kretynofil
02.02.09, 13:11
Spoko, spoko, paniusie w ratuszu musza najpierw rozdzielic mieszkania pomiedzy
najgorszych meneli, zeby mozna bylo je potem wykupic od miasta za grosze
(przez rodzine i znajomych) - a jak dobrze pojdzie, to kolejnego "losowania"
ludzie opisani w artykule nie dozyja.
A interes kreci sie dalej :)
Moze w takim razie podacie chociaz numer konta, na ktore mozna by bylo wplacic
pieniadze - na wegiel, lekarza, moze ekipe remontowa? Wiadomo ze miasto im nie
pomoze, ale tak pokornym i dobrym dla siebie ludziom, to az chce sie pomagac...