abba15
03.02.09, 18:55
„Jeżeli jedna osoba miała ojca, a może nawet i matkę w Komunistycznej Partii
Polski i funkcjonuje w jakimś środowisku – a takie osoby są również po prawej
stronie sceny – jest to bez znaczenia. Jeśli jednak istnieje całe środowisko
[Gazety Wyborczej – red. Polityki], w którym praktycznie wszystkie osoby miały
rodziców w KPP i na dodatek te osoby mają potężny instrument oddziaływania na
świadomość Polaków, to pojawia się problem. Zwłaszcza że na łamach tego
potężnego instrumentu pewne idee KPP (...) mają swoją kontynuację. Elementem
kontynuacji jest radykalne kwestionowanie wartości narodowych. W moim
przekonaniu KPP była w całym tysiącleciu polskich dziejów środowiskiem
najgorszym (...). Jestem gotów bronić tezy, że nastawienie owej potężnej
gazety, to poczucie misji – w moim przekonaniu bardzo szkodliwej dla Polski –
bierze się właśnie z tamtej spuścizny”.
Źródło: Jarosław Kaczyński, cytat za Polityką z dnia 25 marca 2006 roku