kijwoko
04.01.09, 20:26
"Warszawa: sprzeciw wobec agresji
"Wolna Palestyna" oraz "Stop Rzezi w Gazie" to hasła, które wykrzykiwali
uczestnicy manifestacji pod ambasadą Izraela. Na manifestację przyszło ponad
sto osób.
Ja tam doliczylem sie co najmniej 200 osob. Ale to pewnie dla dziennikarzy
byloby za duzo...
Szacuneczek za transparent w postaci buta na kolku ;)
"Przybyli na manifestację Polacy nie opowiadali się po żadnej stronie sporu. W
większości przypadków chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec jakiejkolwiek
agresji, szczególnie w stosunku do kobiet i dzieci: Wśród manifestujących
zjawiła się też polska emigrantka z Kanady, Grażyna Drzewiecka. Jako jedyna
stała w tłumie z flagą Izraela i popierała jego działania."
Wy tam w redakcji nie macie jakichs problemow z logika? Odnosze wrazenie, ze
od kiedy odszedl agent maleszka, to u was same przyglupy pisza?
(wychodziloby ze byla to demonstracja poparcia Polakow dla izraela, bo tylko
jedna osoba cos popierala i to w dodatku... izrael. Ciekawostka na skale
swiatowa, ta wasza propaganda to juz momentami wszystkie granice smiesznosci
przekracza)
___________________________________________
Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w miejskim szpitalu, gdzie jest 520
łóżek, a rannych - blisko pięciokrotnie więcej - twierdzi Aldżuaidi. Nie ma
ich jak operować, brakuje także materiałów medycznych. Karetki nie nadążają z
dowozem rannych, a na dodatek również są atakowane przez Izraelczyków - zaznaczył.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6119220,Palestynczyk_o_sytuacji_w_Gazie__Nie_ma_pradu_i_gazu_.html