Dodaj do ulubionych

Obfite opady śniegu paraliżują Hiszpanię

09.01.09, 23:44
bez przesady... nie dotarli tylko prezenterzy programu Fama,a ze pada snieg??
hiszpania to gorzysty kraj.
pozdrawiam z hiszpanii


www.poloniamadryt.net/forum/index.php
Obserwuj wątek
    • nautic Re: Obfite opady śniegu paraliżują Hiszpanię 10.01.09, 00:07
      To ze hiszpania jest gorzysta,nie oznacza ze Madryd nalezy do miast w ktorym
      snieg jest na porzadku dziennym.Czesto pada w poblizu madrytu ale w samym
      Madrycie opady sniegu sa bardzo rzadkie.Takich opadow jak dzisiaj nie widzialem
      jeszcze tutaj, ani nie pamieta zaden z moich znajomych.Sam musialem zostawic
      samochod i zadowolic sie metrem z Rivas zeby wrocic do domu.
      • icaro Re: Obfite opady śniegu paraliżują Hiszpanię 10.01.09, 01:01
        bueno... raz na pare lat snieg pada i nie tylko w madrycie...osobiscie widzialem
        sniezyce w maju(!!!) miedzy Soria y Borja(mniej wiecej...)
      • styro Re: Obfite opady śniegu paraliżują Hiszpanię 10.01.09, 06:43
        nautic napisał:

        Czesto pada w poblizu madrytu ale w samym
        > Madrycie opady sniegu sa bardzo rzadkie.Takich opadow jak dzisiaj
        nie widzialem
        > jeszcze tutaj, ani nie pamieta zaden z moich znajomych
        • nautic Re: Obfite opady śniegu paraliżują Hiszpanię 10.01.09, 22:06
          Dla mnie blisko Madrytu to okolo 50 kilometrow.A tam sie zaczynaja juz gory.To
          sa strony Escorialu, jak jedziesz do Segovi.Czesto padalo za Guadalajara.Za duzo
          lat znam te tereny by o tym nie wiedziec.
    • lukask73 Ocieplenie 10.01.09, 00:22
      A "naukofcy" na smyczy UE nadal będą p%^&*.*ć o globalnym ociepleniu
      i zmuszać nas do droższej energii.
      • baaku Re: Ocieplenie 10.01.09, 06:59
        A taki debil jak ty dalej nie będzie rozumiał, że wyższa temperatura w klimacie
        morskim to większe parowanie, większe parowanie to więcej chmur, więcej chmur to
        mniej słońca i więcej opadów. Co jełopie, myślałeś, że będziesz miał lato przez
        cały rok?
        • plorg Re: Ocieplenie 10.01.09, 09:07
          baaku napisała:

          > A taki debil jak ty dalej nie będzie rozumiał, że wyższa
          > temperatura w klimacie morskim to większe parowanie, większe
          > parowanie to więcej chmur, więcej chmur to mniej słońca i więcej
          > opadów.
          --------------------
          Rozumiem, ze wyzsza temperetura oznacza mrozy i sniezyce :->
          Jak intelygenci raz kupia jakas bajka, to juz do konca zycia w nia
          beda wierzyc.
          • chaos_theory Re: Ocieplenie 10.01.09, 12:17
            Właśnie o to chodzi, że wypowiadasz się na tematy, których nie rozumiesz. Ironia
            ma sens tylko wtedy, gdy ma się rację - w przeciwnym razie się kompromitujesz.

            Ps. Gramatyka to też dziedzina wiedzy. Zabierz się za jej zgłębianie, gdy już
            skończysz ze zmianami klimatu. Albo lepiej wcześniej...
            • plorg Re: Ocieplenie 10.01.09, 18:11
              chaos_theory napisał:

              > Właśnie o to chodzi, że wypowiadasz się na tematy, których nie
              > rozumiesz.
              --------------------
              Ladna teza. Teraz czekam na argument(y).

              > Ironia ma sens tylko wtedy, gdy ma się rację - w przeciwnym razie
              > się kompromitujesz.
              --------------------
              Zarzucanie komus nierozumienia lepiej wyglada, jak sie poda jakis
              argument. W przeciwnym razie ja tez moge napisac, ze sie
              kompromitujesz i na tym bedzie koniec.

              > Ps. Gramatyka to też dziedzina wiedzy.
              --------------------
              Rozumiem, ze to stwierdzenie dowodzi ze masz racje w sprawie klimatu.

              > Zabierz się za jej zgłębianie, gdy już skończysz ze zmianami
              > klimatu. Albo lepiej wcześniej...
              --------------------
              Widze, ze "wiedze" zglebiles tak bardzo, ze nie musisz juz
              uzasadniac swoich tekstow. Teraz epatujesz tylko autorytetem :->
              • chaos_theory Re: Ocieplenie 10.01.09, 20:35
                > > Właśnie o to chodzi, że wypowiadasz się na tematy, których nie
                > > rozumiesz.
                > --------------------
                > Ladna teza. Teraz czekam na argument(y).
                (...)
                > Zarzucanie komus nierozumienia lepiej wyglada, jak sie poda jakis
                > argument. W przeciwnym razie ja tez moge napisac, ze sie
                > kompromitujesz i na tym bedzie koniec.

                Gdy nazywałeś autorytatywnie globalne ocieplenie "bajką dla intelygentów", traktując tym samym z góry baaku, nie uznałeś za stosowne poprzeć tego argumentami. Ale gdy ja Cię tak potraktowałem, masz pretensje że ich nie podałem. "Jak Kali ukraść krowę to dobrze. jak Kalemu ukraść - to źle"? Nie dość że niedouczony, to jeszcze hipokryta :)

                > > Ps. Gramatyka to też dziedzina wiedzy.
                > --------------------
                > Rozumiem, ze to stwierdzenie dowodzi ze masz racje w sprawie
                > klimatu.

                Nie, to stwierdzenie dowodzi, że masz problemy także w innych gałęziach wiedzy. Natomiast Twoja odpowiedź dowodzi, że na logiczną rozmowę nie mam co liczyć.

                > Widze, ze "wiedze" zglebiles tak bardzo, ze nie musisz juz
                > uzasadniac swoich tekstow. Teraz epatujesz tylko autorytetem :->

                Czyli jednak się rozumiemy :) Zgadza się, w dodatku za tą wiedzę mi nieźle płacą więc wybacz, ale mój czas jest zbyt cenny, żeby tłumaczyć Ci sprawy, które można wyczytać w powszechnie dostępnych źródłach.
                Jakbyś zechciał choć trochę poczytać wiedziałbyś, że ochłodzenie może być wywołane choćby odbiciem energii słonecznej od zwiększonej pokrywy chmur lub aerozoli atmosferycznych, powstałych wskutek antropogenicznej emisji substancji zanieczyszczających, głównie cząsteczek aerozoli siarczanów. Po więcej info odsyłam do rzetelnych źródeł.
                • plorg Re: Ocieplenie 10.01.09, 21:33
                  chaos_theory napisał:

                  > Gdy nazywałeś autorytatywnie globalne ocieplenie "bajką dla
                  > intelygentów", traktując tym samym z góry baaku, nie uznałeś za
                  > stosowne poprzeć tego argumentami.
                  ------------------
                  Globalne ocieplenie, czy globalne ocieplenie spowodowane przez
                  czlowieka to bajka, ktora media wcisnely ludziom do glow, ze
                  wzgledow politycznych. Czy chcemy czy nie, czy akceptujemy to czy
                  nie, jestesmy na lasce i nielasce Slonca. Dziesiec lat temu Slonce
                  przeszlo przez jedno z wielu w historii Ziemi, okresow zwiekszonej
                  aktywnosci. Teraz brak plam na Sloncu wskazuje na jego niska
                  aktywnosc. Robi sie zimniej. Onserwujemy obnizenie temperatur na
                  calym globie i opady sniegu nie rejestrowane przez ostatnich kilka
                  dziesiecioleci. Ludzie z wypranymi glowami, polityczna propaganda o
                  globalnym ociepleniu, w rozpaczy nad rozpadajaca sie ich wizja
                  swiata (wykreowana przez media), zaczynaja twierdzic, ze oziebienie,
                  ktore rejestrujemy to efekt ocieplenia. Nie potrafia pogodzic fikcji
                  zakorzenionej przez media, z obserwowana rzeczywistoscia. Ale poco
                  ja to tlumacze, tak "douczonej" osobie jak ty.
                  Nie wiem kto ci placi, ale najwyrazniej wyrzuca kase w bloto.

                  > Jakbyś zechciał choć trochę poczytać wiedziałbyś, że ochłodzenie
                  > może być wywołane choćby odbiciem energii słonecznej od
                  > zwiększonej pokrywy chmur...
                  -----------------
                  Jak bys byl wart pieniedzy, ktore ci jak twierdzisz placa, to bys
                  wiedzial, ze to Slonce najpierw musi wyemitowac energie, aby chmury
                  w ogole mialy co odbijac.

                  > powstałych wskutek antropogenicznej emisji substancji zaniec
                  > zyszczających, głównie cząsteczek aerozoli siarczanów.
                  -----------------
                  Bla bla bla... "Glownym powodem globalnego ocieplenia jest przeciez
                  CO2 produkowane przez czlowieka"! Najwyrazniej naprawde jestes
                  niedouczony :-))
                  • chaos_theory Re: Ocieplenie 10.01.09, 22:30
                    > Bla bla bla... "Glownym powodem globalnego ocieplenia jest przeciez
                    > CO2 produkowane przez czlowieka"! Najwyrazniej naprawde jestes
                    > niedouczony :-))

                    Bla bla bla...a ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nikt nie
                    napisał, że "Glownym powodem globalnego ocieplenia jest przeciez CO2 produkowane
                    przez czlowieka". Ani ja, ani nikt w tym wątku. Globalne ocieplenie ma kilka
                    przyczyn i jest ono faktem, a ty swoim zdawkowym komentarzem do baaku
                    zasugerowałeś, że czegoś takiego jak globalnego ocieplenia nie ma. Jeżeli nie to
                    miałeś na myśli, to naucz się je wyrażać poprawnie i precyzyjnie - tak jak
                    pisałem w poprzednim poście, czyli argumentując. W przeciwnym wypadku sprawiasz
                    wrażenie osoby pieprzącej głupoty, na własne życzenie. Zatem to nie ja jestem
                    niedouczony, ale ty masz problemy z wyrażaniem swoich myśli :)

                    > Globalne ocieplenie, czy globalne ocieplenie spowodowane przez
                    > czlowieka to bajka, ktora media wcisnely ludziom do glow, ze
                    > wzgledow politycznych. (...) Nie potrafia pogodzic fikcji
                    > zakorzenionej przez media, z obserwowana rzeczywistoscia. Ale poco
                    > ja to tlumacze, tak "douczonej" osobie jak ty.

                    Skąd ci przyszło do głowy, że obchodzi mnie, co mówią media? Globalne ocieplenie
                    jest FAKTEM niezależnie od tego, co mówią media. A człowiek jest tylko jednym z
                    wielu czynników. Podobnie jak aktywność Słoneczna, którą w 100% obwiniasz. Masz
                    więc tak samo wyprany mózg jak ci, którzy winią jedynie ludzki czynnik.
                    Przeczytaj ty chociaż wikipedie!
                    pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie#Aktywno.C5.9B.C4.87_s.C5.82oneczna
                    Jest jasno napisane, że kosmoklimatologia jest również hipotezą. Wiesz co to
                    znaczy? Że tak samo bezkrytycznie przyjąłeś za pewnik niezweryfikowaną tezę, jak
                    ludzie wierzący mediom że winny jest głównie człowiek. Jesteś więc takim samym
                    "intelygentem", z jakich się śmiejesz. To by się nawet zgadzało z wcześniej
                    udowodnioną hipokryzją :)

                    A swoją drogą, naprawdę sądzisz, że wiesz więcej o Słońcu i jego aktywności i
                    jesteś mądrzejszy od osób naukowo zajmujących się tym tematem? A może, niech
                    zgadnę, naukowcy też zostali przekupieni ze względów politycznych? :D Proszę cię...
                    Nauka ma to do siebie, że często można zweryfikować kto ma rację. Dzięki temu w
                    podręcznikach do fizyki wciąż jest Isaac Newton zamiast Lucjana Łągiewki. Jeśli
                    więc uważasz że naukowcy się mylą, to po prostu w naukowy sposób im to
                    udowodnij. Taki talent, a marnuje się na forum...

                    > Nie wiem kto ci placi, ale najwyrazniej wyrzuca kase w bloto.

                    Kto? Ludzie na pewno znacznie mądrzejsi bardziej władni niż Ty. Skoro dorobili
                    się takiej pozycji to wiedzą, kiedy wyrzucają kasę w błoto, a kiedy nie. Twoje
                    zdanie zatem g...o znaczy, na szczęście :)

                    Nudzi mnie ta rozmowa, straciłem na ciebie i tak już zbyt wiele czasu. Co sobie
                    przyswoisz, to twoje. Pamiętaj tylko, żeby kwestionować autorytety naukowe,
                    trzeba mieć naukowe podstawy i dowody. Ty żadnych nie przedstawiłeś, bełkotałeś
                    tylko coś o mediach, kłócąc się z faktem istnienia czegoś, co można znaleźć
                    nawet na wikipedii (tak, wiem, oni też są kupieni, polityczna propoganda itp).
                    Nie dziw się więc, że nikt nie bierze cię poważnie. Może poza twoim kotem.
                    • plorg Re: Ocieplenie 10.01.09, 23:38
                      chaos_theory napisał:

                      > Bla bla bla...a ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nigdzie
                      > nikt nie napisał, że "Glownym powodem globalnego ocieplenia jest
                      > przeciez CO2 produkowane przez czlowieka".
                      ---------------------
                      A gdzie napisalem, ze ktos w tym watku to napisal? Potrafisz czytac
                      ze zrozumieniem, czy tylko czytasz to co "chcesz przeczytac"?
                      Nie ma czegos takiego jak 'globalne ocieplenie'. Sa jedynie normalne
                      wachania temperatur. Normalne dla naszej planety. Termin ten zostal
                      wymyslony dla potrzeb politycznych. Rownie dobrze mozna bylo wcisnac
                      globalne oziebienie, globalne opady deszczu czy globalne powiewy
                      wiatru. Zadna roznica. Jedyny cel - nastraszyc ludzi i skolonic do
                      placenia nowych NB! globalnych podatkow, na rzecz globalnego rzadu,
                      ktory nas uchroni przed globalnym czyms tam (nie wazne czym).

                      > Skąd ci przyszło do głowy, że obchodzi mnie, co mówią media?
                      --------------------
                      Och... pan 'naukowiec' chwali sie ignorancja w sprawie mediow. Jak
                      widac ze wszystkiego mozna zrobic zalete :->

                      > Podobnie jak aktywność Słoneczna, którą w 100% obwiniasz.
                      -------------------
                      Ach, panie naukowcu, gdzie to napisalem? Rozczarowujesz mnie.
                      Napisalem jedynie, ze najpierw Slonce musi wyemitowac energie, aby
                      chmury mialy co odbijac. Znowu czytamy to co chcemy przeczytac.

                      > A może, niech zgadnę, naukowcy też zostali przekupieni ze względów
                      > politycznych?
                      ------------------
                      Coz za "bzdury" piszesz. Zadnego naukowca nie da sie przekupic.
                      Nigdy w historii ludzkosci sie to nikomu nie udalo :->

                      > Jeśli więc uważasz że naukowcy się mylą, to po prostu w naukowy
                      > sposób im to udowodnij.
                      ------------------
                      Poco? Rzeczywistosc robi to za mnie w doskonaly sposob, smiejac sie
                      im w nos. A ci jak oblakani nic tylko ocieplenie i ocieplenie...

                      > Kto? Ludzie na pewno znacznie mądrzejsi bardziej władni niż Ty.
                      ------------------
                      Wladni napewno, ale czy koniecznie madrzejsi to niekoniecznie. Z
                      cala pewnoscia perfidni i wyrafinowani. A jak sie placi to sie i
                      wymaga. Jak ma byc "globalne ocieplenie", to wyniki badan maja to
                      potwierdzic, nawet jak bedzie mroz. Zrozumiano?

                      > Twoje zdanie zatem g...o znaczy, na szczęście
                      ------------------
                      Pozyjemy zobaczymy, czyje bedzie g*wno, a czyje szczescie.

                      > Nudzi mnie ta rozmowa, straciłem na ciebie i tak już zbyt wiele
                      > czasu.
                      ------------------
                      Koles, nikt cie na to forum sila nie zaciagal. Nudzi cie to spadaj.
                      Czy ja musze takie podstawy naukowcom tlumaczyc? Dowodzisz tym
                      samym, ze za myslenie ci nie placa.

                      > Pamiętaj tylko, żeby kwestionować autorytety naukowe, trzeba mieć
                      > naukowe podstawy i dowody.
                      ------------------
                      A ty pamietaj, czasem wystarczy zdrowy rozsadek i wyjrzenie za okno.
                      I uwazaj zebys sie nie spocil od globalnego ocieplenia.

                      > kłócąc się z faktem istnienia czegoś, co można znaleźć
                      > nawet na wikipedii
                      ------------------
                      To, ze cos znajduje sie w wikipedii, ma czegos dowodzic? Zenada.

                      > Nie dziw się więc, że nikt nie bierze cię poważnie. Może poza
                      > twoim kotem.
                      ------------------
                      Ohohohoo... pan naukowiec zaczyna wypowiadac sie w imieniu
                      wszystkich forumowiczow, liczac na to, ze doda sobie powagi.
                      Taniocha gosciu. Naprawde twoi pracodawcy przeplacaja, tylko nie
                      pozwol zeby sie o tym dowiedzieli. A mysle, ze w tym jestes dobry :->
                      • chaos_theory Re: Ocieplenie 11.01.09, 10:03
                        > Nie ma czegos takiego jak 'globalne ocieplenie'. Sa jedynie normalne
                        > wachania temperatur. Normalne dla naszej planety. Termin ten zostal
                        > wymyslony dla potrzeb politycznych.

                        Ponownie, autorytatywne stwierdzenia, zamiast argumentów.

                        > Jak ma byc "globalne ocieplenie", to wyniki badan maja to
                        > potwierdzic, nawet jak bedzie mroz. Zrozumiano?

                        Potwierdzają, zrozumiano? To, że są odchylenia i temperatura nie rośnie liniowo,
                        nie znaczy że nic się nie zgadza. Ignorancja.
                        pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Zmierzone_temperatury_globalne2.png
                        > > kłócąc się z faktem istnienia czegoś, co można znaleźć
                        > > nawet na wikipedii
                        > To, ze cos znajduje sie w wikipedii, ma czegos dowodzic? Zenada.

                        Znowu nie czytasz. Napisałem "nawet". Tzn że jest dostępne nawet dla takiego
                        szaraczka jak ty (pytanie tylko po co). Globalne ocieplenie jest przerabiane
                        nawet na Uniwersytetach. Ale oczywiście one też są przekupione. Żałosne.

                        Podsumowując, póki co niczego nie udowadniasz, tylko kwestionujesz wszystko
                        dookoła, na czele z mediami, Uniwersytetami i naukowcami, dzięki którym notabene
                        masz możliwość pisać te bzdury z ciepłego domku (przekupiłeś ich? :D). Nie
                        podajesz żadnego wiarygodnego źródła, poza sobą samym. Opierasz się tylko na
                        metodzie naukowej, polegającej na "spojrzeniu za okno". Doprawdy, wyrafinowane.
                        Jeżeli coś nie istnieje "na gołe oko", to tego nie ma. Średniowiecze, chłopie.
                        Fizyka kwantowa - do dla ciebie muszą być czary-mary i propaganda! "Jak to
                        elektron tuneluje? A widział ktoś kiedyś coś takiego za oknem?". Wobec takich
                        argumentów, jestem bezsilny :D
                        • plorg Re: Ocieplenie 11.01.09, 15:43
                          chaos_theory napisał:

                          > Ponownie, autorytatywne stwierdzenia, zamiast argumentów.
                          --------------------
                          Co autorytatywnego jest w stwierdzeniu, ze zmiany temperatury na
                          ziemskim globie, sa czyms naturalnym? Do tego potrzeba argumentow?
                          To prawda powszechnie znana i dane dostepne nawet dla ciebie!
                          www.lakepowell.net/sciencecenter/paleoclimate.htm
                          Dedykuje ci wykresik zatytuowany millions of years ago po srodku
                          strony. Obecnie znajdujemy sie w okresie zimnego klimatu!

                          > pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Zmierzone_temperatury_globalne2.png
                          --------------------
                          Dlaczego ten wykresik zaczyna sie na okresie malego zlodowacenia?
                          Czyzby Ziemia i klimat jako taki wczesniej nie istnial? Tania
                          manipulacyjka i brak pelnych danych w okresie conajmniej kilku
                          tysiecy lat, jezeli nie przynajmniej miliona.

                          > Podsumowując, póki co niczego nie udowadniasz,
                          --------------------
                          Ty tylko manipulijesz. Nie wiem czy bardziej chcesz przekonac mnie
                          czy samego siebie. Jezeli masz minimum wyksztalcenia to wiesz, ze
                          obecne temperatury na ziemi mieszcza sie w absolutnym standardzie!
                          Zadnych rewelacji. Panike robi sie chynba tylko dla wyludzenia kasy
                          na badania. Inaczej panowie naukowcy poszliby na zielona trawke.
                          Wiem, ze prawda boli.

                          > Nie podajesz żadnego wiarygodnego źródła, poza sobą samym.
                          --------------------
                          A co TY podales, poza stwierdzeniem, ze jestes super wyksztalcony i
                          niezle ci placa :-))))))))) Tu nie uniwerek, albo sie podaje
                          przekonywujace argumenty, albo nie. Wymachiwanie wyksztalceniem
                          schowaj sobie na inna okazje.

                          > Jeżeli coś nie istnieje "na gołe oko", to tego nie ma.
                          --------------------
                          No coz, z temperatura tak juz jest - albo ona jest albo jej nie ma.
                          Pan naukowiec chce wcisnac, ze jest tylko jej niewidac :-)))

                          > Fizyka kwantowa - do dla ciebie muszą być czary-mary i
                          > propaganda! "Jak to elektron tuneluje?
                          --------------------
                          Ales mi zaimponowal. No padam na kolana :-> Tylko co to ma
                          wspolnego, z klimatem i faktem, ze globalne ocieplenie to fikcja?
                          Wobec takich "argumentow" - pekam ze smiechu.
                          • chaos_theory Re: Ocieplenie 11.01.09, 21:10
                            Uwielbiam takie rozmowy, nie muszę specjalnie się starać - sam się pogrążasz.

                            > > Jeżeli coś nie istnieje "na gołe oko", to tego nie ma.
                            > --------------------
                            > No coz, z temperatura tak juz jest - albo ona jest albo jej nie ma.
                            > Pan naukowiec chce wcisnac, ze jest tylko jej niewidac :-)))
                            >
                            > > Fizyka kwantowa - do dla ciebie muszą być czary-mary i
                            > > propaganda! "Jak to elektron tuneluje?
                            > --------------------
                            > Ales mi zaimponowal. No padam na kolana :-> Tylko co to ma
                            > wspolnego, z klimatem i faktem, ze globalne ocieplenie to fikcja?
                            > Wobec takich "argumentow" - pekam ze smiechu.

                            Sam fakt, że nie potrafisz odróżnić argumentu przeciwko twojej "metodologii
                            naukowej", od argumentu przeciwko twoim tezom mówi sam za siebie - dalsza
                            rozmowa i odnoszenie się do reszty twojego postu są zbyteczne. W rozmowach na
                            tematy nauki umiejętność operowania na pewnym poziomie abstrakcji jest
                            konieczna, ty tej zdolności nie posiadasz - udowodniłeś to powyższym cytatem,
                            jak i wcześniej odpowiedzią na mój przytyk odnośnie twojej gramatyki. Nie
                            wspominając już o udowodnionej ci hipokryzji. "Cóż, wiem że prawda boli":) Zatem
                            myślenie zostaw innym, bo gdyby ci to wychodziło, to uwierz mi że Świat by to
                            docenił. Ale łatwiej jest obwiniać Świat (Żydów/masonów/cyklistów/propagandę
                            polityczną - niepotrzebne skreślić :D) o to, że jest do d...y, niż spojrzeć
                            prawdzie w oczy, prawda? Teorie spiskowe mniej bolą. Ach ci niedocenieni
                            geniusze, zapewne wypieprzeni ze wzgardzonych teraz uniwerków... Całe szczęście
                            nie ty ustalasz, czy coś jest fikcją (jak globalne ocieplenie) czy faktem, bo
                            wciąż bylibyśmy na drzewach.

                            Żegnam niniejszym.

                            Ps. Jeżeli wplecenie do mojej wypowiedzi prostego przykładu z fizyki kwantowej
                            sprawiło że pomyślałeś, że miałoby to Ci zaimponować to świadczy tylko o Twoich
                            brakach (po raz kolejny) - w przeciwnym wypadku nie zwróciłbyś na to takiej
                            uwagi. Podstawy psychologii :)
                            • plorg Re: Ocieplenie 11.01.09, 23:14
                              chaos_theory napisał:

                              > Uwielbiam takie rozmowy, nie muszę specjalnie się starać - sam się
                              > pogrążasz.
                              --------------------
                              Doskonala "metodologia naukowa" polaczona z "najwyzszym poziomem
                              abstrakcji", poparta "wiarygodnymi zrodlami".

                              > Sam fakt, że nie potrafisz odróżnić argumentu przeciwko
                              > twojej "metodologii naukowej", od argumentu przeciwko twoim tezom
                              > mówi sam za siebie - dalsza rozmowa i odnoszenie się do reszty
                              > twojego postu są zbyteczne.
                              --------------------
                              Coz, sam potwierdzasz, ze zamiast odnosic sie do sedna sprawy
                              bredzisz w kolko na temat adwersarza, starajac sie "dowiesc" swojej
                              wyzszosci intelektualnej. Jakie kolwiek elementy konkretow tej
                              dyskusji pomijasz milczeniem, bo tezy o globalnym ociepleniu w
                              oparciu o podstawowe fakty nie da sie obronic. Jedyne na co bylo cie
                              stac, to link do wikipedii ze smiesznym grafem pokazujacym wycinek
                              promila z historii ziemskiego klimatu. Daruje sobie komentowanie
                              steku wycieczek personalnych, bo juz tym razem MNIE to nudzi. Poza
                              odegraniem nadetego bufona nie zaprezentowales kompletnie niczego.
                              Az przykro stwierdzac, ze ktos wyksztalcony (tak przynajmniej sam
                              twierdzi) moze miec tak male pojecie o tym co sie na swiecie dzieje.
                              Mimo to, polecam taki skromniutki tekscik wybrany pierwszy z brzegu
                              na poczekaniu:
                              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/Polska_musi_zgodzic_sie_na_pakiet_energetyczno_klimatyczny
                              Nie spodziewam sie, ze taki "intelektualista" jak ty, wiele z tego
                              zrozumie, ale moze jednak(?) Szczegolnej uwadze polecam tekst:
                              "Korzyścią z przyjęcia unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego
                              jest zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska poprzez ograniczenie
                              emisji CO2." - Czyli pan profesor(!) otwarcie stwierdza, ze CO2 to
                              zanieczyszczenie srodowiska. Tekst z ust prof. Jacka Malko z
                              Politechniki Wrocławskiej. Ale to wszystko to oczywiscie "teoria
                              spiskowa" :-))) Przyklejenie etykietki zwalnia od koniecznosci
                              odniesienia sie. Poza tym negowanie istnienia problemu zwalnia od
                              myslenia, a proces ten najwyrazniej sprawia ci bol, wiec "odnoszenie
                              sie jest zbyteczne". Elementarna psychologia sie klania.
                              • chaos_theory Re: Ocieplenie 12.01.09, 10:22
                                > Poza odegraniem nadetego bufona nie zaprezentowales kompletnie
                                > niczego.

                                Spójrz na swój PIERWSZY i już wiadomo kto tu jest nadętym bufonem i dlaczego ta
                                rozmowa tak wyglądała. Fight fire with fire. Reszty postu nie chce mi się
                                komentować, bo tylko potwierdza to co napisałem wcześniej i że nie czytasz tego,
                                co piszę. Albo nie rozumiesz. Nie wspominając, że nawet twoje riposty to
                                kopiowanie moich, panie psychologu, który wcale nie "przykleja etykietek",
                                choćby naukowcom, Uniwersytetom i całej reszcie :) Twój poziom hipokryzji
                                osiągnął punkt krytyczny. Naprawdę sądzisz, że będę omawiał modele klimatyczne z
                                obrażającym ludzi bez powodu już w pierwszym poście hipokrytą, stosującym
                                organoleptyczną metodologię naukową? Zaproponuj własny model klimatyczny, opisz
                                go ładnie, ułóż do niego równania, przeprowadź symulacje, a potem kwestionuj
                                istniejące modele. Tak to się odbywa, niedoceniony geniuszu. Nie chodzi o tytuł
                                naukowy, chodzi o konkrety. Wtedy będziemy rozmawiać. Póki tego nie zrobisz,
                                nawet się nie fatyguj.
                                • plorg Re: Ocieplenie 12.01.09, 10:49
                                  chaos_theory napisał:

                                  > Reszty postu nie chce mi się komentować
                                  -----------------
                                  To kwintesenscja wszystkich twoich postow. Kolejny post na temat
                                  oponenta, zamiast na omawiany temat.

                                  > nie czytasz tego, co piszę.
                                  -----------------
                                  Bez projekcji prosze.

                                  > Naprawdę sądzisz, że będę omawiał modele klimatyczne z...
                                  -----------------
                                  Zastanawiam sie poco w ogole znalazles sie na tym forum.
                                  Przeprowadzac swoja amatorska psychoanalize adwersarza? Zalosnie ci
                                  to wychodzi i robisz sie smieszny.

                                  > Nie chodzi o tytuł naukowy, chodzi o konkrety.
                                  -----------------
                                  No w tym caly problem. Nie przedstawiles zadnego.

                                  > Zaproponuj własny model klimatyczny, opisz go ładnie, ułóż do
                                  > niego równania, przeprowadź symulacje, a potem kwestionuj
                                  > istniejące modele.
                                  -----------------
                                  Poco? Inni madrzejsi juz to zrobili i w pelni sie z nimi zgadzam.
                                  Wstawilem nawet link, tylko pan "naukowiec" nie bedzie sie do niego
                                  odnosli, by nie wyjsc na durnia.

                                  > Wtedy będziemy rozmawiać. Póki tego nie zrobisz,
                                  > nawet się nie fatyguj.
                                  ----------------
                                  Wspominales cos o hipokryzji, czy mi sie przewidzialo.
                                  english.pravda.ru/science/earth/106922-0/
                                  • chaos_theory Re: Ocieplenie 12.01.09, 12:03
                                    > > Nie chodzi o tytuł naukowy, chodzi o konkrety.
                                    > -----------------
                                    > No w tym caly problem. Nie przedstawiles zadnego.

                                    Podobnie jak ty.

                                    > Wstawilem nawet link, tylko pan "naukowiec" nie bedzie sie do niego
                                    > odnosli, by nie wyjsc na durnia.

                                    Po co, skoro ty juz na niego wyszedles podając ten link?

                                    > To kwintesenscja wszystkich twoich postow. Kolejny post na temat
                                    > oponenta, zamiast na omawiany temat.

                                    Przeczytaj pierwsze 2 zdania mojego poprzedniego postu. Kolejny dowód na to, że
                                    nie czytasz, czyli na prawdziwość zdania 3.

                                    Powtarzam po raz kolejny, naucz się zasad działania nauki. Do tego czasu sobie
                                    daruj, napisałem ci to wyraźnie.
    • rmiechowicz Obfite opady śniegu paraliżują Hiszpanię 10.01.09, 07:22
      Aha, czyli w związku z globalnym ociepleniem grozą nam śnieżyce na Bahamach i
      lodowiec na Saharze?
    • xs550 W Hiszpanii zimy sa zawsze ostre 10.01.09, 07:31
      W Hiszpanii co roku spada ponad 5 metrow sniegu. Jest to kraj w ktorym zima jest wyjatkowo ostra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka