Dodaj do ulubionych

Cenckiewicz napisał książkę o Annie Walentynowicz

02.01.09, 17:34
Wkrotce ksiazka o Cyckiewiczu. Wszyscy czekaja.
Obserwuj wątek
    • jacek230 i o Gontarczyku, tez czekamy. O tym jak to chlopcy 02.01.09, 17:48
      nie dostali Nobla. Z literatury. Bo za slabo pisza.
      • maruda.r Re: i o Gontarczyku, tez czekamy. O tym jak to ch 02.01.09, 17:59
        jacek230 napisał:

        > nie dostali Nobla.

        ****************************

        Dostali... Jobla.

        • t.w.bolek Z całym szacunkiem ale zawiść pomieszała jej umysł 02.01.09, 19:52
          Razem z Gwiazdami i tym palantem dziennikarzem,którego nazwiska nie
          chce mi się przypomnieć. Zazdrość zieje z ich gęb i widać to jak na
          dłoni. Wałęsa nie grzeszy oczywiście skromnością i zachowywaniem
          proporcji ale - na Boga! Zawistne i kłamliwe chamstwo budzi wstręt.
    • janostrzyca Cenckiewicz napisze książkę o Jezusie 02.01.09, 17:53
      Cenckiewicz napisze książkę o Jezusie, w której obnaży Chrysta jako
      Żyda i kolaboranta Rzymu. Wszak Jezus wzywał do miłości
      nieprzyjaciół i nadstawiania drugiego policzka. To takie nie polskie
      i nie katolickie. Widać był prowadzony przez wytrawnego oficera.
      Wspaniale. Nobel i krypta na Wawelu
      dla Cyckiewicza.
      • wels5 Re: Cenckiewicz napisze książkę o Jezusie 02.01.09, 19:24
        Dziwne, że w IPN jeszcze nie znaleźli odpowiednich dokumentów tego dotyczących.
        Ale sadzę, że to tylko kwestia czasu. A wracając do p. Walentynowicz, to sądzę
        (nie widząc jeszcze tej książki) , że będzie tam przedstawiona jako niezłomny
        bohater - Emilia Plater czasu Solidarności. A może obaj panowie naukowcy
        napisali by książki o sobie - to byłyby dopiero dzieła, może nawet na Nobla.
        • edek47 Ksiazka o Walentynowicz powinna... 04.01.09, 15:56
          byc napisana wierszem, a nie proza, np. w postaci poematu o wielkiej
          suwnicowej WALCZACEJ do upadlego Z BOLKIEM.
      • swarozyc Tak wlasnie bylo! 02.01.09, 19:48
        janostrzyca napisał:
        Cenckiewicz napisze książkę o Jezusie, w której obnaży Chrysta jako
        > Żyda i kolaboranta Rzymu. Wszak Jezus wzywał do miłości
        > nieprzyjaciół i nadstawiania drugiego policzka.
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        www.toporzel.gower.pl/teksty/swiatof.html
    • szczepan.z.pszczyny Cenckiewicz napisał książkę o Annie Walentynowicz 02.01.09, 18:15
      A jednak swoja teczke na UB miala ! Hmm...
    • washner Kto mu to kupi? Wystarczy ten kłam z Wałęsą 02.01.09, 18:17
      Napisz książkę o Kaczyńskich - będzie bestseler, ale pisz prawdę nie kłam tak
      jak o Wałęsie.
      • j-50 Re: Jaki kłam? 02.01.09, 19:39
        Czyżby skoczny nie rąbnął akt bolkowych? Taką masz krótką pamięć,
        czy na świecie cie wtedy nie było? On rąbnięciem tych akt podpisał
        oświadczenie, że był bolkiem.
        • pisubek Przeciez Cenckiewicz nie umie czytac ani pisac! To 02.01.09, 19:59
          to analfabeta historyczny!
          • j-50 Mam nadzieję, że PiS zdechnie całkowicie 02.01.09, 20:23
            Natomiast co do opracowań Nenckiewicza i tego drugiego - to zrobili
            je na tyle, na ile ich było stać. Gdyby bolek nie rąbnął swych akt
            esbeckich z kwitami, to sprawa byłaby czytelna. Błędem autorów był
            zbytni pośpiech, w wyniku czego nie zweryfikowali sprawę tego
            rzekomo nieżyjącego esbeka. Nie jest jednak pewnym, czy odnalezienie
            go byłoby łatwe. On był przecież tylko jednym z drobnych elementów w
            całej układance. Jego zeznania, złożone po jego "zmartwychwstaniu"
            uważam za zupełnie niewiarygodne. Są one niespójne i wskazują na
            manipulowanie świadkiem. Tylko jednemu człowiekowi szczególnie
            zależało na zmanipulowanie tego świadka: bolkowi. Cenckiewicza
            uważam za zupełnie porządnego badacza historii najnowszej. Znam
            podobne sprawy przy innych dochodzeniach historycznych. Roi się w
            nich od niejasności, fałszywych zeznań, plączą się tam nici
            wywiadów. Chwała Cenckiewiczowi za publikację o bolku!
            • funia81 Re: Mam nadzieję, że PiS zdechnie całkowicie 03.01.09, 18:33
              > Natomiast co do opracowań Nenckiewicza i tego drugiego - to zrobili
              > je na tyle, na ile ich było stać

              No to slabiutko, slabiuko... I tylko szkoda, ze za moje pieniadze. N ie dosc, ze
              amatorzy, to jeszcze sluzalcy pracujacy na polityczne zamowienie Kaczynskiego.

              > Gdyby bolek nie rąbnął swych akt

              Mhm. Tak samo Walesa jest Bolkiem, jak ty molestujesz male dziewczynki. Oba
              twierdzenia rownie prawomocne.
            • edek47 Oszczerstwa tego psychola byly pisane ... 04.01.09, 16:04
              pod dyktando oblesnych kaczorow.
    • washner Tylko głupi jego książkę kupi 02.01.09, 18:19
      NIE BĄDŹ GŁUPKIEM NIE FINANSUJ PIS-ARCZYKÓW
    • j-50 Gdyby nie Walentynowicz, nie byłoby Solidarności 02.01.09, 19:36
      To o nią rozpoczął się strajk w stoczni. To ona, wraz z Pieńkowską,
      zawróciła ludzi po rozwiązaniu strajku przez bolka. Bolek był wtedy
      dosłownie NIKIM. Walentynowicz, Pieńkowska, państwo Gwiazdowie - to
      są prawdziwi bohaterowie!
      • tadjan Re: Gdyby nie Walentynowicz, nie byłoby Solidarno 02.01.09, 19:46
        j-50 napisał:

        > To o nią rozpoczął się strajk w stoczni. To ona, wraz z
        Pieńkowską,
        > zawróciła ludzi po rozwiązaniu strajku przez bolka. Bolek był
        wtedy
        > dosłownie NIKIM. Walentynowicz, Pieńkowska, państwo Gwiazdowie -
        to
        > są prawdziwi bohaterowie!
        ----------------------------------
        to napisz jeszcze parę słów o braciach Kaczyńskich..... to oni nie
        są bohaterowie prawdziwi?
        • j-50 Re: Gdyby nie Walentynowicz, nie byłoby Solidarno 02.01.09, 20:01
          Nic mnie nie obchodzą kaczołapi. Nikt wtedy o nich nie słyszał, poza
          wersją kradzenia księżyca. Walentynowicz była natomiast wtedy znana
          w całym polskim podziemiu antykomuszym. Organizowałem S we Wrocku i
          sprawę Walentynowicz znałem od samego początku. Bolek był wtedy
          drobnym pijaczkiem.
          • edek47 We Wsroczku to Walentynowicz ... 04.01.09, 16:10
            MOGLA BYC krolowa.
      • galba00 nie mam nic przeciw p. Walentynowicz.... 02.01.09, 20:24
        nie mam nic przeciw p. Walentynowicz. Denerwuja mnie jedynie manipulanci, ktorzy, Bogu ducha winna kobiete, wykorzystuja w rozgrywkach w rozbijaniu bylej Solidarnosci, w walce z Walesa (ktorego nie bylem i nie jestem fanem), walce z obecnym rzadem....
        • j-50 Re: nie mam nic przeciw p. Walentynowicz.... 02.01.09, 20:46
          Problem powstał tylko z tego powodu, że trzeba było podstawić
          jakiegoś robola robiącego za przywódcę strajku w stoczni. W
          rzeczywistości strajkiem kierowali liczni intelektualiści, znani
          wtedy w całej Polsce jako wieloletni kontestatorzy komuny. Jednak
          nie można było na przywódcę strajku żadnego z nich wybrać, bo byłoby
          to podłożeniem się komunie. Jednocześnie SB miała tam swojego bolka,
          o którym wtedy nie wiedziano, że bolczy. Dlatego bolek pasił
          wszystkim. Komunie - bo był kapusiem donoszącym esbecji i sprawnie
          realizującym zlecenia esbeckie. Strajkującym - bo był zwykłym
          robolem z afiszów komunistycznych (taki młodziak robolny stojący za
          kołem sterowym - afisz rodem z Niemiec hitlerowskich, często używany
          następnie w komunie). W rozumieniu sterujących strajkiem
          intelektualistów bolek był zwykłym popychadłem. Sterowanie bolkiem
          było jednak dokonywane także (a wręcz przede wszystkim) przez
          esbecję. Był to moment, w którym władza PZPR podzieliła się na
          reformatorów oraz betoniarzy. Chwilowo zwyciężali reformatorzy,
          którzy zamierzali strajk i jego skutki zdyskontować. Paranoicznie
          zatem, władza nie zamierzała ze strajkami walczyć w sposób
          zdecydowany. Było to doskonale widać przy podpisywaniu umowy między
          strajkującymi i stoczniowcami. Jak to zwykle bywa, dwustronny szpieg
          bolek więcej zyskał, aniżeli kapujący na tylko jedną stronę. Oto
          cała tajemnica bolka, do której trzeba dodać kapciowego nadzorcę
          (kpt SB).
      • kwaczynsky_pan Re: Gdyby nie Walentynowicz, nie byłoby Solidarno 02.01.09, 21:45
        Zgadzam się, że ich rola była doniosła, że są bohaterami i zasługują na pamięć.
        Jednak gdyby nie Wałęsa (nawet jeśli był Bolkiem, co wobec ujawnianych faktów
        raczej nie jest prawdą) to zamiast budować wolną ojczyznę moglibyśmy se kawkę i
        papieroski na konspiracyjnych spotkaniach konsumować.

        Wspomniani bohaterowi Solidarności w chwili obecnej niestety odgrywają rolę
        pacynek w makabrycznym i nieestetycznym przedstawieniu Jarosława K. Gdy trzeba
        było energicznych działań i poświęceń, o nim nie było zbytnio słychać. Później,
        wraz z pojawieniem się politycznego bezpieczeństwa, zaczął coraz głośniej
        poszczekiwać. Teraz już ujada. Z legendy Solidarności próbuje zrobić osobisty
        użytek. Mam nadzieję, że w końcu się połapie, iż przegapił swoją szansę na bycie
        narodowym bohaterem i przestanie niszczyć polskie dziedzictwo.
        • j-50 Re: A skąd tu nagle Jarosław K? 02.01.09, 21:54
          Pan K. stale występował w dziełach Kawki. Pan Jarosław jest w naszej
          rzeczywistości ewidentnie kawkowskim anty-K. A już w szczególności
          z "Procesu", jako przykład. Jest paranoicznym odwierciedleniem
          seksualnych fobii ze swych lat młodości. Zapewne zatem nie tylko o
          wzrost chodzi, ale i proporcjonalnie małego wacka.
          Natomiast nic do tego nie ma sprawa pani Walentynowicz, ani sprawa
          bolka.
          • kwaczynsky_pan Re: A skąd tu nagle Jarosław K? 02.01.09, 22:03
            Niestety ma, w zaznaczonym przeze mnie kontekście. IPN to tuba Jarosława K.
            Wiedział jak ustawić stołki, by móc realizować orwellowską zasadę 'kto rządzi
            przeszłością, ten rządzi teraźniejszością'. Pani Walentynowicz, ani Gwiazdowie
            na tym bynajmniej nie zyskają. Żal. Odegrali swoją rolę, mogli zebrać za to
            więcej honorów. Teraz zaś zmierzają prosto ku historycznemu niebytowi. Zamiast
            ze zrywem Solidarności już zaczynają się kojarzyć z krynicą jadu z Torunia oraz
            walecznym po fakcie środowiskiem pisowskich frustratów.
            • j-50 Re: Mylisz g. z chlebem! 02.01.09, 22:42
              I to jest właśnie tragedią Polski. Wyjaśnię ci zatem, jak to było.
              Kopernik, który nie był kobietą, pisał nie tylko o ciałach
              niebieskich. Był także ekonomistą i sformułował "prawo Kopernika"
              dotyczące pieniądza. Ono brzmi: "zły pieniądz wypiera dobry".
              Niestety, Kopernik, nie będący kobietą, nie był także socjologiem.
              Chodzi bowiem o socjologiczne rozszerzenie jego prawa, w
              postaci: "podlec i złodziej wypiera uczciwego". Z niego wynika znany
              fakt, że uczciwiec z gnojem nigdy w jednej ławie nie zasiądzie.
              Toteż bardzo szybko po pierwszych działaniach bolczącego skocznego
              nastąpiła gremialna ucieczka z S tych działaczy, którzy byli
              porządnymi ludźmi. Z przerażeniem obserwowałem, jak pierwsze
              skrzypce zaczęli grać zwykłe alfonsy moralne i mentalne. I nic nie
              można było zrobić, bo mieli poparcie bolka, w którego uwierzyła
              większa część narodu - zupełnie niezorientowana i zupełnie
              zdezorientowana. Przypomnę zatem, że kaczuchy mieli zdecydowane
              poparcie bolka i zostali właśnie przez niego wprowadzeni na salony.
              Oni też byli autorami "wojny na górze", która znakomicie robiła
              bolkowi, ale zohydziła Solidarność ludziom uczciwym. Był to początek
              końca Solidarności. Potem była lewa noga, prawa noga, witanie się
              nogą, puszczanie w skarpetach, czuj się pan zwolniony, miliony dla
              każdego, latanie z siekierą, mieszanie herbaty, kopanie po nerach -
              zaiste, cyrk na kółkach! A w tle rozpadała się Solidarność - i o to
              właśnie biegało bolkowi i jego kapciowemu (kpt SB).
              Zapewne nie wiesz, drogi przyjacielu, jak było za komuny z pewnymi
              sprawami. Jeśli sekretarz rajkoma jechał autem w teren, to piał z
              zachwytu nad krasną władzą. A wiesz dlaczego? Bo regularnie kierowcą
              auta był w ZSRR kagiebista, a w PRL - esbek. Kapciowy zaś za darmo
              woził bolka z Gdańska do Warszawy, jako kierowca. Był tak ustawiony
              dobrze, że w gabinecie nawet Falandysza walnął w mordę, choć ten był
              ministrem. Kumasz zatem waszmość o co biega?
              • kwaczynsky_pan Mylisz emocje z myśleniem 03.01.09, 10:34
                Mentorski wywód o Koperniku na początek. Niefortunnie się składa, że z życiem i
                działalnością pani Kopernik jestem zapoznany na poziomie upper intermediate. W
                obecnej sytuacji politycznej wzmiankowaną zasadę zastosowałbym do poprzednich
                wyborów, kiedy Polską przez dwa lata rządziła swołocz. Obecnie nie jest źle.

                Wracając do zapomnianych bohaterów: za przeproszeniem - polityka to babranie się
                w gó...e i naiwnością jest oczekiwać, że skuteczną politykę będzie uprawiać
                nieskazitelna moralnie blond dziewica. Bądźmy realistami, jeśli chcemy mieć
                swoje miejsce na mapie. Żaden naród nie ma w swojej historii jednoznacznych
                bohaterów.

                Nie uważam, iż Wałęsa jest święty. Mam do niego sporo zastrzeżeń, było wiele
                sytuacji, w których za niego się wstydziłem, ale to jednak on jest symbolem tych
                przemian. On był w centrum, gdy trzeba tam było być i rozegrał sprawy tak, by
                jednak wolna Polska powstała. Podobno był to wypadek przy pracy? Ryzykowna
                teoria, lecz cóż i w lotku trafiają się szóstki; płaci się za nie prawdziwymi
                pieniędzmi.
      • andrzej_kaniecki Re: Gdyby nie Walentynowicz, nie byłoby Solidarno 03.01.09, 12:58
        j-50 napisał:

        > To o nią rozpoczął się strajk w stoczni. To ona, wraz z
        Pieńkowską,
        > zawróciła ludzi po rozwiązaniu strajku przez bolka. Bolek był
        wtedy
        > dosłownie NIKIM. Walentynowicz, Pieńkowska, państwo Gwiazdowie -
        to
        > są prawdziwi bohaterowie!

        - tak

        AK
    • washner SB nie zależało na załamaniu Walentynowicz 02.01.09, 19:36
      Walentynowicz dla SB nic nie znaczyła, była pionkiem wykorzystanym przez
      Solidarność dla podniesienia ciśnienia ludzi pracy, że zwalniają robotnicę za
      działalność antykomunistyczną. Żyłem w tamtych czasach i organizowałem
      strajki. O Walentynowicz mało się mówiło - nic nie znaczyła.
      • marfi Re: SB nie zależało na załamaniu Walentynowicz 02.01.09, 19:47
        Ty waszner, jak żyłeś w tamtych czasach to powinieneś wiedzieć, że o ludziach z opozycji mało się mówiło kiedy właśnie coś znaczyli. Strajki organizowałeś? Tanie prowokacje?
      • j-50 Powiadasz? 02.01.09, 19:53
        Strajk na stoczni był m.in. o to, że Walentynowicz zwolniono z
        pracy. Ja podczas strajków byłem w Sopocie. W lokalnej TV były
        podawane informacje, na które była blokada dla reszty kraju.
        Nikim to był wtedy Wałęsa. Pierwsza faza strajku wyglądała w ten
        sposób, że bolek poszedł do dyra stoczni na ochlaj. Wrócił podpity i
        rozwiązał strajk (to było esbeckie zadanie dla bolka). Ludzie
        zaczęli się rozchodzić do domów. Wpadły na to wszystko Walentynowicz
        z Pieńkowską i zawróciły ludzi na strajk. Bolek kiwał się pijany na
        jakiejś kupie żelastwa. Zaczął Walentynowicz płakać w mankiet, że za
        rozwiazanie strajku powinna go wyrzucić z organizacji. Niestety,
        pani Walentynowicz miała dobre serce i tego nie zrobiła. To był
        największy błąd w jej życiu.
        Po 89 bolek próbował Walentynowicz ośmieszyć, proponując jej tekę
        ministerialną. Walentynowicz odmówiła, gdyż była prostą i do szpiku
        kości uczciwą kobietą. Traktorzysta jako prezio (bolek był
        traktorzystą, przyuczonym do obługi ładowania akumulatorów do wózków
        widłowych - żaden elektryk!) i suwnicowa jako minister! Takie numery
        były wcześniej stale tylko u komuchów.
      • wet3 Re: washner 03.01.09, 14:51
        washner napisał: > DSB nie zalezalo na zlamaniu Walentynowicz

        > Walentynowicz dla SB nic nie znaczyła, była pionkiem wykorzystanym
        przez
        > Solidarność dla podniesienia ciśnienia ludzi pracy, że zwalniają
        robotnicę za
        > działalność antykomunistyczną. Żyłem w tamtych czasach i
        organizowałem
        > strajki. O Walentynowicz mało się mówiło - nic nie znaczyła.

        Nic glupszego i dalszego od prawdy nie mogles juz napisac, czerwony
        klamco?! Ci, ktorych chciano zlamac siedzieli w Bialolece i ciezkich
        obozach na Mazurach (jak Walentynowicz) czy np. w Kwidzynie. "Swoi" -
        jak Bolek czy michnik siedzieli w hotelach z telewizorami.
        Dostawali mase paczek i zyli jak paczki w masle.
    • galba00 wystarczy powiedziec, ze byla suwnicowa.... 02.01.09, 19:45
      wystarczy powiedziec, ze byla suwnicowa....to tak wiele tlumaczy... i z jej zaangazowania w owym czasie, i z jej zajadlosci i nienawisci w okresie pozniejszym
      • j-50 Re: Nic o niej nie wiesz 02.01.09, 19:57
        To kobieta wielkiego serca, do głębi uczciwa. To dzięki niej
        zaistniał strajk na stoczni. Bolek go bowiem rozwiązał po popijawie
        u dyra stoczni. Natomiast strajk reaktywowała Walentynowicz z
        Pieńkowską.
        • galba00 Re: Nic o niej nie wiesz 02.01.09, 20:29
          tu nie chodzi o to, ze byla zaangazowana - ale o to, ze daje soba wycierac pyski roznego rodzaju manipulantom...
          .... a tak swoja droga to ktoz byl wowczas najbardziej zaangazowany?
          ci, ktorzy nie mieli nic do stracenia - bo to wiele dzieci, brak perspektyw - ci, ktorzy byli bardzo mlodzi i rowniez nie mieli nic do stracenia - a mogli zaistniec i zyskac... oraz roznego rodzaju manipulanci...
          • j-50 Re: Nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem! 02.01.09, 20:32
            Kompletnie nic nie wiesz w takim razie o ludziach z tamtego czasu.
            Ja znałem ich setki, gdyż działałem w konspirze przed S. Znam te
            sprawy osobiście od czasu strajków w 1968.
            • edek47 Jeszcze jeden chce orla bialego... 04.01.09, 16:32
              bo po pijanemu na sraczu przeklinal komune.
        • tadjan Re: Nic o niej nie wiesz 02.01.09, 22:05
          -50 napisał:

          > To kobieta wielkiego serca, do głębi uczciwa. To dzięki niej
          > zaistniał strajk na stoczni. Bolek go bowiem rozwiązał po
          popijawie
          > u dyra stoczni. Natomiast strajk reaktywowała Walentynowicz z
          > Pieńkowską.
          ----------------------------------
          to nie dzięki Walentynowicz był strajk, a z powodu zwolnienia
          Walentynowicz to znaczy że ktoś inny zorganizował strajk w jej
          obronie. To po pierwsze. A po drugie za co tak nienawidzisz Wałęsę,
          tylko za jego styl " ja zrobiłem, ja wywalczyłem itd "? Musisz być
          taki małostkowy jak bracia Kaczyńscy? Był tam na południu niejaki
          Świtoń chyba Kazimierz ostry jak brzytwa, który później zwariował
          pod obozem hitlerowskim i rozstawiał krzyże.... dlaczego go nie
          wspominasz też zasługi miał.
          • j-50 Re: Nic o niej nie wiesz 02.01.09, 22:14
            Mam w swym włochatym tyłku bolka i jego działalność. Wolałbym mówić
            o pięknych ludziach, a nie o gnojach. Pani Walentynowicz długo
            działała w grupie pisma Robotnik. Tacy właśnie ludzie doprowadzili
            do strajków oraz zachwiania komuną - a nie bolek. Nie była pijaczką,
            jak bolek. Nie kapowała swych przyjaciół, jak to czynił bolek. Nie
            musiała wykradać swych kwitów esbeckich - bo takich kwitów na nią
            nie ma i nie było. Czy zatem jesteś skłonny paść na twarz przed
            esbeckim kapusiem tylko dlatego, że grupa intelektualistów kierująca
            strajkiem na stoczni uznała, że taki robolny pijaczek jest
            najbardziej wiarygodny dla PZPR i ZSRR?
            • edek47 Pierdu, pierdu... 04.01.09, 16:38
              we WLASNYM, ZAWISTNYM smrodzie sie udusisz.
      • wet3 Re: galba00 03.01.09, 14:53
        galba00 napisał:

        > wystarczy powiedziec, ze byla suwnicowa....to tak wiele
        tlumaczy... i z jej zaa
        > ngazowania w owym czasie, i z jej zajadlosci i nienawisci w
        okresie pozniejszym

        Czerwony klon - szmata zaszczekal!
        • pisubek Tow. wet! Mokro wam? Pampers pomoze! 04.01.09, 16:24

    • estees Cenckiewicz napisał książkę o Annie Walentynowicz 02.01.09, 20:57
      Dział ksiązek propagandowych.
      • j-50 Re: Chłe, chłe 02.01.09, 21:03
        Mówisz oczywiście o "autobiografiach" sygnowanych przez bolka? On je
        teraz nocami duka i nie może się nadziwić, jaki to on był wspaniały.
        Oczywiście sam w życiu nie napisał nawet jednej strony w formie
        publikacji - pisali mu to kumaci, sprzedający się za kasę jak
        alfonsy. Bolek umiał bowiem pisać tylko donosy. No i witać się nogą!
    • dobromir78 A kogo to, kur... obchodzi? 02.01.09, 21:57
      G... mnie obchodzi czy Wałęsa był "Bolkiem", czy Walentynowicz brała
      w łapę od SB i jakie koszmary i obsesje ma dziś w nocy Macierewicz.

      Może by tak coś "tu i teraz", jakieś istotne tematy poruszyć? Mało
      takich tematów? Zawsze tylko jakieś zastępcze, by sobie pisowskie i
      platformowe trolle bluzgały na forum Wybiórczej?

      Rzygać się chce. "I aż się chce wyjść z kina. I wychodzę ..."
      • j-50 Re: Ci ludzie nadal żyją 02.01.09, 22:07
        Nie chodzi zatem jakiegoś typa sprzed 100 lat. Młodzi zwykle nie
        doceniają znaczenia historii w obecnym rozwoju naszego kraju. Np.
        okres zaborów do tej pory ma przemożny wpływ na zróżnicowanie
        mentalne Polaków i gospodarcze Polski. To właśnie zaniechanie badań
        dokumentów z okresu PRL i S, zawinione po 89, spowodowało tragedię
        dwóch pokoleń Polaków. Musieli się ci uczciwi ludzie przyglądać, jak
        rabuje się i marnotrawi dorobek ich całego życia. Cinkciarze,
        alfonsy i esbeki stali się "byznesmenami". Kapuś został preziem.
        Lektor KC PZPR został ministrem i szefem banku narodowego oraz
        głównym "reformatorem". Opluwano zaś i nadal się opluwa przepięknych
        ludzi, walczących o naszą wolność. Takich jak np. pani
        Walentynowicz. Jeśli nie potrafisz docenić ich bohaterstwa,
        uczciwości oraz ich wielkiego serca - to nie masz prawa nazywać się
        Polakiem!
        • tadjan Re: Ci ludzie nadal żyją 02.01.09, 22:15
          ej ty j-50 a kto ci dał prawo oceniać kto może być Polakiem, a kto
          nie. Kto cię nakręcił.... wasz ojciec duchowy? Opowiedz wszystkim
          jak powinno się dziać w Polsce po 89 roku, żeby było zgodnie z twoim
          i pani Walentynowicz wyobrażeniem, chętnie poczytamy. A może pani
          Walentynowicz powinna zostać prezydentem, a Gwiazda - premierem?
          • j-50 Re: Niestety - nie wyjaśnię ci tego 02.01.09, 23:12
            Straciłem 20 minut na pisanie odpowiedzi, ale potem zobaczyłem
            komunikat, że muszę się znowu logować, a post diabli wzięli. Mój
            czas jest zbyt cenny, aby odtwarzać posty dla jakiejś gazety
            wyborczej (choć pana Michnika szanuję bardzo). Nie dowiesz się zatem
            jak było. Bo mnie to wisi zwiędłym kalafiorem, co będziesz wiedział
            i sądził o zupełnie ci nieznanej rzeczywistości.
            Ten nierób obsługujący forum powinien ode mnie dostać w pysk. Za
            takie numerki ze znikaniem postów, których nikt inny nie napisze -
            bo go w tych czasach przy tym nie było.
            • hajka.i.szmulek.666 ja ci wyjasnie krotko 03.01.09, 00:07
              Cenckiewicz niech podaruje moherom jako prezent noworoczny, bo ja
              jego gniotow czytac nie bede, juz mi wystarczy ze z Walesy zrobili
              szpiona, ok? swoja propagande j-500000 zachowaj dla Jarka i szepcz
              mu do ucha kiedy bedziecie sie bawic w pociag, ok?
              • andrzej_kaniecki ja bardzo chetnie kupie te ksiazke 03.01.09, 00:11
                o Pani Annie Walentynowicz

                bardzo pragne pozdrowic Pania Anne Walentynowicz
                oraz autora ksiazki

                Andrzej Kaniecki
              • j-50 Re: ja ci wyjasnie krotko 03.01.09, 00:50
                Jarek nie jest akurat moim ulubieńcem, ani wyrocznią. Ani takie
                fajansiarze nie znające faktów - jak ty.
                • andrzej_kaniecki ja ci wyjasnie krotko ??? 03.01.09, 00:53
                  j-50 napisał:

                  > Jarek nie jest akurat moim ulubieńcem, ani wyrocznią. Ani takie
                  > fajansiarze nie znające faktów - jak ty.

                  - a jakie ty " fakty " znasz ?

                  Andrzej Kaniecki

                  ps. a poza tym - to nie jest watek i temat o zadnym Jarku....
                  a slowo " fajansiarz " - uwazam za nie na miejscu

                  ps. jakie ty znasz " fakty " ?
                  • andrzej_kaniecki ja ci wyjasnie krotko ??? przepraszam za pomylke 03.01.09, 00:57
                    andrzej_kaniecki napisał:

                    > j-50 napisał:
                    >
                    > > Jarek nie jest akurat moim ulubieńcem, ani wyrocznią. Ani takie
                    > > fajansiarze nie znające faktów - jak ty.
                    >
                    > - a jakie ty " fakty " znasz ?
                    >
                    > Andrzej Kaniecki
                    >
                    > ps. a poza tym - to nie jest watek i temat o zadnym Jarku....
                    > a slowo " fajansiarz " - uwazam za nie na miejscu
                    >
                    > ps. jakie ty znasz " fakty " ?


                    .........myslalem,ze to domnie :))))

                    przepraszam - myslalem,ze to do mnie

                    AK
                    • j-50 Re: ja ci wyjasnie krotko ??? przepraszam za pomy 03.01.09, 01:00
                      Nic to - zorientowałem się.
                      • andrzej_kaniecki Re: ja ci wyjasnie krotko ??? przepraszam za pomy 03.01.09, 01:04
                        j-50 napisał:

                        > Nic to - zorientowałem się.

                        - dzieki -:)))

                        pozdrawiam serdecznie
                        Andrzej Kaniecki
            • brat_oblat Re: Niestety - nie wyjaśnię ci tego 03.01.09, 01:47
              Bolek, drobny pijaczek z wielka gromada dzieci do wyzywienia,
              zorientowal sie w 70-tych latach, ze nie ma wielkich szans na
              kariere jako SB-ek, wiec ochoczo wlaczyl sie w tworzenie katolickich
              zwiazkow zawodowych, bo Kosciol zapewnil mu pomoc materialna i
              srodki na ten cel. To jest czesc tej w ogole nie znanej historii,
              wyjasniajaca te wielka Matke Boska w klapie )))

              Ta jego podwojna gra wyrazala sie np w tym, ze w przemowieniu w
              1979r na obchodach rocznicy Grudnia'70 mowil: "Ja wspoltworca
              hasla 'pomozemy'...", co oczywiscie bylo takim puszczaniem oka do
              pana Gierka.

              Mysle, ze to prawda, ze Bolek w 1968 r. walil pala studentow
              Politechniki Gdanskiej. To byl ten typ wiejskiego sku...ela, ktory
              chce sie wladzy podlizac za wszelka cene, ale jest za glupi, zeby
              dostac sie na jakiekolwiek stanowisko wymagajace odrobiny rozumu.
            • rakunica Re: Niestety - nie wyjaśnię ci tego 03.01.09, 08:34
              j-50 napisał:

              > Straciłem 20 minut na pisanie odpowiedzi, ale potem zobaczyłem
              > komunikat, że muszę się znowu logować, a post diabli wzięli.

              Tez tak mialam i rece mi opadaly. Jednak raz przez przypadek odkrylam, ze po
              zalogowaniu moj komentarz nadal jest na swoim miejscu i wystarczy tylko kliknac
              na "wyslij".

              Przeczytalam twoje posty i zgadzam sie z toba. Ciekawe, ze tak szybko ludzie
              zapominaja o swoich bohaterach. Wystarczy zeby jakis szmatlawiec w kolko
              promowal jakies potorocze i juz takie cos dostaje najwyzsze miejsce w sondazach
              i trafia na ciepla posadke. Pani Walentynowicz nie trzeba dowartosciowywac.
              Kazdy kto ja poznal juz jej nie zapomni. To wyjatkowa kobieta wsrod
              opozycjonistow. Ona pozostala ze swoimi pogladami tam gdzie byla, podczas gdy
              inni wazni dobili do elit "obalonej komuny" pijac brudzia z "ludzmi honoru" i
              wybawiajac ich od sadow i samosadow. Dlatego dzisiaj mamy jak mamy. Czerwonka
              i jej dziedzice to ludzie sukcesu - do spolki ze skundlona opozycja z bolkiem na
              czele. Trzon Solidarnosci czytajac zabytkowe 21 postulatow tylko zaciska
              piesci. Puszczeni w skarpetkach przez nobliste i spolke pod dyktando Sorosa
              szykuja sie do pogrzebu Stoczni - Kolebki S. Inne zaklady juz dawno pogrzebane
              lu wyprzedane obcym. Polska odzyskala niepodleglosc! Co za bzdura!
              Wpuszczono ja z deszczu pod rynne. Spoleczenstwo oglupiono i zmanipulowano zeby
              nie pamietalo lub nie poznalo swojej historii. Jednak czesc z nas - wcale
              niemala - wciaz pamieta i nie uwierzy w zalew klamstw.

              Cenckiewicz nalezy do mlodego pokolenia historykow. Starsi po 89r. niczym
              wlasciwie nie blysneli. Przez lata nasz historia najnowsza lezala odlogiem lub
              pisana byla pod aktualne zapotrzebowanie poszczegolnych jednostek. Przyszedl
              czas pokazywac prawde.
              Powodzenia, Panie Slawomirze! W takich jak Pan nadzieja na odzyskanie twarzy
              przez uczciwych ludzi a pokazanie oszustow i udawaczy.

              Anna Kozlowska

            • edek47 Skoncz te pierdoly... 04.01.09, 16:51
              bo jestes palantem.
    • jola_z_dywit_2006a "O takiej glupiej co dobrze dala obcym" 03.01.09, 00:13
      • andrzej_kaniecki gdzie wasze czlowieczenstwo sie podzialo ??? 03.01.09, 00:37
        ze tak opluwacie Pania Anne Walentynowicz ? Co sie takiego stalo w
        naszym Narodzie ? Zawsze uwazalem,ze Polacy - to Narod szlachetny,
        ktory potrafi stanac w obronie kobiety i matki - samotnie
        wychowujacej dzieci.

        Myslalem,ze jestesmy narodem - ktory tratuje z godnoscia i szacunkiem
        kogos - kto byl szykanowany.represjonowany i przesladowany przez
        komunistyczne struktury stalinowkich wychowankow .

        Pani Anna Walentynowicz zasluguje na najwyzsze slowa uznania,szacunku
        i taraktowanie w sposob GODNY.

        Nie badzcie tacy sami - jak esbecy i oprawcy.....nie pokazujcie,ze
        stajecie sie BESTIA......

        nie wstydzcie sie swoich szlachetnych i pelnych ludzkiego doruchu-
        uczuc... pokazcie ,ze Wy jestescie godni - by nazwano Was Czlowiekiem

        Boze Wybacz Im - bo nie wiedza co czynia - a Pania Anne Walentynowicz
        polecam Twojej Opiece i dzisiaj jeszcze odmowie w Jej Intencji
        modlitwe

        plakac sie chce,ze tak ulegacie podszeptom i podzeganiu- by opluwac
        Ta zacna i godna Osobe

        Andrzej Kaniecki
        • j-50 Re: gdzie wasze czlowieczenstwo sie podzialo ??? 03.01.09, 00:59
          Panie AK! Do kogo ta mowa? Do zwierza zasr.ego? Przecież to piszą
          zwykłe szczyle, które pojęcia nie mają o tym jak było! I te szczony
          zasr. są teraz narodem polskim, panie AK! I zawsze tak u nas było.
          Większość wolała szamać g. i wieprznie ciamkać, nazywając to
          chlebkiem. Byłem świadkiem historii. Widziałem to wszystko. Wydawało
          mi się, że większego gnoju niż bolkowy już nie doświadczę. Ale
          doświadczam w obecnych czasach zupełnego zgnojenia naszego narodu.
          Smutnym jest to, że są to ludzie młodzi. Tacy motherfuckerzy.
          • andrzej_kaniecki Re: gdzie wasze czlowieczenstwo sie podzialo ??? 03.01.09, 01:07
            j-50 napisał:

            > Panie AK! Do kogo ta mowa? Do zwierza zasr.ego? Przecież to piszą
            > zwykłe szczyle, które pojęcia nie mają o tym jak było! I te
            szczony
            > zasr. są teraz narodem polskim, panie AK! I zawsze tak u nas było.
            > Większość wolała szamać g. i wieprznie ciamkać, nazywając to
            > chlebkiem. Byłem świadkiem historii. Widziałem to wszystko.
            Wydawało
            > mi się, że większego gnoju niż bolkowy już nie doświadczę. Ale
            > doświadczam w obecnych czasach zupełnego zgnojenia naszego narodu.
            > Smutnym jest to, że są to ludzie młodzi. Tacy motherfuckerzy.

            - oj smutna to prawda
            jesli Pan tutaj zajrzy i to poczyta - zrozumie Pan tez mnie
            forum.pomorska.pl/index.php?s=96a45c625d92867ee1521cd0bdddf49c&showtopic=17673
            • andrzej_kaniecki Re: gdzie wasze czlowieczenstwo sie podzialo ??? 03.01.09, 01:13
              albo jak to Pan przeczyta - jest to pochodna tej tragedii
              forum.pomorska.pl/Pijany-lekarz-ze-Strzyzawy-22-prom-dyrektorem-Szpitala-Publicznego-t18920.html


              - byc moze mnie Pan wtedy zrozumie- co dane bylo przezyc i jakie
              jeszcze struktury panuja w anszym kraju

              Andrzej Kaniecki
      • j-50 Re: "O takiej glupiej co dobrze dala obcym" 03.01.09, 00:52
        Jak sama dajesz menelom pod mostem, to innym nie imputuj tego.
    • kazik_b4 Kolejna historyczna książka Cenckiewicza... 03.01.09, 09:50
      bedzie o suwnicy, na ktorej pracowala Walentynowicz!
      Cenckiewicz - osobliwy "historyk"... osobliwych historii?!
    • spokojny.zenek Re: Cenckiewicz napisał książkę o Annie Walentyno 03.01.09, 10:39
      flyb52 napisał:

      > Wkrotce ksiazka o Cyckiewiczu.

      Napiszą ją zgodnie Wałęsa i Walentynowicz :)))

      • andrzej_kaniecki Re: Cenckiewicz napisał książkę o Annie Walentyno 03.01.09, 18:21
        jesli Walesa napisze ksiazke ? - smiechu warte, czy kpina ?

        AK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka