kronopio77 30.11.08, 10:41 Kłamstwa i pomówienia - tym stoi PiS. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trombozuh [...] 30.11.08, 10:42 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
po_strach *** 1500 za tramwaj. Klasa Nur fur SB? *** 30.11.08, 12:30 Czy jezdzily wtedy tramwaje za 90% pensji? Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Zaklamywanie prawdy w najlepsze w G.W. 30.11.08, 13:05 "Uśmiercony" przez historyków esbek odnalazł się - nałgało G.Wno. Od kiedy UBekistanski "sad" lustracyjny, ktory "oczyscil" TW Bolka oraz owczesne IPN z Kieresem na czele mialo cos wspolnego z historykami? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: 30.11.08, 13:25 Jak bracia Kaczyńscy w stanie wojennym narażali życie . Czapki z głów. Autor | ropi [83.9.114.*] 2008-08-25 10:27 Proszę oto odpowiedź.Spisała Matka Kurka. Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło? 1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków. 2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim. 3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka Kuronia. Brat Jarosław nieobecny, zajęty pisaniem pracy doktorskiej o wyższości socjalistycznego prawa pracy nad imperialnym bezprawiem. Brat Lech kompletnie niewidoczny, nic nie pisze. Jednak rok 1976 to narodziny legendy, obaj bracia zaczynają współpracować z KOR, jeden w roli wykładowcy prawa pracy, drugi prowadzi jakieś inne prelekcje z robotnikami. Nie są członkami KOR, terminują jedynie. 4) Rok 1980-strajk w Stoczni. Brat Lech, wzorując się na pracy doktorskiej brata Jarosława, uzyskuje doktorat, prawo marksistowskie nie przeszkadza mu siedzieć dzielnie obok brata Jarosława, w roli doradcy Wałęsy. Ten ostatni zostaje przez Annę Walentynowicz, małżeństwo Gwiazdów, Wyszkowskiego okrzyczany agentem SB. Obaj bracia nie przyjmują sensacji do wiadomości, pomagają Wałęsie w marginalizowaniu i w konsekwencji, odsunięciu wyżej wymienionych od władz związku. 5) Rok 1981-stan wojenny. Brat Lech zostaje internowany wraz z Lechem Walęsą i siedzi sobie 10 miesięcy w ośrodku wypoczynkowym. Frasyniuka, Bujaka i paru innych SB ściga po całej Polsce, powstaje legenda panów nieuchwytnych, internowanych zostaje tysiące działaczy opozycji, w tym stara Kociębowska, za posiadanie długopisów z wizerunkiem papieża. Brat Jarosław nie zostaje internowany i jest JEDYNYM DZIAŁCZEM OPOZYCJI Z GRONA NAJBLIZSZYCH WSPÓŁPRACOWNIKÓW WAŁĘSY, KTÓRY NIE ZOSTAŁ INTERNOWANY. Brat Jarosław, kiedy siedzi ponownie Jacek Kuroń, siedzi pod maminą pierzyną, w teczce Jarosława o 1982 r do 1989 jest czarna dziura. 6) Rok 1989-obrady okrągłego stołu. Obaj bracia siedzą dzielnie przy Wałęsie, po przeciwnej stronie obecny koalicjant Maciej Giertych w roli doradcy generała Jaruzelskiego. Brat Lech uczestniczy kilkakrotnie w tajnych obradach w Magdalence. Do życia powołano Sejm kontraktowy, brat Jarosław negocjuje rząd Mazowieckiego, który ma być alternatywą dla rządu Kiszczaka. W wyniku rozmów brata Jarosława z ZSL i SD, przybudówkami PZPR, które do sejmu dostały się z automatu, Mazowiecki zostaje premierem. W rządzie Mazowieckiego ministrami są generał Kiszczak, generał Siwiec, prezydentem jest generał Jaruzelski, bracia do dziś mają żal, że Mazowiecki w tych komfortowych warunkach prowadził politykę grubej kreski. 7) Rok 1990-powstaje szalona idea wojny na górze, której autorem jest Lech Wałęsa, a którą najgorliwiej realizują obaj bracia. Powstaje partia brata Jarosława PC i wspiera Lecha Wałęsę, jako kandydata na prezydenta i Walęsa prezydentem zostaje, obaj bracia trafiają do kancelarii. Lech w randze ministra, jego podwładnym jest Maciej Zalewski, potem skazany na dwa lata więzienia za wyłudzanie łapówek od prezesów Art B. Rząd Mazowieckiego po przegranych wyborach podaje się do dymisji, w nowych wyborach do parlamentu partia PC uzyskuje 8% głosów. 8) 1991-po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim,obaj bracia wylatują z kancelarii z hukiem. PC braci, mimo że jest 4 co do wielkości klubem w Sejmiem, doprowadza do dymisji rządu Bieleckiego i powołuje rząd Olszewskiego, na który Wałęsa mimo konfliktu z braćmi się godzi. 9) Rok 1992-brat Lech zostaje prezesem NIK. Po skleconej na kolanie uchwale, potem zakwestionowanej przez TK, niejaki Macierewicz umieszcza na swojej liście Lecha Walesę, oraz jego dwóch najbliższych współpracowników: Wachowskiego i Flandysza. Na listę trafiają wszyscy liderzy wszystkich partii, oprócz partii PC, która JEST JEDYNĄ PARTIĄ I ŚRODOWISKIEM POLITYCZNYM, które NA LIŚCIE NIE MIAŁO ANI JEDNEGO AGENTA. Na listę trafia lider partii koalicyjnej ZCHN Chrzanowski i dopiero kilkanaście lat potem oczyszcza sie z zarzutów w procesie autolustracji. W wyniku ataku, obóz prezydencki dogaduje się z opozycją i zadatkowanymi koalicjantami PC i doprowadza do upadku rządu Olszewskiego, czemu do dziś obaj bracia nie mogą się nadziwić, jak tak można. 10) Rok 1993-nowe wybory. Partia brata Jarosława PC, rozsypała się w wyniku wyrzucenia i odejścia z klubu około 20 posłów. Z tej 20 powstaje kilka partyjek, oddzielne partie ma Macierewicz, Olszewski, Parys. Kurski odchodzi do ZCHN, gdzie w/g Macierewicza agentem jest jej szef. W wyniku tej `sprawnej akcji Lesiaka' 8% prawica zostaje rozbita w pył i olbrzymia 40 osobowa PC podzielona przez samą PC na śmieszne partyjki. Do Sejmu rozbita PC wchodzi z poparciem 4,2%. O partii Olszewskiego, Parysa, Macierewicza Polacy zapominają, i chłopcy odpoczywają 4 lata. 11) Rok 1997-pierwsza próba zjednoczenia prawicy. PC wchodzi w skład AWS i wprowadza 12 posłów, między innymi Cymańskiego i Dorna. Co ciekawe, lider PC nie jednoczy prawicy i nie dostaje się do Sejmu z listy PC, uznaje jednoczenie prawicy pod szyldem AWS za zbędne i wchodzi do Sejmu z listy ROP Olszewskiego. 12) Rok 2000-brat Lech zostaje ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka, którego doradcą jest Kazimierz Marcinkiewicz. 13) Rok 2001-w nowych wyborach PiS, tym razem partia brata Lecha, w przeciwieństwie do partii PC brata Jarosława, której Lech nigdy nie był członkiem, otrzymuje 9% głosów. 14) Rok 2002-brat Lech, jako kandydat partii opozycyjnej zostaje prezydentem Warszawy. 15) Rok 2005-koniec legendy opozycji bractwa bliźniaczego. Po 16 latach walki na noże, geniusz strategii i jego brat, dzięki kampanii opartej o `katolickie' radio, którego działalność jest kwestionowana przez Watykan i dzięki dziadkowi głównego konkurenta, dostają władzę. Brat Lech melduje wykonanie zadania i otrzymuje fotel prezydenta, brat Jarosław prezesa i premiera, którym miał nie zostać, gdy jego brat zostanie prezydentem. Tekst będzie kopiowany do znudzenia, ponieważ aby w IVRP nie zwariować, trzeba sobie powtarzać, że białe zawsze jest białe, czarne jest czarne, a guano to nie kisiel. Aby się tak do końca nie nudziło, mam propozycję dla starszych i młodych, aby przyłączyli się do wspólnej zabawy. Proponuję zrobić kalendarium `martyrologii i męczeństwa oraz geniuszu obu braci'. Moglibyśmy wspólnie wpisywać istotne daty w życiu wodzów, na przykład 2006 - laksacja po artykule w niemieckim brukowcu, albo 2006 (tu konieczne byłby daty bardziej precyzyjne), uroczysta powtórna nominacja Leppera na wicepremiera rządu rewolucji moralnej, z udziałem prezydenckiej kamery. To coś w rodzaju warszawskich piosenek, które pozwolą ludziom myślącym przetrwać ten trudny czas okupacji ciemnogrodzian. Zapraszam do zabawy, tekst od dziś będzie pojawiał się codziennie, aktualizowany o kolejne Wasze najciekawsze wpisy z historii asów-męczenników opozycji i geniuszów propagandy Odpowiedz Link Zgłoś
norik Re: Zaklamywanie prawdy w najlepsze w G.W. 30.11.08, 13:52 mirmat1 napisał: > "Uśmiercony" przez historyków esbek odnalazł się - nałgało G.Wno. > Od kiedy UBekistanski "sad" lustracyjny, ktory "oczyscil" TW Bolka > oraz owczesne IPN z Kieresem na czele mialo cos wspolnego z > historykami? No wlasnie!!! A tak w ogole, ta chyba pojawia sie tu elementarne nieporozumienie. Przeciez dobrze wiadomo, ze historycy nie sa tylko od opisywania historii. History musza ja tworczo interpretowac ... i jak czegos brakuje to tworzyc, aby ciemny lud to zrozumial. Rozumieli to dobrze szczegolnie historycy komunistyczni. Przeciez za czasow Stalina, zadnemu swiatlemu historykowi nie przyszlo do glowy, aby jechac do Katynia odszukiwac jakichs swiadkow, oryginalnych dokumentow, czy cos takiego. Otrzymywali "wlasciwe" dokumenty z KC KPZR i do roboty. Widac, ze pan Cenckiewicz i Gontarczyk pochodza z tej jakze zasluzonej i dobrej szkoly. I prosze jakie tworcze dzielo stworzyli. A tu brudne karly sanacji robia krecia robote i odszukuja swiadkow. Prawdy im sie zachciewa, tez cos!!! A moglo juz byc tak dobrze i wreszcie mogl sie ziscic testamet SB i PZPR. Walesa mogl zostac wreszcie zgnojony raz na zawsze. Cala nadzieja nowym w narybku SB i PZPR ... ups tzn. chcialem napisac PiS. Oni na pewno cos juz wymysla. PS. Tak przy okazji. Po Twoich tekstach, mirmat1, mam wrazenie, ze cos masz wspolnego z odchodami. Czyzbys pracowal w jakims miejskim szalecie? Tak pytam, tylko z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zaklamywanie prawdy w najlepsze w G.W. 30.11.08, 17:02 mirmat1 napisał: > "Uśmiercony" przez historyków esbek odnalazł się - nałgało G.Wno. *********************************** To znaczy, że się nie odnalazł? PS. Mirmat, czy Ty jesteś otępiały od urodzenia, czy też ciężkie życie Ci rozum ze łba wytłukło? Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Zaklamywanie prawdy w najlepsze w G.W. 30.11.08, 17:12 Starość nie radość :-) Brawa dla <maaaca> - główny argument IPN - owskich hien legł z hukiem w gruzach. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 . 30.11.08, 17:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87896673&a=87899028 "Protokół zeznania Graczyka liczy ok. 1,5 strony. B. funkcjonariusz twierdzi, że rozpoznaje jedno pokwitowanie pieniędzy, które dał Wałęsie. Ale tłumaczy, że są to pieniądze, które były przeznaczone na wyjazd Wałęsy do Warszawy na wspomniane spotkanie z Gierkiem wyborcza.pl/1,76842,6003815,Esbek__Nie_zwerbowalem_Lecha_Walesy.html Odpowiedz Link Zgłoś
pestycyd Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 10:42 Panie Brudziński jesteś pan zero. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 13:04 Zero to ktoś kto obraca fałszerstwo na swoją korzyść. "Przypomniał, że stwierdzenie przez sąd lustracyjny, ze oficer SB nie żyje pozwoliło wydać Lechowi Wałęsie status osoby poszkodowanej." Sąd sfałszował dokumenty (ciekawe czy celowo), co było korzystne dla zakończenia lustracji Wałęsy. A teraz się to ponownie wykorzystuje do potwierdzenia, że dokumenty są fałszowane. To kompromituje obie strony, w ten sposób Wałęsa już nie ma "pokrzywdzonego", a historycy mają podważoną wiarygodność. Odpowiedz Link Zgłoś
bolszewicy_won histercy udowodnili ze pracowali na polecenie 30.11.08, 13:52 Kaczyńskich, co pokazuje że komunizm nadal w Polsce panuje pomimo zakazu. Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 01.12.08, 13:08 > "Przypomniał, że stwierdzenie przez sąd lustracyjny, ze oficer SB nie żyje pozw > oliło wydać Lechowi Wałęsie status osoby poszkodowanej." Cytowane zdanie jest o tyle bez sensu, że niespodziewanie odnaleziony esbek zeznał, że Wałęsy nie werbował... Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Czyli palił, ale się nie zaciągał? 01.12.08, 17:06 Niespodziewanie odnaleziony esbek zeznał, że Wałęsa wielokrotnie spotykał się z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa i brał od nich pieniądze. Rozpoznał pokwitowanie na 1500zł jako pokwitowanie za pieniądze, które dał Wałęsie, choć nie potrafił wyjaśnić, dlaczego podpisane jest pseudonimem Bolek. greg0.75 napisał: > Cytowane zdanie jest o tyle bez sensu, że niespodziewanie > odnaleziony esbek zeznał, że Wałęsy nie werbował... Dokładnie to były esbek miał zeznać, że co prawda spotykał się z Wałęsą i zbierał od niego informacje, ale “nic nie wie”, czy na podstawie jego raportów uznano Wałęsę za TW. Nie werbował... znaczy, że nie został on zwerbowany? Czyli co - palił, ale się nie zaciągał? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 Brudziński na naczelnego historyka IV RP! :) 30.11.08, 10:42 Wstyd. Ten caly Pis to nie tylko obciach, ale to zbrodniarze. Odpowiedz Link Zgłoś
ursynow33 Re: Brudziński na naczelnego historyka IV RP! :) 30.11.08, 11:51 jacek230 napisał: > Wstyd. Ten caly Pis to nie tylko obciach, ale to zbrodniarze. ZNALAZLEM DWA INTERESUJACE BLOGI - OTO ICH FRAGMENTY " Sekretarz generalny PiS zamazuje grzechy młodości. Od objęcia premierostwa przez J. Kaczyńskiego Joachim Brudziński to sekretarz generalny i przewodniczący zarządu głównego PiS, a od jesieni ubiegłego roku prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego. Teraz władza w PiS rozkłada się tak:Jarosław Kaczyński ma rząd, Kuchciński odpowiedzialny jest za klub parlamentarny, a Brudziński za partię. W kuluarach sejmowych szeptano, że Brudziński spodobał się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu bardziej niż Marcinkiewicz, dlatego że nie ma parcia na medialny rozgłos. Być może wiemy,dlaczego nie chciał medialnego szumu wokół siebie. Prawdopodobnie bał się, że ktoś rozpozna w nim dawnego łobuza z Zespołu Szkół Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo. – Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed budynkiem szkoły – mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. – Matka poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu.W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców internatu. Wicedyrektor szkoły nieprzeprowadził dochodzenia w tej sprawie,ponieważ Brudziński już raz poniósł karę. Ścierwojady z PiS... nie da się inaczej tego nazwać ! Przecież ujawnienie, że oficer SB się odnalazł żywy, gdy wedle Cenckiewicza i Gontarczyka miał być martwy od 2000 r., powoduje, że książka staje się niewiarygodna, że sami jej autorzy stają się niewiarygodni, że idea lustracji, prowadzonej przez IPN, staje się niewiarygodna !" "Najważniejsze, drogi Jojo i inni PiSuarzeni, jak to jest,że wiarygodny jest oficer SB zeznający w sprawie Gilowskiej, a niewiarygodny, kiedy zeznaje w sprawie Wałęsy ?! Przypomnę, że IPN już raz wykazał, że ordynarnie KŁAMIE, kiedy zataił w swym spisie dwie ważne instrukcje szefów MSW, Kowalczyka i Kiszczaka. Te instrukcje podważają wiarygodność teczek SB ! Czynią lustracyjną działalność IPN wartą funta kłaków ! Wychodzi na to, że IPN to zbrojne ramię PiS !" POZOSTAWIAM BEZ KOMENTARZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
po_strach walesa na naczelnego prezydenta III RP!!! 30.11.08, 12:08 zlodziejstwo - jak teczek z ipn brak wyksztalcenia - jak technik elektryk bledy jezykowe - "nie chcem ale muszem" , "ani be ani me ani kukuryku" zwalnianie zbrodniarzy - jak ulaskawienie slowika... walesa to idealny kandydat na prezyenta III RP!!! Walesa, kandyduj ponownie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: walesa na naczelnego prezydenta III RP!!! 30.11.08, 12:13 Wolę niewykształconego Wałęsę od chama i prostaka Brudzińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
po_strach Re: walesa na naczelnego prezydenta III RP!!! 30.11.08, 12:21 no nie tylko ty - Slowik pewnie i dzis by tak wybral... Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Re: walesa na naczelnego prezydenta III RP!!! 30.11.08, 13:12 znajomość języków - wolski, rosyjski i łacina perfekt (spieprzaj dziadu, won gnoju), angielski na poziomie "my english is weak", polski słabo wykształcenie - doktor prawa, nie znający konstytucji znajomość savoir-vivre - na poziomie obśliniania dłoni wszystkich kobiet i niektórych mężczyzn skromność - "mam zwyczaj poprawiać tłumaczy", w sytuacji całkowitej nieznajomości języka obcego szczerość - "mam zwyczaj poprawiać tłumaczy", w sytuacji całkowitej nieznajomości języka obcego predyspozycje fizyczne - legendarne zdrowie pochodzenie - brat brata, który niczego się w życiu nie dorobił Lechu na prezydenta-bis! Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 10:45 O prawdzie historycznej zawartej w książce "historyków" niech świadczy sposób rozumowania Cenckiewicza i kolegi w odniesieniu do zeznań byłego SBka: - SBk X mówi: "Wałęsy nigdy nie zwerbowano" - SBk X jest niewiarygodny - ten sam SBk X mówi: "Wałęsa to Bolek" - SBk X jest wiarygodny I tyle w tym temacie. Na miejscu "historyków" zaszyłbym się do końca życia w jakiejś samotni w Bieszczadach. Jako poszukiwacze prawdy są już skończeni w środowisku. Ale mogą za to zrobić karierę w PiS - partia chętnie przyjmuje każdych nieudaczników większych od Kaczyńskiego Jarosława z mężem. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 10:53 > O prawdzie historycznej zawartej w książce "historyków" niech świadczy sposób > rozumowania Cenckiewicza i kolegi w odniesieniu do zeznań byłego SBka: > - SBk X mówi: "Wałęsy nigdy nie zwerbowano" - SBk X jest niewiarygodny > - ten sam SBk X mówi: "Wałęsa to Bolek" - SBk X jest wiarygodny > Gdzie Cenckiewicz na dowód swoich tez powołuje się na zeznania jakiegoś esbeka? Ja jak na razie widzę, że to środowisko GW uważa, że pan Graczyk jest wiarygodny, kiedy mówi, że nie zwerbował Wałęsy (jednocześnie przyznaje, że dawał mu pieniądze, ale co tam). Odpowiedz Link Zgłoś
pissglowki nie tylko cenckiewicz, ale cała chorda "lustatorów 30.11.08, 11:04 z piSS i okolic ufa "prawdom" zapisanym przez ubecję. pod tym wszakże warunkiem, że prawdy te pasują do głoszonych przez nich tez. zlikwidowali lustrację (bo niewygodna była - wszak za dużo ich kumpli jest umoczonych) i lustrują po swojemu - tych których nienawidzą. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw cytrynowe 30.11.08, 11:09 Analogicznie do sprawy Gilowskiej... zeznania oficera SB są wiarygodne, że teczkę fałszował i Zyta nie donosiła ?! nadal, jak wszystkie cymbały w PiS uważasz, że SB to instytucja wiarygodności publicznej ?! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: cytrynowe 30.11.08, 12:20 Co ma piernik do wiatraka, ja nic o Gilowskiej nie mówię. Cenckiewicz też nie. Nie przypisuj każdemu, kto teraz nie wierzy Graczykowi, wiary w niewinność Gilowskiej. Skupmy się na Wałęsie. Czy uważam SB za wiarygodną? Gdyby wszystkie ich materiały były niewiarygodne i potencjalnie sfałszowane, to każdy Maleszka, Czajkowski, Boni i inni mogliby iść w zaparte i mówić, że to fałszywki. Nie mówili, nikt takiej tezy nie próbował w większości przypadków podnosić. Więc nawet najzagorzalszy przeciwnik lustracji musi przyznać, że są tam dokumenty wiarygodne. Jeśli są takie, co do których mamy wątpliwości, to badajmy, pytajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: cytrynowe 30.11.08, 12:46 cytrynowe napisała: > Co ma piernik do wiatraka, ja nic o Gilowskiej nie mówię. Cenckiewicz też nie. > Nie przypisuj każdemu, kto teraz nie wierzy Graczykowi, wiary w niewinność Gilo > wskiej. Skupmy się na Wałęsie. > > Czy uważam SB za wiarygodną? Gdyby wszystkie ich materiały były niewiarygodne i > potencjalnie sfałszowane, to każdy Maleszka, Czajkowski, Boni i inni mogliby i > ść w zaparte i mówić, że to fałszywki. Nie mówili, nikt takiej tezy nie próbowa > ł w większości przypadków podnosić. Więc nawet najzagorzalszy przeciwnik lustra > cji musi przyznać, że są tam dokumenty wiarygodne. Jeśli są takie, co do któryc > h mamy wątpliwości, to badajmy, pytajmy. Ma ma... rozumiem, że chcesz odrzucić to, bo niewygodne to :))) Nie da rady ! Po pierwsze, jaka jest ocenia wiarygodności Cenckiewicza i Gontarczyka ? Niewielka jeśli żadna. Nie zweryfikowali materiałów NAJISTOTNIEJSZYCH ! Po drugie, jaka jest wiarygodność oficerów CB ?! Rozumiem, że w sprawie polityków PiS są wiarygodni, w sprawie oponentów tej załganej partii są niewiarygodni. Tak przy okazji, uznajemy, że SB to instytucja zaufania publicznego ?! Teczki są niewiarygodne, bo pomieszane i nie dają pewnośći, fajnie, jak oskarżani się sami przyznają, ale co w sytuacji, kiedy się nie przyznają, a dowody są lipne ?! W sprawie Wałęsy brak "dymiącej spluwy" i mamy w dodatku wiedzę, że w latach 80 fabrykowano jego teczkę, robiła to... SB ! Co z wiarygodnością IPN, który kamuflował istnienie dwóch ważnych instrukcji szefów MSW, Kowalczyka i Kiszczaka, dających całkiem inne spojrzenie na zawartość teczek ?! Wreszcie, dlaczego IPN i PiS oraz wszelcy zwolennicy lustracji w takim podłym stylu pomijają fakt, że oficerowie SB, dla włąsnych materialnych i zawodowych korzyści, fałszowali teczki produkując lipną agenturę celem wykorzystania funduszy operacyjnych... przecież instrukcja Kiszczaka otwierała tutaj duże pole do popisu. Tak, były w latach 80 takie skandale, siłą rzeczy nieupubliczniane, ale do sprawdzenia ! W świetle choćby powyższego muszę jasno stwierdzić, że teczkami można sobie w piecu napalić, taka ich wiarygodność ! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: cytrynowe 30.11.08, 13:07 > > Po pierwsze, jaka jest ocenia wiarygodności Cenckiewicza i Gontarczyka ? > Niewielka jeśli żadna. Nie zweryfikowali materiałów NAJISTOTNIEJSZYCH ! > Jakich, że esbek nie żyje? No ale co by to zmieniło, przecież nie wpisaliby jego zeznań do książki. To wcale nie były naistotniejsze materiały (nie zajmowałyby jednej linijki na samym końcu książki, nie?) > > Po drugie, jaka jest wiarygodność oficerów CB ?! Rozumiem, że w sprawie > polityków PiS są wiarygodni, w sprawie oponentów tej załganej partii są > niewiarygodni. Tak przy okazji, uznajemy, że SB to instytucja zaufania > publicznego ?! Czytasz w ogóle posty, na które odpisujesz? Toż napisałam, że nie wnikam w inne sprawy posłów PiS, nie można prowadzić dyskusji o wszystkich lustrowanych naraz. Ale jeśli bardzo chcesz, to napiszę to: nie widzę żadnych powodów, żeby wierzyć esbekowi od Gilowskiej. Ale uznaję też, że jest możliwe, że koleś wpisywał jej rozmowy jako zeznania. I tak, wiem, że tak samo mogło być z Wałęsą. Niemniej, nie widzę powodów, żeby teczki palić, nic o nich nie pisać i nie pytać (np o pieniądze, o to, kto uśmiercił Graczyka w 2000, o to, po co były Wałęsie teczki Bolka i co z nich usunął). O zaufaniu do SB już pisałam. > > W świetle choćby powyższego muszę jasno stwierdzić, że teczkami można sobie w > piecu napalić, taka ich wiarygodność ! A ja twierdzę, że NIE, nie wszystkie teczki są do spalenia. Są dokumenty, których autentyczności można być pewnym. Czemu chcesz wszystko palić, a nie np podzielić na wiarygodne, niepewne, potencjalnie sfałszowane, sfałszowane? Czy nie przeszkadza Ci, że kopie tych teczek leżą sobie w Moskwie i mogą być świetnym materiałem do szantażu? Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: cytrynowe 30.11.08, 20:01 Aha... ja podaję przykład dla zobrazowania, co są warte teczki... skoro w sprawie Gilowskiej udowodniono, że oficer SB konfabulował, a przecież IPN twierdzi nadal, że teczki są wiarygodne, to czy naprawdę możemy tak uznać ?! Jak udowodnisz autentyczność ?! Opierając się na fotokopiach i zeznaniach oficerów SB ?! Toż to absurd ! Nie udowodnisz autentyczności teczek ! W tym cały cholerny problem ! Zrozum wreszcie, że ten szajs służy tylko walce politycznej a nie dociekaniu prawdy. Moja ocena Wałęsy czy PiS, czy kogokolwiek innego nie ma tutaj nic wspólnego z podejściem do tematu. Uznaję, że skoro nie idzie udowodnić, to zgodnie z zasadą państwa prawa, trzeba uznać, że wątpliwości przemawiają na korzyść oskarżonego. Przypomnę jeszcze sprawę teczek braci Kaczyńskich, jeden nie ma wcale a drugi ma szalenie ubogą... jest to wiarygodne ?! Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 11:27 Nie czytałeś tej ksiażki, prawda? Bo gdybyś czytał, to wiedziałbyś, że Cenckiewicz z Gontarczykiem powołują się na dokumenty SB. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 11:42 otis_tarda napisał: > Nie czytałeś tej ksiażki, prawda? Bo gdybyś czytał, to wiedziałbyś, że > Cenckiewicz z Gontarczykiem powołują się na dokumenty SB. ... na dokumenty, w których nie ma żadnego podpisu Wałęsy... Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 13:07 Litości. Niejaki David Irving od dawna twierdzi w sprawie Adolfa to samo co "Gazeta" w sprawie Wałęsy: nie ma podpisu, znaczy niewinny. Jakoś, nie wiedzieć czemu, jego argumentacja nie cieszy się zbytnim poważaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 20:03 otis_tarda napisał: > Litości. Niejaki David Irving od dawna twierdzi w sprawie Adolfa to samo co > "Gazeta" w sprawie Wałęsy: nie ma podpisu, znaczy niewinny. Jakoś, nie wiedzieć > czemu, jego argumentacja nie cieszy się zbytnim poważaniem. Wspaniale, porównujesz Wałęsę do Hitlera... mogę Kaczyńskich do Himmlera ?! Zrozum, nie ma dowodów, wiemy, że teczki fałszowano, wątpliwości, w państwie prawa, powinny przemawiać na korzyść Wałęsy, a chcecie go ukrzyżować. Czy idąc tym tropem mogę twierdzić, że bracia Kaczyńscy byli TW, bo teczki jednego brak, a drugiego jest uboga w treść ? Odpowiedz Link Zgłoś
sirandreas Agent "Bolesław" Wałęsa... 30.11.08, 10:45 ...dostał przez sąd lustracyjny status pokrzywdzonego, bo oficer prowadzący z SB "Bolka" ponoć zmarł. A oficer żyje i mówi, że dał "Bolkowi" 1500 złotych za donoszenie. Taka prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 kłamiesz jak bura suka 30.11.08, 11:02 sirandreas napisał: > ...dostał przez sąd lustracyjny status pokrzywdzonego, bo oficer > prowadzący z SB "Bolka" ponoć zmarł. > A oficer żyje i mówi, że dał "Bolkowi" 1500 złotych za donoszenie. > Taka prawda... 1. To, że wg sądu Graczyk nie żył było tylko jedną z licznych przesłanek za uniewinnieniem Lecha. Bynajmniej nie kluczową. 2. Oficer mówi, ze dał Wałęsie 1500 zł na pokrycie kosztów wyjazdu do Warszawy na spotkanie z Gierkiem. Jest różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Re: kłamiesz jak bura suka 30.11.08, 11:04 Od kiedy to, kolego, SBecy są wiarygodnymi świadkami? To po pierwsze. Po drugie - od kiedy to SB zwracała opozycjonistom koszty podróży? Śmiech... Odpowiedz Link Zgłoś
epupecki Re: kłamiesz jak bura suka 30.11.08, 11:17 Przecież to wszystko jest nic nie ważna! Cała ta lustracja nic do naszego życia poza podłością i ohydnym skłóceniem społeczeństwa nic nam nie daje. Oczywiście ubecy nie są wiarygodni. Wszyscy ubecy i ich dokumenty w ipn. To wszysko są śmieci gdyż nawet jeśli napisali coś co było prawdą to dziś nie jest do odróżnienia od kłamstwa. Świnie zawsze wezmą bezkrytycznie to co udowodni ich podłe tezy. Tak im wygodnie. Ja tam twierdzę , że w tej całej lustracji najlepiej czują się sbeckie bękarty... Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: kłamiesz jak bura suka 30.11.08, 11:30 trombozuh napisał: > Od kiedy to, kolego, SBecy są wiarygodnymi świadkami? Od wtedy, gdy "uniewinnili" Kaczyńskiego i uniewinnili Zytę. A od kiedy to, kolego, kserokopie archiwów SB-ckich są wiarygodnym źródłem? > To po pierwsze. Po drugie > - od kiedy to SB zwracała opozycjonistom koszty podróży? Śmiech... Zgoda, że to tłumaczenie jest, delikatnie mówiąc, dziwne. Ale 1. Twój kolega włożył w usta Graczyka słowa, których ten nie wypowiedział. W poważnej(?) dyskusji na poważny temat nie ma potrzeby tak brzydko się chwytać. 2. Sam twierdzisz, że słowa SB-ka są nic nie warte, a że Wałęsa wypiera się brania jakichkolwiek pieniędzy od SB, więc to jemu trzeba wierzyć :-) 3. W te koszty podróży mógłbym uwierzyć gdyby nie to, że a) kwota chyba na tamte czasy baaaaaaardzo spora (chyba, że to dla całej delegacji stoczniowców) b) gdzieś powinien się znaleźć ślad po tym spotkaniu z bądź co bądź najważniejszą osobą w państwie. 4. W całej tej lustracji nie chodzi o Prawdę czy Moralność, ale o zwykłą walkę o władzę w obozie postsolidarnościowym. Klasyczny przykład polskiego piekła. 5. 27-letni Wałęsa *rozmawiający* z SB w roku 1970, 1971 zasługuje na większy szacunek, niż ci bierni i wierni, którzy wtedy bez słowa sprzeciwu budowali socjalistyczną ojczyznę. 6. Oczywiście pozostaje pytanie, czego te rozmowy dotyczyły. Większy Kaczyński też *rozmawiał* z SB w latach 80-tych, ale oczywiście te rozmowy miały charakter wyłącznie patriotyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: kłamiesz jak bura suka 30.11.08, 11:33 trombozuh napisał: > Od kiedy to, kolego, SBecy są wiarygodnymi świadkami? To po pierwsze. Po drugie > - od kiedy to SB zwracała opozycjonistom koszty podróży? Śmiech... Właśnie zatopiłeś Zytę Gilowską, w jej sprawie wiarygodnym świadkiem był... oficer SB :))) Jarek mu wierzy ! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk49 trombozuh pisomatołku, na tym forum 30.11.08, 11:50 nie ma żadnych Twoich kolegów poza innymi płatnymi od postu pachołkami Gosiewskiego, więc z nimi Sobie koresponduj Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: kłamiesz jak bura suka 30.11.08, 12:15 Ale SBkowi, który mówił o fałszowaniu teczki Beaty Gilowskiej, pewnie wierzyłeś, co? Odpowiedz Link Zgłoś
po_strach ***Dal 1500 przy sredniej pensji 1600*** 30.11.08, 12:12 niedlugo okaze sie, ze SB to byli tacy grzeczni chlopcy dajacy dodtakowa pensje na wyjazdy do Warszawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ------ciekawe,ze inni opozycjonisci nie dostawali- 30.11.08, 12:33 zadnej kasy no ale Michnik nam juz wytklumaczyl, ze SB to ludzie honoru - wiec pewnie dlatego tak wyjatkowo potraktowali Walese buhahaha Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Czyzbys pan panie hrabio miał do SB pretensje 30.11.08, 12:56 że panu za donosy nie płacili? Może to i słuszna pretensja, ale ten kretyński śmiech powoduje że to z pana się śmieją. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 pretensje mamy do TW Bolka, ze bral szmal za donos 30.11.08, 13:24 guru133 napisał: > że panu za donosy nie płacili? Może to i słuszna pretensja, ale ten kretyński śmiech powoduje że to z pana się śmieją. M: widac jak bolszewia sie poci kiedy fakty o zdradzie ich "autorytetu" ich miazdza. wasz smiech to rechot bezradnosci. POdłość, POgarda, POhańbienie, POmyje, POrażka Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: kłamiesz jak bura suka 02.12.08, 01:19 trzy.14 napisał: > 1. To, że wg sądu Graczyk nie żył było tylko jedną z licznych > przesłanek za uniewinnieniem Lecha. Bynajmniej nie kluczową. A jaka była ta kluczowa przesłanka? > 2. Oficer mówi, ze dał Wałęsie 1500 zł na pokrycie kosztów wyjazdu > do Warszawy na spotkanie z Gierkiem. Jest różnica? Nie ważne na co dał, tylko za co i dlaczego akurat Bolkowi, no bo na pokwitowaniu Wałęsa się przecież Bolek podpisał. Jest różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
123rbr Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 10:49 Jest oczywistą oczywistością, że pasztet o Lechu Wałęsie powstał na polityczne zamówienie. Tzw. historycy z I(nstytutu) N(ienawiści) i P(omówień) powinni zostać rozgonieni na cztery wiatry, zaś sam IPN zlikwidowany. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Dlaczego Gazeta kłamie? 30.11.08, 10:52 "Uśmiercony" przez historyków esbek odnalazł się." Esbek został uśmiercony przez sąd lustracyjny. Pytanie po co jest tu bardzo na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Dlaczego Gazeta kłamie? 30.11.08, 11:00 Po co? Dla odwrócenia uwagi od dwóch rzeczy: esbeka uśmiercił Sąd Lustracyjny (i teraz źli ludzie mogą pytać - "dlaczego"?) i esbek potwierdził, że Wałęsa dostał pieniadze (i teraz źli ludzie mogą pytać - "za co" oraz "czy tylko raz"). Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Dlaczego Gazeta kłamie? 30.11.08, 11:02 Ech, głupio wyszło. Oczywiście, to co napisałem odnosi się do pytania "dlaczego gazeta kłamie". Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 11:33 Dziwne że podważając wyrok sądu lustracyjnego w tej wygodnej dla nich sprawie go nie podważyli. Jakoś "historycy" z IPN bardzo wybiórczo traktują wiarę w dokumenty i źródła. Te dla nich wygodne są świętą prawdą, te niewygodne są odrzucane jako kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 11:38 A moje kłamstwo to gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 11:48 No czy nie "uśmiercili" go nie sprawdzając wyroku Sądu Lustracyjnego? Wszystko inne sprawdzili, a w to "uwierzyli". Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 11:53 maaac napisał: > No czy nie "uśmiercili" go nie sprawdzając wyroku Sądu > Lustracyjnego? Nie można uśmiercić kogoś uśmierconego 8 lat wcześniej i od 8 lat nieżyjącego. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 12:02 Nie można oskarżać kogoś od 8 lat oczyszczonego z winy. Jednak można. Więc i można szukać świadków. Trzeba tylko chcieć to chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ----1500 na bilet przy 1 600 sredniej pensji ?---- 30.11.08, 12:36 po pierwsze to ciekawe, ze inni opozycjonisci nie dostawali kasy na takie bilety po drugie ile wtedy kosztowal bilet z Gdanska do Warszawy ? Cala srednia pensje, ktora wtedy wynosila 1 600 zł ? oj slabo wam wybielanie Walesy idzie, bardzo slabo Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 pan hrabia jeździł pociągami? I sanitariusze na to 30.11.08, 12:58 pozwalali? Odpowiedz Link Zgłoś
ziuta38 Re: ----1500 na bilet przy 1 600 sredniej pensji 30.11.08, 14:20 ubek klamie mowiac ze Walesa nie byl agentem, ubek mowi prawde ze Walesa wzial 1600 zl! tak wam pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
chrabia_mentne_ciasto Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 16:09 kataryna.kataryna napisała: > A moje kłamstwo to gdzie? > > Ty sama jesteś jednym kłamstwem, przypomnij sobie swoje posty sprzed kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 11:38 Zgadzam się z Tobą na temat znikomej wiarygodności autorów tej książki, niemniej nie rozumiem jak to się ma do stwierdzenia, że Kataryna kłamie? Czy nie było tak, że to sąd lustracyjny uśmiercił tego sbeka? ------------------ Forum przeprasza za Palestrinę, Galbę, Poszeklu, wet3 i innych szczekaczy na żołdzie pisiorków Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Bo zwala wine na kogoś innego. 30.11.08, 11:53 Fakt uśmiercenia SBeka przez sąd lustracyjny nie ma wpływu na fakt uśmiercenia go przez C&G. Jeżeli ideą ich książki była negacja tego wyroku powinni sprawdzić wszystko, a nie jedynie to co pasowało do postawionej przez nich tezy. W dodadku to nie Sąd zbiera materiały dowodowe więc "uśmiercić" go migła tylko instytucja która dostarczyła mu taką informację. Kto był w tym wypadky "advocatus diaboli" mającym udowodnić winę Wałęsy? Kłamstwo Kataryny polega na zwaleniu winy za brak profesjonalizmu panów C&G na niczego nie winnych sędzi sądu lustracyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Bo zwala wine na kogoś innego. 30.11.08, 11:55 maaac napisał: > Fakt uśmiercenia SBeka przez sąd lustracyjny nie ma wpływu na fakt > uśmiercenia go przez C&G. Znaczy się można być uśmierconym dwa razy? > Kłamstwo Kataryny polega na zwaleniu winy za brak profesjonalizmu > panów C&G na niczego nie winnych sędzi sądu lustracyjnego. Aha. Sąd lustracyjny, który uśmiercił Graczyka nie jest niczemu winien. Nawet temu, że go uśmiercił? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Bo zwala wine na kogoś innego. 30.11.08, 12:05 > Znaczy się można być uśmierconym dwa razy? Jasne. I to wielokroć. Można też "rżnąć głupa". > Aha. Sąd lustracyjny, który uśmiercił Graczyka nie jest niczemu > winien. Nawet temu, że go uśmiercił? Sąd ocenia przedstawione mu dowody. Jeśli dowody twierdzą że ktoś nie żyje sąd musi to przyjąć za dobrą monetę jeżeli nie ma dowodów świadczących o czymś przeciwnym. Proponuje się zapoznać z tym czym są lub nie są sądy. Widziała Pani kiedyś sędziego samego prowadzącego śledztwo? Naprawdę "rżniecie głupa" ma swoje granice. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Bo zwala wine na kogoś innego. 30.11.08, 20:15 Zgadzam się znowu, że Sąd ocenia przedstawione dowody. Masz rację, sąd wydał orzeczenie na podstawie wiedzy, jaką posiadał, ale okazało się, że nie było zgodne z prawdą. To moim zdaniem oznacza, że owi historycy przez małe h powielili kłamstwo, nie weryfikując go. A do podstaw warsztatu historycznego należy weryfikacja źródeł. Kompromitacja, nie ma w tej sprawie dyskusji. Niemniej, chyba używasz zbyt grubego słowa wobec niej, twierdząc, że kłamie. Mimo wszystko, kataryna odniosła się do zdania w tekście Gazety, które jest ewidentnie nieprawdziwe, czyli podkreśliła kompletny brak rzetelności dziennikarza, który ten tekst napisał. Bo przecież dziennikarze tak samo mają obowiązek weryfikować fakty, a faktem jest to, że spółka C&G, mimo mojej odrazy wobec ich służebności wobec jednej z partii, nie uśmiercili tego faceta, lecz dopuścili się niechlujstwa warsztatowego. Powielili kłamstwo, niemniej, aby powiedzieć, że zrobili to specjalnie, trzeba mieć dowody. Także bez grubych słów typu kłamstwo może, proponuję. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Bo zwala wine na kogoś innego. 01.12.08, 23:32 maaac napisał: > > Znaczy się można być uśmierconym dwa razy? > Jasne. I to wielokroć. Można też "rżnąć głupa". Cienkiewicz wyrok sądu wziął za dobrą monetę, ale tylko tam, gdzie było to dla niego wygodne. Jak to histeryk. Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: Bo zwala wine na kogoś innego. 30.11.08, 12:20 A ty, jak ta kataryna, którą masz zdublowaną w nicku, nadal to samo. Powtórzę ci wobec tego: rolą sądu nie jest zbieranie materiału dowodowego - dowody dostarczają strony. Powinnaś zatem pytać, dlaczego sbka uśmiercili ci, którzy taki dowód przedstawili. Odpowiedz Link Zgłoś
elkoguto11 Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 11:55 czyżby byli w zmowie???Np.lustrujący do autorów książki;róbcie swoje,oczerniajcie Wałęse,a my zajmiemy się resztą???To podłość!!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Dlaczego Kataryna kłamie. 30.11.08, 12:12 elkoguto11 napisał: > czyżby byli w zmowie???Np.lustrujący do autorów książki;róbcie > swoje,oczerniajcie Wałęse,a my zajmiemy się resztą???To podłość!!:-) Tak, tak, byli w zmowie, osiem lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 Brudziński - glowny pseudohiostoryk totalitarnej 30.11.08, 10:53 IV RP! Razem z Wildsteinem (specjalista od archiwow), Kurskim (specjalista od Gestapo), Zybertowiczem (glowny ideolo), Krasnodebskim (od manipulacji spoleczenstwem) i oczywiscie J. kaczynskim (pierwszym kadrowym). Taka to "historyczna" IV RP obalila PO. I cale szczescie!!!! To najwieksze osiagniecie Tuska, za ktore Narod bedzie go na rekach nosil i po smierci pochowa na Wawelu. Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Brudziński - glowny pseudohiostoryk totalitar 30.11.08, 11:06 Zdarza się,że historykowi nie uda się dotrzeć do jakiegoś ważnego źródła. W takim przypadku należy ten fakt ujawnić w książce i nie ma nieszczęścia.Ale ci dwaj panowie usmiercając esbeka wymyślili fakt, który nie istniał czyli świadomie i celowo skłamali.To ich przekreśla jako wiarygodnych historykow i jako uczciwych ludzi. Rownież cała ta książka przestaje być wiarygodna dla czytelnikow. No, moze z wyjatkiem propagandzistów PiS. Gratulacje dla pana Brudzinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny RACJA Brudziński glowny pseudohiostoryk totalitar 30.11.08, 11:19 Popieram Odpowiedz Link Zgłoś
drbob20 Re: Brudziński - glowny pseudohiostoryk totalitar 01.12.08, 08:48 brudne kacze smierdziele Odpowiedz Link Zgłoś
piesek.leszek Prawe JOJO Kaczyńskich 30.11.08, 10:54 Sekretarz generalny PiS zamazuje grzechy młodości. Od objęcia premierostwa przez J. Kaczyńskiego Joachim Brudziński to sekretarz generalny i przewodniczący zarządu głównego PiS, a od jesieni ubiegłego roku prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego. Teraz władza w PiS rozkłada się tak: Jarosław Kaczyński ma rząd, Kuchciński odpowiedzialny jest za klub parlamentarny, a Brudziński za partię. W kuluarach sejmowych szeptano, że Brudziński spodobał się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu bardziej niż Marcinkiewicz, dlatego że nie ma parcia na medialny rozgłos. Być może wiemy, dlaczego nie chciał medialnego szumu wokół siebie. Prawdopodobnie bał się, że ktoś rozpozna w nim dawnego łobuza z Zespołu Szkół Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo. – Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed budynkiem szkoły – mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. – Matka poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu. W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców internatu. Wicedyrektor szkoły nie przeprowadził dochodzenia w tej sprawie, ponieważ Brudziński już raz poniósł karę. Cóż stare dzieje, młodzieńcze grzechy. Może byśmy w ogóle poniechali pisania o młodości jednego z wodzów rewolucji moralnej, gdyby nie to, co zdarzyło się po naszej wizycie w Świnoujściu. W niecałą godzinę po moim pobycie u pani dyrektor Marzeny Baranowskiej w Zespole Szkół Morskich w Świnoujściu (tak się teraz nazywa szkoła, w której uczył się Brudziński) Czesław Hinc odebrał telefon od samego posła Brudzińskiego. Brudziński po wstępnych grzecznościach powiedział rozmówcy, że wie o kontaktach z tygodnikiem „NIE”. Sekretarz generalny PiS telefonicznie powiedział: – Jeśli naprawdę interesuje pana dziennikarstwo, to ja mogę panu zaproponować współpracę z inną gazetą. Gdy rozmówca odmówił, Brudziński stwierdził: – Wobec mnie używa pan esbeckich metod. Tego samego dnia do żony Hinca zadzwoniła Alicja L., matka bliskiego przyjaciela Brudzińskiego Przemysława L. Kobiety znały się słabo, kiedyś były sąsiadkami. Alicja L. powiedziała, że jej syn Przemek (przyjaciel Brudzińskiego) znalazł dobrze płatną fuchę dla jej męża: wystrój drogiej restauracji w Szczecinie. Hinc jest teraz emerytem i dorabia przy pracach artystycznych – rzeźbi w metalu. Były wicedyrektor szkoły jest pewny, że ta propozycja miała mu zamknąć usta. Od czasu gdy zajęliśmy się sprawą, kilku świadków wycofało się. Na przykład ówczesny kierownik internatu do spraw wychowawczych nie pojawił się na umówionym spotkaniu i przestał odbierać telefony. Nie mamy dowodów, że ma to związek z dzisiejszymi zabiegami Joachima Brudzińskiego, mamy dowody natomiast, że wcześniej kierownik internatu potwierdził całą historię, a co więcej podpisał oświadczenie w tej sprawie. Prawo i Sprawiedliwość – partia, którą kieruje teraz Jojo – cały czas wyciąga jakieś szczegóły z odległej przeszłości kompromitujące jej przeciwników. Przy tym to, że w przeszłości Jojo kradł, to jedno, a to, że Joachim Brudziński teraz mówi nieprawdę, to drugie. Według Hinca Brudziński przeinaczał fakty na potrzeby artykułu, który ukazał się w „Polityce” nr 29/2006. W lipcowej publikacji napisane jest, że przygoda, która mogła zaważyć na całym jego życiu, wydarzyła się w szkole rybołówstwa morskiego, a dotyczyła współudziału w zdemolowaniu pociągu. W artykule słowa nie ma o kradzieży i rozboju. W „Polityce” możemy też przeczytać, że dyrektor szkoły podjął decyzję, że do czasu wyjaśnienia sprawy Brudziński może kontynuować naukę oraz że po jakimś czasie został uniewinniony. W rozmowie z „NIE” członkowie ówczesnego grona pedagogicznego mówią, że Jojo wyleciał tego samego dnia, którego dokonał rozboju, i nigdy nie został uniewinniony. Jeden z nich zbulwersowany kłamstwem Joja zdecydował się nawet poinformować o wszystkim szczecińską „Gazetę Wyborczą”. Ta wbrew temu, co politycy PiS mówią, że „Gazeta” wściekle ich atakuje, z niewiadomych powodów nie zajęła się tematem. Brudziński w rozmowie z „NIE” mówi, że wicedyrektor Hinc mści się na nim, bo on kiedyś krzyknął na niego „łysy”, a w sprawie chodziło o kradzież jakichś przedmiotów z pociągu. Gdy wyjaśniam, że nie tylko Hinc był w zespole wychowawczym, który podjął decyzję o skreśleniu go z listy uczniów, mówi: – Jestem zażenowany, że po tylu latach tkwi w tych ludziach politrucka szkoła. Nie wstydzę się żadnego dnia z mojego życia. Ta politrucka banda nie złamała mnie wtedy i nie złamie mnie dziś. Po tym, jak „Super Express” ujawnił, że poseł Jan Bestry z lojalnego wobec PiS Ruchu Ludowo-Narodowego przed 20 laty seksualnie molestował uczennice, Brudziński się oburzył. Nie wyobrażam sobie współpracy z kimś, na kim taki zarzut by ciążył – powiedział. Czyż więc nie przykro mu znosić w polityce samego siebie? Jakoś nie. Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która swym przeciwnikom politycznym wywleka wszelkie plamy z przeszłości. Gdy jej sekretarzowi generalnemu czynimy to, co on innym, czuje się skrzywdzonym niewiniątkiem. Autor : Mateusz Kusiak Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 Fajny ten JOJO, swoj chlop. Wiadomo teraz dlaczego 30.11.08, 11:14 tak jednoznacznie broni Pisu i braci Kaczynskich i chce pisania historii od nowa, na modle PiSu. Z taka przeszloscia MUSI byc ich psem lancuchowym. :) Oj, Jojo, Jojo... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 A swoja droga warto sprawdzic czy JOJO nie otarl 30.11.08, 11:15 sie o jakas komunistyczna organizacje w rodzaju SZSP czy ZMS? Taki rozbojnik mogl tam szukac opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
epupecki Re: A swoja droga warto sprawdzic czy JOJO nie o 30.11.08, 11:25 Ja jestem skłonny uwierzyć we wszystkie świństwa jakie mówią o pisiakach. Tak jak oni wieerzą ipenowi... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Uśmiercony przez historyków? 30.11.08, 10:57 " "Uśmiercony" przez historyków esbek odnalazł się." Liczycie, że jak powtórzycie kłamstwo sto razy, to w końcu się przyjmie? ;] Esbeka uśmiercił sąd lustracyjny, autorzy uznali jego ustalenia za wiarygodne. Nie widzę też, jak fakt, że Graczyk żyje, miałby zmieniać cokolwiek w tej książce. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Uśmiercony przez historyków? 30.11.08, 11:11 > Esbeka uśmiercił sąd lustracyjny, autorzy uznali jego ustalenia za wiarygodne. > Nie widzę też, jak fakt, że Graczyk żyje, miałby zmieniać cokolwiek w tej książce. Problem nie w tym, że Graczyk żyje, ale w tym, że Cenckiewicz, opierając się na archiwach - w tym wypadku na sentencji wyroku sądu RP - napisał (nieświadomie) nieprawdę. Tym bardzie trzeba ostrożnie podchodzić do wniosków opartych na archiwacxh SB-ckich, szczególnie, że w latach 80-tych SB Wałęsę na pewno próbowało "wkręcić", co nawet Cenckiewicz przyznaje. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Uśmiercony przez historyków? 30.11.08, 12:22 Śmierć Graczyka nie wynikła z archiwów, tylko z dokumentów sądu lustracyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Uśmiercony przez historyków? 30.11.08, 12:48 cytrynowe napisała: > Śmierć Graczyka nie wynikła z archiwów, tylko z dokumentów sądu lustracyjnego Najważniejszego nie sprawdzili :))) A orzeczenie Sądu Lustracyjnego podważyli... Bronisz złej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: Uśmiercony przez historyków? 30.11.08, 12:23 Następny mundry powtarza kłamstwa forumowej kataryny. Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Uśmiercony przez historyków? 01.12.08, 13:18 Autorzy uznali ustalenia sądu lustracyjnego za wiarygodne ? werdykt że Wałęsa jest poszkodowanym nie współpracownikiem też? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Uśmiercony przez historyków? 01.12.08, 16:46 greg0.75 napisał: > Autorzy uznali ustalenia sądu lustracyjnego za wiarygodne > ? werdykt że Wałęsa jest poszkodowanym nie współpracownikiem też? No widzisz - okazuje się, że nie tylko w werdykt 'niezawisłego' sądu, ale nawet w ustalenia dotyczące świadkow nie można wierzyć. Co ilustruje jedynie jak dyspozycyjne mendy orzekały w sądzie lustracyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monte-christo ----pytanie: za co Walesa wzial od SB 1 500 zł ?-- 30.11.08, 10:59 za ladne oczy ? czy moze za kablowanie na kolegow ? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: ----pytanie: za co Walesa wzial od SB 1 500 z 30.11.08, 11:03 Esbek mówi, że dał mu na tramwaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: ----pytanie: za co Walesa wzial od SB 1 500 z 30.11.08, 11:37 Tramwaj do Warszawy? No Kataryna ładne kłamstwa lecą z Pani ust. Coraz bliżej dna. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: ----pytanie: za co Walesa wzial od SB 1 500 z 30.11.08, 11:41 maaac napisał: > Tramwaj do Warszawy? No Kataryna ładne kłamstwa lecą z Pani ust. > Coraz bliżej dna. Nie, tramwaj do Stoczni Gdańskiej na spotkanie z Gierkiem. Tak mówi Graczyk, nowy, wiarygodny i prawdomówny świadek Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: ----pytanie: za co Walesa wzial od SB 1 500 z 30.11.08, 12:00 wyborcza.pl/1,76842,6003815,Esbek__Nie_zwerbowalem_Lecha_Walesy.html "Protokół zeznania Graczyka liczy ok. 1,5 strony. B. funkcjonariusz twierdzi, że rozpoznaje jedno pokwitowanie pieniędzy, które dał Wałęsie. Ale tłumaczy, że są to pieniądze, które były przeznaczone na wyjazd Wałęsy do Warszawy na wspomniane spotkanie z Gierkiem." ............. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 <maac> - b_r_a_w_o 30.11.08, 17:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87896673&a=87899028 Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk49 kiedzyś pisałaś obiektywnie, a dziś..... 30.11.08, 12:01 Sąd Lustracyjny napisał że Graczyk nie żyje bo takie informacje dostał z UOP-u. Kto Kataryno w 2000 roku szefował UOP, kto był ministrem sprawa węwnętrznych?, bo premierem jak pamiętam był Buzek. To komu zależało na "uśmierceniu" Graczyka? Wałęsie? Sądowi? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: kiedzyś pisałaś obiektywnie, a dziś..... 30.11.08, 12:16 sceptyk49 napisał: > Sąd Lustracyjny napisał że Graczyk nie żyje bo takie > informacje dostał z UOP-u. Gdzie można o tym przeczytać? Kto Kataryno w 2000 roku > szefował UOP, kto był ministrem sprawa węwnętrznych?, > bo premierem jak pamiętam był Buzek. To komu zależało > na "uśmierceniu" Graczyka? Wałęsie? Sądowi? Ministrem spraw wewnętrznych był Marek Biernacki, obecny poseł PO. Chcesz w to brnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 W 2000 r. szefem UOP był Zbigniew Nowek 30.11.08, 17:44 pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Nowek.jpg Chcesz dalej w to brnąć ....? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac PS apropo "wiarygodności" 30.11.08, 12:16 > Nie, tramwaj do Stoczni Gdańskiej na spotkanie z Gierkiem. Tak > mówi Graczyk, nowy, wiarygodny i prawdomówny świadek Wałęsy. Oczywiście że może kłamać. Dokładnie tak samo jak mogli kłamać inni SBecy, w tym ten który "uniewinniał" członka rządu PiS - Gilowską. Dokładnie tak samo jak kłamstwem mogą być akta SB/UB. Kłamstwo "lustratorów" polega na tym że w jedne akta/słowa wierzą święcie inne negują. Robią tak wyłącznie kierując się swoimi sympatiami politycznymi. Kto podpadł Kaczyńskiemu, a wcześniej Olszewskiemu to agent. Kto był z nimi to był z agenturalności oczyszczany. Najwredniejszym dla mnie przykładem tej polityki była sprawa Moczulskiego na liście Maciarewicza. Gdyby KPN nie poparł zrobienia porządku z puczystami Moczulski byłby "uniewinniony". KPN się szantarzowi nie poddał - Moczulski na liście się znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: ----pytanie: za co Walesa wzial od SB 1 500 z 01.12.08, 22:07 kataryna.kataryna napisała: > Esbek mówi, że dał mu na tramwaj :) I kazał mu się podpisać "Bolek". ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 pytanie: dlczego SB nie internowało Jarka K? 30.11.08, 11:35 pytanie: dlczego SB nie internowało Jarka K? Może uznał zasadność wprowadzenia stanu wojennego? Zgodził się na "nieoficjalne" rozmowy "przy kawie"? Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper to wiadomo od dawna, poszedł na układ 30.11.08, 12:28 dlatego próbuje opluc wszystkich co są świadomi jego moralnosci.Dostał propozycję, albo będzie siedział cicho na etacie albo wpie.... no i mamusia pewnie prosiła. Mógł wybrać dzięki ojca kontaktom, inni takiego wyboru nie mieli, pomijam cywilna odwagę. Nie ma odwagi powiedzieć że miaół chwile słabości tylko zarzuca innym podobne czyny. Jego złośliwośc i podłośc właśnie takie ma podłoże, nie potrafił byc odważny i nadal nie potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Pytanie, dlaczego SB nie płaciło za kablowanie 30.11.08, 12:59 hrabiemu? Toz to oczywisty skandal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Znowu Jojo się wygłupił :))) 30.11.08, 11:05 Ścierwojady z PiS... nie da się inaczej tego nazwać ! Przecież ujawnienie, że oficer SB się odnalazł żywy, gdy wedle Cenckiewicza i Gontarczyka miał być martwy od 2000 r., powoduje, że książka staje się niewiarygodna, że sami jej autorzy stają się niewiarygodni, że idea lustracji, prowadzonej przez IPN, staje się niewiarygodna ! Najważniejsze, drogi Jojo i inni PiSuarzeni, jak to jest, że wiarygodny jest oficer SB zeznający w sprawie Gilowskiej, a niewiarygodny, kiedy zeznaje w sprawie Wałęsy ?! Przypomnę, że IPN już raz wykazał, że ordynarnie KŁAMIE, kiedy zataił w swym spisie dwie ważne instrukcje szefów MSW, Kowalczyka i Kiszczaka. Te instrukcje podważają wiarygodność teczek SB ! Czynią lustracyjną działalność IPN wartą funta kłaków ! Wychodzi na to, że IPN to zbrojne ramię PiS ! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Znowu Jojo się wygłupił :))) 30.11.08, 12:43 > Ścierwojady z PiS... nie da się inaczej tego nazwać ! Przecież ujawnienie, że > oficer SB się odnalazł żywy, gdy wedle Cenckiewicza i Gontarczyka miał być > martwy od 2000 r., powoduje, że książka staje się niewiarygodna, że sami jej > autorzy stają się niewiarygodni, że idea lustracji, prowadzonej przez IPN, staje się niewiarygodna ! Weź zimny prysznic, a potem pomyśl: jedno zdanie na ponad 700 stron powoduje, że cała książka, jej autorzy i cała instytucja jest niewiarygodna? Ba, cała lustracja jest niewiarygodna? Jeśli tak, to weź dowolny numer Wyborczej, ręczę, że znajdziesz tam conajmniej jeden błąd, i od tej pory krzycz na forum, że GW to ścierwojady, i wszystko, co promują Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Znowu Jojo się wygłupił :))) 30.11.08, 12:54 cytrynowe napisała: > > Ścierwojady z PiS... nie da się inaczej tego nazwać ! Przecież ujawnienie > , że > > oficer SB się odnalazł żywy, gdy wedle Cenckiewicza i Gontarczyka miał by > ć > > martwy od 2000 r., powoduje, że książka staje się niewiarygodna, że sami > jej > > autorzy stają się niewiarygodni, że idea lustracji, prowadzonej przez IPN > , staje się niewiarygodna ! > > Weź zimny prysznic, a potem pomyśl: jedno zdanie na ponad 700 stron powoduje, ż > e cała książka, jej autorzy i cała instytucja jest niewiarygodna? Ba, cała lust > racja jest niewiarygodna? > Jeśli tak, to weź dowolny numer Wyborczej, ręczę, że znajdziesz tam conajmniej > jeden błąd, i od tej pory krzycz na forum, że GW to ścierwojady, i wszystko, co > promują Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Znowu Jojo się wygłupił :))) 30.11.08, 13:15 Tak, zwijam się z bólu. W nielicznych prześwitach przytomności zadaję sobie pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Znowu Jojo się wygłupił :))) 30.11.08, 13:52 Oj dziecko, dziecko... Jesli nie sprawdzili tej jednej informacji (nota bene dlatego, ze uwierzyli sądowi, ktorego innych wyrokow nie wahali sie podwazyc... Dziwne, nie uwazasz? Moze tak im bylo wygodniej?), to dlaczego mamy im wierzyc, ze sprawdzili COKOLWIEK, co mogloby klocic sie z zamowiona teza ich ksiazki? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Znowu Jojo się wygłupił :))) 30.11.08, 14:14 Ach, ja dziecko, toż każdy głupi wie, że jakby tylko Cenckiewicz dowiedział się, że Graczyk żyje i twierdzi, że nie zwerbował, to by zaraz historyk wyrzucił maszynopis do śmieci, a może nawet napisał książkę, że Wałęsa Bolkiem nie był, bo tak pan Graczyk twierdzi. Zwracam uwagę na rozróżnienie między faktami a interpretacją. Czy ktos żyje czy nie, jest proste do stwierdzenia, i uważam za skandal, że ktoś (pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Znowu Jojo się wygłupił :))) 30.11.08, 19:56 cytrynowe napisała: > Tak, zwijam się z bólu. W nielicznych prześwitach przytomności zadaję sobie pyt > anie Odpowiedz Link Zgłoś
antykaczkom Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 11:07 Ten facet, ten Brudziński (nomen omen) już w ogóle nie rozumie co to znaczy prawda. Jest zakłamany jeszcze bardziej niż Związek Radziecki. Odpowiedz Link Zgłoś
epupecki Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 11:09 Oczywiście , że to nic nie zmienia! Dla wszystkich poważnych ludzi nie trzeba było tej książki ani prymitywnych pisiaków gdyż historia jaka jest każdy widzi. Pis tworzy oszczerczą propagandę a nie mówi o historii. To stowarzyszenie Prostaków i S... zawsze będzie tylko siało podłość i nienawiść. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor.nowytor8 No to co Bolo?Wyrok sądu lustracyjnego na śmietnik 30.11.08, 11:12 I odpowiesz jeszcze przed sądem PO co były ci akta tego SBeka w 1993 roku. Pytanie najważniejsze Boku, czyimi rękoma "uśmierciłeś" SBeka? Milczanowski? Pewnie będzie na Falandysz, bo naprawdę "uśmiercony" Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Panu połowi Brudzińskiemu do sztambucha: 30.11.08, 11:12 Panu połowi Brudzińskiemu do sztambucha: Panowie Cenckiewicz i Gontarczyk pracują tak, jak inni historycy, czy raczej pseudohistorycy, opracowujący kwerendę pod kątem widzenia postawionej z góry tezy. Celowali w tym "historycy" PRLu, Sowietów i demoludów, ale niestety i niektórzy doby obecnej. Oto przykład: Jan Gross zbierając materiały do osławionego "Strachu" zwrócił się m.innymi do Gminy Żydowskiej w Bielsku-Białej z prośbą o informację o stosunku miejscowej ludności do Żydów po wojnie. Gdy odpisano Grossowi, że na zapytanie gminy kieleckiej po osławionym mordzie, czy gmina bielska mogłaby przyjąć część dzieci (o los których się boją) z sierocińca żydowskiego w Kielcach, otrzymali odpowiedź, że stosunek miejscowej ludności do Żydów jest tak życzliwy, że mogą przysłać WSZYSTKIE dzieci żydowskie - to Jan Gross z tej informacji nie skorzystał i w "Strachu" jej nie zamieścił! Analogicznie postąpili panowie Cenckiewicz i Gontarczyk: w książce swej nie zamieścili relacji koronnego świadka Edwarda Graczyka (dezawuującej ich tezę opluskwiającą LECHa), po prostu pisząc sobie, jakoby świadek ten nie żył! A przecież obowiązkiem rzetelnego historyka było przeprowadzenie RZETELNEJ kwerendy, w tym przypadku sprawdzenie faktu śmierci KORONNEGO świadka bytu rzekomego TW - Lecha Wałęsy! Odpowiedz Link Zgłoś
acs-13 brudzinski tobie bejsbolowa opala bardziej pasuje 30.11.08, 11:16 jak mikrofon dla twego belkotu. Ty lysa palo z bejbolowa pala w zanadrzu : przeczytaj se choc raz cos wybelkotal , gdyz to co ci wychodzi z paszczy to zwykly belkot . belkot lysego dupka Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Panu połowi Brudzińskiemu do sztambucha: 30.11.08, 11:25 Dlaczego wypowiedź p. Graczyka "dezawuuje" książkę? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Re: Panu połowi Brudzińskiemu do sztambucha: 30.11.08, 11:36 Pan Graczyk zeznał pod odpowiedzialnościa karną białostockim prokuratorom IPNu, że w wchodzącym w grę okresie czasu (1969/70) nie zwerbował LECHa na TW, ergo ten nie mógł być BOLKIEM; czyli zdezawuował tezę p.p Cenckiewicza i Gontarczyka - że BOLEK to Lech Wałęsa. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Panu połowi Brudzińskiemu do sztambucha: 30.11.08, 11:53 I to czyni jego wypowiedź wiarygodną? Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: Panu połowi Brudzińskiemu do sztambucha: 30.11.08, 12:26 Tak samo wiarygodną, jak zeznania innego SBka w sprawie Beaty Gilowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Panu połowi Brudzińskiemu do sztambucha: 30.11.08, 13:07 Owszem. I dziwi mnie, że Gilowskiej się upiekło. Odpowiedz Link Zgłoś
acs-13 #konrad.ludwik02 - mam pytanie do ciebie 30.11.08, 11:29 piszesz... >Gdy odpisano Grossowi, że na zapytanie gminy kieleckiej po >osławionym mordzie, czy gmina bielska mogłaby przyjąć część dzieci >(o los których się boją) z sierocińca żydowskiego w Kielcach, >otrzymali odpowiedź, że stosunek miejscowej ludności do Żydów jest >tak życzliwy, że mogą przysłać WSZYSTKIE dzieci żydowskie - to Jan >Gross z tej informacji >nie skorzystał i w "Strachu" jej nie >zamieścił! Pytam calkiem powaznie ludwiku/konradzie ... Ty jakbys mial do wyboru wyslac swoje dzieci aby sie nimi zaopiekowali kielczanie ito wlasnie ci ktorzy pare dni tygodni wczesniej mordowali innych zydow((((a moze ojcow i matki i braci tych sierotek))).. wyslal bys pod opieke swoje dzieci TYM polaka ? Wyslal bys tym krwiozerczym morderca swoje dzieci ? Jesli bys wyslal to widocznie te ktore wychowujesz nie sa twoimi a odziedzinymi po poprzednim panu.. kota a nawet szczura z ulicy bym nie zostawil w opiece tym kieleckim morderca a co dopiero dzieci w opieke.. tak ze skacz z tym pie...niem koles , i przyjmij se do wiadomosci ze niema zadnej roznicy miedzy tymi bezposrednio mordujacymi tych biednych zydow a tymi gapowiczami jak i tym palantem koscielnym ktory dal blogoslawienstwo tym bandyta. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 11:18 Trudno pojąć czy ci ludzie z PiS w ogóle wiedzą i rozumieją co to jest uczciwość. Jeśli pp. Cenckiewicz i Gontarczyk podważają wyrok sadu lustracyjnego, to powinni upewnić się czy SBek żyje, bo może by potwierdził ich tezę. Teraz kiedy ten świadczy na korzyść Wałęsy, to dla p. Brudzińskiego nie jest ważne. Wygląda na to jak by wierchuszka PiSowska przechodziła jakieś szkolenia z "obracania kota ogonem", kłamania, insynuowania i przekonywania, że czarne jest białe i na odwrót. Mają dobrego trenera - to sam wielki Jarosław. Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 11:24 JAK się upewnić, cwaniaku? I czy historyk powinien się upewniać wobec wszystkich faktów, czy może tylko wobec niektórych? I kiedy jest wystarczająca pewność? Odpowiedz Link Zgłoś
gilbert.grape Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 11:20 Z uporem pomija się fakt, że to sąd lustracyjny w sprawie Lecha Wałesy uznał że świadek Graczyk nie żyje, a nie historycy IPN. I tu rodzą się pytania: Na podstawie jakich dokumentów? Kto je sądowi dostarczył ? Podobno nie można było znaleźć Graczyka, bo nie miał (nie ma ?) numeru PESEL. W takim razie, czy można w Polsce pobierać emeryturę i rozliczać się z Urzędem Skarbowym nie posiadając PESEL-u ? (Zakładam, że Graczyk nie żyje z jałmużny.) Coś mi się wydaje, że jakiś polski Copperfield spowodował zniknięcie SB-ka, a teraz go wskrzesza. Niedługo pewnie dowiemy się, po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
pissglowki podobno twoja matka była facetem. 30.11.08, 11:23 weź, sprawdź fakty (po czym go znaleźli) a potem pisz (a właściwie nie pisz) swoje banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
gilbert.grape Re: podobno twoja matka była facetem. 30.11.08, 12:01 No proszę. IPN znalazł Graczyka po peselu, a sąd lustracyjny, który uznał oświadczenie Wałesy za prawdziwe - już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk49 gilbert myślenie to nie jest zajęcie dla Ciebie 30.11.08, 12:06 Sąd Lustracyjny napisał że Graczyk nie żyje bo takie informacje dostał z UOP-u. Kto jak myślisz w 2000 roku szefował UOP, kto był ministrem sprawa wewnętrznych?, bo premierem jak pamiętam był Buzek. To komu zależało na "uśmierceniu" Graczyka? Wałęsie? Sądowi? Czy Sąd sam ( sędziowie ) szperali w aktach, nie zlecili to UOP, wie wiadomo, kto esbeka "uśmiercił" Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znala 30.11.08, 11:22 A ja ciągle czekam na tego esbeka który zwerbował Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kozkaj Brudziński: Co to zmienia, że esbek się znalazł? 30.11.08, 11:22 Brudziński, jak na ciebie naplują to powiesz, że deszcz pada. Pani Moniko! niech Pani tego typa już więcej nie zaprasza , bo on jeszcze nigdy nic nie wniósł do Pani audycji, a jedyną jego umiejętnością jest jątrzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kitikitik Muszę powtarzać aż do skutku. 30.11.08, 11:22 Zawsze ktoś walczy o „dobro narodowe”. Komuniści też walczyli o ideały i za nie siedzieli w więzieniach. Dla wszystkich „walczących o demokrację” najważniejsze było i jest koryto, żeby się do niego dostać i trwać przy nim nieustannie z pokolenia na pokolenie i jeszcze z tego tytułu otrzymać uprzywilejowaną emeryturę, a najlepiej nie opłaconą składkami w wysokości pokrywającej jej koszty, aż do osiągnięcia średniej życia (mundurowi i inni, którzy nie płacą składek w ogóle oraz grupy zawodowe mające znaczące przywileje, a czasem nawet pomniki). _____________ IPN, urząd prezydenta, wszystkie zbędne urzędy i instytucje oraz rady nadzorcze do natychmiastowej likwidacji, a liczebność sejmu i senatu zredukować czterokrotnie. _____________ Demokracja, to wybór w okręgach jednomandatowych do samorządów, sejmu i senatu. _____________ Najwredniejsze istoty, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały Ziemię, to ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz BrudnoPiS próbuje jeszcze zaszczekać prawdę ale 30.11.08, 13:41 to się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
pisdode Brudny rżnie głupa 30.11.08, 11:25 Odnalezienie żywego esbeka to spektakularny dowód na to, że akta esbeckie to kupa niewiarygodnego g...a. Ile te szpargały zawierają bujdy , nikt nie wie. Natomiast IPN patrzy w te śmieci, jak w obraz, bo chce. Bo to wygodne w walce politycznej. Niestety Kaczyńscy i IPNowcy cynicznie to wykorzystują nie zważając na krzywdy , jakie mogą ludziom wyrządzić. Ten fakt z odnalezieniem esbeka powinien radykalnie zmienić podejście do tzw. lustracji. Historycy i sądy powinny rzetelnie i solidnie weryfikować te papierzyska i jeżeli nie ma pewności nie ogłaszac publicznie tzw. rewelacji a już na pewno powinni zostać pogonieni od tych materiałow jak njadalej dziennikarze.Dziennikarstwo spsiało i w tej chwili tylko goni za sensacją- nieważne czy prawdziwą czy zmyślona. Odpowiedz Link Zgłoś
palcat CZY TO JUŻ DNO??? 30.11.08, 11:25 Mój Boże, Wałęsa sięga po Jaruzelskiego i SB-ków jako tych, którzy mają uwiarygodnić jego postępowanie. PRZERAŻAJĄCE!!! Odpowiedz Link Zgłoś