leminkainen 16.01.09, 10:44 Pilot-bohater w wieku 50+ U nas takiego by wysłali dwa lata wcześniej na emeryturę pomostową ;( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
com.bi-nerki "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 10:48 Wielkie brawa dla kapitana, ale dla anonimowej załogi również. Odpowiedz Link Zgłoś
funstein "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 10:49 mial duuuuuzo szczęścia i wyczucia, ze nie złamał maszyny wodując. I pewnie mial malo paliwa w zbiornikach (dlatego nie zatonął mimo nabrania wody). Odpowiedz Link Zgłoś
pitrusza Mało paliwa? 16.01.09, 10:52 Airbusy przeważnie mają mało paliwa, a najmniej zaraz po starcie, tak jak w tym przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
grlt zrzucil paliwo w locie? 16.01.09, 10:58 teoretycznie mogl zrzucic paliwo w locie... ale watpie czy mial na to czas skoro byl w powietrzu okolo 3,5 minuty od startu... nie mam pojecia jak szybko dziala awaryjny zrzut paliwa... po za tym nie wiem czy to dobry pomysl zrzucac paliwo kiedy silnik plonie... Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper Hej ''Eksperci'' od lotnictwa 16.01.09, 11:32 Paliwo lotnicze jest 'lzejsze' od wody, reszte sobie dospiewajcie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Re: brak paliwa jest jeszcze lżejszy "ekspercie" 16.01.09, 12:00 Zwłaszcza, że w wyniku uderzenia o lustro wody rozszczelnieniu mogły ulec zbiorniki skrzydłowe. Jak myślisz, "mundralo", szybciej woda wlałaby się do zbiorników wypełnionych paliwem czy zbiorników technicznie nazywanych próżnymi? Odpowiedz Link Zgłoś
ws60 Re: brak paliwa jest jeszcze lżejszy "ekspercie" 16.01.09, 14:45 hmmm.. a bez epitetów nie da rady ? Odpowiedz Link Zgłoś
dziczku Re: zrzucil paliwo w locie? 16.01.09, 22:03 grlt - odpowiadam na pytanie o szybkość zrzutu paliwa - w Airbusie A320 wynosi ona 0 litrów/sekundę, gdyż nie jest on wyposażony w taką instalację. Innymi słowa cała Wasza dyskusja nadaje się do śmietnika. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Mało paliwa? 16.01.09, 15:51 pitrusza napisał: > Airbusy przeważnie mają mało paliwa, a najmniej zaraz po starcie, tak jak w tym > przypadku masz racje, najmniej maja zaraz po starcie. a potem to im przybywa, az do ladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelrym Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 12:08 Kolega czy kolezanka mowi od rzeczy. Paliwo jest lzejsze od wody, dlatego np. gornoplat tonie znacznie szybciej niz dolnoplat - zbiorniki zwykle sa w skrzydlach. Tak, powietrze jest jeszcze lzejsze, ale pusty zbiornik szybko zapelnia sie woda, zbiornik pelen paliwa - nie. Nie jest wykluczone ze wszyscy zdolali sie uratowac wlasnie dlatego, ze wypadek mial miejsce zaraz po starcie, kiedy w zbiornikach bylo jeszcze duzo paliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp Mielizna 16.01.09, 14:34 a moze nie zatonal bo bylo tak plytko ze osiadl na dnie, czy tam wbil sie w mul ???Nie wiem nie znam sie ale moze tak bylo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niebored Re: Mielizna 16.01.09, 15:42 Ludzie proponuje wycieczka na Hudson River miedzy Manhattanem a New Jersey. To jest potwornie duza rzeka nie to co w Polsce o mieliznie nie ma co mowic nawet bo samolot sie przemieszczal w dol rzeki z pradem..czyli do oceanu i wkoncu go zatrzymano na dolnym manhattanie i jeszcze wczoraj pozno w nocy dalej byl na powierzchni. Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 10:52 Dobrze powiedziane, u nas po piędziesiątce ludzie nadają się tylko do pobierania renty czy emerytury pomostowej. Najwyższa pora to zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 10:59 A w Polandzie 35-letnich ludzi wysyla sie na emeryture....albo sa za starzy zeby byc zatrudnieni. Wyrzucic tych sredniowiecznych zaplutych biurokratow! Odpowiedz Link Zgłoś
milestone "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 11:02 Co to jest Californi? Odpowiedz Link Zgłoś
znam-sie Tylko w Ameryce 16.01.09, 11:45 U nas samolot od razu by sie rozpiprzył a pilot by wyskoczył jako pierwszy z jedynym spadochronem niesamowici sa tamci ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
demolca To jest dobre 16.01.09, 11:03 Karlene Roberts, jego przyjaciółka i współpracownica z Uniwersytetu twierdzi, że pilot był najwłaściwszą osobą do tego, żeby wodować samolot. buahahha Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: To jest dobre 16.01.09, 11:06 Mnie ojciec od 20 roku zycia przygotowywal do emerytury! to nie jego wina: taka panuje mentalnosc w zasciankowej Polsce. Dlatego od prawie 30 lat mnie tam nie ma. I mam sie dobrze i jeszcze mnostwo planow. Odpowiedz Link Zgłoś
burzu-azja Zaprosic go do nas! 16.01.09, 11:11 Mam nadzieje, ze teraz poswieci sie nauce i edukacji. Taki czlowiek to skarb, nie mozna go zmarnowac. Moze dalo by go sie zaprosic do Polski na cykl wykladow z zakresu bezpieczenstwa transportu lotniczego? lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
usak Przeciez ten czlowiek ma 58 lat! 16.01.09, 15:02 W Polsce bylby juz od dawna na zasluzonej emeryturze. Odpowiedz Link Zgłoś
thehard A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 11:11 Jeżeli w 99% przypadków takie wodowanie samolotu pasażerskiego kończy się jego rozbiciem, to Airbus za friko ma niezłą reklamę. Odpowiedz Link Zgłoś
burzu-azja Re: A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 11:14 Airbusy to sa dzis najlepiej zaprojektowane i najlepiej wykonane duze samoloty pasazerskie... Szkoda, ze LOT ich nie chce kupowac - ciekawe jakie lapowki dostali bonzowie z LOTu od Boeinga... Odpowiedz Link Zgłoś
qazokm Re: A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 11:28 wyciągną, powyjmują ryby, wysuszą i dalej będzie latał. Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: w Locie, jako nówka niebity-nieśmigany... 16.01.09, 12:16 po emerytowanym niemieckim pilocie ktory latał tylko w niedziele do kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
niebored Re: A co z samolotem, bo się nie doczytałem? 16.01.09, 15:47 Samolot jest zacumowany na dolnym Manhattanie i juz wczoraj ekipy dochodzeniowe ogladaly i pewnie wyciagneli z niego to co bedzie niezbedne do dochodzenia by woda tego nie zniszczyla. Samolot bedzie wyciagniety z wody i chyba ze LOT bedzie zainteresowany albo jakies tanie linie lotnicze to moze znowu sie wzbije w powietrze hehe Odpowiedz Link Zgłoś
online_1 "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 11:12 W Polsce byłby bez szans."Staruchów" po pięćdziesiątce nie przyjmujemy bo u nas młody dynamiczny zespół Odpowiedz Link Zgłoś
wlodwoz "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 11:18 Piszący ten artykuł naukę polskiego zakończył na szkole podstawowej. Co to jest "Californi"? Wiem, że jest stan KALIFORNIA. Odmienia się - Kalifornii! Gdyby niedouczony redaktorek popełnił ten błąd raz, uznałbym to za literówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
drinexile Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 11:55 Dotykasz dosyć śliskiego tematu. Ja osobiście jestem zwolennikiem używania nazw geograficznych w ich oryginalnej lub zangielszczonej/umiędzynarodowionej formie. Coraz więcej podróżujemy i integrujemy się ze światem i spolszczanie 'na siłę' nie ma już sensu. I tak wolę: Los Angeles, a nie Losandżeles, Regensburg, a nie Ratyzbona, Beijing, a nie Pekin, Rio de Janeiro, a nie Rio de Żanejro itd. Odpowiedz Link Zgłoś
wezmniezhakuj Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 12:22 Dlaczego mamy używać zangielszczonej nazwy Pekinu? Szwedzi, Czesi, Holendrzy, Węgrzy, Chorwaci, Estończycy i Niemcy mówią Peking; Włosi Pechino; Francuzi, Hiszpanie, Polacy, Turcy, Rosjanie mówią Pekin. Wszystko jest kwestią jednego ze sposobów transkrypcji chińskiego. Nie wiem, czemu mielibyśmy przestawiać się na siłę na angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
drinexile Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 13:29 'Nie wiem, > czemu mielibyśmy przestawiać się na siłę na angielski.' Nie mówię, zeby na siłę przestawiać się na angielski, tylko, żeby na siłę nie spolszczać - to jedno. Drugie, to posługujac się (a przynajmniej znając) nazwami geograficznymi w brzmieniu miedzynarodowym jest po prostu łatwiej (chyba, że zamierza się nie wychylać nosa poza polski grajdołek) Poza tym nie bądźmy małostkowi, bo chodzi o zrozumienie, ja jakoś rozumiem, co to jest California czy Canada i rozumiem też, jak ktoś napisze Kalifornia albo Kanada. Odpowiedz Link Zgłoś
niebored Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 15:52 Ludzie Pekin to jest wlasnie kolonialna nazwa tak jak Bombaj a orginalna nazwa Mumbaj. Chinczycy nie lubia nazwy Pekin bo im to przypomina zachodnia kolonizacje i dominacje. Wiec chcecie mowic Benzin prosze bardzo ale nie Pekin! Odpowiedz Link Zgłoś
raffcio Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 17:39 Nazwa mowiona stolicy Chin to Pejcin w jezyku Hanow czyli Hanyiu. Tak wlasnie czyta sie Beijing. Warto zaznajomić sie z terminem "pinyin". Do sprawdzenia chociazby w wikipedii Odpowiedz Link Zgłoś
jerryjak Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 18.01.09, 16:58 Do "niebored" : Beijing to transkrypcja łacińska dla Chińczyków, lecz sam widzałem,dgy Clinton był gościem Uniwersytetu Pekinskiego,to nad stołem "prezydialnym" wisiał wielki napis "Welcome to Pekin University" ,a wywiesili to przecież sami Chińczycy,a sprawozdawcy amerykańscy i tak mówili "Beidzing".to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 14:31 Doskonały pomysł z tym używaniem zangielszczonych nazw. A tak w ogóle to mam rodzinę w Americe, konkretnie to w New Yorku i mam nadzieję, że jak będę leciał tam z wizytą, to obejdzie się bez lądowania na Pacificu - jeśli już awaryjnie lądować to na terytorium zależnym Denmarku czyli Greenlandii. A najlepiej jak uda się wrócić uszkodzonym samolotem Irelandii albo United Kingdomu. Odpowiedz Link Zgłoś
drinexile Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 14:50 Lecąc do New Yorku nad Oceanem Spokojnym nadłożysz szmat drogi, polecam raczej trasę atlantycką ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Boenig to byl doplynal do lotniska 16.01.09, 11:31 Boeing by sie rozlecial przy kontakcie z woda. Odpowiedz Link Zgłoś
poddanywujasama Re: Boenig to byl doplynal do lotniska 16.01.09, 13:59 A skad wiesz, przeprowadziles jakies badania w tym zakresie? Odpowiedz Link Zgłoś
jerryjak Re: Boenig to byl doplynal do lotniska 18.01.09, 17:11 do"blue911": tak ? Porównaj statystyki katastrof Aibusa i Boeinga, a poza tym Boeing MA zabezpieczenie przed ptactwem. A więc chwała LOT'owi,że nie ugiął się pod naciskami Francji i kupił Dreamlinery - a twoja nienawiść do USA jest pochodzenia gierkowego,PRL'owskiego,czy tez może nie otrzymałeś US wizy ? Odpowiedz Link Zgłoś
yan-mar w Californi? 16.01.09, 11:32 w Californi? to debil tłumaczył, czy komputerowy automat? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Taka jakaś smętna refleksja: gdyby TO ... 16.01.09, 11:49 Taka jakaś smętna refleksja: gdyby TO zdarzyło się w Polsce, za chwilę okazałoby się, że to "Sully" zawinił ten wypadek! Odpowiedz Link Zgłoś
aut0mat "Chcialbys, zeby za sterami siedzial gosc po 50?" 16.01.09, 11:51 Standardowy argument w Polsce - czy chcialbys aby za sterami samolotu, w elektrowozie, w remizie strazackiej, siedzial gosc ktory ma wiecej niz 50 lat? Tak, chcialbym. Tu wlasnie widac moc doswiadczenia. I to doswiadczenie tego czlowieka a nie zaden cud uratowalo tych ludzi. Pozdrawiam wszystkich logicznie rozumujacych. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Kaczynski powinien go natychmiast zatrudnic! 16.01.09, 11:54 do tego "latajacego zlomu", ktorym lata taki pilot by mu sie przydal..... Odpowiedz Link Zgłoś
ebuszac Re: "Chcialbys, zeby za sterami siedzial gosc po 16.01.09, 12:26 zgadzam się w 100% - to jest argument przede wszystkim dla etatowych działaczy związkowych którzy wszystkich po 50-ce widzieliby na emeryturze. Znam mnóstwo ludzo po 60-ce i lepiej aktywnych zawodowo i uwierzcie też chciałabym być taka w ich wieku. Dla pilota - czapki z głów Odpowiedz Link Zgłoś
andar77 Re: "Chcialbys, zeby za sterami siedzial gosc po 16.01.09, 20:58 Tak, o tym samym myślałam gdy zobaczylam zdjęcie pilota. Ja bym chciała zeby tacy ludzie mnie chronili. Niestety u nas chcą byc już na emeryturze. W Polsce ludzie się chyba szybciej starzeją. Odpowiedz Link Zgłoś
meezer "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 12:02 57 lat i 40 lat za sterami jako pilot? fiu fiu.. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno W Polsce inteligentni i dynamiczni sa tylko do 35 16.01.09, 12:16 U nas taki juz dawno temu musialby korzystac z hoteli u Brata Alberta. Odpowiedz Link Zgłoś
poddanywujasama Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 14:05 W Stanach licencje pilota mozna zdobyc juz w wieku lat 16tu. Oczywiscie nie licencje pilota zawodowego a tzw. Private. A Sully w wieku 60 lat bedzie musial pozegnac sie z lataniem, wszyscy piloci latajacy zawodowo - posiadajacy licencje ATP (Airline Transport Pilot) obowiazkowo ida w tym wieku na emeryture. Bedzie mogl latac prywatnie, dla przyjemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
astriagd "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 12:19 Na ogół słabo słucham obsługi samolotu przed startem... To jednak dowodzi, że trzeba się specjalnie skupić za każdym razem i w każdym samolocie. Odpowiedz Link Zgłoś
ersatz11 Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 12:30 Na miłość boską, kto pisał ten artykuł ??? Co to jest w ogóle za akapit: "W powietrzu jest od 40 lat. jest nie tylko praktykiem - szkolił młodych pilotów. Jest także prezesem ds. bezpieczeństwa w Stowarzyszeniu Pilotów. Jest także ekspertem, który zajmował się badaniem katastrof lotniczych. Z wykształcenia jest... psychologiem. " jest...jest...jest...Dzieci w III klasie podstawówki używają lepszego języka. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Re: "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem 16.01.09, 16:20 Nie denerwuj sie kolego. Wiekszosc artykulow na polskim internecie to plagiaty, na predko tlumaczone z angielskiego. I tak dobrze ze Polacy maja szybki dostep do miedzynarodowych wydarzen. ersatz11 napisał: > Na miłość boską, kto pisał ten artykuł ??? > jest...jest...jest...Dzieci w III klasie podstawówki używają lepszego języka. W > styd! Odpowiedz Link Zgłoś
fotoholik7 sklonowac pilota i zalaczac do kazdego samolotu 16.01.09, 12:30 powinni goscia sklonować i wyposażyć każdy samolot w takiego pilota Odpowiedz Link Zgłoś
s0ber "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 12:51 Nie da się ukryć, że koleś dokonał wielkiej rzeczy, szacun. Ale jak tak dalej pójdzie z tą popularnością, to zaczną budować świątynie na jego cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 O prawdziwym cudotwórcy który nie był pilotem. 16.01.09, 12:53 Rzeczywiście określenie "cud" zostało użyte nieco na wyrost.Kapitan Sullenberger i jego załoga wykazali się ogromnym profesjonalizmem ale udane wodowanie w tych warunkach nie było czymś niezwykłym,nie do pomyślenia jak choćby przypadek Vesny Vulovic omawiany niedawno na naszym forum. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=89517314 O cudzie można mówić też kiedy lot kończy się szczęśliwie choć samolot nie nadaje się do latania a prowadzący go człowiek nie tylko nie jest pilotem z zawodu ale w ogóle w życiu samolotem nie kierował... Tak było w marcu 1942 na Jawie po zwycięstwie wojsk japońskich kiedy wielu alianckich żołnierzy nie zdołało załapać się na ewakuację do Australii.Grupa kilkunastu pechowców odnalazła polowe lotnisko a na nim 3 bombowce typu B-17.Wszystkie były mocno pocharatane i nie nadawały się do lotu.Pas startowy był zryty bombami i wyglądał jak kartoflisko.Do tego wśród żołnierzy nie było ani jednego pilota,mechanika czy choćby nawigatora który miałby jakieś lotnicze doświadczenie.Jedyną osobą mającą jakieś pojęcie o samolotach był sgt.Harry Hayes z personelu naziemnego lotnisk który pomagał naprawiać uszkodzone maszyny ale latał tylko jako pasażer podczas przebazowywania swojej jednostki.Dzięki jego wiedzy w ciągu 60 godzin wszystkie trzy wraki zostały rozłożone na częsci z których następnie złożono coś przypominającego sprawny samolot-przynajmniej na pierwszy rzut oka.W tym samym czasie mieszkający niedaleko holenderscy cywile pomogli doprowadzić do uzywalności pas startowy.Kiedy zatankowano paliwo sgt.Hayes wygłosił krótką przemowę w której oświadczył że na lataniu zna się tylko teoretycznie i w życiu nie pilotował samolotu.Przypomniał że napredce sklecona maszyna może po prostu rozlecieć się w powietrzu a naprawiona część pasa startowego jest zbyt krótka dla ciężkiego bombowca w rodzaju B- 17.Że za chwilę mogą tu wkroczyć Japończycy i jedynym sposobem na uniknięcie niewoli jest ucieczka do Australii-odległej o ponad 1500 kilometrów.Na koniec powiedział "jeśli ktoś czuje się bezpieczniej tutaj niech z nami nie leci".Chętnych do pozostania nie było... To co stało się potem śmiało można nazwać CUDEM przez duże "C".Samolot z 18 pasażerami,połową niesprawnych przyrządów i pilotem z przypadku zdołał oderwać się z przykrótkiego "runway",przetrwać atak japonskich myśliwców , bez map,radia czy nawigacjii pokonać trudną trasę Morzem Timorskim i pomyślnie wylądowac w Australii! Po wylądowaniu sgt.Hayes oświadczył że pilotowanie samolotu nie jest tak trudne jak mu się zdawało i że chciałby został lotnikiem-nie wiem czy to mu się udało ale udowodnił że kwalifikacje ma pierwszorzędne.Szczęście także... Odpowiedz Link Zgłoś
vicary "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w.. 16.01.09, 13:00 I gdzie jesteście krzykacze z serii: po 50 zabrać prawo jazdy, kierowcy po 50-tce to śmierć. Zatkało kakao.Doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie i to obojętnie , na drodze czy w powietrzu Odpowiedz Link Zgłoś
steku "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 14:54 " z Californi." - GRUBO Odpowiedz Link Zgłoś
pocalujta_wujta To nie byla katastrofa, pismaki jedne! 16.01.09, 15:07 Ale z was barany dziennikarskie! To bylo awaryjne ladowanie i zwykly wypadek. Jest spora roznica miedzy katastrofa i wypadkiem. Nie jestem pewien kto was uczyl jezyka polskiego i definicji pewnych pojec na studiach dziennikarskich. A moze takich nie konczyliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
szybownick Re: To nie byla katastrofa, pismaki jedne! 08.04.09, 17:47 Zgadza się, w kataastrofie są ofiary śmiertelne więc to był wypadek. Ale G. Wyborcze jest znane z tego, że myli fakty i manipuluje, najczęściej specjalnie. Tym razem to tylko kwestia niekompetencji. Ciekawe, czemu znowu nie napisali "awionetka"? Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal76 Ameryka zapomina o Aerobusie - ze wstydu chyba 16.01.09, 15:19 Europa pokazała Amerycje jak się konstruje samoloty. Polski PLL Lot powinien sobie przemyśleć to zdarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian Kadluby Airbusa... 16.01.09, 15:26 ...w wiekszosci sa robione w USA :-P Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer W wyobrazni byc moze 16.01.09, 20:53 cracovian napisał: > ...w wiekszosci sa robione w USA :-P Ale tylko w wyobrazni ofiar propagandy "Buy American". Albo w wyobrazni osob uwazajacych Toulouse, France i Hamburg, Germany za terytorium USA. W USA Airbus dopiero od kilku lat ma wogole fabryki i w porywach lacznie do 400 pracownikow. Czyli mniej, niz __jeden__procent__ lacznej ilosci pracownikow firmy na calym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
harbourfront Re: Ameryka zapomina o Aerobusie - ze wstydu chyb 16.01.09, 15:34 idota Odpowiedz Link Zgłoś
tamperex "Sully" Sullenberger: pilot airbusa bohaterem w... 16.01.09, 15:51 No gratulacje :) jestem pow wrazeniem umiejetnosci :) nie ma bata, dobry jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
turbodizel "Sully": amerykanski Gagarin, ku pokrzepieniu serc 16.01.09, 16:00 Gościu okazał się prawdziwym profesjonalistą. Jednakowoż w dobie kryzysu, człowiek amerykański potrzebuje bohaterów, lepsi z życia niż z gier komputerowych i komiksów. Odpowiedz Link Zgłoś