Dodaj do ulubionych

chca mowic po polsku to do polski..!!

22.11.08, 18:09
W BRD niema polaczkow sa tylko Niemcy z polski i jezeli komus sie
niepodoba to go do domu wyslemy.
Po drugie musi zaplacic za oszustwa zato ze kupil pochodzenie i.t.p
przestepstwa.
Przecierz polska jest dla polakow to won z Niemiec..!!
Obserwuj wątek
    • abhaod Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 22.11.08, 18:13
      ty niemcu za centa, co ty zrobiłeś dla tego kraju, tylko szczekać cię po polsku
      nauczyli ...
      • piort Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 22.11.08, 18:54
        Akurat zgadzam się z tym, że jeżeli ktoś chce być obywatelem
        jakiegoś kraju, to powinien przyjąć jego język, kulturę, obyczaje i
        religię inaczej będzie mniejszością i będzie marginalizowany a nawet
        piętnowany. Obywatele Litwy polskiego pochodzenia nie muszą się go
        wypierać, ale muszą uszanować to, że są obywatelami Litwy. Podobnie
        jest z różnymi grupami narodowościowymi w Polsce, które tu żyją ale
        nie znają języka i kultywują swoje obyczaje. Choć lubię
        Wietnamczyków i podziwiam ich ciężką pracę oraz osiągnięcia, to
        przykro mi gdy na polskiej ulicy mama rozmawia z dzieckiem po
        wietnamsku, a wiem że to dziecko jest prymusem w polskiej szkole.
        • walter62 A co w tym jest przykrego? 22.11.08, 19:10
          piort napisał:
          > Choć lubię
          > Wietnamczyków i podziwiam ich ciężką pracę oraz osiągnięcia, to
          > przykro mi gdy na polskiej ulicy mama rozmawia z dzieckiem po
          > wietnamsku, a wiem że to dziecko jest prymusem w polskiej szkole.

          Jeżeli to dziecko, jak sam wspomniałeś, jest prymusem w polskiej szkole, to
          język polski niewątpliwie zna.
          Dlaczego Tobie jest przykro, że matka tego dziecka na ulicy mówi z nim po
          wietnamsku? Z tego wynika, że to dziecko, jak widać, zna również wietnamski -
          język swoich rodziców. Jeżeli decydujemy się
          na "otwartość" to niestety z takimi sytuacjami musimy się pogodzić
          i dostrzegac dla nas samych z tego wynikające korzyści.
          Czyżbyś chciał by mieszkający w Polsce Wietnamczycy zapomnieli swój język
          ojczysty i w niedziele pędzili na msze? Przecież to nonsens.
          • piort Re: A co w tym jest przykrego? 23.11.08, 09:19
            Jest takie stare ludowe powiedzenie - jeśli wpadłeś między wrony
            musisz krakać jak i ony - i niesie ono wielką mądrość. Akurat mnie
            mowa wietnamska na polskiej ulicy nie przeszkadza, ale wiem że wielu
            ludzi razi. Tych co wołają Polska dla Polaków i tych którzy uważają
            że jedynie Polak jest najwyższą formą człowieczeństwa. Sam będąc w
            obcych krajach nie afiszuję się polskością, jeżeli rozmawiam z
            rodakiem to raczej tak, żeby nie cała ulica słyszała. Podobnie
            staram się nie odróżniać strojem i zachowaniem z szacunku dla
            gospodarzy kraju w którym jestem gościem i jak do tej pory nie
            spotkałem się z przejawami niechęci.
            • walter62 Betonowy absurd 23.11.08, 10:53
              piort napisał:
              > Akurat mnie
              > mowa wietnamska na polskiej ulicy nie przeszkadza, ale wiem że wielu
              > ludzi razi. Tych co wołają Polska dla Polaków i tych którzy uważają
              > że jedynie Polak jest najwyższą formą człowieczeństwa.

              Czyli uważasz, że z powodu jakiś kretynów z ogolonymi głowami matka
              nie powinna rozmawiać ze swoim dzieckiem na ulicy po wietnamsku? Z czystej
              obawy, że jakaś "wrona" może to dziecko skrzywdzić? Rozumiem, że jak ta ogolona
              "wrona" będzie to dziecko krzywdzić to będziesz wspominał kolejne ludowe
              przysłowie i nic nie zrobisz.
              Nie miej złudzeń, nawet jeżeli ta matka będzie rozmawiała ze swoim dzieckiem po
              polsku to i tak pozostanie celem dla tych "wron". Tylko trzeba będzie znaleźć
              inny pretekst.
              Staczamy się na dno absurdu.
              • wielki_czarownik Tu nie chodzi o ogolonych kretynów 23.11.08, 11:22
                Tu chodzi o coś, co nazywa się "integracja". Inne kraje to już przerabiały i powychodziły im z tego zamieszkane przez mniejszości getta, ludzie bez wykształcenia, nie potrafiący dogadać się w sklepie i żyjący z przestępstw i w obrębie własnej grupy etnicznej.
                Już dziś w USA ponoć 1/3 mieszkańców nie zna angielskiego w odpowiednim stopniu!
                Otwartość otwartością, ale jakiś Ordnung muss sein! Przyjeżdżasz do Polski? Witamy Cię z otwartymi ramionami. Siadaj, zjedz coś, znajdź pracę, ale przestrzegaj kilku reguł:
                1. Naucz się polskiego i używaj go.
                2. Szanuj nasze obyczaje i nie wprowadzaj swoich.
                3. Przestrzegaj prawa.
                Jeżeli akceptujesz te 3 zasady, to zostań w Polsce ile chcesz. Jeżeli nie to spadaj.
                • walter62 Owszem, tu chodzi o ogolonych kretynów 23.11.08, 11:41
                  wielki_czarownik napisał:
                  > Otwartość otwartością, ale jakiś Ordnung muss sein! Przyjeżdżasz do Polski?
                  Witamy Cię z otwartymi ramionami. Siadaj, zjedz coś, znajdź pracę, ale
                  przestrzegaj kilku reguł:
                  > 1. Naucz się polskiego i używaj go.
                  > 2. Szanuj nasze obyczaje i nie wprowadzaj swoich.
                  > 3. Przestrzegaj prawa.
                  > Jeżeli akceptujesz te 3 zasady, to zostań w Polsce ile chcesz. Jeżeli nie to
                  spadaj.
                  O ile wiem Wietnamczycy wymienione zasady generalnie przestrzegają:
                  1. Oni i ich dzieci znają polski język. Znajomej dziecko chodziło z Wietnamką do
                  jednej klasy. Ta Wietnamka była najlepszą uczennicą.
                  2. O ile wiem Wietnamczycy nie zmuszają Polaków do jedzenia ryżu pałeczkami.
                  Natomiast "integracja" polegająca na zmuszeniu ich by wyrzekli się swojego
                  języka i zwyczajów to nonsens. Uważam, że nasze i ich zwyczaje wzajemnie się
                  mogą uzupełniać i tym samym wzbogacać
                  naszą kulturę.
                  3. O przestrzeganiu przez Wietnamczyków prawa trudno się wypowiadać
                  - jakoś nie zauważyłem informacji by oni coś u nas narozrabiali.

                  Problem nie jest w nich lecz w nas samych, my nie byliśmy przygotowani do ich
                  napływu. Nawet jeżeli będą mówili tylko po polsku
                  i będą w niedzielę chodzili na mszę zawsze dla nas będą obcymi, chociażby z
                  powodu ich zewnętrznego wyglądu. Obcokrajowców zwykle
                  biją nie z powodu ich "małego stopnia zintegrowania" lecz ze znacznie bardziej
                  banalnych powodów.
                  • wielki_czarownik Re: Owszem, tu chodzi o ogolonych kretynów 23.11.08, 12:32
                    walter62 napisał:


                    > O ile wiem Wietnamczycy wymienione zasady generalnie przestrzegają:
                    > 1. Oni i ich dzieci znają polski język. Znajomej dziecko chodziło z Wietnamką d
                    > o
                    > jednej klasy. Ta Wietnamka była najlepszą uczennicą.

                    Chwała jej za to. Ja przecież nie odnosiłem się do tej konkretnej sytuacji, ale ogólnie do problemu imigracji.

                    > 2. O ile wiem Wietnamczycy nie zmuszają Polaków do jedzenia ryżu pałeczkami.
                    > Natomiast "integracja" polegająca na zmuszeniu ich by wyrzekli się swojego
                    > języka i zwyczajów to nonsens. Uważam, że nasze i ich zwyczaje wzajemnie się
                    > mogą uzupełniać i tym samym wzbogacać
                    > naszą kulturę.

                    I tu się nie zgodzę. Pewnego dnia obudzimy się w sytuacji, gdzie muzułmanie będą żądać osobnego sądownictwa w sprawach cywilnych (Kanada), gdzie będą problemy z chustami w szkołach, z meczetami w każdej dzielnicy, tradycyjnym ubojem zwierząt etc. Ostatnio w ANglii Arab oskarżył Tesco o to, że kazali mu wykładać na półki (on tam pracował) puszki ze świńskim mięsem! Tu jest Polska i tu jest polska kultura i polskie obyczaje. Akceptujesz - zstajesz, nie zgadzasz się - wracasz do siebie.

                    > 3. O przestrzeganiu przez Wietnamczyków prawa trudno się wypowiadać
                    > - jakoś nie zauważyłem informacji by oni coś u nas narozrabiali.

                    Jest duży problem z mafią wietnamską, ale ona działa tylko wsród swoich. Polaków nie rusza, bo boi się policji.

                    >
                    > Problem nie jest w nich lecz w nas samych, my nie byliśmy przygotowani do ich
                    > napływu. Nawet jeżeli będą mówili tylko po polsku
                    > i będą w niedzielę chodzili na mszę zawsze dla nas będą obcymi, chociażby z
                    > powodu ich zewnętrznego wyglądu. Obcokrajowców zwykle
                    > biją nie z powodu ich "małego stopnia zintegrowania" lecz ze znacznie bardziej
                    > banalnych powodów.

                    Pojawia się pytanie, czy my chcemy mieć tu imigrantów. Czy my chcemy społeczeństwa multikulturowego. Już takie coś przerabialiśmy (I i II RP). Jak to się skończyło wszyscy wiemy.
                    Nie - nie jestem rasistą. Znam wielu Arabów i innych obcokrajowców. Lubię ich. Jednak uważam, że każdy naród ma swoje miejsce i powinien tam siedzieć, a jeżeli już przyjeżdża do innego kraju to ma się całkowicie zasymilować. Multikulturalizm nigdzie i nigdy się nie sprawdził.
                    • walter62 Re: Owszem, tu chodzi o ogolonych kretynów 23.11.08, 12:42
                      Zgodzisz się, ze faktycznie mamy do czynienia z 2 problemami:
                      - pierwszy, niejako "odgórny", na który nie mamy jakiegokolwiek wpływu,
                      dotyczący instytucjonalnych rozwiązań. Nie wiem czy nami rządzący to zagadnienie
                      postrzegają, analizują i podejmują jakieś "normatywne"
                      uregulowania.
                      - drugi, "oddolny", na który mamy bezpośredni wpływ, swoim codziennym
                      zachowaniem wobec tych przybyszy. Z tym mamy na co dzień do czynienia
                      i od nas samych zależy jakość i komfort wzajemnych relacji.

                      Jeżeli zdecydowaliśmy się na "otwartość" niestety musimy być w tym zamierzeniu
                      konsekwentni - niestety pewien wysiłek i poświęcenie jest nieuniknione.

                      • wielki_czarownik Re: Owszem, tu chodzi o ogolonych kretynów 23.11.08, 14:21
                        Owszem zgodzę się, ale:
                        1. Czy my zdecydowaliśmy się na otwartość? Raczej to jest wynik naszego rozwoju społeczno-gospodarczego a nie świadoma decyzja społeczeństwa.
                        2. Dlaczego mamy się wysilać i poświęcać? To w końcu nasz kraj! Niech ci inni się wysilają i poświęcają. Nie podoba się, to niech wracają do siebie.
                • cleryka Re: Tu nie chodzi o ogolonych kretynów 23.11.08, 18:13
                  W USA mozna spotykac ludzi rozmaitych nacji i języków różnych
                  słuchac na ulicach i sklepach.To jest prawdziwie wolny Kraj i w
                  pełni demokratyczny.
              • piort Re: Betonowy absurd 23.11.08, 11:32
                Jetem bardzo stary i pamiętam rok '68 gdy ujawnił się antysemityzm u
                ludzi, których nikt nawet nie podejrzewał o jakiekolwiek
                rasistowskie poglądy. Wiem że ogromna niestety liczba ludzi jest
                oportunistami i w sprzyjających im okolicznościach może się zachować
                jak bydło. Zapewne nie pamiętasz tamtych czasów, ale mogę Cię
                zapewnić, że gdy rasizm okaże się opłacalny, to znajdzie się mnóstwo
                chętnych na przejęcie przedsiębiorstw, mieszkań i dobytku
                Wietnamczyków. A niektórzy politycy usiłują nam wmówić, że Polska
                jest otoczona i infiltrowana przez wrogów, więc wystarczy że dojdą
                oni znów do władzy aby dać im pożywkę do działania.
                • walter62 Święte słowa 23.11.08, 11:49
                  piort napisał:

                  > Jetem bardzo stary i pamiętam rok '68 gdy ujawnił się antysemityzm...
                  Również te czasy pamiętam. Znałem jedną "aryjską" rodzinę z której
                  wtedy na siłę zrobiono "żydów" - represjonowano ich w pracy itd. Musieli
                  wyjechać z Polski. Koszmarne czasy hańby narodowej.
                  Czasami obawiam się, że powracamy do punktu wyjściowego.

                • cleryka Re: Betonowy absurd 23.11.08, 18:16
                  Wstydze sie swojego pochodzenia,tu w Polsce...bo jestem Polką i tym
                  bardziej mi żle z takimi opiniami jak tu...
            • cleryka Re: A co w tym jest przykrego? 23.11.08, 18:11
              A więc masz kompleksy! Ja natomiast zawsze i wszędzie zachowuje sie
              jak Polka.
        • nie-tak Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 22.11.08, 19:30
          piort napisał:
          > Wietnamczyków i podziwiam ich ciężką pracę oraz osiągnięcia, to
          > przykro mi gdy na polskiej ulicy mama rozmawia z dzieckiem po
          > wietnamsku, a wiem że to dziecko jest prymusem w polskiej szkole.

          to> przykro mi gdy na polskiej ulicy mama rozmawia z dzieckiem po
          > wietnamsku,
          W jakim języku ma rozmawiać na polskiej ulicy?
          Mieszkam w Niemczech i gdzie chce i kiedy chce rozmawiam po polsku mimo ze moim
          ojczystym językiem jest język niemiecki i kto mi zabroni albo zabrania jak
          twierdza polskie media?
          Żaden!!!
          Typowa antyniemiecka propaganda do kwadratu. Odnoszę wrażenie ze ta pani Beata
          Pokrzeptowicz-Meyer z Kwidzyna pracująca kiedyś na uniwersytecie w Bielefeld
          jako lektor i ten pan po germanistyce Wojciech Pomorski działali celowo na rzecz
          polskiej propagandy.
          Dziwne ze gazeta nie wymienia pełnego nazwiska tej pani, tylko czesc polska mimo
          ze ta pani oferuje do dziś własne usługi pod pełnym dwuczłonowym nazwiskiem w
          Polsce. To już mówi samo za siebie.

          Tja, Polska z tego słynie, wszędzie namieszać, skłócić, zamieszać i narobić
          bałaganu. Jakoś wszyscy maja zastrzeżenia do tej działalności Polski, nawet
          "przyjaciel" Polski Litwa dostrzega te stronę Polski.
        • cleryka Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 23.11.08, 18:09
          O czym my tu mówimy? O języku tylko i kulturze? Przecież tu chodzi o
          gnębienie ludzi-polaków za granicą Odry.!To nie są nasze fobie,tylko
          konkretne wydarzenia i pasmo wydarzeń nieprzyzwoicie brutalnej
          organizacji Jugendamtów,będącej poza kontrolą rządu Niemieckiego.
    • alexis_corner Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 22.11.08, 19:39
      chichrajacy1 napisał:

      > W BRD niema polaczkow sa tylko Niemcy z polski i jezeli komus sie
      > niepodoba to go do domu wyslemy.



      Dobrze, że nie do gazu, kundlu mieszany w 1945... ;)

      - wredna alexis
      • nie-tak Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 22.11.08, 19:48
        alexis_corner napisał:
        > Dobrze, że nie do gazu, kundlu mieszany w 1945... ;)

        A tobie wiecznie historia żywa w głowie która tylko w niej potrafi znaleźć
        usprawiedliwienie na ciemnotę i niedomagania.
      • aron2004 Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 23.11.08, 06:56
        Niemcy powinni zamknąć przejścia graniczne z Polską i odgrodzić się
        drutem kolczastym
        • cirano Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 23.11.08, 12:44
          Niemiecki Jugendamt ma rację.
          Znana jest sprawa trudnej emigracji ludności tureckiej. Dzieci rozpoczynają
          naukę i ani w ząb po niemiecku.
          TAkiej sytuacji także z polską młodzieżą Niemcy nie potrzebują, a więc kto się
          upiera, do Polski!
          • marcin1122331 Wlasnie wracajcie do Polski ,Tusk czeka. 23.11.08, 14:25
            • bismarkhitesv99 Od 1945 do dzisiaj polacy przesladuja !!! 23.11.08, 17:35
              za mowe Niemiecka albo Slaska..!!
              Zawsze nas szykanowano i przesladowano,ale to taki los ludzi
              przetszymywanych na sile w obcym kraju.
              To tak jak Baski,Kurdy,Serby(Kossowo)czyli zawsze bedzie niepokoj i
              nienawisc w krajach okupowanych przez obcych,niechcianych
              nielubianych i pogardzanych..!!
      • chichrajacy1 To poco polaczki mieszacie w nieswoim kraju? 24.11.08, 00:46
        Czy nie wystarczylo ze wypedziliscie 15 mil.ludzi ze tych co zostali
        na naszych starych ziemiachn gnebicie i przesladujecie po dzien
        dzisiejszy,to jeszcze mieszaja.Ogrodzic sie w waszym polaczkolandzie
        i nie bedziecie w Europie smrodzic.Nawet w Georgien do was strzelaja
        i tam was tez niecierpia?
    • xs550 niedemokratyczne i antyeuropejskie podejscie 23.11.08, 17:41
      chichrajacy1 napisał:

      > W BRD niema polaczkow

      Zauwazylem, ze slowa "polaczki" uzywaja tylko i wylacznie Polacy ktorzy wyemigrowali i ktorzy w nastepstwie tego maja potezne kompleksy innych krajow (zwykle dlatego, ze nie znaja za dobrze jezyka i dostaja podrzedne prace)...

      A tak apropos tematu to czy zabronimy obcokrajowcom mowic w ich jezykach w Polsce? Czy Rosjanin albo Niemiec ktory przyjezdza do Polski powinien ze swoimi dziecmi tez mowic tylko po polsku? Wydaje mi sie, ze byloby to lekko niedemokratyczne i antyeuropejskie podejscie.
    • nie-tak Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 23.11.08, 17:55
      video.google.com/videoplay?docid=5132247369322759280&hl=deniewiargodne!
      Tu jest wywiad z ta panią i proszę sobie posłuchać dlaczego zabroniono tej pani
      rozmawiać z jej dzieckiem po polsku.
      Ta pani nawet i w tym wywiadzie nie dopatruje się przestępstwa jakie popełniła
      świadomie albo nieświadomie w wyniku nie znajomości konsekwencji z jej czynów. W
      tym wypadku rozumie postawę Jugendamtu ze żądali by rozmowa z jej synem
      przebiegała w ich obecności w języku niemieckim. Tja, to jest tak, jak ktoś nie
      zdaje sobie sprawy z swoich czynów to później narzeka na konsekwencje i czuje
      się prześladowanym. Smutne ale prawdziwe.
      Dziennikarz wykorzystał naiwność tej osoby by odsłonić wszystkie kulisy tej
      historii. Odsłonił na niekorzyść tej pani.
      • fanpanajurka Re: chca mowic po polsku to do polski..!! 23.11.08, 20:27
        nie-tak napisała:

        > alexis_corner napisał:
        > > Dobrze, że nie do gazu, kundlu mieszany w 1945... ;)
        >
        > A tobie wiecznie historia żywa w głowie która tylko w niej potrafi znaleźć
        > usprawiedliwienie na ciemnotę i niedomagania.



        Historia, dobra rzecz.
        Wasza "ciemnota i niedomagania" doprowadziły do demokratycznego wyboru tego skoorwysyna na przywódcę "narodu panów"
        www.youtube.com/watch?v=Y7StPMzlThU
        www.youtube.com/watch?v=q-7QoiOH9r0
        ;)
        ale na szczęście skończyło się trochę smutniej...
        www.youtube.com/watch?v=5BGPf73X3tE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka