Dodaj do ulubionych

Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł

10.12.08, 10:57
> "To nie nasza wina, że podczas operacji wystąpiła awaria sprzętu"
Faktycznie, wina może niekoniecznie wasza(bo winna będzie osoba która np. nie
przeprowadziła obowiązkowego przeglądu urządzenia). Jeśli natomiast nie było
żadnego złamania zasad i regulaminów to winy nie ma.

ALE CAŁY CZAS JEST ODPOWIEDZIALNOŚĆ. I jest ona bezsprzeczna - w czasie
wykonywania zabiegu pacjentka poniosła znaczną szkodę zdrowotną. Kropka.
Obserwuj wątek
    • olewus1 Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 10:58
      Ta banda nieduacznikow lekarzy musi zaczac placic za swoje bledy. Idioci i
      lapowkarze. Nie znam lekarze, ktory nie bierze lapowek a zanm ich troche.
      Najgorsze jest to, ze nie opiekuja sie jak wczesniej nie "zaplacisz".
      • dr01 jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 11:29
        gdzie tu błąd lekarski?? jeżeli pacjent ucierpiał w wyniku awarii urządzenia, to
        w czym do cholery zawinili lekarze?

        Czy za kryzys finansowy, trzęsienie ziemi w LA, tsunami na Filipinach też
        odpowiadają lekarze?
        • tygrysio_misio Re: jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 11:52
          tym,ze podlaczyli niesprawne urzadzenie.. byc moze byly wczsniej oznaki zepsucia

          jesli wydawalo sie sprawne i wczesniej nie sprawialo klopotow... to winny jest
          ten,kto nie konserowal go itpe (maja chyba odpowiedzialnego za sprzet)... byc
          moze nawet powienien byc wykonany jakis przglad...

          szpital posiadal wadliwy sprzet... teraz poszkodowana powinna pozwac
          odpowiedzialnych..powinni zostac wezwani biegli.. ocenic czy to szpital czy
          firma produkujaca urzadzenia jest winna...

          • amus00 gość 10.12.08, 12:04
            To że doszło do awarii urządzenia to raczej nie jest wina lekarzy, a winny jest
            tutaj szpital albo producent (o ile ekipa techniczna prawidłowo podłąćzyła
            urządzenie).
            W czasie operacji raczej nie ma szans na zorientowanie się że doszło do awarii
            urzadzenia.
            W pierwszej kolejności powinna zaskarżyc szpital.
        • olewus1 Re: jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 11:53
          To lekarze kontroluja stan pacjenta podczas operacji. Nie ma tam personelu
          technicznego. Jakby nie mieli w dupie pacjenta to sprawdzaliby co sie z nim
          dzieje. Za przebieg operacji odpowiadac maja ci nieudacznicy ograniczeni.
          • amus00 Re: jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 12:08
            widze ze nigdy nie byłes na sali operacyjne, a o zabiegu nie wspomnę. Nie masz
            pojęcia co się kontroluje i na co zwraca uwage
        • t1950 Re: jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 12:07
          a kto robił ten zabieg. Szewc. A dlaczego korzystali z tego
          urządzenia? Kto podjął decyzję o jego użyciu? Sprzątaczka. To za co
          odpowiada lekarz? A oże pacjenta sama się poparzyła. Przecież mogła
          powiedzieć , że się pali. No to co, że była pod narkozą.
          • amus00 Re: jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 12:12
            Jest pewna procedura zabiegów operacyjnch której przestrzeganie powoduje
            wykrycie większości powikłań ale nie wszystkich, te inne to jest ryzyko
            dopuszczalne (podobnie jak przechodzisz na pasach to jest szansa ze sie
            potkniesz i rozwalisz głowę - jest to bardzo mało prawdopodobne ale raz na jakis
            czas sie zdarza...).
            Za awarie urządzenia (o ile było prawidłowo używane) odpowiada szpital. koniec
            kropka.
            • sneaker Re: jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 12:50
              Trochę mnie dziwi, że nikt na sali operacyjnej nic nie poczuł, swąd
              zwęglanego białka jest przepotworny. No chyba, że zaraz obok jest
              jakaś spalarnia i ten zapach na nikim już nie robi wrażenia.
              Właściwie idąc tropem braku odpowiedzialności, to po co państwo
              wypłaca jakiekolwiek zapomogi powodzianom, czy ludziom poszkodowanym
              przez inne klęski żywiołowe, pzecież to ani premier, ani sejm nie
              zesłał deszczu, suszy, wichur, czy trąb powietrznych. Chodzi chyba o
              jakąś ludzką przyzwoitość, ale pewnie się mylę.
              • tlenek_wegla Re: jaki błąd lekarski??? 10.12.08, 13:43
                Klima i wszechobecny smrod srodkow antyseptycznych potrafi skutecznie maskowac.
                Na dodatek przeciez podczas operacji uzyto sprzetu do zamkniecia naczyn
                krwionosnych. Taki sam smrod, jak przy przypalaniu lydki.

    • tkamins Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 11:02
      Dobre sobie, założyli elektrody ale ponieważ celem akcji były migdałki to
      nikomu nie chciało się zajrzeć sprawdzić czy coś się nie stało z nogą. Zapach
      grilowanego mięsa na sali operacyjnej też pewnie nie wzbudził podejrzeń.
    • 3cik <------------======= 10.12.08, 11:09
      Jak zwykle sprawa rozbije się o kwestie biegłego sądowego - żaden lekarz nie
      będzie chciał zeznawać na niekorzyść kolegi :(


      UKŁAD czy KLIKA!klika.bubb.pl
    • 1stanczyk Sitarz jest "mechaniczna tuba" sektora medycznego 10.12.08, 11:11
      Niczego nie musial analizowac: to sa listy standardowe.
      Szkody zdrowotne wywolane usterkami technicznymi wyposazenia blokow
      operacyjnych sa na swiecie ubezpieczane nie mowiac juz o powojnym wyposazeniu
      pozwalajacym na natychmiastowa wymiane uszkodzonego urzadzenia w trakcie zabiegu.
      Ekipa wykonujaca zabieg musiala nie zauwazyc "usterki" co moze byc
      zdumiewajace z racji na opis w GW "szkod" jakie spowodowala.
      Pozostaje skrupulatna dokumentacja medyczna szczegolnie zdjecia majace moc
      dowodowa wobec sadu (uwiarygodnione przez upowaznioonego do tego urzednika
      panstwowego) i 20 letnia procedura o odszkodowanie ktorego wartosc nalezy juz
      dzisiaj pomnozyc conajmniej przez 10 z racji na wieloletnia procedure sadowa
      (czas i pieniadze poswiecony na leczenie i na sady).
      Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł
      • amus00 Re: Sitarz jest "mechaniczna tuba" sektora medycz 10.12.08, 12:15
        "> Ekipa wykonujaca zabieg musiala nie zauwazyc "usterki" co moze byc
        > zdumiewajace"
        Czy Ty jestes w stanie odróżnić zapach przypalanej skóry od przypalanych tkanek
        okołomigdałkowych?
        Czy uwazasz ze takich rzeczy uczą na studiach?
        Jeżeli nie to dlaczego uważasz to za zdumiewajace???
        • jacek252 Re: Sitarz jest "mechaniczna tuba" sektora medycz 10.12.08, 12:19
          I tak ich nie przekonasz daj se na luz.
          • amus00 Re: Sitarz jest "mechaniczna tuba" sektora medycz 10.12.08, 12:21
            Ok :). daję ;)
          • 1stanczyk Z pretensjonalnej wyzszosci Twojej medecznej 10.12.08, 12:52
            nieomylnosci.
            Jest to tak miedzynarodowo powszechne "zjawisko" wsrod lekarzy, ze mozna je
            traktowac jako jawny swiadectwo, ze nie ludzie ksztaltuja zawod ale zawod
            "ksztaltuje" ludzi.


            Re: Sitarz jest "mechaniczna tuba" sektora medycz
        • 1stanczyk Sam przyznasz ze umiejscowienie zrodel zapachu 10.12.08, 12:46
          spalenizny (tanki okolomigdalowe sa z tego co wiem w jamie ustnej) przemawia
          raczej za nieuwaga ekipy niz czymkolwiek innym.
          Jakbym ograniczyl sie do tego czego uczyli mnie w szkolach dzisiaj pewnie
          zamiatalbym ulice (co samo w sobie nie jest niczym ani zlym ani degradujacym pod
          warunkiem, ze nie trwa wale zycie)
          • 1stanczyk Wazne: nawet jak trwa cale zycie to tez nie jest 10.12.08, 13:13
            ani niczym zlym ani degradujacym pod warunkiem, ze pracujacy nadal lubi to co
            robi. Nie ma pracy, ktora hanbi.
            Hanbi warcholstwo, lenistwo, bezrobotne wieloletnie kunktatorstwo wykorzystujace
            wszelkie (bardzo liczne w naszym kraju) mozliwosci zycia na koszt innych.
            Re: Sam przyznasz ze umiejscowienie zrodel zapach
    • 4litery Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 11:15
      - Od strony lekarskiej wszystko jest w porządku. Zabieg usunięcia migdałków
      się udał. To nie nasza wina, że podczas operacji wystąpiła awaria sprzętu.
      Nawet w najlepszych klinikach światowych zdarzają się tego typu sytuacje -
      mówi dr Robert Starzec, dyrektor szpitala MSWiA.


      jasne
    • naprawdetrzezwy Idąc do szkoły wykoleił się tramwaj? ;>>> 10.12.08, 11:21
      "Operowano ją na migdałki, a skończyło się wypaloną dziurą w łydce -
      pisze Express Ilustrowany."

      Poprawcie, debile, dwa rażące błędy w tym jednym zdaniu.
      (tytuł na głównej też zmieńcie, jeśli chcecie uchodzić za
      wykształconych...)
    • carpaccio4 strach pomyśleć co by było gdyby 10.12.08, 11:28
      tę elektrodę oparto jakiemuś mężczyźnie o penisa. bezkarność gwarantowana przez
      system lekarzom jest zatrważająca.
    • swan_ganz Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowania? 10.12.08, 11:29
      Społeczeństwo w tym kraju jest głupie, pani łydka bezcenna więc
      żądanie za tą łydkę 110 baniek nie wydaje się idiotycznym pomysłem.
      Pani zażąda tej kwoty - Polacy zapłacą...
      • megasceptyk Gdyby to była łydka Marilyn Monroe to było by 1mld 10.12.08, 11:53
        Co w tym dziwnego? Milion jest akurat.

        A dlaczego Polacy mają zapłacić?

        Nie rozumiem, wytłumacz mi to
        i powiedz, którzy konkretnie Polacy zapłacą
        i za co?

        Czy cywilizowany kraj nie ma już ubezpieczeń?
        Może my nadal jesteśmy dzikim, wschodnim ludem kartoflaków?
      • olewus1 Re: Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowan 10.12.08, 11:59
        Jestes kobieta i byc moze lekarzem dlatego nei dziwi mnie twoj brak logiki wrecz
        otepienie. Nie spoleczenstwo ma placic tylko lekarz/e, ktorzy byli obecni
        podczas operacji. Istnieje takie cos jak ubezpieczenie oc dla tych kolkow.
        Niestety rada lekarska - gnoje i mafia, ktora popiera swoich ludzi nie uzna winy
        lekarza nawet jak ten z upicia zasnalby nad stolem operacyjnym. Jak zacznei sie
        odpowiedzialnosc lekarzy za swoja glupote i brak kompetencji to zacznie sie tez
        lepsze leczenie. Bo Polak potrafi trzeba tylko dac mu porzadnie po kieszeni.
        • amus00 od kiedy awaria sprzętu jest równoznaczna z błędem 10.12.08, 12:19
          ale od kiedy awaria sprzętu jest równoznaczna z błędem lekarskim?
          • olewus1 Re: od kiedy awaria sprzętu jest równoznaczna z b 10.12.08, 12:30
            tO LEKARZ KONTROLUJA SPRZET PODCZAS OPERACJI. KTOZ INNY MA ZA TO ODPOWIADAC?
            • domektomek Błedu nie było 10.12.08, 12:49
              Lekarz nie ma możliwości ani wiedzy technicznej aby sprawdzić ten
              sprzęt.Tym zajmuje się konserwator.Przykrytą serwetami
              chirurgicznymi pacjentkę nie sposób co chwila oglądać.a co do
              zapachu palonego " mięsa" to podczas koagulacji przy zabiegu na
              tarczycy śmierdzi jak cholera.Trochę mnie dziwi że rany nie
              zauważono podczas przekladania pacjentki.To niezbyt dobrze swiadczy
              o tamtejszym zespole operacyjnym.
              Lekarza nikt nie zaskarży.Płacić bedzie szpital.
              • nessie-jp Re: Błedu nie było 10.12.08, 13:42
                domektomek napisał:

                > Lekarz nie ma możliwości ani wiedzy technicznej aby sprawdzić ten
                > sprzęt.

                Ale ma wiedzę i psi OBOWIAZEK sprawdzić stan pacjenta!!

                Nikt nie monitorował elektrody przyklejonej do ciała żywego człowieka? Nikt nie
                sprawdził, czy wszystko w porządku? Nikt przy zdejmowaniu nawet nie zwrócił
                uwagi na ***zwęglenie***?

                Wybacz, ale to nie jest efekt awarii sprzętu tylko braku odpowiedzialności
                personelu. O skutkach awarii sprzętu to by można mówić, gdyby personel medyczny
                zdjął tę elektrodę natychmiast po zauważeniu, że poparzyła pacjentkę. A im o tym
                musiała powiedzieć matka pacjentki!
                • komnen3 Re: Błedu nie było 10.12.08, 16:16
                  Czy ty myślisz, że zauważyli, że elektroda pali pacjentkę, ale ją zostawili?

                  Lekarze nie popełnili błędu. Zawinił sprzęt. Przykre, ale przykre rzeczy się
                  zdarzają.

                  Pani powinna dostać jakieś odszkodowanie, wielkość zależna od rozmiaru uszkodzenia.
                  Ale milion to zdecydowana przesada. Za dużo oglądała amerykańskich seriali z
                  tego typu absurdalnymi odszkodowaniami.
              • 1stanczyk To zalezy od podzialu funkcji na bloku operacyjnym 10.12.08, 13:56
                Jesli chirurg jest jednoczesnie szefem ekipy, co jest najczestszym przypadkiem,
                to odpowiada rowniez za podzial rol przy stole operacyjnym w czasie zabiegu.
                Jesli byla osoba wyznaczona do kontrolowania sondy na nodze to ona ponosi
                odpowiedzialnosc.
                Wszystko zalezy od organizacji pracy na bloku operaycjnym.
                Szpital moze rownie dobrze probowac odzyskiwac odszkodowanie na okolicznosc
                niedopelnienia obowiazkow sluzbowych osoby odpowiedzialnej funkcyjnie.
                Dalej to jest juz tylko kwestia zakresu ubezpieczenia szpitala, chirurga,
                zespolow operacyjnych.
                Tylko ten ktory nic nie robi nie popelnia bledow!
                Re: Błedu nie było
        • krisp_2007 Re: Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowan 10.12.08, 13:09
          Drogi Olewusie (swoją drogą, nick wiele o Tobie mówi). Sprawiasz
          wrażenie frustrata, pełnego nienawiści i reagującego dziką agresją
          na słowo "lekarz". Zazdrościsz czegoś lekarzom ? Płytkę do diatermii
          podkłada pielęgniarka, a nie lekarz - miej do niej pretensje. Ale
          nawet gdybyś miał trochę racji w tym konkretnym przypadku, to
          dyskwalifikuje Cię całość wypowiedzi. Określenia typu: banda,
          konowały, nieudacznicy, łapówkarze i twierdzenia, że dotyczy to
          wszystkich lekarzy świadczą o fanatyzmie, a to jest chore. Wyobraź
          sobie (jeśli potrafisz), że nie banda, nie konowały, nie łapówkarze
          i nie wszyscy. Jeśli masz dowody - idź do prokuratury. Jeśli nie
          masz - to znaczy że jesteś kłamcą i pieniaczem. Może psychiatra
          pomoże ? Dla Twojej wygody - jestem lekarzem, a łapówek nie biorę.
          Żal tylko, że możemy się kiedyś spotkać w relacji lekarz-pacjent i
          prawdopdobnie w gabinecie nie będziesz równie odważny, jak na
          anonimowym forum w internecie. Wolałbym, żebyś mi od drzwi
          powiedział, że choć nie masz do tego żadnych podstaw,to a priori
          uważasz mnie za członka bandy, konowała i łapówkarza. Pozdrawiam i
          życzę zdrowia.
          • olewus1 Re: Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowan 10.12.08, 13:26
            Nie moge takich rzeczy zglaszac bo musze korzystac z ich uslug. A placic trzeba
            bo cie olewaja. Nie zbieram dowodow ale pare nazwisk moglbym wymienic w Krakowie
            o kim wiem, ze brali kase. Do lekarza chodze po recepte bo itak nic mi nie
            powie. Jak sie polami trudno gips i tak zaklada pielegniarka a jak bedzie cos
            powaznego to i tak cos spie...cie i bedzie sie zle zrastac. A na raka i tak
            sie umiera. Mam nadzieje, ze nigdy nie bede musial byc w szpitalu bo nienawidze
            was lekarzy szczera nienawiscia odkad zabiliscie mi ojca swoim brakiem wiedzy. A
            zrobi to facet, ktorego nazwisko na pewno znasz jak czytasz cos o kardiologii i
            pewnych chirurgicznych zabiegach nie by-passach (czy jak sie to pisze). Licze na
            szczescie, i ze mnie szlag trafi na ulicy.
            • kiszuriwalilibori Re: Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowan 10.12.08, 15:02
              Do Olewusa1.Biedny frustracie,masz takie dziury w mózgu,że żaden lekarz rzeczywiście ci nie pomoże.Ciekawe,czy w twoim przypadku to sprawa wrodzona,czy nabyta a.... i nie pluj na monitor.
              • olewus1 Re: Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowan 10.12.08, 15:34
                Z tym pluciem to kazdy ocenia wedlug siebie. Ja tego nie robie ale jak ty tak
                masz to nie przenos tego na innych. A nienawisci do lekarzy to sie nauczylem.
                Oni mnie nauczyli tego. Ale spodziewalbym sie bardziej merytorycznej odpowiedzi.
                Ta jest podobna do gimnazjalisty ale pewnie odpowiada twojemu poziomowi.
      • maminka-2 Re: Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowan 10.12.08, 13:13
        swan_ganz napisał:

        > Społeczeństwo w tym kraju jest głupie, pani łydka bezcenna więc
        > żądanie za tą łydkę 110 baniek nie wydaje się idiotycznym pomysłem.
        > Pani zażąda tej kwoty - Polacy zapłacą...


        gdyby to była twoja łyda smierdzielu, inaczej byś szczekał.
      • yanfhowah Re: Pani Ewo.. A dlaczego nie 110 mln odszkodowan 10.12.08, 13:23
        JASNE CZEMU NIE I DAC DLA SWAN-10 % za pomysl jasne czemu nie???
        nie rozumiem tylko dlaczego maja placic polacy ? to placi firma
        ubezpieczeniowa,,,gamoniu,,a juz na pewno nie ty,,jako-p o l a c y- -
        juz ci zazdrosc z dupala wylazi????
        • swan_ganz ale z was bure misie.... Dlaczego zapłacą Polacy? 13.12.08, 10:22
          To proste gamonie; bo wzrosną stawki ubezpieczeniowe dla lekarzy a
          za ten wzrost zapłacicie wy a nie kto inny....
          Chyba nie przypuszczacie, że lekarze pokryją te rosnące wydatki z
          własnego portfela? Zresztą przerobiono ten temat już w USA; praca
          lekarzy jest tam wyjątkowo droga.
          Przyjrzyjcie się swoim ubezpieczniom samochodowym; mimo, że
          jeździcie bez wypadków to stawka ubezpieczenia rośnie dla wszystkich
          a nie tylko dla "szkodników".
    • j-02 Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 11:52
      CO za tupet!


      Problemu nie widzi także pełnomocnik szpitala, mec. Grzegorz Sitarz. W piśmie
      skierowanym do Ewy Ciepłuch napisał: "Po przeanalizowaniu okoliczności
      przedmiotowej sprawy nie widzę podstaw faktycznych i prawnych do uznania
      zasadności roszczeń".

      ciekawe jakby temu szmaciarzowi sie to przytrafilo, odrazu by przejrzal!
      • olewus1 Re: Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 12:00
        Dokladnie! Banda sku...synow. Przez zaniedbanie zabijaj ludzi albo okaleczaja.
        • antybandzior chachacha milion za dziurkę w łydce :))) 10.12.08, 12:19
          niezła jest, i jakie dramatyczne opowieści :))))) po prostu
          urządzenie się popsuło i tyle, co najwyżej wina konserwatora albo
          lampy, tak niech skarży lampę, zresztą wiadomo łódź
          • ironlord Re: chachacha milion za dziurkę w łydce :))) 10.12.08, 13:39
            Bardzo "inteligentny" post. To znaczy że jak ktoś komuś nogę podstawi i będzie z
            tego tragednia to mamy skarżyć nogę ? A to dobre sobie. Oskarż mamę i tatę że
            nie masz oleju w głowie.
    • lupus1 Dobrze, że tylko dziura w łydce... 10.12.08, 12:29
      ... znam przypadek, w którym pacjętka nie wybudziła się po usunięciu migdałków. Też Łódzki szpital. Zresztą czemu się dziwić. Uniwersytet Medyczny to najgorsza uczelnia medyczna w kraju.
    • serrnik Bledem byloby 10.12.08, 12:49
      gdyby probujac wyciac migdalki przez pomylke wycieli tarczyce albo jajniki.
      • 1stanczyk To bylby po prostu kryminal a nie blad 10.12.08, 15:18
        Re: Bledem byloby
      • eti.gda Re: Bledem byloby 10.12.08, 15:49
        serrnik napisał:

        > gdyby probujac wyciac migdalki przez pomylke wycieli tarczyce albo
        jajniki.

        "Sala operacyjna. Doświadczony chirurg przyucza młodego adepta:
        - A więc, młody kolego, amputujcie pacjentowi lewą rękę. Lewą,
        mówię! Rękę, mówię!"
    • cbk-kbc Re: Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 12:49
      Jasne, w wypadku samochodowym tak naprawdę uczestniczy samochód nie kierowca.
      Chyba że staniemy na stanowisku, iż samochodem kieruje człowiek, podobnie jak
      sprzętem medycznym.
      • scibor3 Re: Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 20:52
        Dobra. Pęka ci opona, samochodem zarzuca i uderzasz w samochód na przeciwległym
        pasie. Kto winien? Ty, bo trzymałeś kierownicę? Gratuluję inteligencji.
    • jb777 Wypowiedż mec szpitala kuriozalna 10.12.08, 12:55
      "Po przeanalizowaniu okoliczności przedmiotowej sprawy nie widzę
      podstaw faktycznych i prawnych do uznania zasadności roszczeń".

      W tym szpitalu był robiony zabieg - fakt bezsporny
      Doszło do uszkodzenia ciała pacjenta - fakt bezsporny
      Zabieg robili pracownicy szpitala - fakt bezsporny
      Uszkodzenie ciała nie było "ceną" tylko efektem zanidbania /? - fakt
      bezsporny
      Panie mecenasie - Pan nie ściemnia, Pan usiądzie do stołu rokowań.
    • guru133 Nieszczęściem naszego systemu prawnego jest to 10.12.08, 13:15
      że w razie uznania przez sąd roszczenia płacą podatnicy a nie ci którzy
      zawinili i stąd takie poczucie braku odpowiedzialności za swoje działania
      wśród winnych.
    • supermufa Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 13:33
      wadliwy czy zle uzytkowany sprzet medyczny to jedna sprawa. ale
      dlaczego nie zajeto sie rana na nodze od razu, tylko przewieziono
      pacjentke do pokoju??? jak mozna bylo pominac taka "rane"???
      liczyli, ze kobieta nie zauwazy?
    • marcin.73 Pytanie do lekarzy 10.12.08, 14:04
      Czy jak pojedziecie na wymianę opon i mechanik ukręci wam śrubę w kole, to do kogo będziecie mieć pretensje i kto waszym zdaniem będzie temu winien?
      • marcin.73 Re: Pytanie do lekarzy 11.12.08, 08:41
        Skoro nie kwapicie się do odpowiedzi, to sam wam odpowiem. Idąc waszym tokiem rozumowania możecie mieć pretensje do siebie, że kupiliście "gó...any" samochód w którym są słabe śruby albo do producenta klucza pneumatycznego, że zrobił klucz, który ma za mocny moment przykręcania.
        Mechanik jest niewinny (oczywiście wg waszej filozofi).
        Albo jak hydraulik: jak przyjdzie wymienić wam rure w łazience i rozwali końcem rury lustro w przedpokoju, to on jest niewinny, bo trzeba było mieszkanie przygotować i lustro zdjąć.
        A dla normalnego człowieka takiego jak ja naturalne jest, że jak się coś robi, to trzeba uważać.
    • grogreg Tłymaczenie dyrektora jest żałosne 10.12.08, 14:14
      Szpital nie odpowiada za awarie sprzętu?
      Idźmy dalej...szpital nie odpowiada za zachowanie higieny na salach
      operacyjnych.... szpital nie odpowiada za niekompetencje lekarzy....szpital za
      nic nie odpowiada.
    • piekny_romanek pierd* mafia konowalow 10.12.08, 15:07
      Boze chron nas przed polska sluzba zdrowia. No ale tak to jest, gdy leczenie jest niby za darmo - tyle wlasnie jest warte, czyli g*wno.
    • wsiowy_gupol Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 15:23
      a gdzie tutaj jest błąd lekarzy?? migdałki usunęli i z tego powodu baba nie ma
      żadnego problemu. to, że SZPITAL żałuje pieniędzy na serwis sprzętu i naprawia
      go pan Jaś Złota Rączka nie może odbijać się na opinii o lekarzach. używają
      takiego sprzętu, jaki daje im szpital (czytaj PAŃSTWO) - a jak wiadomo na
      naszym zdrowiu to wszyscy politycy wolą oszczędzać
    • tw52 Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 10.12.08, 17:48
      sprawa jest dosc prosta - szpital powinien sie dogadac co o
      wysokosci odszkodowania.
      ktos popelnil zaniedbanie: lydka musiala dotykac metalowego elementu
      (albo stolu operacyjnego albo czegos innego).
      samej plytki biernej do diatermii nie umieszcza sie na lydce (z
      reguly na udzie lub posladku), aparat alarmuje jesli jest zly
      kontakt ze skora - natomiast kontakt innego miejsca na ciele z
      metalem moze byc przegapiony.
      ci, ktorzy pisza tu o zapachu spalenizny - nie wiedza o czym mowia,
      moze mysla, ze jak oparza sobie palec goraca woda to wlaczy sie
      alarm pozarowy w budynku.
      nie ma zadnej mozliwosci odkrycia takiego powiklania PODCZAS
      operacji, dlatego nalezy zapobiegac sytuacji.

      odpowiedzialnosc za to co sie stalo spada za zespol operacyjny, w
      ktorym role sa podzielone - tego powinien dopilnowac personel
      pielegniarski. chirurg, ktory jak gdyby "zawierajac kontrakt na
      wykonanie uslugi operacyjnej", ponosi odpowiedzialnosc za prawidlowy
      przebieg - ma prawo oczekiwac, ze osoby skierowane do pracy na sali
      operacyjnej maja odpowiednie przygotowanie (tu jest rola szefa bloku
      operacyjnego, przelozonego pielegniarzy/rek, dyrektora szpitala).

      w przypadku jak ten, to nie pacjent ma udowodnic zaiedbanie. jedyna
      linia obrony dla szpitala mogl by byc dowod, ze mimo potwierdzonej
      przez swiadkow starannosci - cos zawiodlo ("sila wyzsza"). ale
      wykazanie tego jest trudniejsze niz zaplacenie odszkodowania.
    • nikt3 Za błąd lekarski żąda ponad miliona zł 11.12.08, 01:18
      żałuję że tak mało żąda !!!! najlepiej 5 baniek za łydkę. Zapłaci Ubezpieczyciel
      przecież.... po czym odniesie składkę na następne lata (bo była szkoda)a szpital
      przecież żyje z pieniędzy na leczenie z NFZ więc mniej będzie na leczenie innych
      w następnych latach i tak kółko się zamyka. Zapłacą obywatele zdrowiem wiec
      opamiętajcie się z wyskością odszkodowań bo ty Wy dostanie cie w dupe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka