winela
26.02.09, 14:38
Regulacje prawne nie mogą narzucać rozwiązań sprzecznych z przekonaniami
części obywateli, a działania dopuszczalne prawnie nie stanowią przymusu dla
tych, którzy się z nimi nie zgadzają. O tym zapominają polscy biskupi.
Pięknie napisane i prawdziwie. Ze swojej strony pragnę dodać, że od dłuższego
czasu obserwuję że hierarchowie KK mają bardzo mało zaufania do świeckich
katolików, bardzo mało. Czy naprawdę trzeba wprzęgać aparat państwowy w
przestrzegania przykazań? Musi być przymus prawny? Nie wierzycie że katolicy
sami w swoim sumieniu są w stanie pewne rzeczy rozważyć, macie ich za aż tak
głupich?