Dodaj do ulubionych

Najgorzej ma zarodek katolicki

26.02.09, 14:38
Regulacje prawne nie mogą narzucać rozwiązań sprzecznych z przekonaniami
części obywateli, a działania dopuszczalne prawnie nie stanowią przymusu dla
tych, którzy się z nimi nie zgadzają. O tym zapominają polscy biskupi.
Pięknie napisane i prawdziwie. Ze swojej strony pragnę dodać, że od dłuższego
czasu obserwuję że hierarchowie KK mają bardzo mało zaufania do świeckich
katolików, bardzo mało. Czy naprawdę trzeba wprzęgać aparat państwowy w
przestrzegania przykazań? Musi być przymus prawny? Nie wierzycie że katolicy
sami w swoim sumieniu są w stanie pewne rzeczy rozważyć, macie ich za aż tak
głupich?
Obserwuj wątek
    • jk1962 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 15:23
      winela napisała:

      > Ze swojej strony pragnę dodać, że od dłuższego
      > czasu obserwuję że hierarchowie KK mają bardzo mało zaufania do świeckich
      > katolików, bardzo mało.
      ..............................................................
      To nie jest kwestia zaufania. To jest kwestia taktyki. Wywołując konflikty
      światopoglądowe Kościół mobilizuje swoich wyznawców do wywierania nacisku na
      państwo polskie. Jeśli w końcu zgodzą się na "kompromis" to za określoną cenę.
      Skuteczność tej taktyki można ocenić po tym co Kościół od nas wydarł: nauczanie
      religii za nasze pieniądze w naszych szkołach i bez naszej kontroli,
      skandaliczny brak społecznej kontroli przy zwrocie majątku, darmowa koncesja na
      TV i radio, niepłacenie podatków. Imponujące w kraju gdzie Konstytucja rozdziela
      państwo od kościoła. Nieracjonalne nauczanie Kościoła w opinii ludzi
      racjonalnych okazuje się bardzo racjonalne i wyrachowane. Prawda?
      • gragos Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 21:20
        Wyjątkowo sensowna wypowiedź - gratuluję i podzielam.
        • mrm67 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 21:30
          również przyłączam się do gratulacji - samo sedno.
          • krawiec6661 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 02:03
            Prawda. Powolne zajmowanie kolejnych przyczółków z jednoczesnym lamentowaniem
            jak to sie gnebi katolikow to ulubiona strategia kosciola katolickiego w Polsce.
            Na szczescie powoli gubi ich pazernosc i glupota, mnoza sie tez schizmy... Oby
            tak dalej!
            • burlasino Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 23:21
              Autor artykułu napisał:

              "Jestem człowiekiem wierzącym i jestem przekonany, że jest wolą Boga
              najpełniejsze wykorzystanie zdobyczy nauki, by polepszyć nasze
              ziemskie bytowanie."

              Jeśli już gramy na tak górnych diapazonach, to pozwolę sobie
              zauważyć, że Bóg - jako istota wszechmocna - ma wszelkie środki aby
              realizować swoją wolę i gdyby istotnie chciał aby człowiek polepszył
              swój byt w wyniku rozwoju nauki, to ludzkość opływałaby w szczęście
              i dostatek, a nie była gnębiona przez AIDS, tsunami, głód itd.
              Obserwowalny świat jest głęboko sprzeczny z ideą wszechmocnego Boga
              i można sie tylko niepomiernie dziwić, że tak tęgie umysły jak pana
              Obirka tę rażącą sprzeczność ignorują.
              • jazmig Obirek jest zarozumiały 04.03.09, 21:42
                Obirkowi wydaje się, że wie co jest wolą Boga. Gdyby zajrzał do
                Biblii, to łatwo by tam przeczytał, czego sobie Bóg życzy, a czemu
                jest przeciwny.

                Doczytałby tam przykazanie Nie morduj ("Nie zabijaj" jest
                niepoprawnym tłumaczeniem z herajskiego). To przykazanie zabrania
                mordowania ludzi. Zatem aborcja jest wykluczona.

                Jak chodzi o in vitro, to również jest zabronione z tego
                przykazania. Większość zarodków jest mordowana. Ponadto kobieta
                zostaje poddana upokarzającym zabiegom, jest faszerowana hormonami
                co zwiększa zagrożenie rakiem.
                • mrm67 sam jesteś zarozumiały 08.03.09, 10:56
                  primo: przykazania obowiązują Chrześcijan, a nie całą ludzkość.

                  secundo: wolną wolą kobiety jest decyzja, czy godzi się na 'faszerowanie
                  hormonami'. Nie tobie decydować - zarozumialcze.

                  Generalnie prezentujesz typowy obraz katolika polskiego - 'wiemy wszystko
                  najlepiej i przymusimy was do naszych wartości'.

                  Brawo :(
      • netizen To nie jest kwestia ani zaufania, ani taktyki. 26.02.09, 22:32
        To nie jest kwestia ani zaufania, ani taktyki. Kościół walczy po prostu o to, w
        co wierzy. Każdy z nas to czyni. Nie możesz powiedzieć, że niż lub wyż
        atmosferyczny wywołuje konflikt. Jesteśmy na tyle różni, że z odmiennymi
        poglądami ścieramy się od własnego pokoju współdzielonego z partner-ką/em, aż po
        interesy globalne całych kontynentów. Nawet w świecie bez religii nie obędzie
        się bez starć na tle światopoglądowym. Nadal będą opinie, że ktoś coś uzurpuje,
        nagina lub zawłaszcza.

        Rozdział państwa od kościoła nie oznacza, że państwo nie może wspierać
        instytucji, które kojarzone są z religią. Za pieniądze podatników remontuje się
        i kościoły, i synagogi, wspiera się religię, następuje zwrot majątków, a przy
        tym, jak obcokrajowcy te majątki odzyskują, to gazeta prawo majątkowe uznaje. W
        takiej niekatolickiej Anglii szkoły katolickie też dostają dofinansowanie.
        Nadużycia się zdarzają niestety i z nimi trzeba walczyć. Bzdurą jest jednak przy
        tym przybieranie antyklerykalnej postaci.
        • robszut Re: To nie jest kwestia ani zaufania, ani taktyki 26.02.09, 22:53
          Bzdura.Moze w Anglii tak,ale nie w polskich warunkach.Tutaj kler jest wyjatkowo
          bezczelny.
          • netizen Re: To nie jest kwestia ani zaufania, ani taktyki 26.02.09, 23:05
            Ty masz taki pogląd na Kościół w Polsce. Inni ludzie mają pogląd odmienny.
            Możemy co trzymać za siebie kciuki :)
        • jk1962 Re: To nie jest kwestia ani zaufania, ani taktyki 27.02.09, 09:03
          netizen napisał:

          > To nie jest kwestia ani zaufania, ani taktyki. Kościół walczy po prostu o to,
          w co wierzy.
          ....................................................
          Nie zgadzam się. Dobrym przykładem jest antysemityzm, którego głosicielem był
          kościół przez wieki. Jakaż to wiara kazały im tępić Żydów? Antysemityzm był
          wygodnym (popieranym przez większość) narzędziem do mobilizowania wyznawców. Po
          II Wojnie Światowej nastroje się zmieniły i Kościół potępia to co niedawno
          głosił. Ale nie wszędzie!!! Tam gdzie są z tego korzyści tam Kościół oferuje
          antysemityzm swoim wyznawcom (radio Maryja!). Ja nie widzę tu żadnej wiary w
          jakiekolwiek ideały. Ja widzę pazerność, chciwość, hipokryzję.
          • maruda.r Re: To nie jest kwestia ani zaufania, ani taktyki 28.02.09, 22:29
            jk1962 napisał:

            > Nie zgadzam się. Dobrym przykładem jest antysemityzm, którego głosicielem był
            > kościół przez wieki. Jakaż to wiara kazały im tępić Żydów? Antysemityzm był
            > wygodnym (popieranym przez większość) narzędziem do mobilizowania wyznawców.

            *****************************

            W istocie. Żydzi byli wszędzie, aklimatyzowali się, a jednak wciąż się
            wyróżniali. Podobnie Cyganie. Idealne cele dla rozładowania napięć społecznych -
            tym bardziej, że nie stało za nimi żadne państwo, ani istotna siła polityczna.
            Do dziś "Żyd" i "Cygan" funkcjonują jako inwektywy.

            Po II WŚ międzynarodowa społeczność żydowska uzyskała wyraźne wsparcie w postaci
            państwa Izrael. Było w czym lokować swój patriotyzm i identyfikować się z
            konkretnym miejscem na ziemi. Wspierane przez Żydów na całym świecie państwo
            Izrael nie mogło być ignorowane. Czas okrzepnięcia Izraela tak jakoś zbiega się
            w czasie z Vaticanum Secundum.

      • a.k.traper Prawda, katolik nie potrzebuje ustawy by nim być 26.02.09, 23:54
        w latach stanu wojennego spotykałem ludzi o wspaniałej postawie,
        także wśród ksieży, po 1989 odwaga staniała i wielu zaczęło byc
        odważnymi a nawet bawić się w politykę, także księży, mieliśmy w
        parafii takiego proboszcza, starsze panie gotowe były za niego w
        ogień piekielny pójśc bo dla kazdej miał czas i po ręce poklepał,
        dobre słowo powiedział i ofiare na mszę zawsze przyjał, potem
        awansował na dziekana i coś mu się w główkę zrobiło, jakby w
        komitecie miejskim pracował, burmistrz z nim uzgadniał pewne tematy,
        na szczęście zwierzchnośc szybko zweryfikowała swój bład i mianowała
        dziekanem przeciętnego proboszcza ale gospodarza, znającego życie.
        Pierwszy raz się z nim skonfliktowałem jak nie podpisałem się pod
        ustawa aborcyjną tylko mu powiedziałem że ja mam 10 przykazań.
        Następna i ostateczna jak na razie była moja opinia na temat
        wspierania Rydzyka-nie widze dla siebie miejsca w szeregu z
        oszustem. W ogóle uważam że KK w Polsce potrzebuje świeżego oddechu
        i nie wydaje mi się by był nim były asystent JPII, głównym
        odpowiedzialnym za ten stan jest Józef Glemp który działał
        niekoniecznie w interesie polskich katolików i dziwię się
        NSZZ "Solidarność" że wiele razy mu asystowali, skoro w stanie
        wojennym nie był wcale naszym sojusznikiem. Kitem jest też nauczanie
        religii w szkole, to tylko etaty dla pewnej grupy ludzi, bo młodzież
        jakos nie bardzo jest zainteresowana takim przekazem. Obecnie to
        walka o wpływy a nie zadne tam nauczanie wiary.
    • skydak Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 15:43
      Problemem nie jest to, że w ogóle stosuje się sztuczne zapłodnienie, tylko, że
      dochodzi przy okazji do uśmiercenia innych zarodków ludzkich. Wielu ludzi
      pewnie jest skłonnych żeby nie nazywać ich ludźmi, ale skoro brakuje nam
      wiedzy na ten temat, pozwólmy innym wierzyć, że są one osobami ludzkimi. Jest
      to postawa pokory wobec naszej niewiedzy i zarazem wyrażająca szacunek dla
      życia. Autor artykułu nawet o tym nie wspomniał, chociaż z pewnością zna ten
      argument.
      • ally Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:05
        > Problemem nie jest to, że w ogóle stosuje się sztuczne zapłodnienie, tylko, że
        > dochodzi przy okazji do uśmiercenia innych zarodków ludzkich.

        nikt nikogo nie uśmierca.

        > życia. Autor artykułu nawet o tym nie wspomniał, chociaż z pewnością zna ten
        > argument.

        to nie jest argument, tylko wielka bzdura. z czym tu dyskutować? po co o tym
        wspominać?
        • skydak Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:16

          > nikt nikogo nie uśmierca.

          pl.wikipedia.org/wiki/Zap%C5%82odnienie_in_vitro#Kontrowersje
          • ally Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:23
            nie pogrążaj się.
            • skydak Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:28
              ally napisała:

              > nie pogrążaj się.

              To co dla Ciebie jest oczywiste, dla mnie być może nie jest.
              Jeśli możesz, wyjaśnij swoje stanowisko.
              • ally Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:39
                1. każdy licealista powinien znać "wartość" wikipedii
                2. zarodki się zamraża, a nie niszczy
                3. niewykorzystane można przekazać do adopcji
                4. nikt przy zdrowych zmysłach nie zniszczy zarodka, bo uzyskanie go okupione
                zostało bolesną i obciążającą organizm procedurą.
                • skydak Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:58
                  ally napisała:

                  > 1. każdy licealista powinien znać "wartość" wikipedii
                  > 2. zarodki się zamraża, a nie niszczy
                  > 3. niewykorzystane można przekazać do adopcji
                  > 4. nikt przy zdrowych zmysłach nie zniszczy zarodka, bo uzyskanie go okupione
                  > zostało bolesną i obciążającą organizm procedurą.

                  Bardzo mi przykro, ale brakuje Ci wiedzy.
                  Po pierwsze:
                  do macicy wszczepia się wiele zarodków i pozostawia tylko te, które się
                  najlepiej przyjmą (niektóre w ogóle obumierają)
                  Po drugie:
                  Niewykorzystane zarodki rzeczywiście zostają zamrożone. Bywają potem przedmiotem
                  badań, a po upływie pewnego czasu, jeżeli nie zostaną wykorzystane (zależy od
                  ustawodawstwa danego kraju) zostają zniszczone.
                  Po trzecie:
                  W Wikipedii rzeczywiście czasem zdarzają się bzdury, chociaż jest to margines.
                  Moja wiedza pochodzi z innych źródeł, ale podałem ten adres, bo jako pierwszy
                  przyszedł mi do głowy. Możesz wierzyć w to co jest napisane lub nie, polecam
                  jednak odrobinę sceptycyzmu, również wobec własnej wiedzy.

                  Jeśli mogę zapytać:
                  Jakim źródłom informacji ufasz?
                  • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 17:11
                    Po pierwsze:
                    >do macicy wszczepia się wiele zarodków i pozostawia tylko te, które
                    się
                    >najlepiej przyjmą (niektóre w ogóle obumierają)

                    to jakas nowa koncepcja - musze przyznać ...Jakim cudem z wielu
                    zarodków pozostawia sie te, które się najlepiej przyjmą ? a resztę
                    co? Wyjmuje się z macicy? Litosci...
                    Niby jakim cudem wiele ciąz z in vitro udanego to ciąze blizniacze,
                    a nawet trojaczki, czworaczki> ?

                    Ano takim, ze do macicy mozna wszczepic 5-8 zarodków i czeka się ,
                    czy któryś w ogóle sie zagnieżdzi, wrosnie w scianę i zacznie
                    rozwijać . Zazaawuyczaj udaje się JEDNEMU, jesli ktoś ma wybitne
                    szczęscie to uda sięi 5.
                    • skydak Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 17:33
                      iluminacja256 napisał:

                      > to jakas nowa koncepcja - musze przyznać ...Jakim cudem z wielu
                      > zarodków pozostawia sie te, które się najlepiej przyjmą ? a resztę
                      > co? Wyjmuje się z macicy? Litosci...

                      A może sam się nad sobą zlitujesz? Czemu ja mam to robić i Tobie wyjaśniać?
                      Istnieje możliwość usunięcia dziecka z macicy. Pewnie o niej słyszałeś. Nazywa
                      się "aborcja".
                      Ciąża może być wielokrotna, ale nie musi. To kwestia wyboru czy matka chce mieć
                      więcej dzieci.

                      > Niby jakim cudem wiele ciąz z in vitro udanego to ciąze blizniacze,

                      > Ano takim, ze do macicy mozna wszczepic 5-8 zarodków i czeka się ,
                      > czy któryś w ogóle sie zagnieżdzi, wrosnie w scianę i zacznie
                      > rozwijać . Zazaawuyczaj udaje się JEDNEMU, jesli ktoś ma wybitne
                      > szczęscie to uda sięi 5.

                      Czyli część z nich się nie zagnieżdża i ginie
                      • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 17:42
                        A może sam się nad sobą zlitujesz? Czemu ja mam to robić i Tobie
                        wyjaśniać?
                        > Istnieje możliwość usunięcia dziecka z macicy. Pewnie o niej
                        słyszałeś. Nazywa
                        > się "aborcja".
                        > Ciąża może być wielokrotna, ale nie musi. To kwestia wyboru czy
                        matka chce mieć
                        > więcej dzieci.

                        Procedura in vitro jest tak trudna dla kobiety hormonalnie, ze
                        abortowanie JEDNEGO płodu to niemal 100% smierc pozostałych płodów w
                        macicy - nie da sie wykonać aborcji JEDNEGO plodu z dwóch , bez 99 %
                        szansy na poronienei drugiego. Tu nie ma zadnego wyboru i tzreba być
                        idiota, zeby nie zdawać sobie z tego sprawy - dla kwestia ejst
                        jasna , nie amsz pojecia o procedurach in vitro. Ani o biologii.
                        • maura4 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 17:50
                          Tłumacz mu jak chłopu na miedzy ,moze coś złapie. Choć wątpię.
                        • irza50 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 00:20
                          Z największym przekonaniem piszą ci, którzy wiedzą najmniej. Owszem,
                          metodę "usuwania" rozwijających się w macicy zarodków stosuje się,
                          choć nie we wszystkich państwach. Ta metoda selektywnej aborcji
                          zarodków jest powszechnie stosowana przy zapłodnieniu in vitro w
                          USA. Opisywany niedawno przypadek narodzin 7 (czy też więcej)-
                          raczków to sytuacja, gdy kobieta nie zgodziła się na aborcję
                          selektywną.
                          • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 08:56
                            metoda selektywnej aborcji
                            > zarodków jest powszechnie stosowana przy zapłodnieniu in vitro w
                            > USA

                            A my zdaje sie mieszkamy w Polsce, nie w USA, hę?

                            Przypadek zagnieżdzenia sie 4 zarodków w 4 to jak wygrana w toto-
                            lotka - bardzo rzadko - a juz przenoszenie ich bez problemu przez
                            pierwszy trymestr bez poronienia to jeszcze rzadziej . Nie jest to
                            METIDa STOSOWANA POWSZECHNIE - jak piszesz, bo wynikałoby z tego, ze
                            procedura dotyczy kazdej kobiety poddanej zabiegowi.
                  • siegfriedswaelderin Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 19:45
                    skydak napisał:
                    > Bardzo mi przykro, ale brakuje Ci wiedzy.
                    > Po pierwsze:
                    > do macicy wszczepia się wiele zarodków i pozostawia tylko te, które się
                    najlepiej przyjmą (niektóre w ogóle obumierają)

                    Yyy, czy ja coś przegapiłam? Znaczy najpierw się zarodki umieszcza tam, gdzie
                    trzeba, potem monitoruje ich rozwój, a obumarłe się usuwa?

                    Nie kompromituj się.
                  • aurita Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 22:15
                    skydak : masz zle zrodla.

                    Do macicy wszczepia sie jak najmniej zarodkow, w Europie ostatnio zacheca sie do
                    transferu jednego zarodka aby uniknac ciaz mnogich.

                    Zarodki obumieraja niezaleznie czy sa poczete IVF czy naturalnie: tylko 30 %
                    ciaz naturalnych rozwija sie dalej po 6 tygodniu ciazy

                    Zarodki sa zamrazane i niestety w Polsce nie ma zadnej ustawy regulujacej ich
                    przyszlosc. W Polsce nie prowadzi sie badan nad zarodkami.

                    Moimi zrodlami sa 1) doswiadczenie 2) wyksztalcenie 3) literatura fachowa
                    • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 22:38
                      Nie zmienia to faktu, że nie wszystkie zarodki są wykorzystywane. Zgadza się?
                      Kościół jest przeciwny in vitro, gdyż nie ma kontroli nad tymi zarodkami, co się
                      z nimi stanie itp.
                      • ar.co Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 09:46
                        Również w naturze nie "wykorzystuje się" znacznej części zarodków,
                        które obumierają naturalnie w ciągu pierwszych tygodni ciąży. A
                        zatem każdy z nas żyje dzięki śmierci "swoich nienarodzonych braci i
                        sióstr", jak to pięknie bredził jeden z purpuratów.
                        • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 15:27
                          Co nie oznacza, żeby pozbywać się innych.
                      • siegfriedswaelderin Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 11:30
                        netizen napisał:
                        > Kościół jest przeciwny in vitro, gdyż nie ma kontroli nad tymi zarodkami, co
                        się z nimi stanie itp.

                        Tak, KK jest przeciwny in vitro, bo nie ma kontroli nad tymi zarodkami.

                  • nessie-jp Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 00:50
                    > do macicy wszczepia się wiele zarodków i pozostawia tylko te, które się
                    > najlepiej przyjmą (niektóre w ogóle obumierają)

                    Dziewczyno, zlituj się. Co ty za głupstwa opowiadasz? Czy ty w ogóle chodziłaś
                    na lekcje biologii w szkole, czy tylko na religię?

                    Jeśli chodziłaś na biologię i cokolwiek zapamiętałaś, to pomyśl
                • inquar77 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 17:07
                  ally napisała:

                  > 2. zarodki się zamraża, a nie niszczy
                  "Zarodki można też zamrażać. W wielu krajach prawo szczegółowo
                  określa (pod groźbą sankcji karnych), na jak długo zarodki mogą być
                  zamrażane. Najczęściej dopuszcza się termin pięciu lat. Po tym
                  okresie zamrożone zarodki muszą zostać uśmiercone."
                  www.rp.pl/artykul/81429,235905_Wielka_Brytania_bez_ograniczen.html

                  > 3. niewykorzystane można przekazać do adopcji
                  > 4. nikt przy zdrowych zmysłach nie zniszczy zarodka, bo uzyskanie
                  go okupione
                  > zostało bolesną i obciążającą organizm procedurą.
                  "W Wielkiej Brytanii są one niszczone po 5 latach. Zdaniem
                  brytyjskich naukowców po tym okresie następuje tak znacząca
                  deformacja materiału genetycznego, że wykorzystanie embrionów nie
                  jest możliwe"
                  www.dziennik.pl/wydarzenia/article133141/Ludzkie_zarodki_trafiaja_na_smietnik.html?service=print

                  ale zgadzam sie , ze w Wielkiej Brytanii lekarze nie sa przy
                  zdrowych zmyslach (kto normalny robi cos takiego):

                  "W Wielkiej Brytanii z zapłodnienia in vitro może właściwie
                  skorzystać każdy, także kobiety samotne. Lekarze mogą też produkować
                  nieograniczoną liczbę zarodków, zamrażać je i prowadzić na nich
                  badania i eksperymenty (niedawno stworzyli hybrydę ludzko-
                  zwierzęcą)."
                  www.rp.pl/artykul/81429,235905_Wielka_Brytania_bez_ograniczen.html
                  • aurita Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 22:20
                    nie ma dowodow naukowych ze zarodki mozna , bez szkody dla nich mrozic tylko
                    piec lat.
                    • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 22:40
                      Jeżeli są niepewności, to trzeba je najpierw rozwiać, a potem ideę propagować.
      • maura4 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:17
        Ja pozwalam wierzyc ,że dwie komórki kilkakrotnie podzielone to
        osoba ludzka .Prosze sobie wierzyc w co tylko kto chce ,byle nie
        pakowac się z tą wiara do nauki i do zycia innych ludzi.
        • irza50 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 00:27
          maura4 napisała:

          > Ja pozwalam wierzyc ,że dwie komórki kilkakrotnie podzielone to
          > osoba ludzka .Prosze sobie wierzyc w co tylko kto chce ,byle nie
          > pakowac się z tą wiara do nauki i do zycia innych ludzi.
          Te dwie połączone komórki zawierają pełny materiał genetyczny
          całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej. To nie
          jest wiara, to fakt naukowy. W którym momencie wg ciebie zaczyna się
          człowiek?
          • unhappy Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 00:36
            irza50 napisała:

            > Te dwie połączone komórki zawierają pełny materiał genetyczny
            > całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej.

            Hmm... nie bijcie bo nie pamiętam ale czy w każdej komórce człowieka nie
            znajduje się pełny materiał? Bo może sankcjonować też gubienie i takich komórek.
            Oczywiście lżej za gubienie nieumyślne.

            > To nie
            > jest wiara, to fakt naukowy. W którym momencie wg ciebie zaczyna się
            > człowiek?

            Nie ma takiego momentu. Albo inaczej - moment ten jest rozmyty. Kilka komórek po
            podziale to jeszcze nie jest człowiek. W momencie narodzin na pewno jest. Moment
            o który pytasz jest gdzieś pośrodku.
            • irza50 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 00:58
              unhappy napisał:

              > irza50 napisała:
              >
              > > Te dwie połączone komórki zawierają pełny materiał genetyczny
              > > całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej.
              >
              > Hmm... nie bijcie bo nie pamiętam ale czy w każdej komórce
              człowieka nie
              > znajduje się pełny materiał? Bo może sankcjonować też gubienie i
              takich komórek
              > .
              > Oczywiście lżej za gubienie nieumyślne.
              >
              > > To nie
              > > jest wiara, to fakt naukowy. W którym momencie wg ciebie zaczyna
              się
              > > człowiek?
              >
              > Nie ma takiego momentu. Albo inaczej - moment ten jest rozmyty.
              Kilka komórek p
              > o
              > podziale to jeszcze nie jest człowiek. W momencie narodzin na
              pewno jest. Momen
              > t
              > o który pytasz jest gdzieś pośrodku.
              Napisałam; "pełny materiał genetyczny
              całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej".
              "gdzieś pośrodku" - tzn człowiek zaczyna się ok. 20 tygodnia rozwoju
              ciąży? Czyli aborcja do tego terminu jest OK?
              • nessie-jp Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 01:23
                > Napisałam; "pełny materiał genetyczny
                > całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej".

                No i co z tego? Niech sobie zawiera do upojenia. Dopóki nie zagnieździ się w
                macicy, nie ma żadnych szans ani możliwości na stanie się indywidualną i
                niepowtarzalną istotą ludzką. Choćbyś nie wiem jak się upierała.

                Zresztą, każda z milionów złuszczających się komórkek twojego ciała zawiera
                pełny materiał genetyczny indywidualnej i tak dalej. Ale nie niepowtarzalnej,
                powiadasz? I cóż z tego? Bliźnięta jednojajowe też są powtarzalne i
                nieindywidualne. Niepowtarzalność wcale nie jest cechą wyróżniającą człowieka.
                • gorillon Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 20:26
                  > Bliźnięta jednojajowe też są powtarzalne i
                  > nieindywidualne. Niepowtarzalność wcale nie jest cechą
                  wyróżniającą człowieka.

                  Taaak. "Powtaralne"? Nieindywidualne"? Bo sa identyczne?
                  I linie papilarne maja identyczne? I osobowosci?
                  Bardzo dobrze uwidocznilas samozaklamanie myslenia tego typu.
          • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 09:08
            >Te dwie połączone komórki zawierają pełny materiał genetyczny
            >całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej

            Przez całe swoje zycie kobieta spuszcza w WC przcietnie 5-8 takich
            istot - zawieraja materiał genetyczny, ale nei docieraja w ogóle do
            macicy , obumieraja w zbyt cienkim endometrtrium, tworzą puste jajo
            płodowe - komórka jest zapłodniona, ale zarodek sie w ogole nie
            rozwija( to dopiero ciekawe z teologicznego punktu widzenia!) - to
            wszystko te komórki z pełnym materiałem genetycznym.
            I co - urzadzac pogrzeby w WC co miesiąc?
            • gorillon Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 20:29
              > I co - urzadzac pogrzeby w WC co miesiąc?

              I co? Kazdy w koncu umiera. Czy to daje nam prawo do decydowania
              wzgledem innnych kiedy ten moment ma nastapic?
              Czy fakt pogrzebu czyni czlowieka?
              • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 28.02.09, 17:03
                >Czy to daje nam prawo do decydowania
                > wzgledem innnych kiedy ten moment ma nastapic

                Zeby ktoś mógł umrzeć, to najpierw musi się w ogóle zagnieżdzić i
                zaczać rozwijać na tyle, zeby pzretrwać pierwszy trymestr obfitujący
                w 50% poronień - jak tego nie pojmujesz, to juz twój problem.
                • gorillon Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 08:26
                  Nie pojmuje. Bo rownie dobrze mozna napisac, zeby ktos mogl umrzec
                  musi sie w ogole urodzic. Tymczasem rozwoj osobnej osoby - a zatem i
                  jej zycie - nastepuje od momentu pierwszych podzialow komorkowych.
                  Jak tego nie pojmujesz, to juz twój problem.

                  Widze poza tym, ze ostro "rosnie" odstek naturalnych poronien w
                  pierwszych miesiacach zycia prenatalnego - jeszcze niedawno
                  niektorzy strzelali krzywym dzialem 30& ;)

                  Chocby i doszedl do 85%, nadal nie widzialbym w tym legitymacji
                  przerywania zycia innych. Juz predzej - wrecz przeciwnie ;)
                  • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 12:25
                    > Nie pojmuje.

                    Zauwazyłam. Ale to juz twój problem.

                    >Tymczasem rozwoj osobnej osoby - a zatem i
                    > jej zycie - nastepuje od momentu pierwszych podzialow komorkowych.

                    Nie. Moze sie dzielić ile chce, wystarczy, ze się nie zagniezdzi i
                    juz zycie spłynie do WC. Masz jak widze ogromny problem ze
                    zrozumeiniem, ze od zapłodnienia jaja w jajowodzie do jego
                    zagnieżdzenai się i wrosniecia w scianę macicy mija tydzień -
                    czasem wiecej czasem mniej. A co do jednej i niepowtarzalnej
                    osoby, no cóż - to doprawdy tragiczne, ze tę jedną i niepowtarzalną
                    osobę po podziałach pozera często jej brat blizniak i nie ponosi za
                    to winy, a zamordował niepowtarzalną osobe.
                    Zajmij się zatem z równym zapałtem chronieniem zarodków przed bracmi
                    i siostrami mordercami.
                    • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 13:53
                      Tak, jak w innej gałęzi wątku, tak tutaj powiem, że w rozważaniu na temat
                      aborcji KK wychodzi od wyrażenia "nie zabijać człowieka". Jajeczko tuż po
                      zapłodnieniu nie przypomina w żadnym razie człowieka. Jednak nauka nie potrafi z
                      całą pewnością wskazać kiedy komórki stają się człowiekiem. Kościół zatem
                      przyjął, by chronić dziecko od chwili poczęcia, gdyż jest to pełny cykl rozwoju
                      człowieka. Tego cyklu nie kroi się i nie tworzy niebezpiecznych cienkich granic.
                      Proces zapładniania komórki jajowej, o którym mówisz dotyczy mimo wszystko
                      jednej pary jajeczko-plemnik, a więc nawet po podziale nadal jest to jeden człowiek.
                    • gorillon Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 18:26
                      > Nie. Moze sie dzielić ile chce, wystarczy, ze się nie zagniezdzi i
                      > juz zycie spłynie do WC.

                      No i c z tego?

                      Masz jak widze ogromny problem ze
                      > zrozumeiniem, ze od zapłodnienia jaja w jajowodzie do jego
                      > zagnieżdzenai się i wrosniecia w scianę macicy mija tydzień -
                      > czasem wiecej czasem mniej.

                      Sek w tym, ze nie mam z tym najmniejszego problemu.
                      Powtorze - tylko co ma z tego niby wynikac?

                      A co do jednej i niepowtarzalnej
                      > osoby, no cóż - to doprawdy tragiczne, ze tę jedną i
                      niepowtarzalną
                      > osobę po podziałach pozera często jej brat blizniak i nie ponosi
                      za
                      > to winy, a zamordował niepowtarzalną osobe.

                      A dla Ciebie to wesole? Jak bys sie czula, gdyby najpierw
                      stwierdzono u Ciebie ciaze mnoga, a potem okazalo sie, ze jedno z
                      dzici "opierdzelilo" zywcem drugie? Szampansko, prawda?

                      > Zajmij się zatem z równym zapałtem chronieniem zarodków przed
                      bracmi i siostrami mordercami.

                      Ba - powiedz, cz gdyby mozna bylo cos na to zaradzic, to czy nie
                      nalezaloby?
                      Coz, to co piszesz to wlasnie czysta demagogia.
          • navaira Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 09:20
            > Te dwie połączone komórki zawierają pełny materiał genetyczny
            > całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej.
            Obcięty paznokieć też.
            • gorillon Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 18:35
              > > Te dwie połączone komórki zawierają pełny materiał genetyczny
              > > całkowicie indywidualnej i niepowtarzalnej istoty ludzkiej.
              > Obcięty paznokieć tez

              Skup sie. Obciety paznokiec ma material osoby, ktora go sobie
              obciela, a nie calkiem NOWEJ niepowtarzalnej i indywidualnej istoty.
      • tojatojatoja Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 20:15
        skydak napisał:

        > Problemem nie jest to, że w ogóle stosuje się sztuczne zapłodnienie, tylko, że
        > dochodzi przy okazji do uśmiercenia innych zarodków ludzkich. Wielu ludzi
        > pewnie jest skłonnych żeby nie nazywać ich ludźmi, ale skoro brakuje nam
        > wiedzy na ten temat, pozwólmy innym wierzyć, że są one osobami ludzkimi. Jest
        > to postawa pokory wobec naszej niewiedzy i zarazem wyrażająca szacunek dla
        > życia. Autor artykułu nawet o tym nie wspomniał, chociaż z pewnością zna ten
        > argument.

        Ok. Żyw sobie takie przekonania i taki szacunek do zarodków. Nikt nie każe Ci ich zabijać.

        Ale jednocześnie pozwól innym decydować o sobie i nie zmuszaj ich do działania zgodnego z Twoimi przekonaniami.
        • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 22:47
          W państwie demokratycznym decyduje niestety większość. Przynajmniej oficjalnie.
          Co ciekawe jest mnóstwo idei nie związanych z wiarą innych osób, ale
          odpowiadające ich przekonaniom, które wymuszają zachowania pozostałych ludzi.
          Dziwne? Niedorzeczne? Nie. Całkiem normalne. Cały czas jesteśmy poddawani różnym
          prawom zgodnymi z przekonaniami jednych i niezgodnymi u innych. Co można zrobić?
          Starać się przechylić szalkę na swoją stronę.
    • can_of_szczecin_pl Chylę czoła przed mądrością Pana Stanisława Obirka 26.02.09, 15:46
      tak rzadko można słyszeć w naszym kraju, mądry głos katolika.
      • megasceptyk Re: Chylę czoła przed mądrością Pana Stanisława O 26.02.09, 17:23
        To nie jest głos mądrego katolika
        tylko głos normalnego protestanta.
    • przytomny2 Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:03
      Czy koniecznie trzeba być profesorem i byłym kapłanem, który z hukiem
      medialnym odszedł ze swojego Kościoła ,żeby opowiadać post-modernistyczne, nic
      nie znaczące banały oraz powoływać się na różnych uznanych (do czasu) matuzalemów?
      Z szacunkiem dla cudzych poglądów ale te "mądrości" mógłby wygłaszać każdy
      maturzysta... to masło maślane o tym, że tolerancja jest (z reguły) lepsza od
      nietolerancji a w głos nauki należy się wsłuchiwać i niczego z góry nie
      przesądzać ... zapominając o tym ,że diabeł tkwi w szczegółach i że żadnych
      poważnych problemów egzystencjalnych nie da się rozwikłać poprzez wygłaszanie
      takich "cywilizowanych" opinii ... zresztą o tym czy coś jest "cywilizowane"
      czy nie decydują sami zainteresowani abstrahując od kłopotliwych wyjątków.
      Śmiem twierdzić, że nawet nauki ścisłe posługują się mocno przybliżonymi
      modelami oraz postulatami przyjętymi ad hoc - intuicyjnie.
      Czy po zagłodzeniu E. Engalro oraz dokonaniu aborcji lubelskiej 14-latki świat
      tak naprawdę stał się bardziej cywilizowany??? I na czym niby tą cywilizacja
      ma polegać poza doraźnym rozwiązaniem "dokuczliwych problemów" oraz
      przełamaniem tzw "obskuranckiego tabu".
      • ally Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:08
        > Czy koniecznie trzeba być profesorem i byłym kapłanem, który z hukiem
        > medialnym odszedł ze swojego Kościoła

        ale o co chodzi? czyżby argument ad personam?
      • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:14
        >Czy po zagłodzeniu E. Engalro oraz dokonaniu aborcji lubelskiej 14-
        latki świat
        > tak naprawdę stał się bardziej cywilizowany???

        Jasne, za to utrzymywanie sztucznie Engarlo w stanie spiączki
        jeszcze przez 30 lat byłoby dowodem ucywilizaowania, podobnie jak
        zmuszenie 14 latki do donoszenia ciązy i porodu WBREW woli samej
        zainteresowanej czyli de facto DZIECKA.
        Fakt, ze aborcja 14 latki moze stac się przedmiotem
        ogólnonarodwowej nagonki -( usuń, nie usuwaj, morderczynią będziesz
        jak usuniesz, dbaj i dzieciątko, ono cie kocha, wywieziemy cie do
        pogotowai opiekuńczego, tak będzie ci lepeij niz u matki, tkóra
        pewnie jest zła ) - fakt ten najdobitniej wskazuje, ze POLSKA NAWET
        NIE ZBLIZA SIE DO STANDARDÓW KRAJU CYWILIZOWANEGO, W KTÓRYM TAKIE
        SPRAWY SĄ PRYWATNYMI SPRAWAMI DZIEWCZYNY,CHŁOPAKA, JEJ MATKI I
        LEKARZA gINEKOLOGA, a nie gazet, programów publicystycznych,
        programów katolickich i portali internetowych.

        A co do Obirka - chciałabym, zeby wszyscy ci, którzy z tak
        nonszalancja wygłaszaja opinie na temat jego profesury i stanu
        umyslowego, to samo powiedzieli mu prosto w oczy, nie na forum pod
        nickiem. Dzisiaj mozna porozmawiać np. w Łodzi w Malej Literze,
        Nawrot 7 o godz. 18. Jakimś cudem spodziewam sie, z e jednak nigogo
        z forumowiczów tam nie spotkm. A moze i dobrze.
        • mikewodzowski Niestety daleko mam do Łodzi :( 26.02.09, 16:21

        • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 23:03
          Dopóki w społeczeństwie przyjmuje się uśmiercenie dziecka za coś nagannego,
          dopóty aborcja nie będzie tylko sprawą prywatną.

          Standard kraju cywilizowanego w tym kontekście zmienia się w odczyn pejoratywny.

          Co do sprawy Eluany, to polecam artykuł w dzisiejszej GW z anestezjologiem dr
          Józefem Bojko.
          • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 09:13
            > Dopóki w społeczeństwie przyjmuje się uśmiercenie dziecka za coś
            nagannego,
            > dopóty aborcja nie będzie tylko sprawą prywatną.

            No to moze ZROB REFERENDUM , a wtedy przekonasz sie jakie jest
            podejscie społeczeństwa do aborcji! Żebyś się nie zdziwił.
            W 1994 roku wniosek obywatelski o przeprowadzenie referendum w tej
            sprawie utknał w sejmie i został odrzucony - własnei dlatego, ze
            społeczeństwo ma na ten temat zupełnie odmienne zdanie od kleru i
            polityków, ktorzy mu sie chcą ptrzypodobac.

            I to jest prywatna sprawa kobiety i męzczyzny, bo ty ani
            społeczeństwo za nia 9 miesięcy ciązy nie przezyjesz - jak umrze
            pod płotem , to i płód razem z nią .
            • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 15:13
              Nie trzeba robić referendum. Można po prostu wybrać swoich reprezentantów do
              Sejmu i Senatu.

              Nie korzystaj z demagogii. Jeżeli ktoś ma umrzeć pod płotem będąc w ciąży, to
              nie kwalifikuje się do aborcji, tylko do pomocy ze strony innych ludzi również
              od Ciebie. Wesprzyj więc organizacje, które pomagają z kolei kobietom w ciąży
              urodzić dziecko.
              • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 28.02.09, 17:08
                > Nie trzeba robić referendum

                A ciekawe dlaczego nie trzeba? Własnie tzreba.A fakt, z e
                obywatelski projekt wwyciszono, swiadczy o tym, z podwójnie tzreba,
                bo zadni SWoi czy nieswoi kandydaci do sejmu i senatu nic nie
                zmienią .

                >Wesprzyj więc organizacje, które pomagają z kolei kobietom w ciąży
                > urodzić dziecko.

                Pierwszą orgaznizacją, która ma za zadanie wspierać kobietę w ciązy
                jest OJCIEC DZIECKA.
                A jesli ten sie nie sprawsdza, to mam na dzieję, ze pomagajac
                kolejnej kobiecie w ciazy, urodzić dziecko,mogę sie spodziewać
                adopcji tego dziecka przez CIEBIE? Bo jesli nie - to demagogia
                wylewa sie z ciebie wszystkimi porami skóry.

                • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 28.02.09, 18:43
                  > A ciekawe dlaczego nie trzeba? Własnie tzreba.A fakt, z e
                  > obywatelski projekt wwyciszono, swiadczy o tym, z podwójnie tzreba,
                  > bo zadni SWoi czy nieswoi kandydaci do sejmu i senatu nic nie
                  > zmienią .

                  Po to jest m.in. Sejm i Senat, by nie robić codziennych głosowań wśród milionów
                  ludzi. Masz problem z demokracją, jeżeli uważasz, że wybrani przez Ciebie
                  kandydaci do izb parlamentu nic nie zmienią. Referendum jest oczywiście
                  narzędziem w demokracji. Jednak władza ustawodawcza działałaby wolno i
                  kosztowałaby ogromne pieniądze, gdyby odwoływanie się do referendum
                  następowałoby przy każdym sporze.

                  > Pierwszą orgaznizacją, która ma za zadanie wspierać kobietę w ciązy
                  > jest OJCIEC DZIECKA.

                  Zaczynasz się mieszać niestety. Oczywiście się zgadzam, że ojciec powinien się
                  wspierać kobietę. Podałaś jednak przykład, kiedy kobieta w ciąży umiera pod
                  płotem. Taka sytuacja oznacza, że:
                  1. Kobieta wcale nie musi być z bliskim partnerem, który powinien ją wspierać.
                  2. Nawet gdyby ten partner był, to oznaczałoby, że zawiódł.
                  3. Kobiety nie wsparła też rodzina.

                  Zatem od razu było nawiązanie do organizacji pomagającej kobietom.

                  > A jesli ten sie nie sprawsdza, to mam na dzieję, ze pomagajac
                  > kolejnej kobiecie w ciazy, urodzić dziecko,mogę sie spodziewać
                  > adopcji tego dziecka przez CIEBIE? Bo jesli nie - to demagogia
                  > wylewa sie z ciebie wszystkimi porami skóry.

                  Tutaj z kolei nieprawidłowo zakładasz z góry, że:
                  1. Kobieta nie będzie chciała swojego dziecka.
                  2. Osoby, które wspierają rodzenie dzieci muszą je adoptować.
                  3. Nie ma innych osób, które chciałyby adoptować dziecko.

                  Ale.. nie oznacza to jednocześnie, że wykluczam adopcję dziecka w swojej
                  rodzinie. Adopcja jest odpowiedzią na aborcję i in vitro.
                  • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 12:39
                    >Masz problem z demokracją

                    A ty ze zrozumieniem tekstu pisanego.

                    Jednak władza ustawodawcza działałaby wolno i
                    > kosztowałaby ogromne pieniądze, gdyby odwoływanie się do referendum
                    > następowałoby przy każdym sporze.


                    Nie jest to odwoływanie sie PRZY KAZDYM SPOrZE, a przy tym
                    konkretnym. Obywatele nie zbieraja tak ogromnej ilosci podpisów pod
                    kazdą ustawą i nie domagają sie referendum w kazdej sprawie - skoro
                    pod tym zebrali, widac było to dla nich istotne. Fakt, ze władza
                    olała wolę obywateli, oznacza ni mniej ni wiecej, a to, ze złamała
                    zasady demokracji - tylko tyle i aż tyle.

                    >Zaczynasz się mieszać niestety

                    Mieszać moga się ciecze, ale póki co jeszcze nie ludzie. Nie wiem co
                    miałeś na myli, ale na pewno nic sensownego sadząc po sformułowaniu.

                    >Tutaj z kolei nieprawidłowo zakładasz z góry, że:
                    1. Kobieta nie będzie chciała swojego dziecka.
                    > 2. Osoby, które wspierają rodzenie dzieci muszą je adoptować.
                    > 3. Nie ma innych osób, które chciałyby adoptować dziecko


                    Nie ma załozen nieprawidłowych, a jedynie logiczne nastepstwo
                    zalozenia.

                    1) Rozwazamy przypadek kobiety, która nei chce rodzić dziecka za
                    wszelka cenę, ale chciała aborcji, wiec nic dziwnego, ze zakładam,
                    ze kobieta NIE CHCE DZIECKa. Po drugie - wiele kobiet, które
                    znajdują sie w osrodkach pomocy dla kobiet, nei ma ani domu, ani
                    pracy i dlatego tam własnie jest, wiec dziecka moze i chcą, ale nie
                    są w stanie go utrzymać - póki co ,nie istnieje jeszcze praca dla
                    bezdomnej karmiącej matki noworodka, pozwalajaca pzrezyc im obu.

                    2. Osoby, które wspierają rodzenie dzieci muszą je adoptować

                    Poblem w tym, ze ty nie wspierasz RODZENIA DZIECI, ale rodzenie
                    dzieci i zakaz aborcji ergo - zmuszasz kogoś do rodzenia wbrew jego
                    woli, a co za tym idzie konsekwentnie powinieneś realizowac swoje
                    poglądy - zmuszam kogoś innego - ja mogę adoptować. Jesli tak nei
                    robisz, jesteś hipokrytą.
                    umywasz ręce od skutków tego, do czego zmuszasz innych.

                    3. Nie ma innych osób, które chciałyby adoptować dziecko

                    Moze ich nie być, bo wyznaja podobne twoim poglądy - TRZEBA
                    urodzić i oddać do adopcji, ale innym, nie nam - my nie chcemy, my
                    nei musimy , my tylko zachecamy do rodzenia.

                    Mam nadzieje, ze widzisz jakie demagogiczne poglady prezentujesz.



                    • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 13:23
                      > A ty ze zrozumieniem tekstu pisanego.

                      Żadną miarą. Twoje wypowiedzi świadczą, że nie widzisz sensu wybierania posłów i
                      senatorów w kontekście aborcji, gdyż nic to nie zmieni.

                      > Nie jest to odwoływanie sie PRZY KAZDYM SPOrZE, a przy tym
                      > konkretnym. Obywatele nie zbieraja tak ogromnej ilosci podpisów pod
                      > kazdą ustawą i nie domagają sie referendum w kazdej sprawie - skoro
                      > pod tym zebrali, widac było to dla nich istotne. Fakt, ze władza
                      > olała wolę obywateli, oznacza ni mniej ni wiecej, a to, ze złamała
                      > zasady demokracji - tylko tyle i aż tyle.

                      Nie złamała żadnej demokracji. Poszło nie po Twojej myśli, to od razu ferujesz
                      wyrok "złamana demokracja". Poza tym Twoim prawem jest zagłosowanie na takich
                      reprezentantów, którzy przyjmą obywatelski wniosek pod głosowanie.

                      > >Zaczynasz się mieszać niestety
                      >
                      > Mieszać moga się ciecze, ale póki co jeszcze nie ludzie. Nie wiem co miałeś na
                      myli, ale na pewno nic sensownego sadząc po sformułowaniu.

                      Polecam zatem słownik języka polskiego: sjp.pwn.pl/lista.php?co=miesza%E6
                      5. «tracić pewność siebie»
                      6. «stawać się [..], chaotycznym»
                      Te dwa punkty pasują do Ciebie.

                      > ... są w stanie go utrzymać - póki co ,nie istnieje jeszcze praca dla
                      bezdomnej karmiącej matki noworodka, pozwalajaca pzrezyc im obu.

                      Stąd było moje nawiązanie do organizacji pomagających kobietom nie tylko
                      urodzić, ale i pomóc się utrzymać.

                      > Poblem w tym, ze ty nie wspierasz RODZENIA DZIECI, ale rodzenie
                      > dzieci i zakaz aborcji ergo - zmuszasz kogoś do rodzenia wbrew jego
                      > woli, a co za tym idzie konsekwentnie powinieneś realizowac swoje
                      > poglądy - zmuszam kogoś innego - ja mogę adoptować. Jesli tak nei
                      > robisz, jesteś hipokrytą.
                      > umywasz ręce od skutków tego, do czego zmuszasz innych.

                      Nonsens. Było już wcześniej nawiązanie do tego, że w naszym społeczeństwie
                      zabijanie dzieci jest karalne. I to jest punkt wyjścia. Osoba wprowadzająca
                      prawo przeciwko zabijaniu żadną miarą nie musi od razu adoptować tego dziecka.
                      Czy powiedziałabyś analogicznie w stosunku do siebie, że chcesz prawa do
                      aborcji, a więc opłacisz jej zabieg z własnej kieszeni oraz zaopiekujesz się
                      kobietą , która może przeżyć w związku z tym depresję? Czy w końcu weźmiesz płód
                      w swoje ręce i wyrzucisz go?
                      Jeżeli powstaje prawo, które karze za kradzież, to nie oznacza, że mamy płacić
                      haracz komuś za to, by nie kradł. Z kobietą ciężarną jest inaczej. Trzeba jej
                      pomóc. Jeżeli nie chce dziecka, to są rodziny czekające na adoptowanie dziecka.

                      > Moze ich nie być, bo wyznaja podobne twoim poglądy - TRZEBA
                      > urodzić i oddać do adopcji, ale innym, nie nam - my nie chcemy, my
                      > nei musimy , my tylko zachecamy do rodzenia.
                      >
                      > Mam nadzieje, ze widzisz jakie demagogiczne poglady prezentujesz.

                      Już pokazałem na przykładzie wcześniej, że co powinnaś w takim razie zrobić
                      według Twojego rozumowania. Opiekujesz się kobietą po aborcji? Bierzerz
                      odpowiedzialność za to, co dzieje się z usuniętym płodem? Według tej samej
                      mylnej logiki, ktoś kto wprowadził prawo, że można wsadzić za kratki rodziców,
                      którzy znęcają się nad swoimi dziećmi powinien adoptować tysiące dzieci. Ale
                      powiesz, że to inna sytuacja, gdyż jest to dziecko urodzone i w ogóle. Na tym
                      polega różnica między nami. Należę do osób, które uważają, że dziecko w łonie
                      matki też ma prawo żyć, jak to które się już urodziło, choć też może nie mieć
                      środków do życia. Naszą rolą jest im pomagać.
    • ally Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:11
      cieszę się, że tacy ludzie angażują się w obronę in vitro. bardzo trafny tekst.
    • maura4 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:14
      Jasne ,że przymus prawny jest niezbędny do przestrzegania przykazań.
      A nawet on nie pomaga ,bo przeciez więzienia mamy przepełnione. Jak
      był zakaz rozwodów ,to małżeństwa trwały ,że nędznie - to co z
      tego . Bez przymusu wierni żyją ,tak jak chcą ,nie liczą się ze
      zdaniem KK . Biskupi nie są głupi .Wiedzą ,że siła odziaływania ich
      nauk jest bez przymusu słaba.
    • drakaina Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:31
      Na wykładach z antropologii fizycznej (głoszonych przez profesora, który jest
      wierzący, ale rozsądny) słyszałam, że w medycynie i antropogenezie wyróżnia się
      etap, trwający 7-10 dni, między powstaniem zygoty a zagnieżdżeniem się w macicy.
      I dopiero wtedy, gdy się zagnieździ, komórki zarodka zaczynają się różnicować,
      tworząc zalążki późniejszych organów - czyli dopiero wtedy zarodek naprawdę
      zyskuje szanse stania się człowiekiem. Dlaczego nie przyjąć tego momentu za
      początek osobnego życia (które wciąż jeszcze z przyczyn naturalnych może nie
      przeżyć)? Przecież mnóstwo takich pozygotycznych zlepków komórek nie zagnieżdża
      się w macicy, zostaje poronione i to jest naturalna kolej rzeczy, kobieta nawet
      nie wie, że doszło do zapłodnienia.
      • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 16:50
        Dlatego, ze to nieopłacalne dla kleru.

        Trzeba byłoby wtedy przestać grzmieć o morderczej tabletce
        antykoncepcyjnej, spirali wewnątrzmacicznej , tabletkach po
        stosunku.

        Co więcej magiczne " poczęcie" czyli słowo, które nie istniało do
        lat 90-tych w j. polskich (przypominam, że do lat 90-tych wszyscy
        uzywali słowa ZAPLODNIENIE, jedyna , która poczeła to "Maryja z
        Ducha św") - no więc magiczne słowo "poczęcie" przestałoby istnieć.
        Trzeba by je wymienic na zagnieżdzenie - a to już nie brzmi tak
        teologicznie i bombastycznie, bo kojarzy się raczej z jakimś
        ptakiem :)

        A tak to w 30 godzinpo stosunku, mozna kobietę wyzywać
        od "morderczyń dziecka poczętego ", odmówić postinoru i jest ok.
        • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 23:09
          KK znacznie więcej by zarobił w Twoim pojęciu, gdyby zaczął głosić nauki zgodne
          z biznesowym planem antykoncepcyjnym. Nie robią tego. Chyba jednak nie są tacy
          pazerni.
          • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 09:20
            Wrecz przeciwnie - wtedy KK wszystko by stracił, bo po raz pierwszy
            w historii pozwioliłby kobiecie KONTROLOWAC swoja płodnosc, a tym
            samym przestać dostarczać obiektów do chrztu i komunii, niezalzenie
            od "natury" i swojej woli. Nie na darmo przy braku antykoncepcji i
            zakazie aborcji KK z taką lubością podkresla, ze akt seksualny
            POWINIEN zakonczyć sie "złozeneim nasienia w pochwie"

            Obecnie KK jest w sytuacji idealnej i stawia kobietę w sytuacji
            całkowitego braku jakiejkolwiek szansy zapanowania nad płodnoscia -
            antykoncepcja NIE, Aborcja NIE, in vitro NIE - to samo z siebie
            wymusza propagowaną przez KK " naturalną rolę kobiety w
            społeczństwie jako zony i matki" - skoro ciągle albo jest w ciązy,
            albo rodzi, albo jest w połogu i ma juz trójkę w wieku 1-3, bo 4
            latach NPR. słowem , nie podstakuj i siedz cicho, bo jeszcze przy 5
            poczętym chłop odejdzie.
            • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 15:04
              Więcej kasy by KK zyskał, gdyby przyjął prawo do aborcji. Bilans dzieci w
              stosunku do dorosłych byłby na plus. I nie mów o całkowitym braku zapanowania
              nad płodnością, gdyż jest to po prostu nieprawda. Polecam choćby to
              www.ctlife.com.pl.
              • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 28.02.09, 17:18
                >Więcej kasy by KK zyskał, gdyby przyjął prawo do aborcji. Bilans
                dzieci w
                > stosunku do dorosłych byłby na plus

                Sugeruje isc na lekcje podstaw logiki - doskonale wiadomo, ze jest
                wrećz odwrotrnie - KK straciłby wszystko rezygnując z bastionu
                wladzy jaka jest troska o kobiecę pochwę w dziedzinie antykoncepcji
                i aborcji.

                nie mów o całkowitym braku zapanowania
                > nad płodnością, gdyż jest to po prostu nieprawda. Polecam choćby to
                > www.ctlife.com.pl.

                Tak, owszem - skutecznosc miedzy 40% a 50% w zaleznosci od organizmu
                kobiety, przy stosowaniu antykoncepcji chemicznej lub fizycznej -
                skutecznosc -98%... Oznacza to w praktyce przy chęci posiadania
                dwojaga dzieci, posiadanie 5 lub 6 - sugeruję korzystać, skoro
                jesteś katoliczką. Idealny koscielny wariant - stosuj corko,
                swiadomie na macierzyństwo otwortzysz się zaledwie 5 razy, choc
                chcialaś dwa, ale na zdrowie ci pójdzie. To sie dopiero nazywa
                panowanie nad płodnoscia, hoho!
                • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 28.02.09, 18:22
                  > Sugeruje isc na lekcje podstaw logiki - doskonale wiadomo, ze jest
                  > wrećz odwrotrnie - KK straciłby wszystko rezygnując z bastionu
                  > wladzy jaka jest troska o kobiecę pochwę w dziedzinie antykoncepcji
                  > i aborcji.

                  Bzdura. Im więcej nakazów i zakazów, tym więcej wymagań. Zatem mniej osób w
                  kościele, które wolą swoją religię. Gdyby Kościół poszedł na ustępstwa w
                  dziedzinie aborcji i rozwodów, to by dużo osób zostało.

                  > Tak, owszem - skutecznosc miedzy 40% a 50% w zaleznosci od organizmu
                  > kobiety, przy stosowaniu antykoncepcji chemicznej lub fizycznej -
                  > skutecznosc -98%... Oznacza to w praktyce przy chęci posiadania
                  > dwojaga dzieci, posiadanie 5 lub 6 - sugeruję korzystać, skoro
                  > jesteś katoliczką. Idealny koscielny wariant - stosuj corko,
                  > swiadomie na macierzyństwo otwortzysz się zaledwie 5 razy, choc
                  > chcialaś dwa, ale na zdrowie ci pójdzie. To sie dopiero nazywa
                  > panowanie nad płodnoscia, hoho!

                  Podaj proszę źdródło, na którym opierasz kolejne bzdurne zdanie o skuteczności
                  50%. Oczywiście, że antykoncepcja chemiczna i metoda naturalna planowania
                  rodziny się wykluczają. Pierwsza z nich zaburza okres kobiety, więc ciężko na
                  podstawie temperatury, wytwarzanego śluzu oraz ewentualnego okresu oszacować
                  dzień płodny i niepłodny. Ale polecam doczytać tą kwestię. Nie żyj w
                  nieświadomości droga koleżanko :)
                  • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 13:36
                    Tutaj czekam na odpowiedź :)

                    W każdym razie podpowiem, że dla metody NPR objawowo-termicznej są wyniki badań,
                    które wskazują na lepszą skuteczność, niż prezerwatywy i porównywalną, ze
                    środkami chemicznymi.
    • glupiakazia Jako (były) zarodek katolicki protestuję 26.02.09, 16:41
      Wcale nie mam najgorzej. Co więcej - uważam, że mam lepiej niż wiele
      innych zarodków - np. takich, które latami tkwią w zamrażarkach, lub
      z których pobiera się to, co komu wygodnie, a potem wyrzuca. Ja,
      zarodek katolicki, właśnie mam dobrze - jest ktoś, komu zależy na
      mnie, na mojej integralnej osobie. A nawet idzie dalej - odmawia
      innym prawa do posiadania mnie! Wcale nie chcę, żeby inny człowiek,
      nawet mój rodzic, mnie "posiadał", bo jestem zarodkiem wolnego
      człowieka. I dziękuję Kościołowi Katolickiemu, że wypowiada się w
      moim imieniu, bo ja tego jeszcze zrobić nie mogę. Ale jestem
      człowiekiem i proszę o traktowanie podmiotowe, a nie przedmiotowe.
      Pozdrawiam wszystkie inne zarodki:)
      i księży katolickich - również byłych. Którzy niewątpliwie też
      kiedyś byli zarodkami.
      • ciagciulaciag Niejeden ksiadz zmalowal kobiecie swoj zarodek! 26.02.09, 17:19
      • maura4 Re: Jako (były) zarodek katolicki protestuję 26.02.09, 17:20
        Naiwniutkie ,ale ładniutkie. Dokończ czego chce ten zarodek,jak juz
        sie urodzi .No czego może chcieć oprócz papu i milosci ?
      • 21.gazeta.pl Re: Jako (były) zarodek katolicki protestuję 26.02.09, 18:16
        pseudo adekwatne do poziomu wypowiedzi
      • ar.co Re: Jako (były) zarodek katolicki protestuję 27.02.09, 09:53
        Dlaczego były? Sądząc po poziomie wypowiedzi - szare komórki dalej
        na poziomie zarodka, czyli nieistniejące.
      • skydak Re: Jako (były) zarodek katolicki protestuję 27.02.09, 10:43
        Bardzo fajny wpis. pozdrawiam
    • jankbh wolnosc religijna to tez wolnosc od religii 26.02.09, 17:01
      Nikt nie zabrania katolikom byc bardziej swietymi niz reszta
      obywateli, nawet za cene wlasnego cierpienia, poswiecen czy
      meczenstwa. Chodzi tylko o to, by katolickie duchowienstwo i
      wojujacy moher nie uszczesliwiali (unieszczesliwiali) innych na
      sile. Religia powinna byc prywatna sprawa sumienia kazdego
      czlowieka, a nie sposobem na terroryzowanie spoleczenstwa.
      • inquar77 Re: wolnosc religijna to tez wolnosc od religii 26.02.09, 17:16
        Chęć do posiadania dziecka tez nie wystarczy aby zamrozić a po kilku
        latach zabić po drodze kilkoro innych dzieci.
        • jj1978 Re: wolnosc religijna to tez wolnosc od religii 26.02.09, 17:53
          chec posiadania dziecka nie powinna tez usprawiedliwiac powtarzanych prob
          zajscia w ciaze przez pary ktorym przydazaja sie poronienia - przeciez ginie
          zarodek!!! proponuje rozwazyc ustawodawstwo rowniez w tej dziedzinie - jestem
          pewna ze jak dobrze rozpropagujesz taki pomysl poparcie sie znajdzie.
          • maura4 Re: wolnosc religijna to tez wolnosc od religii 26.02.09, 18:02
            No i te poronienia zdarzaja sie czesto w 5-6 miesiącu.
        • kosmosiki Re: wolnosc religijna to tez wolnosc od religii 26.02.09, 19:11
          > Chęć do posiadania dziecka tez nie wystarczy aby
          > zamrozić a po kilku latach zabić po drodze kilkoro
          > innych dzieci.

          1. Nie zabić. Ale niech Ci będzie - zabić.

          2. Chęć do posiadania dziecka może nie wystarczy, ale odpowiednia ilość
          pieniążków owszem. Jak kogoś stać i mu zależy to pojedzie na ten zabieg do
          Wielkiej Brytanii czy gdzieś bliżej (obstawiam, że nie ma z tym żadnego problemu
          - podobnie jak z aborcją). Oczywiście jak kogoś nie stać to ma problem.

          I dochodzimy do sedna katolickiego kołtuństwa i obłudy.

          Jaki z tego morał? Je*** klechów i katoli, mieć pieniążki i robić swoje. Państwo
          polskie Ci obywatelu w niczym nie pomoże bo tu rządzi klecha.
          • kosmosiki Re: wolnosc religijna to tez wolnosc od religii 26.02.09, 19:14
            > Jaki z tego morał? Je*** klechów i katoli, mieć
            > pieniążki i robić swoje. Państwo polskie Ci
            > obywatelu w niczym nie pomoże bo tu rządzi klecha.

            A no i jeszcze ten motyw jak to sensowne argumenty w ogóle odbijają się o katoli
            jak o beton. Katole polscy mordy moje - w Wielkiej Brytanii, w której aborcja i
            in vitro jest na pstryknięcie palcem rodzi się więcej dzieci niż w polsze. I to
            jest fakt. Ale katolik na fakt jest głuchy i ślepy.
    • qwardian Zarodek Cywilizacji Oświecenia i Darwinizmu... 26.02.09, 17:10
      Jednym ze znaczących, aczkolwiek mało znanych, wierzeń Darwina jest
      jego przekonanie o wyższości europejskiej rasy białej. Uważał on, że
      ludzie, wywodzący się od małpopodobnego stwora, stoją na różnym
      stopniu rozwoju i że niektóre rasy nadal posiadają cechy
      charakterystyczne dla zwierząt.1 Przekonanie to Darwin przedstawił w
      dziele The Descent of Man, które ukazało się po entuzjastycznym
      przyjęciu O powstawaniu gatunków. W pracy owej nie tylko porównuje
      niektóre ludy murzyńskie oraz australijskich tubylców do goryli, ale
      pisze także: "Może w niedalekiej przyszłości cywilizowane rasy w
      pełni zastąpią rasy słabe. Wyeliminowane zostaną także małpy
      człekokształtne, co sprawi, iż przepaść pomiędzy ludźmi a innymi
      gatunkami stanie się jeszcze większa. Z tego powodu można
      przypuszczać, że niektóre z małp znajdujących się obecnie za
      tubylcami australijskimi czy gorylami, a cywilizacyjnie będących
      bardziej posuniętymi w rozwoju niektóre rasy europejskie, wysuną się
      naprzód."2
      Te kłamliwe teorie stały się naukową podstawą poglądów
      rasistowskich. Darwinizm, według którego życie jest nieustanną walką
      o byt, stał się także fundamentem nurtu
      nazwanego "socjodarwinizmem".
      Socjodarwiniści bronili twierdzenia, że przedstawiciele białej rasy
      europejskiej stoją na najwyższym stopniu rozwoju, inne rasy zaś nie
      wyzbyły się jeszcze niektórych małpich cech.

      OBECNA NAUKA GENETYKI MOLEKULARNEJ KOMPLETNIE ZAPRZECZA TEMU CO
      POWYŻSZE. NATOMIAST NIE WYKLUCZA I JEST DUŻO BLIŻSZA
      STAROTESTAMENTOWEJ WERSJI...

      - mitochondrialna Ewa, odrzucenie teorii o jednoczesnym powstaniu
      człowieka niezależnie w wielu punktach na ziemi, mutacje w
      zdecydowanej większości szkodliwe i prowadzące do zubożenia
      informacji genetycznej.
      • maura4 Re: Zarodek Cywilizacji Oświecenia i Darwinizmu.. 26.02.09, 17:44
        Pierwsze słyszę ,aby nauka przychylała sie do wersji ST ,no ale
        może niebawem ogłoszą jakąs pracę naukową na ten temat.
    • inquar77 Tzw. moralność Kalego 26.02.09, 17:29
      A jak narzucamy części społeczeństwa (tej części zwanej
      złodziejami :) ze nie wolno kraść to jest OK (bo mogą ukraść cos
      Tobie) a jak nie zgadzam się na zabijanie małych dzieci to
      już to nie jest OK (bo jesteś już całkiem duży i Ciebie to nie
      dotyczy). Potocznie to się nazywa moralność Kalego..
      • 21.gazeta.pl Re: Tzw. moralność Kalego 26.02.09, 18:24
        jakich dzieci? Ty stuknij się w głowę- zygota to zygota, zarodek to
        zarodek a embrion to embrion, przestań histeryzować.
        • ak21_1999 Re: Tzw. moralność Kalego 26.02.09, 19:01
          21.gazeta.pl napisała:

          > jakich dzieci? Ty stuknij się w głowę- zygota to zygota, zarodek
          to
          > zarodek a embrion to embrion, przestań histeryzować.
          bardzo ladnie powiedziane. mozna rowniez zapytac to 'dziecko' jesli
          nic nie odpowie tzn ze nie ma nic przeciwko usunieciu.
          Rozdzial panstwa i kosciola bylby rowniez rozwiazaniem problemu.
          • 21.gazeta.pl Re: Tzw. moralność Kalego 26.02.09, 19:23
            Rozdział kościoła od państwa jest zapisany w konstytucji,no chyba,
            że coś przegapiłam?
      • sefirotek Re: I plemnik Półczłowiekiem 26.02.09, 20:10
        A ja się jeszcze uczyłem na studiach, na historii koscioła o św
        tomaszu z Akwinu, co to uważał, że człowiek zaczyna się od ok 3 mca
        życia.

        Ale to było w latach 80 tych, od tego czasu i plemnik stał się
        półczłowiekiem i półkatolikiem:D
    • inquar77 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 17:31
      A jak narzucamy części społeczeństwa (tej części zwanej
      złodziejami :) ze nie wolno kraść
      to jest OK (bo mogą ukraść cos Tobie) a jak nie zgadzam się na
      zabijanie małych dzieci to
      już to nie jest OK (bo jesteś już całkiem duży i Ciebie to nie
      dotyczy). Potocznie to się nazywa moralność Kalego..

      winela napisała:

      > Regulacje prawne nie mogą narzucać rozwiązań sprzecznych z
      przekonaniami
      > części obywateli, a działania dopuszczalne prawnie nie stanowią
      przymusu dla
      > tych, którzy się z nimi nie zgadzają.
      • maura4 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 17:58
        No i nie wyskakuj z takimi dziecinnymi argumentami. To co wszyscy
        uwazamy za ewidentnie złe ,nazywamy przestępstwem i jest karane
        przez prawo. Nie wszystkie ludzkie zachowania da sie ująć w normy
        prawne i dlatego np. nie karzemy cudzołożenia ,seksu
        pozamałżeńskiego ,choc są tacy co chcieliby za to kar.
        • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 23:23
          Czy w społeczeństwie są idee, które zostały wprowadzone przez jednych, ale
          niechciane przez innych? Oczywiście, że są i nie dotyczą one tylko religii np.
          podatki. Czy takie idee można wprowadzać? Jeżeli by nie można było, to państwo,
          jako instytucja przestałaby istnieć.
          • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 09:25
            Podatki nie są ideą ale czystą , racjonalną ekonomią, dzieki której
            działa państwo - dzięki podatkom, masz np. publiczne szkolnictwo -
            coś za coś.

            Idee te wyznania religijne, kult przywódcy ( Stalin , Mao, Hitler),
            potencjalny zakaz przeszczepu narządów w Państwie Świadków Jehowy
            itp
            • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 15:22
              Sposób opodatkowania jest jak najbardziej ideą. Jak opodatkować, czy każdego po
              równo, czy proporcjonalnie, dla kogo ulgi? Idea zarówno społeczna, jak i
              religijna ma swoje przełożenie w ustanawianym prawie.

              Poza tym są też inne idee (np. poprowadzenie obwodnicy niedaleko osiedla), które
              część ludzi narzuca innym i zawsze ktoś znajdzie się poszkodowany i będzie mógł
              powiedzieć, że tak w cywilizowanym społeczeństwie się nie robi.
              • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 28.02.09, 17:22
                To o czym piszesz to progi podatkowe i ich wyznaczenie zalezne jest
                od PRAGMATYKI SPOLECZNEJ - zyski/straty ekonomiczne . Identycznie
                rzecz ma sie w zakresie budowy obwodnic - zyski/straty ekonomiczne.
                Ani sladu idei .
                Szukaj dalej, bo jak narazie kulą w płot.
                • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 28.02.09, 18:53
                  > To o czym piszesz to progi podatkowe i ich wyznaczenie zalezne jest
                  > od PRAGMATYKI SPOLECZNEJ - zyski/straty ekonomiczne . Identycznie
                  > rzecz ma sie w zakresie budowy obwodnic - zyski/straty ekonomiczne.
                  > Ani sladu idei .
                  > Szukaj dalej, bo jak narazie kulą w płot.

                  Samo istnienie podatków jest pragmatyczne, ale nie ich rozkład. Przepisy
                  szczegółowe są przesiąknięte ideami. Socjalizm, kapitalizm, wstępować do strefy
                  euro, czy nie, polityka zagraniczna - za tym stoi masa idei i własnych poglądów,
                  które odciskają się na innych. Do tego dochodzi wspieranie swoich. Zbudowanie
                  obwodnicy to pikuś. Wszyscy chcą, ale którędy zostanie poprowadzona, to już nie
                  jest czysty pragmatyzm. Wystarczy prześledzić plany budowy obwodnicy Warszawy.
                  Dochodzi więc też interes prywatny właścicieli. No i na tym też polega
                  demokracja, że zbiera się grupa ludzi i protestuje. Plany ustawy lub np.
                  obwodnicy się zmieniają. Inni na tym tracą obwiniając o dyktat pewnej grupy
                  społecznej.
                  • iluminacja256 Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 12:44
                    Socjalizm czy kapitalizm to nie idea, ale konkretny ustrój
                    ekonomiczno-społeczny. Zasadą ekonomiczną kapitalizmu jest wolny
                    rynek , zasadą socjalizmu rynek upaństwowiony i zmonoplizowany - i w
                    zaleznosci od powyzszych ustala sie podatki i ich formę .
                    Nadal niestety nie udało ci się udowodnić jakby podatki BYLY IDEĄ.
                    Probuj dalej.
                    • netizen Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 01.03.09, 13:33
                      > Socjalizm czy kapitalizm to nie idea, ale konkretny ustrój
                      > ekonomiczno-społeczny.

                      Rozbijasz się w swojej argumentacji, o podstawowe pojęcia. Socjalizm, czy
                      kapitalizm, to jak najbardziej ideologia, a ideologia, to system poglądów i
                      idei, które mają wpływ na innych ludzi. Dla części zgodnie z ich wolą, dla
                      części nie.
    • bydlo_prof_wb A to sobie teologa i "autoryteta" znaleźli w GW! 26.02.09, 17:40
      A pozdrówcie przy okazji i Bartosia! Nie możemy się i jego doczekać...
      __________

      Jeśli Kościół jest zgrupowaniem wyzyskiwaczy i cwaniaków to, jaki zysk ma z
      tego że sprzeciwia się in vitro? Gdyby Bóg popierał in vitro to papieżem
      byłaby Kluzik-Rostkowska a nie Joseph Ratzinger. Kto oprócz Kościoła ma odwagę
      zadać pytanie matce dziecka, które „zorganizowała sobie” metodą in vitro czy
      jej dziecko ma jeszcze rodzeństwo na śmietniku lub w lodówce?
      [red. S. Michalkiewicz]
      • iluminacja256 Re: A to sobie teologa i "autoryteta" znaleźli w 26.02.09, 17:51
        >Gdyby Bóg popierał in vitro to papieżem
        > byłaby Kluzik-Rostkowska a nie Joseph Ratzinger

        Fascynujące.
        Gdyby Bóg w ogóle istniał, rozpieprzyłby papiestwo w drobny mak -
        blichtr, fasadowosc , bogactwo i pycha - kompletne zaprzeczenie idei
        biednego ciesli.
      • opt Re: A to sobie teologa i "autoryteta" znaleźli w 26.02.09, 20:53
        A może inaczej,ta matka,która zorganizowała sobie in vitro,dała
        początek życiu,które w inny sposób ,by nigdy nie powstało i spłynęło
        do kloaki jak to się dzieje w przypadku tych i tych szlachetnych
        matek,co to sobie in vitra nie zafundują.Przeczytaj wątki ,które
        poruszały sprawę i zastanów się i nie pleć w koło to samo jak cię
        nie stać na nowe argumety
    • 21.gazeta.pl Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 18:23
      rzeczywiście jak tak dogłębnie pomysleć to najgorzej- bo jeszcze nie
      embrion, jeszcze płeć nieokreślona, jeszcze może nic z tego nie
      wyjdzie-a już...katolik
    • gugula Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 18:25
      Nareszcie sensowna wypowiedź kogoś wierzącego. Oby takie poglądy się upowszechniły!
    • jurek4491 Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 18:26
      Biedaczek tak mi go szkoda, inne sobie brykają a on taki nieszczęśliwy.
    • abba15 Najlepiej ma zarodek żydoUBecki 26.02.09, 18:28
    • zibiglos Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 18:40
      Obirek, jak zwykle wygłasza swoje mądrości i doradza Kościołowi, w jaki powinien zmienić swoje nauczanie, aby pozostał cywilizowany. Oczywiście nie można odmówić Obirkowi racji, kiedy pisze, że nauka Kościoła nie powinna stanowić dyktatu w państwie demokratycznym, gdzie istnieje pluralizm światopoglądów i filozofii i religii. Z drugiej jednak strony, Kościół Katolicki ma prawo do głoszenia własnej nauki, także na tematy związane z in vitro, i nikt nie ma prawa, do kwestionowania racjonalności czy zasadności takiego czy innego stanowiska Kościoła. Bardzo często chcielibyśmy, podporządkować sobie ludzi czy instytucje, by były na nasz obraz i nasze podobieństwo. Każdy ma prawo do głoszenia własnych poglądów i przekonań i nie powinien narzucać innym własnego, jedynie słusznego i prawdziwego stanowiska, ale także powinniśmy szanować cudze poglądy i przekonania szczególnie wtedy, kiedy są inne niż nasze własne. Obirek mam wrażenie, pod płaszczykiem obrony cywilizacji i nauki, próbuje nieustannie dezawuować nauczanie Kościoła, które wydaje mu się nie do pogodzenia z tym, co sam o świecie myśli. Mamy tu do czynienia z zwykłym brakiem pokory czy może z głupotą...?
      • 21.gazeta.pl Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 19:26
        mamy tu do czynienia z dyskusją, tylko.
    • piotr7777 Re: Obirek nie jest katolikiem 26.02.09, 18:57
      ...i jak sądzę nie był nim nawet będąc w zakonie (co wiązało się z
      pewnymi profitami w karierze naukowej).
      • siegfriedswaelderin Re: to kim jest 26.02.09, 19:54
        No to kim jest Obirek, jeśli nie katolikiem?
        Jakbyś nie wiedział, to w katechizmie KK jest taki punkt, który mówi o
        możliwości używania własnego sumienia/rozumu.
      • ally Re: Obirek nie jest katolikiem 26.02.09, 20:31
        tak, obirek przyznał, że zawdzięcza jezuitom swoje wykształcenie, tylko co to ma
        do rzeczy w tej dyskusji?
    • postkom Najgorzej ma Obirek 26.02.09, 20:02
      "Kościół zmienił swój stosunek do wielu kwestii naukowych".
      Szafowanie tym argumentem jest zwykłym naciąganiem rzeczywistości i
      Obirek o tym doskonale wie. Kościół nie zanegował teorii
      Kopernikańskiej, zakładając jedynie, że kilka kwestii powinno być
      doprecyzowanych. Podobnie się ma sytuacja z teorią Darwina, Kościół
      nigdy oficjalnie nie sprzeciwiał się teorii ewolucji.
      Wracając do tematu zasadniczego, czyli zapłodnienia in vitro, warto
      może zwrócić uwagę na fakt, ze w prawie karnym istnieje zasada
      domniemania niewinności, wedle której niepewność działa na korzyść
      oskarżonego. Analogicznie rzecz ujmując, gdy nie mamy pewności co do
      początku osoby ludzkiej - choć ja taką pewność posiadam - stosujmy
      tą zasadę na korzyść poczętego dziecka, wszak jesteśmy
      europejczykami, jak to niektórzy szumnie o sobie mówią, a w europie
      prawo rzecz święta. Analogia w tym przypadku występuje jako
      domniemanie człowieczeństwa.
      • madissa Re: Najgorzej ma Obirek 26.02.09, 20:24
        Czyli zarodek nie nazywamy "zarodkiem" ale "poczętym dzieckiem"? Brawo!
        Ponawiam propozycję pójścia o krok dalej i objęcia taką ochroną opuszczających
        prawie miesiąc organizmy polskich kobiet jajeczek: nie ukrywajmy, bezpowrotnie
        i milionami marnotrawionych. Tudzież objęcie ochroną plemników, które i tak z
        roku na rok stają się coraz słabsze. Ostatecznie, nie może Pan zaprzeczyć że są
        to potencjalne istoty ludzkie (brakuje tak niewiele-odrobiny zrozumienia i
        dobrej woli, samozaparcia i poświęcenia. Czasami ustronnego miejsca). W tym
        kontekście namawianie przyszłych małżonków na naukach przedmałżeńskich do
        unikania aktów spełnienia w dni płodne u kobiety jest czystym barbarzyństwem!
        • irza50 Re: Najgorzej ma Obirek 27.02.09, 00:50
          madissa napisała:

          > Czyli zarodek nie nazywamy "zarodkiem" ale "poczętym dzieckiem"?
          Brawo!
          > Ponawiam propozycję pójścia o krok dalej i objęcia taką ochroną
          opuszczających
          > prawie miesiąc organizmy polskich kobiet jajeczek: nie
          ukrywajmy, bezpowrotni
          > e
          > i milionami marnotrawionych. Tudzież objęcie ochroną plemników,
          które i tak z
          > roku na rok stają się coraz słabsze. Ostatecznie, nie może Pan
          zaprzeczyć że są
          > to potencjalne istoty ludzkie (brakuje tak niewiele-odrobiny
          zrozumienia i
          > dobrej woli, samozaparcia i poświęcenia. Czasami ustronnego
          miejsca). W tym
          > kontekście namawianie przyszłych małżonków na naukach
          przedmałżeńskich do
          > unikania aktów spełnienia w dni płodne u kobiety jest czystym
          barbarzyństwem!
          Jak wiadomo ani jajeczko, ani plemnik nie mają pełnej liczby
          chromosomów ani kompletnej informacji genetycznej i nie można ich
          uznać za początek nowej istoty.
          • drojb Re: Ale 2 komórki skóry mają - sąż li osobą?? 27.02.09, 20:19
            każda komórka naszego ciała nosi w sobie pełen kod genetyczny, można by z niej
            wyjąć materiał genetyczny, połączyć z innym i stworzyć zarodek (tak się tworzy
            klony). Zatem jak się w palec skaleczysz, to popełniasz aborcję... Do takich
            absurdów prowadzi histeria katolickich integrystów.
            • gorillon Re: Ale 2 komórki skóry mają - sąż li osobą?? 27.02.09, 21:03
              > każda komórka naszego ciała nosi w sobie pełen kod genetyczny,
              można by z niej wyjąć materiał genetyczny, połączyć z innym i
              stworzyć zarodek (tak się tworzy klony).

              ach tak? tworzy sie? a ile ludzkich "klonow" dotychczas w ten sposob
              stworzono?
      • zdanka1 Re: Najgorzej ma Obirek 26.02.09, 20:36
        >Kościół nie zanegował teorii
        >Kopernikańskiej, zakładając jedynie, że kilka kwestii powinno być
        >doprecyzowanych.

        Skoro nie zanegował, to JAKIM CUDEM " De revolutionibus orbium
        coelestium" znalazło sie na indeksie ksiag zakazanych i znikneło z
        neij dopiero w XVIII wieku, a Galileusz mial z racji swoich
        twierdzeń nieustające procesy i wreszcie jego ksiegi tez wpisano do
        Indeksu? Dlaczego oficjalnie potępiono heliocentryzm i uznano
        głoszących ten pogląd za heretyków?> Którys papież - nie pamietam
        juz który wydał bulle potepiająca wszystkie działa na temat ruchu
        obrotowego Ziemii - to też tylko kwestia doprecyzowania?

        Jesli istnieje jakiś mistrz hipokryzji i sofistyki upostaciowany w
        instytucji - to jest to na pewno KOSCIOL KATOLICKI.
    • pan_opticum Katolickie zarodki łączcie się 26.02.09, 20:34
      ciekawe czy istnieją jeszcze inne typy zarodków np. zarodki-weganie albo zarodki-konserwatyści.
      -------
      www.eatmyshit.blox.pl
      Jak trwoga to do twaroga
      • zdanka1 Kanibalizm 26.02.09, 20:44
        Hmmm...Biorąc pod uwagę, ze często przy ciążach blizniaczych
        silniejszy embrion wchłania słabszy to istnieją tez zarodki
        mordercy, a do tego - KANIBALE. Aż strach pomysleć, ile morderstw i
        konsumpcji swoich współbraci dokonują te "dzieci poczete" ...

        Ja nie wiem, moze Kosciól wreszcie powinien mówić otwarcie o tym, ze
        dziecko pocżete moze pożreć brata lub siostrę ... Do cholery,
        kanibalizm w ostoi i pzredmurzu chrzecijaństwa w XXI wieku?
        Rodacy Polacy,do broni, gwałtu rety, na to trzeba jakąś ustawę ,
        byle szybko, bo poczęci konsumują poczetych!
        • hanna69 Re: Kanibalizm 26.02.09, 21:42
          zdanka1 napisała:

          > Hmmm...Biorąc pod uwagę, ze często przy ciążach blizniaczych
          > silniejszy embrion wchłania słabszy to istnieją tez zarodki
          > mordercy, a do tego - KANIBALE. Aż strach pomysleć, ile morderstw
          i
          > konsumpcji swoich współbraci dokonują te "dzieci poczete" ...
          >
          > Ja nie wiem, moze Kosciól wreszcie powinien mówić otwarcie o tym,
          ze
          > dziecko pocżete moze pożreć brata lub siostrę ... Do cholery,
          > kanibalizm w ostoi i pzredmurzu chrzecijaństwa w XXI wieku?
          > Rodacy Polacy,do broni, gwałtu rety, na to trzeba jakąś
          ustawę ,
          > byle szybko, bo poczęci konsumują poczetych!
          Właśnie!!!!!!!!!!!! Koniecznie trzeba coś z tym zrobić! Takie
          morderstwo w łonach matek!!!!! Ludzie, do boju, pod Sejm!!!!
        • drojb Re: Dobre, Zdanka! 27.02.09, 20:21
          masz u mnie piątala!
          • gorillon Re: Dobre, Zdanka! 27.02.09, 20:56
            Dobre! Masz u Drojba gume do zucia!
            Bo chyba tylko dziecko daloby sie nabrac na taka demagogie ;)
            • iluminacja256 Re: Dobre, Zdanka! 28.02.09, 17:24
              No cóz, jesli lepeij czujesz sie nazywając FAKTY BIOLOGICZNE
              demagogią, to twoja sprawa. Ale nie masz pojecia czy nie
              opierdzieliłeś z miesa swojego brata w lonie swojej matki.
              • gorillon Re: Dobre, Zdanka! 01.03.09, 08:18
                Demagogia jest tu stawianie na rowni zjawisk, na ktore nie mamy w
                plywu, z takimi na ktore mamy.
                Czy to, ze byc moze "opierdzielenie brata z miesa", daje mi prawo
                do "opierdzielenia z miesa" Ciebie?

                Czy to juz wystarczajaca dla Ciebie iluminacja?
                • iluminacja256 Re: Dobre, Zdanka! 01.03.09, 12:16
                  > Czy to, ze byc moze "opierdzielenie brata z miesa", daje mi prawo
                  > do "opierdzielenia z miesa" Ciebie?

                  Rozmawiamy zdaje się o zjadaniu w macicy, a nie o kanibalizmie po
                  urodzeniu. To doprawdy piekielnie dziwne, ze to niewine zycie
                  poczete bezczelnei zabija swojego brata lub siostrę, a ty nie
                  widzisz w tym nic gorszącego! To jest przeciw godnosci zarodka! Taki
                  zarodek powinien być osądzony, bo on miał wpływ na to co zrobił!
                  • gorillon Re: Dobre, Zdanka! 01.03.09, 18:31
                    > Rozmawiamy zdaje się o zjadaniu w macicy, a nie o kanibalizmie po
                    > urodzeniu.

                    No to co? Przeciez wlasnie stawiasz znak rownosci mniedzy jedny a
                    drugim piszac:

                    >To jest przeciw godnosci zarodka! Taki
                    > zarodek powinien być osądzony, bo on miał wpływ na to co zrobił!

                    I to jest wlasnie demagogia. Marnej proby, dlatego pisalem, ze
                    nabrac na nia mogloby sie tylko dziecko.
      • mrm67 Re: Katolickie zarodki łączcie się 26.02.09, 21:50
        pan_opticum napisał:

        > ciekawe czy istnieją jeszcze inne typy zarodków np. zarodki-weganie albo zarodk
        > i-konserwatyści.

        konserwatyści to pewnie powstają u dziewic konserwowanych (czy jakoś tak).

        :-)
    • hanna69 Najgorzej ma zarodek katolicki 26.02.09, 21:37
      Jeżeli ktoś jest katolikiem, to niech się nie poddaje in vitro!!!!
      Przecież nikt nie zmusza.
      Jednak ci, co są praktykujący, chcą zmusić niepraktykujących i
      niewierzących, by wyznawali ich zasady. Nie wolno odbierać
      bezpłodnym parom szansy na rodzicielstwo.
      • gorillon Re: Najgorzej ma zarodek katolicki 27.02.09, 20:55
        > Nie wolno odbierać
        > bezpłodnym parom szansy na rodzicielstwo.

        To niech adoptuja.
        A in vitro - prosze bardzo, ale mozna nie chciec byc zmuszanym do
        lozenia na ow zabieg, jesli uwaza sie, ze to proceder podejrzany, i
        chociaz - o dziwo! - nie jest sie katolikiem.
    • euro67 Moralnosc Obirka 26.02.09, 21:41
      Osobisty moralny autorytet Obirka, potwierdzony jego zyciorysem,
      sprawia ze jego dywagacje moralne sa dla mnie malo przekonywujace.
      • mrm67 Re: Moralnosc Obirka 26.02.09, 21:52
        a konkretniej? czy tylko tak pierdzisz zza węgła po toruńsku?
    • guru133 Nie bluźnij! Katolickim zarodkiem kieruje Ręka 27.02.09, 00:29
      Boska i to ona decyduje czy zarodek znajdzie się w pipi czy w muszli klozetowej.
      • lechbis Re: Nie bluźnij! Katolickim zarodkiem kieruje Ręk 01.03.09, 17:15
        Newie czy jestes kobieta czy mezczyzna. Jesli mezczyzna to masz ode
        mnie w pysk przy najblizszym spotkaniu. Lesio
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka