czajnik.elektryczny 09.03.09, 14:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
encypency "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de... 09.03.09, 14:04 a czemu od razu nie do pracy? moze 'wydluzyc w dol' wiek emerytalny :)? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze za dem 09.03.09, 14:10 Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze za demoralizacja, degeneracja i ingerencja biurokracji w prywatne zycie obywatela. Nic sie nie zmienilo od czasow Lenina i Bronsteina-Trockiego, SLD "dobre" wzorce nasladuje... Odpowiedz Link Zgłoś
opt [...] 09.03.09, 14:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:23 Dzieci wychodza ze szkol coraz glupsze, wiec po co pcha sie je tam coraz wczesniej? Odpowiedz jest prosta - tylko po to zeby oderwac je od rodziny. Jak najwczesniej. To jest jedyne wytlumaczenie, to jest lewicowy program Eurokolchozu. www.ratujmaluchy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
roman337 [...] 09.03.09, 14:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:33 System edukacyjny III RP okazuje sie jedna wielka klapa, mlodziez jest coraz glupsza a nauczyciele masowo uciekaja na wczesniejsze emerytury. Szkody wyrzadzone przez edykacyjne paranoje aparatczykow z b. UDecji trudno bedzie naprawic. Lewicowcy na najmlodszych dzieciach beda swe antyrodzinne eksperymenty uskuteczniac. Odpowiedz Link Zgłoś
mam_racje_zawsze Edukacje moherową widać w PiS 09.03.09, 14:53 same gnioty prawnicze, oprócz tego matole czytaj uważnie rodzic będzie mógł zadecydować dociera do moherowej pustej czaszki? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:56 Efekty tej pseudoedukacji platformianej dla polglowkow beda widoczne za kilka lat i nie jest to bynajmniej wesola perspektywa. Prof. Nowak jasno juz opisal do czego doprowadzi realizacja platformianej demoralizacji edukacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
monoekann Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 15:28 kolega junkier zapomnial ze to bylo proponowane przez PiS? tylko niezdazyli go wdrozyc. pare poprawek, ale w gruncie rzeczy ten sam projekt. skleroza? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 15:35 A co mnie to obchodzi? Ja mam wlasne poglady, z posylanie malutkich dzieci do szkoly sie nie zgadzam i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
straszna.dziwka Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 15:59 Gdybys chodzil do szkoly, moze ktos liczylby sie z Twoim zdaniem, a tak, z tymi swoim konserwatywnymi pogladami Ty i Tobie podobni jestescie jak sredniowieczny skansen w srodku Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 18:12 dziewczyno zastanow sie co mowisz. po pierwsze odpowiadając tym co czytac nie potrafia (ot obecna edukacja) rodzice beda decydowac JEDYNIE przez 3 lata! potem juz wszyscy obowiązkowo do szkoly od 6 roku zycia! po drugie: po wprowadzeniu tego idiotyzmu bedziemy mieli gó...arstwo 22 letnie z WYŻSZYM wykształceniem! bo przeciez po to wprowadzono licencjat zeby znacznie obnizyc poziom wyksztalcenia w Polsce. teraz jeszcze czesc robi magistra ale to bedzie zanikac tak jak na zachodzie. Tam robisz "bakałarza" i moze 5% robi magistra. wiec wiekszosc bedzie GORZEJ wyedukowana, w dodatku zapewne ta edukacja zmierza nie w kierunku samodzielnego myslenia (bo po co?) tylko ścisłego przygotowania to roboty - jak w zawodówkach. Naprawde...22 letni szczyl bedzie pracował np w banku itp? Juz nawet nie wspomne ze przez to tracą młodość i najlepsze lata życia, bo beda musieli wczesniej zasuwać. a jak ślicznie bezrobocie wzrosnie... Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 Giertych zablokował 09.03.09, 17:03 PiS rzeczywiście miał to w planach, ale LPR zablokował te plany, i chwała im za to. Odpowiedz Link Zgłoś
mironek47 Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 18:02 junkier napisał: > Efekty tej pseudoedukacji platformianej dla polglowkow beda widoczne > za kilka lat i nie jest to bynajmniej wesola perspektywa. > > Prof. Nowak jasno juz opisal do czego doprowadzi realizacja > platformianej demoralizacji edukacyjnej. > Najlepiej jakby Nowak i rydzyk uczyli mielibysmy samych geniuszy takich jak ty matole. Odpowiedz Link Zgłoś
trasat Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 17:24 Oczywiście, że dzici powinny rozpoczynać edukację od 6 roku życia. Tak jest w wielu krajach, np. w Chinach, Anglii, czy nawet w Kenii, gdzie oświata nie jest obowiązkowa, ale publiczne szkoły przyjmuja już od 4 roku. Durni rodzice szykują dzieciom los ludzi mniej wykształconych i przegrywających w rywalizacji z młodzieżą innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 23:45 > Tak jest w wielu krajach, np. w Chinach, > Anglii, czy nawet w Kenii, gdzie oświata > nie jest obowiązkowa, ale publiczne szkoły > przyjmuja już od 4 roku. A w Korei Pn.: "Dzieci młodsze, czteroletnie, mają takie przedmioty jak: Dzieciństwo Wielkiego Wodza, dzieciństwo Ukochanego Przywódcy. Grupa starsza, pięciolatków, uczy się życia Wielkiego Wodza, życia Ukochanego Przywódcy, języka koreańskiego, tańców i piosenek". Obowiązkowo. I proszę - Korea jest tygrysem gospodarczym. Południowa co prawda, ale nie bądźmy drobiazgowi. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: junkier, tobie wystrczyły 4 klasy podstawówki 09.03.09, 14:34 A było kiedyś tak,że wystarczyło wychodzić w szkole czteroklasowej osiem lat po dwa lata w każdej klasiei zaliczyło się obowiązek szkolny- póżniej pasło się krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 junkier 09.03.09, 14:33 Napisales: Dzieci wychodza ze szkol coraz glupsze, wiec po co pcha sie je tam coraz wczesniej? Co za naiwna, nie poparta zadnymi racjonalnymi argumentami, wypowiedz. Usprawiedliwia cie w tym przypadku tylko wiek. Niech zgadne - chodzisz do gimnazjum... Jezeli jednak jestes starszy niz gimnazajalista, szkoda mi twojej rodziny, czlowieku (mam jednak nadzieje ze jestes zwyczajnie mlody i naiwny). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:37 Hey. Nie jest to tylko moja opinia ale opinia wielu nauczycieli. Poza tym, jesli maturzysta nie wie co to jest bitwa nad Bzura czy Westerplatte to o czym to swiadczy?? Nazwiska Starzynski czy Grot- Rowecki nie kojarzy, skandal! Dlugosc zycia wydluza sie, a wiec wiek szkolny powinien byc wrecz PODWYZSZANY a nie obnizany. Odpowiedz Link Zgłoś
camparis Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:41 Czyli mądrość dzieci można mierzyć ilością znanych bitew czy nazwisk historycznych? To w takim razie tobie gratuluję inteligencji ... a właściwie jej namiastki ... Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:43 Jest pewne minimum, ktore trzeba znac. Narody ktore traca pamiec traca zycie. Gdyby poziom inteligencji mial wyznaczac sukces edukacji szkoly w ogole nie bylyby potrzebne, przeciez inteligencja jest wrodzona. Odpowiedz Link Zgłoś
coss83 Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 15:24 A kto to jest 'naród'? Nick jakiegoś kolesia? Zapłacił ci za coś? Może ci coś dał? A nie już wiem... ten cały koleś, naród, maiła manezję i leczy się z tobą w jednym psychiatryku? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 15:37 Jak nie wiesz co to jest narod to zamilcz. Odpowiedz Link Zgłoś
straszna.dziwka Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 16:10 "Narod", podobnie jak "bog" czy "panstwo", to abstrakcyjne pojecie, a umiejetnosc myslenia abstrakcyjnego, jak powszechnie wiadomo, przekracza mozliwosci mohera. Zeby oswoic trudne abstrakcyjne slowa, moher przypisuje im cechy typowo ludzkie. "Panstwo" to zly rzad, "bog" (ewentualnie ("bozia") to pan Jezus, ewentualnie matka boska, a narod to kolektywna swiadomosc rodem z filmow science fiction, ktora mysli, czuje, ma potrzeby, marzenia, i oczywiscie rozliczne prawa. Moher czuje sie jak postac z bajki, gdzie nie spojrzec tam czaja sie rozne dziwaczne stwory, kazdy z kolektywna swiadomoscia, i kazdy czegos chce. Nic dziwnego, ze taki Junkier pozniej slyszy glosy i bredzi bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 18:23 dla ciebie bóg to kinga dunin. czym róznisz sie od junkersa? pewnie skonczyłas jakis "postępowy" kierunek:) a nie jakies "średniowiecze" widzisz, jednak brak znajomości historii powoduje ze ta se powtarza, najczesciej jako farsa. Te wszystkie "postępowe" pomysły juz wymyslono w latach '30 ubiegłego wieku - dokonał tego wybitny socjalista - Adolf Hitler, później masowy morderca i totalitarysta. A przeciez zaczynał tak jak wy wszyscy lewacy! metodą małych kroczków wprowadzicie nam tu różowo-brunatny ustrój gdzie obywatel nie bedzie miał absolutnie nic do powiedzenia, bo wszystko bedzie MUSIAŁ. tak jak posłać swoje dziecko do szkoly w wieku lat 6. A za 10 lat - w wieku lat 5, a co? Odpowiedz Link Zgłoś
emplo Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 17:25 junkier napisał: > Jest pewne minimum, ktore trzeba znac. Narody ktore traca pamiec > traca zycie. Poruszyles samo sedno problemu. Mnie nurtuje pytanie - kto na tej zmianie zarobi? Bo przeciez to jest drugi najwazniejszy powod, dla ktorego chca ta ustawe wprowadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
propagandhi Re: junkier 09.03.09, 14:42 najpierw zapytaj jakiegokolwiek nauczyciela akademickiego z jakiejkolwiek politechniki co sądzi o poziomie młodych roczników a potem się wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <--------------=--- 09.03.09, 14:33 A co z prawicowym programem KatoKołchozu ?!? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:40 Szkola powinna uczyc i wiedzy i wartosci, nie moze byc siedliskiem relatywizmu jak tego chciala Dzierzgowska i lansujace ja gazetki. Odpowiedz Link Zgłoś
czysty_jogurt Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:45 "panie" (hmmm) "junkier" - ktoz to prowadzil takie badania? PiS/IPN? W jakim to pismie? A na temat "naukowcow" to odpowiedzi chyba sie nie doczekam (bo i NIE ma). Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:49 Opinia spoleczna podziela to przekonanie, jest ono w pewnym sensie, a moze nawet w zupelnym sensie, jej emanacja. Odpowiedz Link Zgłoś
czysty_jogurt Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 22:40 "panie" (hmmm) "junkier" - czy to byla odpowiedz na moje pytanie? NIE. To bylo "a u was bija murzynow". Widocznie takie sa wytyczne Slonca Zoliborza. Nadal czekam na odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela.1 junkier zawsze z SB i ich "wartosciami' ! 09.03.09, 14:48 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=73879635&a=73885130 Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: <--------------=--- 09.03.09, 15:56 3cik napisał: > A co z prawicowym programem KatoKołchozu ?!? ======================================== Bez zmian. Na wszystko parafianka Hall ma obiecaną(?!) furę szmalu, to na ogłupianie dzieciaków miałoby zabraknąć? A poza tym, kto by się przejmował problemami maluchów, poza ich Rodzicami? Religia w szkołach jest wymogiem nieomal konstytucyjnym, bo Konkordat ma moc prawną równą Konstytucji RP. Reforma oświaty w tej watykańskiej prowincji ma zupełnie drugo- trzeciorzędne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
blitzkrieg2 Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 14:51 Za komuny ,to byl porzadek i nie byklo demoralizacji jak teraz,gdzie niema pooszanowanie dla ludzi starzsych ,gdie panuje znieczulica spoleczna,gdzie liczy sie pieniadz i nic wiecej .W pRL ,panstwo bylo chore, ale pod wzgledem rodziny,calkowita pomoc,edukacje o zlobka do nagrobka.Dzisiejsz "postomuna niema nic wsolnego z tamtymi czsami jest neoliberalna" wiec nie mieszaj sklerotyku! Odpowiedz Link Zgłoś
lajo2 Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 15:12 Junkier tys chyba upadl na glowe,jaki PRL byl to był,alewtedy najwiecej powstwalo szkoł,przedszkolidzieci jezdily praktycznie nza pól darmo nazakladowe kolonieitp. A teraz jak niemasz pieniedzy to tylko jalmużna u ksiedza dobrodzieja.Takie masz te swoje wartosci.Powiedz toledwo egzystujacym po pgr-owskich rodzinom chocby na Warmii.,A szucunku dla czlowieka tojuz terazniem zdnego!.nie poieram aby 6-lotki poszly dozskol , a Olejniczak to zwyk neoliberal nawiedzencu. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 15:38 Wlasnie o to chodzi - ze jedyna szansa dla dzieci z PGR jest edukacja. Dobra edukacja a nie straszna szkola III RP gdzie rzadza bandziory a nauczycielom sie kosze na glowy wklada. Odpowiedz Link Zgłoś
mam_racje_zawsze Za komuny dzieci wiecej się rodziło 09.03.09, 16:18 i więcej małżeństw zawierano, ciekawe że za państwa klerykalnego jest tego mniej? myślałeś o tym propagandzisto Rydzyka? jesteś jak ten gebels tyle że z Torunia Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Komunisci - zawsze przeciw rodzinie, zawsze z 09.03.09, 18:29 dzieci jezdzily ZA DARMO??? ty chory jestes czy ślepy? nie jezdzily za darmo - po prostu TERAZ za to płacimy i płacic bedziemy przez jeszcze wieeeele lat. nasz dług zagraniczny jest ogromny jakbys nie wiedzial(a) gdyby nie komunistyczne świnie to polska byłaby teraz duzo bogatszym krajem niż niemcy czy francja - gdyby świnie nie zabiły naszej moralności i nie zamordowały naszej elity intelektualnej to Polska byłaby w absolutnej czołówce Europy. oto co nam "dał" wasz kochany PRL Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok jak zwykle wielkie NIE, NIE, NIE 09.03.09, 17:40 a króluje w tym największy przygłup internetu - niejaki junkier. cytat z poniżej: "ponieważ przeżywalność się wydłuża to należy wydłużać wiek, od którego posyła sie dzieci do szkoły" - to mógł wymyśleć tylko kretyn! Tak, tak panie junkier!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: jak zwykle wielkie NIE, NIE, NIE 09.03.09, 23:55 > cytat z poniżej: "ponieważ przeżywalność > się wydłuża to należy wydłużać wiek, > od którego posyła sie dzieci do szkoły" - > to mógł wymyśleć tylko kretyn! Jeśli już chcesz tak tę osobę podsumować, winieneś był powiedzieć "kretynka". Katarzyna Hall się ta nieszczęsna istota nazywa. Powiedziała otwartym tekstem - że dzięki temu wcześniej zaczną pracować. Albo brać zasiłek... Odpowiedz Link Zgłoś
sop3 To bedzie tak jakby... 09.03.09, 14:05 ...próbowac w Angli wprowadzic za trzy lata ruch prawostronny,a tytułem próby przez pierwsze lata po prawej stronie jezdziły by tylko taksówki Odpowiedz Link Zgłoś
stern82 "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de.. 09.03.09, 14:07 A czemu nie? Średnia Unii to 6-y rok życia. Ani z tego tragedii, ani sukcesu. Ot normalna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:15 stern82 napisał: > A czemu nie? > Średnia Unii to 6-y rok życia. > Ani z tego tragedii, ani sukcesu. > Ot normalna rzecz. masz dzieci? Wiesz jak jest różnica pomiędzy 6 a 7-latkiem? Wiesz ile musi być przygotowane w szkołach, aby przyjąć tysiące małych uczniów? Tu nie chodzi tylko o ławki i sale, ale o opiekę, czyli odp. pedagogów. Ciekawe skąd w kryzysie rząd weźmie na to pieniądze? Nic dziwnego, że rodzice tak protestują (ja jeszcze nie widziałem zadowolonych z tego pomysłu) poziom szkoły trzeba podnosić zwiększając efektywność nauczania w starszych klasach (więcej nauczycieli, mniejsze klasy) a nie męczyć sześciolatki "bo inni tak robią". Odpowiedz Link Zgłoś
stern82 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:17 Czyli kolejna bzdurna reforma, ciekawe czy nie gorsza od wprowadzenia gimnazjów. Odpowiedz Link Zgłoś
dziczku Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:25 Bzdury piszesz. Osobiście chodziłem do zerówki w szkole podstawowej i to na początku lat osiemdziesiątych. I wcale źle nie było, wręcz przeciwnie. Były cztery równoległe klasy "0" i jakoś nikt nie narzekał. Mój kolega poszedł do pierwszej klasy w wieku 6 lat i nie skomle, że mu dzieciństwo zabrano. Teraz ma doktorat. A co do przygotowania szkół i pedagogów, to już w ogóle śmieszny argument. Co to za problem przeznaczyć jedną, dwie czy nawet kilka sal lekcyjnych dla sześciolatków. A nauczyciel nauczania podstawowego da sobie radę równie dobrze jak z siedmiolatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:43 zerówka to nie szkoła - to obowiązkowe przedszkole. jest kolosalna różnica pomiędzy zerówka a pierwszą klasą Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:13 dziczku napisał: > Bzdury piszesz. Osobiście chodziłem do zerówki w szkole podstawowej i to na > początku lat osiemdziesiątych. I wcale źle nie było, wręcz przeciwnie. Były > cztery równoległe klasy "0" i jakoś nikt nie narzekał. Mój kolega poszedł do > pierwszej klasy w wieku 6 lat i nie skomle, że mu dzieciństwo zabrano. Teraz ma > doktorat. A co do przygotowania szkół i pedagogów, to już w ogóle śmieszny > argument. Co to za problem przeznaczyć jedną, dwie czy nawet kilka sal > lekcyjnych dla sześciolatków. A nauczyciel nauczania podstawowego da sobie radę > równie dobrze jak z siedmiolatkami. ===================================== Pytasz: co za problem? Ano, bardzo prozaiczny: nie ma i nie będzie na to wszystko kasy. I, przepraszam za ostre sformułowanie, ale porównanie "komunistycznego" systemu oświaty, (a zawłaszcza efektów), do posteropianowej, rozmyślnej polityki utrzymania w ryzach ciemnoty ogłupiałego społeczeństwa jest po prostu niepoważne. To były po prostu "inne czasy". Idiotyzm poetosowych "elyt" i kleru doprowadził do absurdów oskarżania PRLu o celowe kształcenie młodzieży, w celu walki z religią i tzw. "wartościami". Próba odniesienia poziomu świadomości spolecznej ludzi "z tamtych lat" do obecnego ciemnogrodu, skazana jest na sromotną porażkę już w przedbiegach. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:39 > A czemu nie? > Średnia Unii to 6-y rok życia. > Ani z tego tragedii, ani sukcesu. > Ot normalna rzecz. A czemu wszyscy nie graja w tenisa? Ot normalna rzecz wprowadźmy przymus. A czemu wszyscy nie jedzą kebabów? Ja zjadłem i mi smakował ot normalna rzecz wprowadźmy przymus jedzenia kebabów A czemu wszyscy nie są kibicami Legii? Przecież jest wielu kibiców legii? Ot normalna rzecz wprowadźmy przymus. A czemu wszyscy nie golą nóg? Ot normalna rzecz anie z tego tragedii ani sukcesu wprowadźmy przymus. A może dlatego nie, że mamy prawo do samodecydowania? że mamy wolną wolę? Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 18:32 oto wolny człowiek. chylę czoła:) Odpowiedz Link Zgłoś
kacha68 "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de.. 09.03.09, 14:08 Serdecznie życzę twórcom tej debilnej ustawy, żeby ich dzieci bądź wnuki trafiły do najmniej przygotowanej szkoły z możliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:24 Był taki minister ,który przygotował warunki do obniżenia wieku szkolnego,upowszechnił w 100% wychowanie przedszkolne sześciolatków i znaczący odsetek dzieci w wieku 4-5 lat.Niestety solidarnościowi następcy pod hasłami indoktrynacji ,odbierania dzieci rodzicom zniszczyli sieć placówek przedszkolnych,zamieniająć je na kluby,restauracje .....Świat poszedł dalej ,a nam pozostało naprawianie błędów wynikających z ogłupiania ideologią. Odpowiedz Link Zgłoś
propagandhi Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:29 po co? po co posyłać dzieci rok wcześniej do szkoly? wytłumacz proszę Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 który to niby minister? 09.03.09, 17:07 poproszę nazwisko, bo naprawdę nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:11 > Kto to jest Olejniczak? Czy to przedstawiciel jakiegoś planktonu Wybitny twórca współczesnej myśli lewicowej, ekonomista, największa chluba Sochaczewa, , członek największego ugrupowania lewicowego. Kandydat popierany przez kilkadziesiąt osób w całej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
stern82 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:13 chyba kilkadziesiąt tysięcy www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/267.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:25 Tak, ale to było jakiś czas temu. No no, ~55tys głosów. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:23 stern82 napisał: > chyba kilkadziesiąt tysięcy > > www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/267.htm =================================== ...jeśli nie kilkaset tysięcy oficjalnie. A ilu jest takich, którzy z najróżniejszych przyczyn, pomni histerycznych nagonek i "polowań na czarownice" z lat dziewięćdziesiątych, po prostu, po ludzku boją się przyznać do swoich przekonań? Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:48 > dziewięćdziesiątych, po prostu, po ludzku boją się przyznać do > swoich przekonań? W powszechnym i TAJNYM głosowaniu? To faktycznie muszą mieć iście rewolucyjną czujność. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:24 ksionc_proborzdz napisał: > > dziewięćdziesiątych, po prostu, po ludzku boją się przyznać do > > swoich przekonań? > > W powszechnym i TAJNYM głosowaniu? To faktycznie muszą mieć iście rewolucyjną > czujność. ==================================== Daruj sobie te "wyborcze" dyrdymały, "...boś młody, życia nie znasz, w wojsku też nie służyłeś...". Wystarczy wejść na strony forumowe chociażby GW: Kiedy komentator nie popiera POPiSowej frakcji pogrobowców solidaruchowego "podziemia", natychmiast piętnowany jest jako "komuch" albo conajmniej agent KGB nadający z ruskiej Ambasady. A jeśli nie akceptuje pomagdalenkowej Targowicy, to pewnikiem musi jakowyś Żyd, lewak, sbek czy potomek partyjnych działaczy "komuny". Co, może nieprawda? Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 18:36 hmmm...to chyba pomyłka - tych co nie zgadzają sie z Adamem Pierwszym Wielkim nazywa sie raczej "moherami", "ciemnogrodem" i "katoprawicą" Adas w koncu sam komuchow nazywa "człowiekami honoru" (bo przeciez nie ludźmi...) i jest czerwony jak burak. Odpowiedz Link Zgłoś
jola5033 "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de... 09.03.09, 14:12 Skoro prezydent wiedział, że lewica i tak poprze projekt, to dlaczego miał nie zawetować??? Zawsze to lepiej wygląda....... Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:38 jola5033 napisała: > Skoro prezydent wiedział, że lewica i tak poprze projekt, to > dlaczego miał nie zawetować??? > Zawsze to lepiej wygląda....... ================================= Prezydent wiedział??? I nie powiedział? U kwaczystów ta formułka jest znana jeszcze z czasów braterskiej współpracy z takim samym idiotą Lepperem. Od nich bowiem od lat słyszmy przewijającą się tą mantrę: "wiem, ale dzisiaj jeszcze nie powiem". Skoro wiedział, to jaki był sens vetowania? Absurd, jeśli chodzi o politykę; bo życiu codziennym nazywamy to debilizmem, głupotą albo pijackim bełkotem. Odpowiedz Link Zgłoś
cmuj Z perspektywy lat patrze na to... 09.03.09, 14:13 i ciesze się że moi rodzice poslali mnie do szkoly 1 rok wszesniej. Ani nie bylem najmniejszy w klasie ani sie gorzej nie uczylem, a dzieki temu ze "przynalezalem" do 2 rocznikow to wiecej znajomych mialem. Moze i nie mialem prawa jazdy przed matura, moze i nie moglem kupic wodki legalnie w 3 L.O. a komisje wojskowa mialem na 1 roku studiow, ale warto miec ta cala polska oświate szybiej z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
sylzaj Re: Z perspektywy lat patrze na to... 09.03.09, 14:15 haha,to może 2latkow wysłać wcześniej, bedą mieli komisje wojskową wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Z perspektywy lat patrze na to... 09.03.09, 14:30 Oj,ta polska oświata nie jest taka zła.Zobacz jak Polacy radzą sobie poza granicami i nie tylko.Znajomość języków, o wiele szersza wiedza,bo nie sztuką poruszać się w krajach anglojęzycznych Anglikom,Amerykanom;Francuzom w byłych koloniach,Hiszpanom w podbitych krajach Ameryk. Odpowiedz Link Zgłoś
metall Re: Z perspektywy lat patrze na to... 09.03.09, 14:51 cmuj napisał: > i ciesze się że moi rodzice poslali mnie do szkoly 1 rok wszesniej. No właśnie RODZICE. Oni wiedzą, czy ich dziecko nadaje się już do szkoły, czy jeszcze nie, bo znają swoje dziecko najlepiej. A tu urzędnik państwowy, który Twojego ani mojego dziecka na oczy nie widział decyduje o życiu naszych dzieci. Ale czy na pewno jeszcze naszych? Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: Z perspektywy lat patrze na to... 09.03.09, 15:08 Człowieku, nie masz oświaty z głowy szybciej. Chodziłeś do szkoły tyle samo lat co wszyscy. Chyba, że masz awersję do przedszkola, bo tylko to miałeś szybciej z głowy... Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:13 Zważywszy że ludzie żyją coraz dłużej trudno dociec po co ten egzystencjalny pośpiech polityków... Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:19 bo każdy nowy minister oświaty musi się wykazać reformą, nieważne mądrą czy głupią. jeszcze się czkawką odbija wprowadzenie gimnazjów. A o nabijaniu kabzy wydawcom podręczników (oczywiście za pełną akceptacją ministerstwa) to już żal nawet pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:32 znamienne że artykuł nie przedstawia czytelnikom żadnych racji za i przeciw, a tylko kto kogo:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:44 loppe napisał: > znamienne że artykuł nie przedstawia czytelnikom żadnych racji za i > przeciw, a tylko kto kogo:)) Bo przecież wszystko już zostało powiedziane. Nasz "naród" trochę mi moją żonę przypomina. Cokolwiek zaproponować, najpierw jest NIE. (Stosuję sztuczkę odwrotnego sztychu :)) Akurat przesunięcie wieku szkolnego na 6 lat jest w sposób oczywisty korzystne. W związku z sytuacją demograficzną jest to szczególnie racjonalne TERAZ. Inaczej szanse trzylatków na przyjęcie do przedszkola spadłyby do zera. Ciekawe, czy ci, których dzieci już chodziły 3 lata do przedszkola, i którzy NAJGŁOŚNIEJ protestują (także przeciw przesunięciu zerówek dla sześciolatków do budynków szkolnych), protestowali b równie głośno, gdyby ich pociechy miały właśnie teraz 3 lata? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:47 Meritum zabiera tyle samo miejsca co pytlowanie kto za a kto przeciw. Twój głos wnosi wiele, acz zapewne nie prezentuje jeszcze większości racji bo nie sądzę by tak wielka zmiana dyktowana mogła być tylko... stanem miejsc w przedszkolach (?) Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:51 > bo nie sądzę by tak wielka zmiana dyktowana mogła > być tylko... stanem miejsc w przedszkolach (?) Przecież ja nie napisałem, że TYLKO. Wręcz przeciwnie! Napisałem, że zmiana na 6 lat jest obiektywnie korzystna. Argumenty są (moim zdaniem) 2. Po pierwsze - w całej Europie wiek rozpoczynania nauki, to allbo 6 albo nawet 5 lat. Nie bądźmy zarozumiali! Większość krajów Europy Zachodniej góruje nad nami cywilizacyjnie. Gdyby optymalne było 7 lat, to i tam by było 7 lat. Po drugie. Obowiązek szkolny w Polsce został wprowadzony na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku (nie pamiętam czy 1923, czy też rok wcześniej, czy później). W sytuacji, gdy większość rodziców była ANALFABETAMI, a dzieci bardzo mało intelektualnie rozbudzone. Intuicyjnie jest oczywiste, że w dzisiejszych czasach dzieci rozwijają się szybciej. Wiedząc to (dokładniej - zgadzając się z tym, że 6 lat jest lepiej niż 7) można odwlekać wprowadzanie takiej reformy. No bo jeden rok w te, czy we wte, nie czyni rewelacyjnej różnicy. Ale GDY się na to nałoży wyż demograficzny wśród maluchów i NIŻ demograficzny wśród dzieci starszych, to odwlekanie reformy byłoby NIERACJONALNE. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:47 hurdy-gurdy napisał: > bo każdy nowy minister oświaty musi się wykazać reformą, nieważne mądrą czy głu > pią. > jeszcze się czkawką odbija wprowadzenie gimnazjów. A o nabijaniu kabzy wydawcom > podręczników (oczywiście za pełną akceptacją ministerstwa) to już żal nawet pis > ać. ==================================== Obawiam się, że nie Masz CAŁKOWITEJ racji, chociaż przytoczona argumentacja jest jak najbardziej prawdziwa. Tu chodzi o indoktrynację dzieci od najwcześniejszych lat poznawania świata. To będą pokolenia uznające wyłącznie katolskie "wartości" podporządkowania się "woli bożej" reprezentowaną przez facetów przebranych w sukienki. To ma być społeczeństwo nie zadające pytań i ślepo wykonujące wolę rządzącego establishmentu. Durne POPiSowe elyty, pod naciskiem strachu i antykomunistycznych fobii, chcą (i tworzą) Państwo Niewolników. Bo po 20 latach ich "panowania" okazało się, że nie tak łatwo nakarmić głodnych samymi tylko obiecankami szafowanymi od 1989 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 18:44 cos ci sie serio poprzestawialo... to UE dąży do kraju niewolników, gdzie sam o niczym nie bedziesz mogl zdecydować. obudz sie. zewszad nakazy i zakazy - a komu to potrzebne? a co z wolnoscia? bez wolnosci nie bedzie kolejnych da vincich, bedzie sredniactwo. równanie w dół. znów zabierają nam wolność, znów zabierają naszą wolność! Wolność. Kochami i rozumiem wolności. Oddać nie umiem. wg mnie sytuacja dąży do punktu przegięcia - daje nam dwa pokolenia do rewolucji. Następne pokolenie bedzie gnusne totalnie, ale nastepujące po nim rozsadzi ten chory system od środka! czlowiek długo nie wytrzyma niewoli. 1984. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:19 może po to, że będą mądrzejsi? Zaczną wcześniej naukę to i doświadczenie większe do 18? Nie będą głosować na przedstawicieli moherów itp ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ona.pomylona Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:24 Zaczną wcześniej naukę = wcześniej będą indoktrynowani przez KRK. > może po to, że będą mądrzejsi? Zaczną wcześniej naukę to i doświadczenie większ > e > do 18? Nie będą głosować na przedstawicieli moherów itp ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:28 ona.pomylona napisała: > Zaczną wcześniej naukę = wcześniej będą indoktrynowani przez KRK. > Krajowy Rejestr Karny? :D Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:38 dzieci traktujesz jak mięso armatnie ... fuj, co za niski poziom refleksji Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:38 Chociażby dlatego,że obecne sześciolatki potrafią więcej niż ich rówieśnicy z przed 50 lat- pomyśl,jaki dokonał się postęp,z którym nie radzą sobie starsi a nie jest obcy tym maluchom Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:40 no ale to nie powód żeby wysyłać je w wieku 6 lat do szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 20:24 A co według Ciebie byłoby tym powodem, jeżeli nie wcześniejsza dojrzałość,którą zdążyło zauważyć już tyle państw,gdzie dzieci rozpoczynają obowiązek szkolnyw wieku 5 czy 6 lat i nie są to kraje postkomunistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
sonyw27 "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de... 09.03.09, 14:15 I vice versa :Jak koalicja zadecyduje ,zeby dzieci zaczynaly szkole w siodmym roku zycia ,to prezydent zastosuje kolejne veto bedac za opcja , zeby ...zaczynaly nauke od szostego roku zycia !:I tak w kolko do konca kadencji... Odpowiedz Link Zgłoś
kinskyart A żeby odwołać to towarzystwo kabotynów, 09.03.09, 14:16 ignorantów i fanatyków różnej maści z obsesją władzy, ILU GŁOSÓW potrzeba? Ja chętnie zacznę je zbierać już dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
kinskyart Panie Olejniczak, stawiać na edukację w pańskim 09.03.09, 14:18 przypadku trochę za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
tomimix "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de.. 09.03.09, 14:20 Nie rozumiem czemu mimo dezaprobaty społeczeństwa wszyscy próbują na siłę uszczęśliwić nas tym zupełnie niezrozumiałym pomysłem. To tylko skraca tak naprawdę dzieciństwo. Niech dziury budżetowe łatają w inny sposób, a nie próbują rok wcześniej wypuścić do pracy "budowniczych systemu". Nikt znowu nie liczy się z naszym zdaniem - tylko trzeba coś zrobić żeby było głośno. Wypier.... Won! Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:21 ja jestem za. Co to za różnica 1 rok wcześniej. Dwa lat i owszem, ale jeden rok? Phiii Odpowiedz Link Zgłoś
brat187 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:36 Chodzi np. o to, ze 7-latek obroni się przed 8-latkiem czasami, a 6- latek już nie, i to żaden. Do takiej szkoły ja bym sześciolatka nie póścił. To dopiero przybędzie wałęsających się małych dzieci po lekcjach. I tak jest ich dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
camparis Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:44 Lepiej sam się puść do szkoły, bo zabrakło lekcji ortografii :) Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:49 no błagam!!! Argument typu: prawko jazdy od 45 roku, bo wtedy już się jest odpowiedzialnym człowiekiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aire1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:50 Przecież ta edukacja będzie dostosowana do możliwości sześciolatków, nie przesadzajcie! Poza tym, między dziećmi urodzonymi w styczniu i grudniu z tego samego rocznika też jest prawie rok różnicy a mimo to uczą się razem. Sama poszłam do szkoły w wieku sześciu lat i radziłam sobie lepiej niż dzieci strasze. Odpowiedz Link Zgłoś
emplo Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:37 cillian1 napisał: > ja jestem za. Co to za różnica 1 rok wcześniej. Dwa lat i owszem, ale jeden rok > ? > Phiii Rok po wprowadzeniu tej reformy tak samo bedziesz myslal? Rok po wprowadzeniu nastepnej tez? Ludzie, nie dajcie sobie wmowic, ze jakis urzedas z Warszawki wie lepiej kiedy wasze dzieci poslac do szkoly! Odpowiedz Link Zgłoś
h5n1_kaczory Panie Olejniczak jak SLD poprze ten mega głupi 09.03.09, 14:40 pomysł POronionej platformy to niech pan zapamięta, że dopóki pan będzie szefem Lewicy ja na SLD głosował nie będę!!! I nikt z mojej rodziny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stern82 Re: Panie Olejniczak jak SLD poprze ten mega głup 09.03.09, 14:43 I dobrze. Skasowali mój post, chociaż nie obrażał nikogo. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
paralela.1 prezydent PIS-u dostał pstryczka w nos... 09.03.09, 14:47 i bardzo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Panie Olejniczak jak SLD poprze ten mega głup 09.03.09, 18:45 witaj na forum GW. tu nie możesz miec własnych myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Panie Olejniczak jak SLD poprze ten mega głup 09.03.09, 14:50 > I nikt z mojej rodziny!!! Jarek, ty nie masz rodziny, a kota do szkoły nie przyjmą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka7 "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de.. 09.03.09, 14:50 A teraz wyobraźmy sobie jak będzie to dziecko funkcjonować w polskiej szkole i nie porównujmy tego do średniej unijnej, bo w innych działach tego nie robimy, ponieważ nasze "osiągi" nie są najlepsze. Zatem, 6-letnie dziecię trafia do szkoły w której uczeń 6 klasy zabierze mu śniadanie, w ubikacji (wspólnej) wsadzi mu głowę do klopa, itp. nie chcę mnożyć przykładów. Drugi wariant małe dzieci nie będą puszczane poza klasę i będą siedzieć jak w klatkach kilka godzin, ew. poza przerwą nauczyciele wyprowadzą je na dwór, ponieważ wyobraźnia dziecka jest częściowo przewidywalna, można mniemać, że będzie się winić, że coś źle robi i dlatego tak chyłkiem musi funkcjonować. Przejdźmy teraz do wyposażenia sal, czy widzieliście sale lekcyjne w większości szkół "przygotowane" dla 6-latków? Ponoć ma być to nauka przez zabawę, tylko wyposażenia brak, chyba, że rodzice się zrzucą. Następnie dochodzimy do klu programu - nauczyciele, którzy do tej pory mają przygotowanie zawodowe dla dzieci wczesnoszkolnych, a nie dla przedszkolnych - jest to spora różnica w podejściu do dziecka. Poza tym nie czepiam się faktów takich, że brak jest: placu zabaw przy szkole - dziecko nie może tylko biegać lub siedzieć ( piaskownica też rozwija, choćby wyobraźnię), osobnych toalet, dodatkowej osoby na zajęciach, która zajmie się grupą, gdy dziecko trzeba odprowadzić do toalety, posiłków ciepłych, kącika do wyciszenia się,osobnego miejsca do zabawy, osobnego do nauki i można tak wymieniać w nieskończoność, tylko wolę wyjść z dzieckiem na dwór niż kontynuować tą listę, którą wszyscy znają. A jeszcze jedno skutek tej reformy jaki będzie? Czy dzieci będą mądrzejsze, czy będą wcześniej na rynku pracy - tylko po co? Moim zdaniem konsekwencją za np. 20 lat będzie zwiększony popyt na usługi psychologa, a wcześniej na usługi fizykoterapeuty, sporo będzie wad postawy, od długotrwałego siedzenia w ławkach w tak młodym wieku itp. Po jakimś czasie szkoły już bedą może przygotowane, ale dlaczego pierwsze 10 roczników ma służyć za świnki doświadczalne? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 14:55 > ponieważ nasze "osiągi" nie są najlepsze. Zatem, 6-letnie dziecię taaaak. każdy 7 latek będzie chodził z bronią, bo Czuma chce ją zalegalizować. A panie nauczycielki będą chowały się za szybami kuloodpornymi. Już wolę straszenie diabłem. Generalnie wychodzi na to, że to co opisałeś, to sam doświadczyłeś. Smutne, ale jak nie umie się dbać o siebie, a rodzice nie interesują się tym, czy nie jest ich dziecko zastraszane, to nawet wiek 20 lat będzie za wczesny na wypuszczenie z domu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka7 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:38 Jak ja lubię jak ludzie wszystko wiedzą co inni przeszli, tak jak wie Cillian1 - ekspert, albo wróżka - pewnie to drugie. U mnie w szkole warunki były bardzo dobre, ale moja szkoła przypadała na lata lepsze dla oświaty. Akty wandalizmu,czy też przemocy praktycznie były incydentalne. Szkoła miała lepsze warunki funkcjonowania niż w niejednym domu. Wobec tego uwagi internauty są niezasadne. Natomiast mam obraz tego co dzieje się w szkołach w dużych miastach ( i nie jest to tylko wyobraźnia i tv, ale przeżycia rodziców dzieci w wieku szkolnym), pewnie co innego dzieje się w małych miasteczkach i na wsi i taki obraz ma pewnie Cillian1. Nie twierdzę, że to wszystko co zostało przeze mnie opisane kończy się, gdy dziecię ma siedem lat, twierdzę, że skoro nie można sobie poradzić z utrzymaniem szkół, gdy chodzą 7 - latki, to jak zapewnić odpowiedni poziom opieki dla 6- latków. Jestem pierwszą osobą, która wyśle swoje dziecko do szkoły w wieku 6 lat, gdy ta będzie prezentować odpowiedni poziom. A tak proponuję wprowadzić obowiązek chodzenia do przedszkola w tym wieku, zamiast zamykać przedszkola. Tam jest odpowiednia baza, opieka i zaplecze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
figa26 "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de... 09.03.09, 14:50 Debilna ustawa.Za chwilę odrazu z porodówek bedą dzieci zabierac do przedszkola! Odpowiedz Link Zgłoś
elafela dlaczego nie 09.03.09, 14:54 Ciekawe, czy obrońcy reformy mają dzieci zagrożone nią. Po pierwsze 6-latek to jeszcze małe dziecko, co maja zrobić z nim pracujący rodzice w czasie ferii, wakacji, czy po lekcjac. Zostawić w zatłoczonej świetlicy, czy dać klucz na szyję? 6-latki nie wysiedzą 45 min w ławce, im oprócz kredy i tablicy porzeba zabwek i dywanu do zabawy, taka 1 klasa porzebowałaby dwie sale, jedna do nauki drugą do zabawy, dla wielu szkół oznacza to naukę na zmiany. Poza tym już 6 letnie dzieci musiałyby dźwigać ciężkie tornistry z książkami. Jest jeszcze trzeci aspekt tej głupiej reformy, rodzice dzieci z rocznika 2005 mają prawo wyboru i mogą posłać do szkoły dzieci w wieku 6 lub 7 lat. Z moich znajomych nikt nie zamierza posyłać dziecka wcześniej, istnieje więc ryzyko, że w roku 2012 pójdą dwa prawie pełne roczniki wyżowe dzieci do 1 klasy, ciekawe jak szkoły sobie poradzą z tym problemem. Ale to już rządzących naszych nie obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: dlaczego nie 09.03.09, 14:59 Bingo! Pisałem swego czasu że danie tego "wyboru" przez rząd to niespotykany idiotyzm. Elafela napisała - "Jest jeszcze trzeci aspekt tej głupiej reformy, rodzice dzieci z rocznika 2005 mają prawo wyboru i mogą posłać do szkoły dzieci w wieku 6 lub 7 lat. Z moich znajomych nikt nie zamierza posyłać dziecka wcześniej, istnieje więc ryzyko, że w roku 2012 pójdą dwa prawie pełne roczniki wyżowe dzieci do 1 klasy, ciekawe jak szkoły sobie poradzą z tym problemem. Ale to już rządzących naszych nie obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
joanna29 Re: dlaczego nie 09.03.09, 15:30 Myslę, że w swoim gronie znajomych każdy ma kogoś, kto poszedł o rok wcześniej do szkoły. Ja nie słyszałam, żeby ktoś narzekał, że mu rodzice dzieciństwo zabral, czy że z powodu młodszego wieku nie rodział sobie w szkole. Ja swego czasu też słyszałam opinie, że rodzice nie pószczą swoich pociech wczesniej do szkoły. Teraz jednak rodzice dochodzą do wniosku, że nie chcę aby ich dziecko poszło od 7 lat do szkoły, bo wyjdzie na to, że ich dziecko jest głupsze od swoich rówieśników. Zawsze są argumenty za i przeciw, a ludzie po prostu boja się zmian. Moje dziecko pójdzie od 6 lat do szkoły, bo uważam, że do tego dojrzało. Nie obroni się przed 6-klasistą, ale przed rówieśnikiem też nie, bo takie już jest. Poza tym ma nadzieje, że w szkole oprócz uczniów będą i nauczyciele, którzy będą wywiazywać się ze swoich obowiązków m.in. zapewnienie opieki i bezpieczeństwa w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: dlaczego nie 09.03.09, 18:52 Asiu, jesteś na pewno dobrą dziewczyną i masz kochane dziecko. Tylko świat nie jest utopią, przykro mi... pomyśl jeszcze bo to decyzja na cale zycie Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: dlaczego nie 09.03.09, 15:06 I to mnie właśnie WKURZA!!!!! Mam dziecko z roku 2006, ciekawe, gdzie ich wcisną?! Debilizm... Odpowiedz Link Zgłoś
frusto To nawet nie o to chodzi... 09.03.09, 15:07 Natomiast jest znacznie wazniejsze co innego a) Porownanie osiagniec edukacyjnych w roznych krajach wykazuje, ze nie ma praktycznie znaczenia dla dzieci, czy pojda do szkoly w wieku 6 lat czy 7 lat. Pamietac przy tym trzeba najlepsza w swiecie (jezeli chodzi o wyniki na testach z edukacji, mierzacych jakosc edukacji) jest Finlandia, gdzie do szkoly ida 7latki. b) Wczesniejsze pojscie 6 latkow do szkol wiec im nie pomoze, ale moze zaszkodzic, jezeli trafia do nieprzygotowanych szkol, nauczycieli itp c) Pytanie wiec: po co przygotowywac ogromnym kosztem reforme, jezeli nie bedzie efektow pozytywnych, a moga byc negatywne? d) odpowiedz ktora mi sie nasuwa jest jedna: ZUS. Rzad chce, bysmy dluzej pracowali na emerytury. Wczesniej do szkoly, wczesniej ze szkoly, wczesniej do pracy, dluzej w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
brynk Olejniczak to nawet na gębie czerwony... 09.03.09, 15:00 To dużo mówi... . Gęba jego podobna do palikotowej. Nawet widać jak się ślini Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 15:10 Orwell to przewidział www.youtube.com/watch?v=6se2a5L-N7Q Dziecko nie uczy się tego co chcą rodzice tylko tego co chce minister. Nie chodzi do szkoły kiedy chcą tego rodzice tylko kiedy chce tego minister. "Liberał" Tusk nie zauważa różnicy pomiędzy słowem przymus a możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 15:12 to pewnie też nie płacisz podatków itp., bo sam to sobie z mamą i tatą ustaliłeś/aś :D Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 15:17 możesz rozwinąć swoją błyskotliwą myśl bo nie potrafię nic konstruktywnego z tego wywnioskować? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 15:21 > możesz rozwinąć swoją błyskotliwą myśl bo nie potrafię nic no piszesz o tym, że o wszystkim chcesz ty decydować a nie państwo:D Znasz Polaków. Gdzie nas 2 tam 3 zdania. Jeden wyśle dziecko w wieku 5 lat do szkoły a drugi 10 lat. itd. Nie wiem skąd to upieranie się, że to jest zły wiek te 6 lat, ale 7 lat to już ok. Bzdura i tyle. Nie macie większych zmartwień? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 15:33 i bardzo dobrze zrobi jak jeden wyśle do szkoły dziecko w wieku 5 lat a inny w wieku 7 lat. Musisz zrozumieć jedna rzecz nie jesteśmy wszyscy identyczni i dlatego nie powinniśmy robić tego samego. Ja się nie upieram że ma być 7 lat ja twierdzę, że każdy odgórnie narzucony wiek czy też program nauczania będzie zły bo nie będzie spersonalizowany. Jakoś jeden człowiek je o godzinie 6 inny o 9 a jeszcze inny o 10 i państwo nie wprowadza przymusu co człowiek i kiedy ma jeść a jakość ludzie mimo wszystko jedzą. Przymus szkolny to terror. Naprawdę nie każdy musi wiedzieć co to jest morena czołowa i nie każdy potrzebuje do życia wiedzy, jak pantofelek sobie żyje. Jeśli ktoś jest tym zainteresowany i z tą wiedzą łączy swoją przyszłość powinien mieć możliwość zdobywania jej ale nie powinien mieć przymusu uczenia się czegoś, co nigdy w życiu mu się nie przyda. Równie dobrze mogliby zmienić program i teraz zacząć uczyć dzieci jaki to Stalin był wspaniały i jaka jest historia życia Kim Ir Sena (W zasadzie to robią odnośnie UE ale tego nie zrozumiesz bo jesteś niedoinformowany i zbyt leniwy żeby cokolwiek samemu postarać się poszukać). to rodzic powinien decydować o tym, czego dziecko ma się uczyć a nie minister który w życiu nie widział na oczy tego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 15:46 może uogólnię. Jakoś do teraz to się sprawdzało. Dawanie ludziom własnego wyboru - skończy się chaosem jakiego nawet bóg nie przewidział :D Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 15:52 Pamiętasz puste pułki? to nie jak to nazywasz chaotyczny wolny rynek nam go zapewnił tylko to co tak wychwalasz czyli centralne sterowanie. Nie rozumiesz jednego, nie ma na ziemi takiego mądrego co mógłby za wszystkich decydować! Jeśli uważasz, że inni wiedzą lepiej co masz robić niż ty sam to jedź do Korei Północnej. oni właśnie taką zasadą się kierują! Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 16:34 mówimy o szkolnictwie, nie mieszaj tych rzeczy > Nie rozumiesz jednego, nie ma na ziemi takiego mądrego co mógłby za nie rozumiem dlaczego czepiasz się właśnie tego. Są trudniejsze rzeczy. Może skup się na walce z czymś poważniejszym, a nie od kiedy i w jaki sposób możesz decydować o podjęciu nauki swojego dziecka. Może na takie sprawy: Dlaczego kler jest ważniejszy ode mnie? (Fakt, nie lubię ich) Dlaczego policjant ma wcześniejszą emeryturę Dlaczego politycy mogą więcej ode mnie Dlaczego itd > Północnej. oni właśnie taką zasadą się kierują! Mylisz pojęcia, jak to zwykle bywa u ludzi wierzących, że mają rację. Owszem, gdybym tego potrzebował z chęcią bym tam się przeniósł. Ale tak nie jest, za to ty, możesz napisać sobie jakieś podanko i może uda ci się odsunąć czas rozpoczęcia nauki dzieciaka w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 16:51 Odpowiedź na twoje pytania jest bardzo banalna poza pierwszym bo nie bardzo sprecyzowałeś. Mogę podać na konkretnym przykładzie. > Dlaczego kler jest ważniejszy ode mnie? (Fakt, nie lubię ich) > Dlaczego policjant ma wcześniejszą emeryturę > Dlaczego politycy mogą więcej ode mnie 2) Dlatego, że pozwalasz politykowi rozporządzać twoimi pieniędzmi 3) Dlatego, że nie jesteś człowiekiem wolnym i o tym co robisz decydują politycy Tu nie ma co mieszać. Sprawa jest prosta albo mamy wolną wolę albo nie. Jak pozwalasz innym decydować o swoich pieniądzach, o swoich dzieciach, o tym czego się uczą w szkole (np. religii) itd. to zawsze będziesz się pytał dlaczego ktoś tam ma lepiej niż ty i nie będziesz potrafił tego zrozumieć. Jak będziesz wolnym człowiekiem to będziesz wiedział dlaczego sąsiad ma nowe BMW a ty jeździsz fiatem (bo on ciężko pracuje a ty się obijasz) albo dlaczego ty masz nowy dom a znajomy ma nowe BMW. (On ma bmw bo sobie kupił a ty masz dom bo sobie kupiłeś) Jeżeli nie zrozumiesz, że zabieranie wolności jest zawsze szkodliwe to będziesz zawsze zniewolony i będziesz miał pretensje, że ktoś robi ci coś wbrew tobie. n. zabiera pieniądze z twojej pensji i daje koledze tuska na budowę elektrowni wiatrowych albo czegoś tam jeszcze. Owszem, > gdybym tego potrzebował z chęcią bym tam się przeniósł. to czemu urządzasz Koreę Północną w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 17:09 > 2) Dlatego, że pozwalasz politykowi rozporządzać twoimi pieniędzmi ty tego nie robisz?! Ha! > 3) Dlatego, że nie jesteś człowiekiem wolnym i o tym co robisz jasne :) nie widzę w tym problemie (rozpoczęcia nauki w wieku 6 lat) zabierania wolności EOT Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 17:19 > > 2) Dlatego, że pozwalasz politykowi rozporządzać twoimi pieniędzmi > > ty tego nie robisz?! Ha! Ja się przeciwstawiam a Ty idziesz w zaparte. Nie wiem czy sobie z tego zdajesz sprawę, ale to też twoja głupota zniewala mnie i innych ludzi. > nie widzę w tym problemie (rozpoczęcia nauki w wieku 6 lat) zabierania wolności Już wyjaśniam Ci dlaczego nie ma to dla ciebie znaczenia. Sprawa jest prostsza niż może ci się wydawać. Większość ludzi ma problem z logicznym myśleniem i wyciąganiem wniosków. Dlatego nie widza przyczyn a jedynie skutki. To tak jakby ktoś zakręcił ci wodę w piwnicy a ty skarżyłbyś się, że nie możesz się umyć bo woda z kranu nie leci. Stałbyś nad tym kranem i lamentował, że nie leci ta woda i nie leci. Ktoś ci mówi trzeba odkręcić zawór w piwnicy a ty mówisz że nie widzisz związku i dalej stoisz i lamentujesz ze problemem jest to, że woda nie leci z kranu. Wiesz, że coś jest nie tak ale nie potrafisz zrozumieć dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 17:22 > Ja się przeciwstawiam a Ty idziesz w zaparte. Nie wiem czy sobie z > tego zdajesz sprawę, ale to też twoja głupota zniewala mnie i innych jak ty to czynisz, jeśli można spytać, kłócąc się o to czy światło zielone ma być czerwone?! Nie łatwiej taką pierdułkę przyjąć bez emocji, a protestować kiedy kaczyński brata się z rydzykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 17:31 Jak dla mnie Kaczyński może się bratać z kimkolwiek. Jest wolnym człowiekiem. Kaczyński nie ma prawa natomiast decydować o tym co ja mam robić. Jest własnie to o czym pisałem wcześniej, nie odróżniasz skutku od przyczyny. tobie nie doskwiera to, że kaczyńki brata sie z rydzykiem. tobie doskwiera to, ze Kaczyński ma na ciebie wływ i jeśli zbrata sie z rydzykiem, to będzie wprowadzał prawa które ci nie odpowiadają. Gdyby bratał się np. z Senyszyn to uznałbyś że jest wszystko ok. I to jest różnica między mną a Tobą, twoim zdaniem ograniczenie wolności jest dobre wtedy, kiedy sam byś to robił. Np. przymus picia mleka jest ok kiedy jeśli mleko mi smakuje. Ja uważam, że każdy zbędny przymus jest zły niezależnie od tego czy lubię Senyszyn czy nie czy mi mleko smakuje czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 17:44 > Jak dla mnie Kaczyński może się bratać z kimkolwiek. Jest wolnym czyli co, na ciebie to nie wpływa, nie zmienia twojego życia!!! Jego decyzje nie dotyczą ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 17:54 Widzę, że zaczynasz rozumieć. Problem jest w tym, że jego decyzje dotyczą mnie. Nie w tym, ze sie brata z rydzykiem czy tam z Kazimierą Szczuką czy tam kimkolwiek innym. Jego decyzje powinny być okrojone do niezbędnego minimum wtedy ani mi ani tobie ani nikomu innemu nie bedzie przeszkadzało z kim Kaczyński się brata. Przymus szkolny dla 6 latków to rozszerzenie kompetencji władzy więc mu sie sprzeciwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 17:56 Wyobraź sobie państwo dla niektórych idealne. W szkole przymusowo uczy się religii. Czy nadal jesteś za tym, żeby dzieci pod przymusem posyłać do szkoły i to najlepiej jak najszybciej? Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: przymus szkolny - dziecko własnością państwa 09.03.09, 18:05 Albo wyobraź sobie, że politycy pod przymusem wprowadzają nowy standard. W ramach tolerancji każdy ma obowiązek odbywać co drugi stosunek homoseksualny. problem nie jest w tym, że Kaczyński brata się z rydzykiem, murzynem, gejem dostawcą mleka czy kimkolwiek innym. Problem jest w tym, że tacy ludzie jak ty, godzą się na to, aby politycy decydowali o sprawach o których powinni decydować ludzie. Dopóki nie zrozumiesz, że mówienie "to jest dobra więc wprowadźmy przymus" jest z założenia złe nie zrozumiesz na czym polegają twoje wszystkie problemy. Jak ludzie pozbędą się przemożnej chęci decydowania o życiu innych, nie będziesz marudził ani na kościół, ani na policjanta z wcześniejsza emeryturą, ani na producenta szpinaku który w takich warunkach nie załatwiłby z Kaczyńskim czy jakimkolwiek innym politykiem przymusu jedzenia szpinaku. Odpowiedz Link Zgłoś
mawilkowski "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de... 09.03.09, 15:15 Popieram wysłanie dzieci 6 letnich do szkoły. Moja córka w tym roku konczy sześć lat i uważam, że to dobry czas na rozpoczęcie edukacji w szkole. Ktoś powie, że to za wcześnie. Generalnie i 7 latki nie są identyczne. Są wyższe i niższe, bystrzejsze i mniej bystre, jedne adaptuja sie szybko, inne wolno. To może od 10 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:23 Głupiś. Jeśli dziecko pójdzie do szkoły wcześniej nie oznacza to wcale, że szybciej zakończy edukacje. Reforma która nie ma na celu skrócenia edukacji nie ma żadnego sensu. Jeśli doskwiera ci, że dziecko w wieku 6 lat nudzi się zatrudnij guwernantkę. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:26 teraz chodzą w wieku 7 i co?! Nic, jest tak samo jak będzie zaczynać w wieku 6 lat. O co te wrzaski? Chcecie mieć rację, waszą rację? beznadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:29 Lewactwo zawsze był i jest krzykliwe. Na szczęście nigdy nie ma racji. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:38 Nie o to jest krzyk czy 6 czy 7 czy 5 czy 10 tylko o to, że to nie są dzieci Tuska i nie ma on prawa decydować o tym jak maja żyć. Wcześniej mogłeś posłać dziecko do szkoły w wieku 6 lat a teraz musisz. nie widzisz różnicy? Odbiera nam się wolność małymi kroczkami i robi to rzekomy liberał! A to, ze 6 latek ma iść do szkoły jest doskonałym przykładem na to, że to człowiek jest dla systemu a nie system dla człowieka. Jest mniejszy przyrost naturalny wiec szkoły musiałby się skurczyć ale nie to nie system się dostosuje tylko dostosują człowieka do systemu i wydłużą edukację! Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:52 alcabin napisał: > A to, ze 6 latek ma iść do szkoły jest doskonałym przykładem na to, że to > człowiek jest dla systemu a nie system dla człowieka. Jest mniejszy przyrost > naturalny wiec szkoły musiałby się skurczyć ale nie to nie system się dostosuje > tylko dostosują człowieka do systemu i wydłużą edukację! bardzo słuszna obserwacja działania systemu, popieram !!! Aczkolwiek chyba raczej idzie wyż "dzieci wyżu stanu wojennego" Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:56 wyż może i idzie ale nie teraz do szkoły. Ale nie martw się w druga stronę to nie pójdzie bo jak już system się rozrośnie to już się nie skurczy. Jak przyjdzie wyż to zatrudnią nowych nauczycieli a potem jak znowu przyjdzie niż to obniża wiek do 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:49 > O co te wrzaski? Chcecie mieć rację, waszą rację? beznadzieja a ty kretynie masz dzieci czy kłócisz się w ramach prac zleconych młodzieżówki? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:53 kłócę się drugi kretynie, żeby was zrozumieć. Nie mogę pojąć w czym problem. Dzieci nie mam, co nie znaczy, że pozjadałeś rozumy świata tylko dlatego, że ty je masz. Akurat tym argumentem nie powinieneś się bronić, bo zrobienie dzieciaka nie jest mądrością ;) > w ramach prac zleconych młodzieżówki? wymyśl coś lepszego ;) i nie porównuj wszystkich do siebie. Nie każdy żyje z tego co naskrobie na forum Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:01 > kłócę się drugi kretynie, żeby was zrozumieć. Nie mogę pojąć w czym problem. No to właśnie Ci wyjaśniam do czego prowadzą te ich propozycje. Nie kłócimy się o 7 10 2 czy jakikolwiek inny wiek ale o to, że ogranicza się wolność człowieka i wmawia mu się, że to dla jego dobra. Jedyne o co walczymy to o wolność. Jeśli chcesz posyłać dziecko do państwowej szkoły to ja Ci tego nie bronię, jeśli chcesz wynająć guwernantkę i uczyć dziecko tego, czego uczyć się powinno też popieram twoją decyzję. A wiesz dlaczego? bo jest to najlepsza z możliwych decyzji bo twoja. Jestem przeciwny temu, żebyś miał przymus jedzenia gyrosa cy tam sałatki na śniadanie. Chcę żebyś jadł gyrosa albo sałatkę wtedy kiedy masz na to ochotę a nie kiedy zdecyduje o tym minister. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:11 > decyzji bo twoja. Jestem przeciwny temu, żebyś miał przymus jedzenia no sory, ale nie jestem taki pewny, że wszystkie moje decyzje są super i trafne :))) Wolność?! Ty to nazywasz wolnością, akurat ten przypadek? Jakoś małe masz poszanowanie wolności. Będziesz czuł się wolnym, tylko dlatego, że mogłeś decydować kiedy wyślesz swoje dziecko do szkoły. No ja mam większe wymagania. Jedzenie jeszcze da się dostosować, kiedyś na siłę wlewali mleko w szkołach :))) Pamiętam, ja akurat lubiłem mleko. Bardziej bym się buntował (co na pewno uczynię) przeciw religii w szkołach itd. Zmuszaniu dzieciaka do nauki czegoś, co dla mnie jest tak samo prawdopodobne jak istnienie Marsjan ;) Ale do tematu. Jeśli twoja wolność urośnie dzięki takim decyzjom (wysłanie dziecka do szkoły) to ja dziękuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:20 Ja też nie uważam że twoje decyzje są super i trafne, uważam też ze moje decyzje też nie są super i zawsze trafne ale wiem jedno decyzje państwa i traktowanie ludzi jak zbiór identycznych jednostek jest zawsze nietrafne. Jeśli Ty uważasz, że masz prawo decydować o dziecku innego człowieka to powiedz mi skąd masz to prawo? Tu nie chodzi o to, że jak ustawowo zostanie nam coś nakazane to wtedy decyzja nie zostanie podjęta. Ta decyzja zostanie podjęta, tylko że przez kogoś innego, kogoś kto na oczy nie widział tego dziecka, nie zależy mu na nim tak jak jego rodzicom, nigdy go nie kochał. Jeśli uważasz, że decydowanie o tym kiedy i czego ma się uczyć dziecko należy do urzędnika państwowego to możesz być pewny że ja będę za tym, żeby o decydowaniu co masz jeść na kolacje też decydował urzędnik państwowy. Wyobrażasz sobie jaki to by był chaos niewyobrażalny jakby każdy decydował o tym co ma jeść? Ja mam w dupie czy mi każą jeść szpinak, pić mleko czy jeść chipsy ale na decydowanie o tym, kim będą moje dzieci w przyszłości przez jakiegoś urzędasa się nie godzę! Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:26 Będziesz czuł się wolnym, tylko dlatego, że mogłeś > decydować kiedy wyślesz swoje dziecko do szkoły. No ja mam większe wymagania. A i popełniasz karygodny błąd w rozumowaniu. Nie dlatego, że będę mógł decydować o tym kiedy posłać dziecko do szkoły będę czuł się wolny ale dlatego, że nie będę mógł o tym decydować będę czuł się zniewolony. Nie wiem czy wyczuwasz różnicę ale postaraj się zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:57 odwracasz kota ogonem. Może inaczej. Trzeba to jakoś ujednolicić (w zasadzie nie wiem po co zmieniają) ale jak już mają plan, to dlaczego nie. Mam w dooopie czy to przejdzie czy nie. Mnie to ryba. Jednak uczucie zniewolenia w tej kwestii mnie nie przekonuje. Może zaczniemy pracować kiedy będzie nam wygodniej, Tzn ja będę pracował w soboty i niedziele, a wolne będę miał we wtorek i czwartek (i tak reszta Polaków). Burdel w państwie murowany Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:07 A niby czemu nie? Będziesz pracował wtedy kiedy Ci odpowiada i odpowiada to twojemu pracodawcy. Co innego urzędy państwowe ale myślę, ze jeśli pracujesz w prywatnej firmie to wyjdzie o na zdrowie. Nie widzę jakoś tego burdelu, ba nawet znam miejsca które są otwarte tylko raz w tygodniu albo pracują cały tydzień. Wiesz co o tym decyduje? Zapotrzebowanie! Jak urzędnik będzie decydował o tym, czy masz pracować czy nie to zawsze będziemy mieli do czynienia albo z brakiem papieru toaletowego czy sznurka do snopowiązałek albo nadprodukcją. Wyobrażasz sobie co by było, jakby nagle urzędnicy zaczęli decydować o tym ile masz jeść na śniadanie? Człowieku zastanów się trochę. Na świecie jest jeszcze w wielu kwestiach wolność i jakoś nie ma totalnego chaosu. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:12 to może jeszcze uwzględnij wolność jazdy autem itp. K... oczekujesz w 40 milionowym kraju samowoli?! Błagam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:26 Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak standardy? Standard, to coś takiego, co ułatwia życie. wiem że nie zrozumiesz ale dam Ci przykład. Ja piszę do Ciebie, Ty piszesz do mnie. Ja wiem co piszesz i Ty wiesz co ja piszę. A wiesz czemu? Bo używamy tego samego standardu, którego nie wprowadził przymusem Tusk, on powstał sam. Powstał z potrzeby komunikacji. Jak masz wolny wybór to wybierasz to co jest dobre bo standardy ze sobą konkurują i w końcu najlepszy wygrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:29 jakoś Twoja teoria nie działa. Chcesz standardu a jednocześnie go nie chcesz?! Chcesz mieć zdanie i wolność decyzji dla siebie i dla mnie. Ale to już nie będzie standard! To będzie jednostkowe podchodzenie do tego samego problemu. Ja chcę tak a ty siak. Nie ma porozumienia i standardu! Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:34 ja chcę standardu nie narzucanego siłą. Ciężko Ci pojąć różnice pomiędzy wolnym wyborem a przymusem i to bardzo przykre. Podałem Ci przykład standardu językowego nikt go nie narzucał a jednak sie przyjął. Przyjął się dlatego że był potrzebny. Jeśli standard jest niepotrzebny to się albo nie przyjmuje albo jest narzucany siłą. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:39 matko człowieku. Myślisz, że ten standard który np. jest teraz, podoba się wszystkim?! Nawet ty, taki mądry i wolny, człowiek nie dogodzisz wszystkim. Co do tuska (wspomniałeś) i naszych pieniędzy na elektrownie kumpla (nie wiem skąd to wziąłeś) jestem na tak, i to jak cholera, bo przynajmniej nie powstanie za tą kasę kolejna zbędna świątynia opatrzności ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:51 No i widzisz dokładnie to co powiedziałem. Chcesz okraść tych, którzy nie chca dawać pieniędzy na jakieś elektrownie kolegów Tuska. (to był tylko przykład wymyślony, wali mnie czy to będzie kolega tuska, wujek rydzyka czy twoja mama sprzeciwiam sie okradaniu jednych i dawaniu swoim) I jednak korzystasz z komputera i internetu. Ba nawet standard TCP/IP przestrzegasz mimo że nawet możesz o tym nie wiedzieć. A wiesz czemu korzystasz? Bo tego chcesz a nie dlatego, że ktoś cie do tego zmusza. Z pewnością można wymyślić coś lepszego niż TCP/IP ale jednak jest ten standard i z niego korzystasz i nikomu nie przeszkadza że z niego korzystasz. Nikt cię nie zmuszał do tego a korzystasz. Najlepszy standard to taki, w którym każdy może wybrać swój standard. Jeśli bedziesz genialny i zrobisz coś lepszego niz TCP/IP to możliwe że się przyjmie twój standard mimo że nikogo nie bedziesz zmuszał do korzystania z niego. To samo z mp3. Zmusza Cie ktoś do korzystania z mp3? Przecież są inne formaty zapisu dźwięku? A jednak jakos ludzie korzystaja i nikt ich d tego nie zmusza. Moz bedzie coś lepszego i moze też sie upowszechni ale jeśli ktoś coś wprowadza przymusem tzn. że najprawdopodobniej ten standard jest do dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:31 cillian1 napisał: > Dzieci nie mam, co nie znaczy, że pozjadałeś rozumy świata tylko dlatego, że ty > je masz. Akurat tym argumentem nie powinieneś się bronić, bo zrobienie dzieciaka nie jest mądrością ;) Zrób, wychowaj i poślij sobie do Tuskowo-Hallowej szkoły. A na razie nie wtrącaj się, jak starsi dyskutują i nie zaśmiecaj spamem Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:44 ty już jesteś w jednej z reklam jarka, opłacało się? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:55 I po co gadasz głupoty? Człowiek napisał, że nie chce żebyś za niego decydował tylko żebyś decydował za siebie a ty wyskakujesz z Jarkiem. Myślisz, ze ja tu piszę bo nie lubię Tuska? Ja mam naprawdę w dupie czy to będzie tusk, Kaczyński czy Miller bo oni robią tylko polityczne przepychanki a w międzyczasie decydują za ciebie komu dać twoje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:06 poczytaj jego post ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:11 Przeczytałem i jeśli chodzi Ci o Tusko Halową szkołę to naprawdę nie oznacza, że człowiek ten jest zwolennikiem PiS. Wiem że wmawia Ci się, że możesz dokonać wyboru głosując na PiS albo na PO ale to nie jest prawda. To, że w to uwierzyłeś świadczy o tobie niestety niezbyt dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:19 oj, nie wiem skąd piszesz, ja jak żyjesz. Ale raczej nie jest to Polska. Wszędzie jest tak jak jest, są rządzący i rządzeni. Może jesteś wyjątkiem i sam o sobie decydujesz. masz w d zasada i prawa, może takim jesteś, ok. Możesz być nawet wolnym. Ale jeśli posyłasz dziecko do szkoły to z buta zgadzasz się na prawa i obowiązki w niej panujące. Nie mogę pojąć o co ci chodzi. Twoje decyzja akurat w tej sprawie ma tyle na wartości co wczorajszy śnieg ;) Może przytocz mi swoją def. wolności. Może tu jest problem :D Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:44 Możesz być > nawet wolnym. Ale jeśli posyłasz dziecko do szkoły to z buta zgadzasz się na > prawa i obowiązki w niej panujące. Właśnie widzę ze nie możesz pojąć o co mi chodzi. Wolność to nie jest brak zasad. Wolność to brak przymusu. Jeśli jestem wolny i posyłam dziecko do takiej a nie innej szkoły to zgadzam się na zasady w niej panujące. Ale to ja decyduję o tym do której szkoły poślę dziecko i czy w ogóle je pośle czy zatrudnię guwernantkę. Jeśli idę do pracy to przyjmuję zasady w niej panujące i podporządkowuję się do nich. Jeśli mi one nie odpowiadają zmieniam pracę i podporządkowuję sie do zasad tam panujących. Mam jednak możliwość decydowania o tym gdzie chcę pracować. Jeśli nikt mnie do pracy nie zmusza, to jestem człowiekiem wolnym. PO obiecywało wprowadzenie bonu edukacyjnego (dziecko idzie do szkoły wyznaczonej przez rodziców a za nim idą pieniądze) niestety taki pomysł oczywiście się nie spodobał i nie przeszedł w zamian za to pojawił się przymus szkolny dla 6 latków. to tak jakby kazali ci pracować w konkretnej firmie na konkretnym stanowisku. Nie mozesz zmienić pracy ani przestać pracować. To jest przymus a nie wolność. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 16:45 poczytaj o spamie, może czegoś się dowiesz, nowego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 17:46 > kłócę się drugi kretynie, żeby was zrozumieć. > Nie mogę pojąć w czym problem. Problem jest w tym, że ta "reforma" nie została przygotowana. Ideą przewodnią jest "teraz niech to się zacznie, a potem się wszystko dotrze". I rodzice obecnych pięcio- lub sześciolatków nie chcą, by ich dzieci stały się ofiarami reformy. Ja z kolei uważam (myślę, że nie tylko ja) iż te zmiany w ogóle nie są potrzebne. Po pierwsze - nie jest to reforma tak naprawdę. Te wszystkie zmiany można było wprowadzić drogą zwykłych zarządzeń. Wiele ona nie zmienia bo i dotychczas sześciolatki do szkoły szły. Po drugie - to nic nie poprawi, a gadanie o płaceniu ZUS-u za kilkanaście lat to wróżenie z fusów. Poza tym PO do tego czasu zdąży pięć razy zmienić nazwę i przywódcę. "Reforma" jest niecelowa. Po trzecie - propaganda twórców "reformy" jest kłamliwa, ale tego nie opiszę tutaj, bo brak miejsca. Plany wciąż się zmieniają i trudno nawet śledzić, w jakim stanie jest teraz przyszły kształt nauczania. Nie ma klarownej polityki informacyjnej, ministerstwo nie odpowiada na pytanie rodziców. Ruch ratujmaluchy.pl reprezentuje kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a Hall traktuje ich jak jakiegoś menela. Przeczytaj sobie www.ratujmaluchy.pl/ a szczególnie www.ratujmaluchy.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=2&Itemid=5 o spotkaniu w MEN 26-02-2009 Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od 09.03.09, 15:47 > Popieram wysłanie dzieci 6 letnich do szkoły. Moja córka w tym roku > konczy sześć lat i uważam, że to dobry czas na rozpoczęcie edukacji > w szkole. > Ktoś powie, że to za wcześnie. Generalnie i 7 latki nie są > identyczne. Są wyższe i niższe, bystrzejsze i mniej bystre, jedne > adaptuja sie szybko, inne wolno. To może od 10 roku życia pogratulować córki. W takim razie pasuje ci system WYBORU, w jakim dziecko ma iść do szkoły. Ale nie wszystkim odpowiada przymus, bo ŚREDNIA przydatność dzieci do obowiązków szkolnych jest niższa w wieku 6 lat (zauważmy, że w ramach rocznika trafią się dzieci niewiele ponad 5-letnie, urodzone w końcu roku a to może być dla nich bardzo trudne - te różnice w ramach rocznika szybko się zacierają, ale nie w wieku6-7 lat). Moje dziecię idzie na szczęście starym systemem tej jesieni, po zerówce przedszkolnej, która jest bezkolizyjnie realizowana w znanym dziecku środowisku. Ale szkoda mi tych 6-latków wtłaczanych w niedoinwestowany system - oceniając poziom prowadzenia zerówki w 2008 i w 2002 (starsze dziecko) to raczej poziom się obniżył, a nie podwyższył. Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd Niech opieka spoleczna wychowuje dzieci. 09.03.09, 15:29 Oni sa wyksztalceni w tym kierunku. Powinni odbierac dzieci w wieku 4 lat rodzicom. I niech specjalisci z opieki spolecznej sie zajmuja prawdziwym wychowaniem i wyksztalceniem dzieci. Wtedy zniknie patologia z ulic waszego totalitarnego chorego spoleczenstwa gdzie wolne myslenie jest pietnowane przez bydlo zwane obywatelami. h... wam w dupe faszysci! Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: Niech opieka spoleczna wychowuje dzieci. 09.03.09, 15:41 Od jakich 4 lat! Od razu po urodzeniu! Każda macica (zgodnie z nowym słownikiem zaniechano używania słowa matka i zastąpiono je słowem macica) zaraz po urodzeniu dziecka oddaje je państwu, które zapewni mu edukację i przygotuje do wyzwań jakie przed nim czekają. wszyscy rodzice, którzy kochają swoje dzieci i chcą dla nich dobrze powinni być dumni z możliwości jakie im dajemy. Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd oto def. nowomowy: 09.03.09, 15:57 dziecko - kazdy czlowiek pod opieka panstwa. Matka - to osoba pelniaca pelna opieka nad dzieckiem. Rodzina - to zibor matek. Spoleczenstwo - zbior matek i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
poenari "Sześciolatki pójdą do szkół. Niezależnie od de... 09.03.09, 15:34 Witam ! Obawiam się, że w tym konflikcie już nie o dzieci chodzi ale o to, kto komu da radę - PO i SLD PiS-owi czy PiS pokona PO i SLD. Obawiam się również, że, jak zwykle, wygra jakaś partia ale przegrają wyborcy, których politycy mają w... poważaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
swist8 Dlaczego rodzić ma decydować w pierwszych 3 latach 09.03.09, 15:52 Czym takim różnić się będą dzieci urodzone w roku następnym po ostatnim w którym decydować o tym będzie rodzić. A może to rodzice czymś się będą różnić? Przepraszam za szyderstwo :/ Ale takie przepisy nie mają odzwierciedlenie w rzeczywistości... Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Minister edukacji narodowej = główny ideolog 09.03.09, 16:07 Proponuję zmianę nazewnictwa na poprawne Minister edukacji narodowej = główny ideolog Odpowiedz Link Zgłoś