Dodaj do ulubionych

Inspekcja robotniczo-chłopska według PiS

10.02.09, 18:52
Brudziński jest cudny!!!!

Raz powiedział prawdę: "Konkretnego użytku nie zrobiliśmy, bo PIS został
odsunięty od władzy"

__________________________

Pan Bóg - jeśli nim nie był, to został Polakiem przed wyborami w 2007 r.
Oby pozostał nim nadal.
Obserwuj wątek
    • abba15 Skad sie wziela "zydokomuna" 10.02.09, 20:13

      Alina Grabowska napisala zas w paryskiej "Kulturze" (nr 12/267 z 1969 r.), iz: "W pierwszych latach powojennych (a nawet i pozniej) znakomita, niestety, wiekszosc pracownikow UB stanowili Zydzi (...)".
      Druga liczba, podana przez prof. Paczkowskiego, dotyczyla czlonkow przedwojennych formacji komunistycznych (Komunistycznej Partii Polski, Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, Komunistycznej Partii Zachodniej Bialorusi, Komunistycznego Zwiazku Mlodziezy itp.). Otoz na owych 447 wysokich funkcjonariuszy bezpieki az 94 osoby, czyli 21% nalezalo przed wojna do nielegalnych struktur komunistycznych, dzialajacych w II RP. Wg stwierdzenia prof. Paczkowskiego, prawie wszyscy Zydzi w bezpiece byli przed wojna czlonkami KPP, KPZU, KPZB, KZM i ich przybudowek. Stad, wg niego, wzielo sie okreslenie "zydokomuna". Prelegent stwierdzil jednoczesnie, iz sa to jedyne dane liczbowe, ktorymi rozporzadza. Zaczerpnal je glownie z poufnego, czy tez tajnego opracowania Biura "C" Ministerstwa Spraw Wewnetrznych, wydanego w 1978 r., zatytuowanego: "Aparat Bezpieczenstwa w PRL w latach 1944-1976". Zawiera ono noty biograficzne funkcjonariuszy aparatu bezpieczenstwa, sporzadzone na podstawie ich akt personalnych, w tym wlasnych zyciorysow.
      Co ciekawe, wiekszosc Zydow w bezpiece wykazywala pochodznie "drobnoburzuazyjne", co tez wobec dokonujacej sie rzekomo "rewolucji proletariatu", ktora miala byc skierowana przeciw "burzuazji", stawia te rewolucje w nieco krzywym zwierciadle. Przypomina to slawne powiedzenie z tamych lat, na temat koniaku, ktory byl niegdys w ruchu komunistycznym symbolem kapitalizmu. Otoz koniak stal sie "napojem klasy robotniczej, spozywanym ustami jej przywodcow".
      Celem bezpieki nie bylo rutynowe w takiej sluzbie gromadzenie i przetwarzanie informacji. Nie byla to bowiem sluzba normalna, powolana do ochrony panstwa jako takiego. Wg naukowcow zajmujacych sie tym resortem profesjonalnie (A. Paczkowskiego i G. Jakubowskiego), "celem jego dzialania [byla] "obrona i utrwalanie wladzy ludowej". Byla to instytucja calkowicie zideologizowana (...) i poslugujaca sie - rowniez na uzytek wewnetrzny i operacyjny - jezykiem ideologii. Rzecz jasna komunistycznej".
      Pomocnicy rewolucji
      Dzieje ruchu komunistycznego przed wojna nie sa doglebnie zbadane. Dotychczasowe publikacje na ten temat to na ogol politgramota, przyodziana w szaty "naukowe", ale czasami mozna w nich znalezc interesujace dane. Ze zrozumialych wzgledow pomijano w nich zestawienia statystyczne, dotyczace spraw narodowosciowych. Skad zatem wzial sie stereotyp "zydokomuny"?
      W 1936 r. wladze KPP sporzadzily pisemny raport na temat sytuacji organizacyjnej. Wynika z niego, iz po postulowanych zmianach skladu narodowosciowego i socjalnego we wladzach organizacji komunistycznych, w centralnych wladzach KPP, liczacych 15 osob, bylo 8 Zydow i 7 Polakow. Na 15 sekretarzy komitetow okregowych, 8 bylo pochodzenia zydowskiego, a 7 polskiego. W styczniu 1936 r. na 30 czlonkow i zastepcow czlonkow KC KPP bylo 15 Polakow, 12 Zydow, 2 Ukraincow i 1 Bialorusin, a razem z KC KPZB (ale bez zastepcow czlonkow KC) na 52 osoby bylo 21 Zydow, 17 Polakow, 8 Bialorusinow, 5 Ukraincow i 1 Litwin. W "aktywie centralnym" bylo 53% Zydow, w aparacie wydawnicym 75%, w Miedzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom 90%, a w "aparacie technicznym" Sekretariatu Krajowego 100% (przy czym "aparat techniczny" nie oznaczal, wbrew pozorom, funkcji mniej waznych - byli to np. kurierzy do moskiewskiej centrali, lacznicy itp., ktorzy trzymali nici organizacyjne struktur komunistycznych w swych rekach).
      Rownie wysoki byl udzial Zydow w strukturach terenowych KPP. W okregu radomskim w 1932 r. bylo ich 37%, w okregu kieleckim ponad 54%. W strukturach mlodziezowych zas bylo ich jeszcze wiecej: w sierpniu 1930 r. w skali calego kraju w Zwiazku Mlodziezy Komunistycznej Polacy stanowili zaledwie 20%, Zydzi 50%, a Bialorusini i Ukraincy 30%. Autor jednej z monografii regionalnych KPP, wydanej w 1994 r. stwierdzil, iz "z uplywem czasu zwiekszal sie udzial mlodziezy zydowskiej w KZMP [Komunistycznym Zwiazku Mlodziezy Polskiej], w niektorych osrodkach stanowila ona prawie 100%". To oni wlasnie w znacznym stopniu ksztaltowali wojenne oblicze ruchu komunistycznego w kraju podczas okupacji, odbudowywanego na polecenie Stalina od 1942 r. (w postaci tzw. Polskiej Partii Robotniczej), a takze w Moskwie.
      Koncentracja w sluzbach specjalnych
      Wg prof. Paczkowskiego aparat bezpieczenstwa byl pierwszym czlonem nowego rezimu, budowanym calkowicie od podstaw. O ile w innych dziedzinach kompartia nastawiona byla poczatkowo raczej na kontrolowanie i dozorowanie przedwojennych fachowcow (w przemysle, szkolnictwie, wojsku, nawet w administracji), brakowalo jej bowiem oddanych czlonkow PPR, ktorymi mozna bylo ich zastapic, to do bezpieki i innych tajnych sluzb kierowano przede wszystkim "swoich". A ktoz mogl byc bardziej za takiego uznany, niz przedwojenny czlonek KPP i jej przybudowek?
      Dlatego zatem do bezpieki trafiali przede wszystkim przedwojenni komunisci, w wiekszosci juz przed wojna zawerbowani do wywiadu sowieckiego. Podczas okupacji niemieckiej przebywali oni w ZSRR, inni zas odgrywali czolowe role w partyzantce komunistycznej: sowieckiej oraz GL-AL.
      Podobnie bylo w innej, mniej znanej, ale nie mniej waznej sluzbie, czyli w Informacji Wojskowej. Znawca jej dziejow, Z. Palski podaje, iz: Informacja nie pelnila zadan kontrwywiadowczych - byla instytucja terrorystyczno-policyjna, ktorej zadaniem bylo wymuszenie posluszenstwa sil zbrojnych wobec nowych wladz politycznych. Poczatkowo 100% stanowisk w niej obsadzonych bylo przez oficerow sowieckich. Polakow dopuszczono dopiero pozniej - pierwsi z nich objeli jednak stanowiska wylacznie tlumaczy i protokolantow. Bylo ich zas az... siedemnastu!
      Dopiero w latach pozniejszych miejsca zwalniane przez oficerow sowieckich zajmowali oficerowie w mundurach polskich. Ale na stanowiska kierownicze wysuwano glownie ludzi pochodzenia zydowskiego.
    • mela_1 Inspekcja robotniczo-chłopska według PiS 11.02.09, 09:57
      Przed ogłoszeniem stanu wojennego chodziły po Warszawie słuchy o
      tym, że komuniści przygotowali listy proskrypcyjne, na podstawie
      których miały póżniej wyłapywać przeciwników politycznych. Pis
      poszedł ich śladem najwyrażniej. Jakież to typowe dla tych, pożal
      się Boże, "demokratów"! A SLD będzie bankrutem, jeśli nie nada tej
      sprawie stosownego rozgłosu. Czyni próby, ale to za mało, stanowczo
      za mało!!!
      • maaac Re: Inspekcja robotniczo-chłopska według PiS 11.02.09, 10:26
        > Przed ogłoszeniem stanu wojennego chodziły po Warszawie słuchy o
        > tym, że komuniści przygotowali listy proskrypcyjne, na podstawie
        > których miały póżniej wyłapywać przeciwników politycznych.

        ??????????????? Chodziły słuchy??? Rozumierm jakbyś tak napisał o
        Solidarności (bez względu jak prawdziwe czy idiotyczne względem niej
        miały być takie plotki). Jednak "chodziły słuchy" w odniesieniu do
        aparatu partyjno-państwowo-policyjnego PRLu??!!! Przecież to było
        oczywiste, że SB/Milicja/POP PZPR wiedziały kto jest
        największym "wichrzycielem". Dziś wiele osób może w tą "oczywistość"
        wątpić bo już pamięc o tym jak komuna wyglądała się zatarła.
        Dokładnie tak samo jak to że "oczywistością" w tym okresie było
        zagrożenie rosyjska interwencją w Polsce.
    • s3kawka No i czym sie PiS różnił od NKWD 11.02.09, 10:25
      Nauki doktorów Kaczorów i ich tatusia Rajmunda nie poszły w las.Nie na próżno
      dzieła Lenina i Stalina studiowali A domorosłe KGB pisu posłusznie realizuje,
      jeszcze trochę i łagry pewne!
      • 1zorro PIS - to taki wspolczesny bolszewizm-bis...... 11.02.09, 10:41
        nalezy miec tylko nadzieje, ze Polacy wiecej sie na to nie nabiora....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka