Dodaj do ulubionych

Liberats w Polsce - co myślicie o tym nowych ruchu

    • jerzykrajewski7 Niemcy to w miarę normalne państwo 21.02.09, 10:55
      Niemcy należą do zachodniej cywilizacji. Mieli kiedyś wspaniałe
      sądu. Mieli i mają genialnych inżynierów. Mocno zwariowali za
      Hitlera, ale zapłacili za to wysoką cenę. Ich winy są wyolbrzymiane
      przez zwycięzców. Teraz Niemcy to w miarę normalne państwo. Poważne
      państwo, które ma swoje interesy. Większość polskich polityków
      uważa, że jest nam z Niemcami po drodze do superpaństwa UE i
      startegicznego sojuszu z Rosją przeciw USA. Część stawia na sojusz
      Polski z USA. Nie jestem politykiem, ale też opowiadam się za tym
      rozwiązaniem. Sojusz z USA jest trochę egzotyczny. Amerykanie łatwo
      mogą go poświęcić dla swoich interesów np. na Bliskim Wschodzie. Ale
      to jedyna szansa na obrone większej suwerenności naszego państwa.
      Inaczej za kilka lat zostaniemy gubernią Unii Europejskiej, która z
      kilkanaście lat zmieni się w Unię Euroazjatyką ze wspólną walutą
      euro od Islandii po Wysypy Kurylskie.

      Ma to plusy i minusy, tylko własnego państwa żal. Jak to słuszenie
      ocenił Lech Kaczyński w 2007 r. po wejściu w życie traktatu
      lizbońskiego będziemy mieli status autonomii jaką Galicja miała w
      ramach Austro-Węgier. Polacy, głosując na PO, PiS, SLD i PSL, już
      powiedzieli, że nie są zainteresowani suwernnością i własnym państwem

      Więcej o tym na www.libertas.net.pl

      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski
    • jerzykrajewski7 Leszek Miller wraca do SLD? 21.02.09, 18:15
    • jerzykrajewski7 Krach przesocjalizowanej gospodarki quasirynkowej 21.02.09, 21:23
      @ MM Tak, tekst powstał kilka dni po upadku Lehmanów? Ten upadek
      pokaza powagę sytuacji.
      Większość ekonomistów, analityków i dziennikarzy ekonomicznych miała
      jednak jeszcze długo złudzenia, że z tego uda się wyjść.

      Podstawowy błąd polegał na tym, że większość uważała i nadal uważa,
      że kryzys dotyczy tylko sfery finansów.

      Ja od razy zauważyłem, że kryzys zaczął się w realnej gospodarce.

      Sytuację próbował ratować FED, obniżając stopy procentowe na
      początku XXI wieku. To tylko odłożyło krach w czasie.

      Obecnie dosypywanie pieniędzy może odwlec go jeszcze trochę. Ale
      moim zdaniem, tych pieniędzy jest za mało.

      Zasoby, które mają Chiny, Japonia, kraje arabskie i Rosja, to za
      mało.
      Reszta to dodruk pieniędzy.

      Ma rację George Soros, to jest jak kolejny upadek ZSRR.

      To jest globalny krach przesocjalizowanej gospodarki quasirynkowej.

      Politycy długie lata kombinowali, by uniknąć drobnych załamań.
      Obecnie mamy do czynienia ze skumulowanymi problemami.

      Tego tsunami nikt nie powstrzyma. Pod tym adresem jest sporo linków
      do ciekawych tekstów na ten temat
      www.ibs.edu.pl/content/view/2107/106/.

      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski

    • jerzykrajewski7 Wolność jest piękna 22.02.09, 12:19
      • uniaeuropejska1 Re: Wolność jest piękna 23.02.09, 13:09
        Owszem,wątpliwe jednak czy Libertas tę wolnośc komukolwiek
        zapewni.Zdaje się,że zapewni ją sobie czyli karuzela kolesiów.
        Zakładanie partii głównie w oparciu o sprzeciw wobec Traktatu
        Lizbońskiego jest co najmniej niepoważne.
        Libertas=Talibas?
        • jerzykrajewski7 Libertas - nieliczni wolni ludzie w UE 23.02.09, 16:02

          Myślący inaczej niż narzuca to propaganda prounijna, czyli
          probrukselska.
    • jerzykrajewski7 Liberats w Polsce 23.02.09, 07:17

      więcej na www.libertas.net.pl
    • jerzykrajewski7 Wałęsa skazany - światełko w tunelu 23.02.09, 20:29

      Wałęsa skazany prawomocnie z znieważenie Wyszkowskiego.

      To światełko w tunelu,pkazujące, że nie wszystkie sądy są
      upolitycznione.
    • jerzykrajewski7 Nazwiecie mnie populistą? 23.02.09, 23:46
      Jeśli wierzyć analizie technicznej, 23 lutego 2009 r. przed rynkami
      kapitałowymi po spadku S&P 500 do 734 pkt otworzyła się otchłań.
      Powoli spełnia się czarny scenariusz - spadek globalnego PKB o 15-30
      proc. w ciągu 3-5 lat. Recesja w Polsce od III kwartału 2009 r.
      Upadek Japonii? Kolejna rewolucja w Chinach i Polsce?

      Rewolucje nie wybuchają, gdy jest zupełnie źle, lecz wtedy, gdy po
      lepszych czasach, nadchodzą gorsze.

      W Polsce z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w 1980 r. Po bardzo
      dobrych latach 70. XX wieku (epoka Gierka) przyszło lekkie załamanie
      w 1979 r., a dodatkowo ludzie zostali ośmieleni dzięki wielkim
      zgromadzeniom na spotkaniach z Janem Pawłem II.

      W latach 1980-1981 mieliśmy w Polsce do czynienia z prawdziwą
      rewolucją, choć bezkrwawą. Dopiero jej zdławienie przyniosło ofiary.
      Efekty rewolucji, jak to zwykle bywa, były opłakane.

      Zapaść gospodarcza w latach 80., 3 miliony bezrobotnych na początku
      lat 90.

      W 2007 r. już wydawało się, że wygrzebaliśmy się z tarapatów. Ale to
      było złudzenie. Teraz będzie kolejna zapaść. Bardzo bolesna.

      Mamy kraj na skraju bankructwa.

      Został wydrenowany przez zagraniczne banki komercyjne. Nie chodzi
      już tylko o zawyżone procentowanie kredytów i spredy przy kursach
      walutowych.

      Teraz wyciągną za Polski kilkadziesiąt (20-30) miliardów złotych
      za pomocą opcji, więcej niż państwo polskie dostało za sprzedaż
      akcji banków komercyjnych zachodnim globokoncernom finanasowym.

      Powszechne Towarzystwa Emerytalne zdarły przez 10 lat z przyszłych
      emerytów 12 mld zł, a realnie nie zarobiły dla nich grosza w tym
      czasie. W przypadku młodych ludzi, którzy oszczędzają na emeryturę
      od 1-5 lat PTE potraciły pieniądze, niekiedy nawet 30 proc. tego, co
      ZUS przelał na ich konta.

      TFI i firmy ubezpieczeniowe, które miały być podstawą III filara
      reformy emerytalnej, pobierają w Polsce najwyższe opłaty na świecie.

      Cementownie, przejęte przez zagraniczny kapitał, zmówiły się i każą
      sobie płacić najwyższe ceny za cement w Europie.


      Program Narodowych Funduszy Inwestycyjnych okazał się totalną
      porażką.

      Skarb Państwa 31 grudnia 2008 r. oficjalnie zadłużony był na 570 mld
      zł. Do tego dochodzi kilkaset miliardów złotych zobowiązań
      zaciągniętych wobec przyszłych emerytów i rencistów z ZUS, KRUS i
      służb mundurowych, wymagalnych w ciągu najbliższych 20 lat.

      Zadłużenie państwa byłoby o 50-70 mld zł większe, gdyby nie sprzedaż
      majątku wypracowanego w poprzednich pokoleniach.

      Kilkadziesiąt miliardów złotych długów mają samorządy.

      Jak widzimy, przez ostatnie 20 lat żyliśmy na kredyt, który będą
      spłacać nasze dzieci i wnuki.

      Zostawimy im niewiele wartościowego majątku. Większość banków, firm
      ubezpieczenioywch, PTE, TFI i dużych fabryk jest bowiem w rękach
      zagranicznego kapitału.

      Z Polski wkrótce zostanie wydmuszka, wyssana z kapitału.

      Do ssania przygotowują się wielkie koncerny energetyczne, którym PO
      chce sprzedać naszą energetykę.


      Ale w najbliższych wyborach Polacy znowu zagłosują na polityków,
      którzy zgotowali im ten los: na Jerzego Buzka, Janusza
      Lewandowskiego, Leszka Balcerowicza, Grzegorza W. Kołodko.

      Politycy są inteligentni, potrafią się urządzić, a Polacy są głupi.


      Nazwiecie mnie populistą?

      To napiszcie kilka argumentów przeciw moim tezom.

      Polsce również grozi kolejna rewolucji.

      Nie przyłączę się do niej.

      Tak jak nie przyłączyłem się do rewolucji solidarnościowej.

      Bo rewolucja nie jest dobrym rozwiązaniem. Wiedziałem to już w 1980
      r., choć miałem tylko 17 lat.

      Jerzy Krajewski
    • jerzykrajewski7 Declan Ganley w Polsce 27 lutego 2009 r. 24.02.09, 07:35

      O gdzinie 12 konferencja prasowa
    • jerzykrajewski7 Naprzód Polsko nie pójdzie z Liberats 24.02.09, 14:39

      węcej na www.libertas.net.pl
    • jerzykrajewski7 Libertas - 4 tys. młodych ludzi 24.02.09, 16:46
      w www.nasza-klasa.pl
    • jerzykrajewski7 LPR wystartuje pod szyldem Libertas 24.02.09, 22:51
      wiećej na www.libertas.net.pl
    • jerzykrajewski7 LPR powinna wycofać się z Libertas 25.02.09, 11:28

      Na prawicy najbardziej rozpoznawalne jest logo LPR. Prawica powinna
      więc jednoczyć się pod nim, władze LPR wycofać się ze startowania w
      wyborach do europarlamentu pod szyldem Libertas, a politycy z
      Naprzód Polsko przeprosić się z byłymi kolegami z LPR. O LPR wie
      miliony Polaków. Istnienie Naprzód Polsko w swojej świadomości
      utrwaliło może kilkaset tysięcy osób. Libertas to nadal egzotyka.
      Głównym celem Declana Ganleya jest zablokowanie traktatu
      lizbońskiego. W Polsce łatwiej poparcie dla tego celu będzie można
      uzyskać pod logo LPR.


      Kilka dni temu władze LPR podjęły decyzję, że będą startowały do
      europarlamentu pod szyldem Libretas. Sondaż PBS DGA, dający LPR 5
      proc. poparcia (opublikowany 25 lutego 2009 r. przez "Gazetę
      Wyborczą") pokazuje, że to ryzykowna decyzja. Logo LPR nadal jest
      ważne dla sporej grupy potencjalnych wyborców prawicowych. Dla wielu
      z nich nazwa Libertas jest obca.
      Ile pieniędzy trzeba wyłożyć na kampanie wyborcze, by wylansować
      logo Libertas, by było tak rozpoznawalne jak LPR? Minimum kilka
      milionów złotych, a najprawdopodobniej kilkanaście milionów złotych.
      Nikt na prawicy takich pieniędzy nie ma.
      Declan Ganley też ich nie da. Zresztą nie może.
      Chodzi jednak o rzecz bardziej istotną - o elektorat LPR. Dla wielu
      osób, które wspierały swoimi głosami LPR, wszystko, co kojarzy się z
      liberalizmem może działać jak płachta na byka.
      24 i 25 lutego 2009 r. toczyłem na ten temat dyskusję w portalu
      www.konserwatyzm.pl.
      Oto co napisałem:
      Jerzy Krajewski napisał(a):
      Wydaje się, że na prawicy nie ma innego wyjścia. Muszą być 3 listy w
      wyborach do europarlamentu. Naprzód Polsko, Libartas i UPR nie
      potrafią porozumieć się. Zobaczymy, kto, ile głosów zdobędzie.
      Naprzód Polsko chce się zakorzenić w Polsce, myśli o wyborach
      parlamentarnych i samorządowych. Ma kilka znaczących postaci: Bogdan
      Pęk i Janusz Dobrosz. Szczególnie ten pierwszy ma zasługi w
      zwalczaniu "złodziejskiej prywatyzacji". Dziś, z perspektywy
      globalnego krachu, widzimy, że Bogdan Pęk miał rację przestrzegając
      przed prywatyzacją banków i kluczowych przedsiębiorstw. On jest
      ikoną walki ze "złodziejską prywatyzacją". Chciałem przystąpić do
      ruchu Libertas m.in. dlatego, że miał w nim być Bogdan Pęk, jeden z
      nielicznych uczciwych i odważnych polskich polityków. Rzucił PSL,
      partię władzy, byle móc walczyć o interes społeczny. Podobnie
      postąpił Janusz Dobrosz. Największą szansę powodzenia z tych trzech
      inicjatyw daję dziś właśnie Naprzód Polsko i politykom związanym z
      Radiem Maryja. Jerzy Krajewski
      Dodano: Wczoraj, 19:51
      Jerzy Krajewski napisał(a):
      @ Don Gattopardo Jestem tylko swoim rzecznikiem. Lubię ludzi z
      Libertas. Mają sporo fajnych pomysłów dla młodzieży. Obawiam się
      jednak, że młodzież wybierze mimo wszystko PO. Suwerenność dla niej
      nie jest najważniejsza. Elektorat LPR był inny. Roman Giertych
      przesuwając się w stronę UPR i liberalizmu sporo go stracił.
      Prawdziwych liberałów jest w Polsce garstka. Ostatnio zawalili na
      świecie tyle spraw, że trudno będzie do nich przekonać. Nie są teraz
      trendy. Utracony elektorat LPR to słuchacze Radia Maryja, ludzie
      starsi, tradycjonaliści, raczej biedni, dla których Libertas będzie
      działał jak płachta na byka. Słusznie więc Libertas idzie po nowych
      ludzi w internecie na www.nasza-klasa.pl (4 tys. sympatyków),
      www.grono.net, www.facebook.com. Ten stracony elektorat LPR zostanie
      zagospodarowany przez Naprzód Polsko. Ryzyko, jakie podejmuje LPR,
      angażując się w Libertas jest spore. Straci sporą część swojego
      elektoratu, a może nie zyskać nowego. Władze LPR podjęły już jednak
      decyzję. Teraz wszystko zależy od tego, jaką kampanię przeprowadzi
      Libertas. Dla obalenia traktatu lizbońskiego to jednak nawet dobrze,
      że do wyborów pójdą 3 bloki (choć bardziej racjonalne byłyby tylko
      dwa - UPR spokojnie może być razem z Libertas). Zmieniłem w tej
      sprawie zdanie, gdy z jednego z artykułów na www.konserwatyzm.pl
      dowiedziałem się, jaki był elektorat LPR, gdy partia ta odnosiła
      sukcesy. Wydaje mi się, że poglądy mam bliższe Libertas. Ale tak
      naprawdę ciągle nie jest znany program tej partii. Nie ma też
      programu Naprzód Polsko. Na razie więc obserwuję i analizuję. Jestem
      otwarty na współpracę, choć zdaję sobie sprawę, że jestem tylko
      małym żuczkiem. Pozdrawiam Jerzy Krajewski
      Dodano: Dzisiaj, 00:24

      Jerzy Krajewski napisał(a):
      Dlaczego dobrze, że będą dwie listy w wyborach? Bo Naprzód Polsko
      przedstawi ofertę dla utraconego elektoratu LPR, radiomaryjnego i
      raczej etatystycznego. Libertas zaś pozyska nowych, młodych ludzi,
      mniej etatystycznych i bardziej otwartych na UE. Przeciwnicy
      traktatu lizbońskiego dzięki temu zyskają razem większe poparcie.
      Dodano: Dzisiaj, 00:31
      Widziałem wczoraj wieczorem na www.lpr.pl informację o 4 proc.
      poparcia dla LPR w sondażu Wirtualnej Polski. To mógł być
      przypadek. Sondaż PBS DGA z 5 proc. poparcia dla LPR pokazuje jednak
      pewną tendencję.
      To zmienia moją ocenę sytuacji.
      Wzrostu poparcia dla prawicy spodziewałem się od początku 2009 roku.
      4 stycznia na stronie www.historiaprl.info napisałem tak:
      Już kilka dni temu zauważyłem zmianę strategii działania PiS i
      Lecha Kaczyńskiego.
      Lech Kaczyński i PiS postawili na kompromis i przesunięcie się w
      stronę środka sceny politycznej.
      Pokazuje to orędzie noworoczne prezydenta, zmiana stosunku do in
      vitro, a teraz informacje o nowym programie PiS.
      PiS nie będzie już angażowało się w obronę prawdy i sprawiedliwości,
      bo to nie interesuje wyborców.
      Jest partią tylko trochę mniej pragmatyczną niż PO.
      Po prawej stronie sceny politycznej poszerzy się więc przestrzeń do
      aktywniejszych działań dla LPR, UPR, Prawicy Rzeczypospolitej i
      Naprzód Polsko. W drugiej turze wyborów prezydenckich zwolennicy
      tych partii i tak będą musieli poprzeć Lecha Kaczyńskiego.
      Zjednoczenie LPR, UPR, Prawicy Rzeczypospolitej i Naprzód Polsko
      mogłoby stworzyć szansę dostania się do polskiego parlamentu
      ugrupowania typowo prawicowego, które mogłoby liczyć na kilkanaście
      procent głosów. Jego spoiwem mógłby być sprzeciw wobec traktatu
      lizbońskiego w ramach paneuropejskiego ugrupowania Libertas (więcej
      o tym pod adresem www.libertas.net.pl).
      Pierwszym sprawdzianem będę wybory do Parlamentu Europejskiego.
      Tylko co na ten temat powie twórca ruchu Liberatas - Declan Ganley.

      Dziś widać, że na prawicy najbardziej rozpoznawalne jest logo LPR.
      Prawica narodowa powinna więc jednoczyć się pod tym logo. Choć może
      jednak bez liberałów z UPR.
      Władze LPR powinny więc wycofać się ze startowania w wyborach do
      europarlamentu pod szyldem Libertas.
      Politycy z Naprzód Polsko powinni przeprosić się z byłymi kolegami z
      LPR.
      O LPR wie miliony Polaków. Istnienie Naprzód Polsko w swojej
      świadomości utrwaliło może kilkaset tysięcy osób. Libertas to nadal
      egzotyka.
      Głównym celem Declana Ganleya jest zablokowanie traktatu
      lizbońskiego. W Polsce łatwiej poparcie dla tego celu będzie można
      uzyskać pod logo LPR.
      Drugim celem Ganleya jest utworzenie paneuropejskiej partii
      Libertas. Dla Polski ten cel nie jest istotny.
      W Parlamencie Europejskim posłowie LPR będą mogli współpracować z
      Libertas.
      W Polsce ugrupowanie o prawicowych poglądach obyczajowych,
      centrowych poglądach gospodarczych, sprzeciwiające się integracji
      politycznej w Unii Europejskiej, broniące suwerenności naszego
      państwa, należy budować pod szyldem LPR.


      Jerzy Krajewski, redaktor naczelny dziennika internetowego
      www.libertas.net.pl

      • jerzykrajewski7 Pawłowiec - nowy lider 06.04.09, 21:52
    • jerzykrajewski7 Zgoda na prawicy narodowej pod szyldem LPR 25.02.09, 18:59
      LPR ma szansę. Powinna porozumieć się z Januszem Dobroszem, Bogdanem
      Pękiem, Sylwestrem Chruszczem, Bogusławem Grabowski, Zdzisławem
      Podkańskim. W ciągu 3 miesiący, które zostały do wyborów do
      europarlamentu, nie uda się na prawicy narodowej spopularyzować
      innego szyldu niż LPR. Nie ma zresztą takiej potrzeby.


      Rano 25 lutego 2009 r. rozmawiałem na ten temat z Danielem
      Pawłowcem, byłym posłem LPR, a obecnie dyrektorem biura Libertas w
      Polsce. Powiedział, że między LPR a Naprzód Polsko nie ma różnic
      programowych. Toczone są rozmowy z Dobroszem. Potwierdzenie tego
      jest to, że Pawłowiec zna telefon komórkowy do Dobrosza.

      Zdaniem Pawłowca możliwy jest powrót ludzi z Naprzód Polsko do LPR.

      Zgodziliśmy się z Pawłowcem, że dobrym rozwiązaniem jest równoległe
      funkcjonowanie LPR i Libertas.

      Ja uważam, że nawet wystawienie dwóch list do europarlamentu: LPR i
      Libertas - ma sens, bo dzięki temu można przekonać różne grupy
      wyborców do głosowania przeciw traktatowi lizbońskiemu.


      Chwilę później rozmawiałem z Januszem Dobroszem, prezesem partii
      Ruch Społeczny Naprzód Polsko. Pan Dobrosz ma olbrzymie pretensje do
      LPR za to, że roztrwoniła duże poparcie społeczne. Uważa, że obecny
      wzrost notowań w sondażach LPR do 5 proc. to przypadek, chwilowe
      zdarzenie. Twierdzi, że LPR popełniła w przeszłości dużo błędów i
      teraz trudno będzie odbudować jej dobry wizerunek, że lepszym
      rozwiązaniem jest tworzenie czegoś nowego. „Gdyby w sondażu
      umieszczono Naprzód Polsko, może też zyskalibyśmy spore poparcie.
      Nazwiska osób związanych z naszą partia też wiele mówią wyborcom”,
      powiedział Janusz Dobrosz.

      Jego zdaniem obecnie nie ma szans na powrót osób związanych z
      Naprzód Polsko do LPR. Zaznaczył jednak, że w polityce wiele jest
      możliwe i nie mówi się "nigdy".

      O porozumienie na prawicy narodowej będzie więc trudno. Zdaniem
      Pawłowca im bliżej będzie do wyborów, tym łatwiej będzie usiąść do
      rozmów.

      Na razie wszyscy rywalizują, by zająć jak najlepsze pozycje w
      negocjacjach.

      Władze LPR powinny więc zaktywizować się, lansować logo LPR. Gdy w
      następnych badaniach opinii publicznej poparcie dla LPR będzie
      równie wysokie: 4-6 proc. powrót osób związanych z Naprzód Polsko do
      LPR może stać się możliwy.

      Ja namawiam do porozumienia. Mam zrozumienie dla badań
      marketingowych. Uważam, że logo LPR ma swoją wartość na rynku
      politycznym.

      Przegrana LPR w 2007 r. wynikała głównie z powstania sytuacji
      plebiscytowej: albo PiS, albo PO.

      Z dzisiejszej perspektyw wydaje się, że błędem było włączenie do
      komitetu wyborczego LPR partii UPR z jej liberalnym programem.
      Elektorat LPR był tym zaskoczony i oddał głosy na PiS i jego wizję
      państwa solidarnego.

      Dziś, po zmianie wizerunku PiS i przesunięciu się tej partii do
      centrum, LPR już odzyskuje swój prawicowy elektorat. Z ludźmi takimi
      jak Janusz Dobrosz i Bogdan Pęk, byłoby to bardziej skuteczne.

      Uważam, że w ciągu 3 miesiący, które zostały do wyborów do
      europarlamentu nie uda się na prawicy narodowej spopularyzować
      innego szyldu niż LPR.

      Nie ma zresztą takiej potrzeby. Wystarczy porozumieć się. I obiecać,
      że nie będzie żadnego sojuszu z liberałami z UPR.

      Jerzy Krajewski

      Więcej na ten temat:
      www.libertas.net.pl
    • jerzykrajewski7 Cenne logo LPR 26.02.09, 13:04
    • pollack5 Re: Liberats w Polsce - co myślicie o tym nowych 26.02.09, 13:40
      Bardzo mi się ten Liberkutas podoba.Sam niewiele uzbiera, ale uskubie trochę
      PiSdzielcom, HeiLPRowi,Vorwaerts Polen i innemu ciulstwu.
      • jerzykrajewski7 Libertas na przód 26.02.09, 17:21
    • jerzykrajewski7 Jutro Declan Ganley w Polsce 26.02.09, 21:52
    • jerzykrajewski7 Globalny krach 28.02.09, 20:15
      1. Moi Drodzy!
      27 lutego 2009 r. S&P 500 zatrzymał się na poziomie 735 pkt. Akcje w
      Nowym Jorku są najtańsze od 1986 r.
      Powoli spełnia się mój czarny scenariusz - spadek globalnego PKB o
      15-30 proc. w ciągu 3-5 lat.
      Spadek PKB w USA i Japonii będzie większy.
      To gdzie zatrzyma się S&P 500 w końcu 2009 r.?
      Na poziomie 500 pkt?
      A gdzie wtedy będzie WIG 20?
      Poniżej 1000 pkt.?
      Będą jeszcze odbicia w górę.
      Ale jestem pesymistą.
      Kto uporządkuje świat za 5 lat, gdy będziemy znacznie biedniejsi, a
      bezrobocie na Zachodzie wyniesie 20-30 proc.?
      Wyobrażacie sobie tę biedę?
      Te tysiące głodnych ludzi w wielkich miastach amerykańskich, które
      nie ma za co oświetlić i ogrzać? Panuje tam chaos. Rządz uzbrojone
      bandy, które nie boją się policji.
      Kalifornia, podobno szósta potęga gospodarcza świata, właśnie
      bankrutuje.
      Kto pomoże naszemu krajowi, jeżeli sami nie zatroszczymy się o
      siebie, nie uratujemy miejsc pracy w naszych firmach i bankach, nie
      powstrzymamy odpływu kapitału za granicę?
      Obecnie najbardziej deficytowym towarem na świecie są realne miejsca
      pracy w biznesie.
      Trzeba chronić polskie firmy i banki.
      Zagraniczne firmy i banki niech padają, nawet jeżeli działają w
      Polsce. Nie można ich przecież ratować kosztem polskich podatników.
      Kupujcie więc towary produkowane przez polskie firm w sklepach
      będących własności polskich obywateli, korzystajcie z usług banków,
      które są własnością polskich obywateli np. z banków spółdzielczych.
      Najbliższe lata to będzie bezwzględna walka państw, firm i banków o
      przetrwanie.
      Rzeczywisty potencjał graczy poznamy za 5-10 lat. Wtedy okaże się,
      że USA, Japonia i Niemcy są mniej potężne niż przypuszczaliśmy.
      W nowym układzie sił rola Polski może wzrosnąć. Może też wzrosnąć
      udział banków spółdzielczych w rynku bankowym w Polsce.
      Pozdrawiam
      Jerzy Krajewski
      • angrusz1 Re: Globalny krach 28.02.09, 20:37

        Dlatego Ruch Libertas ma szanse sporo namieszać w polityce w
        Parlamencie Europejskim .
        • jerzykrajewski7 Libertas namiesza 25.03.09, 23:01
          • jerzykrajewski7 Były premier Łotwy w Libertas 05.04.09, 02:08
            więcej na www.libertas.net.pl
    • feurig59 Re: Liberats w Polsce - co myślicie o tym nowych 11.03.09, 01:27
      co myślę? myślę, że to nowy Stan Tyminski, wspópracujący z
      wszechpolakami, i innymi ultraprawicowcami. Ponadto milioner Ganley
      jest umoczony w afery finansowe w Albanii,i inne nieprzejżyste
      sprawy etc.
      temu panu - no thank you!
    • jerzykrajewski7 Czy Libertas jeszcze lubi Lecha Wałęsę? 09.04.09, 00:37

      Nie wiem.

      Ja go nigdy nie lubiłem.

      W pierwszych wyborach prezydencki głosowałem na Tadeusza
      Mazowieckiego, a w drugiej turze odpuściłem sobie.

      W drugich wyborach prezydencki w ogóle odpuściłem sobie, by nie
      wybierać między dżumą i cholerą.

      W 2005 r. zagłosowałem na Donalda Tuska, a tydzień temu okazało się,
      że zmienił się on we Władysława Gomułkę bis, bo bez pardonu
      zaatakował autora ksiązki za wyrażone w niej opinie i ustalone fakty
      i nasłał kontrolę na Uniwersytet Jagielloński.

      Pozdrawiam

      Jerzy Krajewski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka