grzes1966 07.01.09, 10:11 Towarzyszu Gebert jako piewca wolności słowa jestescie po prostu rozkoszni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neokomunista Izraelskie władze aresztują dziennikarzy 07.01.09, 10:27 pod pozorem strzeżenia "tajemnicy państwowej". Między innymi ostatnio Izrael aresztował Chadera Szahina, Mohammada Sarhana którzy informowali o nalotach izraelskich wojsk w Gazie. W Izraelu odbywają się również demonstracje przeciwko napaści dokonywanej przez izraelskie władze. Demonstranci owi są atakowani przez prawicowe i skrajnie prawicowe bojówki nazywające "zdradą Izraela" postępowanie ludzi którzy nie zgadzają się na to aby w ich imieniu Izrael dokonywał mordów w Gazie. Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: Gaza nie dla dziennikarzy 07.01.09, 10:28 Pan nie jest obiektywny i nie powinien Pan na łamach tak poczytnego medium wypowiadać swoich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
kot78 Re: Gaza nie dla dziennikarzy 07.01.09, 12:05 z czego wywnioskowales, ze Pan Warszawski nie jest obiektywny? Jego wypowiedz jak dla mnie jest bardzo obiektywna i rzetelnie napisana. Zas sam fakt, ze ktos jest wyznania mojzeszowego nie oznacza, ze nie moze byc obiektywnym w sprawach Izraela. Izrael to panstwo jak kazde inne. Mieszkaja w nim: zydzi, muzulmanie,chrzescijanie i wyznawcy innych religii, tak samo jak w Polsce. Czy uwazal bys, ze katolik Francuski nie jest obiektywny w stosunku do spraw Polskich tylko dlatego, ze w namszym kraju mieszka ok 90% wyznawcow tego kosciola? Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: Gaza nie dla dziennikarzy 07.01.09, 15:47 Z treście artykułów które czytam na ten temat autora o którym wspominasz. A o pochodzeniu autora dowiedziałem się od ciebie. Pytanie dla czego dla ciebie było to oczywiste ? Odpowiedz Link Zgłoś
neokomunista W Polsce modne jest przechodzenie na 07.01.09, 12:58 różne wyznania, czy też w ogóle odnajdowanie w sobie pociągu do religii bo związane jest to albo z chęcią przypodobania się ogółowi, wejściem w struktury elit opiniotwórczych, uzyskiwaniem z tego tytułu dobrej pozycji wyjściowej do działania. Osoby takie z reguły to najwięksi neofici próbujący udawać że w miarę wyrażają racjonalizujące stanowisko wobec wielu problemów tego świata. I nawet jakieś tam 600 zamordowanych Palestyńczyków nie robi na nich wrażenia. Tam samo finansowe wsparcie dla Hamasu jakie udzielało państwo Izrael dziś nie jest podnoszone w tzw. pluralistycznej debacie aby nie wydało się że syjoniści i fundamentaliści z drugiej strony ze sobą współpracowali. To Izrael zniszczył świecką opozycję w Palestynie i przyczynił się do wzmocnienia Hamasu. Zrobił to gdyż jest na łańcuchu kapitalistycznych państwa i polityków chcących utrzymać burżuazyjne porządki w regionie Bliskiego Wschodu. Nie porusza się też ważnego aspektu w dyskusji że dzisiaj to głównie Hamas tworzy infrastrukturę społeczną ułatwiającą życie Palestyńczykom, chociażby poprzez organizowanie żłobków, szpitali i szkół. Już Izaak Deutscher (marksista, komunista żydowskiego pochodzenia) przewidywał że Izrael swoją wręcz obłąkańczą polityką, prowadzoną na garnuszku kapitału, będzie za wszelką cenę próbował skłócać ze sobą Arabów i tak się właśnie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
wels5 Gaza nie dla dziennikarzy 07.01.09, 16:22 A Hamasowcy, to chyba dla propagowania i utrwalania pokoju w regionie produkowali i wystrzeliwali te Kasamy. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Gaza nie dla dziennikarzy 18.01.09, 17:03 Prazrodlem obecnego konfliktu wydaje sie byc idea "prawa do powrotu" wcielana dosc skutecznie w zycie przez syjonistow. Powoluja sie na nia takze liczni dyskutanci na blogach. Czy zasada ta ma jakies umocowanie w prawie miedzynarodowym, a jesli tak, to jakie? Jak dlugo takie "prawo" ma zastosowanie? W przypadku Izraela chodzi o dwa tysiace lat. Jakie powinny byc kryteria jego przyznawania? Czy wystarczy wystarczy wyznawanie pewnej religii? A moze powinno miec zastosowanie jakies kryterium genetyczne? Co robic, jesli dwa tysiace lat temu mieszkal w jakims miejscu jakis narod, ale trzy tysiace lat temu jeszcze jakis inny? Czy "powracac" ma prawo tylko ten sprzed trzech tysiecy lat? A co bedzie, jesli po jakims czasie okaze sie, ze i przed czterema tysiacami lat nie byl to obszar bezludny, a mieszkali tam przodkowie na przyklad Baskow? Nie jest to pytanie zupelnie bezzasadne, bo istniej hipoteza, iz Baskowie wlasnie zajmowali kiedys znaczna czesc Europy. Czy wiec pozwolimy im kiedys na "powrot" takze nad Wisle, jesli potrafia naukowo udokumentowac istnienie tam w przeszlosci swoich siedlisk? Bardzo bym chcial zapoznac sie z myslami innych na ten temat, bo sam nie zdolalem jeszcze uporac sie z powyzszymi pytaniami. Waclaw Timoszyk PS Wlasciwie nie ulega juz kwestii, ze Cyganie przybyli z pewnego rejonu Indii, skad ich przegnaly jakies niecne sily. Czy powinnismy poprzec "syjonistyczny" ruch Cyganow i wykroic dla nich kawalek Indii, by sprawiedliwosci stalo sie zadosc i ten dyskryminowany przez wieki narod mogl w koncu osiasc i uruchomic swoj potencjal? Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś