Dodaj do ulubionych

Watykan się gubi

30.01.09, 07:03
"Nie wiedzieliśmy absolutnie nic o tym Williamsonie. Nigdy o tym nie mówiono."
- tłumaczył wczoraj w dzienniku "Corriere della Sera" kard. Dar~o Castrillón
Hoyos, przewodniczący papieskiej komisji Ecclesia Dei ds. relacji z
lefebrystami. Tej wersji broni też watykański sekretarz stanu kard. Tarcisio
Bertone.

*************************************

Nie widzę uzasadnienia dla cofnięcia ekskomuniki "excommunicatio latae
sententiae - wiążącej mocą samego prawa, która następuje automatycznie po
czynie", a która związana była z samowolnym wyświęceniem czterech biskupów
przez abpa Lefebvre'a.

Watykan wystosował ultimatum przed okazaniem łaski, ale jak widać i słychać,
to lefebryści niespecjalnie się nim przejęli. Żenująca jest ignorancja komisji
ds. kontaktów z lefebrystami. Cały świat wie o negacjonizmie Williamsona z
wyjątkiem specjalnej komisji.

Obserwuj wątek
    • pantera01 [...] 30.01.09, 07:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lubat Re: Watykan się gubi 30.01.09, 08:46
        Masz zupełną rację pantera01. Tych dwóch spraw nie można łączyc, no chyba że się
        szuka bardziej konfliktu, niż płaszczyzny porozumienia. Ekskomunika dotyczyła
        zupełnie innej sprawy, i nie może byc dowolnie przenoszona na inne naganne czyny.

        Co do rabinów, to kilka dni wstecz był tekst w GW o tym, iż rabini wzywali do
        nie okazywania żadnej litości Palestyńczykom. Wszystkim, także dzieciom, bo to
        przyszli "terroryści".

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,6201774,Izraelski_rabinat_apelowal_o_bezwzglednosc_wobec_wroga.html
      • junkier Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polakow mo 30.01.09, 09:26
        Nic dodac nic ujac.

        pantera01 napisał:

        > Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polakow mozna podejrzewac
        ze zbliza
        > sie koniec swiata bo jakis biskup zanegowal religie holokaustu. O
        ile wiem to
        > poglady na Holokaust nie maja nic wspolnego z dogmatami wiary i to
        jest
        > prywatna sprawa biskupa. Ja nie pytam sie co mysli naczelny rabin
        izraela o
        > morderstwach popelnionych przez KGB czy innych starozakonnych
        komunistow i
        > nawet jak on uwaza ze takowych zbrodni nie bylo to ja
        nie "zamrazam" z nim
        > kontaktow.
        • jj43 Re: Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polak 31.01.09, 02:00
          panie junkier a jakby tak ten cały biskup był zaprzysiegłym obronca
          pedofili i zwolennikiem małżenstw homoseksualnych to też uwazasz ze
          byłaby to jego prywatna sprawa? zakadam że chodzi tu tylko o
          deklarowane poglądy. zastanów sie czy nie jest tak że pewna postawa
          nie dyskwalifikuje go jako biskupa? przypomnę że ekskomunike
          nałozono na niego bo został biskupem wbrew woli watykanu.
          Przypomnij sobie o teologach wyzwolenia albo o pewnym afrykanskim
          biskupie który wziął slub w kościele moona. naprawdę uwazasz że
          facet który neguje holokaust powinien byc katolickim biskupem?
          • pantera01 Re: Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polak 31.01.09, 03:11
            jj43-twoja glupota siega szczytu, szpionie izraelski. Najpierw moze poczytaj co
            jest podciagane pod doktryne koscielna a co nie. O ile wiem wiara w
            tzw.holokaust nie jest dogmatem koscielnym, natomiast pedofilia i homoseksualizm
            sa jednymi z ciezkich grzechow.
            • jj43 Re: Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polak 04.02.09, 00:31
              najbardziej lubie jak wy prawdziwi prawicowcy i chrześcijanie
              wijecie sie i wyczyniacie liczne łamance żeby nie nazwac po imieniu
              rasizmu u pana biskupa albo długo rozwodzicie sie nad miłościa
              ojczyzny dobrego chrześcijanina pinocheta zeby nie musiec tłumaczyć
              jego politycznych mordów (nie wnikam czy usprawiedliwionych czy
              nie).
              Pan biskup czytuje protokoły mędrców syjonu - fałszywkę carskiej
              policji służącej jako uzasadnienie pogromów. pan biskup twierdzi że
              dzieki temu poznaje prawdę o żydach - mozesz to znaleźc w necie na
              stronach lefebrystów. jakie bys łamańce ni wyczyniał pan biskup
              grzeszy tutaj przeciw najwazniejszemu przykazaniu. każdy
              chrzescijanin może błądzic. papież zdejmując ekskomunikę spowodował
              że bardzo błądzący chrześcijanin został jak rozumiem uznany za
              katolickiego biskupa. to błąd, to jest zgorszenie podobne do tego
              jak tolerowanie biskupa paetza albo amerykańskich biskupów kryjących
              księży pedofilów.
              tak wiec drogi pantero nie pisz o mojej głupocie a raczej zastanów
              sie nad swoim zakłamaniem. próbujesz wmówic mi ze prymitywny rasizm
              wypływa z nauki kościoła.
            • tybet64 Re: Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polak 04.03.10, 20:22
              pantera01 napisał:

              > jj43-twoja glupota siega szczytu, szpionie izraelski. Najpierw moze poczytaj co
              > jest podciagane pod doktryne koscielna a co nie. O ile wiem wiara w
              > tzw.holokaust nie jest dogmatem koscielnym, natomiast pedofilia i homoseksualiz
              > m
              Pomyślcie trochę.Czemu klechy chodzą ubrani na czarno?
              Pomyślcie o "siłach ciemności".Kto ludzi przez 2 tysiące lat utrzymywał w
              ciemności?Wierz i słurz.Tak mówi Kościół.A to Kościół ma nsłużyć.Tylko,że to nie
              jest kościół katolicki.Kościół katolicki to tylko twór SZATANA.To największa
              zaraza na ziemi.Oni zamordowali więcej ludzi niż Hitler i Stalin razem.To nie
              głupie 100 czy 120 milionów które zginły w czasie II wojny światowej.To jest o
              wiele więcej zamordowanych " W Imie Crystusa".
              > sa jednymi z ciezkich grzechow.
        • czysty_jogurt Re: Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polak 31.01.09, 20:52
          "panie" (hmmm) "junkier". Jaka metodologie stosowal "pan" (hmmm) w tych
          "badaniach". Sa to badania quantitative (watpie) czy qualitative. Jak duza byla
          grupa badana, czy mial "pan" (hmmm) grupe kontrolna?
      • pantera01 Watykan sie gubi 30.01.09, 19:02
        Musze powtorzyc moj post bo jakies matolki z wybiorczej go wykasowaly, nie wiem
        dlaczego.
        Patrzac na panike zydowskiej gazety dla Polakow mozna podejrzewac
        ze zbliza
        > sie koniec swiata bo jakis biskup zanegowal religie holokaustu. O
        ile wiem to
        > poglady na Holokaust nie maja nic wspolnego z dogmatami wiary i to
        jest
        > prywatna sprawa biskupa. Ja nie pytam sie co mysli naczelny rabin
        izraela o
        > morderstwach popelnionych przez KGB czy innych starozakonnych
        komunistow i
        > nawet jak on uwaza ze takowych zbrodni nie bylo to ja
        nie "zamrazam" z nim
        > kontaktow.
        • 2-pswiecki Może uczmy się od agnostyków Żydów gospodarności? 30.01.09, 23:42
          10 godzin modlitwy przemnóż przez 10 zł(najniższ stawka na budowie)
          =100zł. 12 miesięcy= 1200 zł. Lodóweczka jest na drinki.Nie trzeba
          Zydom zabierać.
          • tybet64 Re: Może uczmy się od agnostyków Żydów gospodarno 04.03.10, 20:28
            2-pswiecki napisał:

            > 10 godzin modlitwy przemnóż przez 10 zł(najniższ stawka na budowie)
            > =100zł. 12 miesięcy= 1200 zł. Lodóweczka jest na drinki.Nie trzeba
            > Zydom zabierać.
            Nie trzeba im zabierać bo się nie da.Oni są wszędzie.Ich trzeba zniszczyć.Nigdy
            nie lubiałem Arabów a szczególnie al Kaidy.Ale teraz bym wolał Bin Ladena niż
            Benedykta(który jest wg Nostradamusa Czarnym Papieżem-z SS).Kiedyś popierałem
            Mossad cokolwiek by nie robił,ale teraz to już lepiej żeby ich Hezbollah
            powywieszał na latarniach.Przynajmniej byłby spokój na świecie.
    • a.mm Watykan się gubi 30.01.09, 08:48
      Tomasz Bielecki nie gubi sie wcale. Dyspozycyjny pisarczyk dzisiejszych
      zbrodniarzy wojennych z KonzentrationLager Gaza
      zajmuje sie domniemanym bledem Watykanu.
      • pierot6 Benek XVI i jego otoczenie,to antysemici rodem ... 30.01.09, 08:54
        Niemiecki Papież, napluł w twarz CHrystusowi i Jego Rodzinie...
        • zigzaur Re: Benek XVI i jego otoczenie,to antysemici rode 30.01.09, 12:14
          Rodzinie? Żonie i dzieciom?
          • pantera01 Re: Benek XVI i jego otoczenie,to antysemici rode 30.01.09, 19:03
            Chyba nie oczekujesz od izraelskiego szpiona, pierota, zeby znal podstawy wiary
            chrzescijanskiej? U niego rabini maja zony i dzieci no to Jezus tez musial miec,
            no nie?
            • maaac Re: Benek XVI i jego otoczenie,to antysemici rode 02.02.09, 10:42
              Eeee u Ciebie Matka i Ojciec to juz nie rodzina? Tylko żona i dzieci?
            • tybet64 Re: Benek XVI i jego otoczenie,to antysemici rode 04.03.10, 20:32
              pantera01 napisał:

              > Chyba nie oczekujesz od izraelskiego szpiona, pierota, zeby znal podstawy wiary
              > chrzescijanskiej? U niego rabini maja zony i dzieci no to Jezus tez musial miec
              > ,
              > no nie?
              Głąbie,bo miał żonę i dzieci.Tylko ludzie z niego zrobili boga.
              Bóg się nie rodzi z jakiejś ziemskiej maciory tylko JEST.A Jezus nie był synem
              bożym,i nigdy tego nie powiedział.Powiedział "Królestwo moje jest nie z tego
              świata".Pomyśl trochę
          • pani_bozia Re: Benek XVI i jego otoczenie,to antysemici rode 04.03.10, 21:41
            zigzaur napisał:

            > Rodzinie? Żonie i dzieciom?

            no co Ty, Dżizas był gejem
    • mvs_81 Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 30.01.09, 10:32
      Najlepiej powolac sobor i wrocic do punktu widzenia z przed drugiego
      Soboru Watykanskiego, mian.: zydzi poprzez ukrzyzowanie Chrystusa
      stali sie narodym przekletym i nim zawsze pozostana, chyba, ze sie
      nawroca.
      • zigzaur Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 30.01.09, 12:12
        Palnij się w łeb, aż ci beret spadnie!

        Chrystusa ukrzyżowali nie Żydzi ale Rzymianie. Zresztą, według woli Boga Ojca.
        • losiu4 Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 30.01.09, 17:21
          zigzaur napisał:

          > Chrystusa ukrzyżowali nie Żydzi ale Rzymianie. Zresztą, według woli Boga Ojca.

          niby tak, ale Żydów boli (i dali temu wyraz przy okazji "Pasji" Mela Gibsona)
          takie jedno małe zdanie z Ewangelii:
          "Krew Jego na nas i na syny/dzieci nasze". Ma to ponoć do antysemityzmu
          nawoływać czy jakoś tak.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • zigzaur Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 30.01.09, 19:20
            Owszem, był ostry spór religijny między sektą Jezusa z Nazaretu a żydowską
            ortodoksją, kiedy to nie oszczędzano na słowach.
            Ale rozkaz zabicia Jezusa wydały jednak władze rzymskie.
            • losiu4 Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 31.01.09, 18:27
              zigzaur napisał:

              > Owszem, był ostry spór religijny między sektą Jezusa z Nazaretu a żydowską
              > ortodoksją, kiedy to nie oszczędzano na słowach.
              > Ale rozkaz zabicia Jezusa wydały jednak władze rzymskie.

              ależ oczywiście. Niemniej jednak Piłat dał wybór (tchórz jeden). A co Żydzi
              powiedzieli? To masz powyżej. Te ewangelisty to też antysemici byli? i może
              przypomnij: z jakiego narodu?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • maaac Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 02.02.09, 09:32
                Trzeba zacząc od tego, że wybór zarówno Piłata jak i Sanchedrynu
                nie był religijny, a polityczny.
                Piłat czuł, że Jezus jest dobrym człowiekiem i jest niewinny,
                jednak o jego "boskości" kompletnie nie miał pojęcia. Dla niego to
                były "sprawy Żydów". Problem Piłata był w tym, że był częsciowo
                nieuczciwy - na tyle uczciwy by wiedzieć że skazując Jezusa na
                śmierć źle robi (próbował go ratować biczowaniem "załatwiając"
                sprawę) i na tyle nieuczciwy, że Sanchedryn mógł go szantażować
                donosem do Rzymu.
                Sanchedryn też nie podejmował decyzji religijnej. Oni
                takich "proroków" mieli sporo. Mesjasz dla Żydów to był ktoś kto
                miał zapewnić im nie tylko religijne wybawienie ale raczej
                wyzwolenie narodu spod okupacji rzymskiej. No jak sobie wyobrażasz
                jak by zareagowała władza komunistyczna jakby pojawił się w
                Polsce "prorok", po którym ludzie spodziewali by się, że obali
                włądzę Rosji?
                A lud Jerozolimy? No jak to lud. Normalka. W niedziele "Palmową"
                krzyczy Hosanna, a w piątek już "ukrzyżuj go". Nie znasz tego? Jak
                sami reagujemy na naszych "idoli"? Jak Małysza wynoszono pod
                niebiosa, a ile dziś o nim gorzkich słów leci? A inni sportowcy?
                Politycy? Czyż sam nie należysz do tych, którzy krzyczą "ukrzyżuj
                go" względem Wałęsy? A może źle Cię oceniam? A jaki był wychwalany
                lata temu?
                Oczywiście jest w tym wina i Piłata (jakby nie był złodziejem i
                łapówkarzem miałby siłę honoru postwić się Sanchedrynowi), i
                Sanchedrynu (mogli się tak nie bać o swoje stołki, no i mogli
                naprawdę wysłuchać nauki Jezusa, że nie zagraża ich i Cezara władzy,
                też im uczciwości zabrakło) no i Żydom - ludowi Jerozolimy (mogli
                nie działać jak tłum ale samemu pomyśleć). Tyle że nie było to dla
                nich "bogobójstwo" mimo, że nie rozpoznali i na śmierć skazali Syna
                Bożego.
                • losiu4 Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 02.02.09, 20:41
                  maaac napisał:

                  > Trzeba zacząc od tego, że wybór zarówno Piłata jak i Sanchedrynu
                  > nie był religijny, a polityczny.

                  widzisz, zarzut naszego poprzednika o ile mnie poamięć nie myli był taki, że to
                  Rzymianie wszystkiemu winni. A jest tak, że Żydzi wydali swój wyrok i wymusili
                  na tchórzu Piłacie wyrok taki a nie inny. Nie wiem o czym tu deliberować. Co do
                  reszty Twoich słów, tych o Hossanna i innych, wręcz przeciwnych: czemu Żydów (GW
                  i ich autorytety też) tak zjeżyła słynna fraza "krew Jego na nas...". Przecież
                  nie powinno być problemu, czyż nie? Wszak to tylko motłoch krzyczał (co prawda
                  wzburzony przez wiadomokogo) no ale motłoch sam z siebie niewiele wygeneruje, a
                  przede wszystkim się nie zgromadzi na byle widowisku bo niby po co? A bo to
                  pierwszego Żyda na śmierć skazywali?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
        • tybet64 Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 04.03.10, 20:43
          zigzaur napisał:

          > Palnij się w łeb, aż ci beret spadnie!
          >
          > Chrystusa ukrzyżowali nie Żydzi ale Rzymianie. Zresztą, według woli Boga Ojca
          Z tym,że ten bóg to był kawał zachłannego i mściwego ciula.I w dodatku strasznie
          kalekiego(wystarczy popatrzeć na człowieka stworzonego ni jego podobieństwo).

      • tybet64 Re: Watykan się gubi? Chyba raczej sie odnajduje. 04.03.10, 20:36
        mvs_81 napisał:

        > Najlepiej powolac sobor i wrocic do punktu widzenia z przed drugiego
        > Soboru Watykanskiego, mian.: zydzi poprzez ukrzyzowanie Chrystusa
        > stali sie narodym przekletym i nim zawsze pozostana, chyba, ze sie
        > nawroca.
        Patrząc na historie biblijne to rzeczywiście powinien być narodem przeklętym.Za
        te wszystkie mordy których się dopuścił naród Izraela to bóg powinien zrobić z
        nimi coś gorszego niż Hitler,Ale czego można się spodziewać po żydowskim
        bogu(zresztą strasznie ułomnym).
    • kefasp Hitler na ołtarze 30.01.09, 10:42
      Oczywiście każdy ma prawo do swoich poglądów, ale zaprzeczanie faktom
      historycznym, w tym o holokauście, jest przykładem głupoty i fanatyzmu
      religijnego. Jeżeli papież i kuria watykańska dopuszczają do takiego skandalu to
      znaczy, że firmują poglądy tego biskupa - idioty.
      Idąc za logiką działań Watykanu, nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że Hitler
      zostanie beatyfikowany.
      • junkier Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 30.01.09, 10:47
        Gdyby glupcow wynoszono na oltarze za stwierdzona u nich glupote,
        bylbys kandydatem do panetonu, pewnie jednym z pierwszych.

        Poglady na temat historii nie maja NIC wspolnego jednoscia Kosciola.

        A rabini, ktorzy tak ochoczo probuja rozliczac za poglady czlonkow
        Kosciola, niech sami najpierw rozlicza sie ze zbrodniczych lekcji,
        jakie udzielali zolnierzom-agresoroom uczestniczacym w operacji w
        okupowanej strefia Gazy.

        Chca moralizowac, niech zaczna od siebie.
        • kefasp Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 30.01.09, 11:08
          Trudno dyskutować z antysemitą, a jeżeli jest on głupkiem odpornym na wiedzę to
          w zasadzie nie ma o czym mówić. Przypomina to trochę dowcip z czasów sowieckich:
          Amerykańscy działacze praw człowieka krytykowali łamanie praw obywatelskich w
          ZSRR. Na co propaganda sowiecka odpowiadała- A u was biją murzynów.
          Nie zgadzam się z opinią, że poglądy na historię nie mają nic wspólnego z
          jednością Kościoła. Tu nie chodzi o jakieś poglądy, a o antyjudaizm, który
          objawił się w całej swojej okazałości w holokauście - zbrodni ludobujstwa.
          Te brednie, które ty tu podajesz świadczą o tym, że jesteś zoologicznym
          antysemitom i stoimy po dwóch przeciwnych stronach. Między takimi postawami
          nigdy nie dojdzie do jedności
          • junkier Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 30.01.09, 11:13
            Buhahan michnikoliz w postaci czyste! Podaje mu sie konkretne
            argumenty, a ten potrafi jedynie wybelkotac: antysemita!

            Otoz nie jestem antysemita, baranie, ale nie jestem tez filosemita.
            Mam jasny, obiektywny i bezstronny stosunek do wszelkich mneijszosci
            narodowych oparty o wiedzy, a nie na indoktrynacji.

            A ty naucz sie poprawnej pisowni wyrazu "ludobojstwo".

            I moze powiesz wszystkim dlaczego twoja ulubiona gazetka, ktora tak
            sledzi ochoczo wszelka poprawnosc myslenia o holokauscie zydowskim,
            odmawia uznania za ludobojstwo polskiego holokaustu na Wolyniu,
            gdzie ukrainscy faszyscy wymordowali bestialsko ponad 150 tys.
            Polakow?

            Myslenie boli co niektorych, jak widac.
            • kefasp Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 30.01.09, 12:10
              Do błędu ortograficznego się przyznaję. Co do reszty to ja o niebie, a ty o
              chlebie. Ale nie martw się. Może kiedyś zaczniesz myśleć. To, że jesteś w tej
              chwili mądry inaczej nie świadczy o tym, że głupi umrzesz.
            • oksytocyna1 Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 01.02.09, 06:52
              > Otoz nie jestem antysemita, baranie, ale nie jestem tez filosemita.
              > Mam jasny, obiektywny i bezstronny stosunek do wszelkich mneijszosci
              > narodowych oparty o wiedzy, a nie na indoktrynacji

              BUAHAAAAAAAAAAAHHHAAAAAAAAAAAAA
              Tyle w kwestii komentarza. Z tak ograniczonym, nienawistnym ..hm, nawet nie
              wiem, jak nazwać ciebie, bo przecież nie człowiekiem, nie ma co dyskutować.
              Jestem Polką z krwi i kości, żadnych żydowskich czy in. mniejszościowych
              domieszek, ale jak czytam te twoje wypociny, to mi się chce rzygać i mi wstyd i
              smutno, że takie coś jest Polakiem.
              • patriota51 Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 03.02.09, 05:05
                oksytocyna1 napisała:

                > > Otoz nie jestem antysemita, baranie, ale nie jestem tez
                filosemita.
                > > Mam jasny, obiektywny i bezstronny stosunek do wszelkich
                mneijszosci
                > > narodowych oparty o wiedzy, a nie na indoktrynacji
                >
                > BUAHAAAAAAAAAAAHHHAAAAAAAAAAAAA
                > Tyle w kwestii komentarza. Z tak ograniczonym, nienawistnym ..hm,
                nawet nie
                > wiem, jak nazwać ciebie, bo przecież nie człowiekiem, nie ma co
                dyskutować.
                > Jestem Polką z krwi i kości, żadnych żydowskich czy in.
                mniejszościowych
                > domieszek, ale jak czytam te twoje wypociny, to mi się chce rzygać
                i mi wstyd i
                > smutno, że takie coś jest Polakiem.


                a ja mam inne zdanie,mam tez watpliwosci co do twojego pochodzenia,
                zbyt sie przy nim upierasz, zonglujesz niemal...
          • losiu4 Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 30.01.09, 17:49
            kefasp napisał:

            > Trudno dyskutować z antysemitą, a jeżeli jest on głupkiem odpornym na wiedzę to

            ani nie jest antysemita ani nie brak mu wiedzy, przynajmniej w tym zakresie. Jak
            byk stało w przekaziorach że rabini nawoływali do bezwzględności w działaniu. Na
            cywilach letnich i nieletnich płci obojga również. Co do wiedzy historycznej to
            dałem Ci przykład parę postów wyzej: ten biskup _nie zaporzecza_ ze dokonano
            masowego morderstwa na osobach określonej narodowości. Neguje tylko _skalę_ i
            _sposób_ jej przeprowadzenia. A to są 2 zupełnie różne sprawy. No i ponownie,
            jak powyżej, przypominam: jeśli macherzy od przemysłu holokaust i obrońcy samego
            holokaustu zgodzili sie na obniżenie ilości ofiar z 6 milionów do miliona z
            kawałkiem to też zaprzeczają holokaustowi i są antysemitami?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • jj43 Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 31.01.09, 02:15
              losiu, przeczytaj sobie co ten biskup pisze - mozna znaleźc w necei -
              cytował to niedawno facet w rzepie. On naprawde nienawidzi żydów -
              a podpiera sie protokołami mędrców syjonu. jeśli tego łajna nie
              czytałeś to sobie poszukaj - w necie na pewno znajdziesz. junkier
              pisze że poglądy na historie nic nie mają do jedności kościoła. to
              jest tak jawna bzdura że dziwie sie ze w ogóle mu taki argument
              przyszedł do głowy. ciekawe jakby się junkierek czuł gdyby pan
              biskup mówił o nas per polaczki i twierdził że taka rasa podludzi
              zasłużyła sobie na hitlera który wreszcie przyszedł i zrobił
              porządek. tez uwazałby że to są prywatne poglądy biskupa i wolno mu?

              Każdy ma prawo do własnych poglądów ale facet który czyta protokoły
              mędrców syjonu i raport lechtnera i wywodzi że w obozach nie było
              komór gazowych nie powinien byc biskupem.
              • losiu4 Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 01.02.09, 19:59
                jj43 napisał:

                > losiu, przeczytaj sobie co ten biskup pisze - mozna znaleźc w
                > necei - cytował to niedawno facet w rzepie

                ja przeczytałem artykuł w GW, gdzieś tu albo na tym albo podobnym wątku cytat
                podany przeze mnie się telepie, no chyba ze już czujni redaktorzy nadzorujacy
                zdązyli sprawę wyprostować. Powtarzam raz jeszcze: ten gość (biskup znaczy) nie
                neguje ze mordowano Żydów, tak samo jak Polaków, Cyganów czy obywateli ówczesnej
                sowieckiej Rosji. On neguje skalę i sposób zagłady Żydów, co - jak już po raz
                n-ty powtarzam - było z 6 do 1 miliona z kawałkiem. No tosz do k... nędzy, wziąć
                sie za papiery, sprawe wyjaśnic i NIE KNEBLOWAĆ BADAŃ. Człowieku, przecież nic
                więcej nie potrzeba, no chyba ze chodzi o to zeby wytworzyć jakis fetysz,
                którego nie wolno atakować, bo inaczej... Podobna sprawa była za Grossa, ot
                głupia wpadka: w swojej książce pozwolił sobie włóczyć do stodoły przez Polaków
                1500 ludzi. A tu pech chce, do takiej stodoły nie zmieści się tyle, a następny
                pech chce, że Niemców których miało nie być, albo być w śladowych ilościach,
                było całkiem sporo. I co? Ano w GW przeczytałem (nie wiem czy odszukam, ale mam
                nadzieję że nie usunięto) coś takiego: Grossowi wolno przesadzać... no wiesz co...

                Pozdrawiam

                Losiu
                • maaac Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 02.02.09, 08:41
                  Łosiu, a możesz mi wytłumaczyć co obchodzi biskupa katolickiego
                  ilośc ofiar żydowskich hitlerowców? Jaką dla niego mają wartośc
                  informacje czy ofiar było 6 milionów czy tylko 1 milion? Co to dla
                  niego zmienia?
                  Rozumiem kłótnie historyków. Ci mogą się spierać czy dany oddział
                  Waffen SS miał zielone czy czerwone logo. Używał go od 1941 czy od
                  1942. W dyskusjach kompletnie ich nie będzie interesowało ile osób
                  zabili ci zbrodniarze. Oni są historykami, to jest ich zajęcie
                  doszukiwanie prawdy abstrahując od ich okoliczności. Dla nich też
                  będzie ważne czy było 6 mln, 5,5 mln czy 1 mln - a może tylko
                  0,5mln? Ale CO to obchodzi księdza?
                  Tzn ja z dużym prawdopodobieństwem potrafię powiedziec dlaczego go
                  to obchodzi. Inne osoby też to potrafią zgadnąć. Spróbuj nam podać
                  sensowną alternatywę dla tej hipotezy, albo przyjmij do wiadomości,
                  że w obronie tego człowieka błądzisz.
                  • losiu4 Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 02.02.09, 21:20
                    maaac napisał:

                    > Łosiu, a możesz mi wytłumaczyć co obchodzi biskupa katolickiego
                    > ilośc ofiar żydowskich hitlerowców?

                    Maaacu drogi, może on jest historykiem albo historykiem - amatorem? Przepraszam
                    bardzo, badanie ilu jakichś ludzi gdzieś tam zginęło nie jest obwarowane żadnym
                    chyba kneblem prawnym (utrudnieniami administracyjnymi tak, ale stricte
                    zapisanym w prawie kneblem - nie). Poza jednym przypadkiem. Zgadnij jakim, bo
                    dlaczego, to dalibóg nie wiem.

                    > Jaką dla niego mają wartośc
                    > informacje czy ofiar było 6 milionów czy tylko 1 milion? Co to dla
                    > niego zmienia?

                    ano zmienia to, że ów biskup mówi że było ich 300 czy 600 tys i ogłasza sie go
                    antysemitą. Nosz do wiadomoczego... Gdzież on neguje że masowych morderstw Żydów
                    nie było?

                    > Rozumiem kłótnie historyków. Ci mogą się spierać czy dany oddział
                    > Waffen SS miał zielone czy czerwone logo. Używał go od 1941 czy od
                    > 1942. W dyskusjach kompletnie ich nie będzie interesowało ile osób
                    > zabili ci zbrodniarze. Oni są historykami, to jest ich zajęcie
                    > doszukiwanie prawdy abstrahując od ich okoliczności.

                    no i tu się zdziwisz wielce. Całkiem niedawno na naszego historyka nagonkę
                    rozpętano :) W wybiórczej też. Chciał zbadać, do jakichś wyników doszedł i co?
                    Ano nie zarzucono mu że kłamie, tylko "z ambony" zarzucono mu że jest
                    antysemitą. To samo tyczyło się paru historyków zza granicy, choć na nich trochę
                    ostrożniej napadano. A przecież może ten biskup też parę prac tych
                    "niepoprawnych" historyków poczytał i zechciał swoje zdanie wygłosić? A może sam
                    swoje badania prowadził? Raz jeszcze powtórzę: strasznie nie podoba mi się ten
                    okołoholokaustowy knebel. Przecież co komu szkodzi przedstawić opinię że tych
                    Żydów to zginęło nie 6 mln a mniej i pokazać na to papiery lub jakiś w miarę
                    sensowny ciag logicznego rozumowania oparty na badaniach czy to dokumentów, czy
                    tego co sie po np. obozie w Oświęcimiu widzi.

                    > Dla nich też będzie ważne czy było 6 mln, 5,5 mln czy 1 mln - a
                    > może tylko 0,5mln?

                    chłopie, nie tyle będzie, co jest. Bo zarzut a zaprzeczaniu holokaustu to ci
                    ludzie wysnuli, ze biskup powiedział o 500 tys ofiar i pewnych szczegółach
                    technicnych ich wykonywania. Masowe morderstwo było? - było. W sposób być może
                    inny. I co sie okazuje? to antysemityzm jest... Innego wytłumaczenia niż hucpa
                    nie widzę, skoro sami szanowni Judejczycy łaskawi byli spuścić z 6 do 1 mln i
                    nie zostali ogłoszeni antysemitami.

                    > Ale CO to obchodzi księdza?

                    a co Żyda obchodzi czy z biskupa zdjęto ekskomunikę czy też nie? Biskup może
                    mieć ciągotki historyczne i nic poza tym, ale co Żyd ma do tego, czy papież za
                    wiadomoco (i to wiadomoco nie ma nic wspólnego z holokaustem) i z tego powodu
                    jakieś reperkusje dyplomatyczne maja być tego doprawdy nie wiem.

                    > Tzn ja z dużym prawdopodobieństwem potrafię powiedziec dlaczego go
                    > to obchodzi. Inne osoby też to potrafią zgadnąć. Spróbuj nam podać
                    > sensowną alternatywę dla tej hipotezy, albo przyjmij do wiadomości,
                    > że w obronie tego człowieka błądzisz.

                    nie wiem w jakim sensie. Ja mówię tylko, że Żydzi do spraw tej ekskomuniki nie
                    mają nic, bo owa ekskomunika nie tyczyła ich wiary czy holokaustu. Co się Tobie
                    czy innym osobom "kojarzy" to już inna sprawa. Tylko to powinno być Twoje i ich
                    uwazanie, które jak najbardziej masz prawo wyrażać ustnie i pisemnie, co też
                    czynisz i nic Ci za to nie grozi, a nie kneblowanie, jak to się czyni z
                    historykami, którzy uwazani są za "negacjonistów holokaustu" i z tego powodu są
                    prawnie ścigani.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
        • tybet64 Re: Gdyby glupcow wynoszono na oltarze, bylbys 04.03.10, 20:46

          > A rabini, ktorzy tak ochoczo probuja rozliczac za poglady czlonkow
          > Kosciola, niech sami najpierw rozlicza sie ze zbrodniczych lekcji,
          > jakie udzielali zolnierzom-agresoroom uczestniczacym w operacji w
          > okupowanej strefia Gazy.
          >
          > Chca moralizowac, niech zaczna od siebie.

          Nie trzeba patrzyć na historię współczesną.Wystarczy poczytać w Biblii jaki to
          zbrodniczy naród.Holocaust im sie należał.
      • losiu4 Re: Hitler na ołtarze 30.01.09, 17:39
        kefasp napisał:

        > Oczywiście każdy ma prawo do swoich poglądów, ale zaprzeczanie
        > faktom historycznym, w tym o holokauście

        Cytat z artykułu (innego) z samej GW:

        "Stwierdził, że jego zdaniem w nazistowskich obozach zginęło około 200-300 tys.
        Żydów, a nie zaś wielokrotnie więcej. Biskup Williamson przedstawił nawet własne
        uwagi techniczne, dotyczące komór oraz drzwi do nich. Argumentował, że nie były
        "szczelne", a więc nie były to komory gazowe."

        to o tym szatanie przebranym za biskupa. Wiec by pisać że ów biskup "zaprzecza
        holocaustowi to trzeba mieć baaardzo dużą dawkę złej woli. Kontestowany jest
        natomiast rozmiar i ew. sposób techniczny masowych morderstw, nic wiecej. Co do
        meritum, żeby przypomnieć historie liczb stosowanych w przemyśle holokaust: na
        początku miało być ich 6 milionów. Potem, jak sami macherzy od tego interesu
        zorientowali się ze to po prostu niemożliwe, łaskawie spuszczono do miliona z
        kawałkiem. To teraz mi powiedz: ci, co uczciwym dłubaniem w dokumentach i
        logicznym myśleniem dążyli do uzyskania historycznej prawdy, byli antysemitami i
        zaprzeczaczami holokaustu? Czym od nich różni sie ten biskup (bo nb. coraz
        większa liczba historyków po cichu przyznaje że z tym milionem to też przesada).
        Kurcze, mnie to wygląda na kneblowanie ludzi którzy prawdę chcą odkryć. Bo
        przecież zamiast prawem zamykac możliwość uczciwego zbadania prawdy historycznej
        wystarczyłoby wyciągnąć papiery i pokazac: przez komin przeszło 6 mln (1 mln)
        Żydów. I nie byłoby dyskusji ani potrzeby jakichś kodeksowych kagańców.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • maaac Re: Hitler na ołtarze 02.02.09, 08:42
          Biskup specjalistą od budowy komór gazowych?
      • patriota51 Re: Hitler na ołtarze 01.02.09, 04:27
        kefasp napisał:

        > Oczywiście każdy ma prawo do swoich poglądów, ale zaprzeczanie
        faktom
        > historycznym, w tym o holokauście, jest przykładem głupoty i
        fanatyzmu
        > religijnego. Jeżeli papież i kuria watykańska dopuszczają do
        takiego skandalu t
        > o
        > znaczy, że firmują poglądy tego biskupa - idioty.
        > Idąc za logiką działań Watykanu, nie zdziwiłbym się gdyby się
        okazało, że Hitle
        > r
        > zostanie beatyfikowany.


        HITLER BYL ZYDOWSKIEGO POCHODZENIA, PODOBNIE JAK WIELU NAZISTOW I
        KOMUNISTOW
      • tybet64 Re: Hitler na ołtarze 04.03.10, 20:41
        kefasp napisał:

        > Oczywiście każdy ma prawo do swoich poglądów, ale zaprzeczanie faktom
        > historycznym, w tym o holokauście, jest przykładem głupoty i fanatyzmu
        > religijnego. Jeżeli papież i kuria watykańska dopuszczają do takiego skandalu t
        > o
        > znaczy, że firmują poglądy tego biskupa - idioty.
        > Idąc za logiką działań Watykanu, nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że Hitle
        > r
        > zostanie beatyfikowany.
        W wypadku terazniejszego papieża też bym się nie zdziwił.Informuję,że czy był
        papieżem Polak czy Niemiec to i tak od 30 lat jestem wrogiem Watykanu.Po prostu
        KOŚCIÓŁ to największa i niestety na razie nieuleczalna zaraza na ziemi.
    • zigzaur Tak to jest, Herr Ratzinger, gdy się chce być 30.01.09, 12:04
      dobrym dla wszystkich na raz.

      Po niemieckim papieżu spodziewałem się otwarcia Watykanu raczej w kierunku
      ewangelików, co stanowiłoby pewną naprawę zaniechań ze strony Jana Pawła II. Jan
      Paweł II włożył wiele wysiłku w pojednawcze gesty wobec prawosławia i islamu ale
      spotkał się z odrzuceniem wyciągniętej dłoni. Zaniedbał natomiast dialog z
      ewangelikami.
      • junkier Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 12:15
        Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne, zbyt silne niestety aby
        mowic o pojednaniu w jakiejs dajacej sie przewidziec przyszlosci.
        Niemniej szansa na to jest. Natomiast porozumienia z kalwinistami
        byc nie moze.
        • zigzaur Re: Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 12:57
          Ewangelicy, w tym także kalwiniści, to chrześcijanie obrządku zachodniego, czyli
          najbliżsi dla katolików.
          Różnic doktrynalnych nie ma. Reformacja po prostu usunęła sztuczne i błędne
          narośle i przywróciła pierwotne, oryginalne chrześcijaństwo:

          1. Pismo Święte jako podstawa
          2. Chrystus jako Zbawiciel i Syn Boży
          3. Wiara jako podstawa zbawienia
          • mikewodzowski Katolicy uprawią zbyt silny kult maryjny 30.01.09, 13:06
            Co jest nie do pogodzenia dla ewangelików, reszty protestantów chyba też. Oni
            opierają się na nauce pisma świetnego z którym kult maryjny jest sprzeczny.
            Dziwne że katolicy tego nie widzą, no ale możemy to zrzucić na tak zwany folklor.
          • maaac Re: Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 13:10
            > Różnic doktrynalnych nie ma. Reformacja po prostu usunęła sztuczne
            > i błędne narośle i przywróciła pierwotne, oryginalne
            > chrześcijaństwo:
            >
            > 1. Pismo Święte jako podstawa
            > 2. Chrystus jako Zbawiciel i Syn Boży
            > 3. Wiara jako podstawa zbawienia
            Obawiam się że to kwestia "punktu widzenia". Z innej strony można
            twierdzić, że to odejście od zdrowego rdzenia Kościoła i
            wprowadzenie herezji.

            Ciekawsze dla mnie jest co innego:
            > Ewangelicy, w tym także kalwiniści, to chrześcijanie obrządku
            > zachodniego, czyl i najbliżsi dla katolików.
            Historycznie masz oczywiście rację. Doktrynalnie? Potrafisz
            wymienić różnice pomiędzy katolicyzmem, protestantyzmem (w wersji
            powiedzmy kalwińskiej i luterańskiej) oraz prawosławiem?
            IMHO - spór pomiędzy katolicyzmem, a prawosławiem miał podobne
            źródło jak pomiedzy katolicyzmem, a kościołem anglikańskim. Spór
            czysto personalny o to kto "ważniejszy". Inaczej by nie mogło
            powstać coś takiego jak kościół Grekokatolicki.
            • zigzaur Re: Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 13:20
              Sprawa jest dość skomplikowana i wykracza poza wymiar ciętego forumowego posta.
              Wymienić tutaj można też francuską odmianę katolicyzmu stosowaną od czasów
              Franciszka I:
              Francuscy królowie popierali katolicki obrządek i katolicką doktrynę natomiast
              wyłącznie sobie pozostawiali prawo do nominowania biskupów. Biskup skarżący się
              w Rzymie na francuskiego króla był pozbawiany urzędu kościelnego i lądował w
              Bastylii. Z drugiej strony, kardynałom powierzano najwyższe funkcje polityczne w
              państwie.

              Wmieszanie prawosławia jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Czytałem wypowiedź
              teologa prawosławnego, zdaniem którego dialog między prawosławiem a katolicyzmem
              rozbija się o "filioque". Chodzi o to, że w nicejskim wyznaniu wiary ("Credo")
              mówi się "który od Ojca i Syna pochodzi" zaś prawosławni twierdzą, że Duch
              Święty pochodzi od Boga Ojca wyłącznie. Wspomniany prawosławny prawosławny
              teolog stwierdził, że co do dogmatów to dialogu i kompromisu być nie może i nie
              będzie.
              • maaac Re: Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 14:05
                > Wmieszanie prawosławia jeszcze bardziej komplikuje sprawę.
                > Czytałem wypowiedź teologa prawosławnego, zdaniem którego dialog
                > między prawosławiem a katolicyzmem rozbija się o "filioque".
                > Chodzi o to, że w nicejskim wyznaniu wiary ("Credo")
                > mówi się "który od Ojca i Syna pochodzi" zaś prawosławni twierdzą,
                > że Duch Święty pochodzi od Boga Ojca wyłącznie. Wspomniany
                > prawosławny prawosławny teolog stwierdził, że co do dogmatów to
                > dialogu i kompromisu być nie może i nie będzie.
                Hmmmmm. Faktycznie na poziomie dogmatów trudno o dyskusje. Jednak
                dalej uważam, że w sposobie traktowania religii, kościoła, wiary
                prawosławiu bliżej do katolicyzmu niż protestantyzmowi do
                katolicyzmu.
                Protestantyzm to indywidualizm - w kontaktach z Bogiem, w
                przezywaniu wiary, w odpowiedzialności za czyny (grzechy).
                Zbiorowość jest budowana od dołu - składa się z jednostek, które
                razem tworzą zbiorowość - zbór, kościół, parafię.
                Katolicyzm na odwrót to zbiorowość i instytucjonalizm. Zbiorowości
                są budowane od góry. Jednostki się przyłączają do zbiorowości,
                której największą cnotą jest posłuszeństwo i trwałość.

                To oczywiście grube uproszczenia - ale chodzi o zupełnie inne
                podejście do wszystkich spraw związanych z religią. Nie wyobrażam
                sobie możliwości pogodzenia w jednej strukturze takich różnic.
                Dialog - taki "ogólny", wpólne jakieś działania np charytatywne ok,
                ale coś więcej IMHO nie możliwe i to nie z powodu czyjegoś "widzimi
                się" czy ambicji ale z powodu samej "konstrukcji".
                IMHO - prawosławie od katolicyzmu na poziomie właśnie
                takiej "konstrukcji" różni się znacznie mniej.
            • zojek2 Re: Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 13:55
              Spór
              czysto personalny o to kto "ważniejszy". Inaczej by nie mogło
              powstać coś takiego jak kościół Grekokatolicki.

              Sytuacja, która doprowadzila do powstania kosciolu
              grekkokatolickiego, nie miala akurat podstaw na tyle osobistych, co
              politycznych. Chodzilo Koronie polskiej o odciecie szlachty
              prawoslawnej na Litwie i Ukrainie od wplywow kosciolu moskiewskiego.
              I tyle. Grekokatolicyzm to prawoslawie z uznaniem papieza rzymskiego
              jako zwiercznika.
              • zigzaur Re: Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 14:02
                Miałeś złego nauczyciela historii.

                Tak zwana "unia brzeska" z 1595 to przede wszystkim wynik osobistych ambicji
                Zygmunta III Wazy.

                Ludność prawosławna Rzeczypospolitej nie była pod żadnym wpływem moskiewskich
                duchownych. Moskwa nigdy nie sprawowała kościelnego zwierzchnictwa nad ziemiami
                dawnej Rzeczypospolitej czyli obecną Białorusią i Ukrainą. Hierarchia
                prawosławna tych ziem traktowała patriarchę z Konstantynopola jako autorytet.
                • maaac Re: Z ewangelikami sa silne roznice doktrynalne 30.01.09, 14:09
                  No i dodatkowo chodziło mi o zupełnie co innego.
                  Może istnieć kościół obrządku wschodniego pod zwierzchnictwem
                  Papieża.
                  Istnienie kościoła protestanckiego w unii z Kościołem katolickim
                  IMHO jest nie możliwe. I to nie z powodu ambicji czy złej woli
                  kogokolwiek ale ze wzgledu na zbyt wiele różnic.
    • ovejanegra Watykan się gubi 30.01.09, 12:52
      Wszystkie powyższe wypowiedzi są doskonałym dowodem na to, że
      największym złem świata jest religia (KAŻDA!)
      • patriota51 Re: Watykan się gubi 01.02.09, 04:31
        ovejanegra napisała:

        > Wszystkie powyższe wypowiedzi są doskonałym dowodem na to, że
        > największym złem świata jest religia (KAŻDA!)


        TZN NALEZY CHWALIC;KOMUNIZM,NAZIZM I FASZYZM, ORAZ KOREE POLNOCNA,
        CHINY,CZY KUBE ITD. za m.in ateizm
    • maura4 Czy istnieja jakies powazne przeszkody , 30.01.09, 13:21
      aby biskup udowodnił wszystkim ,że komory słuzyły do dezynfekcji ?
      Chyba jeszcze stoją . Najwyżej niewielki remoncik .Gazy do
      dezynfekcji sa dostępne . A i dezynfekcja sama w sobie zla nie jest
      i moze uchronic biskupa przed nadciagającą grypą.
      • zigzaur Tutaj parę słów o komorach gazowych: 30.01.09, 14:07
        Die Firma J.A. Topf & Söhne aus Erfurt stellten die Öfen für die Verbrennung der in den KZ ermordeteten Menschen her.

        Dabei konnte die Firma anfangs ihre Kenntnisse aus der Getreidebegasung und dem Krematorienbau kombinieren. So gelang es gasdichte Gaskammern und effektive Öfen zu bauen.

        Die Techniker wussten was sie taten, sie optimierten die Krematorien vor Ort, so dass man mit immer geringerem Energieaufwand möglichst viele Menschen verbrennen konnte. So entstanden auch die Gaskammern mit integrierten Krematorien.

        Es gab auch einen Entwurf für eine Art Fließbandkrematorium, welches nicht mehr zum Einsatz kam.
    • sekwana2005 lefebrysta Abrahamowicz... 30.01.09, 15:11
      Najlepsza dla mnie jest informacja, że można być lefebrystą -
      katolikiem - księdzem - we Włoszech - Abrahamowicz się nazywać...
      i być antysemitą...
      Ale jak papież Benedykt pierwszy raz w tej roli przylatując do
      Polski zawołał: "pozdrawiam was ciule..."
      • zigzaur Re: lefebrysta Abrahamowicz... 30.01.09, 15:48
        Trweitsche motzni w Gewehrze?
      • drojb Re: U nas jest Isakowicz, też ksiiądz lefebryjny 30.01.09, 21:09
        i nie jest Żydem.
      • pani_bozia Re: lefebrysta Abrahamowicz... 04.03.10, 21:47
        sekwana2005 napisał:
        > Ale jak papież Benedykt pierwszy raz w tej roli przylatując do
        > Polski zawołał: "pozdrawiam was ciule..."

        popłakałam się :D
    • losiu4 Re: Watykan się gubi 30.01.09, 17:14
      maruda.r napisał:

      kochany, ekskomunika została nałożona za co innego i z holocaustem i jego
      ewentualną skalą czy sposobem technicznym jej wykonania. Ja wiem że wybiórcza
      chce za wszelką cenę judzić, bo też panamichnikowe interesy ideolo chce ubić, a
      Żydzi ugrać swoje, ale są pewne granice przyzwoitości.

      no a co do meritum sprawy, taki artykulik z - a jakże - wybiórczej:
      za:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,6195535,Wlochy__Prasa__Biskup_lefebrysta_zanegowal_holokaust.html
      "Stwierdził, że jego zdaniem w nazistowskich obozach zginęło około
      200-300 tys. Żydów, a nie zaś wielokrotnie więcej. Biskup Williamson przedstawił
      nawet własne uwagi techniczne, dotyczące komór oraz drzwi do nich. Argumentował,
      że nie były "szczelne", a więc nie były to komory gazowe."

      jak już to kwestionowana jest _skala_ (tak gwoli uczciwości droga wybiórczo
      pasowałoby dodać trochę historii z legend przemysłu holocaust, a w skrócie brzmi
      ona tak, jesli chodzi o liczbę ofiar: miało być 6 mln. Żydów wysłanych przez
      komin, potem, jak sie fachowcy od interesu holokaustowego połapali że to
      banialuki, łaskawie zgodzono sie obniżyć te liczbę do 1,1 mln, albo jakoś
      podobnie, czyż nie?) i _sposób_ jej przeprowadzenia. Z samego cytatu widać, że
      nie ma nic na temat tego że jakiejś masakry osób pewnej narodowości nie było.
      Wybiórcza, ja wiem że swoje interesy ubijasz, ale czyń to przynajmniej w sposób
      przyzwoity, a jak już nie to przynajmniej pilnuj swoich redaktorków bo sama się
      ośmieszasz.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • michalek_2 Watykan się gubi 30.01.09, 17:27
      Co ciekawe, na Wirtualnej Polsce komentarz księdza lebvrysty z Włoch
      zacytowany był inaczej.
    • silling ratzinger zawsze lubil lefebrystow 30.01.09, 18:10
      e tam ratzinger zawsze lubil lefebrystow
    • drakaina Watykan się gubi 31.01.09, 13:47
      Cóż za popis hipokryzji... Wstyd.

      --
      hellenika.wordpress.com
    • patriota51 Watykan się gubi 01.02.09, 04:34
      a Izrael sie odnalazl ;mordujac kolejne tysiace
    • tybet64 Watykan się gubi 04.03.10, 20:07
      A co ten twór SZATANA może powiedzieć.Dupki i już
    • tybet64 Re: Watykan się gubi 04.03.10, 20:14

      > Nie widzę uzasadnienia dla cofnięcia ekskomuniki "excommunicatio latae
      > sententiae - wiążącej mocą samego prawa, która następuje automatycznie po
      > czynie", a która związana była z samowolnym wyświęceniem czterech biskupów
      > przez abpa Lefebvre'a.
      >
      > Watykan wystosował ultimatum przed okazaniem łaski, ale jak widać i słychać,
      > to lefebryści niespecjalnie się nim przejęli. Żenująca jest ignorancja komisji
      > ds. kontaktów z lefebrystami. Cały świat wie o negacjonizmie Williamsona z
      > wyjątkiem specjalnej komisji.
      A kogo obchodzi ten wytwór SZATANA jakim jest WATYKAN?Niech sobie pieprzą co
      chcą.I tak każdy myślący człowiek ich oleje
    • benek231 Re: Watykan się gubi? ;O) 04.03.10, 20:51
      A ja takie uzasadnienie widze, albowiem wyswiecenie tych biskupow mialo miejsce
      po rebelii bractwa, skutkiem odrzucenia szeregu postanowien II Soboru. Korowody
      majace na celu przekonanie bractwa do powrotu na lono trwaly ok 20 lat i
      zakonczyly sie niepowodzeniem.
      Aktualnie, po latach odkrecania II Soboru przez Wojtyle, w ustanowionym status
      quo, nie istnieja juz powody dla separacji bractwa; moze ono smialo powrocic na
      lono kk, gdyz zmiany poszly po ich mysli. Ekskomunika za (wtorne w stosunku do
      odejscia) wyswiecenie biskupow stracila swe uzasadnienie. A schizma w papierach
      to nie jest cos co kk sobie wymarzyl.

      Co do Williamsona strugaja oczywiscie glupa, jako ze jednak bardziej im zalezy
      na powrocie Lefebvrystow niz na zmuszeniu ich do odszczekiwania czegos co i tak
      nie ma znaczenia. :O)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka