Dodaj do ulubionych

"Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w...

16.01.09, 10:44
Pilot-bohater w wieku 50+ U nas takiego by wysłali dwa lata wcześniej na
emeryturę pomostową ;(
Obserwuj wątek
    • com.bi-nerki "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 10:48
      Wielkie brawa dla kapitana, ale dla anonimowej załogi również.
    • funstein "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 10:49
      mial duuuuuzo szczęścia i wyczucia, ze nie złamał maszyny wodując.
      I pewnie mial malo paliwa w zbiornikach (dlatego nie zatonął mimo nabrania wody).
      • pitrusza Mało paliwa? 16.01.09, 10:52
        Airbusy przeważnie mają mało paliwa, a najmniej zaraz po starcie, tak jak w tym
        przypadku
        • grlt zrzucil paliwo w locie? 16.01.09, 10:58
          teoretycznie mogl zrzucic paliwo w locie... ale watpie czy mial na to czas skoro byl w powietrzu okolo 3,5 minuty od startu... nie mam pojecia jak szybko dziala awaryjny zrzut paliwa... po za tym nie wiem czy to dobry pomysl zrzucac paliwo kiedy silnik plonie...
          • heartpumper Hej ''Eksperci'' od lotnictwa 16.01.09, 11:32
            Paliwo lotnicze jest 'lzejsze' od wody, reszte sobie dospiewajcie
            sami.
            • robert888 brak paliwa jest jeszcze lżejszy "ekspercie" 16.01.09, 11:47
              • fidelxxx Re: brak paliwa jest jeszcze lżejszy "ekspercie" 16.01.09, 12:00
                Zwłaszcza, że w wyniku uderzenia o lustro wody rozszczelnieniu mogły ulec
                zbiorniki skrzydłowe. Jak myślisz, "mundralo", szybciej woda wlałaby się do
                zbiorników wypełnionych paliwem czy zbiorników technicznie nazywanych próżnymi?
                • ws60 Re: brak paliwa jest jeszcze lżejszy "ekspercie" 16.01.09, 14:45
                  hmmm.. a bez epitetów nie da rady ?
          • dziczku Re: zrzucil paliwo w locie? 16.01.09, 22:03
            grlt - odpowiadam na pytanie o szybkość zrzutu paliwa - w Airbusie A320 wynosi
            ona 0 litrów/sekundę, gdyż nie jest on wyposażony w taką instalację. Innymi
            słowa cała Wasza dyskusja nadaje się do śmietnika.
        • ready4freddy Re: Mało paliwa? 16.01.09, 15:51
          pitrusza napisał:

          > Airbusy przeważnie mają mało paliwa, a najmniej zaraz po starcie, tak jak w tym
          > przypadku

          masz racje, najmniej maja zaraz po starcie. a potem to im przybywa, az do
          ladowania.
      • michaelrym Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 12:08
        Kolega czy kolezanka mowi od rzeczy. Paliwo jest lzejsze od wody,
        dlatego np. gornoplat tonie znacznie szybciej niz dolnoplat -
        zbiorniki zwykle sa w skrzydlach. Tak, powietrze jest jeszcze
        lzejsze, ale pusty zbiornik szybko zapelnia sie woda, zbiornik pelen
        paliwa - nie. Nie jest wykluczone ze wszyscy zdolali sie uratowac
        wlasnie dlatego, ze wypadek mial miejsce zaraz po starcie, kiedy w
        zbiornikach bylo jeszcze duzo paliwa.
        • zdzichu_bhp Mielizna 16.01.09, 14:34
          a moze nie zatonal bo bylo tak plytko ze osiadl na dnie, czy tam wbil sie w mul
          ???Nie wiem nie znam sie ale moze tak bylo ;)
          • niebored Re: Mielizna 16.01.09, 15:42
            Ludzie proponuje wycieczka na Hudson River miedzy Manhattanem a New
            Jersey. To jest potwornie duza rzeka nie to co w Polsce o mieliznie
            nie ma co mowic nawet bo samolot sie przemieszczal w dol rzeki z
            pradem..czyli do oceanu i wkoncu go zatrzymano na dolnym manhattanie
            i jeszcze wczoraj pozno w nocy dalej byl na powierzchni.
    • bf109 Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 10:52
      Dobrze powiedziane, u nas po piędziesiątce ludzie nadają się tylko
      do pobierania renty czy emerytury pomostowej. Najwyższa pora to
      zmienić.
      • blue911 Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 10:59
        A w Polandzie 35-letnich ludzi wysyla sie na emeryture....albo sa za
        starzy zeby byc zatrudnieni.
        Wyrzucic tych sredniowiecznych zaplutych biurokratow!
        • mariuszdd Radio Maryja mu słuchać a nie latać 16.01.09, 11:37
          Mocher jeden ;)
    • milestone "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 11:02
      Co to jest Californi?
      • znam-sie Tylko w Ameryce 16.01.09, 11:45
        U nas samolot od razu by sie rozpiprzył a pilot by wyskoczył jako pierwszy z
        jedynym spadochronem

        niesamowici sa tamci ludzie
    • demolca To jest dobre 16.01.09, 11:03
      Karlene Roberts, jego przyjaciółka i współpracownica z Uniwersytetu twierdzi, że
      pilot był najwłaściwszą osobą do tego, żeby wodować samolot.

      buahahha
      • blue911 Re: To jest dobre 16.01.09, 11:06
        Mnie ojciec od 20 roku zycia przygotowywal do emerytury! to nie jego
        wina: taka panuje mentalnosc w zasciankowej Polsce.
        Dlatego od prawie 30 lat mnie tam nie ma. I mam sie dobrze i jeszcze
        mnostwo planow.
    • burzu-azja Zaprosic go do nas! 16.01.09, 11:11
      Mam nadzieje, ze teraz poswieci sie nauce i edukacji. Taki czlowiek
      to skarb, nie mozna go zmarnowac. Moze dalo by go sie zaprosic do
      Polski na cykl wykladow z zakresu bezpieczenstwa transportu
      lotniczego?
      lech.keller@gmail.com
      • usak Przeciez ten czlowiek ma 58 lat! 16.01.09, 15:02
        W Polsce bylby juz od dawna na zasluzonej emeryturze.
    • thehard A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 11:11
      Jeżeli w 99% przypadków takie wodowanie samolotu pasażerskiego kończy się jego
      rozbiciem, to Airbus za friko ma niezłą reklamę.
      • burzu-azja Re: A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 11:14
        Airbusy to sa dzis najlepiej zaprojektowane i najlepiej wykonane
        duze samoloty pasazerskie... Szkoda, ze LOT ich nie chce kupowac -
        ciekawe jakie lapowki dostali bonzowie z LOTu od Boeinga...
      • qazokm Re: A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 11:28
        wyciągną, powyjmują ryby, wysuszą i dalej będzie latał.
        • pawman w Locie, jako nówka niebity-nieśmigany... 16.01.09, 11:51
          ...
          • pklimas Re: w Locie, jako nówka niebity-nieśmigany... 16.01.09, 12:16
            po emerytowanym niemieckim pilocie ktory latał tylko w niedziele do
            kościoła.
        • niebored Re: A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 15:47
          Samolot jest zacumowany na dolnym Manhattanie i juz wczoraj ekipy
          dochodzeniowe ogladaly i pewnie wyciagneli z niego to co bedzie
          niezbedne do dochodzenia by woda tego nie zniszczyla. Samolot bedzie
          wyciagniety z wody i chyba ze LOT bedzie zainteresowany albo jakies
          tanie linie lotnicze to moze znowu sie wzbije w powietrze hehe
    • online_1 "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 11:12
      W Polsce byłby bez szans."Staruchów" po pięćdziesiątce nie
      przyjmujemy bo u nas młody dynamiczny zespół
    • wlodwoz "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 11:18
      Piszący ten artykuł naukę polskiego zakończył na szkole podstawowej. Co to jest
      "Californi"? Wiem, że jest stan KALIFORNIA. Odmienia się - Kalifornii! Gdyby
      niedouczony redaktorek popełnił ten błąd raz, uznałbym to za literówkę.
      • drinexile Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 11:55
        Dotykasz dosyć śliskiego tematu. Ja osobiście jestem zwolennikiem
        używania nazw geograficznych w ich oryginalnej lub
        zangielszczonej/umiędzynarodowionej formie. Coraz więcej podróżujemy
        i integrujemy się ze światem i spolszczanie 'na siłę' nie ma już
        sensu.
        I tak wolę: Los Angeles, a nie Losandżeles, Regensburg, a nie
        Ratyzbona, Beijing, a nie Pekin, Rio de Janeiro, a nie Rio de
        Żanejro itd.
        • wezmniezhakuj Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 12:22
          Dlaczego mamy używać zangielszczonej nazwy Pekinu?
          Szwedzi, Czesi, Holendrzy, Węgrzy, Chorwaci, Estończycy i Niemcy mówią Peking;
          Włosi Pechino; Francuzi, Hiszpanie, Polacy, Turcy, Rosjanie mówią Pekin.
          Wszystko jest kwestią jednego ze sposobów transkrypcji chińskiego. Nie wiem,
          czemu mielibyśmy przestawiać się na siłę na angielski.
          • drinexile Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 13:29
            'Nie wiem,
            > czemu mielibyśmy przestawiać się na siłę na angielski.'

            Nie mówię, zeby na siłę przestawiać się na angielski, tylko, żeby na
            siłę nie spolszczać - to jedno.
            Drugie, to posługujac się (a przynajmniej znając) nazwami
            geograficznymi w brzmieniu miedzynarodowym jest po prostu łatwiej
            (chyba, że zamierza się nie wychylać nosa poza polski grajdołek)

            Poza tym nie bądźmy małostkowi, bo chodzi o zrozumienie, ja jakoś
            rozumiem, co to jest California czy Canada i rozumiem też, jak ktoś
            napisze Kalifornia albo Kanada.
          • niebored Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 15:52
            Ludzie Pekin to jest wlasnie kolonialna nazwa tak jak Bombaj a
            orginalna nazwa Mumbaj. Chinczycy nie lubia nazwy Pekin bo im to
            przypomina zachodnia kolonizacje i dominacje. Wiec chcecie mowic
            Benzin prosze bardzo ale nie Pekin!
            • raffcio Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 17:39
              Nazwa mowiona stolicy Chin to Pejcin w jezyku Hanow czyli Hanyiu. Tak wlasnie czyta sie Beijing. Warto zaznajomić sie z terminem "pinyin". Do sprawdzenia chociazby w wikipedii
            • jerryjak Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 18.01.09, 16:58
              Do "niebored" : Beijing to transkrypcja łacińska dla Chińczyków, lecz
              sam widzałem,dgy Clinton był gościem Uniwersytetu Pekinskiego,to nad
              stołem "prezydialnym" wisiał wielki napis "Welcome to Pekin
              University" ,a wywiesili to przecież sami Chińczycy,a sprawozdawcy
              amerykańscy i tak mówili "Beidzing".to tyle.
        • swoboda_t Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 14:31
          Doskonały pomysł z tym używaniem zangielszczonych nazw.

          A tak w ogóle to mam rodzinę w Americe, konkretnie to w New Yorku i
          mam nadzieję, że jak będę leciał tam z wizytą, to obejdzie się bez
          lądowania na Pacificu - jeśli już awaryjnie lądować to na terytorium
          zależnym Denmarku czyli Greenlandii. A najlepiej jak uda się wrócić
          uszkodzonym samolotem Irelandii albo United Kingdomu.
          • drinexile Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 14:50
            Lecąc do New Yorku nad Oceanem Spokojnym nadłożysz szmat drogi,
            polecam raczej trasę atlantycką ;-)
    • old.european Boenig to byl doplynal do lotniska 16.01.09, 11:28
      • blue911 Re: Boenig to byl doplynal do lotniska 16.01.09, 11:31
        Boeing by sie rozlecial przy kontakcie z woda.
        • poddanywujasama Re: Boenig to byl doplynal do lotniska 16.01.09, 13:59
          A skad wiesz, przeprowadziles jakies badania w tym zakresie?
        • jerryjak Re: Boenig to byl doplynal do lotniska 18.01.09, 17:11
          do"blue911": tak ? Porównaj statystyki katastrof Aibusa i Boeinga,
          a poza tym Boeing MA zabezpieczenie przed ptactwem.
          A więc chwała LOT'owi,że nie ugiął się pod naciskami Francji i kupił
          Dreamlinery - a twoja nienawiść do USA jest pochodzenia
          gierkowego,PRL'owskiego,czy tez może nie otrzymałeś US wizy ?
    • yan-mar w Californi? 16.01.09, 11:32
      w Californi? to debil tłumaczył, czy komputerowy automat?
    • konrad.ludwik02 Taka jakaś smętna refleksja: gdyby TO ... 16.01.09, 11:49
      Taka jakaś smętna refleksja: gdyby TO zdarzyło się w Polsce, za
      chwilę okazałoby się, że to "Sully" zawinił ten wypadek!
    • aut0mat "Chcialbys, zeby za sterami siedzial gosc po 50?" 16.01.09, 11:51
      Standardowy argument w Polsce - czy chcialbys aby za sterami samolotu, w
      elektrowozie, w remizie strazackiej, siedzial gosc ktory ma wiecej niz 50 lat?
      Tak, chcialbym. Tu wlasnie widac moc doswiadczenia. I to doswiadczenie tego
      czlowieka a nie zaden cud uratowalo tych ludzi.

      Pozdrawiam wszystkich logicznie rozumujacych.
      • 1zorro Kaczynski powinien go natychmiast zatrudnic! 16.01.09, 11:54
        do tego "latajacego zlomu", ktorym lata taki pilot by mu sie przydal.....
      • ebuszac Re: "Chcialbys, zeby za sterami siedzial gosc po 16.01.09, 12:26
        zgadzam się w 100% - to jest argument przede wszystkim dla etatowych
        działaczy związkowych którzy wszystkich po 50-ce widzieliby na
        emeryturze. Znam mnóstwo ludzo po 60-ce i lepiej aktywnych zawodowo
        i uwierzcie też chciałabym być taka w ich wieku. Dla pilota - czapki
        z głów
      • andar77 Re: "Chcialbys, zeby za sterami siedzial gosc po 16.01.09, 20:58
        Tak, o tym samym myślałam gdy zobaczylam zdjęcie pilota. Ja bym
        chciała zeby tacy ludzie mnie chronili. Niestety u nas chcą byc już
        na emeryturze. W Polsce ludzie się chyba szybciej starzeją.
    • meezer "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 12:02
      57 lat i 40 lat za sterami jako pilot? fiu fiu..

      • nazimno W Polsce inteligentni i dynamiczni sa tylko do 35 16.01.09, 12:16
        U nas taki juz dawno temu musialby korzystac z hoteli
        u Brata Alberta.


      • poddanywujasama Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 14:05
        W Stanach licencje pilota mozna zdobyc juz w wieku lat 16tu.
        Oczywiscie nie licencje pilota zawodowego a tzw. Private. A Sully w wieku 60
        lat bedzie musial pozegnac sie z lataniem, wszyscy piloci latajacy zawodowo -
        posiadajacy licencje ATP (Airline Transport Pilot) obowiazkowo ida w tym wieku
        na emeryture. Bedzie mogl latac prywatnie, dla przyjemnosci.
    • astriagd "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 12:19
      Na ogół słabo słucham obsługi samolotu przed startem... To jednak dowodzi, że trzeba się specjalnie skupić za każdym razem i w każdym samolocie.
      • ersatz11 Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 12:30
        Na miłość boską, kto pisał ten artykuł ???

        Co to jest w ogóle za akapit:
        "W powietrzu jest od 40 lat. jest nie tylko praktykiem - szkolił młodych pilotów. Jest także prezesem ds. bezpieczeństwa w Stowarzyszeniu Pilotów. Jest także ekspertem, który zajmował się badaniem katastrof lotniczych. Z wykształcenia jest... psychologiem. "
        jest...jest...jest...Dzieci w III klasie podstawówki używają lepszego języka. Wstyd!
        • artremi Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 16:20
          Nie denerwuj sie kolego. Wiekszosc artykulow na polskim internecie to
          plagiaty, na predko tlumaczone z angielskiego. I tak dobrze ze Polacy
          maja szybki dostep do miedzynarodowych wydarzen.

          ersatz11 napisał:
          > Na miłość boską, kto pisał ten artykuł ???

          > jest...jest...jest...Dzieci w III klasie podstawówki używają
          lepszego języka. W
          > styd!

    • fotoholik7 sklonowac pilota i zalaczac do kazdego samolotu 16.01.09, 12:30
      powinni goscia sklonować i wyposażyć każdy samolot w takiego pilota
    • s0ber "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 12:51
      Nie da się ukryć, że koleś dokonał wielkiej rzeczy, szacun. Ale jak tak dalej
      pójdzie z tą popularnością, to zaczną budować świątynie na jego cześć.
    • rudy102_t_34_85 O prawdziwym cudotwórcy który nie był pilotem. 16.01.09, 12:53
      Rzeczywiście określenie "cud" zostało użyte nieco na wyrost.Kapitan
      Sullenberger i jego załoga wykazali się ogromnym profesjonalizmem
      ale udane wodowanie w tych warunkach nie było czymś niezwykłym,nie
      do pomyślenia jak choćby przypadek Vesny Vulovic omawiany niedawno
      na naszym forum.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=89517314
      O cudzie można mówić też kiedy lot kończy się szczęśliwie choć
      samolot nie nadaje się do latania a prowadzący go człowiek nie tylko
      nie jest pilotem z zawodu ale w ogóle w życiu samolotem nie
      kierował...
      Tak było w marcu 1942 na Jawie po zwycięstwie wojsk japońskich kiedy
      wielu alianckich żołnierzy nie zdołało załapać się na ewakuację do
      Australii.Grupa kilkunastu pechowców odnalazła polowe lotnisko a na
      nim 3 bombowce typu B-17.Wszystkie były mocno pocharatane i nie
      nadawały się do lotu.Pas startowy był zryty bombami i wyglądał jak
      kartoflisko.Do tego wśród żołnierzy nie było ani jednego
      pilota,mechanika czy choćby nawigatora który miałby jakieś lotnicze
      doświadczenie.Jedyną osobą mającą jakieś pojęcie o samolotach był
      sgt.Harry Hayes z personelu naziemnego lotnisk który pomagał
      naprawiać uszkodzone maszyny ale latał tylko jako pasażer podczas
      przebazowywania swojej jednostki.Dzięki jego wiedzy w ciągu 60
      godzin wszystkie trzy wraki zostały rozłożone na częsci z których
      następnie złożono coś przypominającego sprawny samolot-przynajmniej
      na pierwszy rzut oka.W tym samym czasie mieszkający niedaleko
      holenderscy cywile pomogli doprowadzić do uzywalności pas
      startowy.Kiedy zatankowano paliwo sgt.Hayes wygłosił krótką przemowę
      w której oświadczył że na lataniu zna się tylko teoretycznie i w
      życiu nie pilotował samolotu.Przypomniał że napredce sklecona
      maszyna może po prostu rozlecieć się w powietrzu a naprawiona część
      pasa startowego jest zbyt krótka dla ciężkiego bombowca w rodzaju B-
      17.Że za chwilę mogą tu wkroczyć Japończycy i jedynym sposobem na
      uniknięcie niewoli jest ucieczka do Australii-odległej o ponad 1500
      kilometrów.Na koniec powiedział "jeśli ktoś czuje się bezpieczniej
      tutaj niech z nami nie leci".Chętnych do pozostania nie było...
      To co stało się potem śmiało można nazwać CUDEM przez
      duże "C".Samolot z 18 pasażerami,połową niesprawnych przyrządów i
      pilotem z przypadku zdołał oderwać się z
      przykrótkiego "runway",przetrwać atak japonskich myśliwców , bez
      map,radia czy nawigacjii pokonać trudną trasę Morzem Timorskim i
      pomyślnie wylądowac w Australii! Po wylądowaniu sgt.Hayes oświadczył
      że pilotowanie samolotu nie jest tak trudne jak mu się zdawało i że
      chciałby został lotnikiem-nie wiem czy to mu się udało ale udowodnił
      że kwalifikacje ma pierwszorzędne.Szczęście także...
    • vicary "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 13:00
      I gdzie jesteście krzykacze z serii: po 50 zabrać prawo jazdy, kierowcy po
      50-tce to śmierć. Zatkało kakao.Doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie i to
      obojętnie , na drodze czy w powietrzu
    • steku "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 14:54
      " z Californi." - GRUBO
    • pocalujta_wujta To nie byla katastrofa, pismaki jedne! 16.01.09, 15:07
      Ale z was barany dziennikarskie!

      To bylo awaryjne ladowanie i zwykly wypadek. Jest spora roznica miedzy
      katastrofa i wypadkiem. Nie jestem pewien kto was uczyl jezyka polskiego i
      definicji pewnych pojec na studiach dziennikarskich. A moze takich nie
      konczyliscie?
      • szybownick Re: To nie byla katastrofa, pismaki jedne! 08.04.09, 17:47
        Zgadza się, w kataastrofie są ofiary śmiertelne więc to był wypadek.
        Ale G. Wyborcze jest znane z tego, że myli fakty i manipuluje,
        najczęściej specjalnie. Tym razem to tylko kwestia niekompetencji.
        Ciekawe, czemu znowu nie napisali "awionetka"?
    • bucefal76 Ameryka zapomina o Aerobusie - ze wstydu chyba 16.01.09, 15:19
      Europa pokazała Amerycje jak się konstruje samoloty. Polski PLL Lot
      powinien sobie przemyśleć to zdarzenie.
      • cracovian Kadluby Airbusa... 16.01.09, 15:26
        ...w wiekszosci sa robione w USA :-P
        • crannmer W wyobrazni byc moze 16.01.09, 20:53
          cracovian napisał:

          > ...w wiekszosci sa robione w USA :-P

          Ale tylko w wyobrazni ofiar propagandy "Buy American".
          Albo w wyobrazni osob uwazajacych Toulouse, France i Hamburg, Germany za
          terytorium USA.

          W USA Airbus dopiero od kilku lat ma wogole fabryki i w porywach lacznie do 400
          pracownikow. Czyli mniej, niz __jeden__procent__ lacznej ilosci pracownikow
          firmy na calym swiecie.
      • harbourfront Re: Ameryka zapomina o Aerobusie - ze wstydu chyb 16.01.09, 15:34
        idota
    • tamperex "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 15:51
      No gratulacje :) jestem pow wrazeniem umiejetnosci :) nie ma bata, dobry jest :)
    • turbodizel "Sully": amerykanski Gagarin, ku pokrzepieniu serc 16.01.09, 16:00
      Gościu okazał się prawdziwym profesjonalistą. Jednakowoż w dobie
      kryzysu, człowiek amerykański potrzebuje bohaterów, lepsi z życia
      niż z gier komputerowych i komiksów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka