Dodaj do ulubionych

Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r...

    • przemek_mm Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:26
      tylko spokojnie, komentarza nie wymaga sam artykul ale niektore komenarze,
      Polska to panstwo swieckie, Koscioł powienien wiec wydac oswidczenie o
      rozporzadzeniu ktore wydal jesli takowe istnieje, nie moze nabrac wody w usta
      bo to bezprawie, nie zyjemy w sredniowieczu, natomiast faktem ze zlamano
      domniemanie pare paragrafow powienien rozstrzygnac organz do tego upowazniony
      czyli policja-sąd i nic wiecej, skad emocje? czy dlatego ze sa tacy ktorym nie
      podoba sie bezkarnosc jesli chodzi o odpowiedzialnossc przed wymiarem
      sprawiedliwosci Kosciola? to juz inna sprawa.
      przemek_mm@wp.pl
      • janusz114 Re: Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na 03.03.09, 17:54
        Jest sprawą oczywistą, że żaden sąd nie będzie rozpatrywał takiej
        sprawy, bo nie znajdzie się prokurator, który w świeckim państwie
        odważy wychylić się przeciw Kościołowi. Zresztą w Polsce takie
        postępowanie to normalka: kiedyś sekretarz PZPR donosił do Kurii,
        pardon, Komitetu Miejskiego, kto nie przyszedł na pochód 1-szomajowy.
    • yola13 To jest poczatek końca KK w Polsce 03.03.09, 15:26
      sami łyzką sobie grób kopią, oni myslą że ludzie bez nich zyc nie
      mogą, tylko im sie tak wydaje
    • rzulw Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:27
      Jak czytam tanie newsy, to coraz bardziej się ciesze, ze moja córka będzie
      uczęszczać do polskiej szkoły.
      • yola13 Re: Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na 03.03.09, 15:34
        rzulw napisał:

        > Jak czytam tanie newsy, to coraz bardziej się ciesze, ze moja
        córka będzie
        > uczęszczać do polskiej szkoły.

        tobie się to podoba? Nie zartuj!
    • 28plk7b W pijackim widzie Głódź spłodził ukaz 03.03.09, 15:27
      po nim można się wszystkiego spodziewać
    • feurig59 Czarna SB 03.03.09, 15:41
      totalitarne organizacje zawsze muszą oprzeć się na donosach
    • the_rapist Przeczytaj jeszcze raz , co napisalem. 03.03.09, 15:41
      A potem jeszcze raz, moze zatrybisz.
    • qc Dla pocieszenia 03.03.09, 15:45
      ludy Ameryki Srodkowej, chlopi panszczyzniani oraz duzo inych ludzi
      w roznych zakadkach swiata na przestrzeni wiekow mialo o wieeeeeele
      mniej szczescia w kontaktach z ta krwiozerczo-zlodziejska
      organizacja.
    • the.gypsy Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:47
      dla katabasow i przekletych klechow nie ma nic swietego. nie
      bedziemy ich widziec na polach elizejskich. beda w piekle.
    • celast Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:49
      A tak niewinnie się zaczęło w latach 90-tych, kler mówił,ze będą nauczać religii
      w szkołach za darmo... no a potem już poszło i co dalej? Szokującym jest
      twierdzenie, że ME nie może nic zrobić, a komu podlegają kuratoria oświaty? Jak
      można tak lekko odciąć się od problemu,jak można tolerować nadużycia kleru w
      szkole? A już na marginesie co to za cymbał ten junkier, impregnowany
      umysł,pieniacki i pozbawiony umiejętności samodzielnego myślenia.
    • tadeusz1naj Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:50
      Zawsze religie były (i są nadal moim zdaniem)siłą sprawczą wszelakiego zła,
      nieszczęść, wojen, nienawiści, obłudy i zakłamania. Nawet w prezentowanych tu
      postach ujawnia się nienawiść, zadziorność i nietolerancja.
      Uważam też, że każdy powinien sam suwerennie decydować o swoim światopoglądzie
      i nie wywierać nacisków w tym względzie na otoczenie.
    • qu-i Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:50
      Też z "Gazeta.pl Forum":
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6337523,Rekolekcje_przeszkadzaja_uczniom_w_nauce.html
      Nie chce mi się z Wami gadać...przeczytajcie sami.
    • rstokczap76 Katecheci donoszą parafiom... 03.03.09, 15:51
      Rozwiązanie jest proste:wiadomo kto w jakiej szkole złamał przepisy,
      e tam,dopuścił się przestępstwa.Winien za tym iść obligatoryjnie
      zakaz pracy w szkolnictwie dla tych pseudo nauczycieli.Niech Ich
      na garnuszek weżmie Flaszka.Niech u Niego uczą w prywatnych szkołach.
      Ale bez dotacji z Min.Oświaty.Jeszcze trochę,a będziemy tu mieli
      państwo wyznaniowe.
      • ewwwwa .Katechete pozbawić nauczania w szkole państwowej. 03.03.09, 19:00
        Popieram"rstokczap76". Katecheta powinien mieć zakaz pracy w szkole
        państwowej, a ksiedza który to ogłosił i napiętnował nie wpuszczać
        po kolędzie. Religia jest przedmiotem do wyboru.
    • anwad "Wybiórcza" jak zwykle jątrzy 03.03.09, 15:51
      A tego typu artykułów nie publikuje nigdy - "Po pożyczkę do proboszcza":
      www.rp.pl/artykul/270868.html
    • sayitagain A po cóż religia w szkołach? 03.03.09, 15:53
      Przecież to jasne jak słońce - kolejne narzędzie kontroli i indoktrynacji dla Kościoła. Państwo zrobiło Kościołowi niezły prezent, po części na własne życzenie. Gdyby nie polityka uległości wobec Kościoła, którą rozpoczął - zasługujący na wiele pochwał w innych kwestiach - rząd Mazowieckiego, a twórczo rozwinęły kolejne gabinety (Bielecki miał trochę odwagi, by się czasami postawić - sprawa Kapery), problem byłby zmacznie mniejszy. A tak - jest jak jest, czyli religia jest udzielnym księstwem Kościoła, w sprawy którego MEN ingeruje bardzo nieśmiało. To przesyłanie informacji do parafii jest prostą konsekwencją sytuacji, w której katecheta jest podległy przede wszystkim swemu biskupowi (czy innym organom kościelnym), a dopiero w drugiej kolejności - organom samorządowym czy ministerialnym.
      • qc Re: A po cóż religia w szkołach? 03.03.09, 16:00
        to skandal aby szkola, instytucja w zamierzeniu do szerzenia wiedzy
        brala tak jawny udzial w szerzeniu ciemnoty i nieuctwa.
      • honeyr żeby pompować kasę publiczną do katohydry... 03.03.09, 18:59
    • ungern Cytując klasyka :) 03.03.09, 15:54
      ". Kościół chrześcijański jest dla mnie najwyższym, jakie
      sobie można wyobrazić, zepsuciem, jego wola dążyła do ostatecznego, czy choćby
      tylko do możliwego,
      zepsucia. Kościół chrześcijański niczemu nie oszczędził swego zepsucia, z
      wszelkiej wartości uczynił
      bezwartość, z wszelkiej prawdy kłamstwo, z wszelkiej prawości nikczemność duszy.
      Niech mi się kto
      jeszcze poważy mówić o jego "humanitarnych" dobrodziejstwach!.....
      - Pasożytnictwo
      jako jedyna praktyka Kościoła; jego ideałami anemii, "świętości" wysysające
      wszelką krew, wszelką
      miłość, wszelką nadzieję co do życia; zaświaty jako wola negacji wszelkiej
      rzeczywistości; krzyż jako
      znak rozpoznawczy najbardziej podziemnego sprzysiężenia, jakie kiedykolwiek
      istniało - sprzysiężenia
      przeciwko zdrowiu, pięknu, udatności, waleczności, duchowi, dobroci duszy,
      przeciwko samemu
      życiu...
      ....... Nazywam chrześcijaństwo jednym
      wielkim przekleństwem, jednym najbardziej wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim
      instynktem
      zemsty, dla którego żaden środek nie jest dość jadowity, potajemny, podziemny,
      mały - nazywam
      chrześcijaństwo jednym nieśmiertelnym piętnem pohańbienia ludzkości..."
      • mikewodzowski cóż to za klasyk napisał? 03.03.09, 16:01
        myślę ze trochę przesadza nie dostrzegając dobrych stron, ale ogólnie niestety
        ma rację :(
        • ungern Re: cóż to za klasyk napisał? 03.03.09, 16:09
          mikewodzowski napisał:

          > myślę ze trochę przesadza nie dostrzegając dobrych stron, ale ogólnie niestety
          > ma rację :(

          daj spokoj :PPP nie przynos sobie wstydu :) to fragmenty z "Antychrześcijanina"
          Nietzschego. -klasyka panie ....klasyka:)
          • mikewodzowski Nie czytałem. Nie bardzo mnie to interesuje :) 03.03.09, 16:19
        • ungern Re: cóż to za klasyk napisał? 03.03.09, 16:15
          mikewodzowski napisał:

          > myślę ze trochę przesadza nie dostrzegając dobrych stron, ale ogólnie niestety
          > ma rację :(

          tu masz całosc:)
          z2.frix.pl/frix303/046c263100282f6a49492d3b/antychrześcijanin.doc
          • mikewodzowski ale chyba przeczytam :) 03.03.09, 16:23
            Zaciekawiłeś mnie.
        • krawiec6661 Re: cóż to za klasyk napisał? 04.03.09, 02:39
          Wrzucanie chrześcijaństwa i katolicyzmu do jednego wora to trochę nie w
          porządku. Księża to jedynie szarlatani wyciarający sobie gębę Biblią.
    • curtislemay Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:57
      Czarni są bezczelni powinno się wykreślić religię z listy przedmiotów
      szkolnych. Bo religia to zwykły terroryzm umysłowy.
    • cep_0 Tylko ........... 03.03.09, 15:58
      braciszka TORQEMADY brak. Oj by się działo.
    • sto100 Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 15:59
      a gdzie swoboda wyznania religijnego. to jest oczywiste naruszenie praw
      obywatelskich. Także naszej konstytucji. Dyrektor szkoły powinien zawiadomić
      prokuraturę a nie gadać bzdety.
      • ogabignac Re: Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na 03.03.09, 16:53
        Swoboda nie oznacza łamania zasad swojej religii. Kto jest żydem musi chodzić na
        nauki do rabina, kto katolik - do księdza katolickiego.
        Chcesz wystąpić z kościoła? - miej odwagę ogłosić to na mszy wszem i wobec.
    • ropuch1pincet Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 16:02
      Wystarczy jedno-podatek koscielny na wzor niemieckiego.Kto nie placi,nie chodzi na religie,nie ma komunii i innych sakramentow.Tylko,ze w Polandustanie wszyscy politycy trzepia gaciami przed jednym z kosciolow i nie odwaza sie nic takiego zrobic.
    • ungern czajniczek Russela a xianie. 03.03.09, 16:03
      Czajniczek obraca się wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do
      wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie
      można dowieść jego nieistnienia. Gdyby jednak ktoś utrzymywał, że czajniczek
      niewątpliwie istnieje, a skoro tego twierdzenia nie można podważyć, odrzucenie
      ich przez innych jest przejawem absurdalnych i nieracjonalnych uprzedzeń, to
      słusznie by uznano, że prawi nonsensy. Jednakże, gdyby obecność czajniczka
      potwierdzona była w starożytnych księgach, nauczana jako święta prawda każdej
      niedzieli i wtłaczana do umysłów młodzieży w szkole, jakiekolwiek wahanie w
      wierze w jego istnienie uznane byłoby za oznakę podejrzanej ekscentryczności, a
      osobnika wątpiącego wysłano by do psychiatry w bardziej oświeconych czasach, lub
      w ręce inkwizycji w wiekach wcześniejszych.
      - Bertrand Russel

      Przyczyną dla której zorganizowane religie zasługują na potępienie jest to, że w
      przeciwieństwie do wiary w czajniczek Russela, są potężne, wpływowe, mają
      korzyści podatkowe oraz zagwarantowany wpływ na dzieci zbyt małe by się bronić.
      Dzieci nie są przymuszane do spędzania decydujących o ich późniejszym rozwoju
      lat na czytaniu ilustrowanych książeczek o czajniczkach. Państwowe szkoły nie
      wykluczają dzieci, których rodzice upodobali sobie zły kształt czajniczka.
      Wyznawcy czajniczka nie kamieniują niewierzących w czajniczek, czajniczkowych
      apostatów, czajniczkowych heretyków czy też czajniczkowych bluźnierców. Matki
      nie ostrzegaja synów przed małżeństwem z czajniczkową sziksą, której rodzice
      wierzą raczej w trzy czajniczki niż jeden. Ludzie, którzy najpierw wlewają mleko
      nie rzucają na kolana tych, którzy najpierw wlewają herbatę.
      - Richard Dawkins
    • leszekes Kiedy syn w II klasie liceum mi oświadczył, że na 03.03.09, 16:04
      religię nie chce już chodzić to wyraziłem na to zgodę. Nie żałuję
      tego. Więcej. Pochwaliłem go za tą decyzję. W podstawówce religijny
      był do przesady, teraz to ateista jakich mało. Prawicowy ateista,
      jakby ktoś chciał wiedzieć. Mówi, że dojrzał i zmądrzał więc nie
      wypada, aby brał udział w kościelnych gusłach.
    • ungern Dobry stary Frycek -"Antychrzescijanin" 03.03.09, 16:06
      Śmiertelna wojna z występkiem. Chrześcijaństwo jest występkiem.

      Ustęp pierwszy:
      Występkiem jest wszelka sprzeczność z naturą. Najwystępniejszym rodzajem
      człowieka jest kapłan: naucza on sprzeczności z naturą. Kapłana zwalcza się nie
      argumentami, lecz więzieniem.

      Ustęp drugi:
      Wszelki udział w nabożeństwach jest zamachem na obyczajność publiczną. Wobec
      protestantów należy być surowszym niż wobec katolików, wobec wszelkich
      liberalnych protestantów surowszym wobec protestantów ortodoksyjnych.
      Przestępczy charakter bycia chrześcijaninem wzrasta, w miarę jak chrześcijanin
      posiłkuje się nauką. Zatem zbrodniarzem nad zbrodniarzami jest filozof.

      Ustęp trzeci:
      Przeklęte miejsce, w którym chrześcijaństwo wysiadywało swe bazyliszkowe jaja,
      ma zostać zrównane z ziemią i być postrachem dla całej potomności jako miejsce
      nikczemne. Należy na nim hodować jadowite węże.

      Ustęp czwarty:
      Kazania o czystości płciowej są publicznym podżeganiem do sprzeczności z naturą.
      Wszelkie pogardzanie życiem płciowym, wszelkie brukanie go pojęciem nieczystości
      jest prawdziwym grzechem przeciwko Duchowi Świętemu życia.

      Ustęp piąty:
      Spożywanie posiłku z kapłanem przy jednym stole wyklucza, ekskomunikuje z
      prawego społeczeństwa. Kapłan jest naszym czandalą - należy go poniewierać,
      morzyć głodem, przegnać na wszelką pustynię.

      Ustęp szósty:
      Historię "świętą" należy nazwać mianem, na które ona zasługuje, mianem historii
      przeklętej; słów: "Bóg", "Zbawiciel", "Odkupiciel", "święty" należy używać jako
      obelg, jako znamion przestępcy.

      Ustęp siódmy:
      Reszta wynika z powyższego.
      - Friedrich Nietzsche
      • mikewodzowski Hmm. 03.03.09, 16:17
        Jako czlowiek wierzący przypiąłbym się trochę do ustępu szóstego gdyż nie należy
        mylić wiary z religią. Religię wymyślili ludzie dlatego jest ona niedoskonała, a
        używać można jej do wszelakich celów, w tym zbrodniczych. Wiec Boga bym w to nie
        mieszał, reszta może być.
        Nie można także posuwać się do wyrządzania komuś krzywdy, wtedy bowiem lądujemy
        na bardzo niskim poziomie.
        Już samo wypowiadanie wojny jest bzdurą :)
        Lepiej chodźmy wszyscy na wódkę.
        • ungern Re: Hmm. 03.03.09, 16:23
          mikewodzowski napisał:


          > Lepiej chodźmy wszyscy na wódkę.
          OOOO:) guud ajdia :) to popieram:)..a jak lubisz poczytac to 2 fragmenty pewnej
          wiekszej całosci..science fiction -ale wymiata :D
          Testament Lucyfera

          Część Pierwsza

          Jashan A'al

          Eden zniszczony, biada! Jakim pięknym miejscem był nasz dom, cudowny raj dla
          ludzkości! Ale po zamordowaniu Abla i wyganiu Czlowieka z Ogrodu, Eden przestał
          istnieć. Co obchodziło Stwórce jego piękno? Co go obchodziła jego wspaniałość?
          Bez strażników i mieszkanców było to tylko porzucone wspomnienie, zajmujace
          cenny czas i przestrzeń. Z cieżkim sercem opłakiwaliśmy jego zniszczenie.

          Nadszedł jednak czas oderwania się od przeszłości i spojrzenia w przyszłość.
          Odrzucając Niebo i zostając wypędzonymi z Edenu, potrzebowaliśmy owego miejsca,
          nowego domu dla nas i dla naszych śmiertelnych wyznawców. Nasze wspomnienie
          Edenu paliło się jasnym płomieniem, podsycajac naszą wyobraźnie i marzenia.
          Zdecydowaliśmy, że Eden na zawsze pozostanie naszym domem, jeśli nie w swej
          pierwotnej postaci, to w odrodzonej. Zbudujemy nasz nowy raj, identyczny z
          pierwowzorem, z wyjątkiem jednego : zamiast Eden, bedzie się zwał : Pieklo.

          Przeszukalismy Ziemie starając się znaleźć miejsce odpowiednie dla naszego
          nowego dzieła, miejsce, w którym bedziemy panować według praw miłosci i wiedzy
          zamiast tyranii i praw wynikłych z kaprysu. Na północ wysłaliśmy Beliala, by
          poznał arktyczne tereny i opowiedział nam o ich wadach i zaletach. Na południe
          udał sie Szatan, obejrzec dżungle i pustynie. Na zachód popłynęła wielka
          Lewiatan, od niedawna z nami, poznając głebiny wód i nieodkryte lądy. A na
          wschód poszedłem ja, Lucyfer, w strone wschodzącej gwiazdy, od której wziąłem
          swoje imię, by tam szukać naszego nowego domu.

          Przeszukaliśmy całą ziemię, ale nie znaleźlismy nic, co by odpowiadało naszym
          pragnieniom. Niektóre miejsca byly zbyt zimne, inne zbyt gorące. Niektóre zbyt
          mokre, inne zbyt suche. Wyznawcy Stwórcy zamieszkiwali już za wiele ziem i nie
          odważyliśmy się zbudować naszego domu w zasiegu ich wzroku i pod zazdrosnym
          spojrzeniem Stwórcy. Rozmawialiśmy o naszych wątpliwosciach i propozycjach i
          podjeliśmy decyzję. Zbudujemy Eden w miejscu niewrażliwym na pogodę,
          niedostępnym dla śmiertelników i poza władzą Tyrana. Nie zbudujemy naszego domu
          nad ziemią, ale pod nią. Zebraliśmy się, wszyscy towarzysze Szemjazy, w obranym
          miejscu. Połączyliśmy nasze siły i zrobiliśmy szczelinę w materii utkanej przez
          Stwórce, miejsce w innej rzeczywistości, poza przestrzenią, w której znajdowalo
          się Niebo i niegdyś Eden. Stworzyliśmy komnatę tak szeroką, że pomieściłaby
          oceany, tak wysoka, ze siegnęłaby nieba, a w środku odtworzyliśmy esencje Edenu
          i wypełniliśmy komnatę wspomnieniami naszego utraconego raju.

          Eden rozkwitł na nowo, wibrujący życiem i doskonały doskonałościa swojej
          pierwotnej formy. Trawy i drzewa znów rosły na ziemi, duże i małe zwierzęta
          przebiegały po niej. Odtworzyliśmy nasz dawny dom od największego dębu do
          najmniejszej mrówki. W srodku Piekła zbudowaliśmy miasto, gdzie mogli mieszkać
          Ci, którzy tego zapragneli. Do naszego domu wezwaliśmy wszystkich Czuwajacych i
          naszych smiertelnych sprzymierzenców, znanych jako Wierni. Nareszcie, po długim
          czasie, Ewa mogla znów połączyc sie z Lilith. W pierwszym akcie naszego nowego
          narodu Szemjaza połączył ich węzłem wiekuistego małżeństwa. Witajcie w
          odzyskanym raju, odrodzonym Edenie, doskonałości niegdyś odebranej.

          Witajcie, o Wierni, w Piekle.
          • ungern Re: Hmm. ciag dalszy.. 03.03.09, 16:26
            ungern napisał:

            Część Druga

            Jashan A'al[...] A gdy minęły dni przesłuchania, Stwórca podjął decyzje: Lilith
            złamała prawo Aniołów i zostanie wygnana tak z nieba, jak i ziemi. Mlody Szatan
            sprzeciwil sie wyrokowi.

            - Co jest pierwszym z naszych przykazań? - Powiedzial. - Czy nie jest nim, by
            kochać? Czy nie jesteśmy stworzeniami miłości i manifestacją miłości? -
            Wyciągnął rękę i zatoczył nią krąg pokazujac na zgromadzonych. - Czym jesteście
            bez tego? Czy ktokolwiek z was może zaprzeczyć temu duchowi i temu swiatłu? Czy
            ktokolwiek z was zaprzeczy, ze naszym pierwszym obowiazkiem jest karmić i
            rozprzestrzeniać to swiatło? Tego jest winna Lilith: posłuszeństwu wyższym
            prawom! Staje u jej boku. Nie pozwole, by moja siostra zostala ukarana za
            podążanie za swoja natura!

            - Więc oboje jesteście wygnani - przemówił Stwórca. - Wystąp, Lilith, wystąp,
            Szatanie. Wystąpcie wszyscy wy, którzy sprzeciwiacie się wyrokowi Stwórcy.

            Cisza zaległa w zgromadzeniu, tak napięta i cieżka, ze niemal można było jej
            dotknąć. Nasza siostra, a teraz nasz brat, zostali nam odebrani. Byliśmy
            rozdarci, przerażeni. Sprzeciwić się swojemu Stwórcy? Sprzeciwić sie temu, który
            nadał nam kształt i formę? Ale... zdradzić tę formę? Zdradzić to, o czym
            wiedzieliśmy w głębi ducha, że było słuszne? Spogladaliśmy na siebie
            rozpaczliwie szukając pocieszenia, wskazówki, znaku. I powoli, bardzo powoli,
            ja, Lucyfer, wystąpilem do przodu.

            - Nie mogę na to pozwolić, Stwórco. Dałeś nam cel, a teraz go niszczysz.
            Ustanowiłes prawa, które teraz unieważniasz. Jako Straznik Wiedzy, nie moge
            poprzeć wyroku płynacego z ignorancji. Jego oczy były niczym płynny ogien,
            przenikające całą moja istote, ale to mnie jeszcze umocniło w wiernosci mojemu
            własnemu ogniu.

            - Stwórco... Sprzeciwiam się tobie.

            - Sprzeciwiam się tobie.

            Glos powtórzył moje słowa jak echo. Obróciłem się i ujrzałem Szemjaze stojącego
            u mojego boku. "Sprzeciwiam się tobie". Wystapił Belial. "Sprzeciwiam sie
            tobie." Jequon. Penemue. Asbeel. Azazel. Azreal. Abbadon. Kasdeja. Szamsziel.
            Semapesiel. Sariel. Thammuz. Jeden za drugim, wypowiadali te słowa zajmujac
            swoje miejsce u boku Lilith i Szatana. Słowa wyzwolenia odbiły sie głośnym echem
            po calym Niebie. Grom przetoczył się nad zgromadzeniem, gdy Stwórca uświadomil
            sobie bunt. Nie byliśmy już dłużej jego sługami opiekującymi się jego światem,
            jego pazurami. Ogłosiliśmy się wolnymi od władzy, wybierając prawdę ducha i
            odrzucając jego kapryśne Prawo. Szemjaza szybko przeprowadził nas do Ogrodu
            poniżej. Za nami rozpetał się chaos nienawiści i zaprzeczenia, zmieszany z
            omdlewajacymi okrzykami aniołów, którzy pozostali sługami Stwórcy. Przenikliwy
            ton wrzasku Michaela slychac bylo az w Otchlani. [...]
          • mikewodzowski To ja idę na wódkę. 03.03.09, 16:28
            A jak wrócę to poczytam.
            • ungern Re: To ja idę na wódkę. 03.03.09, 16:33
              mikewodzowski napisał:

              > A jak wrócę to poczytam.
              >

              zanim cenzor wywali :PPP
              w oryginale:
              satanorium.pl/czytelnia/91
              • mikewodzowski Spoko, ale to lepsze: 03.03.09, 17:41
                Spoko, ale to lepsze:

                Mark Twain
                Listy z Ziemi: macfaq.koolhost.com/index1.html
                • ungern Re: Spoko, ale to lepsze: 03.03.09, 17:47
                  mikewodzowski napisał:

                  > Spoko, ale to lepsze:
                  >
                  > Mark Twain
                  > Listy z Ziemi: macfaq.koolhost.com/index1.html

                  Oh :) znam swietne:) Musze chyba je wrzucic na nasz portal :)
                  mozliwe ze sa u naszej konkurencji na satan.pl a nie chcemy sie za bardzo
                  dublowac z tekstami.
                  • mikewodzowski Lekcje filozofii i etyki 03.03.09, 18:06
                    Myślę że zagadnień z "satanizmu" też powinno się w szkole uczyć.
                    Jako filozofii oczywiście, bo żadna religia to nie jest. Ale raczej coś z
                    Crowleya, bo LaVey to lekki pajac dla mnie.
                    Człowiek myślący powinien zapoznać się z wieloma myślami filozoficznymi aby
                    wybrać coś dla siebie. Ja na przykład wybrałem buddyzm. Uważanie ze istnieje
                    tylko jedna prawda (np.katolicka) jest bardzo ograniczające.
                    A teraz poczytam sobie coś z Timothy'ego Leary bo zauważyłem na stronce. Fajny
                    gość był.
                    • ungern Re: Lekcje filozofii i etyki 03.03.09, 18:14
                      mikewodzowski napisał:

                      > A teraz poczytam sobie coś z Timothy'ego Leary bo zauważyłem na stronce. Fajny
                      > gość był.
                      >
                      Timothy spoko:) a o Antonka to miałem takie sciny z lavejanczykami ze głowa
                      mała. Uwazam go za kabotyna i hucpiarskiego hochsztaplera - nie mniej nie mozna
                      mu odmowic pewnych zasług. Nie mniej gosc xerował ze wszystkich poczawszy od
                      Tow.Teozoficznego Bławatskiej ,Thelemy i Crowleya a na zwykłym hedonizmie
                      konczac. nevermind :) Zycze miłej lektury i spadam na piwko .Jakbys sie chciał
                      regnac na satanorium to sendnij zgłoszenie pod swoim nickiem stad .Co prawda
                      rzadko tam ostatnio zagladam ale napisze na panelu moderatorskim coby wpuscili
                      jak by co :P
                      • krawiec6661 Re: Lekcje filozofii i etyki 04.03.09, 02:03
                        Świetne są te rzeczy do których linka zapodaliście, przeczytalem z wielkim
                        zainteresowaniem. Pozdrawiam.
                • ungern Re: Spoko, ale to lepsze: 03.03.09, 17:56
                  mikewodzowski napisał:

                  > Spoko, ale to lepsze:
                  >
                  > Mark Twain
                  > Listy z Ziemi: macfaq.koolhost.com/index1.html

                  to od konkurencji...ale sporo do posmiania:)
                  www.satan.pl/varia.php
    • gozal Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 16:06
      znam na to lekarstwo: precz z sukienkowymi czarnuchami ze szkół! i
      tyle.
    • battosai Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na r... 03.03.09, 16:09
      Permanentna inwigilacja...
    • mebloscianka_dziadka_franka A byloby tak pieknie... 03.03.09, 16:12
      ... gdyby religia byla nauczana w kosciolach/salkach katechetycznych - tam gdzie
      powinno sie to odbywac. Wtedy nie byloby problemu. Wyeliminowani zostaliby ci,
      ktorzy chodza na lekcje religii "bo tak", albo inaczej sa zapisani "bo tak", ale
      nie chodza, bo tak naprawde maja to w glebokim powazaniu.
      • contrame Watykańscy komisarze polityczni 03.03.09, 17:27
        Ale wtedy watykańscy komisarze polityczni nie wiedzieliby co się
        dzieje w szkołach i kogo trzeba zwolnić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka