) zając
                        > pójdzie do sądu skarżyć się na (amerykańskiego) wilka? Ja polegam
                        na opinii
                        > prawników, którzy utrzymują, że przy pięknie brzmiących
                        ogólnikach, wystarczy
                        > jeden passus, by wywrócić sens całego tekstu.
                        > Wystarczy, że Amis na swój sposób zinterpretują taki fragment:
                        >
                        > > Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych i wykonawcy amerykańscy, w
                        > > zależności od sytuacji, pozostają właścicielami ruchomości oraz
                        > > instalacji.
                        >
                        > i diabli wezmą całą umowę.
                        >
                        > A takich ustępów "w zależności od sytuacji" jest w umowie dużo
                        więcej.


                        Moze nie bedzie nad baza amerykanska naszj kontroli ale napewno
                        bedzie sie od kogo nauczyc jak zbudowac swoja kacapie.
                        Tu was boli kacapy,to ze beda tam Amerykanie nie jest tak duzym dla
                        was problemem.Polacy sola dla was w oku.
                        • pimpus18 Co poczną polaczki bez tarczy? 21.11.08, 22:58
                          chyba się pochlastają

                          • edek47 Pimpus....!! 22.11.08, 10:29
                            GLUPIS TY jak ta krowa eva 15.
                            • koloratura1 Re: Pimpus....!! 22.11.08, 18:19
                              edek47 napisał:

                              > GLUPIS TY jak ta krowa eva 15.

                              Coraz bardziej "elegancko"!

                              Ale tak już jest z inteligentnymi inaczej: bluzgają, gdy im brak argumentów. Nie potrafią skorzystać z okazji żeby siedzieć cicho.
                        • koloratura1 Ciekawa definicja: 22.11.08, 18:14
                          Kto to taki "kacap"? - Ktoś, komu się nie podobają amerykańskie bazy na terenie jego własnego kraju i to dokładnie w taki sam sposób, w jaki mu się kiedyś nie podobały rosyjskie.

                          snellville napisał:
                          >
                          > Moze nie bedzie nad baza amerykanska naszj kontroli ale napewno
                          > bedzie sie od kogo nauczyc jak zbudowac swoja kacapie.
                          > Tu was boli kacapy,to ze beda tam Amerykanie nie jest tak duzym dla
                          > was problemem.Polacy sola dla was w oku.

                          Jeszcze tylko zdradź, gdzie będziemy budować te swoje bazy, kiedy już się tego nauczymy od Amerykanów. Oraz po co i za jakie pieniądze?
                    • eva15 Naiwny jak Polak, przytomny jak Irakijczyk 21.11.08, 23:43
                      Boże, jakiś ty naiwny, jak ten górol w Hameryce. Na tym właśnie USA
                      świetnie w PL jadą, jak po maśle.

                      Co z tego, że PL jest właścicielką nieruchomomości, skoro prawo
                      dysponowania nią pozostaje w US-rękach? Co z tego, że w bazie
                      obowiązuje polskie prawo, skoro w razie jego łamania US-soldateska
                      nie stanie przed polskim sądem? Równie dobrze twoje prawo może
                      obowiązywać na księżycu - i tak go nie wyegzekwujesz. tak dalej
                      paragraf po paragrafie...

                      Zeby było całkiem śmiesznie przywołujesz, jak rozumiem z dumą,
                      paragraf mówiący, że Polacy w bazie pozostaną pod władzą PL nie
                      Hameryki. A przecież Wuj Sam mógłby ich przejąć na własność, w końcu
                      z niewolnikami ma duże doświadczenie. Mógł, ale zaniechał, ludzki to
                      pan - wolność darował.

                      Chętnie porównałabym tę umowę z tą którą USA właśnie zawierają a
                      raczej wymuszają na skurumpownym rządzie irackim. To pewnie te same
                      paragrafy. Ale tam przynajmniej naród się broni i protestuje, a w
                      Polsce osły trojańskie same podstawiają łby pod topór hamerykańskiej
                      demokracji z antyrosyjską pieśnią patriotyczną na ustach.
                      • snellville Re: Naiwny jak Polak, przytomny jak Irakijczyk 22.11.08, 00:10
                        eva15 napisała:

                        > Boże, jakiś ty naiwny, jak ten górol w Hameryce. Na tym właśnie
                        USA
                        > świetnie w PL jadą, jak po maśle.
                        >
                        > Co z tego, że PL jest właścicielką nieruchomomości, skoro prawo
                        > dysponowania nią pozostaje w US-rękach? Co z tego, że w bazie
                        > obowiązuje polskie prawo, skoro w razie jego łamania US-soldateska
                        > nie stanie przed polskim sądem? Równie dobrze twoje prawo może
                        > obowiązywać na księżycu - i tak go nie wyegzekwujesz. tak dalej
                        > paragraf po paragrafie...
                        >
                        > Zeby było całkiem śmiesznie przywołujesz, jak rozumiem z dumą,
                        > paragraf mówiący, że Polacy w bazie pozostaną pod władzą PL nie
                        > Hameryki. A przecież Wuj Sam mógłby ich przejąć na własność, w
                        końcu
                        > z niewolnikami ma duże doświadczenie. Mógł, ale zaniechał, ludzki
                        to
                        > pan - wolność darował.
                        >
                        > Chętnie porównałabym tę umowę z tą którą USA właśnie zawierają a
                        > raczej wymuszają na skurumpownym rządzie irackim. To pewnie te
                        same
                        > paragrafy. Ale tam przynajmniej naród się broni i protestuje, a w
                        > Polsce osły trojańskie same podstawiają łby pod topór
                        hamerykańskiej
                        > demokracji z antyrosyjską pieśnią patriotyczną na ustach.


                        stEVAn jak sie masz???
                        Jest takie powiedzonko ze "przy bogatym kosc z miesem ze stolu
                        spadnie",co moze spasc z waszego stolu??????
                        • koloratura1 To o KOŚĆ chodziło! 22.11.08, 18:34
                          snellville napisał:

                          >
                          > Jest takie powiedzonko ze "przy bogatym kosc z miesem ze stolu
                          > spadnie",

                          Trzeba tak było od razu!

                          > co moze spasc z waszego stolu??????

                          A wiesz, że ostatnio, przez ileś tam lat, nie było u nas żadnych obcych "stołów"?
                          I ja bym wolała, żeby już tak pozostało...
                      • kapitan.kirk Do kol.kol. Lubata, Królika L. i Ewy zielonookiej 22.11.08, 17:06
                        Obawiam się, że nasza dyskusja istotnie nie ma wielkiego sensu, bo
                        ja operuję umową, tj. faktami, a Wy już z góry wiecie że nie będzie
                        ona przestrzegana i tym, że nie będzie przestrzegana udowadniacie,
                        że nie będzie przestrzegana ;-D Ponieważ mnie bogowie poskąpili daru
                        tak wyraźnej prekognicji (przynajmniej na trzeźwo), więc chyba
                        istotnie dalsza wymiana zdań jest bezcelowa - może gdyby były jakieś
                        konkretne przykłady łamania takich umów przez jankesów, to kto
                        wie... ;-P

                        Pozdrawiam ciepło, bo wszystkim nam się to przyda w ten listopadowy
                        mróz;
                        K.K.
                        • eva15 Re: Do kol.kol. Lubata, Królika L. i Ewy zielonoo 22.11.08, 21:27
                          To, że Amis nie trzymają się umów dobrze wiedzą np. Niemcy, ale
                          pewnie nie tylko.
                          Ale mniejsaza o to, problem w tym, że ty nawet FAKTOW nie
                          interpretujesz prawidłowo. Właściwie wcale nie interpretujesz.
                          Powtarzam - na co zda się paragraf o polskim prawodastwie, skoro NIE
                          MA paragrafu o tym, że łamanie PL-prawa przez US-soldateskę podlega
                          polskiej jurysdykcji? Z tak sformułowanej "suwerenności" polskiej
                          nie potrafisz wyciągnąć wniosków.
                          • kapitan.kirk Re: Do kol.kol. Lubata, Królika L. i Ewy zielonoo 22.11.08, 21:44
                            Artykuł III - Status i eksploatacja Bazy
                            (...)
                            4. Na terenie Bazy obowiązuje prawo polskie. Siły zbrojne i personel
                            cywilny oraz jego członkowie, a także osoby pozostające na ich
                            utrzymaniu na terenie Bazy i na pozostałym terytorium Polski są
                            zobowiązane przestrzegać prawa Rzeczypospolitej Polskiej.

                            Nie jestem prawnikiem, ale czy to właśnie nie oznacza,
                            że "amerykańska soldateska" ma przestrzegać polskiego prawa, a w
                            razie jego naruszenia będzie wg niego ścigana/sądzona? Jaki zapis by
                            Cię satysfakcjonował w tym względzie?
                            Pzdr
                            • eva15 Re: Do kol.kol. Lubata, Królika L. i Ewy zielonoo 22.11.08, 23:13
                              Po raz 3-ci i tym razem ostatni:

                              brakuje paragrafu o tym, że US-soldateska podlega polskiej
                              jurysdykcji. Bez tego reszta jest wydmuszką. Fajnie, że obowiązuje
                              prawo polskie, ale równie dobrze mogłoby obowiązywać chińskie, jakie
                              to ma znaczenie? Jeśli GI złamie to prawo to CO? A no NIC.
                              Podobnie jak w Niemczech i wszędzie indziej poszkodowani mogą się
                              zwrócić do stosownych US-władz, a te rozpatrzą wniosek. Buha, ha.

                              Drażnisz powoli bezsensownym uporem, na prawdę nie masz racji.
                              Nigdzie USA nie podlegają miejscowej jurysdykcji i w PL też tego
                              paragrafu brak.
                              • kapitan.kirk Gdzie popełniam błąd? 22.11.08, 23:37
                                1.) Dany człowiek jest zobowiązany przestrzegać polskiego prawa.
                                2.) Polskie prawo mówi, że nie wolno popełniać czynów X,Y i Z, a
                                jeżeli ktoś je popełni, będzie ścigany i ukarany.
                                3.) Dany człowiek zatem zobowiązany jest do nie popełniania czynów
                                X,Y i Z, a jeśli je popełni będzie ścigany i ukarany.

                                W którym miejscu, którego przez swoją wrodzoną głupotę najwyraźniej
                                nie zauważam, ten łańcuch logiczny sie rwie? Błagam, zedrzyj zasłonę
                                z ócz mych piwnych!

                                Pzdr
                                • eva15 Re: Gdzie popełniam błąd? 24.11.08, 00:48

                                  Pokaż wreszcie paragraf w którym stoi,że za złamanie prawa GI
                                  odpowie przed polskim sądem. Ty naprawdę nie rozumiesz, o czym mowa?
                                  Znów zaraz zapytasz o co chodzi?
                                  • kapitan.kirk Re: Gdzie popełniam błąd? 24.11.08, 08:18
                                    Za cholerę nie rozumiem - i nadal "przestrzeganie polskiego prawa"
                                    wydaje mi się równoznaczne z osądzeniem kogoś, kto je narusza przez
                                    polski sąd, bo tak przecież wlaśnie przewiduje polskie prawo,
                                    prawda? Ale - powtarzam - nie jestem prawnikiem i mogę się w tym
                                    względzie mylić.

                                    Tyle, że i tak nie ma to w gruncie rzeczy żadnego znaczenia, bo
                                    jakoś nie sądzę, żeby personel takiej bazy - przecież nie proste
                                    matrosy ani szeregowcy-czołgiści, tylko wysoko wykwalifikowani
                                    specjaliści od rakiet i elektroniki, osłony kontrwywiadowczej etc.,
                                    w dodatku wraz z rodzinami - stał się jakimś szczególnym
                                    rozsadnikiem chuligaństwa lub morderczych rozbojów w okolicach
                                    Słupska...

                                    Pzdr
                                    • eva15 Re: Gdzie popełniam błąd? 24.11.08, 17:40
                                      Bijesz pianę bez pojęcia, ytz moższe sobie liczyć na anieslkie cnoty
                                      Amerykanów, polska naiwność gtanioc nie ma. Ale w rzeczywistości to
                                      nawet szanowanemu hamerykańskiemu ojcu rodziny mopeże się zdarzyć
                                      wypadek po pijanemu, albo latorśl w wieku burzy hormonalnej zrobi
                                      zadymę. Kilka lta temu b. głośna była sprawa dzieci z oficerskich US-
                                      rodzin, które z nudów zabawiały się zrzucaniem kamieni na moście na
                                      autostradzie w Niemczech. Udało im się trafić i zabić prowadzącą
                                      auto młodą matką na oczach jej dziecka i jej własnej matki.
                                      Niemcy uznali, że młode bandziory łobuzy złamały niemieckie
                                      przepisy. I teraz zgadnij co dalej, przed jakim sądem odpowiadały.

                                      Pojęcia nie masz o temacie, serio.
                                      • kapitan.kirk Re: Gdzie popełniam błąd? 25.11.08, 10:25
                                        eva15 napisała:

                                        > Kilka lta temu b. głośna była sprawa dzieci z oficerskich US-
                                        > rodzin, które z nudów zabawiały się zrzucaniem kamieni na moście
                                        na
                                        > autostradzie w Niemczech. Udało im się trafić i zabić prowadzącą
                                        > auto młodą matką na oczach jej dziecka i jej własnej matki.
                                        > Niemcy uznali, że młode bandziory łobuzy złamały niemieckie
                                        > przepisy. I teraz zgadnij co dalej, przed jakim sądem odpowiadały.

                                        A po co mam zgadywać, skoro można o tym przeczytać? Sprawcy
                                        odpowiadali przed niemieckim sądem, wg niemieckiego prawa i zostali
                                        skazani na więzienie.
                                        articles.latimes.com/2000/mar/01/news/mn-4164
                                        articles.latimes.com/2001/jul/19/news/mn-24079

                                        Tak, że ten przykład Ci nie bardzo wyszedł ;-) Btw. nie wiem, czy
                                        uregulowania prawne dotyczące baz amerykańskich w Niemczech są
                                        takie same jak mają być w Polsce - przecież wojska amerykańskie
                                        znalazły się tam po wojnie jako okupacyjne. Aż sobie chyba w wolnej
                                        chwili poszperam po źródłach...

                                        Pozdrawiam
                                        • eva15 Re: Gdzie popełniam błąd? 25.11.08, 11:59
                                          US-żołnierz nie podlega miejscowej jurysdykcji, chyba, że władze
                                          USA zadecydują inazcej - tego nie wykluczam, bo nie wiem. Możliwe,
                                          że w przypadku dzieci i małżonków jako, że nie są żołnierzami, jest
                                          inaczej. Możliwe też, że ze wzgl. na ciężar gatunkowy tego
                                          wydarzenia zrobiono odstępstwo i oddano ich miejscowemu sądowi. OWą.
                                          To trzeba by sprawdzić.

                                          Tak czy owak małe bandziorki posiedziały b. niedługo. Skazano ich w
                                          grudniu 2000r. a już na początku 2003r. (czyli po 2 latach)
                                          zwolniono i odesłano pierwszego z nich, a w 2004r. dwóch pozostałych
                                          raz z rodzicami do USA, ku oburzeniu tubylców.
                                          2-3 lata więzienia za zabicie 2 ludzi i ciężkie zranienie
                                          kilkunastu... Niewinnie siedzący bez wyroku już 6 lat na Guantanamo
                                          nieletni mogą tylko pozazdrościć.


                                          www.shortnews.de/start.cfm?id=527330
                                          blog.tagesschau.de/?p=1007
                                          • kapitan.kirk Re: Gdzie popełniam błąd? 25.11.08, 13:18
                                            1.) W przytoczonym przez mnie artykule stoi, co następuje: "German
                                            courts have jurisdiction over the dependents of U.S. troops posted
                                            in Germany, and all three will be tried according to German law,
                                            Balss said." Czyli, że żołnierze USA podlegają jurysdykcji
                                            niemieckich sądów. Nie wiem, może to i nieprawda; ale obawiam się,
                                            że to raczej Ty powinnaś to w tej sytuacji wykazać.
                                            2.) W tymże artykule napisano, że czyn tych dzieciaków w Niemczech
                                            zagrożony jest karą do 10 lat kicia (w Polsce groziłoby im za to
                                            samo do 8 lat). Jeżeli zatem sąd skazał ich na 8 lat, to biorąc pod
                                            uwagę małoletniość w chwili popełniania przestępstwa i wcześniejszą
                                            niekaralność, trudno doprawdy obwiniać tu "wymiar" o stosowanie
                                            jakiejś specjalnej taryfy ulgowej.
                                            3.) Nie władam wprawdzie biegle językiem Goethego, ale z liczeniem
                                            nie mam kłopotów. Z artykułu wynika, że sprawców aresztowano zaraz
                                            po wykryciu sprawy, jeszcze w lutym 2000; z twojego źródła wynika,
                                            że zwolniono ich warunkowo w lipcu 2004 - a więc po odsiedzeniu
                                            ponad 4 lat. Jeśli nie sprawiali kłopotu pod celą, a sąd zaliczył
                                            areszt na poczet kary (co jest raczej normą w cywilizowanych
                                            krajach), no to przecież "warunek" po odbyciu połowy kary jest
                                            rutyną i nadal nie widać w tym żadnej nadprzychylności w stosunku
                                            do skazanych.

                                            Pzdr
                              • maximus999 sowiecki belkot 23.11.08, 00:00
                                eva15 napisała:

                                > brakuje paragrafu o tym, że US-soldateska podlega polskiej
                                > jurysdykcji. Bez tego reszta jest wydmuszką. Fajnie, że obowiązuje
                                > prawo polskie, ale równie dobrze mogłoby obowiązywać chińskie, jakie
                                > to ma znaczenie? Jeśli GI złamie to prawo to CO? A no NIC.
                                > Podobnie jak w Niemczech i wszędzie indziej poszkodowani mogą się
                                > zwrócić do stosownych US-władz, a te rozpatrzą wniosek. Buha, ha.

                                Jak zwykle klamstwa ,polprawdy i propaganda....

                                Jesli w Niemczech angielski badz amerykanski zolniez spowoduje wypadek badz
                                naruszy przepisy tak samo go ono obejmuje(o ile nie ma odrebnych unormowan).
                                Do wypadku przyjezdza niemiecka i amerykanska/angielska military police.

                                Jesli anglik/amerykanin pobije sie w knajpie z niemcem to obydwaj staja przed
                                sadem(chyba ze chroni go immunitet)

                                Jesli anglik/amerykanin zlamie przepisy ruchu to tak samo jak niemiec
                                traci czasowo (np na 3 miesiace) prawo jazdy.

                                Do tego jesli anlicy/amis zrobia burde w miescie to wpada MP`s i tak i nawp...ze
                                przez tydzien nie wiedza jak sie nazywaja a rozwalone ryje to najmniejszy problem.
                                "Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości ten nie jest godzień szacunku
                                terazniejszości,ani nie ma prawa do przyszłości"-Marszałek
                                Piłsudski
                                • eva15 Kolejny spec od Niemiec 23.11.08, 12:54

                                  US-żołnierz staje prze niemieckim sądem? Tylko w twojeje
                                  łepetynie "znafco".
                                  • maximus999 spec od Niemiec 23.11.08, 13:13
                                    jesli USA i Niemcy nie maja specjalnych umow to tak a praktycznie moze stanac w
                                    jego imieniu adwokat wojskowy.Nawet bez obecnosci zolnierza czy jego
                                    przedstawicieli prawnych proces moze sie odbyc i zapasc wyrok.
                                  • maximus999 spec 23.11.08, 13:18
                                    zreszta stacjonowanie wojsk natowskich w Niemczech i ich status jest zupelnie
                                    inny i unormowania takze sa specyficzne i na zupelnie innych zasadach,pisalem o
                                    tym kilka postow wyzej.Nie ma zupelnie powodu aby porownywac tego do przyszlego
                                    statusu budowanej bazy w Polsce.
                                    • eva15 Kup ty se komiksa 23.11.08, 15:05

                    • koloratura1 Re: To sie robi nudne ;-) 22.11.08, 18:03
                      kapitan.kirk napisał:

                      > Artykuł III - Status i eksploatacja Bazy
                      >
                      > 1. Baza jest własnością ...

                      itd., itd.

                      Oj, naiwny, naiwny jak dziesko we mgle....

                      Głowę daję, że podobnie piękne świstki mieliśmy podpisane z ZSRR w czasach słusznie minionych.
                      • abhaod Re: To sie robi nudne ;-) 22.11.08, 18:06

                        znowu cię psychiatra dopuścił do Internetu ?
                        • koloratura1 Re: To sie robi nudne ;-) 22.11.08, 18:40
                          abhaod napisał:

                          >
                          > znowu cię psychiatra dopuścił do Internetu ?

                          Inteligentni inaczej już tak mają, że w przypadku braku argumentów, chwytają się inwektyw, bo nie umieją skorzystać z okazji, żeby milczeć, gdy nie mają nic do powiedzenia.
                          • abhaod Re: To sie robi nudne ;-) 22.11.08, 18:48

                            z twoimi argumentami miałabyś w przedszkolu powodzenie
                            funny.coven.vmh.net/jokes/erewan.html
                            • koloratura1 Nie żałuj sobie! 22.11.08, 18:53
                              abhaod napisał:

                              >
                              > z twoimi argumentami miałabyś w przedszkolu powodzenie

                              Wszystko już napisałam w poprzednim poście!
                      • eva15 kapitan na pijanym statku we mgle 22.11.08, 21:32
                        koloratura1 napisała:

                        > Oj, naiwny, naiwny jak dziesko we mgle....
                        > Głowę daję, że podobnie piękne świstki mieliśmy podpisane z ZSRR w
                        >czasach słusznie minionych.

                        Kapitan, poczciwina, nie odróżnia między prawem własności a prawem
                        dysponowania nią. Pierwsze bez drugiego jest wydmuszką, o czym
                        przekonali się świetnie niemieccy przemysłowcy za Hitlera. Niby to
                        byli właścicielami swych fabryk, ale produkować wolno im było TYLKO
                        i WYŁACZNIE na zamówienia Fuehra, wg dokładnych wytycznych. Na
                        papierze fabryka była ich, w realu nie bardzo.
                        • abhaod Re: kapitan na pijanym statku we mgle 23.11.08, 10:06
                          z twoim antypolsko-fiutinowskim szczekaniem mogłabyś ewentualnie kapitanowi
                          Wydmuszki poślinić czekistko hehehe
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=75396620&a=75411333
                          • eva15 Re: kapitan na pijanym statku we mgle 23.11.08, 15:06
                            kapitan potrzebuje naganiaczy?
                            • abhaod Re: kapitan na pijanym statku we mgle 23.11.08, 15:11

                              przecież to my, twoi koledzy z pracy, twoja wierna sfora: pimpek, lubat, komiks,
                              piterski, walter, misza, kacap z moskwy itd.itp.

                              www.youtube.com/watch?v=3bt065ov-hk&feature=related
                  • koloratura1 Re: Litości... 22.11.08, 17:59
                    lubat napisał:

                    > Kapitanie, o tyle masz rację, że jeśli by np. taki Sikorski czy któryś z
                    > Kaczyńskich bardzo nalegali na zwiedzanie bazy, to niewątpliwie by zostali
                    > dopuszczeni. Może jeszcze generał Koziej, ale nikt poza tym.

                    No, jeszcze paru pewnie by się znalazło, a zobaczyliby wyłącznie to, co by im Amerykanie zechcieli pokazać...
                • koloratura1 Re: Litości... 22.11.08, 17:49
                  kapitan.kirk napisał:

                  > Kol. Lubat natomiast usiłuje sprawić wrażenie, że żadne
                  > polskie organy cywilne czy wojskowe nie będą miały prawa dostępu do
                  > amerykańskich baz, współdecydowania o nich, kontroli na zasadach
                  > określonych umową etc.

                  I słuszne jest to wrażenie, skoro pierwszym warunkiem porozumienia jest
                  EKSTERYTORIALNOŚĆ bazy.

                  > Ja zaś usiłuję wyjaśnić, że to brednie, bo
                  > ani nigdzie na świecie tak nie ma (no chyba, że w Guantanamo...),

                  Nie mam pojęcia co jest "na świecie" (Ty masz?) i niewiele mnie to interesuje.

                  > ani w Polsce - zgodnie ze znanymi ustaleniami i dokumentami - też
                  > oczywiście nie ma tak być.

                  Czyżby?
                  Ty te wszystkie "ustalenia i dokumenty", z najbardziej tajnymi włącznie, znasz,
                  oczywiście, na pamięć...

                  > Innymi słowy - wracając do tematu newsa -
                  > np. Amerykanie nie byliby w stanie sami wbrew Polsce wpuścić na
                  > teren przyszłej bazy rosyjskich czy jakichkolwiek innych
                  > inspektorów, bo najpierw ci musieliby po pierwsze zostać w ogóle
                  > wpuszczeni do Polski,

                  A nie byliby, gdyby Amerykanie tego zażądali?

                  > a po drugie uzyskać na wejście do bazy zgodę
                  > jej polskiego dowódcy

                  No, chyba żeby samolotem wylądowali w bazie...
                  A powiadomieni o takim locie Polacy na pewno by ich nie próbowali zestrzelić ani
                  nic w tym rodzaju.

                  A jakiegoś "polskiego dowódcę" bazy to Ty sobie wybij z głowy. No, chyba że
                  figurant bez jakichkolwiek uprawnień.
                  • koloratura1 Przepraszam, przesadziłam. 22.11.08, 18:47
                    Koloratura1 napisała:

                    > A jakiegoś "polskiego dowódcę" bazy to Ty sobie wybij z głowy. No, chyba że
                    > figurant bez jakichkolwiek uprawnień.

                    Zapewne jakieś uprawnienia by miał, typu: na którym klombie jakie kwiatki posadzić...
                  • kapitan.kirk Re: Litości... 22.11.08, 20:49
                    koloratura1 napisała:

                    > I słuszne jest to wrażenie, skoro pierwszym warunkiem porozumienia
                    jest
                    > EKSTERYTORIALNOŚĆ bazy.

                    Straciłem już kiedyś kilka godzin na tym forum, usiłując przekonać
                    jednego z rusofilnych rozmówców, że Francja należy do NATO. W ruch
                    poszły już nawet z mojej strony linki do stron NATO i francuskiego
                    rządu - ale i tak nie pomogło, a mój rozmówca nadal być może gdzieś
                    tam w swoim Kazaniu przekonany jest, że cały Zachód ze mną na czele
                    zawiązał szatański spisek specjalnie po to, żeby go wprowadzić w
                    błąd. Cóż, w tym przypadku widzę podobny przypadek kliniczny: nikt
                    nie żąda od Polski eksterytorialności bazy, nikomu Polska na
                    eksterytorialnośc zgody nie dawała, żadne z państw i żaden z
                    polityków wrogich Tarczy ani słowem o owej rzekomej
                    eksterytorialności nie bąka, śladu po owej eksterytorilności nie ma
                    w żadnych dokumentach - ale jednak oczywiście BAZA BĘDZIE
                    EKSTERYTORIALNA ("A ja jednak idę do Budziejowic!"). Ponieważ jednak
                    nie zamierzam zejść w dyskusji do poziomu przedszkola dla
                    autystyków, nie zamierzam także już dalej wymieniać z Tobą
                    argumentów na ten temat.

                    > Nie mam pojęcia co jest "na świecie" (Ty masz?) i niewiele mnie to
                    interesuje.

                    Mała sugestia na przyszłość - jeśli nie masz o czymś pojęcia i to
                    coś Cię nie interesuje, to staraj się w miarę możliwości nie
                    wypowiadać publicznie na temat tego czegoś. Zdziwisz sie jak od razu
                    ludzie przestaną na twój widok udawać, że połknęli ćmę.

                    > Czyżby?
                    > Ty te wszystkie "ustalenia i dokumenty", z najbardziej tajnymi
                    włącznie, znasz,
                    > oczywiście, na pamięć...

                    Nie - znam ustalenia i dokumenty całkiem jawne, których
                    przestrzeganie można i będzie można weryfikować bez kłopotu w
                    praktyce, tak jak jest to przyjęte we wszystkich normalnych krajach.

                    > A nie byliby, gdyby Amerykanie tego zażądali?

                    Na pewno nie, gdyby Polska tego nie chciała.

                    > No, chyba żeby samolotem wylądowali w bazie...

                    Samolot najpierw musiałby wlecieć w polską przestrzeń powietrzną, a
                    nastepnie poddać się kontroli po wylądowaniu - przypominam, że
                    zgodnie z umową baza stanowi teren RP, obowiązuje na niej polskie
                    prawo, a dostać się do środka można wyłącznie za polską przepustką.
                    Taka sytuacja jest zrezta w ogóle kompletnie wydumana i
                    nieprawdopodobna.

                    > A jakiegoś "polskiego dowódcę" bazy to Ty sobie wybij z głowy. No,
                    chyba że
                    > figurant bez jakichkolwiek uprawnień.

                    Obawiam się, że to ten sam syndrom co u reszty rozmówców - brak
                    argumentów w obliczu faktów prowadzi nieuchronnie do konkluzji, że w
                    rzeczywistości wszyscy kłamią :-/

                    Pzdr
                    • koloratura1 Re: Litości... 27.11.08, 22:27
                      kapitan.kirk napisał:

                      >
                      > Cóż, w tym przypadku widzę podobny przypadek kliniczny: nikt
                      > nie żąda od Polski eksterytorialności bazy, nikomu Polska na
                      > eksterytorialnośc zgody nie dawała,

                      Owszem, to pierwsze, czego Amerykanie zażądali i dostali.

                      > ale jednak oczywiście BAZA BĘDZIE
                      > EKSTERYTORIALNA

                      To może się zdecyduj?


                      > Mała sugestia na przyszłość - jeśli nie masz o czymś pojęcia i to
                      > coś Cię nie interesuje, to staraj się w miarę możliwości nie
                      > wypowiadać publicznie na temat tego czegoś.

                      Słusznie!
                      Weź to sobie do serca!

                      Zdziwisz sie jak od razu
                      > ludzie przestaną na twój widok udawać, że połknęli ćmę.

                      A udają? Znasz to z autopsji?
                      Bo mnie się nic podobnego nigdy nie zdarzyło...

                      > Na pewno nie, gdyby Polska tego nie chciała.

                      Ależ Polska właśnie już tego "chciała"!
                      >
                      > > No, chyba żeby samolotem wylądowali w bazie...
                      >
                      > Samolot najpierw musiałby wlecieć w polską przestrzeń powietrzną, a
                      > nastepnie poddać się kontroli po wylądowaniu - przypominam, że
                      > zgodnie z umową baza stanowi teren RP, obowiązuje na niej polskie
                      > prawo, a dostać się do środka można wyłącznie za polską przepustką.
                      > Taka sytuacja jest zrezta w ogóle kompletnie wydumana i
                      > nieprawdopodobna.

                      Nie rozśmieszaj mnie!
                      Przecież Polska nie zrobi NIC wbrew żądaniom Amerykanów w tej kwestii!

                      > > A jakiegoś "polskiego dowódcę" bazy to Ty sobie wybij z głowy. No,
                      > chyba że
                      > > figurant bez jakichkolwiek uprawnień.
                      >
                      > Obawiam się, że to ten sam syndrom co u reszty rozmówców - brak
                      > argumentów w obliczu faktów prowadzi nieuchronnie do konkluzji, że w
                      > rzeczywistości wszyscy kłamią :-/

                      Ależ nikt nie kłamie!
                      Tylko że niektórzy liczą się z faktami, a inni są wystarczająco naiwni...
                      • kapitan.kirk Re: Litości... 28.11.08, 08:53
                        Gdybym był pscychoanalitykiem, cieszyłbym sie z udanej diagnozy :-)

                        "Baza ma być eksterytorialna"
                        "Ale przecież wszystkie dokumenty i przykłady z Europy mówią, że ma
                        NIE być eksterytorialna"
                        "Dokumenty i wszystko inne są sfałszowane dla zmylenia naiwnych, a
                        baza ma być eksterytorialna"
                        "Skąd wiesz?"
                        "No bo przecież niemożliwe, żeby baza nie była eksterytorialna,
                        więc baza będzie eksterytorialna"

                        C.B.D.O. :-D Cóż, z dwojga złego dobrze chociaż, że nie uważasz
                        Twoich domowników za przebranych agentów CIA, którzy po kryjomu
                        dosypują Ci arszeniku do owsianki - wtedy życie Twoje i innych
                        byłoby jeszcze trudniejsze... Z drugiej strony nie ma tego złego
                        etc. - z takim nastawieniem do logiki filozoficznej, kariera w IPN
                        lub kancelarii prezydenta stoi zawsze przed Toba otworem ;-)

                        Pozdrawiam
    • pies_na_lewizne "Kommiersant" i Zdradek Sikorski 21.11.08, 16:21
      /cyt./
      O wizycie Sikorskiego w Waszyngtonie piszą również piątkowe "Wriemia
      Nowostiej" i "Kommiersant". Ten drugi podkreśla, że
      jej "kulminacyjnym momentem" było wystąpienie polskiego ministra w
      Radzie Atlantyckiej, w którym "zadeklarował on gotowość Warszawy
      uwzględniania zastrzeżeń Moskwy i dopuszczenia stałej obecności
      rosyjskich obserwatorów w Polsce".
      /koniec cyt./


      "Kommiersant" pieprzy glupoty.

      Sikorski nie zaproponowal dopuszczenia "stałej obecności rosyjskich
      obserwatorów w Polsce" tylko "prawie ze stalej", czyli - domyslam
      sie - czestej i na kazde zyczenie bez zadnych opoznien. Sikorski
      wyraznie powiedzial, ze po doswiadczeniach lat komunizmu, stala
      obecnosc wojsk rosyjskich w Polsce nie wchodzi w rachube.

      Nie mniej NIEPOKOJACYM uwazam fakt, ze w pzremowieniu w Radzie
      Atlantyckiej Sikorski - proponujac Rosjanom "prawie ze stale
      inspekcje" tarczy - ANI RAZU NAWET SIE NIE ZAJAKNAL na temat
      dawneniej stawianego wymogu, ze Rosjanie beda musieli sie zgodzic na
      rownowazne inpekcje ich instalacji przez obserwatorow polskich.

      Czyzby Sikorski skapitulowal przed Ruskimi? Jesli tak, to kto mu na
      to dal mandat?
      • pendrek_wyrzutek rownowazne inspekcje 21.11.08, 16:56
        pies_na_lewizne napisał:

        > dawneniej stawianego wymogu, ze Rosjanie beda musieli
        > sie zgodzic na
        > rownowazne inpekcje ich instalacji przez obserwatorow polskich.

        Rownowazne inspekcje to by byly inspekcje NOWYCH instalacji.
        Rosjanie nadzoruja anty-iranska tarcze, Polacy nadzoruja
        pro-iranskie rakiety Iskander.
        • johnny_p Inspektorzy: trzeba zrobic powtorke z rosyjskiego 21.11.08, 17:19
          ...zeby was tam w Krolewcu rozumieli, jak im bedziecie sprawdzac te
          rakiety.

          Rozumiem, ze Rosja nic nie zainstaluje 500 km od granicy bez
          konsultacji z Polska/UE/NATO. Potrzeba bedzie sporo inspektorow.
      • eva15 Sikorek to se może Ruskich wpuszczać na dworek 21.11.08, 18:45
        O US-bazach decydować nie będzie
      • koloratura1 Re: "Kommiersant" i Zdradek Sikorski 22.11.08, 18:49
        pies_na_lewizne napisał:

        >
        > Czyzby Sikorski skapitulowal przed Ruskimi? Jesli tak, to kto mu na
        > to dal mandat?

        Może Amerykanie?
    • jan3211 Kogo reprezentuje Sikorski , czy Unię Europejską? 21.11.08, 16:23
      To jest właśnie forma spłacania długu. Na kolejne stanowiska w
      Polsce stawiali Sikorskiego neokonserwatysci z 'Enterprise', a teraz
      on gada tam w ich imieniu, ale niby przemawia jako polski minister
      Tuska, który "załatwia" gaz wirtualny w Katarze.
      Tak to wygląda ta obecna Polska i jej "suwerenność" ?
      • pies_na_lewizne Re: Kogo reprezentuje Sikorski , czy Unię Europej 21.11.08, 16:38
        jan3211 napisał:

        > To jest właśnie forma spłacania długu. Na kolejne stanowiska w
        > Polsce stawiali Sikorskiego neokonserwatysci z 'Enterprise', a
        > teraz on gada tam w ich imieniu, ale niby przemawia jako polski
        > minister Tuska, który "załatwia" gaz wirtualny w Katarze.
        > Tak to wygląda ta obecna Polska i jej "suwerenność" ?

        Sikorski co innego mowi na uzytek mediow zagranicznych a co innego
        tu w Polsce tubylcom. Gdyby nie zamieszanie w USA wobec jego
        nadzwyczaj ugodowej propozycji wobec Rosji, byc moze dalej w Polsce
        by sadzono, ze Sikorski oferuje Ruskim tylko ograniczony dostep i
        tylko na zasadzie wzajemnosci.

        Ten czlowiek nigdy nie powinien byl zostac ministrem polskiego rzadu.
    • zyks Sowiecka prasa: w Prawdie niet Izwiestii, w Izwies 21.11.08, 16:36
      tiach niet prawdy. Udają prawdziwe gazety, a nie ulotki propagandowe Wowki.
      Chytreńko piszą, ale to strasznie dęte i co to zmieni w fakcie, że Imperium się
      rozwaliło, zanim zaistniało a najpóźniej za rok katastrofa w "potężnej, bogatej
      Rosji"? Bandzior Wowka właśnie załatwił sobie dwie kadencje na 12 lat, ale nad
      czym tu panować? Jeszcze się rozmysli, jak z dala zamajaczy latarnia ze sznurem.
      To specyficzne uroki władzy w Rosji.
    • misza36 Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: Pró.. 21.11.08, 17:58
      wolaczki by nas szanowali jakbysmy byli tacy jak oni sprzedali cala
      swoja gospodarke banki zachodowi bo to sluszne i bardzo zachodnie i
      wlazili w d... jankesom tak jak oni oraz mieli agntow usraela u
      wladzy tak jak oni.Wtedy bylibysmy wielkimi jeropejczykami i wogole
      by nas kazdy lubil hehehe. Niestety jest odwrotnie nie wybralismy
      drogi wielkiego sukcesu polszy jestesmy gopdarzami we wlasnym kraju
      i mastach z ambasady us nam nie mowi co mamy robic i to wolakczkow
      boli a teraz iddzcie na wiesmaca i poogladac w tv rambo 3
      buahahahahaha coraz nardziej nas smieszycie

      • snellville Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 18:15
        misza36 napisał:

        > wolaczki by nas szanowali jakbysmy byli tacy jak oni sprzedali
        cala
        > swoja gospodarke banki zachodowi bo to sluszne i bardzo zachodnie
        i
        > wlazili w d... jankesom tak jak oni oraz mieli agntow usraela u
        > wladzy tak jak oni.Wtedy bylibysmy wielkimi jeropejczykami i
        wogole
        > by nas kazdy lubil hehehe. Niestety jest odwrotnie nie wybralismy
        > drogi wielkiego sukcesu polszy jestesmy gopdarzami we wlasnym
        kraju
        > i mastach z ambasady us nam nie mowi co mamy robic i to wolakczkow
        > boli a teraz iddzcie na wiesmaca i poogladac w tv rambo 3
        > buahahahahaha coraz nardziej nas smieszycie
        >


        Nie wybrales drogi sukcesu dlatego nie masz teraz co zrec baranie.
        U was zima dluga a salo na drzewie rosnie.
      • ambl Re: Rosyjska prasa o wizycie Sikorskiego w USA: P 21.11.08, 19:38
        >Niestety jest odwrotnie nie wybralismy
        > drogi wielkiego sukcesu polszy jestesmy gopdarzami we wlasnym kraju...<Jassne
        że jesteście,widać to zresztą po efektach a nafta niedługo po $30 albo mniej a
        wy embargu na żarcie.Apropo:co to znaczy gopdarzami?to taka twoja ruska polszczyzna?
    • sigismundus57 Głupi czy "agent wpływu"?! 21.11.08, 18:34
      Jak szef MSW jest niezwykle niebezpieczny dla Polski?!
      • rooboy you are right on both counts... 21.11.08, 21:46
        i glupi, i agent...
    • krakus24a Mogą wejść ale wyjdą martwi 21.11.08, 18:36
      śmierć kacapom kiedyś ich zniszczymy i zemścimy się za terror! Na
      razie trzeba robić wszędzie i wszystko aby im zaszkodzić!
      • igor_53 Re: Mogą wejść ale wyjdą martwi 21.11.08, 18:49
        krakus dostal przepustke z warjatkowa!!!!!!!Krakus.a czy jest sens twojego
        przebywania w szpitalu,z twojego postu nie widac zadnej poprawy.U nas sie
        mowi---gorbatogo mogila wyprjamit.Pasuje do ciebie ,jak ulal.A moze zmien lekarza!!!
      • misza36 Re: Mogą wejść ale wyjdą martwi 21.11.08, 19:18
        wy jestescie task poperd..... ze sami siebie zni9szczycie i kto by
        was chcial najezdzac i utrzymywac tych nierobow i psychopatow leczyc
        sie buahahahahahaha myslicie ze rosjanie z ludzmi chorymi umyslowo
        by chccieli zyc w jednym kraju? hahahaha
        • remez2 Re: Mogą wejść ale wyjdą martwi 21.11.08, 19:55
          A ty szto: s uma saszoł?
          • igor_53 Re: Mogą wejść ale wyjdą martwi 21.11.08, 20:01
            remez2,sadzac po twoim poscie,to twoj ociecf obalil pollitra i po pijaku ciebie
            zrobil,a tej raz jemu napewno jest za to wstyd.
            • remez2 Re: Mogą wejść ale wyjdą martwi 21.11.08, 22:12
              j w r. :-)))
      • koloratura1 Re: Mogą wejść ale wyjdą martwi 22.11.08, 18:58
        krakus24a napisał:

        > śmierć kacapom kiedyś ich zniszczymy i zemścimy się za terror!

        Wrzasnęła pchła do psa!
    • lubat Skąd ta cisza w GW nad Ukrainą 21.11.08, 20:15
      To zaczyna być już złowrogie, bo przypomina słynne powiedzenie "Ciszej nad tą
      tr..." już nie chcę kończyć, bo to brzmi okrutnie wobec bratniego narodu.

      Ostatnie żądanie Rosjan dotyczące zapłaty za gaz uznane zostało przez
      większość polskich mediów za polityczny nacisk na Ukrainę, mimo że wszystkie
      dotychczasowe awantury kończyły się podobnie: po kilku tygodniach ujadania
      Ukraińcy w końcu przyznawali się do długu i na raty go spłacali.

      Dzisiaj sytuacja stała się poniekąd groteskowa. Po stronie Miedwiediewa
      stanął, no kto? sam Juszczenko (przez rusofilów zwany pieszczotliwie USczenko
      lub Bushczenko). Otóż dał Julce tzw. OPR i wyznaczył jej termin 5 dni na
      zapłacenie długów i stwierdził, że to ona osobiście jest odpowiedzialna za tę
      hecę.

      www.vesti.ru/doc.html?id=225589&cid=1
      Сегодня президент Украины Виктор Ющенко дал правительству пять дней, чтобы
      рассчитаться с долгом за российский газ. По словам Виктора Ющенко,
      правительство Юлии Тимошенко несет персональную ответственность за неуплату
      России долгов за газ и должно решить этот вопрос за пять дней.
      • eva15 Re: Skąd ta cisza w GW nad Ukrainą 22.11.08, 21:42
        Cóż, USczenko najwyraźniej gotów jest dobrze zrobić Ruskim byłeby
        dokuczyć Juli. Ale może to wkurzyć jego mocodawców, nie taką ma
        wszak rolą, przeciwnie powinien robić Rosji źle i pokazywać EU, że
        Ruskie wciąż zakręcają kurtek i są niesolidnym dostawcą.
        GW pewnie nie bardzo więc wie, jak się zachować, stąd ta cisza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka