everysmith 08.03.09, 11:17 dlaczego popełniacie błędy, nawet gdy przepisujecie dane z innej gazety? www.polityka.pl/_gAllery/13/77/99/137799/kobiety_norm_ramka.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ynruj Jak się mówi o kobiecie premierze, Premiera? 08.03.09, 11:25 Premierka? Jednak nie chce aby kobiety rządziły, są chimeryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
witch-doctor Niech żyje mała różnica 08.03.09, 11:46 Prezydent Litwy Vaira Vike-Freiberga... tak naprawdę BYŁA prezydentem ŁOTWY w latach 1999-2007. Poprawcie! Znowu wychodzi polska ignorancja dla mniejszych krajów regionu EŚW;) Odpowiedz Link Zgłoś
wikingowa Niech żyje mała różnica 08.03.09, 12:36 Autorom polecam historie Islandii w kwestii kobiet w polityce. Pierwsza kobieta prezydent- Islandia.Prawa wyborcze dla kobiet - pierwsze przyznano w Islandii, silna pozycja kobiet w parlemencie po raz pierwszy- równiez Islandia. Piszcie rzetelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus A ja trochę z innej beczki ! 08.03.09, 13:44 Kochane kobiety . To oczywista prawda , że my mężczyźni was dyskryminujemy . I oczywistą prawdą jest , że najczęściej niestety na Waszą prośbę !!! Żądacie równouprawnienia w zatrudnieniu i wynagrodzeniu i z reguły dostajecie to o co walczycie . I tu zaczynają się schody !!! Na zwykłym robotniczym stanowisku ( sklep , biuro handlowe itp itd )kobieta zajmująca równorzędne stanowisko z mężczyzną nie wykonuje takiej samej pracy jak mężczyzna .Dlaczego ? Bo jest kobietą !!! Najpierw żądacie takiego równouprawnienia a potem oburzacie się i tłumaczycie , że to jest praca dla mężczyzn wiec nie zrobicie tego i owego a wykonanie należy powieżyć koledze , a jak nadchodzą " te ciężkie dni " to foch jeszcze większy . I mit równouprawnienia pryska . Kto korzysta z równouprawnienia , ten nie powinien korzystać z niego jednostronnie , albowiem równouprawnienie to te same prawa i obowiązki niezależnie od płci . Wiecie dlaczego tak mało mężczyzn mówi o ich dyskryminacji względem kobiet ? Bo jesteśmy zbyt leniwi aby to roztrząsać . Wszyscy mamy podobne prawa . Równouprawnienie płci dokłada tylko obowiązków !!! Ponieważ ani my nie mamy czystego sumienia a nasze KOBIETY w niczym nam nie ustępują , w tym fajnym skądinąd dniu ,wolałbym aby spory "feministyczno ideologiczne " :D pozostawić i spędzić go przyjemnie w miłym towarzystwie . A panom redaktorom ,życzę aby jątrzyli kiedy indziej , bo dziś okazja do tego żadna . Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl O sobie samym per "my mężczyźni" 08.03.09, 14:34 > Kochane kobiety . To oczywista prawda , że my mężczyźni was > dyskryminujemy . (...) Najpierw żądacie takiego równouprawnienia a > potem oburzacie się i tłumaczycie , że to jest praca dla mężczyzn > wiec nie zrobicie tego i owego a wykonanie należy powieżyć koledze, > a jak nadchodzą " te ciężkie dni " to foch jeszcze większy . Nie lubię, gdy ktoś mówi o samym sobie per "my mężczyźni", a o jakiejś znajomej kobiecie per "wy kobiety". Taka generalizacja jest oznaką kompleksów - boisz się mówić sam za siebie i dlatego umieszczasz za swymi plecami autorytet połowy ludzkości. Boisz się powiedzieć tej jednej kobiecie, co ci nie pasuje w jej zachowaniu, więc wypowiedź kierujesz ogólnie to tej złej, złej drugiej połowy ludzkości. Dzięki temu swój konflikt z koleżanką możesz wyobrazić sobie jako bez mała tytaniczne starcie cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
juzka83 Niech żyje mała różnica 08.03.09, 13:51 Litwa nigdy nie miała prezydenta kobiety. Żenujące, a kiedyś was lubiłam czyta, a teraz z każdym dniem stajecie się coraz bardziej podobni do "gazetki". P. Vaira Vike-Freiberga. była prezydentem Łotwy, zanim coś napiszecie sprawdźcie wiarygodnośc informacji. WSTYD!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Niech żyje mała różnica 08.03.09, 14:49 "Nie byłoby równouprawnienia w Skandynawii, gdyby nie tamtejszy klimat. Patriarchat w mrozie i długich nocach nie ma szans. To m.in. stąd wzięła się tak wyraźna obecność kobiet w "Kalevali", narodowym eposie Finów. Do czasu upowszechnienia systemu ubezpieczeń społecznych, urlopów macierzyńskich i dodatków rodzicielskich skandynawski mężczyzna, właściciel małego gospodarstwa, nie mógł pozwolić sobie na samodzielne utrzymanie żony i przychówku. Owszem, on był głową rodziny, ale musiał zdać się także na pracę kobiety." Kretynizm. W każdym klimacie mężczyzna był zdany także na pracę kobiety. Kobiety pracują od zarania ludzkości tak samo, jak i mężczyźni, mit o kobietach niepracujących czy nawet pracujących tylko w domu powstał na podstawie obyczajów wąskiej grupy społecznej, bogatego mieszczaństwa i arystokracji. Poza nimi kobiety ZAWSZE pracowały, równie ciężko jak mężczyźni, i równie często poza domem. Z tą jedynie różnicą, że nie były one w prawie do samodzielnego dysponowania dochodami ze swojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.kolezka Kobieta szef - katastrofa 08.03.09, 16:18 Przezylem prawie 2 lata pod panowaniem kobiety szefa i wlasciciela firmy. Nigdy wiecej. Codziennie zmiany i brak stabilnosci firmy, faworyzowanie pracownikow na wyczucie ( tego lubie a tamtego nie ) bez wzgledu na umiejetnosci, zbyt emocjonalne podejscie do pracy i pracownikow, przerost ambicji.Teraz mam szefa faceta i jest OK pomimo roznych wad. Kobiety tylko jako wspolpracownicy. Odpowiedz Link Zgłoś