Dodaj do ulubionych

Tak się niemczy polskie dzieci

19.12.08, 08:08
tylko dlaczego autor nie przywołuje faktu iż ta i podobnymi sprawami zajeły
sie już instytucje europejskie. ale ignoracja pseudodziennikarzy w Wybiórczej
jest normą. Polecam książkę "Agata, anatomia manipulacji" tu możecie sie
dowiedziec jak wodzi was za nos Wybiórcza
Obserwuj wątek
    • maryko.m Tak się niemczy polskie dzieci 19.12.08, 08:24
      Ależ to jest fakt! W sytuacji konfliktowej (czyli walka o dziecko pomiędzy
      rodzicami, z których jedno chce wyjechać do swojego kraju wraz z dzieckiem, a
      drugie zostać) - wychodzi brak uregulowań prawnych na poziomie ponadnarodowym
      (mimo, że jesteśmy w UE, Schengen itd.) I ZAWSZE (nie chodzi tylko o Niemcy, ale
      także o inne kraje europejskie) obcokrajowiec , który chce wywieść dziecko jest
      w gorszej sytuacji oo autochtona. Nawet jeśli jest matką. I CZĘSTO w rezultacie
      zostaje przestępcą z prawomocnym wyrokiem na karku.

      Ciekawe zjawisko w obliczu haseł o swobodnym przepływie ludzi w Europie.
      (polecam artykuł z DF sprzed paru tygodni)
      • mirmat1 Kazda forma polakozerstwa jest mile widziana w GW 27.12.08, 01:40
        maryko.m napisała:

        > Ależ to jest fakt! W sytuacji konfliktowej (czyli walka o dziecko
        pomiędzy rodzicami, z których jedno chce wyjechać do swojego kraju
        wraz z dzieckiem, a drugie zostać) - wychodzi brak uregulowań
        prawnych na poziomie ponadnarodowym (mimo, że jesteśmy w UE,
        Schengen itd.) I ZAWSZE (nie chodzi tylko o Niemcy, ale
        > także o inne kraje europejskie) obcokrajowiec , który chce
        wywieść dziecko jest w gorszej sytuacji oo autochtona. Nawet jeśli
        jest matką.
        M: sprawa w wypadku stosunkow z Niemcami nie jest kwestia wyjazdu
        rodzica z pociecha ale germanizacyjne zapedy niemieckiego rezymu nie
        odpowiadajace traktowaniu mniejszosci niemieckiej w Polsce.
        > I CZĘSTO w rezultacie zostaje przestępcą z prawomocnym wyrokiem na
        karku.
        M: tak to jest jak sprawiedliwosc i 'prawo" nie maja z soba nic
        wspolnego.
        > Ciekawe zjawisko w obliczu haseł o swobodnym przepływie ludzi w
        Europie. (polecam artykuł z DF sprzed paru tygodni)
        M; raz jeszcze, fakt, ze matke sciga tuskowa policja i
        POstKomunistyczne "sady" pokazuje, ze lapy germanizatorow siegaja za
        Odre.
    • l.o.r.t.e.a Dzień w którym GWNO stanie po stronie 19.12.08, 08:59
      Polski lub Polaka/Polki w jakimkolwiek sporze miedzynarodowym, jest
      tak samo prawdopodobny, jak 30 lutego.
    • aekielski Tak się niemczy polskie dzieci 19.12.08, 10:27
      Moritz w Ziemi Obiecanej jest Niemcem.W małżeństwie mieszanym, to kim się
      będzie czuło dziecko jak dorośnie jest tylko jego osobistym wyborem.Dobrze
      wychowane dziecko powinno mieć sympatię do obu nacji.Winno biegle władać
      jednym jak i drugim językiem.Politycy swoje nacjonalistyczne teorie mogą
      głosić ale we własnym kręgu rodzinnym.Za publiczne głoszenie tez
      nacjonalistycznych powinni odpowiadać przed sądem.
    • dobiasz Re: Tak się niemczy polskie dzieci 19.12.08, 10:28
      > Beata Pokrzeptowicz-Meyer to Polka z Kwidzynia

      Z Kwidzyna.
    • miroslawkraszewski Dlaczego pan Wielinski zaklamuje wyroki sadowe 19.12.08, 12:39
      zakazujace polskim dzieciom jezyka polskiego? dlaczego pan Wielinski zaklamuje
      polityczna legalizacje sadowych i jugendamtowskich zakazow jezyka polskiego
      polskim dzieciom przez pania minister sprawiedliwosci Zypries i przez pania
      Prof. Gesine Schwan? Czy tylko dlatego azeby zataic polityczna, urzedowa i
      sadowa dyskryminacje Polakow w dzisiejszych Niemczech? Czy tez sa inne powody
      zatajania tych faktow?
      • opornik4 Re: Dlaczego pan Wielinski zaklamuje wyroki sadow 04.01.09, 05:41
        miroslawkraszewski napisał:

        > zakazujace polskim dzieciom jezyka polskiego? dlaczego pan
        Wielinski zaklamuje
        > polityczna legalizacje sadowych i jugendamtowskich zakazow jezyka
        polskiego
        > polskim dzieciom przez pania minister sprawiedliwosci Zypries i
        przez pania
        > Prof. Gesine Schwan? Czy tylko dlatego azeby zataic polityczna,
        urzedowa i
        > sadowa dyskryminacje Polakow w dzisiejszych Niemczech? Czy tez sa
        inne powody
        > zatajania tych faktow?

        Znalazlam kolejny argument, obalajacy chora "dzialalnosc
        Kraszewskiego.
        Język polski dla urzędników niemieckich

        Nowe kursy języka polskiego dla pracowników administracji publicznej
        w Brandenburgii.

        Ministerstwo spraw wewnętrznych Brandenburgii podało, że oprócz
        trzech kursów dla początkujących, czterech dla średnio
        zaawansowanych, urzędnicy będą uczyć się jeszcze na dwóch kursach
        dla zaawansowanych. Zwiększenie ilości kursów podyktowane jest
        rosnącym zainteresowaniem nauką języka polskiego z uwagi na coraz
        ściślejsze kontakty władz polskich i niemieckich, zwłaszcza na
        terenach przygranicznych.

        www.mypolacy.de/aktualnosci/niemcy/jezyk-polski-dla-urzednikow-niemieckich.html

        - Czyli co. Z jednej strony dyskryminacja jezyka polskiego wsrod
        niemieckich dzieci - a z drugiej kursy dla juz doroslych Niemcow?
        Przeciez jest wiadomym, ze jezyk pozaojczysty najlepiej jest
        poznawac od wczesnego dziecinstwa.

        Jeszcze nalezy podkreslic - dzieci, o ktorych pisze Kraszewski, sa
        narodowosci Niemieckiej (nie zostaly odnotowane w polskim Stanie
        Cywilnym, nie maja polskich metryk), nie moze byc wiec wogole mowy
        o dyskryminacji Polakow.
        • nie-tak Re: Dlaczego pan Wielinski zaklamuje wyroki sadow 04.01.09, 11:03
          Opornik4, daj spokój, czy nie widzisz że jest to osobowość niezbyt rozgarnięta,
          nie władająca własnym rozsądkiem, tylko sterowana zdalnie? Dał (alexis_corner
          alias miroslawkraszewski) nam tu na forum pokaz własnego intelektu poniżej pasa.
          Dziwi mnie tylko ta bezpodstawna nagonka polskich mediów na Niemcy bez
          zagłębienia się w temat, jak i wiara ich w tak wątpliwe osobowości. Wystarczy
          poszukać sobie w internecie, przeczytać treść podanych przez niego tu na forum
          numerów wyroków sadowych, skonfrontować je z artykułem jak i z programem w TV
          Trwam, wtedy zrozumie się na czym polega populizm jak i społeczna manipulacja
          polskich mediów. Szkoda że ani polskie media, ani sam miroslawkraszewski nie
          opublikuje ich tu w całej długości, by udokumentować nam że mają właśnie oni rację.
    • miroslawkraszewski Czy pan Wielinski chce zataic antypolska grande? 19.12.08, 12:44
      Chyba tak.Poinformowalem go dokladnie o faktach zakazywania jezyka polskiego
      polskim dzieciom, podobnie jak pana redaktora Thomasa Urbana. Obydwaj bezczelnie
      zaprzeczaja faktom zakazow jezyka polskiego.
      • sauelios Bo "Gazeta" kłamie, 19.12.08, 20:56
        a zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o dobro Polaków. Jej "dziennikarze" nie chcą
        bronić Polaków, za to zawsze ujmują się za cudzoziemcami. Tak było, jest i będzie.
        • dik48 Re: Bo "Gazeta" kłamie, 22.12.08, 22:58
          Niemieckie i żydowskie polskojęzyczne media.
          ( np. TOK-FM Wyborcza - żydowskie . Fakt ,Dziennik- niemieckie i wiele innych)
          wylansowały PO i tuska aby utrzymywać w gospodarczym i politycznym poniżeniu
          Naród i Państwo Polskie .Takie zadanie miał tak zwany PZPR po nich ludzie
          Kwaśniewskiego SLD
          PO ma to samo zadanie, to już widać, większość z nas to już odczuwa, zaczyna
          się blokada w wykorzystywaniu środków unijnych i polskich inicjatyw
          gospodarczych np.elektrownia geotermalna
          w Toruniu (pierwsza w Polsce) itp. itd.
    • grba Tak się niemczy polskie dzieci 19.12.08, 17:54
      Nigdy nie traktowałem podobnych doniesień poważnie, bo mam uczulenie na
      propagandę PRL-owską, "Hupka i Czaja, Czupka i Haja".
      Zwątpiłem 10 lat temu, kiedy zobaczyłem w prywatnym domu w Niemczech wszystkie
      polskie książki schowane przed oczyma osób postronnych do szafy. Nie były to
      szmatławe przykłady polskiego edytorstwa z okresu panowania generała Wojciecha
      Zbawcy, ale porządne książki wydawnictw krajowych i emigracyjnych. Okazało się,
      że gospodyni woli nie pokazywać gościom, że czyta polskie książki...
    • konsulik nareszcie obiektywny komentarz 19.12.08, 20:03
      wreszcie obiektywny artykul. Brawa Panie red. Wielinski. Fakty,
      fakty i tylko fakty, to wszystko co jest potrzebne tej sprawie.
      • dik48 Re: nareszcie obiektywny komentarz 22.12.08, 23:00
        faktem jest, że Niemieckie i żydowskie polskojęzyczne media.
        ( np. TOK-FM Wyborcza - żydowskie . Fakt ,Dziennik- niemieckie i wiele innych)
        wylansowały PO i tuska aby utrzymywać w gospodarczym i politycznym poniżeniu
        Naród i Państwo Polskie .Takie zadanie miał tak zwany PZPR po nich ludzie
        Kwaśniewskiego SLD
        PO ma to samo zadanie, to już widać, większość z nas to już odczuwa, zaczyna
        się blokada w wykorzystywaniu środków unijnych i polskich inicjatyw
        gospodarczych np.elektrownia geotermalna
        w Toruniu (pierwsza w Polsce) itp. itd.
    • sauelios Zamiast polskiego punktu widzenia jest obcy. 19.12.08, 20:41
      Nie dziwię się, bo to standardowa praktyka dziennikarzy "Gejzety", według
      których Polacy to najgorszy naród na świecie, a z nich najgorsi są ci, którzy
      jasno pokazują polski punkt widzenia.
    • miroslawkraszewski Tak się niemczy polskie dzieci 20.12.08, 13:43
      Tak się niemczy polskie dzieci - za pomocą polskich pomocników takich jak
      redaktor GW Bartosz Wieliński. Zakłamuje on skrzętnie wszystkie znane i
      udokumentowane przypadki zniemczania dzieci. Napisał tylko o jednym przypadku i
      to tendencyjnie:

      " Beata Pokrzeptowicz-Meyer sypała oskarżeniami. O to, że były mąż nasyła na nią
      policję. Że jako polityk nadużywa swej pozycji (w rzeczywistości jest tylko
      urzędnikiem w ministerstwie). Że zastrasza i przekabaca dziecko. Że ojciec i
      Jugendamt zakazali mówić dziecku po polsku."

      W dalszym, końcowym wywodzie pan redaktor Wielinski próbuje prymitywnie
      zdyskredytować TVN:

      "TVN 24 przedstawił sprawę wbrew faktom, nachalnie usiłując dowieść, że ofiarą
      jest wyłącznie polska matka. To nieprawda. Ofiarą tej awantury jest mały Moritz,
      bezradny, wystraszony, wyrwany przez matkę ze swojego środowiska. Rymanowski
      pyta go przed kamerą, czy nie tęskni za tatą. Beata Pokrzeptowicz-Meyer próbuje
      go namówić do odpowiedzi.
      Chłopiec milczy."

      Pan redaktor Bartosz Wieliński zakłamuje niemieckie polityczne wychowanie zwane
      w Niemczech jako Nationale Säuberung lub Zwangsintegration, a wcześniej
      Germanisierung, któremu to Moritz był poddawany z niemiecka bezwzględnością
      ponad dwa lata. Moritz został całkowicie wyrwany ze swojego polskiego rodzinnego
      środowiska i zakazano mu uczyć się polskiego w szkole. Niemiecka policja broniła
      szkoły przed panią Pokrzeptowicz i przede mną, żeby nie można było porozmawiać o
      zarządzeniu nauki polskiego polskiemu dziecku.


      Czy pan Wieliński walczy na lamach prasy o taki właśnie niemiecki wzór
      wychowania dla polskich dzieci mieszkających w Niemczech? Nie wiem czy pan
      Wieliński jest polskojęzycznym Niemcem lub osoba o innej narodowości, bo gdyby
      był Polakiem zrozumiałby zapewne, ze wyrwanie dziecka ze środowiska, dbającego o
      ogłupianie dziecka, poprzez niszczenie polskojęzycznej edukacji w imię
      nacjonalistycznych pro neonazistowskich i tradycyjnych niemieckich idei,
      wyrwanie dziecka ze środowiska nazywającego zakaz języka polskiego dobrem
      dziecka-Kindeswohl, jest nie tylko w kręgach kultury polskiej uznawane za
      przeciwstawianie się dyskryminacji.

      Ofiara Niemców stał się bezbronny Moritz a Pan Wieliński stał się obrońcą
      niemieckiego systemowego niszczenia dwujęzycznej edukacji. Jego ataki na matkę
      dziecka i polska telewizje oraz stawanie tym sposobem w obronie antypolskich
      wychowawców dziecka oraz niemieckiego systemu nie licują w zaden sposob z
      tożsamością europejczyka.

      A chłopiec milczy i nie mówi po polsku. Dlaczego?
    • miroslawkraszewski Tak się niemczy polskie dzieci 20.12.08, 14:16
      Pan redaktor Wieliński napisał negatywnie o pani minister Fotydze z powodu jej
      wystąpienia przeciwko zniemczaniu polskich dzieci i jednocześnie umyślnie zataił
      niemiecka politykę minister sprawiedliwości, pani Zypries, która oficjalnie na
      własnej stronie internetowej napisała, jakoby niemieckie sady miały prawo
      zakazywać dzieciom dwujęzyczności czyli ich własnego języka w imię "Kindeswohl"
      - niemieckiego dobra dziecka. Czy umyślne zatajanie niemieckiej polityki
      zniemczania dzieci to nie brak potępienia?
    • plectrum Doktor Kraszewski 20.12.08, 17:37

      Panie Kraszewski,

      niech Pan w końcu przestanie robić obciach polonii w Niemczech. Pan jest
      śmieszny. Razem z tym mecenasem Hamburą. Jak Wam w Niemczech tak źle i
      zniemczają Wam dzieci, jak twierdzicie, to spadajcie do Polski.

      Zapraszam do polsko-niemieckiej szkoły europejskiej w Berlinie, tak na
      marginesie. Tam dzieci uczą się polskiego. W stolicy Niemiec. Więc niech Pan
      przestanie chrzanić trzy po trzy.

      Pani Pokrzeptowicz jest przestępcą, która dwukrotnie bezprawnie uprowadziła swe
      dziecko. Panie Kraszewski, jesteś ojcem, któremu zabrano prawa rodzicielskie. Po
      tym jak co wypisuje Pan w internecie sądze, że słusznie. Pana dziecko żyłoby pod
      potworną presją, gdyby miał Pan na nie wpływ.

      Ale jesteście żałośni, aby swoje klęski życiowe tak upubliczniać i jeszcze
      szukać winnych wszędzie, tylko nie w sobie.

      A Pan Hambura? Cóż powiem na koniec złośliwie, że ktoś kto nosi takie okulary
      musi mieć trochę niepokolei w głowie. :-)
      • opornik4 Re: Doktor Kraszewski 21.12.08, 04:17
        plectrum napisal:
        >
        > Panie Kraszewski,
        >
        > niech Pan w końcu przestanie robić obciach polonii w Niemczech.
        Pan jest
        > śmieszny. Razem z tym mecenasem Hamburą. Jak Wam w Niemczech tak
        źle i
        > zniemczają Wam dzieci, jak twierdzicie, to spadajcie do Polski.
        >
        > Zapraszam do polsko-niemieckiej szkoły europejskiej w Berlinie,
        tak na
        > marginesie. Tam dzieci uczą się polskiego. W stolicy Niemiec. Więc
        niech Pan
        > przestanie chrzanić trzy po trzy.
        >
        > Pani Pokrzeptowicz jest przestępcą, która dwukrotnie bezprawnie
        uprowadziła swe
        > dziecko. Panie Kraszewski, jesteś ojcem, któremu zabrano prawa
        rodzicielskie. P
        > o
        > tym jak co wypisuje Pan w internecie sądze, że słusznie. Pana
        dziecko żyłoby po
        > d
        > potworną presją, gdyby miał Pan na nie wpływ.
        >
        > Ale jesteście żałośni, aby swoje klęski życiowe tak upubliczniać i
        jeszcze
        > szukać winnych wszędzie, tylko nie w sobie.
        >
        > A Pan Hambura? Cóż powiem na koniec złośliwie, że ktoś kto nosi
        takie okulary
        > musi mieć trochę niepokolei w głowie. :-)

        Bardzo trafny komentarz.
        Dochtorek w swoje prywatne problemy wciagnal wiele urzedow - zarowno
        niemieckich, jak i polskich. Poczatkowo dano mu wiare, ale pozniej
        zorientowano sie, ze gosc jest psychicznie porabany i zadna miara
        nie mozna mu dac swobodnego dostepu do synka.
        Sytuacje Kraszewskiego skwapliwie wykorzystalo srodowisko RM, do
        swoich rozgrywek z Niemcami.
        Wystarczy posluchac w "Aktualnosciach Dnia" wypowiedzi korespodenta
        z Hamburga - Maszewskiego. Doslownie szczena i nie tylko czlowiekowi
        opada, gdy slucha owych na Niemcow paszkwili.
        Zalosnym jest, iz owi panowie zyja w Niemczech - Kraszewski jest na
        tyle bezczelny, ze pobiera tutaj rente chorobowa (mimo b.krotkiego
        stazu pracy), czyli praktycznie Niemcy drania utrzymuja.

        Moritz byl przy matce, dopoki tej sie nie nakicialo, zeby do Polski
        wracac i synka z soba zabrac. Zaden ojciec, ktoremu zalezy na
        przyszlosci swojego dziecka, na to by sie nie zgodzil.
        Rozumiem uczucia p.Pokrzeptowicz i choc szczerze jej wspolczuje,
        to nie moge akceptowac tego co zrobila.
        Jestem przekonana, ze postapila infantylnie, namowiona przez
        polskich idiotow, ktorym wydaje sie, iz moga stac ponad prawem.
        Ilez mozna sie ukrywac?
        Dziecko musi chodzic do szkoly, moze tez zachorowac i co?
        Nie pojdzie z nim matka do lekarza?
        To jest bez sensu.
        Tym razem nie skonczy sie juz chyba wyrokiem w zawieszeniu.
        Chlopiec jest duzy, wiele rozumie - jak zareaguje, gdy sie dowie,
        ze mu mame w wiezieniu osadzili?
        [Nie mozemy tez wykluczyc, iz juz nie potrafiaca myslec logicznie
        kobieta moze uczynic cos bardzo zlego i np. targnac sie na zycie
        wlasne i synka]
        Jesli nawet do najgorszegonie dojdzie, to i tak ten dzieciak bedzie
        potrzebowal dlugiej terapii, a i to nie wiadomo, czy potrafi
        odzyskac psychiczna rownowage.

        Uwazam, ze powinno zostac naglosnione, co Kraszewski wyrabia,
        a przedewszyskim - kim jest.
        Wlasnie po to aby ostrzec potencjalne ofiary, jego antyniemieckiej
        psychicznej fobii.
        Zdarzaja sie przeciez nieporozumienia, gdzie wina lezy po stronie
        niemieckiego urzednika.
        [tak bywa w kazdym kraju]
        Jesli strona polska trafi na srodowisko Kraszewskiego, liczac na ich
        pomoc - z gory stanie na straconej pozycji.
        Chocby miala racje i szanse na pomyslne zalatwienie swojej sprawy,
        samo nazwisko pomagajacych jej osob, bedzie antyswiadectwem.
        Przegra na calej linii.
        • nie-tak Re: Doktor Kraszewski 23.12.08, 01:37
          > plectrum napisal:

          > Panie Kraszewski,

          > niech Pan w końcu przestanie robić obciach polonii w Niemczech.
          > Pan jest> śmieszny. Razem z tym mecenasem Hamburą. Jak Wam w Niemczech tak>
          źle i> zniemczają Wam dzieci, jak twierdzicie, to spadajcie do Polski.
          >
          > Zapraszam do polsko-niemieckiej szkoły europejskiej w Berlinie,
          > tak na > marginesie. Tam dzieci uczą się polskiego. W stolicy Niemiec. Więc>
          niech Pan> przestanie chrzanić trzy po trzy.
          >
          > Pani Pokrzeptowicz jest przestępcą, która dwukrotnie bezprawnie
          > uprowadziła swe> dziecko. Panie Kraszewski, jesteś ojcem, któremu zabrano
          prawa> rodzicielskie. Po> tym jak co wypisuje Pan w internecie sądze, że
          słusznie. Pana> dziecko żyłoby pod> potworną presją, gdyby miał Pan na nie wpływ.
          >
          > Ale jesteście żałośni, aby swoje klęski życiowe tak upubliczniać i
          > jeszcze> szukać winnych wszędzie, tylko nie w sobie.>
          > A Pan Hamburga? Cóż powiem na koniec złośliwie, że ktoś kto nosi
          > takie okulary > musi mieć trochę niepokolei w głowie. :-)
          ''''''''''''''''''''''''''''''''
          W tym wypadku masz racje, wykorzystano te osoby dla własnych celów, wyciśnięto
          ich jak cytryny i porzucono na pastwę losu.
    • miroslawkraszewski Tak się niemczy polskie dzieci 20.12.08, 17:42
      Premier Jarosław Kaczyński wraz z szefową MZS Anną Fotygą rozpoczęli obronę
      polskich dzieci i rodziców w Niemczech przed bezprawnymi, udokumentowanymi
      zakazami języka polskiego co zostało potraktowane przez antypolska propagandę
      jako "nagonkę na Niemcy w sprawie rzekomego germanizowania dzieci". Zakłamywanie
      faktów nie przynosi efektów. Nawet niemiecka rządowa TV donosi o tych znanych
      bezprawnych praktykach dyskryminacji Polaków w Niemczech.
      • nie-tak Re: Tak się niemczy polskie dzieci 20.12.08, 18:50
        Panie Kraszewski żyje w Niemczech od wieków i nie czuje się dyskryminowana wraz
        z innymi Polakami, wiec niech pan się nie wypowiada s za wszystkich ponieważ nie
        jest to prawda to co pan tu głosi.
        Na szacunek i na uznanie w Niemczech trzeba sobie samemu zapracować, kto nie ma
        chęci albo brakuje mu do tego woli niech wraca tam gdzie się będzie czul swojsko
        i nie dyskryminowany, a wiec do Polski panie Kraszewski. Co pan robi jeszcze w
        Niemczech skoro panu się taka krzywda tu dzieje?
      • dik48 Re: Tak się niemczy polskie dzieci 22.12.08, 23:08
        niemcy potrzebni są europie jak wszy na głowie - wykorzystują okazję by kąsać.
    • miroslawkraszewski komentatorze nie-tak 20.12.08, 23:17
      Nie wypowiadam się za wszystkich Polaków, tylko za tych dyskryminowanych, którzy
      się do mnie zgłaszają. Faktem jest ze niemieccy politycy legalizują znów
      bezprawne zakazy języka polskiego od roku 2000 i piszą o tym oficjalnie(pani
      minister sprawiedliwosci Zypries i pelnomocnik rzedu pani Prof. Gesine Schwan).
      Gdy wpisałem linki, do tych pisemnych dowodow dyskryminacji, w pod innym
      artykulem, to GW nie dopuscila komentarza do publikacji, wiec i tutaj nie
      podaje. Te kilkadziesiąt znanych mi przypadków zakazów języka polskiego znajduje
      zawsze popleczników niemieckiej polityki dyskryminacji i/lub polskojęzycznych
      osób, które sadowe, polityczne i urzędowe udokumentowane zakazy języka polskiego
      zakłamują. Jest
      pan/pani najlepszym tego przykładem.
      • nie-tak Re: komentatorze nie-tak 21.12.08, 10:53
        miroslawkraszewski napisał:

        > Nie wypowiadam się za wszystkich Polaków, tylko za tych dyskryminowanych, którz
        > y
        > się do mnie zgłaszają. Faktem jest ze niemieccy politycy legalizują znów
        > bezprawne zakazy języka polskiego od roku 2000 i piszą o tym oficjalnie(pani
        > minister sprawiedliwosci Zypries i pelnomocnik rzedu pani Prof. Gesine Schwan).
        > Gdy wpisałem linki, do tych pisemnych dowodow dyskryminacji, w pod innym>
        artykulem, to GW nie dopuscila komentarza do publikacji, wiec i tutaj nie>
        podaje. Te kilkadziesiąt znanych mi przypadków zakazów języka polskiego
        znajduje> zawsze popleczników niemieckiej polityki dyskryminacji i/lub
        polskojęzycznych> osób, które sadowe, polityczne i urzędowe udokumentowane
        zakazy języka polskiego> zakłamują. Jest> pan/pani najlepszym tego przykładem.
        ***********
        Kto zakłamuje, ty czy miliony Polaków żyjących w Niemczech, nie skarżących się
        na dyskryminacje? Dziwne ze te kilkadziesiąt przypadków w skali milionowej
        rzeszy Polaków? Nie możesz znaleźć miejsca dla siebie ani w Polsce, ani w
        Niemczech, to mówi samo za siebie!!! Skoro dzieje się ci tu taka krzywda
        dlaczego siedzisz jeszcze w Niemczech na niekorzyść podatnika? Dlaczego nie
        wrócisz do Polski?
        Takie zakazy maja swoje przyczyny, nie są bezpodstawne, przyczyny nie są wyssane
        z palca tylko udokumentowane. One nie spadają same z nieba tylko musiałeś sam je
        spowodować, wiec czas zacząć myśleć krytycznie w stosunku do siebie albo wracać
        do Polski.
        Dziwne tez jest ze do Polski ci nie spieszno skoro wyrządzono ci tu taka krzywdę?
    • miroslawkraszewski nie.tak 22.12.08, 02:56
      Jezeli nie przyjmuje pan do wiadomości ze zakazywanie Polakowi języka polskiego
      w Niemczech jest dyskryminacja, to proszę skonsultować panskie wypowiedzi z
      prawnikiem lub innym lekarzem. Ja panu nie jestem w stanie pomoc.
      • nie-tak Re: nie.tak 22.12.08, 09:46
        miroslawkraszewski napisał:

        > Jezeli nie przyjmuje pan do wiadomości ze zakazywanie Polakowi języka
        polskiego> w Niemczech jest dyskryminacja, to proszę skonsultować panskie
        wypowiedzi z> prawnikiem lub innym lekarzem. Ja panu nie jestem w stanie pomoc.

        Rozmawiam gdzie chce i kiedy chce po polsku, nawet w urzędzie jak zajdzie ku
        temu potrzeba i nikt mi zabronić nie może i nie zabrania.
        Na takie przewinienie zabronienia rozmów w języku niezrozumiałym dla pozostałych
        musiał sobie delikwent zapracować i to bardzo.
        Nie wmówi mi pan głupot tu nie spadają takie decyzje z nieba, życzę panu więcej
        samokrytyki jak i analizy własnego postępowania nie wskazywania palcem na innych.
        Winę trzeba najpierw szukać u siebie zanim podniesie się palec i wskaże na
        innych!!!!!!
    • miroslawkraszewski nie.tak 22.12.08, 14:15
      Polecam ponownie wizytę u prawnika i/lub lekarza ażeby dotarło do pana ze zakaz
      języka polskiego Polakowi w Niemczech to jawna dyskryminacja. Pan uważa inaczej,
      proszę wiec podać obowiązującą podstawę prawna zakazow jezyka polskiego polakom
      w Niemczech, może być nawet sprzed 1945, lub chociaż jedno wskazanie lekarskie.

      • nie-tak Re: nie.tak 22.12.08, 15:35
        Nie masz co mi polecać, dyskryminacji nie ma tak jak twierdzisz, na nią trzeba
        solidnie zapracować by być dyskryminowanym.
        Języki obce tak jak i język polski są zaleta w pracy i wszedzie, często
        rozmawiam przez telefon służbowo ze Słowakami w Czechach w języku polskim i nikt
        mi nie bierze tego za ujmę i nie jestem z powodu tego dyskryminowana.
        Dziwne że z milionowej rzeszy Polaków mieszkających w Niemczech jak podajesz
        tylko kilkadziesiąt odnosi te wrażenie i czuje się dyskryminowanym. Nie myślisz
        tak że to mówi samo za siebie?
        U mnie w pracy mamy narodowości z całego świata, począwszy od Japończyków
        skończywszy na Amerykanach i o dziwo żaden z nich nie czuje się dyskryminowany,
        wspominają chętnie Niemcy i wracają chcetnie na kontrakty.
        W końcu czas i na ciebie zacząć myśleć trochę innymi kategoriami skoro chcesz
        zostać dalej w Niemczech, wiec radze ci zacznij najpierw winę szukać u siebie i
        nie wskazuj na innych palcami.
        Jak widać mieszkasz w Niemczech, a żyjesz i myślisz jeszcze polskimi
        kategoriami, czyżbyś nie zauważył że mentalności są rożne, że tu najpierw
        analizuje się swoje postępowanie i wyciąga wnioski jak i nauczkę na przyszłość.
        Ty tylko tu oskarżasz ale nic nie napiszesz czym się przyczyniłeś do tego że ci
        zabronili porozumieć się z dzieckiem w języku polskim?
        Skoro umiesz publicznie oskarżać, dlaczego nam nie opublikujesz tu wyroku
        sadowego albo orzeczenia z Jugendamtu w twojej sprawie?
        To co piszesz jest to jednostronne narzekanie, oskarżanie i nic konkretnego, bez
        przyczyn nie ma orzeczeń czy wyroków, to powinno być dla ciebie zrozumiale.
    • miroslawkraszewski nie.tak 22.12.08, 15:59
      Polecam ponownie wizytę u prawnika i/lub lekarza ażeby dotarło, ze zakaz
      języka polskiego Polakowi w Niemczech to jawna dyskryminacja.
      Proszę wiec podać obowiązującą podstawę prawna zakazów języka polskiego Polakom
      w Niemczech, może być nawet sprzed 1945, lub chociaż jedno wskazanie lekarskie.
      • nie-tak Re: nie.tak 22.12.08, 16:52
        miroslawkraszewski napisał:

        > Polecam ponownie wizytę u prawnika i/lub lekarza ażeby dotarło, ze zakaz>
        języka polskiego Polakowi w Niemczech to jawna dyskryminacja.
        > Proszę wiec podać obowiązującą podstawę prawna zakazów języka polskiego
        Polakom> w Niemczech, może być nawet sprzed 1945, lub chociaż jedno wskazanie
        lekarskie.

        A właśnie masz cywilna odwagę oskarżać kogoś ale nie masz cywilnej odwagi podać
        źródła tego dlaczego właśnie z tobą tak postąpiono a inni nie maja tu
        największych kłopotów ani z mowa polska ani przyznawania się do miejsc urodzenia
        w Polsce. Dziwne co nie? Nie uważasz ze coś tu nie pasuje? Tylko po czyjej stronie?
        Wiesz co, tu pisze często taki Polak mieszkający w Francji i tez narzeka na
        Francję tak jak ty na Niemcy, już wiele osób mu odpowiednio odpisało ale
        większość jak widzi jego wpis to go ignoruje, pozwól ze ja zrobię z tobą to
        samo, bo nie widzę sensu wdawać się z dalsza dyskusje z tobą.
        Chłopie idź się leczyć.
    • miroslawkraszewski Tak się wlasnie niemczy polskie dzieci 22.12.08, 16:00
      Seit dem Jahre 2000 wird in Deutschland die Politik der Verbote der Nutzung der
      eigenen Sprache für polnische (und andere) Kinder wieder eingeführt, das 1. Mal
      nach 1945. Es wurden auch zwei Gerichtsurteile mit der Prezedenzwirkung für die
      Entscheidungen des politischen Jugendamtsystens
      verhängt durch Richterin Krämer, Beschluss 16 F 77/00 AG Gütersloh und
      Richterin Eickmeier, VG Minden 2K 2135/06,


      Frau Prof. Schwan missbraucht die europäische Idee und eigene Stellung in Europa
      für die antieuropäische, deutsche Politik, was sie sogar öffentlich zugibt,
      während des Treffens am Sitz der Europäischen Kommission in Berlin –
      dokumentiert auf Video:

      de.youtube.com/watch?v=HOntSw77lQo
      Frau Prof. G. Schwan „legalisiert" politisch diese amtlichen, gerichtlichen,
      menschenrechtsverletzenden Verbote der Nutzung der eigenen Sprache:
      "Gebrauch der polnischen Sprache in den Umgangszeiten dürfen in extremis deshalb
      wohl nur ausgesprochen werden, wenn es das Kindeswohl nach Auffassung der
      Jugendämter oder Gerichte erfordert." ( offizielles Schreiben der Frau Prof.
      Schwan vom 04.10.2006).

      www.rpdd.de/dokumente/profGSchwanOdp042006%20hTs.pdf
      Die Haltung der Frau Prof. Schwan bleibt unnachgiebig. Sie hat die
      menschenrechtsverletzenden schriftlichen Äußerungen nicht revidiert, trotz
      Aufforderungen vom 27.10.2006 und 09.06.2008.

      Verbote der bilingualen Erziehung/polnischen Sprache wurden auch durch die
      Bundesjustizministerin, Frau Zypries am 15.06.2007 auf der offiziellen
      Internetseite als „deutsch-legal" eingestuft und politisch durchgesetzt: „Es
      kann aber auch Einzelfälle geben, in denen eine bilinguale Erziehung nicht dem
      Kindeswohl entspricht. In einem solchen Fall ist es auf Antrag Aufgabe der
      Gerichte, darüber zu befinden, wie mit der Erziehung fortgefahren werden soll."

      www.abgeordnetenwatch.de/frage-650-5639--f65275.html#frage65275
      • nie-tak Re: Tak się wlasnie niemczy polskie dzieci 26.12.08, 20:52
        jak mógł paść inny wyrok sadowy jak ten z NR. VG Minden 2K 2135/06 skoro pan nie
        posiada praw rodzicielskich do dziecka?
        Albo pan nie rozumie co się wokół pana dzieje, albo pan używa tych wyroków do
        manipulacji opinii społecznej na polskim forum, sądząc ze tu nie spotka pan
        ludzi którzy znają język niemiecki i maja trochę więcej rozeznania od pana w rzeczy?
        www.kostenlose-urteile.de/newsview3936.htm
    • miroslawkraszewski nie-tak 22.12.08, 19:48
      Zamiast podać podstawę prawna zakazów języka polskiego Polakom w Niemczech
      wysyła mnie pan na leczenie? Czy jest pan lekarzem czy tez się to panu wydaje?
      • nie-tak Re: nie-tak 22.12.08, 22:18
        Człowieku idź się leczyć!!!!
        Masz problemy z pojmowaniem rzeczywistości!!!
    • miroslawkraszewski nie.tak 22.12.08, 22:28
      Ma pan najwyraźniej problemy zrozumienia tekstu polskiego i niemieckiego oraz
      ograniczona zdolność udzielania odpowiedzi na podstawowe postawione tutaj
      zapytania.Dlatego pańskie komentarze nie posiadają żądnej wartości.
      • opornik4 Re: Kraszewski 22.12.08, 22:46
        Wystarczy poczytac Twoje posty, aby zobaczyc, ze po prostu jestes
        psychol. Teksty sa niezborne, odpowiedziom brak logiki
        - z tresci wyraznie przebija syndrom manii przesladowczej.
        Powodem narzuconych ograniczen w Twoich kontaktach z synkiem,
        bylo wlasnie Twoje niezrownowazenie psychiczne.
        Fakt powinni byli to wyraznie napisac, ale moze nie maja akurat
        takiego paragrafu i dlatego chyba siegnieto do zwyklych utrudnien
        w waszych spotkaniach.
        Uspokoj sie czlowieku, bo nie tylko wstyd Polonii przynosisz,
        ale osoby, ktore nie znajac Cie szukaja w Twoim Stowarzyszeniu
        pomocy, narazasz na dodatkowe problemy.
        Poza srodowiskiem RM, wszyscy, ktorzy Cie znaja maja dosc Twojej
        osoby i zadymy, ktora siejesz.
        • alexis_corner Re: Kraszewski 23.12.08, 00:05
          opornik4, u którego ze swoich lekarzy taką trafną diagnozę trapiących cię
          dolegliwosci - podsłuchałeś?
          Znalazł się zborny folksdojcz z "Polonii" z nietaką pomocniczką...
          znam cię tak samo jak ty, jego.

          - wredna alexis
    • dik48 Tak się niemczy polskie dzieci 22.12.08, 22:53
      PO jest wrogiem dla Polski, ma za zadanie zahamować Jej rozwój gospodarczy i
      polityczny.
      w PRLu wielu „zdobyło nielegalnie” majątki i trzęsą portkami ,że to wyjdzie na
      jaw, dlatego PO- organizacja kierowana przez wnuka volksdojcza i popierana
      przez niemcy i rosję wykorzystuje te obawy.
      Zmierza do ograniczenia rozwoju politycznego i gospodarczego Polski.
      To do tych nie umoczonych- zostaliście POprostu zmanipulowani przez TV nie
      dostrzegacie jak wami manipulują spece od socjotechniki. poco?-żeby trzymać nasz
      kraj w na dystans żebyśmy się nie umocnili gospodarczo i nie stali politycznie
      niezależni.
      Taka jest polityka państw ościennych to im się POprostu opłaca między innymi
      mamy teraz Tuska za premiera.
      Zauważyliście jak się ucieszyła niemiecka i rosyjska strona po wyborach premiera
      Tuska.
    • miroslawkraszewski opornik4 22.12.08, 23:00
      Zakłamywanie dyskryminacji polskich dzieci i rodziców w Niemczech oraz
      dezawuacja nic nie pomoże. Przecież Niemcy oficjalnie potwierdzają takie
      przypadki zakazow polskiego/dyskryminacji. Opory w zrozumieniu tego faktu nic
      nie pomogą. Zakłamywanie również nic nie da.
      • nie-tak Re: opornik4 23.12.08, 01:00
        Kto zakłamuje i dyskryminuje, moje dzieci nie są zakłamywane i dyskryminowane i
        wszystkich znajomych tez!!!!
        Ty sam siebie już prześladujesz jak ten Polak z Francji o którym ci już wyżej
        napisałam.
        Aha nie umiesz nawet czytać z zrozumieniem nazywając kobietę panem. To mówi już
        coś nam wszystkim.
        Albo wezniesz się sam w garść i zaczniesz bardziej z samokrytyka podchodził do
        własnego postępowania albo zacznij się leczyć człowieku.
        Miliony Polaków mieszkają w Niemczech i jakoś nie skarżą się na dyskryminacje
        tylko ty i ta pani.
        Na uznanie i akceptacje trzeba tu sobie samemu zapracować jak je zdobędziesz to
        szybko nie stracisz. Jak ktoś nie ma woli ani chęci nie powinien wysadzać nosa
        poza swoja zagrodę w Polsce.
        • alexis_corner Re: opornik4 23.12.08, 01:18
          nie-tak,
          może napiszesz coś wtedy, jak ci twój ubermensz zabierze dziecko, gdyż ty, jako
          untersłowianka nie bedziesz mu potrafiła zapewnić wychowania na odpowiednio
          hohkulturalnym i hohmaterialnym poziomie...
          czego ci oczywiście nie życzę...

          - wredna alexis
          • nie-tak Re: opornik4 23.12.08, 01:28
            Nie martw się o mnie bystrzyku, bo się zamartwisz na śmierć czekając na mój
            rozwód i odebranie mi dzieci.

            Polak wie wszystko naprzód, on wyręcza z problemów innych, tylko czy jest w tym
            przydatny, czy nie, z tego nie zdaje sobie sprawy.

            • alexis_corner Re: opornik4 23.12.08, 18:17
              nie-tak napisała:
              > Polak wie wszystko naprzód, on wyręcza z problemów innych, tylko czy jest w tym
              > przydatny, czy nie, z tego nie zdaje sobie sprawy.

              a ty, gdzie się tych mądrości nasłuchałaś?
              twój ubermonż, czy ci sympatyczni koledzy z pracy, wbili ci do blond słowiańskiej główki, te perły germańskiego intelektu?

              - wredna alexis

              PS zajrzyj czasem do słownika by przekonać się, że "bystrzyk" to zupełnie co innego niż miałaś na myśli.
              tylko nie kręć, że tak właśnie miało być - "bystrzaczko" :-D
    • miroslawkraszewski Pod presja wynaradawiania 23.12.08, 09:09
      Gdy dziecko wychowywane jest ürzez Jugendamt pod presja zakazu języka polskiego
      w celu zniszczenia edukacji, czyli ogłupienia i wynarodowienia, to Niemcy
      uważają takie wychowanie za słuszne, bo tradycyjnie niemieckie. Najlepsze
      przykłady to tutejsze komentarze polskojęzycznych Niemców. Niemieckie wychowanie
      dzieci pod egida Jugendamtow jest dobrze znane na całym świecie. Tego nie da się
      okryć.
      • nie-tak Re: Pod presja wynaradawiania 23.12.08, 09:55
        miroslawkraszewski napisał:

        > Gdy dziecko wychowywane jest ürzez Jugendamt pod presja zakazu języka
        polskiego> w celu zniszczenia edukacji, czyli ogłupienia i wynarodowienia, to
        Niemcy> uważają takie wychowanie za słuszne, bo tradycyjnie niemieckie.
        Najlepsze> przykłady to tutejsze komentarze polskojęzycznych Niemców. Niemieckie
        wychowanie> dzieci pod egida Jugendamtow jest dobrze znane na całym świecie.
        Tego nie da się> okryć.

        Właśnie chodzi o to mi cały czas, dlaczego tak daleko doszło ze Jugendamt musiał
        się w sytuacje włączyć? Bez powodu Jugendamt nie ingeruje miedzy dwie partie
        które się rozchodzą w porozumieniu stron, ingeruje wtedy jak nie ma wyjścia z
        błędnego kola.
    • konrad.ludwik02 Polskie dzieci niech będą w Polsce, nikt ich ... 23.12.08, 09:56
      Polskie dzieci niech będą w Polsce, nikt ich wówczas nie będzie mógł
      niemczyć! Może poseł Libicki tym aspektem sprawy by się wreszcie
      zajął!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka