yoma 26.01.09, 18:05 najlepiej by było, gdyby madziasz zamknęła Koty, jak zapowiadała. Ona zamyka, czyli się zrzeka, następnego dnia Olimp odzyskuje, madziasz zostaje na lodzie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barba50 Re: IMHO 26.01.09, 18:15 Nie no takie rozwiązanie byłoby ze wszech miar najlepsze, o ile Olimp odzyska to co Madziasz zamknie /czyli zawartość Zakątka/. Jeśli Olimp nie odzyska będzie to wielka strata, ale trudno. Najgorsze wydaje mi się rozwiązanie, że Madziasz NIE zamyka Zakątka, tnie co jej się nie podoba, banuje i moderuje wedle własnego widzimisię, a forum powoli umiera, bo ludzie boją się pisać i znikają. Odpowiedz Link
yoma Re: IMHO 26.01.09, 18:27 Otóż to. O ile mi wiadomo, technicznie odzyskanie forum jest możliwe. Chyba że madziasz będzie pracowicie usuwać post po poście, post po poście, post po poście... Czy tych zbanowanych przywrócono, czy nie? Odpowiedz Link
madziulec Re: IMHO 26.01.09, 18:34 Ja nadal zbanowana. Problem jest taki techniczny: iels osob ma to forum jakso ulubione, zakladka czy cos podobnego... Jesli forum zostanie wykasowane i potem nawet zalozone jako inne i na to inne przeniosa watki to trzeba bedzie je wpierw znalezc. Wezmy pod uwage iles osob, ktore np. wyjechaly na ferie.. Wroca i zakatka niet... Odpowiedz Link
paulina.galli Re: IMHO 26.01.09, 18:39 A ja o dziwo - nadal nie. Eh ... nioma dobrze napisala ze dawno nie widziala takiej złosliwosci Odpowiedz Link
mist3 Re: IMHO 26.01.09, 21:12 a ja idę właśnie sprawdzić czy jestem zabanowana (dopiero wróciłam z fajnego weekendu a tu takie rzeczy się dzieją ((( ) Odpowiedz Link
paulina.galli Re: IMHO 26.01.09, 22:11 e, dziewczyny badzmy dobrej mysli moze za pare dni bedziemy otwierac wirtualnego szampana i wszystko bedzie ok ps. pozdrowienia od biljany macie (jest teraz na urlopie i nie ma dostepu do kompa ale myslami jest z nami ) Odpowiedz Link
kromisia Re: IMHO 26.01.09, 22:11 a ja nadla nie wiem co to jest byc "zabananowanym" wytlumaczy kto w koncu? Odpowiedz Link
yoma Re: IMHO 26.01.09, 22:27 Nie mieć prawa głosu na forum I można mieć banana na nicka, wtedy szybko wymyślasz nowego nicka i piszesz dalej (dot. forów otwartych)albo na IP i wtedy jesteś niema, jak długo się adminom spodoba. Odpowiedz Link
barba50 Re: IMHO 26.01.09, 22:48 To znaczy chyba nie do końca jest tak. Znaczy na Zakątku Madziulec i Ashton nie są zbanowane. Madziasz je po prostu wykreśliła z listy uprawnionych do pisania, a to nie to samo. Ja z kolei zostałam podobnie potraktowana parę dni temu na odilandzie - zamknięto mi /jak i wszystkim obcym/ dostęp do tego wątku o zamykaniu Zakątka, korzyściach materialnych itp. Ten wątek został ukryty. Wydało się, bo byłam akurat u psiapsióły kociary i na jej kompie i na jej nicku wątek był, a po powrocie do domu u mnie go nie było. Noo okazałam się wrażym ciałem, lud pozwolił sobie wytypować mnie na następczynię jaśnie nam panującej Spytałam oczywiście dlaczego, wytłumaczyli bardzo mętnie, na co jej na gg odpowiedziałam, że jej nie wierzę, ale że nikt z aktywistów odilandowych tego nie skomentował dałam spokój i nie drążyłam sprawy dalej. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie Odpowiedz Link
yoma Re: IMHO 27.01.09, 10:36 Technicznie nie do końca to samo, ale w praktyce tak - pisac nie możesz. Odpowiedz Link
kromisia Re: IMHO 27.01.09, 10:38 hmmm.... a ja chcialam sie sama "wykasowac" z odilandu ( nie chodzi mi o uczestniczenie tam, tylko w ogole o wymazanie dotychczasowych postow, chociaz i tak ich bylo tyle co kot naplakal )i nigdzie nie moglam tego zrobic. Nie istnieje tam jakis "magiczny guziczek", po nacisnieciu ktorego mozna przestac istniec, jak w wielu programach/forach? Ja sie na takich rzeczach nie znam, wiec pytam Odpowiedz Link
barba50 Guziczka nie ma 27.01.09, 10:54 i nie można wykasować swoich postów bez śladu. Co najwyżej możesz wejść w każdy /Ty akurat masz ich raptem 13/ kliknąć zmień, skasować treść, wstawić cokolwiek - kropkę, kreskę lub ew. buźkę i wysłać. Tak żeby zniknąć z nickiem i postami nie ma możliwości. Ja jak na razie wykasowałam zdjęcia mojej facjaty i swoich dzieciaków (niedużo tego było, ale były). Zastanawiam się co zrobić z resztą. Koty, pogoda - niech zostaną, za dużo tego żeby wykasować wszystko. Odpowiedz Link
kromisia Re: Guziczka nie ma 27.01.09, 11:07 grrrr szkoda no to ide kasowac chociaz zdjecia Odpowiedz Link