Dodaj do ulubionych

Przeciw kłamstwu. List otwarty

26.11.08, 21:29
a opinie formujemy zdaniami, czy ...no czym wlasnie?
Obserwuj wątek
    • abba15 Precz z żydokomuną 26.11.08, 21:35
      • wrojoz Brawo Michnik!. Precz z Kaczynskimi! 26.11.08, 21:52
        • krzysztoflaskowski Niech żyje kolega "ludzi honoru", 26.11.08, 22:03
          czyli generałów CzeKiszczaka i WuJaruzelskiego:-). Precz z preczem:-).
          • maciejtakitam Gdzie Maleszka? 27.11.08, 01:14
            no gdzie.... smialo
            • borys_j Coś mało podpisów tych włazidupcow Michnika ;))))) 28.11.08, 19:13
              najbardziej podoba mi się tu obecnośc
        • janek-007 List w Rzeczpospolitej 'List otwarty w obronie... 27.11.08, 00:42
          A.Michnik w 'Przeciw kłamstwu. List otwarty' pisze i argumentuje:
          'Nie rozumieja tez rzeczy dosc oczywistej, ze wypowiedziane zdanie, obojetne czy
          stanowi cytat, czy parafraze, jesli ma wartosc logiczna (jest prawdziwe lub
          falszywe) nie jest w sposób oczywisty opinia - ta ostatnia bowiem nie ma
          wartosci logicznej. Zdanie - "Adam Michnik wielokrotnie argumentowal: ja tyle
          lat siedzialem w wiezieniu, to teraz mam racje" - nie jest wiec opinia - jest
          zdaniem w sensie logicznym. W dodatku zdaniem falszywym. Swiadome wypowiadanie
          zdania falszywego jest klamstwem.'
          Dziwną logikę reprezentuje A.Michnik. Oczywiście ze prof. Zybertowicz zacytował
          A.Michnika a wypowiedz A.Michnika: "ja tyle lat siedziałem w wiezieniu, to teraz
          mam racje" jest FALSZYWA co jest oczywista oczywistością ale jest to zdanie
          logiczne bo jest zdaniem twierdzącym. A.Michnik stwierdził ze spędził ileś tam
          lat w wiezieniu, co jest prawda, i z tego faktu wyciągnął wniosek ze skoro
          siedział w wiezieni to wynika z tego ze ma racje we wszystkim co mówi i
          opiniuje. Takie myslenie A.Michnika jest fałszywe i jest oczywista bzdura
          pozbawiona jakiegokolwiek sensu. Gdyby myślenie Michnika było logiczne a jego
          wypowiedz prawdziwa to każdy kto siedział w wiezieniu musiałby mieć racje, co
          jest oczywista bzdura.

          Karać kogoś za to ze zacytował fałszywą wypowiedz Michnika graniczy z absurdem i
          daje nie najlepsze świadectwo kondycji polskiego wymiaru sprawiedliwości a w
          szczególności sędziemu orzekającemu taki wyrok. Ten wyrok na prof. Zybertowicza
          to coś w rodzaju 'Michnik zawinił prof.Zybertowicza powiesili'. List w
          Rzeczpospolitej 'List otwarty w obronie wolności słowa' jest nie tylko listem w
          obronie wolności słowa ale także listem w obronie wolności myślenia w Polsce.
          Prof. Zybertowicz nie kłamał i nie rozpowszechniał żadnego kłamstwa a jedynym
          celem wypowiedzi prof.Zybertowicza było wykazanie braku logiki we wcześniejszej
          wypowiedzi A.Michnika. Do brak logiki w swojej wypowiedzi przyznaje się zresztą
          sam A.Michnik w dzisiejszym, ostatnia aktualizacja 2008-11-26 20:50, 'Przeciw
          kłamstwu. List otwarty' stwierdzając ze: 'Zdanie - "Adam Michnik wielokrotnie
          argumentował: ja tyle lat siedziałem w wiezieniu, to teraz mam racje" - nie jest
          wiec opinia - jest zdaniem w sensie logicznym. W dodatku zdaniem fałszywym.
          Świadome wypowiadanie zdania fałszywego jest kłamstwem.'. Prof. Zybertowicz nie
          sformułował i nie wypowiedział zdania fałszywego zdanie fałszywe i kłamliwe
          wypowiedział i wypowiada A.Michnik. Prof. Zybertowicz wykazał tylko ze to co
          powiedział A.Michnik jest zdaniem fałszywym. To nie prof. Zybertowicz powinien
          być ukarany za głoszenie fałszu ale A.Michnik za głoszenie fałszu i kłamstw.

          Wyrok sadu w powyższej sprawie jest kuriozalny nie tylko na skale polska ale i
          na skale światową i dla tego prof.Zybertowicz nie powinien 'odpuścić'
          A.Michnikowi i powinien odwoływać sie nawet do Strasburga bo racja i prawda jest
          po jego stronie, prof.Zybertowicza. Ci którzy podpisali się pod listem otwartym
          A.Michnika dają świadectwo swojej głupocie i dyspozycyjności jako stado baranów
          nie wspominając juz nic o tym ze całkowicie rozmijają się z prawda. Totalny
          wstyd i hańba ze ta grupa ludzi przypisuje sobie prawo do reprezentowania kogoś
          i czego i ze uzurpuje sobie prawo do ferowania opinii moralnych w Polsce. Wyrok
          sadu, List otwarty A.Michnika i podpisy pod nim udowadniają wszem i wobec jak
          kiepska jest kondycja moralna polskiego sadownictwa oraz dużej części polskiego
          społeczeństwa skupiającego się wokół A.Michnika i Gazety Wyborczej.
          • krzysztoflaskowski W pełni popieram. 27.11.08, 00:49
            Bardzo sensowny głos.
            • maciejtakitam Piszcie sobie kontrlisty ile wlezie bankruci moral 27.11.08, 01:12
              ni, TW, PZPRowskie pacholki, kapusie, obroncy ubekow...a najlepiej
              utopcie sie w tym swoim bagienku na ktorego podwalinach
              zbudowaliscie ten gowniany dziadowski kraj IIIRP gdzie bandyta ma
              sie lepiej niz ofiara. Zycze wam jak najgorzej

              tak tak...jestem pis bolszewkiem, katolem, i bog wie co sobie
              jeszcze wymyslicie.

              Sram na was jak wy sracie na moj kraj
          • juesej2 Re: List w Rzeczpospolitej 'List otwarty w obroni 27.11.08, 07:15
            Panie Jankuu 007 ,to co pan insunuuje jest z gruntu falszywe.Potrafi
            pan przekrecic kota do gory ogonem,oj potrafi....
            • art1973_0 Do "juesej2" (USA) 28.11.08, 10:21
              Pomijając brak znaków interpunkcyjnych, naucz się prawidłowo pisać.
              Pisze się "insynuuje" a nie "insunuuje". Poza tym stać Cię tylko na
              krytykę pozbawioną argumentów. Na krytykowaną wypowiedź Janka 007
              tylko parę słówek. Żałosne ...
    • kwadrans-on-line a gdzie Życinski??? nie ma Życinskiego ?? 26.11.08, 21:37
      co to za list jak Życiński go nie podpisał! do bani z takim listem :o(
      • abba15 TW "Filozof" Żydzinski - oczywiście! 26.11.08, 21:39
        • wrojoz PiS do lamusa 26.11.08, 21:53
          • maciejtakitam Poza szmatami szerzej znanymi z radia tv i gazet 27.11.08, 01:07
            pokazaly sie nowe szmaty. Teraz wiemy komu nie podac reki.

            Dziekujemy
    • garfield69 Przeciez "Rzeczypospolita" to juz jest wydawnictwo 26.11.08, 21:41
      ..niszowe. W firmach leza tego cale sterty. Ale nawet za darmo nikt
      nie chce tego czytac. Rozumiem oburzenie sygnatariuszy Listu
      Otwartego z "Wyborczej", ale z kolei o tym co napisano
      w "Rzeczypospolitej" dowiedzialem sie wlasnie dzieki "Wyborczej". A
      zatem "Wyborcza" mimo woli reklamuje "Rzeczypospolita".
      Przeciez tamtego badziewia nikt nie czyta. Wiecej spokoju.
      • wrojoz PiS jest gorszy od Talibow! 26.11.08, 21:53
        • aardvaark Re: PiS jest gorszy od Talibow! 26.11.08, 22:05
          Wrojoz jest głupszy od Wandy Łyżwińskiej!
        • maciejtakitam hahaha twoja stara pierze w rzece 27.11.08, 01:15
          a stary miesza bigos lokciem synu jehowy
      • quant34 Re: Przeciez "Rzeczypospolita" to juz jest wydawn 26.11.08, 21:55
        Przesadzasz. "Rzeczpospolita" faktycznie nie jest już tak poczytna jak w czasach
        gdy była uznawana za gazetę obiektywną politycznie, ale ciągle czyta ją jeszcze
        spora grupa Polaków. Sam czytałem przez wiele lat i chociaż przestałem bo miałem
        dosyć piania z zachwytu nad wspaniałością PiSu, to znam ludzi, którzy wciąż
        czytają i wierzą w to, co wyczytali. Kiedyś to była dobra gazeta, niemalże wzór
        obiektywizmu. Niestety w ostatnich latach zapadła na kaczofilię (taka choroba -
        z angielska "Little Brothers Vazelin Syndrome" ;)
        • langston bzdura...po prostu nie pluje na nich jak GW 27.11.08, 01:35
          bzdura...po prostu rzepa nie pluje na nich jak GW i to ja tak wyroznia.

          w GWnie dzien bez orzygania kaczarow to dzien stracony.
    • aardvaark Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 21:53
      Trzy nazwiska wystarczą za wszystko: Olga Lipińska, Magdalena Środa i Jan
      Widacki.
      Stanąć w jednym szeregu z tymi osobami to byłby dla mnie wstyd jak stąd do
      krańca Drogi Mlecznej.
      Cóż, Michnik już dawno pozbył się poczucia obciachu: fraternizowanie się z
      durnym trepem Jaruzelskim, wspólne obiadki z Urbanem...
      • wrojoz PiS nawet na trzezwo jest pijany 26.11.08, 21:54
        • aardvaark Re: PiS nawet na trzezwo jest pijany 26.11.08, 21:57
          > PiS nawet na trzezwo jest pijany

          Nie wiem - nie jestem ani członkiem, ani sympatykiem PiSu. Nie jestem też
          specjalistą w upijaniu się.
          Nie wiem dlaczego w ten sposób zareagowałeś na moją wypowiedź. Umiesz to wyjaśnić?
          • buka.buka.buka Tak, umiem. Głupia była, zwyczajnie :-)) 27.11.08, 00:21
            Nie chcesz stawać z Lipińską, Gałczyńskim i jeszcze zapewne Hermenegildą Kociubińską w jednym rzędzie? Voila. Dlatego właśnie niczego nie musisz podpisywać, ani nawet pisywać, choćby na tym forum. Ba, nawet masz wolność stawania na środku rynku i wołania "Michnik jest bebe!!". Dzięki niemu w niemałej części zresztą i innym paskudnym styropianom oraz entomologom...
            Brzydzenie sięstawaniem w szeregu to właśnie ten luksus wspaniałych czasów wolności :-)
            • tkamins Re: Tak, umiem. Głupia była, zwyczajnie :-)) 02.12.08, 11:39
              buka.buka.buka napisał:
              > Ba, nawet masz wolność stawania na środk
              > u rynku i wołania "Michnik jest bebe!!".

              Owszem, może to robić dopóki w wyniku wytoczonego w konsekwencji procesu nie
              zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu za głoszenie kłamstwa w opinii sądu.
              A wtedy już nie będzie mógł tak stać i krzyczeć na tym rynku.
      • rwakulszowa Re: Przeciw kłamstwu. List otwarty 27.11.08, 00:30
        A kim ty jestes żabko, że się nie podpisałeś po tym postem ?
        Nazywasz się Tadzio Rydzyk ? Andrzej Gwiazda ? Ania Walentynowicz ?
        czy jakiś zwykły gnojek, który okres komuny spedził w ZMP i PZPR, a
        teraz rżnie głupa i bohatera ruchu oporu pod pseudonimem ?
        • aardvaark Re: Przeciw kłamstwu. List otwarty 27.11.08, 08:31
          > A kim ty jestes żabko, że się nie podpisałeś po tym postem ?

          Ja jestem Wojtek Prokopczyk. Możesz do mnie pisać na:
          wojtek[małpa]prokopczyk.pl
          Wystarczy, droga Rwo Kulszowa?

          > Nazywasz się Tadzio Rydzyk ? Andrzej Gwiazda ? Ania Walentynowicz ?

          Nie. Nie. Nie.

          > czy jakiś zwykły gnojek, który okres komuny spedził w ZMP i PZPR

          Nie i nie. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że dobrze komunę zapamiętałem (i
          kolejki po papier toaletowy, i banany dostępne tylko na święta, i juniorki z
          obciętymi palcami, bo w sklepach butów dla dzieci nie było), ale z racji młodego
          jeszcze wieku nie musiałem chadzać z komuną na żadne kompromisy.

          > teraz rżnie głupa i bohatera ruchu oporu pod pseudonimem ?

          Nie wiem skąd Twoje wnioski, droga Rwo. Dziwne masz imię, swoją drogą - zupełnie
          nietypowe jak na kogoś, kto wytyka innym anonimowość w internecie.
          Z pozdrowieniami.
      • art1973_0 Inne nazwiska 28.11.08, 10:27
        J. fedorowicz, W. frasyniuk, S. jurczak, K. kozłowski, A. krawczuk,
        K. kutz, A. niesiołowski, W. szymborska, T. wołek, J. żakowski.
        • a_weasley J. Fedorowicz to nie Jacek! 28.11.08, 12:55
          Art1973_0 napisał:

          > J. fedorowicz,

          Z tym, że nie należy mylić sygnatariusza tego listu Jerzego Fedorowicza,
          dyrektora Teatru Ludowego w Nowej Hucie i posła Platformy, z Jackiem Fedorowiczem.

          Przy okazji: pisanie nazwisk małą litera to skrajne chamstwo, cokolwiek by się
          myślało o ich właścicielach.
    • krzysztoflaskowski Nie wciskajcie kitu, obrońcy nadredaktora! 26.11.08, 21:53
      Śp. Zbigniew Herbert powiedział o Adamie Michniku: "To oszust i kłamca" (vide
      film "Obywatel Poeta"). Książę Poetów wiedział, z kim ma do czynienia.
      Wiedział, że Adam M. należał do grupy, która w roku 1989 za przyzwoleniem
      Zbigniewa Bujaka, Aleksandra Paszyńskiego i Andrzeja Wajdy (sygnatariusza
      powyższego "listu otwartego") przywłaszczyła sobie wielkie publiczne pieniądze
      przeznaczone na gazetę dla całej "Solidarności" (dzięki tej kradzieży "G.W." w
      bardzo krótkim czasie zmonopolizowała polski rynek gazet, a gdyby tych
      pieniędzy Adam M., Helena Ł. i Wanda R. nie mieli, trwałoby to latami).
      Postępowanie tej grupy, w tym Adama M., niewiele różni się od działań
      przysłowiowych aferzystów III RP - Aleksandra Gawronika czy Bogusława Bagsika.
      Ale co tam, nadredaktor ma w Polsce immunitet.

      Kiedy nieustraszony redaktor Stanisław Remuszko poskarżył się sądownie na
      redakcje gazet, które nie chciały wydrukować ogłoszeń o jego książce "Gazeta
      Wyborcza. Początki i okolice. Kalejdoskop" (czyli o pochodzeniu, narodzinach,
      ewolucji i udziale "G.W." we władzy, dokumentującej grzech pierworodny Adama
      M. i Agory), sąd zawyrokował, że mówienie niepochlebnych rzeczy na temat Adama
      M. stanowi zagrożenie dla ładu społecznego.

      Nie dziwota, że sygnatariusze powyższego "listu otwartego" lękają się o ład
      społeczny - taki ład, w którym nie wolno mówić o faktach z życia Adama M. dla
      niego niewygodnych.
      • wrojoz PiS to banda dwojga 26.11.08, 21:55
        • aardvaark Re: PiS to banda dwojga 26.11.08, 21:59
          Wrojoz, Ty masz chyba jakiś problem z czytaniem i interpretacją tekstu - tu nikt
          o PiS nie pisze.
          Spróbuj przeczytać jeszcze raz i jeszcze raz i dopiero odpowiadać.
        • krzysztoflaskowski I krzyżyk im na drogę. 26.11.08, 21:59
      • eszp Re: Nie wciskajcie kitu, obrońcy nadredaktora! 26.11.08, 22:23
        krzysztoflaskowski napisał:

        > Śp. Zbigniew Herbert powiedział o Adamie Michniku: "To oszust i
        kłamca" (vide
        > film "Obywatel Poeta"). Książę Poetów wiedział, z kim ma do
        czynienia.
        > Wiedział, że Adam M. należał do grupy, która w roku 1989 za
        przyzwoleniem
        > Zbigniewa Bujaka, Aleksandra Paszyńskiego i Andrzeja Wajdy
        (sygnatariusza
        > powyższego "listu otwartego") przywłaszczyła sobie wielkie
        publiczne pieniądze
        > przeznaczone na gazetę dla całej "Solidarności" (dzięki tej
        kradzieży "G.W." w
        > bardzo krótkim czasie zmonopolizowała polski rynek gazet, a gdyby
        tych
        > pieniędzy Adam M., Helena Ł. i Wanda R. nie mieli, trwałoby to
        latami).
        > Postępowanie tej grupy, w tym Adama M., niewiele różni się od
        działań
        > przysłowiowych aferzystów III RP - Aleksandra Gawronika czy
        Bogusława Bagsika.
        > Ale co tam, nadredaktor ma w Polsce immunitet.
        >
        > Kiedy nieustraszony redaktor Stanisław Remuszko poskarżył się
        sądownie na
        > redakcje gazet, które nie chciały wydrukować ogłoszeń o jego
        książce "Gazeta
        > Wyborcza. Początki i okolice. Kalejdoskop" (czyli o pochodzeniu,
        narodzinach,
        > ewolucji i udziale "G.W." we władzy, dokumentującej grzech
        pierworodny Adama
        > M. i Agory), sąd zawyrokował, że mówienie niepochlebnych rzeczy na
        temat Adama
        > M. stanowi zagrożenie dla ładu społecznego.
        >
        > Nie dziwota, że sygnatariusze powyższego "listu otwartego" lękają
        się o ład
        > społeczny - taki ład, w którym nie wolno mówić o faktach z życia
        Adama M. dla
        > niego niewygodnych.
        Może ma pan swoją rację, ale dlaczego powołuje się pan na Herberta,
        który od połowy lat 80-tych nie trzeżwiał, pił, pił, pił a jak nie
        pił to tylko przez chwilę...Gdyby pan się powołał na jakiś wiersz
        Herberta, to ok. Ale pan powołuje się na pijacką wizję
        rzeczywistości pana Herberta i to jest smutne.
        • krzysztoflaskowski Jasne, "pijak, chory psychicznie"... 26.11.08, 22:33
          Może jeszcze kradł sąsiadom mleko czy strzelał im w okna z procy? To klasyczny
          argument personalny, który nie ma związku ze sprawą. Na to, co napisałem, są
          dokumenty, o których redaktor Stanisław Remuszko powiadomił Zbigniewa Herberta.
          Co z tego jednak? Redaktorzyny "GazWyba", np. Anna Bikont, i pożyteczni idioci,
          np. Tomasz Jastrun, używali takich samych argumentów jak pan, pomijając
          udokumentowaną prawdę. Tę taktykę "ludzie G.W." opanowali do perfekcji.
        • cytrynowe Re: Nie wciskajcie kitu, obrońcy nadredaktora! 26.11.08, 23:35
          > Gdyby pan się powołał na jakiś wiersz
          > Herberta, to ok.

          Proszę, wiersz, którego środowisko GW chyba nie bierze sobie zbytnio do serca:

          Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
          po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

          idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
          wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

          ocalałeś nie po to aby żyć
          masz mało czasu trzeba dać świadectwo

          bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
          w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

          a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
          ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

          niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
          dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
          pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
          a kornik napisze twój uładzony życiorys

          i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
          przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie

          strzeź się jednak dumy niepotrzebnej
          oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
          powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych

          strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
          ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
          światło na murze splendor nieba
          one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
          są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy

          czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
          dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę

          powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
          bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
          powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
          jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku

          a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
          chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku

          idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
          do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
          obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

          Bądź wierny Idź
          • krzysztoflaskowski Słusznie przypomniane. A tu "Potęga smaku", 26.11.08, 23:58
            wiersz skierowany przeciwko tym, którzy w chwili sowieckiego "wyzwolenia" Polski
            spod Niemca prześcigali się w sławieniu Żelaznego Czekisty, Wielkiego
            Językoznawcy, Słońca Narodów (wśród sygnatariuszy powyższego "listu otwartego"
            np. Wisława Szymborska wierszem opiewała Wielkiego Geniusza Ludzkości):

            "Pani Profesor Izydorze Dąmbskiej

            To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
            nasza odmowa niezgoda i upór
            mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
            lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
            Tak smaku

            w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia
            Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono
            słano kobiety różowe płaskie jak opłatek
            lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha
            lecz piekło w tym czasie było jakie
            mokry dół zaułek morderców bark
            nazwany pałacem sprawiedliwości samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce
            posyłał w teren wnuczęta Aurory
            chłopców o twarzach ziemniaczanych
            bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach

            Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
            (Marek Tulliusz obracał się w grobie)
            łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
            dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
            składnia pozbawiona urody koniunktiwu

            Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
            nie należy zaniedbywać nauki o pięknie
            Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
            kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
            kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

            Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
            książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie
            To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
            mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
            lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
            Tak smaku
            który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
            za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
            głowa"

            Po latach redaktorzy "G.W." lubią powoływać się na śp. Herberta jako na znawcę
            malarstwa holenderskiego czy mitologii greckiej. Nie wspominają o jego postawie
            patriotycznej (dla nich "odchyleniu prawicowo-nacjonalistycznym"), o tym, że gdy
            dowiedział się od Stanisława Remuszki prawdy o powstaniu "Gazety", postanowił
            niczego już na jej łamach nie drukować.
      • felicjan15 Kaczyńscy dostali gratis Express Wieczorny! 26.11.08, 22:26
        I co? Ci fachowcy od gospodarki doprowadzili pismo do upadku. Więc o
        co ci chodzi.
        • krzysztoflaskowski A tobie o co? 26.11.08, 23:38
          Skoro doprowadzili je do upadku, to spartolili sprawę.
      • rwakulszowa Re: Nie wciskajcie kitu, obrońcy nadredaktora! 27.11.08, 00:34
        Herbert nie był Swietej Pamieci. Był pijaczyną i erotomanem, a na
        starośc kompletnie zgłupiał.
        • krzysztoflaskowski "No pewnie". 27.11.08, 00:45
          Redaktorzy "najbardziej opiniotwórczej gazety w Polsce" też tak uważają, choć
          nie mają żadnej ekspertyzy medycznej w tej sprawie. Tylko dlaczego się na niego
          powołują, gdy nie chodzi o politykę, a o poezję, i to późną też?

          Dlaczego nie pozwą do sądu Stanisława Remuszki, który o powiedział Herbertowi
          prawdę o "G.W.", za rzekomo kłamliwą książkę o początkach "Gazety"? Dlatego po
          prostu, że napisał w niej prawdę.
        • aardvaark Re: Nie wciskajcie kitu, obrońcy nadredaktora! 27.11.08, 21:05
          > Herbert nie był Swietej Pamieci.

          Przesadziłaś w czytaniu Wyborczej i Ci zaszkodziło.

          > Był pijaczyną i erotomanem

          Piłaś z nim? Zaszło coś między wami? No, skąd te wnioski?

          > na starośc kompletnie zgłupiał.

          U Michnika jeszcze nie można mówić o starości, a popatrz co się stało z jego
          umysłem... To przecież obsesjonat - nie potrafi o niczym innym tylko o złu
          lustracji ględzić. Dziwne, nie? Przecież to jeszcze nie jesień życia, a jednak
          coś jak demencja starcza, nie sądzisz?
    • areabis Ujadające kundelki z pisu i mohery ! 26.11.08, 22:10
      Jedno wam się udało : wyselekcjonowaliście takie coś niesłychanego
      jak zybertowicz ! Qrna , i profesor ! Idę do WCkaczki , mam chorobę
      weimarską, fuj !
      • krzysztoflaskowski Zybertowicz czy kto inny - nieistotne. 26.11.08, 22:21
        Najważniejsze, że publicznie nie wolno powiedzieć ani jednego krytycznego słowa
        na temat nadredaktora bez natychmiastowej jazgotliwej riposty "ludzi Gazety
        Wyborczej", byłych (Jacka Żakowskiego) i obecnych (Mikołaja Lizuta), i
        dookolnych pożytecznych idiotów w rodzaju redaktora mniejszego Tomasza Wołka i
        prorokini feminizmu Magdaleny Środzianki. Nie wolno powiedzieć o tym, co
        nadredaktor, razem z Ajnenkielem, Holzerem i Krollem łamiąc prawo, znalazł
        wiosną roku 1990 w archiwach MSW. Nie wolno mówić o haniebnych początkach "G.W."
        itd. Ile solidnych książek powstało na temat tej gazetki? Tylko jedna, a w
        Europie Zachodniej i USA na temat najważniejszych gazet napisano wiele książek.
        Podobnie nie wolno napisać rzetelnej biografii Adama M.
        • michal_polonus Re: Zybertowicz czy kto inny - nieistotne. 26.11.08, 23:07
          ale biografia byłaby interesująca:
          ojciec - sowiecki agent
          matka - stalinowska propagandzistka
          brat - stalinowski prokurator
          sam michnik - zapalony leninista, od małego śpiewający międzynarodówkę, który
          zraził się do komunizmu dopiero wtedy, kiedy ten zaczął przyjmować hasła
          patriotyczne
          • krzysztoflaskowski Ma pan rację. 26.11.08, 23:36
            Byłaby niezwykle interesująca, ale wątpię, by główny bohater opowieści chętnie
            opowiadał na temat swojego życia i rodziny, tym bardziej że ma wiele do ukrycia.
            Dobrze, że pan wymienił powyższe elementy, a znalazłyby się i inne. Tylko co na
            to nadredaktor? W książce "Między panem a plebanem" wybiela braciszka, twierdzi
            bowiem, że młody Stefan był naiwny i ta jego naiwność stanowi usprawiedliwienie
            podpisywanych przez sędziego Michnika wyroków śmierci dla żołnierzy polskiego
            podziemia niepodległościowego. Ta próbka "uczciwości" nadredaktora wobec
            własnych dziejów pozwala w miarę rozumnemu człowiekowi skonstatować, jak trudnym
            zadaniem okazałoby się napisanie rzetelnej biografii Adama M., a nie jego
            hagiografii. Podobnie rzecz ma się w przypadku Jacka Kuronia (pisał peany na
            cześć Słońca Narodów, prowadził czerwone harcerstwo) czy Bronisława Geremka
            ("G.W." podaje, że 18-letni Bronek zapisał się w roku 1950 do PZPR, bo ujęła go
            idea, he, sprawiedliwości społecznej, ale nie wspomina np. o tym, że w roku 1954
            (!) Bronek jako stypendysta Smithsonian Institute (!!) swobodnie podróżuje do
            USA (!!!) i wraca do kraju (!!!!). Pan nie będzie miał problemów z wyciągnięciem
            wniosku, dzięki komu i czemu obywatel PRL mógł za rządów Bieruta (po śmierci
            Lokomotywy Historii towarzysz "Tomasz" i inni stalinkowie do połowy roku 1956
            hulali sobie bez ograniczeń, tylko uciekinier Józef Światło, z domu Izaak
            Fleischfarb, psuł im humory) jeździć po świecie tak samo, jak my obecnie. Warto
            się zastanowić nad tym intrygującym elementem biografii śp. profesora.
        • juesej2 Re: Zybertowicz czy kto inny - nieistotne. 27.11.08, 07:27
          Ale za to pan sie moze nad wszystkich wynosic i kazdego traktowac z
          gory,piszac teksty niby to intelektualne.Jak to sie wszystko razem
          nazywa???
          • sauelios Czego pan chce? 27.11.08, 09:10
            Tu są podane tylko dokumenty. Od entelektualyzmu są "ludzie Gazety Wyborczej".
      • maciejtakitam hihi mowa o Lizucie w zeszlym tyg? tak :) 27.11.08, 02:00
        cieciu
    • krzysztoflaskowski "Ludzie Gazety Wyborczej" 26.11.08, 22:11
      bardzo lubią kłamać, a jednocześnie zębami i pazurami swoimi i pożytecznych
      idiotów bronią przed innymi monopolu na kłamstwa. W książce Stanisława
      Remuszki o początkach "G.W." jest wystarczająco dużo dokumentów bardzo jasno
      pokazujących ich stanowisko. Ale sza, nie wolno głośno o tym mówić, jak
      napisał śp. Józef Mackiewicz, wielki autor znienawidzony przez Adama M.
    • felicjan15 Zybertowicz to moim zdaniem menda 26.11.08, 22:24
      kto takiemu dał profesurę?
      • tles10 Felicjan, ty nie licz, że MEN ci coś DA 26.11.08, 23:18
        ty się spytaj, dlaczego nawet w GW przestali tytułować
        Bartoszewskiego profesorem?
    • eszp Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 22:30
      Zadziwia mnie, że wśród sygnotariuszy listu, opublikowanego
      w "Rzepie" aż tak wielu prominentnych dziennikarzy mediów
      publicznych? I tak wielu bywalców anten TVP? Jak tu mówić o
      mediach "publiczne" skoro aż tak bezczelnie manifestują swoją
      polityczność? Jak można dać wiarę w choć jedno słowo, płynące z
      anteny, skoro pojęcie "prawdy" jest dla nich aż tak abstrakcyjne, że
      bronią oszczercy, skazanego prawomocnym wyrokiem przez sąd? Jak mają
      odwagę uważać siebie za dziennikarzy, skoro kłamstwo jest ich
      manifestem? Wstydzę się za nich, po prostu.
    • ziarenko1.1 Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 22:36
      to jest częśc listy żydokracja.pl .tacy z nich polacy jak z koziej d... trąba
      • buka.buka.buka Wyglądasz mi na żyda. Z małej litery... 27.11.08, 00:14
        ...bo chodzi o rodzaj małej, paskudnej plamy, o której mowa w "Zemście” Fredry...
    • michal_polonus towarzystwo 26.11.08, 22:39
      hehhehehe - znowu to samo towarzystwo wzajemnej adoracji: lipińska, filar,
      cywiński, onyszkiewicz, szymborska, żakowski, lityński, środa i reszta spadów z
      unii demokratycznej - to chyba już mają stałą listę i wpisują jak leci te same
      nazwiska, a sygnatariusze jak pieski Pawłowa nawet nie czytają listu
      i jeszcze jedno: mogę się założyć, że wśród sygnatariuszy większość to byli
      członkowie PZPR ! - wystarczy policzyć
    • szkaradnik Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 22:43
      Panie Michnik honoru nie macie, służycie starozakonnym, a Polaków ciągle opluwacie
    • bokassa Lista renegatów 26.11.08, 22:44
      Piękna lista,lista płac renegatów w służbie największego kłamcy i
      wroga Polski i Polaków.
      Jaki piękny komunistyczny zwyczaj,można powiedzieć świeckie hołdy
      {jeden jest na liście]składane "spontanicznie" swemu panu i władcy
      Michnikowi-Szachrajowi-Szechterowi.
      A na liście kupa PZPR-owskich aktywistów,podejrzanych a nawet
      oskarżonych prawników,przeciwników lustracji,miłośników tajnych
      współpracowników,pieczeniarzy i stetryczałych
      reżyserów,zdrajców "Solidarności" oraz tych na których Jego
      Michnikowa Szachrajowatość ma papiery wyniesione z buszowania w
      archiwach UB i SB.Ta lista ma jeden bardzo pozytywny aspekt,nie
      trzeba szukać,insekty i robale wyszły same na światło,należy się
      cieszyć ,że wielu z nich niedługo znajdzie się tam gdzie ich
      miejsce,wśród innych robali.
    • adam_l27 Widacki się podpisał :) buhahahah 26.11.08, 22:45
      No to prawdziwy autorytet jest ;)
      • adam_l27 Panie Niesiołowski - gratuluję towarzystwa ;) 26.11.08, 22:57
        buhahah
        • maciejtakitam Brakuje Lyzwinskiego i doktora g ;) 27.11.08, 01:17
          hahahahahhaaha
    • xavier.xenos Re: Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 22:51
      Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, może załapiesz, że czym
      innym jest zdanie, a czym innym "zdanie w sensie logicznym".
    • xavier.xenos Re: Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 22:52
      Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, może załapiesz, że czym
      innym jest zdanie, a czym innym "zdanie w sensie logicznym".
    • tles10 e, taaam, "zużyte" już dawno te "autorytety" GW 26.11.08, 22:56
      nawet pewnie nie bardzo wiedzą, co podpisują - byle z Michnikiem
    • henyk Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 22:59
      Panie Adamie, nie ma się czym przejmować. Ten kij ma dwa końce.
    • sylwester.r Przeciw kłamstwu. List otwarty 26.11.08, 23:15
      a kim są ci co się podpisali pod powyższym, nazwiska mówią same, nie trzeba
      komentarza zdrowo myślący człowiek jest w stanie to ocenić
    • langston Podpisali wszyscy na ktorych Michnik ma kwity:) 26.11.08, 23:48
      Podpisali wszyscy na ktorych Michnik ma kwity ktore zebral gdy przez pol roku
      buszowal w archiwach MSW na co pozwolil mu owczesny minister Kozlowski (tez
      podpisany:)
    • langston Urban nie podpisal? G. Piotrowski tez nie? 26.11.08, 23:54
      Urban nie podpisal? Grzegorz Piotrowski tez nie?

      Niestety redekcja i ober-autorytety klamia.
      Zdanie:
      "Adam Michnik wielokrotnie argumentował: ja tyle lat siedziałem w więzieniu, to
      teraz mam rację"
      jest opinia:)
      • adam_l27 Na dodatek jest opinią prawdziwą ;) 27.11.08, 00:43
        gdyż Adam Michnik wielokrotnie argumentował w takim sensie
    • brat_oblat Reklama Google, czyli pieniadze nie smierdza 27.11.08, 00:02
      Redakcja Wyborczej uwaza widocznie, ze branie pieniedzy za reklame
      ksiazek J.R. Nowaka nie kloci sie wcale z ideami, ktore jej
      przyswiecaja, bo zamiescila wlasnie ladny przerywnik do
      listu "Przeciw kłamstwu":

      REKLAMA GOOGLE
      Jerzy Robert Nowak:
      O Bartoszewskim bez mitów życiorys Władysława Bartoszewskiego
    • kotjinx Gdzie konczy sie prawo do wyrazania opinii? 27.11.08, 00:26
      "Jest dosc oczywiste, ze opinia nie ma wartosci logicznej".

      Jest nawet bardziej oczywiste, ze powyzsze zdanie nie ma zadnej wartosci.

      Slownik jezyka polskiego (www.sjp.pl) definiuje opinie jako
      1. czyjeś zdanie o kimś lub o czymś; sąd, pogląd; 2. renoma, reputacja; 3. ocena kogoś lub czegoś wyrażona ustnie lub pisemnie.

      Zdanie "Uwazam, ze Michnik jest lysy" moze reprezentowac moje poglady na temat Michnika, ktore, 'obiektywnie' rzecz biorac, maja 'wartosc logiczna'. Jesli wyrazam poglady, ktore 'obiektywnie' sa falszywe, to swiadczy to o mnie nie najlepiej i w ostatecznym rozrachunku wplywa na moja reputacje.

      Pytanie zasadnicze brzmi: gdzie zaczyna sie znieslawienie? Gdzie konczy sie prawo jednej osoby do wyrazania opinii o drugiej osobie? Zdanie 'Zybertowicz molestuje dzieci' moze byc moja opinia. Czy Zybertowicz ma prawo podac mnie do sadu? Czy sad powinien w tej sprawie orzekac? Czy Michnik ma prawo poczuc sie urazony wypowiedzia Zybertowicza? Czy Zydzi maja prawo byc dotknieci wypowiedziami, ktore podwazaja istnienie obozow koncentracyjnych? Czy wyglaszanie takich sadow powinno byc prawnie zakazane?

      To sa trudne pytania. Niektorzy ludzie czuli sie urazeni twierdzeniami, ze Ziemia jest kula (w 'oczywisty sposob' falszywymi - bo przeciez gdyby byla, to ludzie pospadaliby z 'dolu' kuli...). Niektorzy moga poczuc sie urazeni stwierdzeniami poddajacymi w watpliwosc istnienie boga (lub na odwrot). Czy sady powinny ingerowac? Na jakiej podstawie powinny orzekac?

      Osobiscie uwazam ze decydowanie w tego typu sprawach nie powinno nalezec do sadu. Nawet jesli niektore wypowiedzi sa 'obiektywnie' falszywe i krzywdzace (Zybertowicz pedofil, lysy Michnik). Mozliwosc ingerencji sadu dopuszczam jedynie w przypadku razacych dysproporcji w dostepie do mediow - by zagwarantowac obydwu stronom prawo przedstawienia swoich pogladow (tak wiec orzekanie w sprawie Zybertowicza wydaje mi sie bledem). Ostatecznie, ludzie powinni byc w stanie sami wyrobic sobie poglad na temat tego kogo nalezy sluchac i kto ma racje. To jest podstawa demokracji i tego samego oczekiwalbym od dojrzalej wladzy sadowniczej.
      • langston Jestes inteligentem ale GW jest dla wyksztalciucho 27.11.08, 01:33
        Jestes inteligentem ale GW jest dla wyksztalciuchow.

        Rozumowanie ktore przeprowadziles jest nie do ogarniecia dla czytelnikow GW
        ktorzy o tym co maja sadzic dowiaduja sie z michnikowego organu.
      • pan_traktor Re: Gdzie konczy sie prawo do wyrazania opinii? 28.11.08, 04:31
        Bardzo rozsądna wypowiedź. Jak rzadko kiedy na tych forach. Przekonała mnie do podpisania listu w "Rzeczpospolitej". Pozdrawiam!
        • kotjinx Re: Gdzie konczy sie prawo do wyrazania opinii? 05.12.08, 23:22
          Dziekuje i pozdrawiam rowniez.

          pan_traktor napisał:

          > Bardzo rozsądna wypowiedź. Jak rzadko kiedy na tych forach.
          Przekonała mnie do
          > podpisania listu w "Rzeczpospolitej". Pozdrawiam!
    • edgar92 Przeciw kłamstwu. List otwarty 27.11.08, 01:47
      Parę dni temu przejrzałem "Rzepę" i muszę powiedzieć, że nie jest tendencyjna. Jest zwyczajnym pisdzielcowym szmatławcem. To niebywałe, z jaką łatwością te buce doprowadziły niegdyś świetny dziennik do poziomu gadzinówki. To samo z "Wprost" - jeszcze kilka lat temu ciekawy, zajmujący tygodnik, a teraz dno totalne. I te rysunki Krauzego... Bożesz ty mój... Przy okazji szacunek dla pana Sawki, że opuścił to towarzystwo Janeckiego i spółki.

      Drodzy państwo, "Rzepa" i "Wprost" to pisma niszowe, obecnie skierowane do ludzi przegranych, sfrustrowanych i niezaradnych życiowo, dla których jest tylko jedno wytłumaczenie swojego marnego losu: Adam Michnik. Tylko że ten segment jest już zagospodarowany - ci ludzie czytają "Nasz Dziennik".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka