Dodaj do ulubionych

26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka

02.12.08, 16:02
Na stronie głównej artykuł ma tytuł: 6-latka oskarżona o zabójstwo
noworodka.
Obserwuj wątek
    • esmeralda_pl Re: 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 16:06
      weszlam, bo chcialam przecytac o 6-letniej morderczyni...
      • pfg Re: 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 16:12
        esmeralda_pl napisała:

        > weszlam, bo chcialam przecytac o 6-letniej morderczyni...

        Me too.
    • guru133 Moderatorze, zmień zajawke na stronie głównej! 02.12.08, 16:13
      Jaka 6-latka???????
    • jacpop2 6-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 16:13
      k***a gdzie jest korekta ????????????????
    • alpepe [...] 02.12.08, 16:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • intel-e-gent 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 16:32
      Gdyby mogła dokonać aborcji nie byłoby problemu.
      Nie byłoby przestępstwa i makabrycznego znaleziska.

      Gdyby istniał realny system wsparcia dla osób, które z różnych
      względów nie mogą mieć więcej dzieci, to też pewnie nie doszłoby do
      tej tragedii.

      No, ale łatwiej jest bronić życia poczętego.
      • tezas diwe uwagi 02.12.08, 17:04
        Po co wsparcia jak jest wiadoma, znakomita (no prawie, bo pare
        wyjatkow jeszcze sie uchowalo) ustawa i latwiej zabronic niz pomoc?

        I mala poprawka: nie 'poczetego' ale 'nienarodzonego', tylko i
        wylacznie – podkreslmy dla scislosci.
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
        Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
        zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
    • prometheo 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 16:50
      Powiem wprost co myślę: należy się czapa. Bez Szczypania się i roztkliwiana. Taki element trzeba eliminować.Ale u nas kary śmierci nie ma.
      I niech mi ktoś powie że prawo do posiadania dzieci ma każdy... Prawo i religia dają nam przywilej posiadania potomstwa. Przywilej kochania i bycia kochanym. Bycie ojcem lub matka to przywilej, nagroda na którą niektórzy nie zasługują. Wiem , że w tym momencie pewnie nie jestem lepszy od nich ale bez wzruszenia pociągnąłbym za dźwignię zapadki szubienicy. Nawet dwa razy. Wyobraźcie sobie maleństwo , ono jeszcze nie mówi, nie wie jaka rzeczywistość je otacza... a matka, do której ufnie z miłością wyciąga rączki, wkłada je bez emocji do plastikowego worka...zamyka go szczelnie, worek z płaczącą zawartością układa na ziemi, a może go rzuca .... a zawartość nie rozumie dlaczego czuje ból,umiera...cierpi i odchodzi cichutko.
      Jestem ojcem. Na mojego synka czekałem bardzo niecierpliwie. czekałem na szczególnego gościa w moim życiu. Jak można coś takiego zrobić? Zwierzęta to za mało by określić takich ludzi.
      Ona pewnie powie: byłam w szoku a on nie powiedział gdzie zabiera dziecko - wiedziała co robi. Nawet suka troszczy się o swoje potomstwo. Jeśli nie może bronić to chociaż narobi hałasu.
      On pewnie powie: nie wiedziałem że ona jest w ciąży, nie wiedziałem co zrobiła z dzieckiem - dla przykładu: ja wiem co moja żona robiła w każdej minucie ciąży i po urodzeniu dziecka. Do dzisiaj wiem co robi i co się dzieje z malutkim.
      Uważam że za to co zrobili należy się wyrok śmierci. W Polsce nie ma czapy a szkoda. A jeśli teraz zripostuje mi jakiś obrońca życia to zapytam wprost: kto obronił to maleństwo?
      • nick3 Sadystyczny sentymentalizm prawicowego kołtuna. 02.12.08, 17:05

        Mniej skrupułów bym miał zlikwidować połowę polskich wyznawców kata,
        niż tę dziewczynę (która moim zdaniem jest winna w niewielkim
        stopniu, jeśli w ogóle).
        • prometheo Re: Sadystyczny sentymentalizm prawicowego kołtun 02.12.08, 17:25
          Nie ubliżam Ci. Nawet "Ci" napisałem z dużej litery.
          Może inaczej:Masz dzieci?
          • nick3 Re: Sadystyczny sentymentalizm prawicowego kołtun 02.12.08, 17:30

            Mam.
      • cezary.biernacki Re: 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 03.12.08, 11:02
        Sorry, ale ktoś musi to napisać: jesteś idiotą.
        Takie są skutki nakładania na ludzi ciężaru ponad ich siły.
        Jeśli komuś za to i inne tego rodzaju zbrodnie "należy się czapa",
        to tylko i wyłącznie "oświeconym" przez "czarną madonnę" oszołomom w
        tym kraju.

        PS: uprzedzając twoje pytanie: tak mam dwójkę CHCIANYCH i kochanych
        dzieci.
    • ketna9 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 17:16
      Wychowajcie 2 dzieci w LUBLINIE za 700zl!!!!!!!!
      Niech zyje LUBLYN!!!!!!!!!!!
      Dobrze ze mnie juz tam nie ma...
    • myff 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 17:45
      Nick3 zastanów się co mówisz, ta baba ma 26 lat jest zdrowa psychicznie i chyba
      wie skąd się biorą dzieci, wie również co się stanie z człowiekiem którego
      włożymy do foliowego worka, ona zamordowała człowieka!! I wiedziała co robi. Bez
      przerwy się trąbi o oddawaniu dzieci w szpitalu, to jest aż tak trudne?! Czy
      rzeczywiście łatwiej jest zabić, pozostawić w worku na śmietniku, żyć z
      piętnem?! O proszę mi tu nie pitolić o życiu w Lublinie za 700 złotych, bo nikt
      nie każe ani płodzić tych dzieci, ani posiadać. Ale mordować? Teraz nie będzie
      się musiała martwić o swój byt być może do końca życia, będzie żyła w miłej celi
      na koszt państwa, na nasz koszt.
      • rembka Re: 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 18:25
        Zastanawiało mnie zawsze, jak to możliwe, że w dzisiejszych czasach
        są takie narody, które usprawiedliwiają i w pełni sankcjonują lincz,
        np. przez ukamieniowanie, etc. Daleko nie muszę szukać. Jedna śmierć
        w pełni zadośćuczyni społeczeństwu drugą śmierć? Co za prymitywne i
        brutalne społeczeństwo na tym forum...
      • nick3 Konserwatywne dwójmyślenie o kobiecie. 02.12.08, 19:22
        A może jednak obowiązek zastanawiania się nie powinien być w tym
        kraju całkowicie przerzucony wyłącznie na stronę zwolenników
        cywilizacji?;)


        Ktoś tu zapytał mnie, czy mam dzieci.

        Tak, mam, i właśnie m. in. dlatego życie kobiety w ciąży nie jest
        dla mnie abstrakcją.


        Dlatego mówię zwolennikom "kamiennych tablic" i "niezbywalnej
        odpowiedzialności człowieka":


        Zauważcie, ta dziewczyna była tuż po porodzie (wysiłek dla organizmu
        większy od maratonu, jak zapewniają biolodzy), który przeszła bez
        pomocy, w samotności.

        Zaraz po porodzie - właśnie wtedy, kiedy wy domagacie się od niej
        pełnej odpowiedzialności - kobieta wprawdzie kontaktuje, ale jest w
        stanie świadomości zbliżonym do tego, jakby była nafaszerowana
        narkotykami.

        W takim stanie, jeśli np. obezwładniła ja depresja (czy jakieś
        urojenia, których na codzień wcale nie musi przejawiać), mogła
        biernie patrzeć, jak wypływa krew z niezawiązanej pępowiny.

        Mogło ją opanować przemożne poczucie, że "nic innego nie da się
        zrobić" czy że "tak będzie najlepiej".

        A za parę minut już nie miała możliwości zmienić zdania.



        Czy to nie dziwne, że konserwa z taką łatwością argumentuje, iż
        kobiety są gorszymi pracownikami na odpowiedzialne stanowiska, bo
        mają okres (a w tym czasie są w mniemaniu prawicowego "doświadczenia
        potocznego" niemal Niepoczytalne).

        Ale ta sama mentalność konserwatywna przypisuje kobiecie, która
        właśnie samotnie urodziła dziecko i jest właściwie w stanie
        zbliżonym do transu - bezapelacyjną odpowiedzialność za czyny.


        No i oczywiście szał linczującego oburzenia (który w oczach konserwy
        jest, jak się wydaje, stanem otoczonym nimbem szczególnej, prawie
        sakralnej wartości;) domaga się w takim wypadku egzekucji, zapewne
        publicznej, najlepiej połączonej z zaspokojeniem wszystkich pragnień
        seksualnych prawicowych widzów, którzy są zbyt spętani wewnętrznie,
        by mogli zaspokoić je w swoim życiu inaczej...


        Mówiąc krótko: kara śmierci to jedyna dozwolona w konserwatyzmie
        forma pełnej ekstazy seksualnej;)


        To dlatego konserwy tak stoją murem za rygorystycznym prawem i
        drakońskimi karami.


        Pozwalają im one spełniać się w wyobraźni:)



    • mniszka13 to jest polska 02.12.08, 18:40
      niech zyje zakaz aborcji!! obroncy zycia, pewnie jestescie z siebie dumni.
      • billy.the.kid Re: to jest polska 02.12.08, 18:45
        chyba mowa jest o dzieciobójstwie a nie o zabójstwie.
    • siegfriedswaelderin 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka 02.12.08, 18:48
      Dobrze, że ktoś napisał o odpowiedzialności ojca.

      Niestety takie historie będą się zdarzały, dopóki będzie w Polsce takie a nie
      inne prawo (Nie twierdzę, że możliwość aborcji całkowicie wyeliminuje szoki
      poporodowe i ich konsekwencje).
    • drakaina Ukarać łatwo, a pomóc? 02.12.08, 19:03
      Dlaczego grozi jej dożywocie? Czy ktokolwiek myśląc o takim wyroku pomyślał o
      żyjącym dziecku tej kobiety, które zostanie pozbawione matki? I czy ktokolwiek
      zastanowił się, dlaczego dochodzi do takich zbrodni? Gdzie był świętoszkowaty
      kościół, obrońca "każdego życia", który powinien wyszukiwać takie sytuacje i
      proponować matce zajęcie się niechcianym dzieckiem? Najprościej jest uznać, że
      była poczytalna, miała świadomość, więc niech praktycznie osieroci żyjące dziecko.

      Ale może najpierw by zapytać o to, czego świadomość naprawdę miała (że nie
      wyżywi dwójki? że mąż nie chciał kolejnego dziecka?), a czego nie: że można
      oddać do adopcji, że można się zrzec praw, że - przede wszystkim - można
      stosować skuteczną antykoncepcję. Na dożywocie powinno skazać się tych, którzy
      przez tworzenie bezdusznych praw i jeszcze bardziej bezdusznej moralności
      doprowadzają do takich tragedii.

      --
      antiquitates.blox.pl
      ferengis.blox.pl
    • 3cik <-------------------------------- --- 02.12.08, 20:39
      Czy ktoś widzi jakiś związek tego wydarzenia z ustawą antyaborcyjną ?
      • cezary.biernacki Re: <-------------------------------- --- 03.12.08, 11:13
        Tak.
        Ta kobieta nie miała kasy na aborcję.
        Trafi za kratki bo jest biedna.

        Czy to nie zdumiewające poniekąd, że oszołomy w PL wypierają się
        wszelkiej odpowiedzialności za tego rodzaju zbrodnie, do których
        popychają ludzi poprzez swoją "oświeconą" ustawę antyaborcyjną?
        Kompletny, ABSOLUTNY brak jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności.
        I ktoś taki ma zdolność do tworzenia prawa w 40-mln kraju.
        Jak dla mnie: szokujące.
    • tersta A gdzie był, ku..., ojciec dziecka??? 02.12.08, 20:49
      Jego już policja katolicka nie szukała, tak???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka