21.gazeta.pl Re: Chrześcijanie mogą zgodzić się na in vitro? 06.01.09, 11:41 Nie myl chrześcijaństwa z KK. To KK nie zgadza się na in vitro, inne kościoły chrześcijańskie( mówię o protestantach) inaczej podchodzą do tej sprawy. Mam prośbę, żebyście NIE stawiali znaków równości pomiędzy chrześcijaństwem a KK, bo ja też jestem chrześcijanką, a nie należę do KK. Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny re 21.gazeta.pl 06.01.09, 15:41 amen! ja równiez nie widze podobienstwa KK do chrześcijaństwa, chyba ze fasadowe, co do invitro to niech katolicy po prostu tego nie robią tak jak jehowi przetaczania krwi, PiS znowu sobie Bogiem gebę wyciera,jak to wogole możliwe że istnieje cos takiego jak pis i rm!!??????????????? to obraza moje uczucia religijne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Chrześcijanie mogą zgodzić się na in vitro? 06.01.09, 19:45 21.gazeta.pl napisała: > Nie myl chrześcijaństwa z KK. To KK nie zgadza się na in vitro, > inne kościoły chrześcijańskie( mówię o protestantach) inaczej > podchodzą do tej sprawy. Kościół katolicki (z gr. powszechny) jest z definicji, z samej swojej istoty, kościołem chrześcijańskim, wyznaje bowiem wiarę w Chrystusa. Poza tym wszystkie pozostałe tzw. kościoły chrześcijańskie są odszczepieńcami od KK, lub odszczepeńcami od odszczepieńców itd. Przymiotnik 'katolicki' upowszechnił się właśnie jako analogia do 'protestancki', ze wzgledów praktycznych - dla rozróżnienia. Natomiast, w przeciwieństwie do innych tzw. 'denominacji', KK nie zmienia doktryny wg upodobań władców, 'autorytetów', czy innej gawiedzi, bo nie ma patentu na poprawianie Boga. > Mam prośbę, żebyście NIE stawiali znaków równości pomiędzy > chrześcijaństwem a KK, bo ja też jestem chrześcijanką, a > nie należę do KK. Mam lepszą propozycję - żebyś nie stawiała znaku równości między swoją denominacją protestancką a chrześcijaństwem. "Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje." (J21) Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny Re: landaraverre 06.01.09, 20:13 co z tego ze z nazwy jest chrzescijanski, skoro tylko z nazwy, możesz sobie mędrkować a sprawa jest prosta niewielu katolików postepuje po chrzescijansku, a nawet chrześcijaństwo nie ma monopolu na dobro i na jedynie słuszna wiarę, ja mam taki pogląd i weż to pod uwagę, nie wiem jaki jesteś ty bo cie nie znam,ale polska nie składa sie tylko z katolików, i tylko totalitaryzm byl w stanie zmusic wszystkich do klepania pod przymusem jedynie slusznych przekonań, chyba tego nie chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: landaraverre 06.01.09, 22:26 Zgadzam się z tobą co do kwestii monopolu i narzucania jedynie słusznych prawd - prawda ma to do siebie, że nie zależy od tego kto ją głosi i nie może być narzucona nawet siłą. Podobnie jak ty jestem przeciwnikiem totalitaryzmu i niechiałbym by kwestie wiary narzucone mi były siłą, czy to jakakolwiek odmiana chrześcijaństwa, czy religia "politycznej poprawności". Dlatego niechciałbym by doktryny kościoła były mi narzucane przez państwo - a tak się działo/dzieje w tych odłamach protestantyzmu, w których kościół stawał się kościołem państwowym. Stąd też potrzebny jest rozdział kościoła od państwa. Argument, który ja stawiałem dotyczy jednak czego innego, a mianowicie tego, że za kościół chrześcijański możemy uznac tylko ten, którego doktryna jest spójna z naukami Chrystusa, a nie ten który je zmienia w zależności nastrojów swych "owieczek". Nieprzestrzeganie przykazań jest grzechem, jenakże nie ma wpływu na ich ważność. Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny Re: landaraverre 06.01.09, 22:35 napisaleś> za kościół chrześcijański możemy uznac tylko ten, którego doktryna jest spójna z naukami Chrystusa dla mnie to proste: Kościół katolicki nie postepuje zgodnie z naukami Chrystusa Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Postępuje czy głosi? 06.01.09, 23:54 Znowu - postawiłeś tezę, potrafisz ją teraz udowodnić? Poza tym postępowanie to coś zupełnie innego niż doktryna. To, że w kościele jest wielu 'przebierańców' nie jest dla żadnego katolika tajemnicą. O dziwo tych gazeta Wyborcza, wzorem PZPR, hołubi - jako tzw. 'katolików postępowych'. ;-) Tacy przebierańcy zdarzali się też za czasów Chrystusa: "Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią." (Mt 23:3) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok landaverde, a czy ty wogole znasz historie 07.01.09, 13:15 smiem wątpic, że nie!!! Dobrze byłoby człowieku, abyś przestudiował wypadki wieków XIII-XVI. A zwłaszcza, abyś sie zastanowił nad tym, jak był sens powstania tak obrażanego przez ciebie kościoła protestanckiego. Radziłbym zwrócic uwagę na sens przymiotnika "protestancki". Gdy zrozumiesz zawiłości ówczesnego upadku KK, a zwłaszcza jego ówczesną, niezwykle daleko posuniętą degenerację, zrozumiesz, być może, dlaczego stososowanie dość wulgarnych lub prymitywnych określeń, jak np. "odszczepiency" itp., w tym przypadku jest wysoce niestosownym. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: landaverde, a czy ty wogole znasz historie 07.01.09, 16:22 1410_tenrok napisał: > smiem wątpic, że nie!!! - podwójne przeczenie? Czy przypadkiem nie przyznajesz mi w ten sposób racji? ;-) > Dobrze byłoby człowieku, abyś przestudiował wypadki wieków XIII- > XVI. A zwłaszcza, abyś sie zastanowił nad tym, jak był sens > powstania tak obrażanego przez ciebie kościoła protestanckiego. > Radziłbym zwrócic uwagę na sens przymiotnika "protestancki"... Przymiotnik "protestancki" ignorancie pochodzi od oprotestowania wyroku sądu w Witenberdze, już dużo większy ciężar gatunkowy ma przymiotnik "zreformowany". Chętnie pogadam z tobą na temat początków protestantyzmu, ale dobrze byłoby człowieku, abyś najpierw przestudiował wypadki wieków XIII-XVI. Gdy zrozumiesz zawiłości polityczne i społeczne tamtych czasów, jak równiez mity i przeinaczenia nt KK i tzw. reformacji, zrozumiesz, być może, dlaczego stososowanie dość wulgarnych lub prymitywnych określeń, jak np. "degeneracja" itp., w tym przypadku jest wysoce niestosownym. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok landaverde, ty mnie koles rozsmieszasz 07.01.09, 20:24 a twoja ignoracja na temat historii jest conajmniej zabawna. Ja mam rozumiec zawiłości historii degenracji kk? A po co ma to rozumiec? I jakie to są mity? Czy to są mity? Czy może to, że z takiego miasta jak Wrocław wyrzucano kilkukrotnie zakony (nie będę pisał jakie) poza mury za pijanstwo, obżarstwo i łajdaczenie sie???? A takich przypadków w innych miastach w owym czasie było mnóstwo. Wystarczy tylko poczytac zrodła............. I to nie była degeneracja??????????????????????? Pusty smiech mnie ogarnia. Oj landaverde, mały kpiarzu. PS. A jak bedziesz grzeczny to zaczne podawac dokładne daty. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: landaverde, ty mnie koles rozsmieszasz 07.01.09, 20:43 Zweryfikuj fakty - może się okazać, że twoje pojęcie na ten temat jest równe twemu zrozumienu znaczenia słowa 'protestancki'. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok landaverde, ty mnie koles rozsmieszasz, ale bądz 08.01.09, 18:17 sobie. Należy do kategorii Fakty przeczą? Tym gorzej dla faktów. The Protestant reformation was a time when Martin Luther, a theology teacher and concerned Catholic, began speaking out against the Church. His primary discrepancy was with the indulgences that they were selling. By speaking out against the Church Martin Luther was excommunicated from the Church. The German princes that gave him refuge because the saw advantages in setting up the new protestant religion in Europe. Though they weren’t religious advantages. “The Protestant Reformation was primarily an economic event”. I disagree with this statement on the ground that there was more to it then just economics.. The Protestant Reformation began as a religious motivated movement; but was taken advantage of in political, economic, and religious aspects. Being that the Church controlled most of Europe, Luther’s new . . . The Reformation began with Religious intentions but some saw advantages in joining it, other then religious, and exploited the reformation. As much as the Reformation was taken advantage of, people did believe his religious thoughts. Some of Luther’s other beliefs consisted of issues on money and the church. Indulgences were being sold and taxes were also being paid to the church. One the same token, the Church couldn’t own land. The princes new that if the Pope was not the supreme ruler then they would gain power in Europe. Paying money to the church as an obligation where to be found in the scriptures. There was economy based reasons for the Reformation as well. Luther only believed in two sacraments; Baptism and Eucharist. These were the only two he believed in because they were the only two performed in the Bible. Anyone who was unhappy with the church now had a reason and a place to break away from the church. He also believed that all vocations of the church were of equal merit and that priests could marry. In doing this, many important people would join the Reformation and help take away the Pope’s power and give it to the nobility. Most of his ideas were attractive because his reasoning behind them made sense. Z Wrocławia wyrzucono min Dominikanów. I zrobili to mieszczanie oraz plebs, którzy uznali że sposób prowadzenia sie tych mnichów był poniżej wszelkiej krytyki. dokładnie zdarzenia te opisuje Anders w Chronik der Stadt Breslau, wyd. Breslau 1886. Z Monachium za to samo i w taki sam sposób wypedzono Paulinów. I tak dalej, i tak dalej. Ale wiem wiem - strzyżone, golone. Pewnei jestes ksiedzem albo czymś w tym rodzaju i trudno przyznac ci sie do niewiedzy, ba uderzyć sie w piersi. Wy tacy jestescie. Nigdy nie przyznacie sie do błędu, a jak ktos was złapie na kłamstwie, to sobie język utniecie. To niestety dla was typowe. Z tej racji, jakkolwiek z innych powodów, episkopat USA niedługo splajtuje....... Nie jestescie absolutnie żadną ostoją moralności i nie wskazujecie żadnej drogi. Mimo wszystko lepsi są od Was i muzułmanie i protestanci. Oni nie lawirują i nie oszukują. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: landaverde, ty mnie koles rozsmieszasz, ale b 10.01.09, 06:25 HAHAHA - wystarczy wyhylić sie trochę ponad twoją ignorancję, a już misiaczku robisz ze mnie klehę? Pociesz się że nie jestes pierwszym, choć z drugiej strony stawia cię to w nieciekawym towarzystwie. Jeden z moich wykładowców wyłożył nam kiedyś różnicę między studentem przygotowanym i nieprzygotowanym do egzaminu. Student przygotowany to taki, który wie co mówi, zaś student nieprzygotowany to taki, który mówi co wie. Myślę też, że ta sama różnica występuje między człowiekiem wykształconym a wykształciuchem. Wszystko wskazuje na to, że ty zaliczasz się do tej drugiej grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok typowe zagranie niezbyt grzecznego 07.01.09, 13:09 kompletnnie niewychowanego oraz pozbawionego dobrych manier człowieka. Z twojego tekstu wynika ponad wszelką wątpliwość, że nigdy nie pojąłeś tego, co oznacza wiara. Proponowałbym, abyś pare razy przeczytał ten swój tekst i poważnie zastanowił sie na tym, do czego doprowadziła u ciebie aberracja związana z zagubieniem miłości i opanowaniem twojej istoty przez szatana nienawiści. Proponuje też, abyś nie odpowiadał na mój post, ponieważ twoje odpowiedzi mnie zupełnie nie interesują. Ich przekrój jest powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde I kto to mówi? 07.01.09, 16:32 Po raz kolejny - przyganiał kocioł garnkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: typowe zagranie niezbyt grzecznego 08.01.09, 04:51 1410_tenrok napisał: > Z twojego tekstu wynika ponad wszelką wątpliwość, że nigdy nie > pojąłeś tego, co oznacza wiara. Poważnie? Ponad wszelką wątpliwość, powiadasz? To zapewne uważasz się w tym względzie za autorytet? > Proponowałbym, abyś pare razy przeczytał ten swój tekst i poważnie > zastanowił sie na tym... Ja ci natomiast proponuję byś przeczytał ten tekst: "Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości." (Mt 23.27) Czy to przypadkiem nie o tobie? Ja wybieram szczerość. Pan Jezus, jak widać, nie przebierał w słowach gdy mówił faryzeuszom co o nich myślał. Wielokrotnie próbowali go za to ukamieniować, w końcu go ukrzyżowali, a on się wtedy za nich modlił: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Mk 23.34) Miłość chrześcijańska nie polega na patrzeniu sobie czule w oczy i szeptaniu miłych słówek. Jakbyś dotąd tego nie wiedział to informuję cię, że z punktu widzenia osoby wierzącej najwyższym i ostatecznym dobrem człowieka jest osiągnięcie zbawienia i komunia ze Stwórcą. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Chrześcijanie mogą zgodzić się na in vitro? 06.01.09, 20:25 Oczywiście! Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Wierzący to nie chrześcijanin. Chrześcijanin to nie katolik. Katolik to nie ksiądz. Ksiądz to nie papież. Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny Re: Chrześcijanie mogą zgodzić się na in vitro? 06.01.09, 20:53 czyngis_chan napisał: > Oczywiście! Wiara nie ma tu nic do rzeczy. > Wierzący to nie chrześcijanin. > Chrześcijanin to nie katolik. > Katolik to nie ksiądz. > Ksiądz to nie papież. owszem wierzący to niekoniecznie chrześcijanin...wiara w co? i ta jedyna słuszna? co zrobisz z eskimosami? jak umrą to pójdą do piekła bo nie spotkali księdza? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Chrześcijanie mogą zgodzić się na in vitro? 07.01.09, 00:41 Cała ta litania działa akurat w przeciwnym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś