astrobotnia
04.03.09, 16:45
Gdyby zalegalizować narkotyki, kontrole miałoby państwo, a nie gangi. To samo
było w USA za czasów prohibicji, gdy kontrolę nad alkoholem miała mafia i
powstały wtedy największe organizacje przestępcze w historii, z Al Caponem na
czele.
Mimo wojny z narkotykami one i tak są, ich ilość na ulicach stale rośnie.
Jedyny efekt tej wojny to ludzie ginący w porachunkach, i gigantyczne
pieniądze, które zarabia mafia.