Dodaj do ulubionych

Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji

    • bogdan331 Senyszyn jest niewolnicą "kumuny" i lubi wiecowac 26.12.08, 13:38
      na akademiach 1-majowych i zasranej rewolucyi piździernikowej
      • pierot6 Najśmieszniejsze,że Senyszyn ma racje.... 26.12.08, 13:49
        Polski "katolicyzm" w większości, to zawiść,zakłamanie, fałsz..
        Wiara na pokaz! Popatrzcie na Komunie święte,wesela, itd
        A sekta RM pod wodzą Rydzyka? To dopiero "katolicyzm" w polskim
        wydaniu! Pochwała zła, rasizm, nienawiść do innych, którzy mają inne
        poglądy ..Tolerancja w polskim katolicyzmie? hahahaha!..Poczytajcie
        posty "katolików" z obozu Rydzyka i Kaczynskich!
        presentation1,junkier,placebo99,amanasunta i kilku innych....
        • mg.2005 Re: Najśmieszniejsze,że Senyszyn ma racje.... 26.12.08, 13:54
          pierot6 napisał:

          > Polski "katolicyzm" w większości, to zawiść,zakłamanie, fałsz..
          > Wiara na pokaz! Popatrzcie na Komunie święte,wesela, itd
          > A sekta RM pod wodzą Rydzyka? To dopiero "katolicyzm" w polskim
          > wydaniu! Pochwała zła, rasizm, nienawiść do innych, którzy mają inne
          > poglądy ..Tolerancja w polskim katolicyzmie? hahahaha!..Poczytajcie
          > posty "katolików" z obozu Rydzyka i Kaczynskich!
          > presentation1,junkier,placebo99,amanasunta i kilku innych....

          o tak, to szczera prawda...
        • bart.j Re: Najśmieszniejsze,że Senyszyn ma racje.... 26.12.08, 14:02
          pierot6 napisał:

          > Polski "katolicyzm" w większości, to zawiść,zakłamanie, fałsz..
          > Wiara na pokaz! Popatrzcie na Komunie święte,wesela, itd
          > A sekta RM pod wodzą Rydzyka? To dopiero "katolicyzm" w polskim
          > wydaniu! Pochwała zła, rasizm, nienawiść do innych, którzy mają inne
          > poglądy ..Tolerancja w polskim katolicyzmie? hahahaha!..Poczytajcie
          > posty "katolików" z obozu Rydzyka i Kaczynskich!
          > presentation1,junkier,placebo99,amanasunta i kilku innych....
          no własnie.
      • zielona.gumka Re: Senyszyn jest niewolnicą "kumuny" i lubi wiec 26.12.08, 14:16
        O, widać jak wielu boli ta prawda.

        Nie lubię baby, ale tym razem napisała to, o czym myślę z roku na
        rok coraz częściej.
    • wet3 Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 13:47
      Zebralo sie Senyszyn na pitolenie (jak zwykle!!!) glupot o
      katolikach. Przypadkiem udalo sie temu wstretnemu babsztylowi
      powiedziec prawde na temat komuchow i lewicy!
      • pierot6 wet3, vitabravo i inni "katolicy"..zacznijcie.... 26.12.08, 13:51
        zabijac!..róbcie to,czego naucza was Rydzyk,Nowak,Kaczynski,Bender,
        • odpi Re: wet3, vitabravo i inni "katolicy"..zacznijcie 26.12.08, 14:07
          pierot może z tym marudą potrzymajcie łapy przy świątecznym stole
          zamiast przy laptopach, kto wam renty będzie wypłacał za odciski na
          palcach za te nadliczbówki ?
    • julia_31 Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 13:50
      "Marzenie o Bożym Narodzeniu , jako czasie radości i odpoczynku,
      łączy wierzących z niewierzącymi. REALIZACJA ZAŚ - JEDNAKOWO
      ROZCZAROWUJE..." Skąd Pani Senyszyn może wiedzieć czy prawdziwego
      katolika realizacja świąt rozczarowuje? Mnie ani trochę, mimo całej
      hipermerketowo-prezentowo-sprzątaniowej atmosfery dyktowanej przez
      "świat", spędziłam z najbliższymi wspaniałe chwile. Odczułam
      prawdziwe Boże Narodzenie, a mimo upominków od najbliższych
      otrzymałam siłę na nowe wyzwania i na wytrwanie w wartościach w tym
      szalejącym świecie.
      • mg.2005 julia_31, spłaszczyłas wypowiedz Senyszyn.. 26.12.08, 13:58
        Chodzi tylko o to jak my, Katolicy, POWINNIŚMY czcić Święto Bożego
        Narodzenia..pozdrawiam.
    • cygan37 Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 13:56
      Olejmy to po prostu.
    • koneser10 w hanuke tez beda takie postepowe 'news'y'? 26.12.08, 13:56
      nie ma to jak wypuscic senyszynowego baka w Boze Narodzenie.....
      moze dla odmiany zamiescicie jakies kontrowersyjne komentarze dot. zmarlego
      wlasnie Kuronia (tłusto i niezdrowo gotowal? )? To ze redakcja GW nie obchodzi
      Bozego Narodzenia to jasne - ale moze potraficie zdobyc sie na odrobine kultury
      by uszanowac tych, dla ktorych te swieta cos znacza.....
      • glemp1 Re: w hanuke tez beda takie postepowe 'news'y'? 26.12.08, 14:08
        Żydowska Chanuka wciąż trwa, skończy się dopiero po Bożym
        Narodzeniu.
        • koneser10 Re: w hanuke tez beda takie postepowe 'news'y'? 26.12.08, 14:21
          czekam wiec na rownie demaskatorski komentarz dajmy na to ubranego w mycke
          Dawida Warszawskiego demaskujacego fasadowosc obchodow haunki
    • m_dubel [...] 26.12.08, 13:58
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • bart.j m_dubel , co nieprawdziwego napisała Senyszyn???? 26.12.08, 14:02
        po prostu nie lubisz kobiety i osadzasz ją nie czytając !
    • bolo22 Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 13:58
      Dla mnie p. Senyszyn nie jest zadnym autoryttetem, jak kazdy ,,komuch"
      zresztą. protestuje przeciwko podawaniu na Waszym portalu takich debilskich
      komentarzy.
      • mg.2005 Katolik zamyśli sie nad tym,fałszywy bluzga... 26.12.08, 13:59
    • ukos Agnostyczny katolicyzm ma głęboki sens 26.12.08, 14:00
      To jest bardzo dobitna forma odrzucenia dziwacznych (szczególnie w
      Polsce) i nieznośnych lewackich pretensji do rządu dusz.
      • billy.the.kid Re: Agnostyczny katolicyzm ma głęboki sens 26.12.08, 14:10
        łojezuniu- ale się KAtOfLE obrazili.
        a to nie są wasze święta. to święta cocacol, supermarkietów, koncernów
        spożywczych no i naturalnie czarnych łobuzów-zara przyjdą do was PO KOLęDZIE.
    • koneser10 niewolnica senyszyn 26.12.08, 14:02
      deser.pl/deser/1,83454,6097711,Senyszyn_i_Cymanski_spiewaja_dla_nas_koledy.html
      t
      • kodem_pl O stary, wygrales! 26.12.08, 14:11
        Hahahahahaha!
    • kodem_pl Potyka pierdoly... 26.12.08, 14:03
      Mi, jako osobie zdecydowanie nie religijnej, swieta bardzo sie podobaja.
      Spotkania z rodzina, spotkania z przyjaciolmi, za chwile nowy rok i kolejny czas
      na refleksje... Co jej przeszkadza, ze wszyscy robia zakupy, zeby sie obdarowac
      tak niepotrzebnymi prezentami jak perfumy czy inne skarpetki? Nikt jej do tego
      nie zmusza, nikt mnie do tego nie zmusza, robie to z wlasnej nieprzymuszonej
      woli... BO LUBIE. Niech nastepny felieton napisze o tym, ze wszyscy Polacy
      sraja, a niektorzy wcale nie powinni, ona np nie sra. Chciala zaistniec to
      zaistniala.

      Co wiecej w porownaniu z wieloma innymi krajami Europy nasze swieta sa wyjatkowo
      'glebokie', bo np Angole robia zakupy przed swietami, w swieta chleja, drugi
      dzien swiat znowu zakupy.
    • crimen Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 14:11
      Święta, to coroczny festiwal hipokryzji, ale ta smutna prawda oburza
      każdego katooszołoma.
    • janusz990 [...] 26.12.08, 14:13
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kaszankazamiastmozgu Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 14:14
      Na wstępie: Nie jestem katolikiem ani wyznawcą żadnej innej religii. Wychowano
      mnie w środowisku "katolików". Najbliżej mi w sposobie myślenia i postrzegania
      świata do buddystów ale buddystą nie jestem(nie zgadzam się z pewnymi rzeczami
      uznawane przez nich za fundamentalne).

      Faktycznie p.Senyszyn w tradycyjny dla siebie, arogancki sposób obraziła ogromną
      rzeszę katolików wrzucając ich razem z "katolikami" do jednego worka.
      Ale jednocześnie poruszyła ważny problem. Faktem jest że 95% Polaków uważa się
      za "katolików". Jednak po katolicku żyje tylko część tych osób. Pozostali dość
      dowolnie interpretują podstawy katolicyzmu (są to prawdy wiary i dekalog).
      Faktycznie święta Bożego Narodzenia (nie tylko te ale głównie te) stały się dla
      Polaków tradycją, świecką tradycją. Prawie nikt z tych "katolików" nie pamięta o
      co w nich chodzi.
      Ważna jest tylko choinka, prezenty i 12 potraw wigilijnych.
      To problem. Nie mój, nie jestem katolikiem, to problem kościoła, że ma takich
      wiernych. O tak płytkiej wiedzy.
      Ale ja patrząc na to z boku dostrzegam inny ważniejszy problem. Owszem w
      poprzednich latach mozna było media i handel winić za taki stan rzeczy. Ale
      obecnie nie zauważyłem by handel jakoś przesadnie namawiał do "szału zakupów" -
      wręcz powiedziałbym że z obowiązku zmieniają wystrój sklepów, robią promocje
      "świąteczne" i wprowadzają "bożo narodzeniowy" asortyment. Za to media wręcz
      ignorują święta. Tak jakby starały się zatrzeć w ludziach świadomość co to za
      święta. Skąd się wywodzą. Mi to wygląda na świadomy plan wykorzenienia religii
      wśród Polaków. I piszę to jako człowiek stojący obok, nie członek kościoła
      katolickiego. Wręcz wrogo nastawiony do kościoła katolickiego.
      Ale jako człowiek nie mogę patrzeć jak perfidnie pewne siły realizują plan
      likwidacji wśród Polaków poczucia bycia narodem (do tego trzeba najpierw Polaków
      oderwać od religii). Nie piszę tego jako Polak bo patriotą też się nie czuję.
      Ale jako człowiek. Człowiek który widzi jak powoli wykorzenia się kolejną
      kulturę na świecie (tak wrzucam Polaków do jednego worka z indianami z dżungli
      brazylijskiej, z aborygenami, tybetańczykami, indianami północnoamerykańskimi....).
      • reklama-bolek5 Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 14:52
        Fakt, są święta, ale nastrój jest już całkiem inny niż ten sprzed wielu, bardzo wielu już lat. Fasada wypęczniała, zakryła to co było naprawdę piękne. Ciekawe, kto by się dziś odważył przyjść, nawet nie koniecznie do zupełnie obcych ludzi, jako gość wigilijny na wigilijną kolację. I żeby pozwolono mu zachować jego godność. Cały katolicyzm staje się coraz bardziej fasadowy. Choć są wciąż ludzie którzy poważnie traktują przesłanie wiary. Jak choćby nieżyjąca już Siostra Teresa, albo Siostra Emanuel, o której był budzący wiele refleksji program w TV. Ogromna rzesza jednak to "akcesoria", wyżerka, pokazać się w kościele, znów wyżerka, alkohol,- i po świętach w poczuciu dobrze spełnionej tradycji.
        Budda nauczał, tak jak i Chrystus, współczucia dla bliźnich, wejrzenia w duszę, solidarność z bliźnimi. Czy to było złe? Dziś szanuje się tego kto ma forsę. "Nadziani" narzucają styl życia, religii. Pokaż jaką masz chatę, światełka, wypasiony samochód i choinkę. Może tak być musi, aż stanie się coś, co spowoduje, że znów zaczniemy postrzegać ludzi jako ludzi, bez zwalania tego na specjalne instytucje.
      • crimen Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 15:52
        Idee tak jak ludzie, starzeją się i umierają. KK pomimo
        rozpaczliwych prób traci wiernych nie tylko w Polsce. Naprawdę
        trudno dopasować naiwną chrześcijańską doktrynę do wymogów
        współczesności. To nie perfidny plan komuchów wypędza ludzi z
        kościołów. Wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum, a każda
        ich konfrontacja kończy się klęską wiary.
        Do twojej wiadomości: katolicyzm zniszczył wiele kultur, w tym
        naszą, rdzenną słowiańską. Była ona stosunkowo nieźle ukształtowana
        i wciąż się rozwijała. Była też mocno zakorzeniona w świadomości
        Polaków, jeśli po tysiącletniej indoktrynacji i walce z lokalnymi
        bóstwami, do dzisiaj przetrwała tradycja topienia Marzanny, czy noc
        Kupały. Odejście od katolicyzmy w niczym nie zaszkodzi naszej
        tożsamości narodowej. To tylko bełkot klechów, broniących swej
        uprzywilejowanej pozycji.
        • kaszankazamiastmozgu Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 16:26
          > Do twojej wiadomości: katolicyzm zniszczył wiele kultur, w tym
          > naszą, rdzenną słowiańską. Była ona stosunkowo nieźle ukształtowana
          > i wciąż się rozwijała. Była też mocno zakorzeniona w świadomości
          > Polaków, jeśli po tysiącletniej indoktrynacji i walce z lokalnymi
          > bóstwami, do dzisiaj przetrwała tradycja topienia Marzanny, czy noc
          > Kupały. Odejście od katolicyzmy w niczym nie zaszkodzi naszej
          > tożsamości narodowej. To tylko bełkot klechów, broniących swej
          > uprzywilejowanej pozycji.

          Katolicyzm zniszczył rdzenną słowiańską kulturę ale i jednoczesnie zastapił ją
          kulturą katolicką.
          Tymczasem obecnie jaka kultura ma zastapić katolicką?
          Pod pretekstem tolerancji, praw dla przesladowanych mniejszości walczy się z
          obecną kulturą (katolicką) nie oferując nic w zamian.
          Już parę krajów tak faktycznie nie istnieje: UK, Holandia, Belgia -to już
          właściwie tylko obszary zamieszkałe przez tak naprawdę nie wiadomo już kogo.
          Przez ludzi których coraz mniej z sobą łączy - już nie łaczy kultura, obyczaje,
          nawet nie ma wspólnego języka.



          Oto Twoje słowa:

          >To nie perfidny plan komuchów wypędza ludzi z
          > kościołów. Wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum, a każda
          > ich konfrontacja kończy się klęską wiary.

          Pewnie nawet nie przypuszczasz jak blisko jesteś odpowiedzi na pytanie komu
          przeszkadzają narody, religie... Własnie pod sztandarem ROZUM prowadzony jest
          perfidny plan niszczenia poczucia wspólnoty wśród ludzi. Nie tylko Polaków.
          Cenię ludzi którzy potrafią myśleć. Zadawać pytania, szukać odpowiedzi.
          Niestety obecnie pod hasłem ROZUM trwa także ogłupianie ludzi.
          Coraz mniej ludzi pyta, szuka odpowiedzi.
          Nic dziwnego wszak reforma oświaty tak naprawdę ma zatrzymać ludzi w rozwoju na
          poziomie umięjetności wypełniania testów.
          • crimen Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 17:50
            kaszankazamiastmozgu napisała:
            >
            > Katolicyzm zniszczył rdzenną słowiańską kulturę ale i jednoczesnie
            zastapił ją
            > kulturą katolicką.
            > Tymczasem obecnie jaka kultura ma zastapić katolicką?
            > Pod pretekstem tolerancji, praw dla przesladowanych mniejszości
            walczy się z
            > obecną kulturą (katolicką) nie oferując nic w zamian.
            > Już parę krajów tak faktycznie nie istnieje: UK, Holandia, Belgia -
            to już
            > właściwie tylko obszary zamieszkałe przez tak naprawdę nie wiadomo
            już kogo.
            > Przez ludzi których coraz mniej z sobą łączy - już nie łaczy
            kultura, obyczaje,
            > nawet nie ma wspólnego języka.
            >
            Natura nie znosi próżni, a idee nie są niczym innym, jak tylko
            instrumentami sprawowania polityki. Takie było zadanie katolicyzmu.
            Jesli tylko zaistnieje taka potrzeba, pojawi się kolejna idea,
            jednocząca ludzi do osiągniecia wyznaczonych celów. Podane przez
            ciebie przykłady wynarodowienia w Europie są mocno naciągane. Belgia
            jako kraj nigdy praktycznie nie istniała. Zawsze występowały tam
            tarcia pomiedzy wspólnotami Walońską i Flamandzką. W jedności
            trzymało ich tylko zagrożenie zewnętrzne. Gdy ono znikło,
            państwowość straciła na znaczeniu. Wspólnota Brytyjska obejmowała
            czwartą część świata i Angole stanowili w niej margines. Po jej
            upadku wielorasowi Brytyjczycy wyemigrowali na wyspy, znacząco
            zmieniając strukturę społeczeństwa brytyjskiego i jego zwyczaje. To
            zmiany geopolityczne zadały cios tradycji, a nie upadek katolicyzmu.
            Upływu czasu nie powstrzymasz, nawet gdybyś bardzo tego chciał(a).
            >
            > Oto Twoje słowa:
            >
            > >To nie perfidny plan komuchów wypędza ludzi z
            > > kościołów. Wiara zaczyna się tam, gdzie kończy się rozum, a każda
            > > ich konfrontacja kończy się klęską wiary.
            >
            > Pewnie nawet nie przypuszczasz jak blisko jesteś odpowiedzi na
            pytanie komu
            > przeszkadzają narody, religie... Własnie pod sztandarem ROZUM
            prowadzony jest
            > perfidny plan niszczenia poczucia wspólnoty wśród ludzi. Nie tylko
            Polaków.
            > Cenię ludzi którzy potrafią myśleć. Zadawać pytania, szukać
            odpowiedzi.
            > Niestety obecnie pod hasłem ROZUM trwa także ogłupianie ludzi.
            > Coraz mniej ludzi pyta, szuka odpowiedzi.
            > Nic dziwnego wszak reforma oświaty tak naprawdę ma zatrzymać ludzi
            w rozwoju na
            > poziomie umięjetności wypełniania testów.
            Wyglada na to, że nie zdajesz sobie sprawy z faktu, w jakich czasach
            przyszło ci żyć. Kiedyś epoka trwała całe dziesięciolecia, jeśli nie
            setki lat. Tymczasem od upadku komuny w Polsce minęło juz kilka epok
            w nauce. Komputeryzacja i informatyzacja umożliwiły
            interdyscyplinarność w nauce. Wiele teorii naukowych runęło w gruzy.
            Rozpadła się przy tym w pył cała doktryna chrześcijańska, gdy
            okazało się, że jest ona kłamstwem od samego początku, a zaistniała
            jedynie dla legitymizacji władzy, nadanej rzekomo przez Boga.
            Kościół Katolicki jest jedną z najbardziej zbrodniczych organizacji
            w historii ludzkości, jednak wg ciebie należy udawać że jest
            inaczej, bo zginie tradycja świąt. To hipokryzja, nie uważasz ?
          • reklama-bolek5 Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 18:52
            Nie rozum a głupota niszczy to co dobre i mądre w religii.
      • ciuciumorales Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 18:04
        Brawo!!!
    • plitvice Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 14:17
      Życzę tej Pani łaski Bożej, naprawdę.
    • remik.bz Senyszyn klamie z premedytacją. 26.12.08, 14:17
      Senyszyn pisze o Bozym Narodzeniu tak , jakby wogóle nie wiedziała o czym pisze.
      Ale jest zbyt inteligentna na to , aby zabierać głos w tematach jej nieznanych.
      Dlatego stawiam tezę , iz przedstawia Świeta Bozego Narodzenia w krzywym
      zwierciadle z premedytacja.
      Senyszyn pisze o fasadowym katolicyźmie i braku refleksji tak jakby nigdy w
      Święta nie była w kościele na mszy ( na pasterce), jakby nie brała udziału w
      rodzinnej modlitwie przed wieczerzą wigilijna , jakby nigdy nie dzieliła sie
      oplatkiem.
      A juz na pewno nie była w kosciółku podhalańskim np.
      I jakby nie widziała tych rozmodlonych , rozkolendowanych tłumów.
      Jesli Panią Senyszyn "realizacja Swiąt" rozczarowuje - to jej sprawa. Mojej
      rodziny , moich przyjaciół nie rozczarowuje.
      Wprost przeciwnie.
      Zapraszam Pania Senyszyn do mojego domu czy do moich przyjaciół na koledowanie
      przy gitarach , pianinie, flecie, przy dobrym winku i ciastkach.
      Mam nadzieję ,że nie bedzie rozczarowana.
      Na wszelki wypadek przypominam Pani Senyszyn ,ze okres Bozego narodzenia to
      nie czas od października do 24 grudnia ( jak sugerują markety i sklepy) tylko
      czas od wigilii do "gromnicznej".
      Tak więc Szanowna Pani tych śpiewanek jeszcze sporo przed nami.
      I nie bardzo wiem o jakich "gadżetach bozonarodzeniowych" Pani Senyszyn pisze.
      Choinka , wieczerza wigilijna, oplatek , szopka to przeciez tradycja a nie
      jakies tam gadżety.
      Jesli juz pani Senyszyn chce się "czepiac " Świąt , to niech to robi z głowa.
      • reklama-bolek5 Re: Senyszyn klamie z premedytacją. 26.12.08, 15:44
        Byłem na pasterce w kościółku podhalańskim. I w innych. Odnoszę wrażenie, ze im większa społeczność / i bogatsza / tym większa fasadowość Świąt. W jednej z odpowiedzi napisałem, że bałbym się przyjść do kogoś nie zapowiedziany na kolację wigilijną. Ale w wiosce, zwłaszcza takiej daleko od szosy, mogłoby to być piękne przeżycie.
        • kaszankazamiastmozgu Re: Senyszyn klamie z premedytacją. 26.12.08, 16:42
          > Ale w wiosce, zwłaszcza takiej daleko od szosy, mogłoby to być pięk
          > ne przeżycie.

          Wychowałem się w takiej wiosce. Daleko od szosy.
          Jak tam się żyje? Trudno mi opisać swoimi słowami.
          Przeczytaj może "Malowanego ptaka" Kosińskiego to poznasz mentalność ludzi w
          małych wioskach daleko od szosy. Od siebie dodam tylko że Kosiński sporo
          zauważył ale za krótko żył w małej wiosce i jego opisy są nawet zbyt delikatne w
          stosunku do tego jak jest naprawdę.
          Pod tą skorupką sielanki tak naprawde kryją się silne emocje, często aż się
          gotuje. Tylko że nikt o nich wśród obcych nie mówi. A ludzie z małych wiosek to
          mistrzowie ukrywania brudów przed obcymi.
          Tylko czasem jakiś redaktor z TV się dziwi że nikt latami nic nie słyszał, nie
          widział, nie zrobił.
          • reklama-bolek5 Re: Senyszyn klamie z premedytacją. 26.12.08, 18:59
            Wiem,że życie na wsi to nie sielanka, ale tradycje u nich często są mniej
            sztuczne niż w mieście, a gościnność większa.
    • koham.mihnika.copyright przeczytalem w jej blogu w calosci i powiem tak- 26.12.08, 14:18
      ch.. ma pani zycie, marna rodzine, jest pani kiepska zona, do bani pania domu,
      nic w zyciu sie pani nie udalo, ma pani klimakterium i nie jest pani z niczego
      zadowolona. Zupelnie jak moja szwagierka. Nic na to nie pomoze.
      W sprawie wiary sie nie wypowiadam, bo jet mi obca. Natomiast uwielbiam swieta,
      zwlaszcza Wigilie. jest to dla mnie najbardziej rodzinny dzien w roku. Nie
      znosze zakupow i olewam prezenty, chociaz na zone nie zaluje, bo warta. Dzieci
      same sobie kupuja. Lubie ten pospiech, lubie robic zakupy, dbac aby niczego nie
      zabraklo, lubie usiasc do stolu i byc z moimi najblizszymi. To mi wynagradza
      czas w kolejkach, czas sprzatania [co zlego z posprzatanym domem? tak malo czasu
      mamay przez caly rok]. To dodaje uroczystego charakteru. Kocham moja stara za
      ubranie choinki, za koledy, za pierogi i sledzia. Jesli kwintesencja poslkosci
      jest cokolwiek - to jest to Wigilia. Paniusiu, obchodza ja takze innowiercy lub
      ateusze. kazdy sobie cos w tym znajdzie.
      grunt to robic Wigilie, jaka chce sie miec, a nie jaka ma Kowalska z dolu.
      Jest pani nieszczesliwa osoba, ale po co obnosic sie ze swoim kalectwem?
      W ten jeden dzien lubie katoli, zawsze mozna znalezc cos pozytywnego.
      Dla mnie Wigilia jest swietem rodzinnym, takim jakim pamietam z dziecinstwa,
      kiedy spotykalem tych, ktorych juz nie ma.
      W pani przypadku proponuje Wigilie dla samotnych, sa organizowane przez rozne
      organizacje. Moze spodoba sie pani ten nastroj?
      • koham.mihnika.copyright zeby bylo klarowne-nie lubie kupowac prezentow, 26.12.08, 14:28
        lubie robic zakupy spozywcze - ciasta, indyka, ryby, sledzie, owoce.
      • nieuchwytny123 Re: przeczytalem w jej blogu w calosci i powiem t 26.12.08, 14:58
        koham.mihnika.copyright napisał:

        "Nie
        znosze zakupow i olewam prezenty, chociaz na zone nie zaluje, bo warta. Dzieci
        same sobie kupuja. Lubie ten pospiech, lubie robic zakupy, dbac aby niczego nie
        zabraklo, lubie usiasc do stolu i byc z moimi najblizszymi."


        :) jednoczesnie mozna lubic i nie lubic to samo?.. koles pisz z uwagą!!!
        • koham.mihnika.copyright sprostowanie powyzej. Usmiechnij sie. 26.12.08, 15:02
          nieuchwytny123 napisał:

          > koham.mihnika.copyright napisał:
          >
          > "Nie
          > znosze zakupow i olewam prezenty, chociaz na zone nie zaluje, bo warta. Dzieci
          > same sobie kupuja. Lubie ten pospiech, lubie robic zakupy, dbac aby niczego nie
          > zabraklo, lubie usiasc do stolu i byc z moimi najblizszymi."
          >
          >
          > :) jednoczesnie mozna lubic i nie lubic to samo?.. koles pisz z uwagą!!!
      • lena.lar Re: przeczytalem w jej blogu w calosci i powiem t 26.12.08, 16:08
        Dobrze się czujesz? Moze kolacja wigilijna zaszkodziła? A po co
        ateiści mieliby obchodzić wigilię? W swiecie w ogóle nie obchodzi
        się wigilii. To raczej zjawisko typowe dla polskiego katolicyzmu.
        Coraz rzadziej zresztą spotykane. W moim otoczeniu coraz częściej na
        święta wyjeżdża się na narty albo do "ciepłych krajów". Z tego, co
        widzę wokół, wielu ludzi robi podobnie,a za kilka lat będzie to
        norma. Tak jak w całym świecie.I bardzo dobrze! Pani Senyszyn to
        mądra,wykształcona,rozsądna i odważna kobieta. Dlatego tak bolą jej
        słowa polskiego kołtuna, który jak widać na tym forum, wcale nie
        spędza świąt z rodziną, tylko siedzi przed komputerem i sączy jad
        nienawiści do myślących inaczej niż on (a raczej do myślących, w
        przeciwieństwie do niego, który myslą nie skalał się nigdy.)
        • rychu40 Re: przeczytalem w jej blogu w calosci i powiem t 26.12.08, 16:54
          > I bardzo dobrze! Pani Senyszyn to
          > mądra,wykształcona,rozsądna i odważna kobieta. Dlatego tak bolą jej
          > słowa polskiego kołtuna, który jak widać na tym forum, wcale nie
          > spędza świąt z rodziną, tylko siedzi przed komputerem i sączy jad
          > nienawiści do myślących inaczej niż on (a raczej do myślących, w
          > przeciwieństwie do niego, który myślą nie skalał się nigdy.)
          Popieram tą opinię. Wielkie żarcie rodzinne jest miłe, super potrawy często
          domowej roboty i to jedynie jest dla mnie ateisty przyjemnością w tym Zimowym
          Święcie. Zgodnie z tradycjami słowiańskimi, warto uczcić przesilenie zimowe i
          odżywić się nieco przed jeszcze długą zimą. I tak jak kiedyś Kościół wchłonął
          wiele obrzędów pogańskich tak teraz możemy się zrewanżować przejmując święto
          Katolickie dla przyjemnego spędzenia czasu z rodziną, przyjaciółmi i przy
          smakowitej rybce która zawsze "pływała" w czasach dziada i pradziada. No to
          poświątecznie (prawie).

        • koham.mihnika.copyright a mnie sie kolacja wigilijna podoba, bez wzgledu n 26.12.08, 22:14
          na poziom intelektualny primadonny lewej strony.
          Chociaz raz Polacy maja cos lepszego niz inne narody. Pielegnujmy to.
    • reklama-bolek5 Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 14:20
      Kupiłem na wigilię słoik marynowanych śledzi, by była ryba, pościłem przedtem, w wigilię poszedłem nad staw podzielić się chlebem z marznącymi kaczkami. Na pasterce nie pasowałem jakoś do tych sytych, zadowolonych ludzi wokół. Kiedyś bardzo lubiłem wigilię, teraz to piekło.
      Święta dla samotnych, to piekło. W przyszłym roku upiję się rano 24 grudnia, i będę starał utrzymać się w takim stanie do końca świąt. Święta są dla szczęśliwych, dla rodzin, i dla bogatych. Reszta powinna dać się zakopać na ten czas, by nie zakłócać świętowania świętującym.
      /czas świąt jest dobrym testem na to czy w ogóle masz bliskich i przyjaciół/.
      • bart.j reklama-bolek5, bardzo smutne, ale prawdziwe... 26.12.08, 14:27
        pozdrawiam szczerze.
      • hermina5 A moze jednak mozna inaczej? 26.12.08, 17:08
        >Święta są dla szczęśliw
        > ych, dla rodzin, i dla bogatych.

        To prawda. Ale zamiast już planowac , ze za rok się uchlasz od rana
        z nieszczęść , pomysl lepiej co zrobić przez ten rok, zebyś zamiast
        rzygać z nadmiaru alkoholu, usiadł z kims przy stole i się
        usmiechnał jedząc jednak cos ciekawszego niż marynowany sledz ze
        sloika. To jest mozliwe zawsze i wszedzie , nawet jak człoweik
        mysli, ze cale zycie mu uciekło .

        Bo chyba najlepszy pozytek jaki zarowno katolicy, agnostycy czy
        ateisci maja z tych własnie swiat - to mozliwosc podsumowania,
        zastanowienia się , popatrzenia rok wstecz i pomyslenia dlaczego coś
        poszło tak, jak poszło. To jest własnie ten duchowy wymiar.

        Ja bym jednak az tak na polskie swieta Bozego Narodzenia z opłatkiem
        i Wigilia nie pomstowała,bo pomyslcie sobie o jednym -
        najpiekniejsze w tej tradycji jest to, ze mozna pomysleć, przeprosić
        i zacząc od nowa. One nie od parady są tak blisko nowego roku. To
        jest wielka szansa dla niejednego i niejednej, która istnieje jak
        przerębel w lodzie w ramach kultury - jesi sie godzić, przepraszać,
        prosić o wybaczenie , zalować - to zwłaszcza wtedy. Zazwyczaj w
        innym czasie honor, upór, zawziętosc przeszkadzaja wyciągnać rękę do
        drugiej osoby - moze więc warto docenić , ze ten czas to ułatwia i
        spróbować , zamaist deklarować picie za rok rok wczesniej.
        • reklama-bolek5 Re: A moze jednak mozna inaczej? 26.12.08, 19:04
          Dzieciaku, może i dobrze życzysz, ale ja już dawno skończyłem sześćdziesiąt lat,
          i nie jest to czas na zawieranie kolejnego małżeństwa i szukanie przyjaciół.
          • hermina5 Re: A moze jednak mozna inaczej? 26.12.08, 21:44
            Nie jestem dzieciakiem, bo mam połowe twoich lat.

            Ale wiem jedno - kiedyś jedna emerytka wyszła przed dom, złapała
            stopa i pojechała nim pierwszy raz dokądś ...Przed emeryturą nie
            ruszała się prawie z miejsca zamieszkania...Po dzisiejszy dzień ta
            emerytka objechała prawie pól kuli ziemskiej , jakoś kilka dni przed
            tymi swiętami wróciła z wyparawy do Ameryki Południowej.

            www.boleslawiec24.net/news.php?id=16596&rodzaj=1
            Mozna? Wszystko można dopóki się zyje!

            Kilka lat temu inny emeryt po przejsciach stwierdził, z e nic go w
            zyciu już nie czeka...I poszedł na pielgrzymkę. Nie do Czestochowy i
            nie dlatego nawet, z e był wierzacy. Chciał coś jeszcze zrobić zanim
            zacznie "zapijać wigilie" :))))))))
            I poszedł z Przemysla do ...Santiago de Compostella. Podróz potrwała
            prawie rok, a przywiózl z niej...żone. W tym wypadku nei mam,
            niestety linku, musisz uwierzyć na słowo.

            Moje przesłanie jest następujące - dopóki człowiek żyje , wszystko
            jest mozliwe, starosc tkwi w głowie , nie w metryce.
          • koham.mihnika.copyright no to jestesmy prawie rowiesnikami. 26.12.08, 22:20
            Powiem Ci tyle, ze moja sasiadka, starsza o dwa lata, znalazla sobie nowego
            chlopa i lataja razem jak para sku...nkow ;)
            Przyjaciol nie znajdziesz, ale dobrycg znajomych tak. I partnerke tez. Jest
            sporo samotnych kobiet, niektore nadal mysla i maja mniej zolci w sobie niz
            towarzyszka Sz.
            Sprobuj! Daj Bogu szanse, wypelnij kupon.

            reklama-bolek5 napisał:

            > Dzieciaku, może i dobrze życzysz, ale ja już dawno skończyłem sześćdziesiąt lat
            > ,
            > i nie jest to czas na zawieranie kolejnego małżeństwa i szukanie przyjaciół.
    • smurfmadrala Senyszyn- Niewolnica polszewicko-liberalnej idei 26.12.08, 14:28
      Joanna też stworzenie boże,zmieniłaby zdanie,gdyby usiadła do
      tradycyjnej,lewicowej,wigilijnej wieczerzy.
      Przy golonce,wódce w towarzystwie Urbana,Ikonowicza,Michnika,Palikota
      poprawi się humor eseldowskiej divy.
      • koham.mihnika.copyright o ile pamietam, do wodeczki idzie katolik, czyli 26.12.08, 14:31
        dzwonko sledzika.
        Ludzie, jakie pierogi moja mama robila!!!!
        To byla Wigilia.
    • m-kow Mnie się podoba 26.12.08, 14:37
      twórczy wkład Pani profesor w znikanie lewicy, takiej jaką kontynuuje SLD w
      linii Napieralskiego. To wallenrodyzm najwyższej próby i chwała jej za to.
      • orellanina lewica spod znaku sld zanika bo teraz lewicą jest 26.12.08, 14:59
        pis. może nie?

        a co do Senyszyn i wypowiedzi na temat swiat - pelna komercja, ktora siegnela
        religii. Ksieza napedzaja szalenstwa zakupowe, bo im wiecej w sklepach POlak
        wyda, tym bardziej szczodry bedzie wobec podsunietej tacy.

        Jest inny wazny element. Czy kazdy musi wierzyc w to, ze Boga dalo sie urodzic?
        i ze jakis kiedys urodzony czlowiek cos ma w moim zyciu "naprawiac"? poraza mnie
        w tym wzgledzie bezmyslnosc formulek zyczen swiatecznych. nie wystarcza juz
        zwykle "wesolych swiat", leca smsy o uszczesliwianiu przez "dzieciatko". A co ja
        jakis dzieckofil jestem? I co roku jest w tej materii gorzej.

    • xagog Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 14:56
      Kto jest niewolnikiem ten jest.Ja nie biegam jak oszalały po sklepach.Każdemu
      proponuję zacząć od siebie.
      • reklama-bolek5 Re: Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradyc 26.12.08, 19:12
        Co racja, to racja. Przeczytałem tę wypowiedź i nie widzę już sensu w czytaniu
        następnych. Po prostu zastanowić się i zacząć od siebie. W gruncie rzeczy to
        sztucznie wywołany problem. Kto może niech się cieszy jak potrafi. Kogo na to
        nie stać, trudno, nie można od bliźnich wymagać by przejmowali się kłopotami
        innych, nawet w czasie świąt. Więc Wesołych i adieu.
    • gtpress Senyszyn: Niewolnicy Bożenarodzeniowej tradycji 26.12.08, 15:11
      Pani Profesor, niszcy Pani polska tradycje i kolejny juz raz
      opowiada Pani dyrdymaly, po prostu WSTYD !!!!!! czy Pani dziala na
      zlecenie ?
    • otwocky [...] 26.12.08, 15:13
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • pies_na_prawizne Senyszyn - im wiecej tym trafniej 26.12.08, 15:21
      wokol Pani Senyszyn jazgot wielki, gdyz jeszcze raz ma Ona racje, a
      ludziska prawdy nienawidza, oni tacy poooboooozni!!!!!!!!! Dlaczego
      z takim uporem ludzie bronia sie przed prawda???
    • pies_na_prawizne prezentation1, wlacz TVPolonia 26.12.08, 15:23
      leci film na miare twojej inteligencji, twoj ulubiony "Jak
      rozpetalem....."
    • ekiwok Ale że kto jest niewolnikiem? 26.12.08, 15:25
      Bo niewolnik to chyba musi być w niewoli, więc nie bardzo rozumiem, czemu akurat niewolnicy. Nikt nikogo do obchodzenia świąt nie zmusza ^^
      • atosatos1 Tzw. tradycja zmusza do obchodzenia świąt 26.12.08, 15:33
        nawet tych, którzy tego nie lubią.

        A ilu ludzi oprócz postawienia dodatkowego talerza na stole zaprosili kogoś z
        samotnych znajomych bliższych lub dalszych , sasiada z kamienicy do tego stołu ?
        • pies_na_prawizne Re: Tzw. tradycja zmusza do obchodzenia świąt 26.12.08, 15:38
          ciekawe pytanie stawiasz!! zakladam sie wysoko, ze jakby do
          polskiego katolickiego domu zapukal naprawde dziad, obdartus NIKT by
          go nie wpuscil do mieszkania, no ale jestesmy narodem wierzacym
          mocniej od samego Papieza
      • pies_na_prawizne Re: Ale że kto jest niewolnikiem? 26.12.08, 15:35
        ekiwok napisał:

        > Bo niewolnik to chyba musi być w niewoli, więc nie bardzo
        rozumiem, czemu akura
        > t niewolnicy. Nikt nikogo do obchodzenia świąt nie zmusza ^^
        ------------

        nie zmusza, nie zmusza......ale nie mozna nie zrobic pierogow,
        uszek, barszczu ciasta nawet jezeli sie nie ma ochoty, "bo nie
        wypada" bo "tradycja nakazuje" bo "co inni by powiedzieli czy
        pomysleli" itp.... niewolnictwo psychologiczne jest w tekscie pani
        S.uzasadnione

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka