Dodaj do ulubionych

Kupili konia i wieźli go... fiatem uno

25.01.09, 13:02
A czemu nie skierowali sprawy do prokuratury o znęcanie się nad zwierzęciem?
Obserwuj wątek
    • friedmar Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:02
      a gdzie jest napisane co można przewozić samochodem? bernardyna też nie? kombi są nielegalne?
      żebyśmy się rozumieli - nie popieram męczenia zwierząt, ale chciałbym czuć że mieszkam w Państwie prawa.
      • manhu Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:11
        Potrzeba trochę wyobraźni, żeby wiedzieć. Tym idiotom wyobraźni zabrakło, ale ... co zabawne podobna akcja była w Simpsonach. Homer kupił córce kucyka i zapakował go do samochodu na siłę i podejrzewam, że ci idioci oglądali to.
        • crichton1 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:21
          Trochę wyobraźni i znajomość prawa to dwie różne rzeczy.
          • friedmar a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 14:08
            odpowiadaliby za złe wykorzystanie samochodu czy posiadanie materiałów niebezpiecznych bez zezwolenia.

            za dwa lata temu w nowej astrze przepaliła mi się żarówka i na żadnej stacji takiej nie było. w nowym mieście lubawskim zatrzymał mnie policjant z powodu tej żarówki. pokazałem mu że mam w ręku tę przepaloną, powiedziałem że wracam z olsztyna do bydgoszczy, że jest sobota lipiec ok. 19.00 a w poniedziałek mam przegląd gwarancyjny. nie mniej na każdej stacji się zatrzymuję i pytam czy mają taką na wymianę. zażartowałem "ba dam panu stówę jak mi pan ją sprzeda" - i w tedy pan policjant odparł: i co się pan tak głupio śmieje? odparłem - bo n ie lubię policjantów. w reakcji zabrał mi dowód rejestracyjny za niemanie żarówki w fabrycznie nowym aucie, do którego miałem przy sobie kartę gwarancyjną i książkę przglądów....
            samochodu nie mogłem używać przez tydzień bo tyle trwała wymiana dokumentów między urzędami. musiałem pojechać do stacji kontroli przebadać i przesłać protokół z ponownego badania drogowego dopuszczającego fabrycznie nowy samochód do ruchu.

            dlatego pytam gdzie jest napisane że przewóz źrebaka godzi w przepisy drogowe a bernardyna nie.
            • leszekes Re: a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 14:14
              Dobrze tobie zrobił, że zabrał ten dowód rejestracyjny. Wiesz
              dlaczego? Bo głupi byłeś. Czy teraz już jesteś mądrzejszy? Myślę, że
              drugi raz bez potrzeby nie będziesz pyskować bez sensu. Chciałeś
              pokazać jaki jesteś mocny? I co? Pokazał ci glina, że jesteś za
              krótki. Zgodnie z przepisami.
              • friedmar leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 14:19
                sprawdź czy jesteś mężczyzną i podaj mi twój pesel i miejce zamieszkania a cie pozwę o naruszanie moich dóbr osobistych. masz szansę sprawdzić czy jesteś dość męski. to nie żart. śmiało dawaj stary.
                • leszekes Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 14:31
                  Czy ty naprawdę jesteś chory? Nie wierzę... czy ty wiesz, co stukasz?
                  Przeczytaj regulamin tego forum. Nie wolno podawać tego typu danych.
                  Kiedyś to zrobiłem i dostałem zakaz pisania postów na trzy dni. A
                  ewentualny proces byś przegrał. Nie mam co do tego najmniejszych
                  wątpliwości. Stawianie się policjantowi nie było mądre. Mogłeś nie
                  zapłacić nic... wystarczyło spokojnie z nim pogadać (nie płaszczyć
                  się, ale pogadać).
                  Ty wolałeś pokazać jaki jesteś mądry i facet tobie udowodnił, że nie
                  tedy droga. Powinno to ciebie czegoś nauczyć.

                  friedmar napisał:

                  > sprawdź czy jesteś mężczyzną i podaj mi twój pesel i miejce
                  zamieszkania a cie
                  > pozwę o naruszanie moich dóbr osobistych. masz szansę sprawdzić czy
                  jesteś dość
                  > męski. to nie żart. śmiało dawaj stary.

                  • friedmar Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 14:40
                    chyba z osiem lat jestem na forum i o czymś takim nie słyszałem...największe ujakwnienie danych dokonał kiedyś radca i on do dzisiaj się tu pojawia. wiesz o czym piszesz? a wiesz że klikając w ój nick możesz mi wysłać email zgodnie z regulaminem? no to jak jesteś dorosły czy nie?
                    • leszekes Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 14:54
                      Przeanalizowałem twoje zachowanie względem policjanta i stwierdziłem,
                      że jesteś najprawdopodobniej typem pieniacza, który to poczucia
                      humoru nie ma za grosz i lubi za wszelką cenę udowodniać swoją rację.
                      Nawet wtedy, gdy jej nie ma. Tacy ludzie jak ty naprawdę są gotowi
                      (może z nudów, bo nie mają co robić?) łazić bez sensu po sądach. Ja
                      na to czasu nie mam. Zwłaszcza, ze prawdopodobnie mieszkamy w innych
                      miastach a na jednej sprawie by się na pewno nie skończyło...
                      Potraktuj więc to co napisałem jako nauczkę. Nie pisz głupot jak
                      dziecko to nie będziesz karcony jak ono. Jeżeli jednak wydaje się
                      tobie, że warto, to napisz skargę do prokuratury. Na pewno odmówią
                      wszczęcia śledztwa, ale będziesz miał przynajmniej jakieś zajęcie :))
                      Więcej luzu, człowieku... zwłaszcza, że najprawdopodobniej masz już
                      swoje lata. O zawał łatwo a zdrowie warte jest każdej ceny. Przede
                      wszystkim potrzebuje spokoju.

                      friedmar napisał:

                      > chyba z osiem lat jestem na forum i o czymś takim nie
                      słyszałem...największe uj
                      > akwnienie danych dokonał kiedyś radca i on do dzisiaj się tu
                      pojawia. wiesz o c
                      > zym piszesz? a wiesz że klikając w ój nick możesz mi wysłać email
                      zgodnie z reg
                      > ulaminem? no to jak jesteś dorosły czy nie?

                      • trombozuh Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 16:31
                        W państwie prawa policjant nie mógłby mi zatrzymać dowodu za brak żarówki, a
                        gdyby to zrobił, to mój adwokat zrobiłby mu z dupy jesień średniowiecza
                        (oskarżenie o nadużycie władzy to minimum) i to jemu szybko odechciałoby się
                        robić takich numerów. Ale my nie żyjemy w państwie prawa, tylko w Polsce. Tu
                        prawo jest silne wobec słabych, a słabiutkie wobec silnych.
                        A tacy idioci jak ty to popierają.
                        • quebec4 Pomogę wam obu i zmienię temat 25.01.09, 17:06
                          Czy wiecie jak przewozi się zwierzęta "zgodnie z przepisami" na ubój?
                          • leszekes Re: Pomogę wam obu i zmienię temat 25.01.09, 17:11
                            Mogę tylko powiedzieć, że nie zawsze tak, jak powinno. Będę
                            wdzięczny, jeżeli mnie oświecisz.
                            • idiot_hunter [...] 25.01.09, 19:25
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • ceo2zlo a czy przewożenie stukilowej teściowej... 25.01.09, 23:26
                              ...byłoby bardziej humanitarne ? :D
                        • ja_biedronka_pstra Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 17:51
                          W państwie prawa policjant nie mógłby mi zatrzymać dowodu za brak żarówki, a
                          > gdyby to zrobił, to mój adwokat zrobiłby mu z dupy jesień średniowiecza
                          > (oskarżenie o nadużycie władzy to minimum) i to jemu szybko odechciałoby się
                          > robić takich numerów. Ale my nie żyjemy w państwie prawa, tylko w Polsce. Tu
                          > prawo jest silne wobec słabych, a słabiutkie wobec silnych.
                          > A tacy idioci jak ty to popierają.



                          Polska to kraj bezprawia.
                          Tępi policjanci decydują!
                          Tępe sądy im wtórują.
                        • lucasbank75 Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 18:10
                          miał prawo zabrać dowód rejestracyjny. Tylko , że po zabraniu
                          wystawia dokument na czas dojazdu do Stacji Kontroli Pojazdów.
                          Jest jeszcze coś takiego - jak wyposażenie w zapasowe zarówki - co
                          jest dzisiaj obowiązujące.
                          I to na tyle , bo pan "pieniacz" jeszcze mi sprawę założy.
                          Jeśli był taki mądry - mógł nie przyjąć mandatu i wówczas sprawa
                          odbyła by się w Sądzie Grodzkim - i można było zobaczyć kto ma rację.

                          Po 2-gie to post wygląda mi na zmyślony.

                          • friedmar ofiara banku 25.01.09, 18:45
                            sęk w tym że za niemanie żarówki nie ma mandatu! w tedy nie było takie obowiązku i nie wiem czy teraz też jest; bardzo się zdziwię z naszych firmowych tylko nowe skody mają komplet żarówek i to nie wszystkich - a obowiązkowe wyposażenie musisz mieć podczas I rejestracji tak jak gaśnicę i apteczkę. logiczne.
                            pan policjant zabrał mi dowód mniej więcej tak jak piszesz. czyli republika bananowa.

                            lucasbank75 napisał:

                            > miał prawo zabrać dowód rejestracyjny. Tylko , że po zabraniu
                            > wystawia dokument na czas dojazdu do Stacji Kontroli Pojazdów.
                            > Jest jeszcze coś takiego - jak wyposażenie w zapasowe zarówki - co
                            > jest dzisiaj obowiązujące.
                            > I to na tyle , bo pan "pieniacz" jeszcze mi sprawę założy.
                            > Jeśli był taki mądry - mógł nie przyjąć mandatu i wówczas sprawa
                            > odbyła by się w Sądzie Grodzkim - i można było zobaczyć kto ma rację.
                            >
                            > Po 2-gie to post wygląda mi na zmyślony.
                            • tomek854 Re: ofiara banku 25.01.09, 21:26
                              friedmar napisał:

                              > sęk w tym że za niemanie żarówki nie ma mandatu!

                              Za niemanie żarówki nie, ale za poruszanie się pojazdem z niesprawnym
                              oświetleniem jest. I zawsze był.
                        • tomek854 Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 21:25
                          trombozuh napisał:

                          > W państwie prawa policjant nie mógłby mi zatrzymać dowodu za brak żarówki, a
                          > gdyby to zrobił, to mój adwokat zrobiłby mu z dupy jesień średniowiecza
                          > (oskarżenie o nadużycie władzy to minimum) i to jemu szybko odechciałoby się
                          > robić takich numerów.

                          Mogę spytać jakie to by było państwo? I czy np. UK to jest państwo prawa?
                    • kokoroko09 Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 15:27
                      tak jak friedman napisal, jestec pieniacz i idiota. Moze nawet debil
                      ale zeby to stwierdzic trzebaby cie przebadac
                  • greg0.75 ??? 25.01.09, 19:29
                    > Czy ty naprawdę jesteś chory? Nie wierzę... czy ty wiesz, co stukasz?
                    > Przeczytaj regulamin tego forum. Nie wolno podawać tego typu danych.
                    > Kiedyś to zrobiłem i dostałem zakaz pisania postów na trzy dni.

                    "przeczytaj regulamin tego forum"
                    (zakładka u dołu strony lub:
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html )
                • ready4freddy Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 14:38
                  jakich dobr? bo prawde napisal, ze glupio pyskujesz? oprocz zabrania dowodu
                  policjant mogl jeszcze uznac, ze proponujesz lapowke, i przy okazji obrazy
                  funkcjonariusza tez by sie mozna dopatrzec, wiec nie szuraj. i wyluzuj,
                  czlowieniu :)
                  • friedmar Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 14:41
                    obawiam się że pisze to ta sama niedojrzała osoba. znikam. wrócę po 22....
                    ready4freddy napisał:

                    > jakich dobr? bo prawde napisal, ze glupio pyskujesz? oprocz zabrania dowodu
                    > policjant mogl jeszcze uznac, ze proponujesz lapowke, i przy okazji obrazy
                    > funkcjonariusza tez by sie mozna dopatrzec, wiec nie szuraj. i wyluzuj,
                    > czlowieniu :)
                    • ready4freddy Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 18:55
                      tak sobie to tlumacz, paranoiku :) kazdy, kto nie zgadza sie z twoim gledzeniem,
                      ani chybi nalezy do spisku niedojrzalych osob. a co na to lekarz? :D
                • zz26 Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 14:40
                  friedmar napisał:

                  > sprawdź czy jesteś mężczyzną i podaj mi twój pesel i miejce zamieszkania a cie
                  > pozwę o naruszanie moich dóbr osobistych.

                  te madrala jak jestes taki pewny swych racji to zloz doniesienie do prokuratury
                  rokurator zabezpiecze ip i dojdzie w tenn sposob do adresu tego ktory "narusza
                  twoje dobra osobiste" wiec zamaist zachowywac sie jak 13 letni gowniarz
                  i mniej pyskuj wszedzie to bedziesz mial mniej problemow gdybys policjantowi
                  normalnie powiedzial o co chodzi to pewnie by cie puscil
                  a ze zachowywales sie jak prostak to ci pokazal ze moze wiecej niz ty
                  • friedmar o następny troll 25.01.09, 14:47
                    możesz implikować kolejne nicki, ale ograniczony zasób słów zdradzą cię jako jedynego autora. proponuję coś poczytać. zacznij od rzeczy lekkich, młody człowieku.
                    • zz26 Re: o następny troll 25.01.09, 14:54
                      widze ze nie mam co liczyc na merytorycznego posta??
                      teraz sie dowiaduje ze jestem jakims maniakiem ktory za cel zyciowy daje sobie
                      rozmowiac z jakims tam internauta pod roznymi nickami. chetnie sie dowiem czemu
                      byles taki niemily dla policjanta zrobil ci cos czy zawsze jestes taki prostacki
                      w stosunku do ludzi? w domu cie tego nauczyli?
                    • ready4freddy Re: o następny troll 25.01.09, 18:56
                      implikowac nicki? dostales slownik wyrazow obcych pod choinke, ale bez
                      instrukcji obslugi? :DDD
                    • tomek854 Re: o następny troll 25.01.09, 21:29
                      friedmar napisał:

                      > możesz implikować kolejne nicki

                      Chyba multiplikować :)

                      Implikacja:
                      znaczenia:
                      rzeczownik, rodzaj żeński

                      (1.1) następstwo, konsekwencja
                      (1.2) stosunek wynikania zachodzący między dwoma zdaniami

                      Multiplikacja:
                      znaczenia:
                      rzeczownik, rodzaj żeński

                      (1.1) mnożenie, zwiększanie

                      Widać tak się wykosztowałeś na moją edukację, ze Ci na własną nie starczyło :-)

                      (I pozwij mnie, pozwij, prokuratora bez problemu odnajdzie mnie po numerach IP,
                      nadaję z Glasgow) ;-)
                      • leszekes Re: o następny troll 25.01.09, 23:29
                        Tomek854... jesteś the best. Friedmar uwielbia pozywanie... ma się za
                        wielkiego inteligenta, ale młodzież pisze przez "rz".
                  • koczisss Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 15:17
                    Otóż to. Kiedyś jechałem z przepaloną żarówką. Zatrzymała mnie policja, spytałem
                    dlaczego, powiedzieli, że z powodu niedziałającego światła. Kazali coś z tym
                    zrobić. Pogmerałem, powiedziałem, ze na miejscu nie mogę i spytałem gdzie w tej
                    miejscowości jest najbliższa stacja benzynowa. Policjant wtedy spytał gdzie
                    jadę, odpowiedziałem, to ten powiedział, abym jechał 20 km i po drodze na
                    najbliższej stacji załatwił sprawę.

                    Sprawdził dokumenty, oddał i pożegnaliśmy się bez żadnych żalów i konsekwencji.

                    Ale jak ktoś głupio gada i pyskuje bez powodu, to później ma za swoje:)
                    • friedmar Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 15:33
                      no i tak powinno być. i często bywa.
                      mi wystarczy że prawo obowiązuje wszystkich i po równo. dzisiaj mam ksenony na żyroskopach - więc na 100% ich na stacji nie wymienię. każdy nowy samochód w leasingu ma asistance i gwarancję 100% mobilności- więc jeżeli wóz jest niesprawny to policjant powinien mi go zabrać lub dać taki dokument zakazujący jego używania a w tedy jak w całej europie mam hotel i oczekiwanie na asisstance w ramach już opłaconej polisy przez pzu asisatance i bre leasing-właściciela pojazdu, który oddaje i troszczy się o sprawność leasowanego sprzętu.
                      no chyba że akcja dzieje się gdzieś w polsce na wsi gdzie pan szwagier wójta po kursie zostaje radarowcem-wyrocznią, który ma prawo się spytać krawaciarza dlaczego tak głupio wygląda i w przypadku braku płaszczenia pokaże kto ma dłuższą pałkę.......

                      koczisss napisał:

                      > Otóż to. Kiedyś jechałem z przepaloną żarówką. Zatrzymała mnie policja, spytałe
                      > m
                      > dlaczego, powiedzieli, że z powodu niedziałającego światła. Kazali coś z tym
                      > zrobić. Pogmerałem, powiedziałem, ze na miejscu nie mogę i spytałem gdzie w tej
                      > miejscowości jest najbliższa stacja benzynowa. Policjant wtedy spytał gdzie
                      > jadę, odpowiedziałem, to ten powiedział, abym jechał 20 km i po drodze na
                      > najbliższej stacji załatwił sprawę.
                      >
                      > Sprawdził dokumenty, oddał i pożegnaliśmy się bez żadnych żalów i konsekwencji.
                      >
                      > Ale jak ktoś głupio gada i pyskuje bez powodu, to później ma za swoje:)
                      • prawdziwy.jonek Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 16:58
                        friedmar napisał:

                        > no i tak powinno być. i często bywa.
                        > mi wystarczy że prawo obowiązuje wszystkich i po równo. dzisiaj mam ksenony na
                        > żyroskopach - więc na 100% ich na stacji nie wymienię. każdy nowy samochód w le
                        > asingu ma asistance i gwarancję 100% mobilności- więc jeżeli wóz jest niesprawn
                        > y to policjant powinien mi go zabrać lub dać taki dokument zakazujący jego używ
                        > ania a w tedy jak w całej europie mam hotel i oczekiwanie na asisstance w ramac
                        > h już opłaconej polisy przez pzu asisatance i bre leasing-właściciela pojazdu,
                        > który oddaje i troszczy się o sprawność leasowanego sprzętu.
                        > no chyba że akcja dzieje się gdzieś w polsce na wsi gdzie pan szwagier wójta po
                        > kursie zostaje radarowcem-wyrocznią, który ma prawo się spytać krawaciarza dla
                        > czego tak głupio wygląda i w przypadku braku płaszczenia pokaże kto ma dłuższą
                        > pałkę.......

                        no tak p...lisz ze wszystko za ciebie robia wymieniaja i niewiadomo co to
                        ciekawe, a kierowcy z samochodem przypatkiem nie puszczaja za toba ze jak ci sie
                        zarowka przepali to kierowca jadacy za toba zastepczym samochodem przesiada sie
                        do twojego zlomu z przepalona zarowka i jedzie 400 km zeby ja wymienic bo takiej
                        zarowki z amortyzatorami to pewnie w calym kraju nie znajdziesz, ale ludzie to
                        maja bujna wyobraznie, no chyba ze to byla reklama leasingu i pzu? no i jeszcze
                        jedno matolku poczytaj se umowe i poogladaj rachunki to zobaczysz kto placi za
                        ta twoja mobilnosc, ej smiechu warta ta znajomosc wszystkiego w POLSCE
                        • friedmar troche kooltury i szacunku... 25.01.09, 17:26
                          ubezpieczenie w racie w zakresie o którym piszesz = 170zł
                          warunek jeden: podczas zdarzenia musi być poświadczenie policji. gdyby koleś mi zabrał samochód to by było z kierowcą tak jak to opisujesz, jeżeli zabierza dowód z czasowym zezwoleniem na eksploatację jako użytkownik muszę zrobić wszystko sam. nie chodzi o koszty a o czas. nie wiem gdzi masz polisę i czy masz finansowy czy operacyjny. to tak jak na wsi: co ziemniak to decyzja...
                          prawdziwy.jonek napisał:


                          > no tak p...lisz ze wszystko za ciebie robia wymieniaja i niewiadomo co to
                          > ciekawe, a kierowcy z samochodem przypatkiem nie puszczaja za toba ze jak ci si
                          > e
                          > zarowka przepali to kierowca jadacy za toba zastepczym samochodem przesiada sie
                          > do twojego zlomu z przepalona zarowka i jedzie 400 km zeby ja wymienic bo takie
                          > j
                          > zarowki z amortyzatorami to pewnie w calym kraju nie znajdziesz, ale ludzie to
                          > maja bujna wyobraznie, no chyba ze to byla reklama leasingu i pzu? no i jeszcze
                          > jedno matolku poczytaj se umowe i poogladaj rachunki to zobaczysz kto placi za
                          > ta twoja mobilnosc, ej smiechu warta ta znajomosc wszystkiego w POLSCE
                • kilimandzarothe_one Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 16:43
                  sprawdź sobie w wikipedii hasło "osobowość_paranoiczna" i zastanów się czy to o Tobie.
                  • leszekes Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 17:00
                    Nie muszę sprawdzać, bo wiem (w przeciwieństwie do niektórych...:)).
                    O mnie na pewno nie można czegoś takiego powiedzieć.

                    kilimandzarothe_one napisał:

                    > sprawdź sobie w wikipedii hasło "osobowość_paranoiczna" i zastanów
                    się czy to o
                    > Tobie.

                • tomek854 Re: leszek - właśnie mnie obraziłeś 25.01.09, 22:03
                  friedmar napisał:

                  > sprawdź czy jesteś mężczyzną i podaj mi twój pesel i miejce zamieszkania

                  Tak mnie zastanawia: czy podawanie własnych danych adresowych idiotom na forum
                  to jest oficjalnie uznany test na męskość? :)
                  • friedmar a ktoś ci wysłał 25.01.09, 22:21
                    bo chyba nie jesteś forumowym głupkiem, który obraża bliźnich. jeżeli tak to śwadek jechowy albo żyd, bo katolikom nie wolno, nie?
                    tomek854 napisał:

                    > friedmar napisał:
                    >
                    > > sprawdź czy jesteś mężczyzną i podaj mi twój pesel i miejce zamieszkania
                    >
                    > Tak mnie zastanawia: czy podawanie własnych danych adresowych idiotom na forum
                    > to jest oficjalnie uznany test na męskość? :)
                    >
                    >
                    • tomek854 Re: a ktoś ci wysłał 25.01.09, 22:51
                      friedmar napisał:

                      > bo chyba nie jesteś forumowym głupkiem

                      No właśnie ja nie jestem, dlatego ja nie oczekuję, że mi będą ludzie wysyłać ;-)
                      Tą zaszczytną funkcję w tej dyskusji pełnisz Ty i Twoje klony ;-)

                      , który obraża bliźnich. jeżeli tak to św
                      > adek jechowy albo żyd, bo katolikom nie wolno, nie?

                      Nie bardzo mam pomysł skąd te religijne wtręty, ale skorzystam z okazji aby
                      uświadomić Ci, że część z tych wyrazów pisze się z wielkiej litery.
                    • leszekes Re: a ktoś ci wysłał 25.01.09, 23:32
                      No i co teraz? Następny ciebie obraził, friedmar. Będziesz skarżył
                      hurtowo? :))
                      • tomek854 Re: a ktoś ci wysłał 25.01.09, 23:41
                        Nie da rady, mnie by trzeba przed brytyjski sąd pozwać... :)
              • friedmar do 15 grasuje tu dzieciarnia 25.01.09, 14:37
                zmykam, szkoda mojego czasu.
                poczytaj jakąś książke. nie masz warsztatu by zrozumieć na czym polega społeczeństwo obywatelskie i co to jest państwo prawa. zakładam że wchodzxisz w dorosłość zachłśniety lustracjami wykrzykiwanymi przez wprost i nasz dziennik...
                • ready4freddy Re: do 15 grasuje tu dzieciarnia 25.01.09, 14:39
                  zaraz, chwila - ja tu widze tylko jednego "Malego Lustratora", ktory chce innym
                  teczki zakladac, poczynajac od numeru PESEL, bo go "obrazili" ROTFLMAO :) wyluzuj.
                • leszekes Dobrze, że uciekasz, bo się ośmieszasz tylko... 25.01.09, 14:41
                  A przy okazji... dwadzieścia lat dawno już skończyłem... :))

                  friedmar napisał:

                  > zmykam, szkoda mojego czasu.
                  > poczytaj jakąś książke. nie masz warsztatu by zrozumieć na czym
                  polega społecze
                  > ństwo obywatelskie i co to jest państwo prawa. zakładam że
                  wchodzxisz w dorosło
                  > ść zachłśniety lustracjami wykrzykiwanymi przez wprost i nasz
                  dziennik...

              • trombozuh Jesteś idiotą, stary. 25.01.09, 16:29
                W państwie prawa policjant nie mógłby zatrzymać dowodu za brak żarówki, a gdyby
                to zrobił, to mój adwokat zrobiłby mu z dupy jesień średniowiecza (oskarżenie o
                nadużycie władzy to minimum) i to jemu szybko odechciałoby się robić takich numerów.
                Ale my nie żyjemy w państwie prawa, tylko w Polsce. Tu prawo jest silne wobec
                słabych, a słabiutkie wobec silnych.
                A tacy idioci jak ty to popierają.
                • friedmar Re: Jesteś idiotą, stary. 25.01.09, 17:35
                  może. zdarzenie opisałem dokładnie i wysłałem skargę. w odpowiedzi otrzymałem inne przykłady. chodzi o to że policjant widząc osobę np. niezamożną albo niechlujną w ten sposób ma pewność że pouczony uczestnik ruchu po osiągnięciu celu podróży uzupełni drobną usterkę w samochodzie. tak reagują na żarówki, wycieki oleju, luzy na kierownicy.

                  ostatnio byłem w vektrze z kamerką na ciągłej i nie zapłaciłem i nic nie dałem. ot faceci mądrze zauważyli że wyprzedzenie śmierdzącego kammaza poruszającego się pod ciężarem, z prędkością 20km/h to nie hamstwo drogowe tylko racjonalność. tamto z żarówką to czysta złośliwość małego szeryfa. nic więcej.

                  trombozuh napisał:

                  > W państwie prawa policjant nie mógłby zatrzymać dowodu za brak żarówki, a gdyby
                  > to zrobił, to mój adwokat zrobiłby mu z dupy jesień średniowiecza (oskarżenie o
                  > nadużycie władzy to minimum) i to jemu szybko odechciałoby się robić takich num
                  > erów.
                  > Ale my nie żyjemy w państwie prawa, tylko w Polsce. Tu prawo jest silne wobec
                  > słabych, a słabiutkie wobec silnych.
                  > A tacy idioci jak ty to popierają.
                  • leszekes Facet na twoją złośliwość odpowiedział swoją. 25.01.09, 19:08
                    Ty przegrałeś on wygrał. I to by było wszystko. Pokazał tobie, że
                    jesteś malutki. Poskarżyłeś się i ponownie wyszedłeś na durnia -
                    pieniacza. Na dodatek nie jesteś konsekwentny, bo nie dotrzymujesz
                    własnego słowa. Pamiętasz? Miałeś zniknąć.
                    • friedmar leszku, masz jaja to daj pesel i adres;) 25.01.09, 19:26
                      szybkie ściągi z internetu odcinają ludzi od myślenia. nie dorośniesz póki czegoś nie przeżyjesz, swoją niedojrzałość możesz też nadrobić intensywnym czytaniem, ale nie widzę byś był osobą potrafiącą wyciągać jakiekolwiek logiczne wnioski. daj mi swoje pesel, spotkamy się w sądzie, naruszyłeś moją nietykalność i o ile uważasz że nie mam racji to tym bardziej powinieneś udowodnić że masz jaja....
                      leszekes napisał:

                      > Ty przegrałeś on wygrał. I to by było wszystko. Pokazał tobie, że
                      > jesteś malutki. Poskarżyłeś się i ponownie wyszedłeś na durnia -
                      > pieniacza. Na dodatek nie jesteś konsekwentny, bo nie dotrzymujesz
                      > własnego słowa. Pamiętasz? Miałeś zniknąć.
                      • leszekes Mało mnie interesuje "udawadnianie" tobie czegoś 25.01.09, 19:53
                        Będziesz musiał jakoś z tym naruszeniem twojej... hm... godności...
                        jak zauważyłem nie tylko ja tobie dokuczyłem na tym forum... masz
                        więc więcej "problemów" z tą sprawą. Może nawet z sobą? Narusz moją
                        godność to może się spotkamy. Na razie mi się nie chce. Z braku chęci
                        i czasu. Miłego wieczoru.
                        • friedmar idź powkuwać 25.01.09, 20:09
                          jutro koło....
                          • mage09 pieniacz jeses i tyle 25.01.09, 21:52
                            powinni cie jeszcze oskarzyc o probe wreczenia lapowki.
                            A w kazdym cywilizowanym kraju potraktowali by cie podobnie
                • ewa12321 Re: Jesteś idiotą, stary. 25.01.09, 21:21
                  > W państwie prawa policjant nie mógłby zatrzymać dowodu za brak
                  żarówki, a gdyby
                  > to zrobił, to mój adwokat zrobiłby mu z dupy jesień średniowiecza
                  (oskarżenie o
                  > nadużycie władzy to minimum) i to jemu szybko odechciałoby się
                  robić takich num
                  > erów.

                  W panstwie prawa policjant zabronilby tylko dalej jechac ze zle
                  oswietlonym pojazdem. Bo to niebezpieczne dla innych.

                  W panstwie prawa obrazenie osoby urzedowej jest karalne (tak tak),
                  pytanie tylko, czy odpowiedz, ze "nie lubie policjanta" jest
                  potraktowane jako obrazliwe.

                  Chyba nie za czesto masz do czynienia z urzednikami w panstwach
                  prawa. Zaden adwokat nie podjalby sie takiego procesu.
                  • tomek854 Re: Jesteś idiotą, stary. 25.01.09, 21:33
                    ewa12321 napisała:

                    > > W państwie prawa policjant nie mógłby zatrzymać dowodu za brak
                    > żarówki, a gdyby
                    > > to zrobił, to mój adwokat zrobiłby mu z dupy jesień średniowiecza
                    > (oskarżenie o
                    > > nadużycie władzy to minimum) i to jemu szybko odechciałoby się
                    > robić takich num
                    > > erów.
                    >
                    > W panstwie prawa policjant zabronilby tylko dalej jechac ze zle
                    > oswietlonym pojazdem. Bo to niebezpieczne dla innych.
                    >
                    > W panstwie prawa obrazenie osoby urzedowej jest karalne (tak tak),
                    > pytanie tylko, czy odpowiedz, ze "nie lubie policjanta" jest
                    > potraktowane jako obrazliwe.
                    >

                    ...a propozycja kupna żarówki za 100 złotych była by potraktowana jako
                    łapownictwo i nasz kolega w dalszą podróż udałby się na tylnym siedzeniu
                    radiowozu z gustownymi bransoletkami :-)
                    • friedmar niestety nie było korupcji 25.01.09, 21:50
                      kolega palicjant uciszał aspiranta. jak tylko wyjaśnił mi dlaczego mnie zatrzymuje powiedziałem mniej więcej tak: tak wiem że się spaliła jyuż nawet ją wyjąłem i od lubawy na każdej stacji się zatrzymuję, podobno tylko w oplu się je dostanie i chociaż mam przegląd w poniedziałek to nawet teraz zapłacę panu stówę więcej jeżeli pan taką ma.." gdybym zrobił cokolwiek co mogłoby mnie obciążyć zrobili by to - logiczne.
                      • tomek854 Re: niestety nie było korupcji 25.01.09, 21:56
                        friedmar napisał:

                        >powiedziałem mniej więcej tak: tak wiem że się spaliła jyuż nawet ją wyjąłe
                        > m i od lubawy na każdej stacji się zatrzymuję, podobno tylko w oplu się je dost
                        > anie i chociaż mam przegląd w poniedziałek to nawet teraz zapłacę panu stówę wi
                        > ęcej jeżeli pan taką ma.." gdybym zrobił cokolwiek co mogłoby mnie obciążyć zro
                        > bili by to - logiczne.

                        Zastanówmy się więc. Wyobraźmy sobie że jestem policjantem. Zatrzymuję
                        niesprawny samochód i wysiada z niego głupio się śmiejący facet i mówi mi że nie
                        ma żarówki BO TAKĄ TYLKO W OPLU MOŻNA DOSTAĆ ale JAK TAKĄ MAM TO MI ZAPŁACI
                        STÓWĘ WIĘCEJ.

                        Nasunęło by mi się kilka pytań:
                        1. Czy ten facet jest idiotą? Najpierw mówi, że taka żarówka jest nie do
                        kupienia a potem oczekuje, że będę taką miał
                        2. Facet tak sie boi dostać mandat, że chce przepłacić 100 złotych za żarówkę,
                        podczas gdy przecież mogę udzielić mu jedynie upomnienia
                        3. Mówi że chce zapłacić stówkę WIĘCEJ - więcej niż cena żarówki, czy więcej niż
                        mandat? A może to ma być łapówka?
                        4. Facet głupio się chichra i gada głupoty - czy on coś brał?

                        Taki byłby mój tok rozumowania gdybym był owym policjantem.
                        • friedmar za moich czasów do szczytna byś się nie dostał 25.01.09, 22:00
                          więc dalsza dyskusja nie ma sensu.

                          zawsze jestem uśmiechnięty, trzeba b yć niezłym bucem by kogoś się spytać o przyczynę uśmiechu używając słów obraźliwych. w domu mama też się ciebie pyta dlaczego się głupio uśmiechasz? a może pan w szkole? zakładam że twoja szkoła nie wystawia świadectw z dopiskiem s czy jak to teraz robią?
                          tomek854 napisał:


                          >
                          > Nasunęło by mi się kilka pytań:
                          > 1. Czy ten facet jest idiotą? Najpierw mówi, że taka żarówka jest nie do
                          > kupienia a potem oczekuje, że będę taką miał
                          > 2. Facet tak sie boi dostać mandat, że chce przepłacić 100 złotych za żarówkę,
                          > podczas gdy przecież mogę udzielić mu jedynie upomnienia
                          > 3. Mówi że chce zapłacić stówkę WIĘCEJ - więcej niż cena żarówki, czy więcej ni
                          > ż
                          > mandat? A może to ma być łapówka?
                          > 4. Facet głupio się chichra i gada głupoty - czy on coś brał?
                          >
                          > Taki byłby mój tok rozumowania gdybym był owym policjantem.
                          • tomek854 Re: za moich czasów do szczytna byś się nie dosta 25.01.09, 22:09
                            friedmar napisał:

                            > więc dalsza dyskusja nie ma sensu.

                            O, tego jestem pewien :-) Ja to traktuję jako w pełni surrealistyczną rozrywkę :-)

                            > zawsze jestem uśmiechnięty, trzeba b yć niezłym bucem by kogoś się spytać o prz
                            > yczynę uśmiechu używając słów obraźliwych.

                            www.youtube.com/watch?v=tZduG4Q1tvo
                            No wiesz, ale niektóre śmiechy są po prostu głupie :-)

                            Poza tym nie zawsze nawet nazwanie kogoś słowem powszechnie uznanym za obelżywe
                            musi być od razu obrażaniem danej osoby... Poza tym napisalem już jakie
                            przyczyny mogłoby mieć takie pytanie... Wiadomo, że głupi śmiech jest np. po
                            trawie, a po takim czymś jak wiesz prowadzić nie wolno. Więc jeżeli twój śmiech
                            był faktycznie głupi, to jest to w pełni usprawiedliwione.

                            w domu mama też się ciebie pyta dlac
                            > zego się głupio uśmiechasz?

                            Pewnie jakbym się uśmiechał faktycznie głupio i akurat był u mojej mamy w domu
                            to by zapytała...

                            a może pan w szkole? zakładam że twoja szkoła nie w
                            > ystawia świadectw z dopiskiem s czy jak to teraz robią?

                            Nie wiem, nie byłem tam ładne parę lat... Wybacz, nie jestem na bieżąco.
                            • friedmar tomek, idź spać, szkoda prądu. 25.01.09, 22:18
                              widzisz kolego, sęk w tym że jestem osobą cholernie poważną, nie palę trawy od czasu szkoły. stąd nie podejrzewam cię o zbytnią dojrzałość, sądząc po słownictwie jesteś młokosem bez samochodu- ot w pewnym wieku nie epatuje się grasem i tym spoczko luzikiem.
                              >
                              > Pewnie jakbym się uśmiechał faktycznie głupio i akurat był u mojej mamy w domu
                              > to by zapytała...
                              >
                              > a może pan w szkole? zakładam że twoja szkoła nie w
                              > > ystawia świadectw z dopiskiem s czy jak to teraz robią?
                              >
                              > Nie wiem, nie byłem tam ładne parę lat... Wybacz, nie jestem na bieżąco.
                              >
                              • tomek854 Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 25.01.09, 22:46
                                friedmar napisał:

                                > widzisz kolego, sęk w tym że jestem osobą cholernie poważną, nie palę trawy od
                                > czasu szkoły. stąd nie podejrzewam cię o zbytnią dojrzałość, sądząc po słownict
                                > wie jesteś młokosem bez samochodu- ot w pewnym wieku nie epatuje się grasem i t
                                > ym spoczko luzikiem.

                                Ach, więc moje słownictwo świadczy o tym, że jestem młokosem bez samochodu (co
                                ciekawe, bo obecny mam od 3 lat i to jest drugie auto kupione na emigracji).
                                Natomiast o byciu "osobą cholernie poważną" na pewno świadczy straszenie
                                wszystkich dookoła adwokatem, wysyłanie spać kogoś do dyskusji z kim brakuje
                                intelektu i pisanie "polak" "turek" z małych liter, mylenie implikacji z
                                multiplikacją oraz nieznajomość zasad pisowni ż i rz, zaczynanie zdania z małej
                                litery...

                                Jeżeli taka jest różnica że im kto gorzej pisze tym lepsze ma auto, to jeżeli ja
                                jeżdżę Nissanem Primerą, to ty na pewno Maybachem :D

                                A trawę palę baaaardzo rzadko, za to jak byłem w szkole to nie paliłem. Być może
                                dzięki temu nie nie nabawiłem się takiego maniactwa i dziur w mózgu jakie Ty
                                prezentujesz...

                                Napisz

                                Och,
                                • friedmar Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 25.01.09, 23:38
                                  no z samochodem mi nie zaimponowałeś. karierą też nie, ale nie sądzę
                                  by przechwalanie się kto czym zarządza albo jaki samochód kupił
                                  żonie miało sens.
                                  widzisz niekulturalny kolego ja bardzo troszczę się o kraj w którym
                                  będzie żyła moja córka. bardzo bym chciał żeby jej było tak fajnie
                                  jak dziciom mioch partnerów na zachodzie. wierzę że mamy na to
                                  wpływ. twoje buractwo mnie nie razi, mam to na co dzień, mam jedynie
                                  nadzieję że jak młoda będzie samodzielna nie będzie musiała się
                                  męczyć w kraju zawistnych dupków i przekupnych urzędników. że prawo
                                  będzie jasne i takie samo dla wszystkich.
                                  a moja pisownia: cóż - w realu mam wiele publikacji jako ekspert w
                                  czymś tam. tu jestem prywatnie i dobrze mi z tym. idź spać, biedny
                                  emigrancie, który nie mógł godnie zarabiać w swojej
                                  ojczyźnie...trzeba się było lepiej uczyć nie?

                                  tomek854 napisał:

                                  > friedmar napisał:
                                  >
                                  > > widzisz kolego, sęk w tym że jestem osobą cholernie poważną, nie
                                  palę tra
                                  > wy od
                                  > > czasu szkoły. stąd nie podejrzewam cię o zbytnią dojrzałość,
                                  sądząc po sł
                                  > ownict
                                  > > wie jesteś młokosem bez samochodu- ot w pewnym wieku nie epatuje
                                  się gras
                                  > em i t
                                  > > ym spoczko luzikiem.
                                  >
                                  > Ach, więc moje słownictwo świadczy o tym, że jestem młokosem bez
                                  samochodu (co
                                  > ciekawe, bo obecny mam od 3 lat i to jest drugie auto kupione na
                                  emigracji).
                                  > Natomiast o byciu "osobą cholernie poważną" na pewno świadczy
                                  straszenie
                                  > wszystkich dookoła adwokatem, wysyłanie spać kogoś do dyskusji z
                                  kim brakuje
                                  > intelektu i pisanie "polak" "turek" z małych liter, mylenie
                                  implikacji z
                                  > multiplikacją oraz nieznajomość zasad pisowni ż i rz, zaczynanie
                                  zdania z małej
                                  > litery...
                                  >
                                  > Jeżeli taka jest różnica że im kto gorzej pisze tym lepsze ma
                                  auto, to jeżeli j
                                  > a
                                  > jeżdżę Nissanem Primerą, to ty na pewno Maybachem :D
                                  >
                                  > A trawę palę baaaardzo rzadko, za to jak byłem w szkole to nie
                                  paliłem. Być moż
                                  > e
                                  > dzięki temu nie nie nabawiłem się takiego maniactwa i dziur w
                                  mózgu jakie Ty
                                  > prezentujesz...
                                  >
                                  > Napisz
                                  >
                                  > Och,
                                  • tomek854 Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 25.01.09, 23:52
                                    friedmar napisał:

                                    > no z samochodem mi nie zaimponowałeś.

                                    Nie zamierzałem. Nie jest moim celem imponowanie samochodem (szczególnie
                                    kilkunastoletnią dziś primerą kupioną za dwutygodniowe zarobki) :-) Ale cóż -
                                    każdy mierzy swoją miarą. Ty nam się już tu nachwaliłeś samochodem,
                                    wykształceniem i pracą :-)

                                    > karierą też nie

                                    Tymbardziej że słowem o niej nie wspomniałem :-) Może Cię to zdziwi, ale da się
                                    pracować jako free lancer i jednocześnie studiować jako mature student...

                                    , ale nie sądzę
                                    > by przechwalanie się kto czym zarządza albo jaki samochód kupił
                                    > żonie miało sens.

                                    No, wreszcie coś mądrego ;-) A czym zarządzasz, bo nie zauważyłem, żebyś się
                                    wcześniej tak szczegółowo chwalił?

                                    > widzisz niekulturalny kolego ja bardzo troszczę się o kraj w którym
                                    > będzie żyła moja córka.

                                    To zamiast marnować pieniądze w wyjątkowo nieskuteczny sposób załóż jej jakąś
                                    lokatę.

                                    bardzo bym chciał żeby jej było tak fajnie
                                    > jak dziciom mioch partnerów na zachodzie.

                                    A wiesz, że na zachodzie ludzie nie płacą wyższych podatków niż powinni?
                                    (Zwróćcie uwagę w jak sprytny sposób przemycono informację o tym, że firma
                                    friedmara to sroce spod ogona nie wypadła, choć polska jest, to partnerów na
                                    zachodzie ma, nie to co osiedlowy magiel. A friedman nawet jest wtajemniczony w
                                    ich życie prywatne i wie jak się miewają ich córki) ;-)

                                    wierzę że mamy na to
                                    > wpływ.

                                    Na pewno płacenie więcej nieudolnym politykom marnującym nasze pieniądze to
                                    świetna metoda wpływania na sytuację w naszym kraju... :D

                                    > twoje buractwo mnie nie razi, mam to na co dzień,

                                    W to nie wątpię - we własnym wykonaniu :)

                                    mam jedynie
                                    > nadzieję że jak młoda będzie samodzielna nie będzie musiała się
                                    > męczyć w kraju zawistnych dupków i przekupnych urzędników. że prawo
                                    > będzie jasne i takie samo dla wszystkich.

                                    No, to by było fajnie. Może się przeprowadźcie do Utopii? :)

                                    > a moja pisownia: cóż - w realu mam wiele publikacji jako ekspert w
                                    > czymś tam. tu jestem prywatnie i dobrze mi z tym.

                                    To dlaczego chcesz pozywać tych, którzy Cię obrażają? Może oni w realu są
                                    miłymi, jowialnymi ludźmi, uśmiechającymi się do wszystkich dookoła, a tu chamią
                                    prywatnie i dobrze im z tym? Przecież według Ciebie forum nie zobowiązuje...

                                    idź spać, biedny
                                    > emigrancie, który nie mógł godnie zarabiać w swojej
                                    > ojczyźnie...

                                    A kto powiedział, ze nie mogłem? :D Prawdę mówiąc zarabiałem całkiem dobrze...
                                    Ale zawsze chciałem poznać inne kultury a mieszkanie za granicą to najlepszy na
                                    to sposób. Teraz mieszkam w Szkocji, po studiach znikam do Francji potem może
                                    Czechy...

                                    Czy według ciebie brak dobrej pracy spowodowanej nieuctwem to jedyny możliwy
                                    powód emigracji? :)

                                    > trzeba się było lepiej uczyć nie?

                                    Zawsze można lepiej. Ale ja generalnie na wyniki nie narzekam, choć stypendium
                                    prezesa rady ministrów nie miałem.
                                    • friedmar Re: tomek, idź spać, jesteś super. 26.01.09, 00:00
                                      a wiesz że w szkocji nie byłem? ale mój przyjaciel przysłał mi
                                      zdjęcia z urlopu. też w polsce pracuje. a tak w ogóle to co teraz
                                      studiujesz? taki mądry 35 latek to powinien ekonomią się
                                      zainteresować... najlepszego ci życzę. daj komórkę jak będę w
                                      szkocji to postawię ci akiegoś rudzielca;)
                                      ps. jak bym miał mieszkać w czechach to w kromeriz - robią super
                                      winko.
                                      tomek854 napisał:

                                      > friedmar napisał:
                                      >
                                      > > no z samochodem mi nie zaimponowałeś.
                                      >
                                      > Nie zamierzałem. Nie jest moim celem imponowanie samochodem
                                      (szczególnie
                                      > kilkunastoletnią dziś primerą kupioną za dwutygodniowe zarobki) :-
                                      ) Ale cóż -
                                      > każdy mierzy swoją miarą. Ty nam się już tu nachwaliłeś samochodem,
                                      > wykształceniem i pracą :-)
                                      >
                                      > > karierą też nie
                                      >
                                      > Tymbardziej że słowem o niej nie wspomniałem :-) Może Cię to
                                      zdziwi, ale da się
                                      > pracować jako free lancer i jednocześnie studiować jako mature
                                      student...
                                      >
                                      > , ale nie sądzę
                                      > > by przechwalanie się kto czym zarządza albo jaki samochód kupił
                                      > > żonie miało sens.
                                      >
                                      > No, wreszcie coś mądrego ;-) A czym zarządzasz, bo nie zauważyłem,
                                      żebyś się
                                      > wcześniej tak szczegółowo chwalił?
                                      >
                                      > > widzisz niekulturalny kolego ja bardzo troszczę się o kraj w
                                      którym
                                      > > będzie żyła moja córka.
                                      >
                                      > To zamiast marnować pieniądze w wyjątkowo nieskuteczny sposób
                                      załóż jej jakąś
                                      > lokatę.
                                      >
                                      > bardzo bym chciał żeby jej było tak fajnie
                                      > > jak dziciom mioch partnerów na zachodzie.
                                      >
                                      > A wiesz, że na zachodzie ludzie nie płacą wyższych podatków niż
                                      powinni?
                                      > (Zwróćcie uwagę w jak sprytny sposób przemycono informację o tym,
                                      że firma
                                      > friedmara to sroce spod ogona nie wypadła, choć polska jest, to
                                      partnerów na
                                      > zachodzie ma, nie to co osiedlowy magiel. A friedman nawet jest
                                      wtajemniczony w
                                      > ich życie prywatne i wie jak się miewają ich córki) ;-)
                                      >
                                      > wierzę że mamy na to
                                      > > wpływ.
                                      >
                                      > Na pewno płacenie więcej nieudolnym politykom marnującym nasze
                                      pieniądze to
                                      > świetna metoda wpływania na sytuację w naszym kraju... :D
                                      >
                                      > > twoje buractwo mnie nie razi, mam to na co dzień,
                                      >
                                      > W to nie wątpię - we własnym wykonaniu :)
                                      >
                                      > mam jedynie
                                      > > nadzieję że jak młoda będzie samodzielna nie będzie musiała się
                                      > > męczyć w kraju zawistnych dupków i przekupnych urzędników. że
                                      prawo
                                      > > będzie jasne i takie samo dla wszystkich.
                                      >
                                      > No, to by było fajnie. Może się przeprowadźcie do Utopii? :)
                                      >
                                      > > a moja pisownia: cóż - w realu mam wiele publikacji jako ekspert
                                      w
                                      > > czymś tam. tu jestem prywatnie i dobrze mi z tym.
                                      >
                                      > To dlaczego chcesz pozywać tych, którzy Cię obrażają? Może oni w
                                      realu są
                                      > miłymi, jowialnymi ludźmi, uśmiechającymi się do wszystkich
                                      dookoła, a tu chami
                                      > ą
                                      > prywatnie i dobrze im z tym? Przecież według Ciebie forum nie
                                      zobowiązuje...
                                      >
                                      > idź spać, biedny
                                      > > emigrancie, który nie mógł godnie zarabiać w swojej
                                      > > ojczyźnie...
                                      >
                                      > A kto powiedział, ze nie mogłem? :D Prawdę mówiąc zarabiałem
                                      całkiem dobrze...
                                      > Ale zawsze chciałem poznać inne kultury a mieszkanie za granicą to
                                      najlepszy na
                                      > to sposób. Teraz mieszkam w Szkocji, po studiach znikam do Francji
                                      potem może
                                      > Czechy...
                                      >
                                      > Czy według ciebie brak dobrej pracy spowodowanej nieuctwem to
                                      jedyny możliwy
                                      > powód emigracji? :)
                                      >
                                      > > trzeba się było lepiej uczyć nie?
                                      >
                                      > Zawsze można lepiej. Ale ja generalnie na wyniki nie narzekam,
                                      choć stypendium
                                      > prezesa rady ministrów nie miałem.
                                      >
                                      • tomek854 Re: tomek, idź spać, jesteś super. 26.01.09, 00:16
                                        friedmar napisał:

                                        > a wiesz że w szkocji nie byłem?

                                        Nie wiedziałem, ale specjalnie mnie to nie zdziwiło. Przypuszczalnei wiekszość
                                        populacji, tak polskiej, jak i światowej nie było w Szkocji...

                                        ale mój przyjaciel przysłał mi
                                        > zdjęcia z urlopu. też w polsce pracuje.

                                        Moi przyjaciele pracujący w Polsce też mnie odwiedzają czasem w ramach urlopu. A
                                        niektórzy nawet mają tutaj partnerów handlowych!

                                        a tak w ogóle to co teraz
                                        > studiujesz?

                                        Och, nic takiego. Czeski, Francuski i Studia o Europie Środkowowschodniej.
                                        Jeszcze nie zdecydowałem które dwa z tych trzech wybiorę do moich joint honours...

                                        taki mądry 35 latek to powinien ekonomią się
                                        > zainteresować...

                                        A jakoś mnie to nigdy nie bawiło. To znaczy owszem, poczytać lubię, ale jakoś
                                        zawodowo się mi nie widzi tym zajmować. Rozumiem stąd że Ty zajmujesz się
                                        ekonomią? Bo skoro w Twoim mniemaniu to jest to, co robią inteligentni ludzie to
                                        pewnie tak... Ja jednak jestem ponad to i wolałem astronomię ;-)

                                        > najlepszego ci życzę.

                                        A dziękuję, nawzajem. Ja też wszystkim lubię móc dobrze życzyć :-)

                                        daj komórkę jak będę w
                                        > szkocji to postawię ci akiegoś rudzielca;)

                                        Nie bardzo wiem co to jest rudzielec - chodzi Ci o czerwone ale? Komórki nie
                                        podam, ale możesz napisać do mnie na maila gazetowego - przekierowuje na mój
                                        prywatny, sprawdzam na bieżąco.

                                        > ps. jak bym miał mieszkać w czechach to w kromeriz - robią super
                                        > winko.

                                        Nie znam, nie byłem akurat tam... Mi się marzą Jesieniki...
                                        • friedmar Re: tomek, idź spać, jesteś super. 26.01.09, 00:34
                                          no francuski mi imponuje;)
                                          spij dobrze!pa!


                                          tomek854 napisał:

                                          > friedmar napisał:
                                          >
                                          > > a wiesz że w szkocji nie byłem?
                                          >
                                          > Nie wiedziałem, ale specjalnie mnie to nie zdziwiło.
                                          Przypuszczalnei wiekszość
                                          > populacji, tak polskiej, jak i światowej nie było w Szkocji...
                                          >
                                          > ale mój przyjaciel przysłał mi
                                          > > zdjęcia z urlopu. też w polsce pracuje.
                                          >
                                          > Moi przyjaciele pracujący w Polsce też mnie odwiedzają czasem w
                                          ramach urlopu.
                                          > A
                                          > niektórzy nawet mają tutaj partnerów handlowych!
                                          >
                                          > a tak w ogóle to co teraz
                                          > > studiujesz?
                                          >
                                          > Och, nic takiego. Czeski, Francuski i Studia o Europie
                                          Środkowowschodniej.
                                          > Jeszcze nie zdecydowałem które dwa z tych trzech wybiorę do moich
                                          joint honours
                                          > ...
                                          >
                                          > taki mądry 35 latek to powinien ekonomią się
                                          > > zainteresować...
                                          >
                                          > A jakoś mnie to nigdy nie bawiło. To znaczy owszem, poczytać
                                          lubię, ale jakoś
                                          > zawodowo się mi nie widzi tym zajmować. Rozumiem stąd że Ty
                                          zajmujesz się
                                          > ekonomią? Bo skoro w Twoim mniemaniu to jest to, co robią
                                          inteligentni ludzie t
                                          > o
                                          > pewnie tak... Ja jednak jestem ponad to i wolałem astronomię ;-)
                                          >
                                          > > najlepszego ci życzę.
                                          >
                                          > A dziękuję, nawzajem. Ja też wszystkim lubię móc dobrze życzyć :-)
                                          >
                                          > daj komórkę jak będę w
                                          > > szkocji to postawię ci akiegoś rudzielca;)
                                          >
                                          > Nie bardzo wiem co to jest rudzielec - chodzi Ci o czerwone ale?
                                          Komórki nie
                                          > podam, ale możesz napisać do mnie na maila gazetowego -
                                          przekierowuje na mój
                                          > prywatny, sprawdzam na bieżąco.
                                          >
                                          > > ps. jak bym miał mieszkać w czechach to w kromeriz - robią super
                                          > > winko.
                                          >
                                          > Nie znam, nie byłem akurat tam... Mi się marzą Jesieniki...
                                          >
                                          • tomek854 Re: tomek, idź spać, jesteś super. 26.01.09, 00:36
                                            friedmar napisał:

                                            > no francuski mi imponuje;)

                                            Z tego wynika że jestem na Twojej Krótkiej Liście? :D
                                            • friedmar Re: tomek, idź spać, jesteś super. 26.01.09, 00:45
                                              no dobra- ja krótka lista a ty zgaś światło w emce!

                                              > friedmar napisał:
                                              >
                                              > > no francuski mi imponuje;)
                                              >
                                              > Z tego wynika że jestem na Twojej Krótkiej Liście? :D
                                  • leszekes Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 25.01.09, 23:59
                                    Publikacji? Masz jednak poczucie humoru. Nie da się ukryć. Ciekawe
                                    gdzie publikujesz. Posty piszesz i co jeszcze. Donosiki?

                                    friedmar napisał:

                                    > no z samochodem mi nie zaimponowałeś. karierą też nie, ale nie
                                    sądzę

                                    • tomek854 Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 26.01.09, 00:02
                                      leszekes napisał:

                                      > Publikacji? Masz jednak poczucie humoru. Nie da się ukryć. Ciekawe
                                      > gdzie publikujesz. Posty piszesz i co jeszcze. Donosiki?
                                      >

                                      Może mu się znowu słowa pomyliły (w realu mu się nie mylą, ale tu jest
                                      prywatnie) i chodziło mu o to, że pucuje, prasuje albo coś...
                                      • friedmar Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 26.01.09, 00:07
                                        obaj jesteście super. ożenię się z wami!
                                        tomek854 napisał:

                                        > leszekes napisał:
                                        >
                                        > > Publikacji? Masz jednak poczucie humoru. Nie da się ukryć.
                                        Ciekawe
                                        > > gdzie publikujesz. Posty piszesz i co jeszcze. Donosiki?
                                        > >
                                        >
                                        > Może mu się znowu słowa pomyliły (w realu mu się nie mylą, ale tu
                                        jest
                                        > prywatnie) i chodziło mu o to, że pucuje, prasuje albo coś...
                                        • tomek854 Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 26.01.09, 00:17
                                          friedmar napisał:

                                          > obaj jesteście super. ożenię się z wami!


                                          Nie ma szans. Ja jestem hetero i żyję sobie w szczęśliwym konkubinacie. Poza tym
                                          nie wiem, czy Twoja córka by mnie polubiła :)
                                          • friedmar Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 26.01.09, 00:26
                                            pozdrowieniadla konubiny;)
                                            się męczy biedaczka;) jak by chiała poznać prawdziwego mena to daj
                                            jej numer do leszka;)
                                            mam nadzieję że jakoś zniese tego kosza. a córka owszem za mamą
                                            przepada i jako zważony ci powiem że dzieci zmieniają optykę na
                                            świat w posób nieoczekiwany. idź już spać...
                                            tomek854 napisał:

                                            > friedmar napisał:
                                            >
                                            > > obaj jesteście super. ożenię się z wami!
                                            >
                                            >
                                            > Nie ma szans. Ja jestem hetero i żyję sobie w szczęśliwym
                                            konkubinacie. Poza ty
                                            > m
                                            > nie wiem, czy Twoja córka by mnie polubiła :)
                                            >
                                            • tomek854 Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 26.01.09, 00:34
                                              friedmar napisał:

                                              > i jako zważony ci

                                              Tak coś podejrzewałem, że się zwarzyłeś. Raz że zacząłeś być nadspodziewanie
                                              miły a dwa, że nie dość że dalej od rzeczy gadasz to jeszcze zdania jakieś coraz
                                              mniej składne :D
                                              • friedmar Re: tomek, idź spać, szkoda prądu. 26.01.09, 00:46
                                                miły i składne zdania - cały ja!
                                                tomek854 napisał:

                                                > friedmar napisał:
                                                >
                                                > > i jako zważony ci
                                                >
                                                > Tak coś podejrzewałem, że się zwarzyłeś. Raz że zacząłeś być
                                                nadspodziewanie
                                                > miły a dwa, że nie dość że dalej od rzeczy gadasz to jeszcze
                                                zdania jakieś cora
                                                > z
                                                > mniej składne :D
                                    • friedmar Re: tomek, idź spać, albo strzel za moje zdrowie! 26.01.09, 00:06
                                      tak bracie. jam ci. donosiki też piszę. a jak ktoś mnie wyprzedzi to
                                      dzwonię na policję. taki jestem. bo jak ogień rozpalę to pierwszy
                                      wań rękę włożę (to z wielkiego lasu nienackiego - pierwszego erotyka
                                      w moim życu;))
                                      trochę pojechałem, ale zwarzyłem się przy tych waszych
                                      impertynencjach (mam nadzieję że ktoś sprawdzi czy użyłem właściwe
                                      i) .
                                      leszekes napisał:

                                      > Publikacji? Masz jednak poczucie humoru. Nie da się ukryć. Ciekawe
                                      > gdzie publikujesz. Posty piszesz i co jeszcze. Donosiki?
                                      >
                                      > friedmar napisał:
                                      >
                                      > > no z samochodem mi nie zaimponowałeś. karierą też nie, ale nie
                                      > sądzę
                                      >
                                      • cbk-kbc Re: tomek, idź spać, albo strzel za moje zdrowie! 26.01.09, 00:29
                                        Chłopcy,
                                        może to nie istotne, ale o 14.08, czyli przeszło 10 godzin temu zgubiliście konia.
                                        ;)
                                        • friedmar Re: tomek, idź spać, albo strzel za moje zdrowie! 26.01.09, 00:35
                                          tylko nie chłopcy daj pesel to cię pozwę!
                                          cbk-kbc napisała:

                                          > Chłopcy,
                                          > może to nie istotne, ale o 14.08, czyli przeszło 10 godzin temu
                                          zgubiliście kon
                                          > ia.
                                          > ;)
                                        • tomek854 Re: tomek, idź spać, albo strzel za moje zdrowie! 26.01.09, 00:35
                                          cbk-kbc napisała:

                                          > Chłopcy,
                                          > może to nie istotne, ale o 14.08, czyli przeszło 10 godzin temu zgubiliście kon
                                          > ia.
                                          > ;)

                                          Pewnie że nieistotne - wszyscy dobrze się bawią, a chyba o to chodzi, nie? :D
              • prawdziwy.jonek Re: a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 16:38
                leszekes napisał:

                > Dobrze tobie zrobił, że zabrał ten dowód rejestracyjny. Wiesz
                > dlaczego? Bo głupi byłeś. Czy teraz już jesteś mądrzejszy? Myślę, że
                > drugi raz bez potrzeby nie będziesz pyskować bez sensu. Chciałeś
                > pokazać jaki jesteś mocny? I co? Pokazał ci glina, że jesteś za
                > krótki. Zgodnie z przepisami.
                matole zgodnie z przepisami nic nie moze zrobic za zarowke, poniewaz jak matolku
                nie wiesz to sie nie odzywaj, moge nie umiec wymienic zarowki i jechac do
                serwisu ja wymienic, rozumiesz! albo jak bardzo chce policjant to mi niech
                wymieni(tylko gosc mial problem bo nie mial zarowki)
                a pewnie sie zaraz zaczniesz pluc wiec z innej beczki, jakby gosc umial pomyslec
                to wzialby ta spalona zarowke wsadzil i nie swieci wiec co? no nic po prostu
                cussie zepsulo to nie zarowka wiec policjant zamyka pysk i prosi zeby sobie
                jechac na serwis sprawdzic co sie stalo i tyle, tylko ze z policjantami tez trza
                byc cwanym.
                • leszekes Re: a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 16:57
                  Jonku... czy ty aby nie jesteś teraz friedmanem, czy jak mu tam...?
                  Przypuszczenie takowe się pojawiło, bo też nie masz poczucia humoru
                  jak on. Nie "czytasz" kpiny a obrażasz ludzi niepotrzebnie. Ja taki
                  nie będę, bo mnie mimo wszystko śmieszysz:)) Temat jest o koniu w
                  samochodzie osobowym a ty o gó...anej żarówce. Naprawdę nie
                  zauważyłeś, że sobie robię jaja z faceta, który przez własną głupotę
                  stracił dwie stówki i potem latał za dowodem rejestracyjnym jak
                  osioł? Piszesz, że cwanym trzeba być. Ja to potwierdzam. Trzeba. Czyż
                  nie było głupie śmianie się przez tego zarozumialca z policjanta?
                  Tutaj jest sedno sprawy a nie tam, gdzie go szukasz. I pamiętaj o
                  koniu. To jest główny temat dyskusji. Koniu w samochodzie. Bynajmniej
                  nie o twoim:))
                  • friedmar leszek podaj personalia... 25.01.09, 17:45
                    cały czas przekraczasz granicę dobrego smaku młody kolego.

                    w temacie konia - nie chcę Ci przytykać braku inteligencji- powinieneś zrozumieć że oczekuję by policjanci gościom wlepili mandat za złe zabezpieczenie ładunku, pogwałcenie praw zwierząt a nie wydumane wykorzystanie samochodu niezgodnie z jego przeznaczeniem - bo to jest bardzo trudno w sądzie udowodnić.

                    żarówką się zajmujemy, bo część młodzierzy bez doświadczenia życiowego, podchwyciła tylko jeden z wątków mojej wypowiedzi.

                    mitycznie opisywane przez ciebie, dowcipne parabole są tak lotne że każdy kona ze śmiechu, ja natomiast w wojsku nie byłem i ich po prostu nie rozumiem...natomiast obrażanie kogoś, uwłaczanie etc. jest w polsce nielegalne i jak mi udostępnisz swoje dane to się o tym przekonasz. i tyle.

                    leszekes napisał:

                    > Jonku... czy ty aby nie jesteś teraz friedmanem, czy jak mu tam...?
                    > Przypuszczenie takowe się pojawiło, bo też nie masz poczucia humoru
                    > jak on. Nie "czytasz" kpiny a obrażasz ludzi niepotrzebnie. Ja taki
                    > nie będę, bo mnie mimo wszystko śmieszysz:)) Temat jest o koniu w
                    > samochodzie osobowym a ty o gó...anej żarówce. Naprawdę nie
                    > zauważyłeś, że sobie robię jaja z faceta, który przez własną głupotę
                    > stracił dwie stówki i potem latał za dowodem rejestracyjnym jak
                    > osioł? Piszesz, że cwanym trzeba być. Ja to potwierdzam. Trzeba. Czyż
                    > nie było głupie śmianie się przez tego zarozumialca z policjanta?
                    > Tutaj jest sedno sprawy a nie tam, gdzie go szukasz. I pamiętaj o
                    > koniu. To jest główny temat dyskusji. Koniu w samochodzie. Bynajmniej
                    > nie o twoim:))
                    • pol_icek Re: leszek podaj personalia... 25.01.09, 18:21
                      Ja Ci moge udostepnic moje dane. Oto one:

                      Sobiepanek Prtumkiewicz
                      00-000 Pcim, ul. Tutumfacka 11
                      Tel: 111-1111

                      Jeno pewny za bardzo nie jestem kiedy mialbym Cie obrazic, przed udostepnieniem danych, czy tez moge jeszcze teraz?
                      Pucio, pucio

                      Sobek
                      • leszekes Re: leszek podaj personalia... 25.01.09, 19:55
                        Dowcipne... nie powiem. Pozdrawiam. Teraz facet od ciebie się nie
                        odczepi... będzie miał zajęcie.
                    • leszekes Re: leszek podaj personalia... 25.01.09, 19:39
                      Czyżbym rzeczywiście się nie mylił? Piszesz na dwa nicki? No
                      dobrze... niech ci tam będzie... A więc po kolei... Po pierwsze nie
                      jestem takim "młodym" kolegą, chociaż bardzo bym chciał i wiele za to
                      dał. Kwestia dobrego smaku, to kwestia gustu, wrażliwości i poczucia
                      humoru. Po drugie: koń. Samochód osobowy zwyczajowo nie jest
                      przeznaczony do transportu zwierząt i trudno się z tym nie zgodzić.
                      Osobiście widzę związek pomiędzy złym zabezpieczeniem ładunku,
                      niewłaściwym wykorzystaniem samochodu i pogwałceniem praw zwierząt.
                      Pozostaje kwestia "wydumanego..." itd. Hm... czy nie za dużo
                      oczekujesz od zwykłego policjanta? Powinien zamiast mandatu od razu
                      skierować sprawę do Sądu grodzkiego. Popełnił błąd i tyle. Faceci
                      powinni się cieszyć, iż bardzo tanio się wykpili. Żarówka. Masz
                      rację, że się do niej przyczepiliśmy. Fakt. (a przy okazji...
                      młodzież piszemy przez "ż" a nie "rz") Nie dziwię się temu, bo
                      uważam, że swojego postu po prostu nie przemyślałeś i sam się
                      podłożyłeś. Wojsko. Też nie byłem i już raczej nie będę. Sprawa
                      rozumienia... hm... też myślę, że nie zrozumiesz. Skoro do tej pory
                      nie chwyciłeś sprawy to już się tobie to nie uda. Nie może udać.
                      Pisałem, że to kwestia poczucia humoru, którego najwyraźniej tobie
                      brakuje. Obrażanie. Uważam, że nikt ciebie nie obraził. Wiem...
                      chciałbyś się powłóczyć po korytarzach sądowych... no cóż... mógłbym
                      na to przystać, bo jest to poniekąd mój zawód, ale... nie mam czasu
                      na bezproduktywne jeżdżenie po kraju. Nikt mi za to nie zapłaci a
                      czas to pieniądz i na tym mogę więcej stracić jak zyskać. Poza tym
                      uważam, że Sądy mają ważniejsze sprawy na wokandzie, jak zajmować się
                      bezsensownymi procesami o rację, bo z tym zniesławieniem to gruba
                      przesada... Musisz więc jakoś przeżyć jeden proces mniej... ale,
                      ale... spróbuj poskarżyć się moderatorowi. Może to kupi i da mi zakaz
                      pisania na trzy dni?
                      • friedmar będziesz prawnikiem za jakieś 5lat 25.01.09, 19:44
                        kolego- pomijam te twoje wysiłki elokwencji - nie wyglądasz mi na prawnika po aplikacji, bo taki zasób słów jest po za twoim zasięgiem. doceniam poniekąd, ale to zbyt mało. pa młody kolego...
                        leszekes napisał:

                        > jestem takim "młodym" kolegą, chociaż bardzo bym chciał i wiele za to
                        > ale... spróbuj poskarżyć się moderatorowi.
                        • leszekes Pa. To może do szkolnej koleżanki, co? 25.01.09, 20:01
                          Do pozostałych insynuacji się odnosił nie będę, bo i nie ma do czego.
                          Myśl sobie co chcesz. To zabawne, z jakim uporem próbujesz mnie
                          wsadzić w mniejsze spodnie:)) Powiem tobie jedno: gdyby to od ciebie
                          zależało, że mógłbym odmłodnieć i właśnie zdawać ponownie egzamin na
                          studia, to mój adres już miałbyś dawno:)) I jeszcze do końca życia
                          bym ciebie błogosławił i wynosił pod niebiosa jako mojego
                          dobroczyńcę:)) Przysłałbym go już "wczoraj":))

                          friedmar napisał:

                          > kolego- pomijam te twoje wysiłki elokwencji - nie wyglądasz mi na
                          prawnika po a
                          > plikacji, bo taki zasób słów jest po za twoim zasięgiem. doceniam
                          poniekąd, ale
                          > to zbyt mało. pa młody kolego...
                          > leszekes napisał:
                          >
                          > > jestem takim "młodym" kolegą, chociaż bardzo bym chciał i wiele
                          za to
                          > > ale... spróbuj poskarżyć się moderatorowi.
                          >
                          >

                          • friedmar Re: Pa. To może do szkolnej koleżanki, co? 25.01.09, 20:08
                            no kolego, bez googlania. podaj dokument (tytuł) jaki dzisiaj zakuwają sędziowie i protokolanci? gdygyś był prawnikiem nie kłapałbyś tak naruszając cudze imię bo zbyt wiele to kosztuje. ale nie jesteś żadnym prawnikiem, nawet nie przebywasz w ich otoczeniu bo nie znasz podstawowych zasad i konsekwencji szczególnie dotkliwych dla prawników właśnie. pozdrów szwagierkę - tę która ma prawo jazdy i samochód. pa młody kolego...
                            leszekes napisał:

                            ciebie
                            > zależało,
                            > bym ciebie błogosławił i wynosił pod niebiosa jako mojego
                            > dobroczyńcę:)) Przysłałbym go już "wczoraj":))
                            >
                            • leszekes Re: Pa. To może do szkolnej koleżanki, co? 25.01.09, 20:15
                              Konia też ma? Masz już demencję starczą? Ja o żadnej kuzynce nie
                              pisałem. Wiesz... mam pomysł... porozmawiaj o prawie z niejakim
                              Ziobrem. Ucieszy się. Ja ci odpuszczę, bo właśnie zaczął się film a
                              dyskusja jest o koniu w samochodzie a nie o twoich chorych domysłach.
                              Możesz myśleć sobie co chcesz. Mnie to wisienkami...:))
                              • friedmar na pa, pa, jutro koło pamiętaj 25.01.09, 20:17
                                musisz się wyspać "mecenasie"
                                leszekes napisał:

                                > Konia też ma? Masz już demencję starczą? Ja o żadnej kuzynce nie
                                > pisałem. Wiesz... mam pomysł... porozmawiaj o prawie z niejakim
                                > Ziobrem. Ucieszy się. Ja ci odpuszczę, bo właśnie zaczął się film a
                                > dyskusja jest o koniu w samochodzie a nie o twoich chorych domysłach.
                                > Możesz myśleć sobie co chcesz. Mnie to wisienkami...:))
                    • zz26 Re: leszek podaj personalia... 25.01.09, 21:17
                      "ja natomiast w wojsku nie byłem i ich po prostu nie rozumiem"

                      wielka szkoda moze by cie tam kultury i pokory nauczyli moze bys sie dowiedizal
                      ze caly swiat nie kreci sie wokol panicza friedmara
                      • friedmar troll odpuść 25.01.09, 21:51
                        jestem już tobą zmęczony paniczu. jak tam film nie oglądasz?
                        z26 napisał:

                        > "ja natomiast w wojsku nie byłem i ich po prostu nie rozumiem"
                        >
                        > wielka szkoda moze by cie tam kultury i pokory nauczyli moze bys sie dowiedizal
                        > ze caly swiat nie kreci sie wokol panicza friedmara
                • oldbay Miało być o koniu a jest o żarówce :-( nt 25.01.09, 19:35

              • ko_menta_tors Re: a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 17:51
                oczywiście... jeszcze powinien ręce trzymać wzdłuż nogawek (kierowca
                oczywiście). W takich sytuacja należy donosić odnosnym czynnikom.
                Wiem, że raz - to nie omoże, ale jak to będie regularne (a będzie,
                bo Pan Policjant ma taki charakterek) to w końcu ktoś go trafi...
              • nobull Re: a gdyby w środku był pluton? 26.01.09, 03:38
                eszekes napisał:

                > Dobrze tobie zrobił, że zabrał ten dowód rejestracyjny. Wiesz
                > dlaczego? Bo głupi byłeś. Czy teraz już jesteś mądrzejszy? Myślę, że
                > drugi raz bez potrzeby nie będziesz pyskować bez sensu. Chciałeś
                > pokazać jaki jesteś mocny? I co? Pokazał ci glina, że jesteś za
                > krótki. Zgodnie z przepisami.

                Glupoty pleciesz.

                On powiniem wykapowac gdzie ten idiota policjant mieszka i potem go
                odpowiednio potraktowac.

                Na przyklad kolega mogl by go potracic samochodem jak ten wysiadal z
                samochodu, "otworzyl" dzwi nie ogladajac sie ... przed nadjezdzajacym
                samochodem.

                Pare miesiecy w szpitalu z polamanymi zebrami by go nauczylo rozsadku!
              • paisano Re: a gdyby w środku był pluton? 26.01.09, 08:30
                Na miejscu tego goscia odwolalbym sie do Strasburga.I nie chodzi tu
                tylko o 200 zl.W Polsce zbyt swobodnie karze sie obywatela.To jest
                relikt komuny.
                I niech sie Rzad nie zdziwi jak ktoregos dnia taki ukarany obywatel
                nie wytrzyma.Niektorzy nazywaja to "terroryzmem".
            • tomek854 Re: a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 14:14
              friedmar napisał:
              > dlatego pytam gdzie jest napisane że przewóz źrebaka godzi w przepisy drogowe a
              > bernardyna nie.

              Nie bardzo rozumiem DLACZEGO pytasz i co ma twoja głupota w sytuacji z żarówką
              wspólnego z tym przypadkiem.
              • friedmar tomek nie obrażaj bliźnich 25.01.09, 14:22
                jeżeli 85 to data twoich urodzin to miej szacunek bo moimi podatkami uczciwie opłacilem twoją edukację, niekulturalny człowieku.
                • sandwich1 Re: tomek nie obrażaj bliźnich 25.01.09, 14:36
                  Ty naprawdę jesteś walnięty!
                • tomek854 Re: tomek nie obrażaj bliźnich 25.01.09, 21:22
                  friedmar napisał:

                  > jeżeli 85 to data twoich urodzin to miej szacunek bo moimi podatkami uczciwie o
                  > płacilem twoją edukację, niekulturalny człowieku.

                  Na szczęście 85 to nie jest moja data urodzin, więc nie spełniam warunku w
                  którym musiałbym mieć dla Ciebie szacunek :)

                  Bardzo mi przykro, ale Twoje zachowanie w opisywanej sytuacji nie mogę nazwać
                  inaczej jak głupim. Dodatkowo chwalenie się nim i używanie go jako argumentu w
                  dyskusji o czymś kompletnie innym również nie świadczy na Twoją korzyść :-)
                  • friedmar 85 to dobry rocznik, żaden wstyd 25.01.09, 21:56
                    śek w tym że nawet turcy mogą nas polaków uczyć standardów. ot państwo prawa i społeczeństwo obywatelskie mają inny poziom. w turcji dobry urzędnik mówi tak: obywatelu, przez pomyłkę niedopłacił pan 50zł do czynszu proszę tu napisać taką notatkę że to niechcęcy ja to pokażę szefowi i nie będziemy uruchamiać żadnej procedury karnej. tak w klubie trójki jakiś super starosta tłumaczył dlaczego zmienił zasady w swoim urzędzie i dla kogo są organy państwowe, jak rozpoznawać szkodników od obywateli, którym coś nie poszło i takie tam. ale dobra podajmy sobie o żarówkach. choć to nie było sedno mojej pierwotnej wypowiedzi....
                    tomek854 napisał:

                    > friedmar napisał:
                    >
                    > > jeżeli 85 to data twoich urodzin to miej szacunek bo moimi podatkami uczc
                    > iwie o
                    > > płacilem twoją edukację, niekulturalny człowieku.
                    >
                    > Na szczęście 85 to nie jest moja data urodzin, więc nie spełniam warunku w
                    > którym musiałbym mieć dla Ciebie szacunek :)
                    >
                    > Bardzo mi przykro, ale Twoje zachowanie w opisywanej sytuacji nie mogę nazwać
                    > inaczej jak głupim. Dodatkowo chwalenie się nim i używanie go jako argumentu w
                    > dyskusji o czymś kompletnie innym również nie świadczy na Twoją korzyść :-)
                    >
                    >
                    • tomek854 Re: 85 to dobry rocznik, żaden wstyd 25.01.09, 22:14
                      Ja się zgadzam, że 85 to dobry rocznik, niestety nie mój :-) Ale jeżeli Twój to
                      by wiele wyjaśniało...

                      friedmar napisał:

                      > śek w tym że nawet turcy mogą nas polaków uczyć standardów.

                      Pewnie i z radarem się ustawiają na środku pustyni tak że ich widać z 10 km :)

                      ot państwo prawa i
                      > społeczeństwo obywatelskie mają inny poziom. w turcji dobry urzędnik mówi tak:
                      > obywatelu, przez pomyłkę niedopłacił pan 50zł do czynszu proszę tu napisać taką
                      > notatkę że to niechcęcy ja to pokażę szefowi i nie będziemy uruchamiać żadnej
                      > procedury karnej.

                      Tak samo odbywa się to w UK gdzie mieszkam i w Polsce gdzie mieszkałem
                      wcześniej. W ten właśnie sposób uniknąłem płacenia kary za przypadkową jazdę bez
                      biletu (zmienili bilety miesięczne na 30 dniowe a ja wsiadłem do autobusu 31...)

                      Różnica jest taka, że taki obywatel musi być uprzejmy i rzeczowy a nie chichrać
                      się i cwaniakować.

                      tak w klubie trójki jakiś super starosta tłumaczył dlaczego z
                      > mienił zasady w swoim urzędzie i dla kogo są organy państwowe, jak rozpoznawać
                      > szkodników od obywateli, którym coś nie poszło i takie tam.

                      Super, więcej takich starostów, a Trójka, jako nazwa własna programu radiowego,
                      z wielkiej litery.

                      ale dobra podajmy s
                      > obie o żarówkach. choć to nie było sedno mojej pierwotnej wypowiedzi....

                      Pogadajmy. Żarówki są fajne ;)
                      • friedmar to co spać? 25.01.09, 22:20
                        idziesz spać? bo nie mam ochoty ciskać się kupą z jakimś nickiem bez historii na forum...
                        tomek854 napisał:

                        > Ja się zgadzam, że 85 to dobry rocznik, niestety nie mój :-) Ale jeżeli Twój to
                        • tomek854 Re: to co spać? 25.01.09, 22:49
                          friedmar napisał:

                          > idziesz spać?

                          Niestety nie, mam jeszcze trochę do przetłumaczenia...

                          bo nie mam ochoty ciskać się kupą z jakimś nickiem bez historii n
                          > a forum...

                          Gdybyś tylko wiedział gdzie kliknąć...

                          tomek854
                          Na forum od: początku Postów: 21492

                          BViorąc pod uwagę, że forum ma z 8 lat jeśli nie lepiej to chyba jednak JAKĄŚ
                          historię mam? :)
              • koczisss Re: a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 15:21
                Od kiedy prawda jest obrazą?
            • unitestates Re: a gdyby w środku był pluton? 25.01.09, 14:25
              Bo psy są święte i żaden policjant nie zaryzykuje konfrontacji z miłośnikami
              obsrańców.
      • leszekes Głupio piszesz... Uno to kombi? 25.01.09, 13:44
        A psy można przewozić w samochodzie, bo są dużo mniejsze jak źrebaki i nie wymagają pozycji stojącej. Potrzebna jest tylko specjalna
        siatka odgradzająca zwierzę od kierowcy. No i może kaganiec... Jeśli
        przestrzegasz prawa jak piszesz to powinieneś to zrozumieć.

        friedmar napisał:

        > a gdzie jest napisane co można przewozić samochodem? bernardyna też
        nie? kombi
        > są nielegalne?
        > żebyśmy się rozumieli - nie popieram męczenia zwierząt, ale
        chciałbym czuć że m
        > ieszkam w Państwie prawa.

        • friedmar leszek nie obrażajmy się, to nie wiec 25.01.09, 14:15
          coś jest albo nie ma. nawet jakby tam był worek na fekalia to nie powinni biednego zwierzaka męczyć. ale kwalifikacja prawna musi być taka jak w państwie prawa a nie w republice bananowej.
          chciałbym by każdy smrodzący automus , lublin, 15letni vw był przez policję zatrzymywany na drodze i wycofany z ruchu za zanieczyszczanie środowiska. żeby babici i karki sprzątały g.ówna po swoich czworonogach. ale dopóki wszyscy nie będziemy przestrzegać prawa a policja nie będzie się poruszać w jego ramach to nadal będziemy się oglądać w niemieckich reklamach jako stado niekonsekwentnych głupków i złodziei.
          • leszekes Re: leszek nie obrażajmy się, to nie wiec 25.01.09, 14:24
            Friedmar... my nie obrażamy się... ty mnie i ja ciebie też nie
            obrażam... a poza tym masz całkowitą rację. Przepisy nie wszystkie
            głupie pomysły są w stanie przewidzieć. Jest jeszcze coś takiego jak
            wyobraźnia ( w tym przypadku akurat jej zabrakło). Wyobrażasz sobie
            przepis mówiący: zabrania się przewożenia w samochodzie osobowym
            koni, słoni, żyraf... silników okrętowych itd.?
        • douglasmclloyd Życzliwy zrobił swoje 25.01.09, 17:41
          Policja poczęstowała kierowcę dwustuzłotowym mandatem, a koń pojechał uno dalej.
      • tomek854 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:13
        friedmar napisał:

        > a gdzie jest napisane co można przewozić samochodem? bernardyna też nie? kombi
        > są nielegalne?
        > żebyśmy się rozumieli - nie popieram męczenia zwierząt, ale chciałbym czuć że m
        > ieszkam w Państwie prawa.

        NIe jest napisane, że nie można przewozić koni samochodem tam gdzie mowa co
        przewozić można. Natomiast do przewozu koni potrzebny jest specjalny kurs, taki
        sam, jaki mają kierowcy TIRów przewożących żywe zwierzęta. Moja szwagierka
        musiała go zrobić żeby wozić własnego konia przyczepą.
        • friedmar Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:24
          nie znasz prawa, młody człowieku. musisz to uzupełnić. masz prawo jazdy? skoro nie wiesz o czym piszesz może przynajmniej nie obrażaj tych co akurat wiedzą?
          • leszekes Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:35
            Friedmar... wiesz co jest gorsze od braku poczucia humoru? Wielki
            brak poczucia humoru. Więcej dystansu życzę... nie będziesz się
            niepotrzebnie denerwował i nie dostaniesz zawału.

            friedmar napisał:

            > nie znasz prawa, młody człowieku. musisz to uzupełnić. masz prawo
            jazdy? skoro
            > nie wiesz o czym piszesz może przynajmniej nie obrażaj tych co
            akurat wiedzą?

          • zz26 friedmar 25.01.09, 14:50
            friedmar napisał:

            > nie znasz prawa, młody człowieku.

            ty takze nie znasz wiec ci powiem
            1nie mozna wyjezdzac na ulice niesprawnym samochodem a samochod z przepalona
            zarowka jest niesprawny
            2 policjant jest takze czlowiekiem i nalezy mu sie szacunek jak kazdemu czlowiekowi
            • friedmar logika jak matematyka - obowiązuje wszystkich 25.01.09, 15:04
              dlatego samochód powinien być wycofany z ruchu - a pan policjant zabrał dowód rejestracyjny żądając bym przejechał niesprawnym pojazdem 250km w nocy do Bydgoszczy i dalej go używał z datą 14 dni na dostarczenie aktualnych badań technicznych jako warunek zwrotu dowodu.

              jeszcze raz. pan policjant złapał niesprawny samochód i wydał dokument na podstawie którego można stwarzać zagrożenie jeszcze przez 14 dni. jeżeli masz prawojazdy i samochód to wiesz jaka jest w tedy procedura, jak ma go twoja szwagierka to nie koniecznie...


              uważam, że jeżeli ktoś ma niesprawny samochód to nie może nim dalej podróżować w ogóle. zachowanie policjanta było złośliwe i nie zmniejszyło zagrożenia drogowego. tak czy nie?
              kierowca z uśmiechem pokazuje policjantowi żarówkę, którą wyjął wcześniej z reflektora, i dokumenty gwarancyjne kilkumiesięcznego wozu przedstawiając się jako osoba prawa, która z losowych powodów ma kłopot techniczny i stara się zniego wybrnąć. jeżeli policjant, słuchając tych tłumaczeń zwraca się do obywatela, "co się pan tak głupio smieje" to niestety nie ma legitymacji żadnej a już napewno do żądania objawów uległosci i szacunku. dorośniesz - zrozumiesz. znikam i wracam po 22. pa
              • leszekes Re: logika jak matematyka - obowiązuje wszystkich 25.01.09, 15:11
                Kierowca ma OBOWIĄZEK mieć zapasowe żarówki. W jednym wszakże masz
                rację. Nie powinien pozwolić kontynuować tobie jazdy i wezwać pomoc
                drogową aby odholowała pojazd na policyjny parking. Co byś wówczas
                powiedział, jeżeli już teraz oskarżasz go o złośliwość? Powiem tobie
                więcej. Potraktował ciebie i tak łagodnie. Powinieneś się cieszyć, iż
                tylko na tym się skończyło:))
                • rasklaat Re: logika jak matematyka - obowiązuje wszystkich 25.01.09, 19:04

                  leszekes napisał:

                  Powiem tobie
                  > więcej. Potraktował ciebie i tak łagodnie. Powinieneś się cieszyć, iż
                  > tylko na tym się skończyło:))

                  Zważywszy że to był policjant z Nowego Miasta Lubawskiego muszę Ci przyznać
                  rację. Dwa lata temu po tekście "nie lubię policjantów" zabraliby gościa na
                  komendę i wlepili mu kilka batów. Jakiś czas temu wyszło to na jaw. Poszukajcie
                  w google.
                  • friedmar mówisz o tych pobiciach podejrzanych? 25.01.09, 19:30
                    słyszałem, że bili na oślep podejrzanych i że był o tym program w tvn. nie znam szczegółów i nie oceniam.
                    rasklaat napisał:

                    >
                    > leszekes napisał:
                    >
                    > Powiem tobie
                    > > więcej. Potraktował ciebie i tak łagodnie. Powinieneś się cieszyć, iż
                    > > tylko na tym się skończyło:))
                    >
                    > Zważywszy że to był policjant z Nowego Miasta Lubawskiego muszę Ci przyznać
                    > rację. Dwa lata temu po tekście "nie lubię policjantów" zabraliby gościa na
                    > komendę i wlepili mu kilka batów. Jakiś czas temu wyszło to na jaw. Poszukajcie
                    > w google.
                • greg0.75 Słowak??? 25.01.09, 19:06
                  Z treści wnoszę, że Kolega Forumowicz jest Słowakiem - gratuluję pięknej polszczyzny...
                  www.bankier.pl/wiadomosc/Wyposazenie-obowiazkowe-samochodu-w-UE-1712908.html
              • zz26 Re: logika jak matematyka - obowiązuje wszystkich 25.01.09, 15:29
                friedmar napisał:

                > dlatego samochód powinien być wycofany z ruchu - a pan policjant zabrał dowód r
                > ejestracyjny żądając bym przejechał niesprawnym pojazdem 250km

                to napisz skarge ze samochod pwoinien byc holowany gdybys doplacil tak z 1000 za
                holownik czulbys ze jest bardziej sprawiedliwie?

                "uważam, że jeżeli ktoś ma niesprawny samochód to nie może nim dalej podróżować
                > w ogóle. zachowanie policjanta było złośliwe"

                owszem bylo zlosliwe ale co to zlosc wywolalo?

                "słuchając tych tłumaczeń zwraca się do obywatela, "
                > co się pan tak głupio smieje" to niestety nie ma legitymacji żadnej a już napew
                > no do żądania objawów uległosci i szacunku."

                moze ten twoj usmiech kojarzyl mu sie z szyderstwem? i ma dalej legitymacje czy
                ci sie to podoba czy nie mogles napisac na niego skarge ze sie zachowuje nie tak
                jak powinien zachowywac policjant a nie wyskakiwac z jakims "nie lubie
                policjantow" gdyby ten polcijant byl czarny to bys mu odpowiedzial ze smiejesz
                sie bo czarnych nie lubisz?
                • friedmar pozdrowienia dla szwagierki 25.01.09, 15:43

                  mi wystarczy że prawo obowiązuje wszystkich i po równo. jeżeli wóz jest niesprawny to policjant powinien mi go zabrać lub dać taki dokument zakazujący jego używania a w tedy jak w całej europie mam hotel i oczekiwanie na asisstance w ramach już opłaconej polisy przez pzu asisatance i bre leasing-właściciela pojazdu, który oddaje i troszczy się o sprawność leasowanego sprzętu.
                  no chyba że akcja dzieje się gdzieś w polsce na wsi gdzie pan szwagier wójta po kursie zostaje radarowcem-wyrocznią, który ma prawo się spytać krawaciarza dlaczego tak głupio wygląda i w przypadku braku płaszczenia pokaże kto ma dłuższą pałkę.......

                  ten kraj stanowimy my - i nie wiem czy takie małe złośliwości (w tym także forumowe trolle) - czynią nas lepszymi. jako kraj bez elit powinniśmy przestrzegać norm - nieważne czy katolickich czy świeckich...
                  zz26 napisał:

                  > friedmar napisał:
                  >
                  > > dlatego samochód powinien być wycofany z ruchu - a pan policjant zabrał d
                  > owód r
                  > > ejestracyjny żądając bym przejechał niesprawnym pojazdem 250km
                  >
                  > to napisz skarge ze samochod pwoinien byc holowany gdybys doplacil tak z 1000 z
                  > a
                  > holownik czulbys ze jest bardziej sprawiedliwie?
                  >
                  > "uważam, że jeżeli ktoś ma niesprawny samochód to nie może nim dalej podróżować
                  > > w ogóle. zachowanie policjanta było złośliwe"
                  >
                  > owszem bylo zlosliwe ale co to zlosc wywolalo?
                  >
                  > "słuchając tych tłumaczeń zwraca się do obywatela, "
                  > > co się pan tak głupio smieje" to niestety nie ma legitymacji żadnej a już
                  > napew
                  > > no do żądania objawów uległosci i szacunku."
                  >
                  > moze ten twoj usmiech kojarzyl mu sie z szyderstwem? i ma dalej legitymacje czy
                  > ci sie to podoba czy nie mogles napisac na niego skarge ze sie zachowuje nie ta
                  > k
                  > jak powinien zachowywac policjant a nie wyskakiwac z jakims "nie lubie
                  > policjantow" gdyby ten polcijant byl czarny to bys mu odpowiedzial ze smiejesz
                  > sie bo czarnych nie lubisz?
                  >
                  • leszekes Re: pozdrowienia dla szwagierki 25.01.09, 15:49
                    Friedmar... już sam siebie cytujesz? Poza tym mówiłeś, że znikasz, bo
                    na tym forum za dużo dzieci się tobie jawi... To jak to jest z tą
                    twoją prawdomównością? Nie można tobie ufać? Najwyraźniej. Na twoim
                    miejscu bym się wstydził tak kłamać. Nie mam nic przeciwko twojej
                    obecności na tym forum, ale pytam: dlaczego rozmijasz się ze swoimi
                    własnymi słowami? Dlaczego?
                  • zz26 Re: pozdrowienia dla szwagierki 25.01.09, 21:34
                    "jeżeli wóz jest niespra
                    > wny to policjant powinien mi go zabrać lub dać taki dokument zakazujący jego uż
                    > ywania"

                    powinien sholowac go na parking na twoj koszt a ty placzez ze tego nie zrobil
                    mogles na niego skrarge zlozyc ale tego nie zrobiles czemu?
                    czyzbys podejrzewal ze najmadrzejszy czlowiek na swiecie o ksywie friedmar nie
                    mial racji?
                    mogles go sam pouczyc ze powinien auto n a parking wziac czemu tego nie zrobiles?
                    "no chyba że akcja dzieje się gdzieś w polsce na wsi gdzie pan szwagier wójta po
                    > kursie zostaje radarowcem-wyrocznią"

                    jesli jestes swiecie przekonany ze facet nie ma kwalifikacji do bycia
                    policjantem to zloz doniesienie do prokuratury
                    najbarziej mnie astanawia ze na trym forum nikt vie nie popiera a ty dalej swoje
                    zupelnie jak wariat ktory mowi ze on jeden jet normalny a cala reszta to wariaci
                    jestes po prostu nadetym bufonem ktory mysli ze wszystko mu sie nalezy i
                    wszystko powinno byc po twojemu kto ma inne zdanie to dziecko wielki pan
                    biznesmen ktory nosi krawat wiec jest lepszy od innych a szczegolnie od
                    wiejskich policjantow
                    • friedmar troll odpuść 25.01.09, 22:14
                      przejżyj wątek. pisałem. działanie policji było złośliwe choć zgodnie z prawem. tak jak pani złapie cię w szkole to może zabrać ściągę, albo spowodować że wszystkie klasówki będziesz pisał sam na sam. oba warianty są zgodne z prawem lecz jeden z nich złośliwy. może już czas iść spać?
                      zz26 napisał:

                      >
                      > jesli jestes swiecie przekonany ze facet nie ma kwalifikacji do bycia
                      > policjantem to zloz doniesienie do prokuratury
                      > najbarziej mnie astanawia ze na trym forum nikt vie nie popiera a ty dalej swoj
                      > e
                      > zupelnie jak wariat ktory mowi ze on jeden jet normalny a cala reszta to wariac
                      > i
                      > jestes po prostu nadetym bufonem ktory mysli ze wszystko mu sie nalezy i
                      > wszystko powinno byc po twojemu kto ma inne zdanie to dziecko wielki pan
                      > biznesmen ktory nosi krawat wiec jest lepszy od innych a szczegolnie od
                      > wiejskich policjantow
                  • pol_icek Re: pozdrowienia dla szwagierki 25.01.09, 21:58
                    Bardzo mnie rozbawila Twoja chec do ciagania forumowiczow po sadach bez powodu. Zdaje sobie sprawe ze sadzac po moim slownictwie zakwalifikujesz mnie do tzw. Civil Engineering Professionals (Operatorow Koparek Recznych po polsku) ale mieszkam w Kanadzie od 25 lat i niestety jezyk polski nie jest juz taki jak przed laty. Z drugiej strony angielski tez nie jest perfekcyjny. Oczywiscie mowie po angielsku plynnie, pokonczylem tu uniwersytety ale nie przyjechalem do Kanday jako dziecko wiec vocabulary nie jest takie jak u wyksztalconego, rodowitego kanadyjczyka, niestety. Ten przydlugi wstep byl po to abys nie sadzil ludzi po slownictwie bo mozesz sie tego pomylic. Nie kazdy jest humanista z urodzenia, ja na przyklad jestem "techniczny". Czy oznacza to ze jestem glupcem? Albo nie mam prawa "udzielac sie" na forum? Natomiast ponizszy cytat z Twego postu jest bardzo sensowny. Podpisuje sie i ja pod tym obiema rekami. Pozdrawiam

                    ...ten kraj stanowimy my - i nie wiem czy takie małe złośliwości (w tym także forumowe trolle) - czynią nas lepszymi. jako kraj bez elit powinniśmy przestrzegać norm - nieważne czy katolickich czy świeckich...
                    • friedmar Re: pozdrowienia dla szwagierki 25.01.09, 22:33
                      to fajnie na codzień używam 3 języków obcych i skończyłem polski uniwerek i pracuję w polskiej firmie i płacę tu podatki bez ściemy z odpisami. tytułem wstępu.
                      tytułem wyjaśnienia:
                      moja teza jest taka:
                      a) jesteśmy w państwie prawa i nawet jeżeli ktoś je łamie musi być skarcony zgodnie z tym prawem. dura lex set lex.
                      b) nie sądzę nikogo - ktoś się do mnie przykleił i do tej nieszczęsnej żarówki. żarówkę podałem jako przykład złego funkcjonowania policji. jesteś w kanadzie, myślę że albo by Ci tam zabrali samochód albo odpowiedzieli przyjaznym uśmiechem. u nas co policjant, co uks to inna interpretacja prawa, nie ma odpowiedzialności cywilnej urzędników. gdy ten bubek mnie zatrzymał pracowałem 12 godzinę a to była sobota. dlaczego miałbym się uśmiechać jak jakiś głupawy studenciak po trawce?
                      tytułe zakończenia.
                      c)gdyby u nas był porządek spontaniczny i nasze prawo opierałoby się na precedensach żyłoby się nam łatwiej. jak jest w kanadzie?
                      pozdr. f.

                      pol_icek napisała:

                      > Bardzo mnie rozbawila Twoja chec do ciagania forumowiczow po sadach bez powodu.
                      > Zdaje sobie sprawe ze sadzac po moim slownictwie zakwalifikujesz mnie do tzw.
                      > Civil Engineering Professionals (Operatorow Koparek Recznych po polsku) ale mi
                      > eszkam w Kanadzie od 25 lat i niestety jezyk polski nie jest juz taki jak przed
                      > laty. Z drugiej strony angielski tez nie jest perfekcyjny. Oczywiscie mowie po
                      > angielsku plynnie, pokonczylem tu uniwersytety ale nie przyjechalem do Kanday
                      > jako dziecko wiec vocabulary nie jest takie jak u wyksztalconego, rodowitego ka
                      > nadyjczyka, niestety. Ten przydlugi wstep byl po to abys nie sadzil ludzi po sl
                      > ownictwie bo mozesz sie tego pomylic. Nie kazdy jest humanista z urodzenia, ja
                      > na przyklad jestem "techniczny". Czy oznacza to ze jestem glupcem? Albo nie mam
                      > prawa "udzielac sie" na forum? Natomiast ponizszy cytat z Twego postu jest bar
                      > dzo sensowny. Podpisuje sie i ja pod tym obiema rekami. Pozdrawiam
                      >
                      > ...ten kraj stanowimy my - i nie wiem czy takie małe złośliwości (w tym także f
                      > orumowe trolle) - czynią nas lepszymi. jako kraj bez elit powinniśmy przestrzeg
                      > ać norm - nieważne czy katolickich czy świeckich...
                      • tomek854 Re: pozdrowienia dla szwagierki 25.01.09, 22:57
                        friedmar napisał:

                        > to fajnie na codzień używam 3 języków obcych

                        O, to tak jak ja :-) Jednego z racji zamieszkiwania w obcym kraju i dwóch
                        kolejnych na studiach (kolejnych) bo...

                        > i skończyłem polski uniwerek

                        ...polski uniwerek też skończyłem ;-)

                        i pra
                        > cuję w polskiej firmie i płacę tu podatki bez ściemy z odpisami.

                        No, jeżeli nie korzystasz z przyznanego Ci prawa do odpisów, to faktycznie
                        musisz być albo ciężkim idiotą, albo cięzkim patriotą (co niekoniecznie jest
                        dwoma różnymi rzeczami). No chyba, że zwyczajnie zasady odpisywania są dla
                        Ciebie za trudne...

                        > tytułem wyjaśnienia:
                        > moja teza jest taka:
                        > a) jesteśmy w państwie prawa i nawet jeżeli ktoś je łamie musi być skarcony zgo
                        > dnie z tym prawem. dura lex set lex.

                        No to zostałeś. Głupie to prawo, że się zabiera dowód za brak żarówki, ale auto
                        niesprawne to auto niesprawne. Głupie (?) to prawo, że się nie przewozi koni w
                        samochodach osobowych (które, tak na marginesie mają OIDP w dowodzie napisane
                        przeznaczenie, wiec nie jest tak jak piszesz, że każdy prawnik to obali) ale
                        prawo...

                        > b) nie sądzę nikogo - ktoś się do mnie przykleił i do tej nieszczęsnej żarówki.
                        > żarówkę podałem jako przykład złego funkcjonowania policji.

                        No i źle podałeś, bo jedyne co w tym złego, to to, że Tobie się to przytrafiło,
                        a i to jest złe tylko dla Ciebie.

                        > gdy ten bubek mnie zatrzymał pracowałem 12 godzinę a
                        > to była sobota. dlaczego miałbym się uśmiechać jak jakiś głupawy studenciak po
                        > trawce?

                        Może ze zmęczenia? Wstałeś rano, pojechałeś do pracy, 12 godzin pracy i po takim
                        ciężkim dniu wykręcanie żarówki (często trudna czynność w nowoczesnych
                        samochodach) i zapytywanie na wszelkich mijanych stacjach benzynowych o
                        możliwość kupna takowej...

                        > c)gdyby u nas był porządek spontaniczny i nasze prawo opierałoby się na precede
                        > nsach żyłoby się nam łatwiej. jak jest w kanadzie?

                        Zakładam, że Kanada, jako kraj anglosaski (notabene są to wciąż poddani królowej
                        Elżbiety) ma właśnie taki system prawny, jaki pokutuje w Wielkiej Brytanii.
                        • friedmar tomek wieczny student....dno 25.01.09, 23:28
                          nie odpowiem ci na twoim poziomie kolego o ogładzie furmana.
                          idź spać. i tak zbyt dużo czasu ci poświęciłem.

                          ktoś ważny powiedział mi kiedyś, że nasze uniwerki mają studentów na
                          niższym poziomie niż przed wojną gimnazja, coś w tym jest nie
                          sądzisz?

                          to faktycznie
                          > musisz być albo ciężkim idiotą
                          są dla
                          > Ciebie za trudne...
                          • tomek854 Re: tomek wieczny student....dno 25.01.09, 23:39
                            Wieczny student to taki, co wiecznie studiuje a nigdy nie kończy. Nie ktoś, kto
                            robi kolejny kierunek.

                            friedmar napisał:

                            > nie odpowiem ci na twoim poziomie kolego o ogładzie furmana.

                            :) To dobra wiadomość, że w Twojej okolicy woźnice są tak kulturalni i dobrze
                            wykształceni... Szkoda, że już nie będziesz mi odpisywał. Ale mam nadzieję, że
                            Twoje inne nicki będą, bo dobrze się bawię.

                            > idź spać. i tak zbyt dużo czasu ci poświęciłem.

                            Och, no tak, twój czas musi być taki cenny... :-)
                            >
                            > ktoś ważny powiedział mi kiedyś, że nasze uniwerki mają studentów na
                            > niższym poziomie niż przed wojną gimnazja, coś w tym jest nie
                            > sądzisz?

                            Jakbym oceniał tylko na Twojej podstawie, to pewnie bym się zgodził :) Na
                            szczęście studiowałem tam sam, a teraz studiuję na takim z pierwszej światowej
                            50 i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie mamy się czego wstydzić.
                            • friedmar Re: tomek wieczny student....dno 25.01.09, 23:47
                              dziennie studiujesz? 3 kierunek? nadal nie wiesz co chcesz robić w
                              życiu? ile ty masz lat wieczny studencie - jak się kończy
                              ogólniaczek ma się 19. + 3*5 = 34? jako 35 latek będziesz wiedział
                              co chcesz robić w życiu? nie za wcześnie? chłopcy nieco później się
                              rozijają niż dziewczynki ale tobie wyraźnie nie idzie....
                              tomek854 napisał:

                              > Wieczny student to taki, co wiecznie studiuje a nigdy nie kończy.
                              Nie ktoś, kto
                              > robi kolejny kierunek.
                              >
                              > friedmar napisał:
                              >
                              > > nie odpowiem ci na twoim poziomie kolego o ogładzie furmana.
                              >
                              > :) To dobra wiadomość, że w Twojej okolicy woźnice są tak
                              kulturalni i dobrze
                              > wykształceni... Szkoda, że już nie będziesz mi odpisywał. Ale mam
                              nadzieję, że
                              > Twoje inne nicki będą, bo dobrze się bawię.
                              >
                              > > idź spać. i tak zbyt dużo czasu ci poświęciłem.
                              >
                              > Och, no tak, twój czas musi być taki cenny... :-)
                              > >
                              > > ktoś ważny powiedział mi kiedyś, że nasze uniwerki mają
                              studentów na
                              > > niższym poziomie niż przed wojną gimnazja, coś w tym jest nie
                              > > sądzisz?
                              >
                              > Jakbym oceniał tylko na Twojej podstawie, to pewnie bym się
                              zgodził :) Na
                              > szczęście studiowałem tam sam, a teraz studiuję na takim z
                              pierwszej światowej
                              > 50 i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie mamy się czego
                              wstydzić.
                              >
                              • tomek854 Re: tomek wieczny student....dno 25.01.09, 23:59
                                friedmar napisał:

                                > dziennie studiujesz? 3 kierunek? nadal nie wiesz co chcesz robić w
                                > życiu?

                                Ależ ja wiem co chcę robić w życiu. I robię to od pierwszego roku studiów (które
                                potem zmieniłem na inne) a na przedostatnim roku drugich studiów zacząłem na tym
                                zarabiać całkiem przyzwoite pieniądze. Niestety nie widziałem dla siebie dalszej
                                możliwosći rozwoju, więc postanowiłem ruszyć w świat - póki nie ma dzieci,
                                trzeba korzystać. Co ciekawe zaczynając studia myślałem, że będę robił coś
                                zupełnie innego, wyszło że robię to, co robię, ale to, co się nauczyłem to moje
                                a czasem nawet się przydaję i do dziś interesuję sie tym i na poziomie
                                popularnonaukowym, że tak to określę, jestem na bieżąco z najnowszymi odkryciami
                                "z branży".

                                ile ty masz lat wieczny studencie - jak się kończy
                                > ogólniaczek ma się 19. + 3*5 = 34?

                                Po pierwsze nie każdy był w ogólniaku, więc już pierwszą cyferkę musisz zmienić.
                                Po drugie, pierwsze studia zmieniłem na pokrewny kierunek, więc raz, że dużo mi
                                się zaliczyło automatycznie więc w sumie nieukończone + ukończone studia zajęły
                                mi 6 lat. Po trzecie robiłem w życiu parę rzeczy zanim zacząłem te studia na
                                których jestem obecnie, więc znowu Twoja matematyka nieco sie wyłożyła.

                                Wiesz: to, że się robi to co się lubi i się z tego żyje, to jest zajebista
                                sprawa. A jeżeli jeszcze ma się czas na to, aby oddawać się swoim pasjom i wciąż
                                się dokształcać, to jest super sprawa. Życzę tego Twojej córce.

                                jako 35 latek będziesz wiedział
                                > co chcesz robić w życiu? nie za wcześnie? chłopcy nieco później się
                                > rozijają niż dziewczynki ale tobie wyraźnie nie idzie....

                                Znowu próbowałeś mnie obrazić i znowu pudło. Nawet żeby kogoś obrazić potrzebna
                                jest inteligencja - choćby taka, żeby nie strzelać jak sie nie wie, bo można
                                trafić kulą w płot...
                                • friedmar Re: tomek ...dno 26.01.09, 00:15
                                  nie staram się ciebie obrażać, samo wychodzi. sorry.
                                  z inteligencją mi nie dowalisz to jedyna rzecz, która jest odemnie
                                  niezależna i mi doskwiera. kiedy spawdzę ten słynny iloraz i się
                                  dowiem że jest zbyt niski. ze zkołą istotnie mi nie imponujesz - ja
                                  miałem zbyt wysoką poprzeczkę i osób które mi imponują jest
                                  niewiele...ale cieszę się ze jesteś zadowolony. myslę że ludzie
                                  zadowoleni z siebie są lepsi niż ci zakompleksieni... 3maj się pa!
                                  tomek854 napisał:

                                  > friedmar napisał:
                                  >
                                  > > dziennie studiujesz? 3 kierunek? nadal nie wiesz co chcesz robić
                                  w
                                  > > życiu?
                                  >
                                  > Ależ ja wiem co chcę robić w życiu. I robię to od pierwszego roku
                                  studiów (któr
                                  > e
                                  > potem zmieniłem na inne) a na przedostatnim roku drugich studiów
                                  zacząłem na ty
                                  > m
                                  > zarabiać całkiem przyzwoite pieniądze. Niestety nie widziałem dla
                                  siebie dalsze
                                  > j
                                  > możliwosći rozwoju, więc postanowiłem ruszyć w świat - póki nie ma
                                  dzieci,
                                  > trzeba korzystać. Co ciekawe zaczynając studia myślałem, że będę
                                  robił coś
                                  > zupełnie innego, wyszło że robię to, co robię, ale to, co się
                                  nauczyłem to moje
                                  > a czasem nawet się przydaję i do dziś interesuję sie tym i na
                                  poziomie
                                  > popularnonaukowym, że tak to określę, jestem na bieżąco z
                                  najnowszymi odkryciam
                                  > i
                                  > "z branży".
                                  >
                                  > ile ty masz lat wieczny studencie - jak się kończy
                                  > > ogólniaczek ma się 19. + 3*5 = 34?
                                  >
                                  > Po pierwsze nie każdy był w ogólniaku, więc już pierwszą cyferkę
                                  musisz zmienić
                                  > .
                                  > Po drugie, pierwsze studia zmieniłem na pokrewny kierunek, więc
                                  raz, że dużo mi
                                  > się zaliczyło automatycznie więc w sumie nieukończone + ukończone
                                  studia zajęły
                                  > mi 6 lat. Po trzecie robiłem w życiu parę rzeczy zanim zacząłem te
                                  studia na
                                  > których jestem obecnie, więc znowu Twoja matematyka nieco sie
                                  wyłożyła.
                                  >
                                  > Wiesz: to, że się robi to co się lubi i się z tego żyje, to jest
                                  zajebista
                                  > sprawa. A jeżeli jeszcze ma się czas na to, aby oddawać się swoim
                                  pasjom i wcią
                                  > ż
                                  > się dokształcać, to jest super sprawa. Życzę tego Twojej córce.
                                  >
                                  > jako 35 latek będziesz wiedział
                                  > > co chcesz robić w życiu? nie za wcześnie? chłopcy nieco później
                                  się
                                  > > rozijają niż dziewczynki ale tobie wyraźnie nie idzie....
                                  >
                                  > Znowu próbowałeś mnie obrazić i znowu pudło. Nawet żeby kogoś
                                  obrazić potrzebna
                                  > jest inteligencja - choćby taka, żeby nie strzelać jak sie nie
                                  wie, bo można
                                  > trafić kulą w płot...
                                  • tomek854 Re: tomek ...dno 26.01.09, 00:23
                                    friedmar napisał:

                                    > nie staram się ciebie obrażać, samo wychodzi. sorry.

                                    No tak :( Niektórzy to po prostu mają we krwi... Co zrobisz :)

                                    W każdym razie ja się nie gniewam. Dobrze sie bawię w tej dyskusji a i, jak może
                                    zauważyłeś, choć w sposób nieco bardziej wyrafinowany i w pełni świadomie nie
                                    pozostaję Ci dłużnym :) Nie bierz proszę tego do siebie, ostatnią rzeczą którą
                                    bym chciał to odebranie Ci twojego szczęścia, samozadowolenia i poczucia
                                    pewności siebie :)

                                    > z inteligencją mi nie dowalisz to jedyna rzecz, która jest odemnie
                                    > niezależna i mi doskwiera.

                                    Doskwiera Ci inteligencja? Słyszałem, żeby ludziom jej brak doskwierał, ale od
                                    jej nadmiaru chyba głowa nie boli... :D

                                    kiedy spawdzę ten słynny iloraz i się
                                    > dowiem że jest zbyt niski.

                                    Spoko, IQ nie może mieć za bezpośredniego wpływu na realną inteligencję skoro
                                    niejaka Doda ma rzekomo ponad 150 :)

                                    ze zkołą istotnie mi nie imponujesz - ja
                                    > miałem zbyt wysoką poprzeczkę

                                    Ciekawe co przez to rozumiesz... U mnie na studia przy 80 kandydatach (i 50
                                    miejscach) dostało się 31 osób, na drugi semestr przeszło nas pięciu a studia w
                                    terminie ukończył tylko jeden... Czy to jest wysoka poprzeczka?

                                    i osób które mi imponują jest
                                    > niewiele...

                                    Ja się nad tym nie zastanawiałem kto mi imponuje... Chyba w ogóle nie patrzę na
                                    ludzi w tej kategorii...

                                    ale cieszę się ze jesteś zadowolony. myslę że ludzie
                                    > zadowoleni z siebie są lepsi niż ci zakompleksieni...

                                    Na pewno są lepsi dla innych, przynajmniej tak myślę :-)

                                    Pzdr :)
                                    • friedmar Re: tomek ...pas 26.01.09, 00:44
                                      wypij za mnie i za piekne kobiety, jakieś teorie złożoności świata
                                      zostawmy na jutro. pa!
                                      tomek854 napisał:

                                      > friedmar napisał:
                                      >
                                      > > nie staram się ciebie obrażać, samo wychodzi. sorry.
                                      >
                                      > No tak :( Niektórzy to po prostu mają we krwi... Co zrobisz :)
                                      >
                                      > W każdym razie ja się nie gniewam. Dobrze sie bawię w tej dyskusji
                                      a i, jak moż
                                      > e
                                      > zauważyłeś, choć w sposób nieco bardziej wyrafinowany i w pełni
                                      świadomie nie
                                      > pozostaję Ci dłużnym :) Nie bierz proszę tego do siebie, ostatnią
                                      rzeczą którą
                                      > bym chciał to odebranie Ci twojego szczęścia, samozadowolenia i
                                      poczucia
                                      > pewności siebie :)
                                      >
                                      > > z inteligencją mi nie dowalisz to jedyna rzecz, która jest
                                      odemnie
                                      > > niezależna i mi doskwiera.
                                      >
                                      > Doskwiera Ci inteligencja? Słyszałem, żeby ludziom jej brak
                                      doskwierał, ale od
                                      > jej nadmiaru chyba głowa nie boli... :D
                                      >
                                      > kiedy spawdzę ten słynny iloraz i się
                                      > > dowiem że jest zbyt niski.
                                      >
                                      > Spoko, IQ nie może mieć za bezpośredniego wpływu na realną
                                      inteligencję skoro
                                      > niejaka Doda ma rzekomo ponad 150 :)
                                      >
                                      > ze zkołą istotnie mi nie imponujesz - ja
                                      > > miałem zbyt wysoką poprzeczkę
                                      >
                                      > Ciekawe co przez to rozumiesz... U mnie na studia przy 80
                                      kandydatach (i 50
                                      > miejscach) dostało się 31 osób, na drugi semestr przeszło nas
                                      pięciu a studia w
                                      > terminie ukończył tylko jeden... Czy to jest wysoka poprzeczka?
                                      >
                                      > i osób które mi imponują jest
                                      > > niewiele...
                                      >
                                      > Ja się nad tym nie zastanawiałem kto mi imponuje... Chyba w ogóle
                                      nie patrzę na
                                      > ludzi w tej kategorii...
                                      >
                                      > ale cieszę się ze jesteś zadowolony. myslę że ludzie
                                      > > zadowoleni z siebie są lepsi niż ci zakompleksieni...
                                      >
                                      > Na pewno są lepsi dla innych, przynajmniej tak myślę :-)
                                      >
                                      > Pzdr :)
                                      • tomek854 Re: tomek ...pas 26.01.09, 00:50
                                        friedmar napisał:

                                        > wypij za mnie i za piekne kobiety, jakieś teorie złożoności świata
                                        > zostawmy na jutro. pa!

                                        Wypiję ale grejfrutowego soczku do późnej kolacji ;-)

                                        Dobranoc :-)
              • tomek854 Re: logika jak matematyka - obowiązuje wszystkich 25.01.09, 21:49
                friedmar napisał:

                > dlatego samochód powinien być wycofany z ruchu - a pan policjant zabrał dowód r
                > ejestracyjny żądając bym przejechał niesprawnym pojazdem 250km w nocy do Bydgos
                > zczy i dalej go używał z datą 14 dni na dostarczenie aktualnych badań techniczn
                > ych jako warunek zwrotu dowodu.
                >

                W zaistniałej sytuacji musiałeś dostać odpowiedni kwit lub Twoje auto powinno
                zostać odholowane. Jeżeli żadna z tych dwóch rzeczy nie nastąpiła to faktycznie,
                policjant nie dopełnił swoich obowiązków.

                > jeszcze raz. pan policjant złapał niesprawny samochód i wydał dokument na podst
                > awie którego można stwarzać zagrożenie jeszcze przez 14 dni. jeżeli masz prawoj
                > azdy i samochód to wiesz jaka jest w tedy procedura, jak ma go twoja szwagierka
                > to nie koniecznie...

                Ty na pewno wiesz, jako właściciel samochodu, więc na pewno nie zdziwiło Cię
                zachowanie policjanta :D

                > uważam, że jeżeli ktoś ma niesprawny samochód to nie może nim dalej podróżować
                > w ogóle.

                To że ty tak uważasz nie znaczy, że tak musi być. Są usterki stwarzające znaczne
                zagrożenia i usterki pomniejsze, nie uniemożliwiające poruszania się pojazdem.
                Jakbyś nie miał hamulców, to by Ci pewnie zabrali auto na lawecie, ale skoro
                generalnie Ty widzisz (bo masz drugi reflektor) i widać że nie jesteś motocyklem
                (bo spaliła CI się żarówka główna, więc pewnie masz jeszcze postojową) to
                zagrożenia znacznego nie ma.

                zachowanie policjanta było złośliwe i nie zmniejszyło zagrożenia drogo
                > wego. tak czy nie?

                Tak, oczywiscie że było złośliwe. A to dlatego, że próbowałeś cwaniakować. Wcale
                mu się nie dziwię, że tak się zachował, bo jesteś bardzo irytujący. Nie zmienia
                to faktu, że było zgodne z prawem.

                > kierowca z uśmiechem pokazuje policjantowi żarówkę, którą wyjął wcześniej z ref
                > lektora, i dokumenty gwarancyjne kilkumiesięcznego wozu przedstawiając się jako
                > osoba prawa, która z losowych powodów ma kłopot techniczny i stara się zniego
                > wybrnąć.

                Założe się że pisząc na tym forum również się śmiejesz z wyższością ;-) Do tego
                propozycja "jak masz pan żarówkę, to kupię za stówkę" - Policjant nie jest
                chłoptasiem rozwożącym żarówki, raczej trudno oczekiwać że ma swoją w kieszeni,
                a sprzedaż wyposażenia radiowozu nie jest legalna, więc taka propozycja jest
                nieco nie na miejscu...

                jeżeli policjant, słuchając tych tłumaczeń zwraca się do obywatela, "
                > co się pan tak głupio smieje" to niestety nie ma legitymacji żadnej a już napew
                > no do żądania objawów uległosci i szacunku.

                Może faktycznie się głupio śmiałeś i policjant powziął podejrzenie że coś
                wziąłeś? W tym wypadku jak najbardziej ma.

                dorośniesz - zrozumiesz. znikam i w
                > racam po 22. pa

                Obawiam się, że żeby podążać za Twoim tokiem rozumowania to nie wystarczy
                dorosnąć, trzeba osiągnąć jesień życia i zapaść na starczą demencję :D Wtedy też
                się miewa urojenia i jest sie z logiką na bakier ;-)

                Wrócę po 22, obiecuję ;-)
          • tomek854 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 21:41
            friedmar napisał:

            > nie znasz prawa, młody człowieku. musisz to uzupełnić.

            Akurat prawo o przewozie zwierząt znam...

            > masz prawo jazdy?

            ... bo mam prawo jazdy zawodowe kategorii C a dodatkowo jestem autorem
            poradników dla kierowców w prasie branżowej (pisałem dla jednego tytułu jakieś
            dwa lata temu). Chyba jest więc jasne, że skoro z tego żyję to _muszę_ wiedzieć
            jakie ładunki wolno mi przewozić a jakie nie na podstawie posiadanych przeze
            mnie uprawnień. I tak do przewozu zwierząt (poza zwierzętami domowymi - koń na
            pewno takim nie jest) potrzebny jest specjalny kurs, tu więcej szczegółów:
            www.celsped.pl/przepisy/transport/drogowy/poz2004_1914.php , do przewozu
            materiałów niebezpiecznych na ten przykład potrzebny jest inny, kierowcy
            autobusów znowu potrzebują jeszcze innego. Tak jest to skonstruowane).

            skoro
            > nie wiesz o czym piszesz może przynajmniej nie obrażaj tych co akurat wiedzą?

            Z powyższego wynika że ta rada ma zastosowanie do samego Ciebie ;-)
        • carpaccio4 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 15:07
          tomek854 napisał:

          Moja szwagierka
          > musiała go zrobić żeby wozić własnego konia przyczepą.

          nie żebym się wtrącał, ale chyba szwagier?
          • tomek854 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 21:52
            Jak najbardziej szwagierka i chodzi o prawdziwego konia, używanego do sportów
            jeździeckich :-)
    • symeonstylita A czy koń był trzeźwy? 25.01.09, 13:06
      To na pewno on prowadził...
      • cigi Re: A czy koń był trzeźwy? 25.01.09, 19:18
        symeonstylita napisał:

        > To na pewno on prowadził...
        pewnie tak było :)
        a tak na poważniej, to nie widzę zbytniej różnicy w wiezieniu na tylnym siedzeniu konia od wiezienia dużego psa. nie zauważyłem, ani nie czytałem, żeby ktokolwiek zgłaszał info o wiezieniu psa na tylnym siedzeniu na policję :)
    • platfusyf Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:16
      To w POlsce sa Fiaty UNO?
      Myslalem ,ze Maluchy , Polonezy i Syrenki.

      :-))))
    • hulababula Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:23
      Bo nikt sie nad zadnym zwierzeciem nie znecal. Przeciez oni tego konia
      przewozili, a nie maltretowali.
      • michalski.t Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:38
        ja bym cie gnoju przewiozł z bagażniku malucha!!!
        • acer19 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 15:10
          michalski.t napisał:

          > ja bym cie gnoju przewiozł z bagażniku malucha!!!
          A dla czego ty obrażasz innych bez powodu?
          Jeśli tak postępujesz to sam jesteś gorszy niż gnój. A po drugie ten konik chyba
          jest pierwszy który jechał tak luksusowo
          • leszekes Bardzo śmieszne... bardzo... 25.01.09, 15:13
            Zapakuj się do bagażnika malucha i jedź z Warszawy do Olsztyna.

            acer19 napisał:

            > michalski.t napisał:
            ten konik chyba jest pierwszy który jechał tak luksusowo

          • koczisss Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 15:28
            acer19 napisał:

            > michalski.t napisał:
            >
            > > ja bym cie gnoju przewiozł z bagażniku malucha!!!
            > A dla czego ty obrażasz innych bez powodu?
            > Jeśli tak postępujesz to sam jesteś gorszy niż gnój. A po drugie ten konik chyb






            > a
            > jest pierwszy który jechał tak luksusowo

            Tylko ciekawe czy temu zwierzęciu ten luksus się podobał.
            Myślę, że było zupełnie inaczej, był zestresowany, nie wiedział co się z nim
            dzieje, był unieruchomiony, czyli musiał być zestresowany!
      • leszekes Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:49
        Przewozili go przez kilka godzin w nienaturalnej dla tego gatunku
        pozycji, czyli... znęcali się.

        hulababula napisał:

        > Bo nikt sie nad zadnym zwierzeciem nie znecal. Przeciez oni tego
        konia
        > przewozili, a nie maltretowali.

        • roxik0 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:02
          Czyli stojącej?? Sorry widziałeś kiedyś boks koński uwierz mi ze konie tam stoją
          i rzadko kiedy boks jest na tyle duży aby koń mógł sobie poleżeć jak dla mnie
          koń nie miał gorzej niż w trailerze lepiej by się zajęli transportem żywych koni
          do włoch i badaniem tan przeznaczeń pojazdu i warunków transportu tutaj był to
          kuc który po prostu był na miejscu kanapy i stał wiec raczej w naturalnej dla
          kuca pozycji
          • koniu150 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:05
            bardzo pomyslowe

            www.bezposrednio.pl
          • super_maupa Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:08
            Nie chodzi o to, że stał. Zobacz jak ma na zdjęciu wygiętą szyję. On sie tam po
            prostu nie mieścił.
          • leszekes Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:10
            Dorosłe konie nie leżą w ogóle i nie potrzebują ekstra powierzchni do
            leżenia. Byłem w Janowie Podlaskim... konie wcale nie miały tam
            małych boksów. Fiat Uno nie ma płaskiej powierzchni po wyjęciu kanapy
            więc nawet kuc nie może tam wygodnie stać. Na dodatek miał "kolegę" w
            postaci drugiego człowieka, który siedział (chyba nie stał, prawda?)
            za kierowcą a więc jedna para nóg (najprawdopodobniej tylne) musiały
            być wyżej od drugiej.

            roxik0 napisał:

            > Czyli stojącej?? Sorry widziałeś kiedyś boks koński uwierz mi ze
            konie tam stoj
            > ą
            > i rzadko kiedy boks jest na tyle duży aby koń mógł sobie poleżeć
            jak dla mnie
            > koń nie miał gorzej niż w trailerze lepiej by się zajęli
            transportem żywych kon
            > i
            > do włoch i badaniem tan przeznaczeń pojazdu i warunków transportu
            tutaj był to
            > kuc który po prostu był na miejscu kanapy i stał wiec raczej w
            naturalnej dla
            > kuca pozycji

          • cleryka Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:14
            Koń tak jak człowiek,też lubi sobie posiedzieć
        • balrog008 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 15:54
          Gdy jadę busem i nie mogę wyprostować nóg nie traktuję tego, jako chęć znęcania
          się kierowcy nade mną tudzież nienaturalną pozycję dla mego gatunku.
          Więc wyluzujcie, temu koniowi aż taka straszna krzywda się nie działa. Za to
          pomijane są częst
          • leszekes Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 15:59
            Pozycja siedząca jest częścią naszego życia i nam nie uwłacza. Konie
            nie siedzą. Chyba, że w cyrku, krótko i pod przymusem (za nagrodą). A
            pozycję leżącą w bagażniku samochodowym też byś potraktował jako
            nieuwłaczającą? Myślę, że brakuje tobie wrażliwości na los
            zwierząt...

            balrog008 napisał:

            > Gdy jadę busem i nie mogę wyprostować nóg nie traktuję tego, jako
            chęć znęcania
            > się kierowcy nade mną tudzież nienaturalną pozycję dla mego
            gatunku.
            > Więc wyluzujcie, temu koniowi aż taka straszna krzywda się nie
            działa. Za to
            > pomijane są częst

        • balrog008 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 15:55
          Gdy jadę busem i nie mogę wyprostować nóg nie traktuję tego, jako chęć znęcania
          się kierowcy nade mną tudzież nienaturalną pozycję dla mego gatunku.
          Więc wyluzujcie, temu koniowi aż taka straszna krzywda się nie działa. Za to
          pomijane są często w GW prawdziwe krzywdy ludzi.
          • eed567 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 17:01
            oj glupis, glupis
    • epupecki Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:24
      A czy miał pasy bezpieczeństwa zapięte?
    • hella_79 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:31
      bo wtedy prokuratura miałaby za dużo roboty, ponieważ trzeba by było ścigać wszystkich półgłówków, co pakują psy do bagazników w hatchbackach albo wybierdkach typu matiz.
      • yan-mar Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:07
        hella_79 napisała:

        > bo wtedy prokuratura miałaby za dużo roboty, ponieważ trzeba by było ścigać wsz
        > ystkich półgłówków, co pakują psy do bagazników w hatchbackach albo wybierdkach
        > typu matiz.

        ty oczywiscie wozisz swojego kundla na przednim siedzeniu?
        i zapinasz go w pasy?
      • idfree A co to są "wybierdki" parówko ?!? :D 25.01.09, 14:08
    • grzes510 Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 13:34

      • jacekm22 Re: Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 13:36
        Ta historia i tysiace innych znecania sie nad zwierzetami jest
        mozliwa tylko w Polsce , kraju w ktorym 95 % mieszkancow uwaza sie
        za katolikow ..... !!!
        • manic-miner Re: Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 13:47
          > Ta historia i tysiace innych znecania sie nad zwierzetami jest
          > mozliwa tylko w Polsce , kraju w ktorym 95 % mieszkancow uwaza sie
          > za katolikow ..... !!!

          Taaaa... szkoda ze sie nie urodziles w Birmie Kongo czy tam gdzie indziej,
          nie pisalbys takich glupot teraz!!
          • jacekm22 Re: Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 13:51
            manic-miner napisał:

            > > Ta historia i tysiace innych znecania sie nad zwierzetami jest
            > > mozliwa tylko w Polsce , kraju w ktorym 95 % mieszkancow uwaza
            sie
            > > za katolikow ..... !!!
            >
            > Taaaa... szkoda ze sie nie urodziles w Birmie Kongo czy tam gdzie
            indziej,
            > nie pisalbys takich glupot teraz!!

            No porownanie z Polski 3 swiatem wyjatkowo na miejscu ....
            Przypuszczam ze jak chinczycy walisz pala swego psa by byl pozniej
            kruchy na talerzu ....
            • manic-miner Re: Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 14:01
              > No porownanie z Polski 3 swiatem wyjatkowo na miejscu ....

              to sprecyzuj na drugi raz i nie pisz "tylko w POLSCE", pozatym chyba malo
              widziales bo biorac pod uwage np kraje europejskie nawet te z UE to niestety
              dzieja sie gorsze rzeczy ze zwierzetami!!!!

              > Przypuszczam ze jak chinczycy walisz pala swego psa by byl pozniej
              > kruchy na talerzu ....

              Nie mam psa, ani rybki, ani kota, co nie zmienia faktu, ze mam duzy szacunek do
              zwierzat.
              • jacekm22 Re: Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 14:17
                manic-miner napisał:

                > > No porownanie z Polski 3 swiatem wyjatkowo na miejscu ....
                >
                > to sprecyzuj na drugi raz i nie pisz "tylko w POLSCE", pozatym
                chyba malo
                > widziales bo biorac pod uwage np kraje europejskie nawet te z UE
                to niestety
                > dzieja sie gorsze rzeczy ze zwierzetami!!!!
                >
                > > Przypuszczam ze jak chinczycy walisz pala swego psa by byl
                pozniej
                > > kruchy na talerzu ....
                >
                > Nie mam psa, ani rybki, ani kota, co nie zmienia faktu, ze mam
                duzy szacunek do
                > zwierzat.


                Takie traktowanie zwierzat ( barbarzynskie !! ) jakie zadarzaja sie
                w Polsce co tydzien , sa nie do pomyslenia w krajach starej Unii
                Europejskiej , byc moze w Rumuni i Bulgarii jest gorzej , co nie
                jest usprawiedliwieniem ....!!!
                A poza tym w Polsce mieszkaja prawie sami katolicy ....
                Ale zadnedu (??) proboszczowi nie przeszedl apel do parafian ze
                zwierze to tez boskie stworzenie i jak jest -20 stp to buda nie
                ocieplona dla psa juz nie wystarczy ...
                • manic-miner Re: Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 15:55
                  > A poza tym w Polsce mieszkaja prawie sami katolicy ....
                  > Ale zadnedu (??) proboszczowi nie przeszedl apel do parafian ze
                  > zwierze to tez boskie stworzenie i jak jest -20 stp to buda nie
                  > ocieplona dla psa juz nie wystarczy ...

                  Tu sie zgadzam poziom wyedukowania zwlaszcza na wsiach jest mizerny,
                  ale nie zgadzam sie z szufladkowaniem i wrzucaniem wszystkich do jednego worka.
      • qasher Re: Co za debilowy posrane!!!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 14:16
        Zastanawia mnie co przynosi większą ujmę narodowi, wyobraźnia tych facetów, czy
        twoja sztuka wysławiania się...
    • leszekes To było znęcanie się nad zwierzęciem. 25.01.09, 13:39
      Konik powinien być przewożony w specjalnej przyczepce w pozycji
      stojącej (konie się nie kładą na podłodze... śpią również w pozycji
      stojącej). W samochodzie osobowym był przez kilka godzin w
      nienaturalnej dla swojego gatunku pozycji. 200 złotych to bardzo,
      bardzo mała kara za głupotę dla jego właściciela.
      • gomar7 Re: To było znęcanie się nad zwierzęciem. 25.01.09, 13:52
        leszekes napisał:
        (konie się nie kładą na podłodze... śpią również w pozycji
        > stojącej).
        srali muchy
        źrebaki śpią i odpoczywają na leżąco. Dopiero stare konie stoją.
        Czekam na mundrusia przewożącego jałówkę skuterem.
        • leszekes Re: To było znęcanie się nad zwierzęciem. 25.01.09, 14:00
          Być może masz rację pisząc, że źrebaki leżą... nie jestem ze wsi to i
          mogę tego nie wiedzieć, prawda? Jednak nie umniejsza to faktu, że
          nieregularna podłoga samochodu (nawet wyściełana słomą) nie jest
          naturalną dla tego gatunku powierzchnią do spoczynku.
    • plorg Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:41
      alpepe napisała:

      > A czemu nie skierowali sprawy do prokuratury o znęcanie się nad
      > zwierzęciem?
      -----------------
      A naczym miałoby polegać owo znęcanie się?

      "Ktoś zaniepokojony dziwnym widokiem wezwał policjantów."
      -----------------
      Ktoś? To tzw. "życzliwy".
      Rzygać się chce na taką bezinteresowną życzliwość.
      • jacekm22 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 13:45
        plorg napisał:

        > alpepe napisała:
        >
        > > A czemu nie skierowali sprawy do prokuratury o znęcanie się nad
        > > zwierzęciem?
        > -----------------
        > A naczym miałoby polegać owo znęcanie się?
        >
        > "Ktoś zaniepokojony dziwnym widokiem wezwał policjantów."
        > -----------------
        > Ktoś? To tzw. "życzliwy".
        > Rzygać się chce na taką bezinteresowną życzliwość.


        Ciebie powinni wsadzic do Uno model zabawka dla dzieci , moze bys
        zrozumial ....???!!
      • eed567 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:00
        zamkne cie w szafce metr na metr na kilka godzin d.e.b.i.l.u
        zobaczysz jak to FAJNIE

        Sa specjalne przyczepy do przewozu koni ale panowie chcieli
        zaoszczedzic Szkoda ze nie swoim kosztem
      • jednokolanko Do wszystkich, którzy uważają że to w porządku 25.01.09, 14:17
        Konie powinny być przewożone w przestronnej, przystosowanej do tego przyczepie,
        zabezpieczone taśmami z przodu i z tyłu, przywiązane uwiązem. w miarę możliwości
        okryte derką i z ochraniaczami na stawach. Najlepiej ze słomianą wyściółką.

        Ktokolwiek twierdzi, że "to nic złego" jest albo prowokatorem, albo idiotą.

        Źrebak musiał leżeć z podkurczonymi nogami przez całą drogę, z pyskiem w szybie,
        z wygiętą szyją. Każde gwałtowne hamowanie groziło poranieniem zwierzaka.

        Przewozili go jacyś bezmyślni, okrutni ludzie. Powinni dostać co najmniej
        tysiaka mandatu.

        Gwoli wyjaśnienia wszystkim "znawcom" fauny. Konie śpią i na leżąco i na
        stojąco. Na stojąco z jedną z nóg opartą na czubku kopyta - to raczej drzemka.
        Jest to pozostałość po czasach, gdy dzikie konie żyły w stadzie. Wolały być
        gotowe na atak drapieżców. Bywało też tak, ze drzemali "wartownicy" a reszta
        spała, leżąc.

        Źrebaki śpią na leżąco częściej niż dorosłe konie, ponieważ ochronę zapewnia im
        matka.
        • leszekes Dziękuję za mądre wyjaśnienia. 25.01.09, 15:04
          Przyjmuję je do wiadomości z przyjemnością i postaram zapamiętać raz
          na zawsze. Od razu widać, że znasz się na koniach lepiej jak my tu
          wszyscy. Szacunek.
        • kokoroko09 Re: Do wszystkich, którzy uważają że to w porządk 25.01.09, 15:39
          bez przesady. Taka podoz raczej mu nie zaszkodzila.
          Proponuje zakazu uzywania koni do ciagniecia dorozek i wozow, bo to
          bezwzgledne znecanie sie nad konnmi.
          I kare wiezienia dla wlascicieli ferm kurzych, za holokaust kurczakow
          • leszekes Re: Do wszystkich, którzy uważają że to w porządk 25.01.09, 15:41
            Teraz to ty przesadzasz... Pomyślałbyś czasami... to nie boli.

            kokoroko09 napisał:

            > bez przesady. Taka podoz raczej mu nie zaszkodzila.
            > Proponuje zakazu uzywania koni do ciagniecia dorozek i wozow, bo to
            > bezwzgledne znecanie sie nad konnmi.
            > I kare wiezienia dla wlascicieli ferm kurzych, za holokaust
            kurczakow

        • plorg Re: Do wszystkich, którzy uważają że to w porządk 26.01.09, 07:51
          Być może ekspert od koni, ale z myśleniem to już słabiutko.

          Goście wieźli źrebaka, a jednokolanko napisała:

          > Źrebaki śpią na leżąco częściej niż dorosłe konie...
          -------------------
          Zatem nie była to dla konia jakaś nienaturalna pozycja after all.

          > Przewozili go jacyś bezmyślni, okrutni ludzie. Powinni dostać co
          > najmniej tysiaka mandatu.
          -------------------
          Być może bezmyślni, ale żeby okrutni? Bez przesady.
          Znowu logiczny błąd. Okrutny to ktoś, kto świadomie zadaje ból albo
          czyni krzywdę. Nieświadome czynienie krzywdy nie jest okrucieństwem.
      • zz26 Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:56
        "Ktoś zaniepokojony dziwnym widokiem wezwał policjantów."
        > -----------------
        > Ktoś? To tzw. "życzliwy".
        > Rzygać się chce na taką bezinteresowną życzliwość.

        jak beda ci kiedys okradac mieszkanie to tez nie chcial bys tej bezinteresownej
        zyczliwosci? tez bys mowil rzygac sie chce?
        • plorg Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 26.01.09, 07:36
          zz26 napisał:

          > jak beda ci kiedys okradac mieszkanie to tez nie chcial bys tej
          > bezinteresownej zyczliwosci? tez bys mowil rzygac sie chce?
          ---------------
          Wtedy nie będzie to życzliwość bezinteresowna.
    • szwagier_gpw Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:07
      łolaboga !!!

      Kunia ze stolycy unem przywieźli :)
    • ambl Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:09
      >Ktoś zaniepokojony dziwnym widokiem wezwał policjantów.<Pewnie jakiś POtomek
      ormowca
      • pies_na_lewiznie [...] 25.01.09, 19:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cleryka Re: Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:10
      A w radiu policjant mówił,że koń zachowywał sie spokojnie.Nie
      narzekał...więc chyba na widok policjanta dostał dreszczy,a co
      dopiero na widok prokuratora!
    • sandino Czy koń był trzeźwy i miał zapięte pasy? 25.01.09, 14:21
    • carpaccio4 tuskie nawet koniowi nie przepuszczą 25.01.09, 14:22
      to jakaś paranoja
      • sandino a szeryf Zero uratował konia... God save PiS :D 25.01.09, 14:28
        carpaccio4 napisał:

        > to jakaś paranoja
    • jan_sobczak1 Koń pewnie cyrkowiec, skoro się zmieścił 25.01.09, 14:39
      inna sprawa że ten mandat to skandal. ZA CO!!!to był qń nie człowiek
      • marooned.mb Re: Koń pewnie cyrkowiec, skoro się zmieścił 25.01.09, 15:07
        To fakt.. dlatego mandat powinien być 10x wyższy - człowiek miałby szansę
        wyrazić swoje niezadowolenie, poprosić o przerwę lub wybrać inny środek
        lokomocji. Koń nie miał takiego wyboru, został przymuszony..

        Człowiek już dawno pozjadał wszystkie rozumy i myśli, że tylko on jest istotny
        na tej planecie..
    • goethek a psy i koty ...? 25.01.09, 14:41
      Kurcze a dlaczego to można sobie inne czworonogi jak psy i koty wozić , a konia
      to już nie ...? wożenie psów i kotów to też chyba nie jest zgodne z
      przeznaczeniem auta ...? kiepskie tłumaczenie, a biedny źrebak pewnie musiał na
      piechotę na te mazury śmigać...
      • kocor Re: a psy i koty ...? 25.01.09, 21:15
        Dokładnie zgadzam sie z przedmowca - krzywda sie mu nie dziala a
        wielkosc zrebaka jest podobna do wielkosci doga niemieckiego ciekawe
        czy wlasciciele takich psow nie waza go w samochodzie!
        • leszekes Re: a psy i koty ...? 25.01.09, 23:38
          Dog niemiecki waży 120 kilogramów? Chyba razem z suką i szczeniakami.
          Czy ty masz pojęcie o wadze psów? Nie sądzę.

          kocor napisał:

          > Dokładnie zgadzam sie z przedmowca - krzywda sie mu nie dziala a
          > wielkosc zrebaka jest podobna do wielkosci doga niemieckiego
          ciekawe
          > czy wlasciciele takich psow nie waza go w samochodzie!

    • bonus800 Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 14:56
      Uważam że mięli prawo tak zrobić i powinni się odwołać od mandatu. Nie można
      karać nikogo za to że stara sobie radzić!!!!Taki mandat to przykład tego że
      policja nęka zwyklych biednych ludzi jest to nie do pomyślenia!!!!!
      • leszekes Głupio myślisz... kombinuj dalej, może zrozumiesz 25.01.09, 15:24
        że tak nie można. Stać ich było na konia to i powinno stać na
        odpowiednią przyczepkę do przewożenia koni. Można takie wypożyczyć.

        bonus800 napisał:

        > Uważam że mięli prawo tak zrobić i powinni się odwołać od mandatu.
        Nie można
        > karać nikogo za to że stara sobie radzić!!!!Taki mandat to przykład
        tego że
        > policja nęka zwyklych biednych ludzi jest to nie do pomyślenia!!!!!

    • hadassa79 Tylko Olsztyniacy mają taką fantazję! 25.01.09, 14:58
      Olsztyn rulez ;-)
    • satirre podłe buraki 25.01.09, 15:02
      tylko tyle mogę powiedzieć o tych ludziach. Nie zasługują ani na konia ani na
      osła, ani na fiata ufo. A pleban z ich parafii powinien powiedzieć do słuchu na
      ambonie.
    • buhaj_z_rogiem Jakie stworzenia MOŻNA przewozić, a jakich nie? 25.01.09, 15:08
      Czy fiatem Uno można przewozić:
      - psa rasy dog niemiecki?
      - tapira anta?
      - hipopotama karłowatego?
      - kangura olbrzymiego?
      - świnię rasy polska biała zwisłoucha?
      - moją ciotkę Barbarę, 230 kg żywca?

      Uzasadnienie z podaną podstawą prawną mile widziane.
    • igor35p nie mogę się opanować ze śmiechu 25.01.09, 15:16
      ci goscie są debest rozśmieszyli całą polske więcej takich.
      • jacekm22 Re: nie mogę się opanować ze śmiechu 25.01.09, 17:04
        ci goscie są debest rozśmieszyli całą polske więcej takich

        Igor ciebie tez powinni przewiezsc w bagazniku Fiata 126p , z
        pewnoscia rozsmieszyl bys Polske .....
    • zamany Kupili konia i wieźli go... fiatem uno 25.01.09, 15:17
      Friedmar miałeś zniknąć.
    • milo_1 Gdyby go wieźli na dachu...to rozumię :)))) 25.01.09, 15:18
      Przecież przeznaczyli zwierzakowi całą tylną część...!!!!!
      Niech ktoś spróbuje ze źrebakiem jechać w jednym przedziale ponad 200 km i jeszcze za to zapłaci mandat.....:-))))

      BRAWO POLICJA....
      vader.joemonster.org/zzv/eee07eb4eddea2.gif
      należy wam się złoty sedes.....
    • carpaccio4 ale kabanosika z konka to chętnie 25.01.09, 15:23
      by pewnie zapakowali w te swoje usta. niestety cienizna płatnicza nie pozwala na
      takie luksusy więc szukają dziury w całym by jak najbardziej uprzykrzyć życie,
      przypodobać się nie wiadomo komu, licząc, że ktokolwiek doceni ich poświęcenie
      • pies_na_lewiznie [...] 25.01.09, 19:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czesiospiewa [...] 25.01.09, 19:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka